Dodaj do ulubionych

Serce się kraje...

23.01.18, 14:57
"Jesteś tak głupi, że cię nie chcę. Wredny, głupi, podły bachor! Wredna, mała gnido", "Z tatuniem zostaniesz, p… bachorze. Już cię nie chcę. Nie chcę cię znać nawet", "Mordę będziesz piłował? Do spania zap…, już!", "Nie obchodzisz mnie w ogóle, mogą cię zabrać. Nie obchodzisz mnie". "Jesteś tak brzydki i głupi, że cię nie chcę. Nie chcę cię".

wiadomosci.wp.pl/glupi-podly-bachor-nagrywal-zone-ona-oskarzyla-go-o-molestowanie-syna-6212426336540289a
Nawet nie umiem sobie wyobrazić jaką rozpacz musi czuć dziecko, które słyszy takie coś od własnej mamy. Jak bardzo je to niszczy, zrównuje z, nie wiem, śmieciem w śmietniku. Potworne, straszne. Mam kulę w gardle.

Kiedyś czytałam podobną relację, nie wiem czy na forum czy gdzieś indziej. Kobieta, która to opisywała jechała pociągiem i wtedy była chyba nastolatką. Przedział obok siedziała matka z córką (mała dziewczynka) i ta opisująca słyszała jak ta matka tak samo mówi do córki: że jej nienawidzi, nie chce, że jest okropna, wstrętna itp. Ta dziewczynka siedziała cichutko ze spuszczoną głową, a autorka chciała zareagować ale tego nie zrobiła (może ze względu na wiek, może bała się). Tak mi to siedzi po tylu latach od przeczytania...




Obserwuj wątek
    • marcelina4 Re: Serce się kraje... 23.01.18, 15:11
      straszne, potworne, to patologia w najgorszym wydaniu, ta kobieta jest chyba chora na umyśle, albo sama miała takie dzieciństwo i nie umie teraz kochać własnego dziecka, tak wygląda dla dziecka piekło, kiedy najbliżsi sercu ludzie matka lub ojciec niszczą dziecko psychicznie i fizycznie, strasznie mi żal tego chłopca, to mu zniszczy życie
      • a-inka Re: Serce się kraje... 23.01.18, 15:42
        Zgadzam sie.Tez mi było dane uslyszec w dzieciństwie rzeczy z których udalo mi sie wyjść niedawno.A moja tkz rodzina uchodzila za wzór cnót. Nie da się opisać, jakiego spustoszenia dokonują takie słowa, bo o czynach nawet nie wspominam.
        Odcielam sie totalnie ...i nikt nie potrafi zrozumieć, dlaczego.Mam na myśli rodzicieli.
        Długo by pisać, po prostu nie każdy powinien być rodzicem.
    • milva24 Re: Serce się kraje... 23.01.18, 16:39
      Straszne! Biedny chłopiec, o ile świat byłby lepszy gdyby dzieci miały tylko osoby, które tego pragną i które są na to gotowe.
    • aj.riszka Re: Serce się kraje... 23.01.18, 16:44
      A potem dlugie lata terapii w doroslosci, nie zawsze skutecznej, albo zazeranie emocji czy inne uzaleznienie sad
      • milva24 Re: Serce się kraje... 23.01.18, 16:54
        Albo podobne traktowanie swoich dzieci.
    • quesuerte Re: Serce się kraje... 24.01.18, 00:45
      Takie mam pytanie, bo na forum pewnie sa ematki, ktore sie tym bardziej zawodowo zajmuja; zakladajac, ze nie jest to model, ktory ta matka wyniosla z domu rodzinnego, co moze byc przyczyna jej zachowania?
      • szeptucha.z.malucha Re: Serce się kraje... 24.01.18, 06:30
        Z pustego i Salomon nie naleje, więc mało prawdopodobne, że jej też w jakiś dposób źle nie traktowano.
        Ale, żeby do czegoś takiego doszło, to w parze mogą iść zaburzenia psychiczne albo zaburzenia osobowości, uzależnienia. Jedne i drugie i trzecie mogą być też pokłosiem pokręconego dzieciństwa plus złych emocji w nieudanym małżeństwie (bo same zaburzenia psychiczne nie czynią z kobiety matki-kata, czasem taka kobieta może być nieporadna ale celowo nie traktuje źle dziecka). Tutaj chłopiec ewidentnie został odrzucony, może też wciągnięty w konflikt☹️
    • ichi51e Re: Serce się kraje... 24.01.18, 11:54
      Kurcze - nizej jest o rodzicach ktorzy wiezili w domu 12 ro dzieci w wieku 2-29lat. Niektore przykute do lozek lancuchami. Jak bardzo trzeba byc nienormalnym?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka