28.01.18, 22:07
Przeczytałam ten wywiad w Rzepie i jestem wstrząśnięta - nie daje mi to spokoju. Dziewczyna przechodzi trudne chwile i świat jej się załamuje po diagnozie wyczekanego synka. Też mi chodziło po głowie trzecie dziecko, mężowi nawet bardziej, raz było blisko, ale bałam się takiej sytuacji, jakiej stawia czoła Jagna - dziecko chore sad Bardzo mi jej szkoda i podziwiam ją za siłę, waleczność i szczerość.

www.rp.pl/Plus-Minus/301259941-Jagna-Marczulajtis-Zyciowa-glebe-zaliczylam-nieraz.html
Obserwuj wątek
    • emka_uk Re: Jagna 28.01.18, 22:14
      Ale jak dla mnie z tym życiem z zasiłków lekko przesadziła. Poszukaj sobie "wioska jagna". Jest dużo więcej matek co nie mają pracy, męża ale mają chore dziecko i faktycznie żyją tylko z zasiłków.
      • asia-loi Re: Jagna 28.01.18, 22:17
        emka_uk napisała:

        > Ale jak dla mnie z tym życiem z zasiłków lekko przesadziła. Poszukaj sobie "wioska jagna".


        No właśnie. Czy ona przypadkiem nie ma nieruchomości wartych miliony? A o pensji męża nic nie mówiła, a on chyba pracuje.
      • bergamotka77 Re: Jagna 28.01.18, 22:39
        Ok ale ona była mistrzynią zarabiala kupę kasy była niezależna....a teraz nie ma nawet czasu i możliwości aby się w coś zaangażować bo dziecko bardzo chore. Widzę że zero w was współczucia.
        • asia-loi Re: Jagna 28.01.18, 22:44
          bergamotka77 napisała:

          > Ok ale ona była mistrzynią zarabiala kupę kasy była niezależna....a teraz nie ma nawet czasu i możliwości aby się w coś zaangażować bo dziecko bardzo chore.
          >


          Czytałam o niej artykuł na głównej stronie gazety.pl, i tam skarżyła się, że nie ma kasy. Odniosłam się do narzekania na brak kasy.

          Z artykułu:
          "Nastąpiła jakaś kumulacja nieszczęść. Stałam się osobą niepracującą, żyjącą z 500+, zasiłku opiekuńczego i świadczenia pielęgnacyjnego na niepełnosprawne dziecko. Pracuje i zarabia na nas tylko mąż. Wieczorami zajmuję się namawianiem wszystkich znajomych do oddania jednego procentu podatku na Andrzejka. Pionizator, wózki, ortezki - te wszystkie rzeczy są kosmicznie drogie."
        • nickbezznaczenia Re: Jagna 28.01.18, 22:45
          Czytałam artykuł parę godzin temu i rzecz jasna jest mi przykro z powodu syna pani Marczułajtis, ale zastanowiło mnie co zrobiła z pieniędzmi, które zarobiła.
          Tal, wiem,że nie była nigdy piłkarzem, ale jednak jakieś pieniądze tam były.
          • asia-loi Re: Jagna 28.01.18, 22:50
            nickbezznaczenia napisał(a):

            ... ale zastanowiło mnie co zrobiła z pieniędzmi, które zarobiła.
            > Tal, wiem,że nie była nigdy piłkarzem, ale jednak jakieś pieniądze tam były.


            To chyba jest coś warte.
            www.wioskajagny.pl/
            • jola-kotka Re: Jagna 28.01.18, 23:23
              Inwestowala ta kase i ona zyje z zasilkow ale to nie znaczy ze majatku nie ma. Ma
              • bergamotka77 Re: Jagna 28.01.18, 23:31
                A ty jola jesteś jej księgową rozumiem? 😄
                • jola-kotka Re: Jagna 29.01.18, 11:56
                  Nie troche poczytalam o niej ktos do mojego watku wkleil mi wczesniej ten wywiad
        • emka_uk Re: Jagna 29.01.18, 21:29
          Ale ja nigdzie nie napisałam, że jej nie współczuję. Stwierdziłam tylko fakt, że nie do końca była szczera mówiąc o życiu z zasiłków.
    • aankaa Re: Jagna 28.01.18, 22:17
      no, do garnka nie ma co włożyć wink
      www.wioskajagny.pl/
      • kondolyza Re: Jagna 29.01.18, 13:45
        nie wiesz jak jest. nic o niej nie wiesz. nie wiesz za co to powstalo, czy i ile kredytu, jakie raty splaca, czy jest dodatkowy inwestor, jaki podzial zyskow. mozna miec firme, zatrudniac 50 osob, placic wszystko terminowo, z obrotem 1.5 mln zlotych a na koniec miesiąca przyjdzie Ci dolozyc 30 tys, rozumiesz, dolozyc, nie wyjąć! posiadanie biznesu nie oznacza zyskow zawsze i w kazdym miesiacu.
        • schiraz Re: Jagna 29.01.18, 15:26
          Właśnie gdzieś czytałam, że to nie jest jej tylko ona jest jednym z udziałowców, nie wiadomo też czy inwestycja już się zaczęla zwracać.
        • zosia_1 Re: Jagna 29.01.18, 20:09
          Wioska Jagny - jej właścicielem jest Andrzej Walczak wg ceidg, innych współwłaścicieli tam nie widać
          • thank_you Re: Jagna 29.01.18, 20:41
            To mąż Jagny.
    • kropkacom Re: Jagna 28.01.18, 22:25
      Przy pierwszym, czy drugim się nie bałaś? Bardzo jej współczuję, bo przy tak chorym dziecku człowiek zapomina o sobie a życie toczy się na autopilocie. To okropny stan. Jednak ona ma (z tego co wyczytałam) pomoc psychologa na przykład. Plus jakąś tam opiekunkę. No i męża. To bardzo dużo.
      • bergamotka77 Re: Jagna 28.01.18, 22:35
        Przy pierwszym i drugim bylam młoda wiec ryzyko wad mniejsze... Swoje dzieci urodziłam z dużą różnicą wieku ledwo przekroczylam 30-tke a trzecie byłoby bliżej 40-tki i owszem, to MA znaczenie. Wioski Jagny juz nie ma właśnie - straciła szkołę narciarsko-snowboardowa.
        • kropkacom Re: Jagna 28.01.18, 22:50
          Ma znaczenie, albo nie ma. O Wiosce nic nie pisałam.
        • tsaria Re: Jagna 28.01.18, 22:51
          Wynajmuje domki, więc nie żyje tylko z pensji męża i zasiłków.
          • livia.kalina Re: Jagna 28.01.18, 22:54
            To nie może być jej biznes bo inaczej nie miałaby świadczenia pielęgnacyjnego.
            • arwena_11 Re: Jagna 29.01.18, 15:16
              Do świadczenia pielęgnacyjnego nie ma kryterium dochodowego. Trzeba zrezygnować z pracy w celu opieki nad osobą niepełnosprawną.
              • livia.kalina Re: Jagna 29.01.18, 19:37
                O tym piszę- nie można mieć źródła dochodu- mieć firmy (nawet jeśli się w niej nie pracuje tylko zatrudnia pracowników), gospodarstwa rolnego, renty albo emerytury, etc.
                • arwena_11 Re: Jagna 29.01.18, 20:04
                  No właśnie nie jestem pewna. Bo to chodzi o to - że masz się samemu zajmować tym niepełnosprawnym. Jak pracujesz - to nie możesz tego robić. Ale jak masz akcje, coś co samo - bez twojego udziału przynosi ci kasę - to się to nie liczy.
                  Jak rozumiem - to ona zrezygnowała właśnie z tej szkółki narciarskiej?
                  Bo jak np nie pracowałaś - czyli nie rezygnujesz z pracy, żeby się opiekować niepełnosprawnym - to ci nie przysługuje.
                  • karme-lowa Re: Jagna 29.01.18, 22:15
                    Nie do końca Arewna. Jeśli nie podejmujesz pracy, ze względu na chore dziecko i masz pkt 7 i 8 to Ci się należy.
                    • livia.kalina Re: Jagna 30.01.18, 21:48
                      Właśnie. Można nigdy wcześniej nie pracować i mieć świadczenie pielęgnacyjne. Nie można pracować ( ani posiadać renty, emerytury itp) podczas pobierania świadczenia pielęgnacyjnego.
                • ichi51e Re: Jagna 29.01.18, 20:17
                  Ale np moze miec chyba nieruchomosc ktora wynajmuje akcje itp
                  „jeśli nie podejmują lub rezygnują z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej”
                  Generalnie taka teoche paranoja zona rolnika np sklada oswiadczenie ze nie pracuje w domowym gospodarstwie rolnym suspicious
        • quilte Re: Jagna 28.01.18, 22:55
          "Wioski Jagny juz nie ma właśnie - straciła szkołę narciarsko-snowboardowa."
          Wioska i szkoła to chyba dwie różne rzeczy. Szkołę straciła, ale wioskę nadal ma - przecież nawet w wywiadzie mówi, że "wynajmują domki".
          • bergamotka77 Re: Jagna 28.01.18, 23:03
            Ok z czegoś żyją pewnie w końcu mają troje dzieci. Nie napisala ze wylądowała w przytulisku...
            • kondolyza Re: Jagna 29.01.18, 13:50
              oczywiscie, napisala ze okropnie zmieniło się jej życie, że to dla niej ciężkie ale tez doceniam w niej ze nie wstydzi się powiedziec, przyznac do tego ze pobiera te zasilki. może to odczaruje złą sławę tzw „życia z zasilkow”
    • jem.gluten.i.cukier Re: Jagna 28.01.18, 22:29
      Straszne, nie chcę sobie nawet wyobrażać, co przechodzi. Tylko, że chore może być równie dobrze pierwsze dziecko, zawsze jest jakieś ryzyko.
    • mamablue Re: Jagna 28.01.18, 22:38
      Ale komentarze są paskudne. Hieny liczą cudzą kasę.
      Biedna, bardzo jej współczuję, to musi być naprawdę trudne.
      • marianna_gers Re: Jagna 28.01.18, 22:47
        mamablue napisała:

        > Ale komentarze są paskudne. Hieny liczą cudzą kasę.
        >
        Też mną wstrząsnęły. I jeszcze najgorsze życzenia bo to była posłanka. Okropnośćsad
        • heca7 Re: Jagna 28.01.18, 23:18
          Dokładnie, komentarze- karma wraca. Tjaaa tylko czemu nie do niej a do dzieciaka?! Przecież to nielogiczna ta karma...
        • asia-loi Re: Jagna 28.01.18, 23:20
          marianna_gers napisał(a):

          > >
          > Też mną wstrząsnęły. I jeszcze najgorsze życzenia bo to była posłanka. Okropnośćsad


          Chyba nie chodzi o posłowanie, a promocję olimpiady w Krakowie i historii z tym związanej.
      • asia-loi Re: Jagna 28.01.18, 22:48
        mamablue napisała:

        > Ale komentarze są paskudne. Hieny liczą cudzą kasę.
        > Biedna, bardzo jej współczuję, to musi być naprawdę trudne.


        Chorego dziecka wszyscy jej współczują. Natomiast narzekania na brak kasy, ja akurat w jej przypadku nie rozumiem. To co mają powiedzieć ludzie, którzy też mają chore dziecko i do tego nie mają jeszcze kasy. Ona ma męża, który zarabia, nieruchomości warte chyba dużo kasy, a lamentowanie że żyje z 500+ i zasiłku jest moim zdaniem trochę nie teges. Ma chyba też do pomocy psychologa i opiekunkę.
        • mamablue Re: Jagna 28.01.18, 22:52
          Z całym szacunkiem bzdury gadasz. Zawsze będzie ktoś, kto ma gorzej finansowo, ale czy to odbiera jej prawo do cierpienia? Poza tym nieeleganckie jest liczenie cudzej kasy ;P
          • zosia_1 Re: Jagna 29.01.18, 12:02
            nikt je nie odbiera prawa do cierpienia a chodzi o narzekanie na brak kasy. Brak kasy to ma samotna matka co zawsze żyła za 200 zł i mąż od neij teraz odszedł a nie Jagna , gdzie za 7 nocy w domku w sylwestra płaci się 10000 zł
        • bergamotka77 Re: Jagna 28.01.18, 23:02
          Przez pierwszy rok najtrudniejszy nie miała nikogo a poza nim dwie córki jeszcze w tym jedna nastolatka. Plus psychologa zaliczyła co druga z was przy depresji czy innych nerwicach więc to nie jest jakieś dziwo? Pół roku miała dziewczyna ciężką depresję! Wypowiada się głowie asia-loi która nie ma pojęcia co to znaczy mieć dziecko a co dopiero troje w tym jedno chore bardzo poważnie. W takich wątkach wychodzi wasz pseudofeminizm właśnie. Co za ludzie...
          • asia-loi Re: Jagna 28.01.18, 23:32
            bergamotka77 napisała:

            Wypowiada się głowie asia-loi która nie ma pojęcia co to znaczy mieć dziecko a co dopiero troje w tym jedno chore bardzo poważnie. W takich wątkach wychodzi wasz pseudofeminizm właśnie. Co za ludzie...


            Tak, nie mam pojęcia co to znaczy mieć dzieci, a zwłaszcza chore, ale czytam różne artykuły np. taki, gdzie Anna Jaki tak mówi o swoim chorym dziecku. I współczuję wszystkim ludziom, którzy mają chore dzieci. Jagnie M. też współczuję, tylko nie rozumiem tego narzekania na brak kasy.
            "Anna poświęciła się dziecku całkowicie, w tym celu porzuciła pracę w korporacji. Dziś jednoznacznie puentuje: Radek uratował mi życie. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości – mówi Anna Jaki. Dlaczego? Przewiduje, że gdyby nie narodziny dziecka, przez pracę w korporacji wylądowałaby w szpitalu psychiatrycznym z depresją."
            • alpepe Re: Jagna 28.01.18, 23:49
              Ale wiesz, że Jakowa prowadziła pub bodajże i cały ten wywód jest zakłamany jak Jakowie?
            • mid.week Re: Jagna 30.01.18, 08:07
              Depresja od siedzenia w domu z chorym dzieckiem to coś lepszego niż depresja od pracy w korpo?
    • fil.lo Re: Jagna 28.01.18, 22:53
      Bardzo jej współczuję. Dziewczyny, nie wypominajcie jej kasy (co do której zresztą nie macie przecież pewności). Patrzenie na swoje dziecko, które nie rozwija się tak jak powinno, cierpi, nie może funkcjonować jak zdrowe i co gorsza świadomość, że nie wiadomo, czy coś się poprawi, to jest straszna sytuacja. Do tego udupienie w domu, podczas gdy wcześniej było się mega aktywną osobą... Dajcie spokój, serio.
      • nickbezznaczenia Re: Jagna 28.01.18, 23:02
        Nie ona jedna ma chore dziecko, ale artykuł nie jest o innych mamach.
        • fil.lo Re: Jagna 28.01.18, 23:06
          No i? Wszystkim rodzicom, mającym chore dzieci bardzo współczuję. A artykuł jest o niej, bo jest znana (a skądinąd to ciekawe, jak miałby wyglądać artykuł o stu procentach matek chorych dzieci tego świata). Wywiad dotyczy zresztą różnych spraw, jej sytuacja rodzinna zajmuje tylko jakąś niewielką jego część.
          • nickbezznaczenia Re: Jagna 28.01.18, 23:11
            No i nie odpowiedziałaś na moje stwierdzenie.
            Bo jest znana to klucz.
            • fil.lo Re: Jagna 28.01.18, 23:15
              Ale jak miałam odpowiedzieć?
              Tak - nie ona jedna ma chore dziecko.
              Tak - wywiad przeprowadzono z nią, bo jest znana (to klucz do czego?).

              Tylko co to zmienia?
        • bergamotka77 Re: Jagna 28.01.18, 23:19
          Dokładnie chodzi o to jak karta losu i farta się odwraca i z aktywnej sportsmenki stajesz się przykuta do domu mamą walcząca o 1 proc.
      • tsaria Re: Jagna 28.01.18, 23:14
        Ja jej szczerze współczuje, tak jak każdej matce, która ma chore dziecko.
        Podziwiam, że powiedziała prawdę o swoim życiu, rozczarowaniu, trudach, cierpieniu.
        Ale...... pewnie mało, która matka chorego dziecka w Polsce dysponuje takim budżetem jak oni, więc narzekanie na brak kasy jest trochę, hmmm.........niech będzie dziwne.
      • aqua48 Re: Jagna 29.01.18, 12:04
        fil.lo napisała:

        > Bardzo jej współczuję. Dziewczyny, nie wypominajcie jej kasy

        Nikt by jej kasy nie wypominał gdyby sama nie zaczęła narzekać jak to ma biednie. Chore dziecko oczywiście przewraca świat do góry nogami i tego wszyscy jej współczują. Po za tym z wysokiego konia upadek jest boleśniejszy, i jak się wcześniej brylowało na rozmaitych salonach, to teraz siedzenie w domu z chorym dzieckiem i wyprzedawanie majątku by utrzymać status quo może być dodatkowo przykre, ale jednak znaj proporcją mocium panie.
    • adriana.la.cerva Re: Jagna 28.01.18, 23:20
      Moim zdaniem, moze nie chodzi o klepanie przyslowiowej biedy ale obnizenie standardu zycia do ktorego byli przyzwyczajeni. Plus oczywiscie stres, deprywacja snu, depresja, brak czasu. Nie wiadomo jak w malzenstwie sie uklada itd.
    • a.va Re: Jagna 28.01.18, 23:30
      Świetna kobieta, nie sądziłam, że jest taka fajna. Uwielbiam takich ludzi - wojowniczka z ikrą, która jednak umie się przyznać do błędów, do zniechęcenia, do gorszego samopoczucia, bezpośrednia i bez ściemy.
      Dajcie spokój z tym wyliczaniem jej pieniędzy, przecież ona nie pisze, że nie ma na życie, tylko że boli ją to, że "siedzi w domu", nie zarabia. Wywiad jest o niepoddawaniu się, o życiowych zakrętach, o walce o siebie, a dyskusja na ematce o tym, ile Jagna ma kasy. Ludzie, co się z wami dzieje?
      • asia-loi Re: Jagna 28.01.18, 23:41
        a.va napisała:

        > Dajcie spokój z tym wyliczaniem jej pieniędzy, przecież ona nie pisze, że nie ma na życie, tylko że boli ją to, że "siedzi w domu", nie zarabia.


        Jak to nie. Wyżej wkleiłam jej wypowiedź, jak to żyje z 500+, zasiłków i prosi o 1% z podatku dla dziecka na leczenie, bo wszystko takie drogie.
        • a.va Re: Jagna 28.01.18, 23:53
          Na cały wywiad o pieniądzach jest 5 zdań: "stałam się osobą niepracującą, żyjącą z 500+, zasiłku opiekuńczego i świadczenia pielęgnacyjnego na niepełnosprawne dziecko. Pracuje i zarabia na nas tylko mąż. Mam inne życie i inne priorytety. Śmieję się, wychodząc z małym na rehabilitację, że po prostu zabieram go na trening... Wieczorami zajmuję się namawianiem wszystkich znajomych do oddania jednego procentu podatku na Andrzejka. Pionizator, wózki, ortezki – te wszystkie rzeczy są kosmicznie drogie."

          I nie ma tam ani słowa o tym, że nie starcza im pieniędzy.
          Tak, pionizator, wózki i ortezki są bardzo drogie i nic dziwnego, że prosi o 1%. Każdy, kto ma chore dziecko, prosi. Bo każda złotówka wydana dodatkowo na lepszą ortezkę czy rehabilitację, to dla matki nadzieja, że może będzie chodził, może nie będzie miał ataków padaczki raz dziennie, tylko raz w tygodniu itd.
          To nie znaczy, że nie ma kasy. To znaczy, że na chore dziecko potrzeba też kasy bardzo dużo.
          Ona się nie żali, nie jęczy, że głodują, nikt jej nie pomaga i ledwo ciągną, tylko normalnie mówi, że jest jej ciężko to wszystko udźwignąć, bo jej życie się zmieniło.
        • kondolyza Re: Jagna 29.01.18, 13:56
          asia-loi napisała:

          > a.va napisała:
          >
          > > Dajcie spokój z tym wyliczaniem jej pieniędzy, przecież ona nie pisze, że
          > nie ma na życie, tylko że boli ją to, że "siedzi w domu", nie zarabia.

          >
          > Jak to nie. Wyżej wkleiłam jej wypowiedź, jak to żyje z 500+, zasiłków i prosi
          > o 1% z podatku dla dziecka na leczenie, bo wszystko takie drogie.
          >

          nie ona z tego żyje tylko są to pieniądze pozyskiwane i przeznaczane na rzecz rehabilitacji i wyposażenie chorego dziacka
      • mozambique Re: Jagna 30.01.18, 09:49
        wojowniczka z ikrą ? ty znasz te ciekawe historie z jej życia za które była sądzona i skazana ?
    • la_mujer75 Re: Jagna 28.01.18, 23:53
      Nie wiem jak naprawdę wygląda jej sytuacja finansowa. Na pewno lepiej niż u większośći matek niepełnosprawnych dzieci (zwłąszcza tych samotnych, których męzowi zostawili).
      Bardzo jej współczuję, bo jej synek nie ma szans na samodzielne życie, a to zawsze dobija. I trudniej jest walczyć.
    • mozambique Re: Jagna 29.01.18, 10:24
      zaraz zaraz czy to ta sama Jagna , która obrzuciła rzygami byłego męza ( a konkretnie oskarzyla o molestowane seksulane dziecka) aby szybko ugrac korzystny rozwód
      • adriana.la.cerva Re: Jagna 29.01.18, 10:30
        Ano ta sama.
      • annajustyna Re: Jagna 29.01.18, 10:37
        To to nie byla prawda?
        • adriana.la.cerva Re: Jagna 29.01.18, 10:42
          Nie byla to prawda. Chodzilo o to aby corka byla z nia po rizwodzie.
          • mozambique Re: Jagna 29.01.18, 12:01
            no walsnie , okazalo sie ze pani wymyslila to wszystko zeby mąz nie rzucał sie w kwestii opeiki nad córką. W dodatku ( jesli dobrze pamietam ten skandalik) to ten rozwód "organizowała" juz ze swoim nowym facetem .
            • tsaria Re: Jagna 29.01.18, 12:06
              oooo jaka szuja........ nawet o tym jej "epizodzie" nie wiedziałam.
              Ja pamiętam jej afery z trenerem, ze związkiem snowboardowym.
              • adriana.la.cerva Re: Jagna 29.01.18, 12:10
                A wlasnie to tez bylo. Skonczylo sie tym, ze pani Jagna z panem mezem musieli przepraszac i placic zadoscuczynienia.
            • adriana.la.cerva Re: Jagna 29.01.18, 12:08
              Z tego co pamietam to tak wlasnie bylo. Zreszta drugi maz cos tam majstrowal przy Krakowie 2022 i wybuchl skandal.
            • annajustyna Re: Jagna 29.01.18, 13:05
              W takim razie o Boze. I ona zostala poslanka? Przeciez za pomowienie etc.
              • mozambique Re: Jagna 29.01.18, 14:04
                www.newsweek.pl/polska/igrzyska-olimpijskie-w-krakowie-skandal-z-mezem-jagny-marczulajtis,artykuly,283875,1.html
                • mozambique Re: Jagna 29.01.18, 14:07
                  sportowefakty.wp.pl/snowboard/682692/jagna-marczulajtis-walczak-musi-przeprosic-zwiazek-jest-wyrok-sadu
              • heca7 Re: Jagna 29.01.18, 14:10
                annajustyna napisała:

                > W takim razie o Boze. I ona zostala poslanka? Przeciez za pomowienie etc.

                Hehehe.Ty na pewno żyjesz w Polsce?
                • annajustyna Re: Jagna 29.01.18, 15:09
                  Nie, w Niemczech.
                  • heca7 Re: Jagna 29.01.18, 16:24
                    A to wszystko wyjaśnia. W Polsce to normalne, możesz pić, bić, kraść a i tak cię wybiorą na następną kadencję jeśli jesteś akurat z partii będącej "na fali".
      • vasaria Re: Jagna 29.01.18, 13:28
        kurcze, a tak ją lubiłam uncertain. obrzydziłyście mi ją na amen. nie miałam pojęcia, że tak podle się zachowała.
      • a1ma Re: Jagna 29.01.18, 14:38
        mozambique napisała:

        > zaraz zaraz czy to ta sama Jagna , która obrzuciła rzygami byłego męza ( a ko
        > nkretnie oskarzyla o molestowane seksulane dziecka) aby szybko ugrac korzystny
        > rozwód
        >


        Jeśli to prawda, to to jest dno dna.
      • ciotka_scholastyka Re: Jagna 29.01.18, 14:49
        mozambique napisała:

        > zaraz zaraz czy to ta sama Jagna , która obrzuciła rzygami byłego męza ( a ko
        > nkretnie oskarzyla o molestowane seksulane dziecka) aby szybko ugrac korzystny
        > rozwód

        Mówimy o tym mężu, za którego wyszła niemal go nie znając, bo bzyknęła się z nim na zimowej olimpiadzie i zaszła w ciążę, wystawiając do wiatru stałego chłopaka? O ile pamiętam, rozwód był błyskawiczny big_grin
        • mozambique Re: Jagna 29.01.18, 15:04
          a to juz nie wiem , o którym mężu mowa
          • annajustyna Re: Jagna 29.01.18, 15:23
            O pierwszym, Kolasinskim, nie Walczaku (to maz aktualny, nr 2).
      • antychreza Re: Jagna 29.01.18, 14:56
        Jest to dodatkowo przykre, że jej pierwszy mąż był znakomitym sportowcem (którego osobiście cenię znacznie wyżej, niż Jagnę, choć na IO był "tylko" w okolicy 10 miejsca), który podjął decyzję o zakończeniu kariery między innymi dlatego, że urodziło im się dziecko (a był w takim wieku, że mógł spokojnie startować jeszcze klika lat).
        • mozambique Re: Jagna 29.01.18, 15:05
          teraz jest policjantem
      • blue_meerkat Re: Jagna 30.01.18, 08:36
        Wspolczuje jej choroby dziecka ale z wywiadu wydaja sie jakas taka... nieprzyjemna, zadziorna, przekonana o swojej racji.
        • kondolyza Re: Jagna 30.01.18, 09:03
          blue_meerkat napisała:

          > Wspolczuje jej choroby dziecka ale z wywiadu wydaja sie jakas taka... nieprzyje
          > mna, zadziorna, przekonana o swojej racji.


          ach jakie to powszechne że nie lubi się osób asertywnych i pewnych siebie... to taki atawizm że niechętnie reagujesz na jednostki po prostu silniejsze.
          • mozambique Re: Jagna 30.01.18, 09:51
            i silniejsze brutaniejsze, agresywniejsze, bardziej bezwględne

            asertywnosc panny JAgny raczej z gatunku tych , za które ląduje sie w pierdlu
          • blue_meerkat Re: Jagna 30.01.18, 18:42
            Przekonanie o wlasnej nieomylnosci w polaczeniu z duma z zadziornosci skutecznie wprowadzily mnie w blad 😁
          • ichi51e Re: Jagna 30.01.18, 21:06
            Jest roznica miedzy asertywnoscia i agresja wbrew pozorom...
    • aguar Re: Jagna 29.01.18, 13:25
      Współczuję chorego dziecka. Nie przeszkadza mi, że narzeka na brak kasy. Nie przeszkadza mi, że prosi o pomoc. Natomiast nie podoba mi się żebranie kasy od "zwykłych" ludzi, czyli to proszenie o 1%. Uważam, że mogłaby po prostu poprosić o pomoc swoich lepiej od przeciętnie sytuowanych znajomych ze środowiska celebrytów czy sportowców, a już nie robić konkurencji tym zwykłym, nikomu nieznanym i nikogo nieznającym "szaraczkom" w potrzebie.
      P.S. 1: Nie uważam za nieeleganckie interesowanie się cudzymi finansami, jeśli ta osoba chce ode mnie pieniądze.
      P.S. 2: A oprócz tych zasiłków to ona nie ma jeszcze alimentów od łyżwiarza?
    • konwalka Re: Jagna 29.01.18, 13:31
      jedna z najobrzydliwszych postaci w polskim swiatku sportowym (mowie o rysie charakterologicznym).Mysle, ze jej pierwszy narzeczony jeszcze tkwi w stuporze od chwili kiedy sie dowiedzial z teleekspresu, ze juz nie jest narzeczonym jagusi wyjechanej na jakies igrzyska czy cos. A potem juz lecialo, nomen omen, z gorki. Sama bohaterka artykulu z duma okraszala kazdy wywiad, w ktorym opisywala swoje chamowate historyjki, taka radosna nuta: ja jestem dziwucha z gor, hej!
      Dziecku bardzo wspolczuje choroby.
      • adriana.la.cerva Re: Jagna 29.01.18, 13:48
        Mam to samo zdanie
        • thank_you Re: Jagna 29.01.18, 17:11
          A jak "fajnie" wywoływało się lawiny... wink
    • wapaha Re: Jagna 29.01.18, 21:25
      Szkoda, jak każdej mamy chorego dziecka - szkoda, jak każdego człowieka który musi stawiać czoła trudnej codzienności uncertain
    • super-mikunia Re: Jagna 29.01.18, 22:37
      Wyczekiwany niewyczekiwany, każdy marzy o zdrowym dziecku, jakie ma to znaczenie kto ile starał sie o dziecko...

      Dobrze, ze udzieliła wywiadu. Niestety czy sie jest gwiazda sportu, czy odnosząca sukcesy młoda pania doktorantka, czy pani sprzątaczka, w momencie kiedy staje sie matka chorego niepełnosprawnego dziecka, jest sie już tylko nią 24 h. Bardzo szczery i uczciwy wywiad wg mnie. O degradacji, zniewoleniu, bezsilności, czyli codzienności matki chorego dziecka. O braku możliwości podjęcia pracy zawodowej - lub jak mocno jest to utrudnione.

      Współczuje serdecznie.

      Nie sadze, żeby był tak naprawdę wołaniem o ten procent. Raczej widzę tu chec wygadania sie. Miała wspomnieć przy okazji, o wszystkich kredytach, które posiadają, złożyć zeznanie majątkowe.Zebyscie ocenili, czy ma prawo narzekać...?
      • aguar Re: Jagna 30.01.18, 07:39
        "Nie sadze, żeby był tak naprawdę wołaniem o ten procent."
        A ja odebrałam, to całkiem odwrotnie - że celem udzielenia tego wywiadu było dotarcie do jak największej liczby ludzi z prośbą o 1%, czyste wyrachowanie, wygadać to się może przyjaciółce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka