Dodaj do ulubionych

Stare zwroty

30.01.18, 20:42
Za moich czasów -lata 80 do nauczycieli w liceum mówiliśmy pani profesor. Do aptekarki zwracano się pani magister jeszcze w latach 70. Dawno nie byłam w szpitalu, ale podobno zwracanie się siostro do pielęgniarki jest już faux pas. Bywa darowane tylko starszym babciom.
Jedyne co zostało to do lekarza jeszcze zwracamy się panie doktorze, chociaż nie każdy ma doktorat.
A i jeszcze do adwokata panie mecenasie. Ale byłam u natariusza i zwracałam sie proszę pani. bo jakos pani notariusz(-ko?) dla mnie brzmiało by sztucznie.
Co zostało, z dawnego tytułowania?


Obserwuj wątek
    • thea19 Re: Stare zwroty 30.01.18, 20:44
      do notariusza zwraca sie: pani/panie sedzio
      • tmk123 Re: Stare zwroty 30.01.18, 20:50
        thea19 napisała:

        > do notariusza zwraca sie: pani/panie sedzio
        Poważnie? Już bardziej pasowałoby mi panie rejencie
        • thea19 Re: Stare zwroty 30.01.18, 20:57
          rejencie tez ale sedzia jest taki nieoczywisty. tez sie kiedys zdziwilam.
          • tmk123 Re: Stare zwroty 30.01.18, 21:05
            thea19 napisała:

            > rejencie tez ale sedzia jest taki nieoczywisty. tez sie kiedys zdziwilam.

            Nie wiedziałam jak tytułować, bo tytuł to jedno, a praktyka drugie. Jak rozmawiam z rektorem to nie zwracam się Wasza Magnificencjo, bo chyba kazdy by padł ze śmiechu, chociaż na bardzo uroczystym i oficjalnym spotkaniu jest to w porządku.
            • annajustyna Re: Stare zwroty 31.01.18, 09:56
              Tak jak ksieze buskupie, a ekscelencjo tylko na uroczystosci. Do notariusza panie mecenasie. Kto wymyslil sedziego?!
              • fuzja-jadrowa Re: Stare zwroty 31.01.18, 10:56
                > Do notariusza panie mecenasie. Kto wymyslil sedziego?!

                Do notariusza "panie rejencie"/"pani rejent" raczej.

                Sedzia to jakas pozostalosc z dawnych lat.
    • mamablue Re: Stare zwroty 30.01.18, 20:45
      Wydaje się, że "pani magister" nadal jest na porządku dziennym, choć gros obsługi aptek to technicy big_grin
    • mamablue Re: Stare zwroty 30.01.18, 20:48
      Przypomniało mi się: do zakonnika nie mowi się "proszę księdza" tylko "ojcze".
      • arwena_11 Re: Stare zwroty 30.01.18, 21:44
        Nie do każdego. "Ojciec" to wyższy stopień. Zwykli zakonnicy to "bracia"
    • 89mumin Re: Stare zwroty 30.01.18, 20:54
      Czasem mam wrażenie, że samo "panie/pani" wychodzi już z mody wink

      Z racji zawodu często słyszę zwrot: pani mecenas/panie mecenasie, ale mi to przez gardło nie przechodzi - strasznie nadęte się wydaje. Panie Majster już chyba też rzadko w użyciu.
      • tmk123 Re: Stare zwroty 30.01.18, 20:58
        A panie majster to do szewca czy hydraulika? I czy kiedyś tak mówiono? Nie chodzi o czeladnika, tylko np. przychodzi klient i...
        Jeszcze w latach 50 studenci zwracali sie do siebie per kolego.
        • 89mumin Re: Stare zwroty 30.01.18, 21:18
          Pan Majster mi się zawsze kojarzył z budowlańcem, albo raczej takim majstrem na budowie - nie wiem czy ten zawód ma swoją oficjalną nazwę i czy mi się dobrze kojarzy.

          Z takich niezwiązanych z konkretnym zawodem, to zauważam modę (przynajmniej w korpo-świecie) na zwracanie się do osób trzecich w liczbie mnogiej per "wy", pomimo tego, że z osobą/osobami, z którymi się rozmawia albo o których się mówi jest się na Pan/Pani. Np. Czy wy tam w spółce produkujecie jeszcze produkt X albo Pani Aniu, Panie Tomku, czy wy to widzieliście?
          • skat_0 Re: Stare zwroty 30.01.18, 23:00
            Per Majster to mowili pracownicy do mojego ojca - mistrza rzemieślnika, jak bylam dzieckiem myslalam ze to jego przezwisko jakies 😀
    • hopsi-daisy Re: Stare zwroty 30.01.18, 20:54
      O tym samym dzis myslalam i wlasnie mialam spytac czy w liceach nadal sie profesoruje smile
    • default Re: Stare zwroty 30.01.18, 21:12
      "Panie dyrektorze, panie kierowniku" - do swojego szefa. Przynajmniej w mojej firmie to obserwuję, tendencja jest taka żeby wszyscy wszystkim mówili na ty. Nowa generacja dyrektorów smile Moja poprzednia dyrektor pełniła tę funkcję ponad 20 lat, odeszła na emeryturę w wieku prawie 70 lat. Jej wszyscy "dyrektorowali", ale to był w wyjątek. Teraz każdy dyrektor od razu mówi: "cześć, jestem Jarek".
      • peonka Re: Stare zwroty 30.01.18, 21:22
        W urzędzie wojewódzkim, gdzie miałam wątpliwą przyjemność pracować pol roku, mówiło się: "panie dyrektorze, pani dyrektor chciałaby z panem dyrektorem rozmawiać". I jeszcze przy łączeniu rozmów telefonicznych było szalenie ważne, kto dzwoni pierwszy i oczekuje na połączenie (ujma na honorze), a kto "jest łączony" (nobilitacja). Komedia smile

        Zaś w PSL w okolicach 2003 roku szeregowi członkowie mówili do siebie: "koleżanko, niech mi koleżanka poda zszywacz". Fajne to było, jak skansen smile
      • mallard Re: Stare zwroty 31.01.18, 09:15
        default napisała:

        > Teraz każdy dyrektor od razu mówi: "cześć, jestem Jarek".

        Nie licząc tych, którzy mają na imię Tadek i każą mówić na siebie "ojciec"...
    • szarsz Re: Stare zwroty 30.01.18, 21:31
      "Pani magister" w aptece słyszałam w tym miesiącu. Moja teściowa też tak mówi. I o swojej prawniczce mówiła "pani mecenas". Nie lubię tego, bo przyjmuje przy tym taki uniżony ton.
      • arwena_11 Re: Stare zwroty 30.01.18, 21:46
        "Panie mecenasie/pani mecenas" - to bardzo często spotykane.
    • tt-tka Re: Stare zwroty 30.01.18, 21:53
      Czesc prawnikow i lekarzy nadal zwraca sie do siebie "panie kolego". Co starsi co prawda, jak mlodsi, to nie wiem. Natomiast do kolezanki w zawodzie mowia pani z imieniem lub bez, ale bez kolezankowania.
      • arwena_11 Re: Stare zwroty 30.01.18, 21:54
        Młodzi ( w sensie 40/50 lat ) - nie "kolegują".
        • arwena_11 Re: Stare zwroty 30.01.18, 21:55
          w sensie prawnicy. Jak lekarze - to nie wiem.
          • paniusia.aniusia Re: Stare zwroty 30.01.18, 22:10
            Kierowniczko kochana - w sklepie, klientela wiadoma wink (kilka dni temu słyszałam )
            A poważnie mecenas jak najbardIej funkcjonuje,pan doktor,pani magister tez (raczej starsi ludzie tak mówią ).
      • annajustyna Re: Stare zwroty 31.01.18, 09:57
        Do mnie adwokaci w Niemczech mowia Frau Kollegin.
    • dziennik-niecodziennik Re: Stare zwroty 30.01.18, 22:25
      W aptekach nadal sie mowi do wszystkich "pani magister".
      • dziennik-niecodziennik Re: Stare zwroty 30.01.18, 22:28
        A powszechnie uzywanym tytulem jest "kerownik/kerowniczka" wink
      • tmk123 Re: Stare zwroty 30.01.18, 22:30
        W Krakowie wczoraj byłam w aptece jakaś sieciówka słyszałam 3 okienka po 3-4 pacjentów. Żaden nie zwrócił się pani magister.
        • dziennik-niecodziennik Re: Stare zwroty 30.01.18, 22:39
          No widzisz, a u nas rzadko sie zdarza zeby ktos powiedział inaczej smile
      • chocolate-cakes Re: Stare zwroty 31.01.18, 08:28
        dziennik-niecodziennik napisała:

        > W aptekach nadal sie mowi do wszystkich "pani magister".
        >

        Wydaje mi się, że coraz rzadziej i tylko starsi ludzie. Nie pamiętam już, żebym usłyszała ten zwrot w aptece.
    • glowa_do_wycierania Re: Stare zwroty 31.01.18, 00:41
      W mojej ulubionej aptece klienci mówią Pani Doktor! No ale to jest niezwykła apteka: w kolejce czeka się najmarniej pół godziny, w międzyczasie wysłuchuje się szczegółów dolegliwości współstaczy (średnia wieku 80), i przyjmuje porady od innych klientów, co do ratowania zdrowia. Na półkach stoją kryształy, jest akwarium, piesek (żywy), obrazy maryjne, wietrzne dzwoneczki, budda itp A apteka jest w centrum dużego miasta.
      Pani/Panie Mecenasie sama używam, jak chcę być bardziej formalna albo zwiększyć dystans w kontaktach z prawnikami.
      Takie zwroty mają swój urok.
    • martishia7 Re: Stare zwroty 31.01.18, 01:17
      Do notariuszki zaprzyjaźnionej, którą darzę dużym szacunkiem, mówię "pani rejent".
      • bi_scotti Re: Stare zwroty 31.01.18, 01:31
        Panie Szofer big_grin
        • kaskaz1 Re: Stare zwroty 31.01.18, 03:48
          A do mnie w mojej pierwszej pracy mówiono : poni inżynier ! 😆. Ale krótko tam pracowałam a potem już nigdy ....😕
    • butch_cassidy Re: Stare zwroty 31.01.18, 07:35
      Zdarza się "panie redaktorze", choć dany dziennikarz redaktorem nie jest.
    • mallard Re: Stare zwroty 31.01.18, 09:25
      Pamiętam jak kiedyś, moja Mama (obecnie 88 letnia staruszka), do 17 - 18 latek, zwracała się per "panienka". Mogła ją tego nauczyć babcia (jej mama), która przez jakiś czas była guwernantką (babci nie pamiętam, bo umarła 2 lata przed moim urodzeniem).
      • arwena_11 Re: Stare zwroty 31.01.18, 09:52
        Tak chyba kiedyś wiele osób mówiło. Pamiętam, opowieść mojej cioci - jak miała kilka lat - więc końcówka lat 40, idąc z babcią ulicą spotkały jakąś kobietę. Ona do mojej babci ( już dzieciatej mężatki ) przypadła - i wykrzykiwała "panienko, panienka żyje, Chwała Bogu, a reszta?". To była kucharka mojej babci ( znała ją od urodzenia ). Rozdzieliło je Powstanie Warszawskie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka