Dodaj do ulubionych

Do 1 klasy czy zerówka?

02.02.18, 10:33
Dziewczyny, teraz czeka nas rekrutacja do szkoły (w przedszkolu nie ma oddziału zerówkowego) i mam dylemat. Młody ma teraz 5 lat i 3 miesiące, czyli we wrześniu nie będzie miał jeszcze skończonych 6 lat. Potrafi czytać, choć jeszcze niezbyt płynnie, umie dodawać i odejmować w zakresie do 10, pisze cyfry i litery, jest sprawny manualnie. Mam wrażenie, że w zerówce będzie się nudził.
Z drugiej strony idąc do 1 klasy trafi na osoby o 2 lata od siebie starsze, większe, bardziej przebojowe, a sam jest raczej drobny i niezbyt śmiały.
Znajomi doradzają mi raczej posłanie do zerówki, tłumacząc, że gdy dziecko ma w szkole łatwo, to ma więcej czasu na zabawę i rozwój zainteresowań. Może to i racja, bo starszak, który poszedł do szkoły jako sześciolatek, teraz w 4 klasie nie ma siły ani czasu chodzić np. na karate. Znajduje siły na jakieś pojedyncze zajęcia w tygodniu i to raz na jakiś czas. Ale z kolei starszak ma dysleksję i to utrudnia mu naukę. Młodszy raczej dysleksji nie ma.
Obserwuj wątek
    • koza_w_rajtuzach Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 10:36
      Niech idzie do szkoły z rówieśnikami.
      Nic mu się nie stanie jak zostanie jeszcze rok w zerówce.
    • aamarzena Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 11:10
      Coraz mniej ludzi posyła dzieci jako 6-latki do pierwszej klasy. To, że dzieciak czyta nie znaczy, że będzie w stanie wysiedzieć w ławce tyle co jego rok starsi koledzy. Moze idź do PPP niech dzieciaka przebadają. Jesli jest wybitny to niech idzie rok wcześniej, jeśli tylko nieco ponad przeciętną (bez urazy) to I klasę bym odpuściła. W zerówce nie tylko uczą czytać iliczyć, przekazuja tez mnóstwo innej wiedzy o świecie itp. Poza tym szkoła to nie tylko pisanie, to też kwestia rozwoju fizycznego - nie będzie dzieciakowi fajnie w grupie jeśli zawsze w wyścigach, skokach i innych wygłupach będzie ostatni czy na końcu stawki (choc oczywiście nie musi - nie znam twojego dziecka, może jest bardzo sprawny)
      Ja posłałam córke do zerówki w szkole i po pierwszym półroczu moge powiedzieć, że nie narzekam. Córka oswaja się ze szkołą, ale nie musi chodzić na przepełnioną świetlicę, zerówkowicze siedzą w sowjej sali, a nie przebywają na przerwach na kortarzach jak pierwszaki (gdzie dużo uczniów wiekszych od nich i hałas), jedzą też u siebie, kiedy idą do łazienki pani stoi w drzwiach sali lub na korytarzu i pilnuje, by im sie krzywda nie działa itd Jednoczesnie by dotrzec do sali zerówki czy z zerówki do lazienki trzeba przejść niewielki kawałek korytarzem dostępnym dla innych uczniów i w czasie przerw pełnym. Dzieciaki chodzą tez na rózne pokazy, imprezy i zabawy odbywające się w szkole razem z innymi uczniami, korzystają ze wspólnego boiska, zaglądaja do nich dyrektorzy, pani z biblioteki czy inni nauczyciele. Jednym słowem oswajają się pod lekkim kloszem wink
    • ela.dzi Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 11:13
      Posłałabym do zerówki.
    • la_mujer75 Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 11:23
      Młodszy musiał iść do szkoły jako sześciolatek (pierwsze półrocze 2008 roku). Wydawało się, że żadnych problemów nie będzie. Żadna dysleksja (Starszego mam, więc już wiedziałam na co zwracać uwagę), mądry, spokojny chłopiec.
      Jest teraz w IV klasie - z chłopców jest najlepszy jeżeli chodzi o naukę. I to bez pomocy z mojej strony- ogarnia wszystko samsmile , co mnie mega cieszy, bo Starszy zabiera mi każdą wolną chwilę (nieszczęsna VII klasa - horror dla normalnych dzieci, a co tu mówić o moim dyslektyku i aspergerowcu sad ).
      A jednak był to błąd i żaluję, że go nie odroczyłam. Był nacisk, a mnie się nie chciało latać po poradniach (swoje przeszłąm ze Starszym).
      Jest bardzo dziecinny, a w klasie ma sporo starszych od siebie dzieci. Jest drobny, szczuplutki i jak ma rywalizować z bykami o głowę i o rok starszymi n.p. na WF ? Rok w tym wieku to spora różnica. U niego niektóre dziewczyny to już mojego wzrostu, z biustem! A on - dzidziuś w porównaniu do nich. Nie łapie, że dziewczyny go "podrywają" wink
      I tak - jak któraś pisała - jezeli jest mega, ale to mega zdolny, to zastanawiaj się nad I klasą, a w każdym innym przypadku, zostaw go w zerówce.
      I skąd możesz wiedzieć, co władza wymyśli? Sporo znajomych posłało dzieciaki do szkoły z rocznika 2005. I teraz sobie plują w brodę. Władza wymyśliła reformę (deformę) i ich dzieci się męczą, a tak to byłyby jeszcze w VI klasie - gdzie jest lajtowo!
    • magata.d Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 11:28
      To czytanie czy dodawanie nie ma tu większego znaczenia. Ważne czy umie się odpowiednio długo skoncentrować i wysiedzieć w ławce zamiast się bawić. Znajomi posłali 6-latka z października do pierwszej klasy, no i problemy były właśnie tego typu, plus jakieś tam w relacjach z kolegami. U mojego dziecka w klasie jest jeden sześciolatek, rozwala lekcje, wstaje z ławki, bierze jakies zabawki, chodzi po klasie, przeszkadza innym wyjmuje i je kanapkę. Daj sześciolatkowi się jeszcze swobodnie bawić, wiecej luzu.
      • afro.ninja Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 11:40
        Dokładnie. W klasie pierwszej u mojego dziecka są dzieci płynnie czytające, to i tak nie ma większego znaczenia. Ważne jest zachowanie. Czyli na lekcji cisza i posłuszeństwo, a na przerwie radz sobie jak możesz.
        • magata.d Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 11:45
          afro.ninja napisała:

          > Dokładnie. W klasie pierwszej u mojego dziecka są dzieci płynnie czytające, to
          > i tak nie ma większego znaczenia. Ważne jest zachowanie. Czyli na lekcji cisza
          > i posłuszeństwo, a na przerwie radz sobie jak możesz.

          Moja kolezanka posłala płynnie czytającą szesciolatkę do pierwszej klasy. Pod wzgledem nauki nie odbiegała od innych, ale bala sie sama isc do toalety np. Miala trudnosci w kontaktach, nie miala bliskich kolezanek.
          • kochamruskieileniwe Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 12:07
            o właśnie. Moim zdaniem, kluczowa jest dojrzałość emocjonana. Niekonieczni umiejętność czytani/pisania/liczenia...
            Jeżeli dziecko dojrzałe emocjonalnie, wysiedzi w klasie na lekcji, pojdzie samo do toalety - można rozważyć pierwsza klasę. klasa.
            Generalnie wychodzę z założenia, że w przypadku dziecka niezbyt pewnego siebie, nieśmiałego itp, chocby nawet miał wiedzę typu czytanie, pisanie, liczenie -lepiej posłać do zerówki. Bo będzie w tej grupie "lepszych" dzieci - co bardzo dobrze wpłynie na poczucie wartości dziecka. Na jego pewnść itp.

            No i pamiętaj... Zawsze może "przeskoczyć" klasę. To się zdarza smile
            • karola2122 Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 23:53
              kochamruskieileniwe napisała:


              > Generalnie wychodzę z założenia, że w przypadku dziecka niezbyt pewnego siebie,
              > nieśmiałego itp, chocby nawet miał wiedzę typu czytanie, pisanie, liczenie -le
              > piej posłać do zerówki. Bo będzie w tej grupie "lepszych" dzieci - co bardzo do
              > brze wpłynie na poczucie wartości dziecka. Na jego pewnść itp.
              >

              Podtrzymuję.
    • saszanasza Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 11:28
      Ty najlepiej znasz swoich synów. Jeżeli młodszy intelektualnie przypomina starszego, do tego jest w miarę samodzielny, rozgarnięty, potrafi się skupić, to da sobie radę w pierwszej klasie. Na pewno 6 latkom w pierwszych klasach jest nieco trudniej, ale nie jest to regułą. Ja mam dobre doświadczenia z córką, ale to również zależy jakie masz oczekiwania.
    • ichi51e Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 11:32
      Ja planuje poslac do zerowki. Ale moje nie pisze motoryka lezy. Obecnie poslalabym jako 6latka do pierwszej klasy gdyby dziecko odstawalo na plus od rowiesnikow conpotwierdzilaby ppp (czyli tak jak bylo w latach 80tych)
    • afro.ninja Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 11:35
      Zalezy czy państwowa, czy prywatna?! Państwowa szkoła moim zdaniem to i na siedmiolatki nie jest gotowa. Dzieci mają byc posłuszne, grzeczne, nie biegajace, rodzice nie wychowali, bo dzieciom zdarza się gadać na lekcjach. Nie wiem do czego ci tak spieszno, jak juz masz z jednym pod górkę?!
      • magata.d Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 11:41
        afro.ninja napisała:

        > Dzieci mają byc posłuszne, grzeczne, nie biegajace, r
        > odzice nie wychowali, bo dzieciom zdarza się gadać na lekcjach.

        Sugerujesz, że lepiej by było gdyby dzieci w szkole były niegrzeczne, biegały kiedy chca (np,. po korytarzach na przerwie, co zagraża ich bezpieczenstwu), swobodnie rozmawiały na lekcjach zamiast słuchać nauczyciela?
        • afro.ninja Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 11:50
          Sugeruję, że na dzieci wywierany jest zbyt duży nacisk, który nie przedkłada się na ich zachowanie.
          • magata.d Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 12:09
            Przesadzasz. Jaki nacisk? Dziecko szkolne powinno rozumieć, że nie można urządzać wyścigow i gonitw na szkolnym korytarzu, powinno słuchać nauczyciela na lekcji a nie rozmawiać z kolegami, no o zasady dobrego wychowania nie obowiazują tyllo w szkole. Jeżeli dziecko ma z tym problemy to do szkoły sie nie nadaje.
            • ichi51e Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 12:12
              No to sporo dzieci sie nie nadaje bo awantury o bieganie po korytarzu ciagna sie do 8 klasy...
              • magata.d Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 12:19
                I co, uważasz, że to niepotrzebny nacisk? Pozwolić niech biegają, tak? Niech twoje biega, ale jak inne biegnąc zrobi twojemu krzywdę, to pretensje do kogo, do tamtej matki,,ze nie wychowala czy do szkoły?

                Dzieci są dziećmi, zdarza im sie biegać, ale pisanie ze zakaz biegania to jakas presja czy nacisk bedące wielką krzywdą dla dziecka jeat co najmniej dziwne.
                • mysiaapysia Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 17:49
                  Wiesz, bieganie jak najbardziej rozumiem, sama kilka razy musiałam zmierzyć się z grupą rosłych chłopaków rozpędzonych na środku korytarza.
                  Ale myślę, że afro-ninja bardziej chodziło o nieco hmmm opresyjną atmosferę na lekcjach, zwłaszcza w młodszych klasach. Wiesz za co dzieci dostają uwagi: "odwracanie się do kolegi i gadanie" (chodziło o pożyczenie ołówka), "opuszczanie miejsca nauki" (dziecko podeszło do kosza wyrzucić ścinki podczas lekcji plastyki), "popisywanie się" (dziecko pokazało rysunek koledze z sąsiedniej ławki), wszczynanie kłótni (dziecko podczas przerwy w szatni gimnastycznej podbiegło do włącznika włączyć światło, dwóch kolegów rzuciło się na niego, pani wlepiła uwagę wszystkim nawet nie pytając o przebieg zdarzenia, nikt nikomu fizycznie nie zrobił krzywdy). Sorry, to są pierdoły, a nauczycielki zamiast reagować na miejscu słowną uwagą, piszą zawzięcie uwagi, ubierając je w takie słowa, jakby dzieciaki były przestępcami. A tymczasem Jasio z orzeczeniem przeklina, kopie, zabiera innym rzeczy, pani asystentka spokojnie do niego mówi po 10 razy bo podobno nie wolno jej do niego mówić podniesionym głosem bo on się jeszcze bardziej zdenerwuje. No po prostu miodzio i pełne poczucie "sprawiedliwości".
                  A tak w ogóle sąsiednia szkoła na koniec każdego półrocza wywiesza w necie listę uczniów ze średnimi paskowymi. Już od dłuższego czasu z ciekawości zerkam i co zaobserwowałam - NIGDY najlepsi chłopcy (kilkunastu) nie mają wzorowego zachowania. Zawsze bardzo dobre. Dziewczynki za to w zdecydowanej większości wzorowe. Ciekawe...
                  • magata.d Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 21:19
                    To co opisałaś to nie jest normalne, to jakieś skrajne sytuacje, więc nie generalizuj ze tak wygląda szkoła, bo to nie jest prawda.
                    • mysiaapysia Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 21:51
                      A skąd wiesz, że skrajne? Moi dzieciaci znajomi też niestety mają podobne doświadczenia , a ich dzieci chodzą do różnych szkół, nie tylko w moim mieście. I żeby było zabawniej ich refleksja jest taka, że gdy dzieciaki (zwłaszcza chłopcy) trafiły do gimnazjum/7 klasy, to nagle nie było już uwag. Cuda panie.
                      • magata.d Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 22:39
                        Szkoła mojej przedmówczyni wraz ze szkołami dzieci twoich znajomych nadal nie stanowią próby reprezentatywnej, więc niestety generalizować nie możesz. Nie cuda. Statystyka wink
                        A dla odmiany, ja z takimi skrajnymi sytuacjami się nie spotkałam.
                        • magata.d Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 22:45
                          A jak pani (akurat ze swietlicy) karała dzieci zapominając, ze to tylko siedmiolatki i mają prawo do pewnych zachowań, to po prostu zwrociłam jej uwagę i więcej tego nie robi.
                    • tsaria Re: Do 1 klasy czy zerówka? 04.02.18, 15:02
                      Wcale nie skrajne. To jest w polskiej szkole normalne, dzieciaki, dostają uwagę za to , że to co jest naturalne w tym wieku. Mój w 1 klasie miał uwagi w stylu "odwracał się na lekcji", "nie może usiedzieć na lekcji"- to trudno, żeby żywy 6 latek przesiedział jak trusia 45min, a potem jeszcze na przerwie usiedział, bo biegać nie wolno, to niemożność usiedzenia na lekcji objawiała się tym, że młody machał nogami pod ławką.
                      • magata.d Re: Do 1 klasy czy zerówka? 04.02.18, 18:25
                        I co na to nauczycielka, jak prosiłaś o uzasadnienie uwag stawałaś w obronie swojego dziubdziusia?
                      • tsaria Re: Do 1 klasy czy zerówka? 04.02.18, 21:31
                        Oczywiście, że zwróciłam uwagę, ale pani twierdziła, że dziecko które już chodzi do szkoły powinno wysiedzieć grzecznie 45 min i uwagi są zasadne.
                        • magata.d Re: Do 1 klasy czy zerówka? 04.02.18, 21:49
                          Bo powinno wysiedzieć. A jak już mu się zdarzy odwrócić (bo może) to pani nie powinna tak reagować. Więc pewnie i ta pani zbyt przewrażliwiona, malo ogarnięta (u nas dla pierwszych klas nie ma sztywnych czasowo lekcji, nauczyciel sam robi przerwy jak widzi ze dzieci już zmęczone) i dziecko być może faktycznie zbyt ruchliwe nawet jak na przeciętnego 6-latka. Nauczyciele sa rożni. Zdarza się, ale regułą nie jest.
                          • tsaria Re: Do 1 klasy czy zerówka? 04.02.18, 21:55
                            Nie, dziecko nie było zbyt ruchliwe, dziecko było w normie, jednak przeciętny 6 latek nie jest w stanie wysiedzieć ciągiem 45 min, a potem jeszcze siedzieć grzecznie na przerwie i tak przez 4-4,5 godziny. Takie uwagi nie dostawał tylko mój syn, ale 2/3 chłopców w klasie, w innych klasach było podobnie.
                            • magata.d Re: Do 1 klasy czy zerówka? 05.02.18, 08:13
                              Wspołczuje zatem, źle zorganizowanej szkoły i biernych rodziców dzieci tej szkoły. Nie słyszałam o szkole, w której dzieci muszą siedzieć na przerwie. Trafiłaś wyjątkowo źle. Zdarza się, mam nadzieję że niezbyt często. No i to co napisałaś swiadczy o tym, że moze faktycznie ten wiek 7 lat lepszy na rozpoczynanie szkoły.
                  • 7katipo Re: Do 1 klasy czy zerówka? 04.02.18, 15:22
                    Ciekawe, co na to ochrona danych osobowych...

                    > A tak w ogóle sąsiednia szkoła na koniec każdego półrocza wywiesza w necie list
                    > ę uczniów ze średnimi paskowymi. Już od dłuższego czasu z ciekawości zerkam i c
                    > o zaobserwowałam - NIGDY najlepsi chłopcy (kilkunastu) nie mają wzorowego zacho
                    > wania. Zawsze bardzo dobre. Dziewczynki za to w zdecydowanej większości wzorowe
                    > . Ciekawe...
                    • magata.d Re: Do 1 klasy czy zerówka? 04.02.18, 18:26
                      Pewnie rodzice podpisywali na to zgodę.
            • katriel Re: Do 1 klasy czy zerówka? 03.02.18, 10:30
              > nie można urządzać wyścigow i gonitw na szkolnym korytarzu

              Można, tylko trzeba to robić bezpiecznie. W niejednej szkole lekcje wf z braku sali odbywają się na korytarzu - bo to długie, obszerne pomieszczenie, gdzie można bezpiecznie pobiegać z jednego końca na drugi. Jeśli dzieci mają ochotę robić to samo w czasie przerwy, to powinno się je zachęcać (i pomóc zorganizować), a nie zabraniać, w końcu aktywność fizyczna jest zdrowa.

              > powinno słuchać nauczyciela na lekcji a nie rozmawiać z kolegami

              Zdaje się, że mówimy o pierwszoklasistach? Jeśli nauczyciel mówi ciurkiem dłużej niż parę minut, nie pozwalając dzieciom brać udziału w rozmowie, to on ma problem a nie dzieci. Słuchania wykładów oczekuje się dopiero od studentów.
              • magata.d Re: Do 1 klasy czy zerówka? 03.02.18, 14:30
                Czytaj ze zrozumieniem. Moja wypowiedź nie dotyczy zorganizowanych zabaw sportowych na korytarzu, w celu zachęcania dzieci do aktywności fizycznej oraz zabraniania dzieciom brania udziału w dyskusji z nauczycielem. Pomyliły ci się sytuacje.
                • magata.d Re: Do 1 klasy czy zerówka? 03.02.18, 14:35
                  Jeżeli uważasz, ze niesłusznie zabrania się biegać twojemu dziecku na przerwie, ze pani zabraniając rozmow towarzyskich na lekcji wymaga od twojego dziecka zachowań co najmniej akademickich to idź do tej nauczycielki i zgloś swoje wątpliwości.
                  • mamma_2012 Re: Do 1 klasy czy zerówka? 03.02.18, 15:01
                    Na korytarzu na wf jest 20-25 osób, na przerwie 200-250.
                    Zapisy na Uniwersytet Dziecięcy to istny wyścig z czasem, a w programie „wykłady” dla kilkulatków, w szkole 7-10 minut słuchania staje się problematycznewink
    • leni6 Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 11:35
      Opierając się tylko na tym co napisałaś zdecydowanie poslalabym do zerowki.
    • slonko1335 Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 11:36
      chyba i tak musi mieć badanie w poradni, sadzę, że będą lepsza miarą niż my
      • ichi51e Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 11:39
        Tylko jesli nie odbyl rocznego przygotowania przedszkolnego. Jak odbyl to moze isc bez opinii z ppp. Skoro czyta pisze i liczy to pewnie odbyl
        • slonko1335 Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 11:44
          no chyba nie odbył skoro nie ma w przedszkolu do którego chodzi "zerówki"
          • slonko1335 Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 11:53
            a teraz nie musi to być zerówka-wystarczy przedskzole
      • e-ness Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 11:45
        Czytanie, pisanie i cała reszta sprawiająca rodzicom tak wielka satysfakcję , i dające powody do dumy to bzdury w starciu z dojrzałością i gotowością do wysiedzenia 45 min w ławce, bycia zdyscyplinowanym i mieszczącym się w ramach domuszczalnych zachowań wg szkoły i nauczyciela.
        Posłałam jedno bo musiałam ( znaczy się nie bardzo wiedziałam co będzie lepsze) i bardzo żałuje
        Teraz to nawet w przedszkolu zostawię i nie pośle do szkolnej zerówki.
    • mrs_jedi Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 11:40
      Weź jeszcze pod uwagę sprawność fizyczną. Piszesz, że dzieciak jest drobny zatem będzie odstawał fizycznie od starszych. Nie rób dzieciakowi niepotrzebnego stresu.
      Moje dziecko czytało płynnie w wieku 5 lat, ale do szkoły poszło dopiero jako rocznikowy 7 latek ( jest akurat z końca roku).
      Zerówkę wspominamy jako super czas zabaw i nauki. Na pewno nie było nudy.
      • makurokurosek Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 12:07
        Gdyby moi rodzice uwzględniali sprawność i rozwój fizyczny musiałabym iść do szkoły w wieku lat 9 bo dopiero wtedy uzyskałam wzrost niskiego siedmiolatka ( idąc jako 7 latek do szkoły miałam niecałe 105 cm wzrostu )
    • bei Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 11:43
      Najlepiej zna dziecko jego mama 😊
      W przypadku najmłodszego pani psycholog oceniała jak radzi sobie z nauką (czyli bardzo dobrze), ale ja widziałam, ze ma problemy z relacjami, ze jest płaczliwy, urodził się pod koniec listopada, wiec i tak miał już rok do tylu. Poszedł rocznikowo jako siedmiolatek i wciąż było widać, ze jest młodszy. Wyrównał do starszych dzieci dopiero w czwartej klasie. Co do dysfunkcji, to tfu, tfu- mogą być widoczne wraz z bagażem tekstu do zapisania, nauczenia- czyli w „ praniu”. Oczywiście życzę mu, by nie miał żadnych 😊
    • lauren6 Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 11:56
      W życiu nie posłalabym do 1 klasy 6 latka z końcówki roku.

      Dziecku można wyrządzić bardzo dużą przerwę posyłajac je za wcześnie do szkoły niż za późno. Co to w ogóle za argument, że będzie się w zerówce nudził? Właśnie w zerówce będzie miał dużo ciekawsze i ogólnorozwojowe zajęcia, bo pierwsza klasa to głównie nauka pisania i czytania.
      Kolejna, ktorej się wydaje, że ma w domu geniusza poziomem przewyższajacego zwykłą zerówkę. A po kilku latach będzie placz, bo nie ma cudów i dzieciak niemal 2 lata młodszy od kolegów z klasy, będzie od nich odstawal. I po co ci ten wyścig szczurów?
    • makurokurosek Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 12:00
      Mam podobny dylemat. Starsza poszła jako nieczytająca i nieznająca liter sześciolatka, obecnie jest w dwujęzycznej 7 klasie i i nie widzę aby odbiegała umiejętnościami od pozostałej reszty towarzystwa. Młody jest na etapie czytania na zasadzie składania sylab , i w ten sposób potrafi przeczytać czytanki, pisze literami drukowanymi, wiedzę przyswaja szybko, na zasadzie podsłuchiwania nauki starszej . Z koncentracją nie ma problemów i nie powinno być dla niego problemu wysiedzieć w ławce.
      Czemu się waham, bo przerażają mnie te ........ deformy Pisu.
    • mrs_jedi Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 12:07
      W sumie zastanawiam się co zyskuje dzieciak idąc wcześniej do szkoły?
      Do roboty wcześniej pójdzie i będzie płacić podatki?
      • magata.d Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 12:12
        Dziecko nic nie zyskuje, za to rodzice - jaka duma winkwinkwinkwink
      • ichi51e Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 12:12
        Jak mu sie noga powinieni okaze sie jednak nie taki zdolny to ma rok w zapasie
        • magata.d Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 12:23
          Pewnie, zawsze może nie zdać. Wtedy pocieszenie o roku w zapasie jak znalazł wink
        • moadek Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 12:25
          czyli jest taki zdolny żeby go wysłać wcześniej czy taki niezdolny ze może nie zdac?
          • magata.d Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 21:22
            moadek napisała:

            > czyli jest taki zdolny żeby go wysłać wcześniej czy taki niezdolny ze może nie
            > zdac?

            Posyłają wcześniej bo taki zdolny, a jak nie zda, to nic takiego, bo przecież młodszy od rówieśników, nie jego wina wink
            • mamma_2012 Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 21:46
              Jeśli ktoś chce tłumaczyć do matury porażki dziecka wiekiem rozpoczęcia nauki, to zdecydowanie nie powinien przyspieszać szkoły.
      • joa66 Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 12:15
        może się szybciej od rodziców wyprowadzić wink
        • butch_cassidy Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 15:58
          To niewątpliwy plus wink Ale poza tym się nie nudzi, ucząc tego, co już umie.
      • makurokurosek Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 16:07
        Według mnie mimo wszystko sporo. Dziecko młodsze łatwiej akceptuje narzucone mu rzeczy, osoby dorosłe są dla nich autorytetem tak więc według mnie młodszym dzieciom łatwiej jest wejść w rytm i wymagania szkolne ( nie mylić z koncentracją). Kiedyś czytałam, że psychologowie uznają iż wiek idealizmu kończy się w okolicach 25 roku życia. W Polsce w wieku 25 lat absolwenci techników kończą studia, czyli wchodzą na rynek pracy gdy okres powera dobiega końca. Według mnie jest to późno. Uważam, że o wiele łatwiej o sukces zawodowy gdy jest się młodszym, tak samo łatwiej założyć rodzinę gdy weszło się na rynek pracy mając lat 23 , niż wchodząc na rynek z tymi samymi umiejętnościami ale mając lat 24-25. Ten rok gdy dziecko jest małe nie ma większego znaczenia ale według mnie robi dużą różnicę gdy wchodzi ono w okres dorosłości, czyli w pierwszych latach pracy, które tak naprawdę mają największy wpływ na nasze życie zawodowe i rodzinne.
        • magata.d Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 21:23
          makurokurosek napisała:

          > Według mnie mimo wszystko sporo. Dziecko młodsze łatwiej akceptuje narzucone mu
          > rzeczy, osoby dorosłe są dla nich autorytetem tak więc według mnie młodszym dz
          > ieciom łatwiej jest wejść w rytm i wymagania szkolne ( nie mylić z koncentracją
          > ). Kiedyś czytałam, że psychologowie uznają iż wiek idealizmu kończy się w okol
          > icach 25 roku życia. W Polsce w wieku 25 lat absolwenci techników kończą studia
          > , czyli wchodzą na rynek pracy gdy okres powera dobiega końca. Według mnie jes
          > t to późno. Uważam, że o wiele łatwiej o sukces zawodowy gdy jest się młodszym,
          > tak samo łatwiej założyć rodzinę gdy weszło się na rynek pracy mając lat 23 ,
          > niż wchodząc na rynek z tymi samymi umiejętnościami ale mając lat 24-25. Ten ro
          > k gdy dziecko jest małe nie ma większego znaczenia ale według mnie robi dużą ró
          > żnicę gdy wchodzi ono w okres dorosłości, czyli w pierwszych latach pracy, któr
          > e tak naprawdę mają największy wpływ na nasze życie zawodowe i rodzinne.

          Bzdura.
          • aaa-aaa-pl Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 22:52
            Potwierdzam- bzdura.
          • makurokurosek Re: Do 1 klasy czy zerówka? 03.02.18, 13:56
            Moje zdanie nie musi być twoim zdaniem, anie nie musi do ciebie trafiać. Natomiast ciekawi mnie co konkretnie według ciebie jest bzdurą czy to że dla młodszych dzieci jest autorytetem, czy to, że 26 latkowi łatwiej podjąć decyzję o założeniu i powiększeniu rodziny gdy ma już 3 letnie doświadczenie zawodowe i w miarę ustabilizowaną sytuację zawodową niż 26 latkowi mającemu 2 letnie doświadczenie zawodowe.
            Większość moich znajomych czekało na podjęcie decyzji o ciąży do 28 roku, nie dlatego że tak jest trendy ale właśnie dlatego, że każdy czekał na ustabilizowanie sytuacji zawodowej na tyle by mieć do czego wracać po macierzyńskim, a pozycję zawodową nie tworzy się w rok. Późne pierwsze macierzyństwo opóźnia decyzję o drugim dziecku, i często później z przyczyn zdrowotnych tego drugiego dziecka już nie ma.
            • magata.d Re: Do 1 klasy czy zerówka? 03.02.18, 14:40
              Wszystko co piszesz jest bzdurą, łącznie z tym późnym macierzyństwem w wieku 28 lat. No jeszcze takiego argumentu posyłania dziecka wcześniej do szkoły to nie słyszałam wink
              • makurokurosek Re: Do 1 klasy czy zerówka? 03.02.18, 18:06
                Dla ciebie to bzdura, dla mnie nie. Sama kończyłam studia mając 25 lat i dla mnie jest to za późno, zanim człowiek nabierze jakąkolwiek sensowną samodzielność i niezależność jest już 30+.
                • magata.d Re: Do 1 klasy czy zerówka? 04.02.18, 01:15
                  Ale ludzie nie stają się zaraz po 30-tce niedołężni, jak probujesz sugerować. Dla ciebie za późno, dla większości jednak nie.
                • ichi51e Re: Do 1 klasy czy zerówka? 04.02.18, 08:49
                  I ten rok robi taka rozniece? big_grinbig_grinbig_grin
      • olena.s Re: Do 1 klasy czy zerówka? 05.02.18, 03:30
        Płacić podatki?
        Będzie wczesniej zarabiac, inwestować, ciułac na mieszkanie, odkładać na emeryturę. To ostatnie, bez wzlędu na to, czy ZuS szlagtrafi czy nie zrobi m sporą różnicę - nawet drobna kwota po 40 latach sporo wypracuje.
    • szironna Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 12:24
      Osobiście zostawiłabym w zerówce. Rok to bardzo dużo, zwłaszcza jeśli chodzi o rozwój społeczny i emocjonalny. Do tego syn trafi do klasy z dziećmi rok starszymi. Same umiejętności czytania i pisania mogą nie wystarczyć. Zresztą w zerówce, jeśli jest fajny skład, na pewno nie będzie się nudził.
    • bella_roza Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 12:45
      jeśli chodzi do przedszkola to zapytaj wychowawczynię jak wypada na tle grupy. tu trzeba brać poprawkę na osobiste przekonania pani (szkoła męczy biedne maleństwa).
      ja zdolnego swojego syna z końca roku posłałam jako niespełna 6latka - głównie przekonały mnie do tego panie z przedszkola, ale to też był moment obawy przed kumulacją roczników. były momenty że żałowałam - np. nie miał szans w konkursach dla zdolnych dzieci z kolegami prawie 2 lata starszymi. na wf-ie też bywało słabo. ale poza tym jest ok, jest w 7 klasie, mówi że jest zadowolony że wcześniej nudną szkołę skończy.
      • ichi51e Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 12:56
        Czyli innymi slowy mimo poslania rok wczesniej szkole zapamieta nako nudna fizycznie za kolegami w konkursach zawsze w ogonie
        • bella_roza Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 13:19
          zapewne jakby poszedł rok później nudziłby się jeszcze bardziej, pamiętam jęczenie w klasach 2-3 przy zadaniach typu 'pokoloruj drwala'
    • norra.a Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 12:46
      Miałam podobny dylemat. Chciałam posłać syna do pierwszej klasy w wieku 6 lat 6 miesięcy. Moje argumenty były podobne, syn czytał płynnie, bardzo sprawnie pisał i liczył, bałam się, że będzie się nudził kolejny rok w przedszkolu. Poszłam z nim nawet do poradni, w testach dostał max punktów w pytaniach z logicznego myślenia, wiedzy o świecie itp. Natomiast gorzej poszly mu kwestie manualne, np sznurowanie, mieszczenie się w liniach podczas malowania. Pani psycholog powiedziała, że poradzi sobie w szkole, ale też skorzysta na pobycie w zerówce, bo wzmocni się fizycznie i emocjonalnie. Miałam z nim problemy typu wpadanie w histerie, złoszczenie się bez powodu. Myślę, że te kilka miesięcy przyniosło duże zmiany, jest bardziej stabilny emocjonalnie, wydoroślał. Nie żałuję decyzji, mimo że syn wg mnie intelektualnie jest naprawdę bardzo sprawny (np na pierwszej lekcji angielskiego pani pytała ile lat się już uczy, mimo że on nigdy nie chodził na zajęcia ale sam jakoś przyswoił sobie wiele słówek. Umieścili go w grupie z dziećmi mającymi rok lub dwa lata nauki za sobą.) to fizycznie z kolei jest slabszy od rówieśników, gdy inni się wspinają, on woli obserwować z bezpiecznej odległości. Tak więc ten czas mam nadzieję, że pozwoli mu na rozwinięcie się pod tym względem, a jak będzie się "nudził" w szkole, to wolny czas będzie mógł przeznaczyć na sport i zabawę.
    • miniulowa Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 12:53
      Nasz najmłodszy, z racji posiadania starszego rodzeństwa, rozwijał się bardzo szybko.
      Poszedł do szkoły jako 6-latek, ale najlepiej zrobiłam badania w poradni psychologiczno pedagogicznej. Nie bałam się o gotowość intelektualną - czytał, pisał, liczył, miał dużą wiedzę ogólną. Bardziej zastanawiałam się nad dojrzałością emocjonalną.
      Może po prostu zdaj się na specjalistów 😉
    • thea19 Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 13:24
      a to juz nie jest narzucony wiek? aby isc z innym wczesniej to trzeba miec diagnoze gotowosci szkolnej z ppp i to juz przy rekrutacji i chyba odbyte roczne przygotowanie przedszkolne, czyli zerowke. w kazdym razie tak to dzialalo, po tych reformach co roku moglo sie pozmieniac.
      • aamarzena Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 18:08
        Wystarczy, ze chodził do przedszkola. Nie musi mieć opinii z ppp.
        • aamarzena Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 18:08
          A jeśli nie chodził to wtedy jest wymagana opinia.
    • eliszka25 Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 13:40
      kilka lat temu mialam podobny dylemat. poslalismy syna do pierwszej klasy, choc chcielismy zostawic go w zerowce. zadecydowalo to, ze nie chcialam zostawic go na kolejny rok z nauczycielka, ktora widziala w nim same wady i nie radzila sobie z klasa. moj syn byl w tej zerowce nieszczesliwy (nie tylko on z reszta) i wychowawczyni pierwszej klasy ostro sie napracowala, zeby wzmocnic pozycje mojego syna w klasie i zintegrowac te dzieci choc troche, bo w zerowce bylo pod tym wzgledem tragicznie.

      teraz moj syn jest w 3 klasie i w sumie zaluje, ze nie bardzo mialam inna mozliwosc, jak poslac go do 1 klasy. pod wzgledem nauki nie odbiega od innych dzieci, a wlasciwie odbiega na plus, bo z glownych przedmiotow ma same 5 i 6. z plastyki i techniki jedzie na czworkach, ale to przeciez tez dobre oceny. problemem jest to, ze moj syn jest bardzo dziecinny, niesmialy, wrazliwy a w swojej klasie musi sie mierzyc ze starszymi, nieraz o prawie 2 lata dziecmi. do tego to klasa prawie ze meska, bo na 17 uczniow sa tylko 3 dziewczynki. moj syn ma w tej grupie ciezko, choc teraz jest o niebo lepiej niz w zerowce. plusem jest to, ze moj syn jest sprawny i duzy, wiec fizycznie sobie na szczescie radzi. jednak gdybym mogla cofnac czas, to chyba zostawilabym go na ten kolejny rok.

      jesli twoj syn mialby trafic do klasy, w ktorej wiekszosc dzieci bedzie przynajmniej rok starsza, to sklanialabym sie raczej w kierunku zerowki.
      • tsaria Re: Do 1 klasy czy zerówka? 04.02.18, 15:07
        Toż ty nie bardzo miałaś wybór, twój syn poszedł jako 6 latek i jest w 3 klasie, co świadczy o tym, że jest z nieszczęśliwego rocznika 2009, a ten szedł obowiązkowo do szkoły w wieku lat 6.
    • mamma_2012 Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 14:26
      Stoję przed tym samym problemem, bo chociaż w naszym przedszkolu jest zerówka, to biorę pod uwagę tylko szkolną. Niestety żadna ze szkół, które rozważam zerówki nie prowadzi. Ostatnio wpadłam na pomysł, że może na ten rok poślę do jakiejś szkoły z wykładowym angielskim czy francuskim, a potem do pierwszej klasy w polskiej szkole, bo na kilka lat wożenia przez pół Warszawy sobie nie wyobrażam.
      Przeciwko pierwszej klasie przemawiają wymiary syna na tle innych chłopców.
      Zrestą w szkole „pierwszego wyboru” nawet nie jestem pewna czy sześciolatki dopuszczają do egzaminów.
    • sineado Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 14:33
      Nie posłałabym do pierwszej klasy 6 latka. U mojej córki w klasie jest dwójka takich dzieci. One nie odbiegają od reszty umiejętnościami ale potrzebują więcej czasu na skończenie czegoś. Wszyscy już zrobili zadanie, sprawdzian a oni wolniej. Zaczynają się tym stresować. Chłopiec bardzo wzrostem odbiega i sprawnością fizyczną to też dla dziecka są niepowodzenia. Nie widzę plusów posyłania rok wcześniej. Chyba że to wybitny geniusz.
    • dziennik-niecodziennik Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 15:45
      Do zerowki. Co umie to sobie powtorzy, nudzic się nie bedzie.
      • ziazia17 Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 16:59
        Urodziłam się pod koniec stycznia- wieeele lat temu, nie będąc wybitnym geniuszem (tylko zwykłym geniuszem) poszłam ro wcześniej do szkoły; traumy żadnej nie mam, radziłam sobie doskonale. Moja najmłodsza córka urodziła się w tym samym dniu co ja, ma teraz 5 lat, od września tego roku maszeruje do zerówki. Też nie jest wybitnym, tylko zwykłym geniuszemsmile. Nikt Ci nie da dobrej odpowiedzi na forum, musisz sama zaryzykować. Badania w PPP oczywiście zrób, ale nie wierz w nie ślepo. Zaufaj swojej intuicji. Moja średnia córka, urodzona w sierpniu, pomimo zdecydowanego ponadprzeciętnego rozwoju intelektualnego do pójścia rok wcześniej absolutnie się nie nadawała.
      • mamma_2012 Re: Do 1 klasy czy zerówka? 02.02.18, 22:04
        Co powtarzać? Kształt liter, dodawanie do 10, rozpoznawanie głosek w nagłosie i wygłosie?
        • dziennik-niecodziennik Re: Do 1 klasy czy zerówka? 04.02.18, 10:17
          Nie wiem. Jesli tylko tyle robia dzieci w Twojej zerowce to tak. Moja corka robi drugi raz grupe szesciolatkow w przedszkolu i nie narzeka na nude. Ma inna pania niz w zeszlym roku, pani ma swoje pomysly na prace, robia wszystko troche inaczej niz w poprzedniej grupie, dziecko na nude nie narzeka.
          • mamma_2012 Re: Do 1 klasy czy zerówka? 04.02.18, 14:39
            Moje dziecko jeszcze nie jest w zerówce, przedszkolną raczej wykluczam. Dwa lata zerówki to dla mnie nieporozumienie, ale oczywiście okazało się, że w grupie są młodsze dzieci, których rodzice chcieli, żeby „równały w górę”. Efekt jest taki, że z planu prowadzania rozpoznawania sylab niewiele wyszło, bo jeszcze nie są zainteresowaneuncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka