Dodaj do ulubionych

Toksokaroza

14.02.18, 21:36
Moja kumpela jest kociara. Ma dwa koty niewychodzace, dba o nie regularnie, odrobacza itd. A jednak koty maja glistnice... Wyszlo gdy kot sie zwymiotowal karma z żywymi glistami...
I teraz tak patrze na moja kotke i zaczęłam sie bac. Odrobaczona jest, nie wychodzi, ale tamte tez przeciez.
Jak myslicie, czy jest jakas szansa zeby dziecko mi zlapalo robale? Nie ma kontaktu z kuweta, ale wiecie jak jest. Za to ze myje rece po kazdym kontakcie z kotem tez glowy nie dam...
Obserwuj wątek
    • chatgris01 Re: Toksokaroza 14.02.18, 21:43
      Odrobaczasz kotke co 3 miesiace?
      No i ludzi w domu tez trzeba odrobaczac przynajmniej 2 razy w roku (kwiecien i pazdziernik).
      • dziennik-niecodziennik Re: Toksokaroza 14.02.18, 21:44
        Mam ja dopiero dwa miesiace, wiec odrobaczona byla raz, zaraz nastepnego dnia po tym jak do nas przyszla.
        • chatgris01 Re: Toksokaroza 14.02.18, 22:05
          Ze schroniska, tak? Odrobaczalas profilaktycznie, czy widzialas robaki? Bo w takim wypadku (po wzieciu kota, albo jak kot zarobaczony) trzeba powtorzyc po 2 tygodniach, albo po miesiacu (najlepiej uzgodnic z wetem, bo to zalezy od wieku, stanu i stopnia zarobaczernia kota, a przy silnym zarobaczeniu u kociaka lub mlodego kota jednorazowa dawka moze byc bardzo niebezpieczna, dlatego rozklada sie na pare slabszych doz).
          • dziennik-niecodziennik Re: Toksokaroza 14.02.18, 22:32
            Ze schroniska. Odrobaczana profilaktycznie, bo sie troche martwilam. Dostala Cestal.
          • dziennik-niecodziennik Re: Toksokaroza 14.02.18, 23:00
            Ale tak czytam po internetach i ponoc zarazaja tylko mlode koty? Serio? Bo nasza miala prawie rok szacunkowo, to co, uznac za bezpieczna?...
        • blueluna Re: Toksokaroza 14.02.18, 22:07
          Zarażenie się od własnego kota glistami kocimi jest bardzo mało prawdopodobne. Jaja glist potrzebują bardzo szczególnych warunków by stać się "aktywne". Kot który załatwia sie do kuwety praktycznie nie stanowi żadnego zagrożenia.
          W sytuacji posiadania w domu małego dziecka dobrze jest jeszcze na wszelki wypadek co pól roku odrobaczać kota za każdym razem inną substancją - to zmniejsza ryzyko nieskutecznego odrobaczania.
          Bez porównania większe ryzyko załapania toxokarozy występuje podczas każdego wyjścia na dwór - kał psów załatwiających się na ziemię, trawniki, chodniki to dopiero zagrożenie pierwsza klasa. Jaja glist odleżawszy swoje w ziemi, w wilgoci, rozniesione na butach po całej okolicy - towarzyszą nam powszechnie i są w pełni inwazyjne.

          Odrobaczanie człowieka nic nie da - bo glista psia i kocia nie rozwija się u nas w postać dorosłą a zatrzymuje na postaci larwalnej, i to właśnie larwy krążąc z krwią i osiadając w różnych organach stwarzają zagrożenie. Zwykłe środki odrobaczające na nie nie działają.

          Ale mimo ogromnego skażenia jajami glist naszego otoczenia masowo na toksokarozę nie chorujemy na szczęście smile
          • dziennik-niecodziennik Re: Toksokaroza 14.02.18, 22:29
            No dobra, ale ona jest z nami dwa miesiace. Do kuwety zalatwia sie teraz, ale przedtem to Bog wie gdzie. Dziecko z kuweta kontaktow nie ma, ale kot ja np liże po rekach i wiesz, niby ona myje rece, ale gwarancji ze za każdym razem to robi to nie mam. A moze i jakies całusy tam byly, mimo iz jest zabronione.
            No nic. Jutro jedziemy na szczepienie kota, to porozmawiam z vetem.
            • memphis90 Re: Toksokaroza 15.02.18, 15:50
              Nie ma to znaczenia. Mogłabyś zjeść świeżą kocią kupę i się nie zarazisz. Larwy muszą najpierw dojrzeć w glebie. Znacznie bardziej ryzykowna jest opcja kot wychodzący + pyszne marcheweczki z własnego ogródka.
              • dziennik-niecodziennik Re: Toksokaroza 15.02.18, 16:09
                Pocieszylas mnie.
                Vet mowil cos podobnego.
                Kot przestaje byc zrodlem stresu wink
      • klamkas Re: Toksokaroza 14.02.18, 23:26
        Odrobaczasz kota niewychodzącego, bez objawów wskazujących na robaki co 3 miesiące? Pozostaje napisać: współczuję twojemu kotu i jego wątrobie...
        • chatgris01 Re: Toksokaroza 15.02.18, 13:41
          Ja moje odrobaczam co 6 miesiecy, ale nie mam dzieci w domu.
          Mozna tez odrobaczac ziemia okrzemkowa, to jest calkowicie nieszkodliwe.
    • madami Re: Toksokaroza 14.02.18, 23:24
      Na butach przynosi się z dworu jaja glisty, każdy kto niewychodzący może się w ten sposób zarazić.
      Zakażenie od kota jest mało prawdopodobne, jaja muszą trochę odczekać zanim staną się inwazyjne, potrzebują specjalnych warunków, bardziej prawdopodobne jest, że dziecko zarazie się bawiąc się w ziemi albo piaskownicy.
      • madami Re: Toksokaroza 14.02.18, 23:25
        Oczywiście, "każdy kot niewychodzący"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka