mamma_2012 Re: Mam moralniaka 01.03.18, 09:36 Widać, że nasz naród ma problem z piciem. I nie świadczy o tym ta kobieta z piwem, a reakcja na jej widok. Jest wiele powodów dla których kobieta ciężarna może stać w kolejce ze zgrzewką piwa, winem czy butelką wódki. Ostatnio kupowałam piwa jako podziękowanie za przysługę dla pana, który nie chciał pieniędzy. Nie lubię chodzić bez celu, jeśli miałabym się zmusić do spaceru w mróz to poszłabym choćby i po piwo dla męża i nie kupiłabym jednego, bo jak kupujemy to zgrzewkę. Wieczorem przychodzą koleżanki, kupiłam winko, przekąski, przypomniałam sobie, że ktoś woli piwo, wróciłam dokupić. Przegrałam zakład Swego czasu mieliśmy fazę na robienie nalewek, zdarzalo się, że kupowałam w środku tygodnia, rano spirytus czy wódkę, a zakupy pakowałam do wózka dziecięcego. Ciekawe co ludzie sobie wtedy myśleli. Każdy komunikat o jakimkolwiek wypadku jest z zaznaczeniem byli trzeźwi/nietrzeźwi, tak jakby domysłem nie była trzeźwość i wystarczy podać, że ktoś złamał normę. Używanie w mediach określenia pijany dla kogoś kto miał 0,2%, żeby emocje były większe Zaczynamy myśleć o sobie jako o narodzie pijaków i potem takie kwiatki wychodzą, a jak ktoś rzeczywiście pije to myśli, że jest w większości. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Mam moralniaka 01.03.18, 10:12 Widać, że nasz naród ma problem z piciem. I nie świadczy o tym ta kobieta z piw > em, a reakcja na jej widok. Dokładnie o tym samym pomyślałam. Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: Mam moralniaka 01.03.18, 10:14 Coz jak ostatnio bylam w ciazy, piwa nie kupowalam i ludzie mnie nie przepuszczali w kolejce. Niestety, albo ludnosc schamiała, albo nie wiem?! Kto zwracal uwage? Jedna kasjerka. Zreszta w biedronce, jak jestes w ciazy mozesz podejsc bez kolejki, powinnas zostac obsluzona, ale mozesz liczyc na to, ze zostaniesz zlinczowana przez reszte klientow. Ja bylam w ciazy, kasjerka przepuscila kobiete w ciazy z dwojka dzieci, rozpetala sie jatka. Na serio, nie trzeba miec piwa, albo spirytusu pod pacha, zeby cie nikt w kolejce nie przepuscil. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Mam moralniaka 01.03.18, 10:21 Szczerze, też bym nie robiła rabanu stoją 8 osób za kobietą w ciąży, która jak rozumiem stała wyłącznie z czteropakiem w ręce. Raz, że w zwykłej sytuacji osoba dorosła potrafi decydować o sobie i nie muszę grać bohatera, dwa, uprzywilejowanie czemuś służy. Zgadza się, że powodów zakupu alkoholu może być wiele. Jednak raczej nie są to artykuły niezbędne w codziennym życiu. Idea uprzywilejowania pewnych osób w kolejce ma pewien cel, pewną ideę i moim zdaniem, powinna być wykorzystywana w sensownych ramach, a nie np. na zasadzie "zachęty" pana męża " mamuśka leć no z tym brzuchem po piwo, bo ty nie musisz stać w kolejce". W kolejkach nie stoją sami silni, zdrowi ludzie, czasem zwyczajnie choroby, dużego zmęczenia czy dolegliwości nie widać, więc przywileje różnych grup powinny być traktowane z sensem, z poszanowaniem praw osób, które uprzywilejowane nie są, a nie na zasadzie bezmyślnego podejścia "mam prawo i koniec". Odpowiedz Link Zgłoś
e-ness Re: Mam moralniaka 01.03.18, 11:58 Ja szczękę ze trzy razy z ziemi zbierałam jak znajoma , poinformowała mnie, ze w jednej z drogerii są bardzo duże promocje na super wypasione kosmetyki . I żebym koniecznie poszła ze swoim dzieckiem ( dzikie tłumy, ludzie się biją ) bo ona była wczoraj ze swoją 8 latka i podeszła do kasy bez kolejki , bo dla matki z dzieckiem. Myślałam ze żartuje , wyprowadziła mnie z błędu, i z duma pochwaliła swoją zaradność. Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Mam moralniaka 01.03.18, 10:46 Znalazłoby się kilka powodów, dla których babka miała ze sobą tylko to piwo. W tym oczywiście i taki, że ma ochotę sama to wypić i niewiele ją obchodzi, jak to może wpłynąć na dziecko. Niemniej jednak, o ile mi wiadomo, jeśli kobietom w ciąży oferuje się w jakimś sklepie przywilej zapłaty bez kolejki, to chyba bez względu na to, jaki towar w tym sklepie kupuje. Ocena moralna to jedno, zważywszy w dodatku, że niekoniecznie słuszna, a przepisy - drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
disco-ball Re: Mam moralniaka 01.03.18, 10:46 Może robiła "babyshower" i piwo dla gości. Przepuscilabym, zwróciłabym uwagę. Strasznie przykre jest bycie taka "niewidoczna". Jestem w 8 miesiącu, bęben widoczny na kilometr, praktycznie nie zdaza się, żeby ktoś mnie przepuścił, ustąpił miejsca. Browarów nie targam Jak się zle czuje, proszę, żeby mnie przepuszczono, wtedy nagle wszyscy zmieszani wyciągają nosy z telefonów i puszczają. W zbiorkomie wyłapuje kogoś młodego siedzącego pod tabliczka "dla uprzywilejowanych" i ładnie proszę. Raz mińskie zdarzyło, w poprzedniej ciąży, ze jechałam autobusem, w zaawansowanej ciąży, jeszcze ze spacerówka ze starszym dzieckiem i baba minpowiedzial, ze "jej nikt nie ustępuje, to ona tez nie będzie"... Odpowiedz Link Zgłoś
marynica Re: Mam moralniaka 01.03.18, 11:53 Jak ktoś się słania na nogach w autobusie, albo stoi inwalida o kulach, to nikogo to nie obchodzi. A jak widzą ciężarny brzuch, to też nie ustąpią miejsca, ale czują się upoważnieni do tego by zajrzeć do torby, czy aby piwa w niej nie ma. Ciąża - sprawa narodowa. Proponuję, by wszystkie ciężarne z piwem w torbie czy bez piwa skoszarować pod nadzorem i nie wypuszczać na wolność aż urodzi! Bo kobieta z zasady jest nieodpowiedzialna i nie pilnowana skrzywdzi swój płód nieodpowiednim piciem, jedzeniem, albo zachowaniem. Co za durny kraj i durni zaczadzeni ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: Mam moralniaka 01.03.18, 12:38 Jak byłam w końcówce ciaży wtoczyłam się do sklepu trzymajac za łapę umorusanego trzylatka, w przezroczystej siatce miałam trzy kebaby na wynos, dokupiłam zgrzewkę coli, ciastka czekoladowe i zgrzewkę Twixów. Też się na mnie z potępieniem patrzyli. A myśmy się właśnie przeprowadzili i małż z siostra i jej meżem od rana meble dźwigali i skręcali - zgłodnieli,lodówka pusta, więc wysłali ciężarna po prowiant. Z małym dzieckiem, coby młode na chwilę choć oddało im wiertarkę 😃 Odpowiedz Link Zgłoś
escott Re: Mam moralniaka 01.03.18, 13:52 "Zdębiałam, zamroczyło mnie i mowę odjęło" - no zawsze jak w ciąży, o horrorze, prowadziam normalne życie i zapraszałam ludzi na piwo i kupowałam to piwo w sklepie, to trochę mi się marzyło, że ktoś mnie zobaczy w sklepie i zemdleje z wrażenia A tak serio, to koszmar, w Polsce kobieta w ciąży naprawdę staje się po prostu inkubatorem, lustrowanym krytycznym wzrokiem na każdym kroku czy sprawnie jako ten inkubator działa. Odpowiedz Link Zgłoś
damajah Re: Mam moralniaka 01.03.18, 16:47 Czekaj, ale nie przyszło Ci do głowy że mąż ją poprosił "kochanie jak będziesz w sklepie to kup mi piwo, mecz dzisiaj, sąsiad przychodzi to kup tak po dwa piwka" ?????? Odpowiedz Link Zgłoś