Dodaj do ulubionych

Skaj a eko skóra

11.03.18, 19:24
Jest jakaś różnica? Czy nowoczesna eko skóra to starodawny skaj?
Tak mi się nasunęło po wątku o krzesłach wink

Swoją drogą uważam, że ekoskóra to idiotyczna nazwa. Chociażby ze względu na proces produkcyji i późniejszy proces degradowania.. No, ale to moje zdanie smile
Obserwuj wątek
    • jeziorowa Re: Skaj a eko skóra 11.03.18, 19:33
      Skaj to jeden z gorszych rodzajów tzw. ekoskóry (ale specjalistką nie jestem). W każdym razie bez względu na nazwę to tandeta i koszmarny wygląd po niezbyt długim użytkowaniu.
    • taki-sobie-nick Ekoskóra to idiotyczna nazwa 11.03.18, 20:49
      ale ma ona budować PR. Wolisz torebkę z ekoskóry czy z poliuretanów? "Ekoskóra" sugeruje, że to primo rodzaj skóry, a secundo, że taka etyczna, nikt nie zabijał zwierząt.

      Aż sprawdziłam. Chemicznie to co innego, ale nic więcej nie wiem, bo z chemii jestem noga.
    • snakelilith Re: Skaj a eko skóra 11.03.18, 21:39
      Z określeniem ekoskóra na tworzywo sztuczne (różnego rodzaju) spotkałam się po raz pierwszy na jakimś polskim blogu modowym i widzę, że w takim kontekście to pojęcie w języku polskim funkcjonuje, choć w tworzywie z ropy naftowej nie ma nic ekologicznego. Ja tworzywa sztucznego nie nazywam ekoskórą, bo dla mnie ekoskóra, to naturalna skóra produkowana ekologicznie, znaczy ze zwierząt, które hodowane są w ekologiczny sposób (na ekologiczne mięso) i przerabiana w ekologiczny sposób. Zabijanie zwierząt nie jest przecież z założenia nieekologiczne, a ekologiczne nie oznacza wegańskie. U mnie w De są sklepy, gdzie można coś takiego kupić. Ma to odpowiednią cenę. Niestety, dyzajn rzadko mi się tam podoba, więc na razie noszę moje stare torebki z konwencjonalnej skóry, a dwie nowe, które ostatnio sobie sprawiłam były z wełnianego filcu i płótna.
      • gris_gris Re: Skaj a eko skóra 14.03.18, 00:05
        Nie cierpię fałszywego określenia ekoskóra i nie kupuje z niej wyrobów, ale nie przesadzałabym znowu, ze to tylko polska nazwa. Tak samo funkcjonuje w angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, holenderskim... no nie wierze, ze w niemieckim nie.
    • aankaa Re: Skaj a eko skóra 11.03.18, 22:02
      jest jakaś różnica? Czy nowoczesna eko skóra to starodawny skaj ?
      ===
      żadnej, tak
    • riki_i Re: Skaj a eko skóra 12.03.18, 00:55
      Skaj to był za komuny i było to mega obrzydlistwo. Klejący się do ciała, obleśny, nie przepuszczający grama powietrza plastik.

      Materiał, który teraz nazywają ekoskórą nie ma wiele wspólnego ze skajem. Kupowałem jakiś czas temu rozkładany biały narożnik do salonu z ekoskóry. Kosztował coś koło 7 tysięcy. Materiał ten nie żółknie, można na niego bezkarnie wylać różne rzeczy, nawet pomazać go długopisem (ściera się to wtedy gumką). W dotyku jest bardzo miły. Przez wiele lat użytkowałem podobny mebel ze skóry naturalnej i konserwacja go była udręką. Niby wystarczy ciepła woda z mydłem, ale to tylko tak się mówi. Intensywne szorowanie może spowodować rozwarstwienie skóry, odbarwienia, dziury. Poza tym naturalna skóra po latach zmienia kolor. Jakość jej też bywa bardzo różna.
      • 1matka-polka Re: Skaj a eko skóra 12.03.18, 07:39
        "biały narożnik... z ekoskóry" kojarzy mi się nieodparcie z białymi kozaczkami...
        • riki_i Re: Skaj a eko skóra 12.03.18, 13:00
          No to źle ci się kojarzy. Fajne są białe meble, które da się utrzymać w czystości.
      • snakelilith Re: Skaj a eko skóra 12.03.18, 15:31
        To masz pewnie coś co nazywa się Alcantara, czyli produkt skóropodobny wyprodukowany z mikrowłókien na bazie poliestru i poliuretanu. Za oceanem znany także pod nazwą "Ultrasuede", w Azji „Ecsaine“. Ze skórą nie ma to mimo wszystko nic wspólnego i podpada pod tą samą kategorię jak skaj, którym określało się tkaninę poliestrową pokrytą warstwą plastyfikowanego polichlorku winylu.
        A problem u mebli z naturalnej skóry, to nie jest specyfika skóry, a jakość konkretnego produktu. Tania skóra powlekana jest grubą warstwą farby i konserwacja powierzchni, to nie konserwacja skóry, a lakieru. To nie skóra zmienia wtedy też kolor, a warstwa farby, która się zresztą ściera, kruszy i starzeje pod wpływem światła. Siadając na takim meblu nie siadasz też na skórze, a na warstwie plastiku, taka skóra nie oddycha.
        Dobre skóry farbowane są inaczej, rozpuszczalnymi farbami farbującymi całą skórę, nie pozostawiającymi sztucznej warstwy na powierzchni i te tzw. aniline leather mogą służyć wtedy przez długie lata bez uszczerbku na jakości. Tak skóra nigdy jednak nie będzie śnieżnobiała, bo takiego efektu nie da się uzyskać na skórze farbowanej w ten sposób.
        • riki_i Re: Skaj a eko skóra 13.03.18, 23:41
          Generalnie się zgadzam z tymi uwagami.

          Moje krótkie ad vocem

          1. Jakość mebli z naturalnej skóry w Polsce jest niestety najczęściej kiepska i faktycznie "tania skóra powlekana jest grubą warstwą farby". Dokładnie takie mam doświadczenia. Farba się starzeje, kruszy, ściera, zmienia barwy, a właściwa skóra pod spodem potrafi się odwarstwiać.
          2. Nawet w przypadku porządnie zrobionych mebli ze skóry naturalnej konieczna jest jednak właściwa, regularna konserwacja oraz nie podejmowanie czynności ryzykownych typu wylewanie czerwonego barszczu, wina, kawy, mazanie długopisem czy stosowanie najtańszych specyfików do czyszczenia.
          3. W obliczu pkt. 2 oraz doświadczeń z pkt. 1 ja jednak wolę tolerowalny w dotyku produkt skóropodobny, który bez konserwacyjnej napinki wytrzyma mi całe lata w stanie -mam nadzieję- niezmienionym (wg sprzedawców jedynie położenie gorącego żelazka albo kitranie niezgaszonych petów może go szybko i bezpowrotnie zniszczyć). To tak jak z drewnianymi oknami , wiadomo, że są fajniejsze i ładniejsze od plastikowych, ale jak mam 35 okien w dużym domu, to sorry batory ale nie będę sobie rujnował czasu i nerwów na drewniane i pamiętanie o ich regularnej konserwacji. Plastikowych nie ruszy nic, a olejować je mogę nawet raz na 10 lat.
    • bei Re: Skaj a eko skóra 12.03.18, 01:26
      Znam tez ekoskórą, której wyrób polega na zmielenia skory i dodaniu do niej chemii, powstaje produkt utwardzony, o dużo większej odporności na zarysowania. Mam krzesla obleczone takim produktem
      • miruka Re: Skaj a eko skóra 12.03.18, 07:45
        A ropa naftowa to nie dar Ziemi przypadkiem? Nie mówiąc o przewadze teorii organicznego pochodzenia ropy
        • snakelilith Re: Skaj a eko skóra 12.03.18, 15:36
          To nie chodzi o to, z czego to się robi, a co się z tego robi. Tworzywa sztuczne na bazie ropy naftowej trudno nazwać ekologicznymi ponieważ nie występują w takiej formie w przyrodzie oraz mają bardzo długi czas rozkładu więc jako plastikowe śmieci obciążają znacznie środowisko.
      • triss_merigold6 Re: Skaj a eko skóra 12.03.18, 13:17
        To skóra typu bycast.
    • kasia.andzia Re: Skaj a eko skóra 13.03.18, 09:03
      eko skóra to dawny skaj - nazwa wymyślona przez marketingowców tak mi to tłumaczył tapicer
      • riki_i Re: Skaj a eko skóra 13.03.18, 23:27
        porażająca głupota tego pana - niestety bezkarna, bo peerelowski skaj to już chyba nigdzie się nie zachował, więc porównać trudno

        równie dobrze można powiedzieć, że panele podłogowe to dawne płytki pcv
    • tola1990 Re: Skaj a eko skóra 14.03.18, 06:12
      Zasadiczo tak, tylko lepiej wyglada i ma lepsza wytrzymalosc. Co do oddychalnosci, to niestety taki sam duszacy worek, wiec w najwazniejszej kwestii nic sie nie zmienilo
      • riki_i Re: Skaj a eko skóra 14.03.18, 22:14
        No ja się nie owijam w ten materiał. A moja dupa zastrzeżeń dotąd nie składała.

        W aucie mam fotele z naturalnej skóry i w zimie przy minusowych temperaturach usiąść na tym to wyzwanie. Dobrze że można włączyć ich podgrzewanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka