jola-kotka
17.03.18, 22:12
W watku o nastolatce co to sa z nia problemy , zszokowalo mnie jak lekko mozna podchodzic do zabiegu aborcji, wezme za lapke wywioze i ... . Chcialam zapytac czy panie ktore tak twierdza, ze to takie lekkie i przyjemne dla psychiki i nie zostawia cienia bolu, same przeszly taki zabieg? Bo chyba nie . To nie jest wyciecie wyrostka do tego sie nie zmusza bo mozna potem plakac nad wlasna corka i jej nieszczesciem. Nie jestem przeciw aborcji ale to musi byc swiadoma decyzja a nie bo mama kazala. Tak nastolatki tez czuja maja serca i maja prawo do decydowania w tak istotnych sprawach.
Tyle tylko albo az tyle.