Dodaj do ulubionych

co robić?...

10.01.07, 11:45
Witam wszystkich- mam pytanie co robic jeśli usg wykazało 1/3 woreczka
żółciowego z kamieniami małymi i średnimi -zaznaczam ,że nie odczuwam
bólu ,czy decydować sie na zabieg czy nie?.Jeśli tak to w jakim szpitalu w
Warszawie się wykonuje takie zabiegi.
Obserwuj wątek
    • calineczka79 Re: co robić?... 10.01.07, 14:14
      wszystko co Cię interesuje już tutaj napisalismy - przeczytaj poprzednie wątki -
      one napewno pomogą podjąć Ci decyzję ...

      jak dla mnie to nie ma dyskusji - tylko operacja ;-)
      możesz poczytać wątki o mnie (poszukaj po nicku) ja własnie miałam małe
      kamienie i często pisuję jakie to niebezpieczne :-/
      • joko5 Re: co robić?... 10.01.07, 18:17
        Idę na operację w najbliższy poniedziałek, nie miałam nigdy żadnych
        dolegliwości, a ryzyko noszenia kamieni jest ogromne.
    • margit.b Re: co robić?... 11.01.07, 14:23
      mam obawy ,jeśli chodzi o usunięcie woreczka,gdyz ta żółć potem gdzieś spływa
      czy nie bedzie dalszych komplikacji na innych organach ,przecież woreczka już
      nie bedzie.
      • calineczka79 Re: co robić?... 11.01.07, 15:07
        po pierwsze nie woreczka a pęcherzyka ;-)

        po drugie zobacz ile nas tutaj jest i wszyscy żyjemy a zapewniam że to tylko
        namiastka ludzi żyjących bez pęcherzyka żółciowego :-)

        żółć właśnie sobie spływa jak spływała, różnica jest tylko taka że nie ma
        magazynu gdzie mogłaby sobie poczekać na posiłek, dlatego m.in. na początku
        jest potrzebna dieta aby organizm mógł przyzwyczaić się do nowych warunków, ale
        też bez przesady bo jak się będzie za długo i za ostro dietować po potem
        rzeczywiście może być problem z powrotem do normalnego funkcjonowania ...

        podobno jeśli je się regularnie to organizm sam uczy się kiedy produkować
        więcej żółci, wie kiedy będzie ona potrzebna, ale ja tam jem jak mi się
        przypomni i też sobie radzę bez pęcherzyka ;-)

        ja tam jestem bardzo zadowolona że go nie mam, pomijając że innego wyjścia niż
        zabieg u mnie nie było, ale naprwdę taki pęcherzyk może napytać wiele kłopotów
        (i nie mówię tutaj żeby wycinać każdemu ale każdemu u kogo wykryto jakies
        nieprawidłowości bo niestety one się nie cofną więc tak czy inaczej wyciąć
        będzie trzeba, uważam więc że nie ma na co czekać bo czy dziś czy jutro to i
        tak Cię to czeka a zawsze lepiej chyba mieć zabieg planowy niż w sytuacji
        zagrożenia życia?)
    • margit.b Re: co robić?... 11.01.07, 16:23
      to dlaczego chirurg ze szpitala kazał tylko być zaszczepionym i przygotowanym
      do zabiegu natomiast jeśli nie boli kazał sie wstrzymać z zabiegiem,natomiast
      internista byl ze wskazaniem do laparoskopii
      • calineczka79 Re: co robić?... 12.01.07, 20:04
        nie wiem dlaczego...

        ale czytając moją np. historię zobaczysz do czego może prowadzić przedłużająca
        się taka sytuacja

        i dalej sie upieram że operacja planowana jest bezpieczniejsza niż w trybie
        nagłym - to chyba logiczne?
      • llidkao Re: co robić?... 13.01.07, 07:05
        Chirurg chyba woli zaszczepionych pacjentów, bo nikt go później nie oskarży, że
        podczas operacji (zabiegu) zarażono pacjenta żółtaczką.
        • calineczka79 Re: co robić?... 14.01.07, 12:06
          tak ale i my chyba wolimy mniejsze ryzyko ;-)

          poza tym żółtaczką możesz zarazić się w innych bardziej błahych sytuacjach
          również więc chyba jest to dobry pretekst aby się zabezpieczyć ...

          ja w dalszym ciągu co lat 5 powtarzam szczepienie aby kontunuować ochronę
          przeciw WZW
          - przeciez nigdy nie wiem czy coś mnie jeszcze życiu nie spotka np. jakiś
          nagły zabieg niewiadomo gdzie, poza tym czuję się bezpieczniej u dentysty i
          innych lekarzy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka