Dodaj do ulubionych

Emama w Japonii

23.03.18, 02:55

Do poczytania jakby ktoś był ciekawy. Niedługo wracam po paru miesiącach pobytu. Mieszkałam już kiedyś w Japonii, ale to mój pierwszy raz z dziećmi, wiec teraz widzę ten kraj przez pryzmat posiadania dzieci. Jest kilka fajnych rzeczy, ale tez kilka które ematke lub ebabcie przyprawiłyby o zawałwink
1. Udogodnienia. Jest masa udogodnien dla matek z dziećmi od małych kibelków i zlewów dla dzieci w toaletach po pokoje do karmienie w centrach handlowych. W większości knajp dostanie się talerze i sztućce dla dzieci lub zabawke, która dziecko może sie zająć żeby nie roznieść lokalu.
2. Brak filozofii wychowania. Nikt tu nie słyszał o RB i innych metodach/filozofiach wychowawczych. Wszyscy idą raczej na żywioł.
3. Nie zwracanie uwagi na skład. Ciezko znaleźć zywnosc dla dzieci (nawet niemowlaków) bez cukru czy ulepszaczy. Glutaminian sodu jest prawie we wszystkim. Podobnie z kosmetykami w których parabeny i inne kwiatki rządzą.
4. Nosidla. Chyba wszyscy rodzice korzystają z nosidel, ale rzadko nosza w nich dzieci poprawnie. Raz widziałam kobietę z nosidłem zaczepionym na wysokości kolan! A dziecko miało twarz w okolicach jej brzucha...
5. Zimny chów. Większość Japończyków wyznaje zasadę, ze dziecko ma nosić jedna warstwę mniej niż rodzic. Zima minęła a tylko moje dzieci i dzieci innych obcokrajowcow chodziły w czapkachwink dzieci wiezione w wózkach lub noszone w nosidłach zazwyczaj są bez butów nawet jak jest zimno. Najbardziej ekstremalna sytuacja to dziecko na oko 1-2 letnie w nosidle bez skarpetek przy temperaturze 7 stopni... i dwójka dzieci w koszulce na ramiączka przy temperaturze 10 stopni - co prawda było słońce, ale mój syn wyglądał przy nich jak Eskimos. Niezależnie od pory roku dzieci chodzą w domach i salach zabaw bez skarpet.
6. Super wózki. Maja super lekkie i kompaktowe wózki. Rzadko widzę wózek który wazy więcej niż 4kg. Niestety kolka małe, wiec w polskich warunkach raczej by się nie sprawdziłyuncertain
7. Nieokazywanie uczuć. Nie widziałam, żeby rodzice tulili czy całowali dzieci publicznie.
8. Brak helikopterowych rodzicow. Nie placu zabaw nie asekurują dzieci na każdym kroku. Matki zazwyczaj gadają a dzieci się bawią. Tylko przy maluchach powtarzaja jak mantrę:”kolejka!”(czyli czekaj na swoją kolej).
9. Super sale zabaw. Sale zabaw są ogromne z masa atrakcji. Polskie sale z kulkami to przy japońskich syf i malaria. Sale tutaj są utrzymane w czystości i oferują różnorodne atrakcje: trampoliny, gokarty, hamaki, rownowaznie, pojazdy, sklepiki, domki, mini restauracje, konstrukcje do wspinania i zjeżdżania z placów zabaw, ścianki wspinaczkowe, lepienie z ciastoliny, kulodromy, specjalne przestrzenie z zabawkami i fotelikami dla niemowlaków itd. I to wszystko w jednej sali zabaw! Chodzimy 1-2 w tygodniu a dzieci zdrowe. Wada są ceny. Zazwyczaj godzina w takiej sali kosztuje około nas (3osoby) 90 zł, ale zarobki są tu inne.
10. Malo placów zabaw w porównaniu z Polska. U nas plac zabaw jest chyba w większości parków, tutaj często nawet wielkie parki nie maja placu zabaw.

Ciekawie tak sobie poobserwować inne podejście niż u nas. Zyskuje się wtedy wiele dystansu.
Obserwuj wątek
    • minerallna Re: Emama w Japonii 23.03.18, 03:53
      Niech emama biankao napisze gdzie i jak mieszkała.
      Plus cena za dzień/ tydzień/miesiąc wynajęcia mieszkania.
      • chyba.ze Re: Emama w Japonii 23.03.18, 05:36
        minerallna napisała:

        > Niech emama biankao napisze

        Do służącej ze wschodu się zwracasz?

        • alpepe Re: Emama w Japonii 23.03.18, 07:06
          Raczej kontynuuje narrację, skoro biankao zatytułowała wątek Emama w Japonii, a nie, ja, biankao.
          • ichi51e Re: Emama w Japonii 23.03.18, 07:26
            Zalezy czego potrzebujesz. W jp problemem jest nie cena tylko ze cudzoziemcowi tak z ulicy ciezko bedzie w ogole cos znalezc (chyba ze cena nie gra roli) mowa oczywiscie nie o wakacjach czy airnb tylko wynajmie na dluzej - przewaznie mieszkanie zalatwia ci zaklad ktory cie zatrudnia zyrujac dajac poreczenia albo umieszczajac cie w swoim domu. Wiec ciezko wyliczyc ile za dzien/tydzien/miesiac. Tu np wynajmuja cudzoziemcom zobacz sobie orientacyjnie www.sakura-house.com/en/mobile/result?move_in_date=2018%2F03%2F23&year=2018&month=03&day=23&room_type%5B1%5D=1&price_min=&price_max=&train=
            Wycieczkowo to oczywiscie mozna sobie wygooglac biorac poprawke ze mozna znalezc taniej i mozna znalezc drozej. Ja w czasach studenckich pamietam ze jak jechalam na weekend to myslalam sobie - kurcze i 10 000 poszlo uncertain a teraz jak jedziemy razem to 10 000 nam starcza na dojscie do 7/11. Wiec zalezy w jakim standardzie.
    • ichi51e Re: Emama w Japonii 23.03.18, 07:14
      Ja sobie przywiozlam aprice air i sprawdzala sie genialnie. najbardziej mi w nien brakowalo zintegrowanego hamulca. Niestety wozilam nia dziecko znacznie powyzej limitu wagi i po wycieczce w Krakowie (bruk) pekla rama. Nie moge odzalowac.
      Odnosnie wychowania - oczywiscie ze maja filozofie wychowania big_grin w zgodzie z natura (bardzo montessori) z szacunkiem do dziecka (ja sie spotkalam z tym ze matka nim dziecku pieluche zmienila mowila “przepraszam”) ze sztywnym podzialem na to co w domu a co na zewnatrz bo tak cale to spoleczenstwo funkcjonuje. Malym dzieciom pozornie pozwala sie na wszystko w rzeczywistosci jedynie jest zasada ze nie upominasz publicznie - w domu juz tam matki potrafia nawet i przylozyc. Dla mnie zaskoczeniem byla masa ksiazek z gat “jak zrozumiec malego chlopca” i zalozenie ze chlopiec to istota odmienna niz zwykle dziecko (czyli dziewczynka ktora matka rozumie na podstawie podobienstwa doswiadczen) i nalezy ja przestudiowac jak robaka.
      Swietne rysowanki dla dzieci od 2 roku zycia (nieporownywalne z naszymi tropicielami czy innymi tego typu) switne ksiazki o kraftach i pracach plastycznych.
      Zabawki mnie zaskoczyly ale w sumie nie wiem co mnie zaskoczylo... ze sa plastikowe ale taki dobry ten plastik bardzo przemyslane np zero problemow ze znalezieniem puzzli ktore maja ladne dzieciece nie disneyowe obrazki dla chlopcow - kolejki autka raj dla malych i duzych.
      Na placach zabaw sa lazienki.
      Dzieci dlugo spia z rodzicami i kapia sie razem (nawet do czasu pojscia do szkoly)
      Swietne obserwacje btw. A i ostrzegam moje dziecko co jakis czas regularnie sie wyprowadza do Japonii big_grinbig_grin
    • bo1 Re: Emama w Japonii 23.03.18, 09:59
      Bardzo ciekawe obserwacje. Najbardziej zafrapował mnie zimny chów. Może w tym szaleństwie jest metoda? Może to jakoś przekłada się na budowanie odporności organizmu? Nie mam pojęcia. Japończycy to naród długowieczny, wiec może jednak...
      • klaramara33 Re: Emama w Japonii 14.07.18, 14:12
        Na pewno się przekłada. Moje dzieci podobnie jak się rozbierają a często to robią, to nie zabraniam. Mam podejście, że one lepiej wiedzą czy jest im ciepło. W sumie to mam najzdrowsze dzieci w rodzinie i wśród znajomych. No ale żywię też zdrowo.
    • bywalec.hoteli Re: Emama w Japonii 14.07.18, 13:55
      ciekawe, ze dziecko ma miec jedna warstwe mniej niz rodzic.
      • jematkajakichmalo Re: Emama w Japonii 14.07.18, 14:23
        Ja znam wersję, że dziecko siedzące/leżące ma mieć jedną warstwę więcej, a biegające jedna mniej.
    • klaramara33 Re: Emama w Japonii 14.07.18, 14:10
      Z tym jedzeniem to straszne wręcz. A później ludzie pytają skąd te nowotwory. ..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka