Dodaj do ulubionych

Problem z gotowaniem kaszy gryczanej

29.03.18, 06:41
Kupiłam ostatnio dwa razy: jedną w torebkach w markecie, drugą na wagę na targu.

Obie po około 5 minutach gotowania rozpadły się na papkę.
Po krótszym gotowaniu otoczki były twarde jak kamień.

Proszę Was, powiedzcie mi skąd wziąć kaszę, która się dobrze gotuje i jak ją dobrze ugotować?
Chcę miękkich, ale całych ziaren, a nie mazidła w garbku ...
Obserwuj wątek
    • marianna1960 Re: Problem z gotowaniem kaszy gryczanej 29.03.18, 07:11
      Kaszę gotuj tylko na wagę w żadnych woreczkach. Dajesz dwa razy więcej wody niż kaszy i gotujesz ok 15minut.
      • misoune Re: Problem z gotowaniem kaszy gryczanej 29.03.18, 08:25
        Wszystkie te warunki spwłniłam i co ?
    • mum2004 Re: Problem z gotowaniem kaszy gryczanej 29.03.18, 07:40
      Kupuję przeróżnych firm kasze (zawsze bez woreczków) i nigdy mi się papka po 5 min nie zrobiła. Dajesz do wrzątku?
      • mae224 Re: Problem z gotowaniem kaszy gryczanej 29.03.18, 07:46
        Mnie też, oprócz biedronkowej.
        • dziennik-niecodziennik Re: Problem z gotowaniem kaszy gryczanej 29.03.18, 08:27
          Mi sie biedronkowa nie papkuje. Gotuje "na oko" i zawsze jest dobra (o ile kasza gryczana moze byc dobra).
        • martaesz Re: Problem z gotowaniem kaszy gryczanej 29.03.18, 16:40
          mae224 napisał(a):

          > Mnie też, oprócz biedronkowej.
          Ja mam to samo , gryczana z biedry gotuje się na papę.
          Z innymi nie ma problemu

    • la_mujer75 Re: Problem z gotowaniem kaszy gryczanej 29.03.18, 08:08
      Ja robię tak- odmierzam szklankę kaszy, sypię na patelnię, zalewam wodą w ilości 1,5 szklanki, ustawiam moc płyty na maksa, czekam aż woda się zagotuje (pod pokrywką). Gdy woda się zagotuje, zmniejszam moc o mniej więcej połowę - z 9 do 3,4 u mnie. I czekam - fakt, że nie wiem, ile minut. Stosunkowo krótko-3 minuty? Od czasu do czasu zaglądam, jak widzę, że ziarna jeszcze twarde, to dolewam trochę wody. Gdy ziarna są juz ok, zdejmuję pokrywę i zwiększam moc, mieszając kaszę, co by się nie spaliła. Gdy woda odparuje, przykrywam pokrywką i zostawiam na kilka minut w tym cieple.
      Za każdym razem kasza wychodzi super! Ba, jestem "miszczynią" w gotowaniu kaszy gryczanej wink
      • misoune Re: Problem z gotowaniem kaszy gryczanej 29.03.18, 08:27
        To podaj jeszcze jaką kaszę kupuhesz i gdzie?
        • la_mujer75 Re: Problem z gotowaniem kaszy gryczanej 29.03.18, 10:07
          Kupuję w Auchan, najczęściej firmy Lestello, ale zdarza się, że inną.
    • misoune Re: Problem z gotowaniem kaszy gryczanej 29.03.18, 08:26
      Wrzucam do zimnej wisy.
      Wrzucać toto na wrzątek?
      • misoune Re: Problem z gotowaniem kaszy gryczanej 29.03.18, 08:27
        Nie wisy tylko wody ...
        • kochamruskieileniwe Re: Problem z gotowaniem kaszy gryczanej 29.03.18, 09:13
          spróbuj na wrzątek. Osolony. Niektórzy dodają jeszcze łyżeczkę masła.
          • kochamruskieileniwe Re: Problem z gotowaniem kaszy gryczanej 29.03.18, 09:24
            aha - gotuję podobnie (proporcje) jak la mujer 75, z tym, że kaszę wrzucam na wrzątek. Zagotowuję i zmniejszam gaz na minimalny (gotuję na kuchni gazowej). Czekam aż kasze wchłonie wodę -oczywiście pod przykryciem - trwa to jakieś 15 minut. Potem zostawiam przykryte aż kasza "dojdzie". Nie opatulam kołdrą smile, ale gotuję w garnku o naprawdę grubym dnie.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Problem z gotowaniem kaszy gryczanej 29.03.18, 09:25
        Jasne, skąd w ogóle pomysł gotowania w zimnej? uncertain Nawet na opakowaniu jest napisane, żeby do gotującej się wody wrzucać.
      • yoma Re: Problem z gotowaniem kaszy gryczanej 29.03.18, 10:02
        misoune napisał(a):

        > Wrzucam do zimnej wisy.
        > Wrzucać toto na wrzątek?

        I wszystko jasne, problem rozwiązany.
      • mum2004 Re: Problem z gotowaniem kaszy gryczanej 29.03.18, 18:06
        Oczywiście, że na wrzątek. Makaron też do zimnej wrzucasz?
    • mdro Re: Problem z gotowaniem kaszy gryczanej 29.03.18, 09:17
      W torebkach tylko na wrzątek. Ja kupuję, nomen omen, Kupca i jest OK.
    • triismegistos Re: Problem z gotowaniem kaszy gryczanej 29.03.18, 09:19
      Kupuję różne, przeróżniste kasze, czasem nawet takie worczkowane. Zagotowuję 2 razy tyle wody co kaszy, gotuję na małym ogniu pod przykryciem do wyparowania wody (po wypatroszeniu z woreczka oczywiście) z odrobiną soli i tłuszczu, potem pozwalam kaszy chwilę dojść do siebie, przeważnie w piernatach.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Problem z gotowaniem kaszy gryczanej 29.03.18, 09:23
      Dziwne, gotując kaszę, nie przywiązuję za bardzo wagi, do sposobu gotowania - po prostu wrzucam do gotującej się wody i tyle. Gotuję 15 minut i wsio. Jeszcze nigdy mi się nie zrobiła paciaja.
    • morgen_stern Re: Problem z gotowaniem kaszy gryczanej 29.03.18, 09:32
      Tylko do wrzątku! Jak moczysz je w powoli gotowanej wodzie tak długo, to nie dziwne, że jest papka.
      Leję wody dwa razy tyle, ile mam kaszy. Solę. Jak się zagotuję wrzucam kaszę i zmniejszam ogień. Gotuję 15 min na małym ogniu, często pod koniec dodaję jeszcze kawałeczek masła, bo lubię smile koniec.
    • leni6 Re: Problem z gotowaniem kaszy gryczanej 29.03.18, 09:40
      To co opisujesz jest niemożliwe. Kasza gryczana nie zmieni się z twardej jak kamień w papke a ciągu kilku minut. Ugotuj jeszcze raz, jak gofujesz bez woreczkow to możesz sprawdzać co kilka minut czy już jest dobra.
      • turzyca Re: Problem z gotowaniem kaszy gryczanej 29.03.18, 16:15
        Mi sie pare razy zdarzylo, a kasze jadam pasjami. Zakladam, ze to felerna kasza byla.
    • bo1 Re: Problem z gotowaniem kaszy gryczanej 29.03.18, 09:45
      No to już masz odpowiedź. Kaszę wrzuca się do wrzątku. Kupuję w torebkach, bo tak mi wygodniej. Patrzę, ile minut gotowania
      (bo różnie to jest) przewidział na opakowaniu producent. Zwykle gotuję ciut krócej, bo lubię kaszę lekko al dente. Teraz akurat kończę opakowanie kaszy prażonej Melvit. Wychodzi bardzo dobra.
      • marianna1960 Re: Problem z gotowaniem kaszy gryczanej 29.03.18, 10:57
        W woreczkach dla leniwych i wychodzi pryta
    • mama303 Re: Problem z gotowaniem kaszy gryczanej 29.03.18, 15:05
      gotuję jak makaron: do dużej ilosci wody zagotowanej i osolonej wrzucam szklanke kaszy, zmniejszam gaz i gotuję ok. 15 minut. Wychodzi sypka
    • iliri Re: Problem z gotowaniem kaszy gryczanej 29.03.18, 15:18
      Mnie się tak robiło, gdy gotowałam na zbyt silnym ogniu. Teraz robię tak: kasze zalewam zimna woda w proporcji 1:2, czekam do zagotowania i wyłączam kuchenke( mam płytę elektryczna) i zostawiam aż dojdzie. Zawsze jest sypka i pyszna- uwielbiam kasze, zwlaszczagryczana🙂. Nie mam doświadczenia z kuchenka gazowa- pewnie po zagotowaniu pakowalabym babcinym sposobem pod kołdrę. Nigdy nie wpadłam na to, żeby kasze zalewać wrzatkiem🙂
    • nenia1 Re: Problem z gotowaniem kaszy gryczanej 29.03.18, 16:45
      Wielkiej filozofii z gotowaniem kaszy gryczanej nie ma, wrzucam do wrzątku, wody dwa razy więcej niż kaszy, gotuję na małym ogniu, jak już widzę, że zdecydowana większość wody wciągnęła się do kaszy, przykrywam pokrywką, żeby w cieple kasza "wciągnęła" resztki wody. Ja akurat nie solę, wolę kaszę gryczaną niepaloną, unikam też woreczków, nie lubię gotowania plastiku, poza tym woreczki gotujesz w większej ilości wody i cenne właściwości kaszy potem z tą wodą wylewasz. Kupuję kaszę dobrego gatunku, na biobazarze, jest pyszna, żadna papka się nie robi, akurat dzisiaj jem na obiad, firmy niestety nie pamiętam, ale jutro jadę na zakupy to sprawdzę.
    • aandzia43 Re: Problem z gotowaniem kaszy gryczanej 29.03.18, 17:00
      Żelazne proporcje: jedna objętość kaszy na półtorej objętości wody. Gotować na bardzo wolnym ogniu do wchłonięcia wody przez kaszę (trwa chwilę, trzeba pilnować), potem wstawić garnek pod pierzynę do uparowania (20 minut, ale może być i dwie godziny). Stary wiejski sposób, zawsze wychodzi.
      • misoune Re: Problem z gotowaniem kaszy gryczanej 29.03.18, 17:09
        Dziękuję wam wszystkim za rady 💟💟💟💟
        Mam nadzieję, że wreszcie coś mi z kasz wyjdzie.
        Jeszcze raz buzźka!
    • madzioreck Re: Problem z gotowaniem kaszy gryczanej 30.03.18, 01:44
      Prawdę mówiąc, nie mam pojęcia, dlaczego tak Ci się zrobiło. Owszem, kaszę wrzuca się raczej na wrzątek, ale raz na ruski rok zdarza mi się użyć kaszy w woreczku, a nie na wagę, i wtedy ciepię do jakiejkolwiek wody (fakt, odkręcam ciepłą a nie zimną całkiem), stawiam na gazie, gotuję nie wiem, ile, aż woreczek zrobi się pękaty. Nigdy nie udało mi się kaszy rozgotować na amen, no, może jaglaną, ale ją ciężko ugotować na sypko mimo miliona cudacznych przepisów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka