Dodaj do ulubionych

Zwierzaki emamy

    • niennte Re: Zwierzaki emamy 05.04.18, 21:20
      Wszystkie Wasze zwierzaki piękne smile

      A to moje szczęście, sfotografowane w chwili, kiedy szarpie mi laptopa z pretensjami, że pora na podanie puszki z karmą:

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/qg/hf/m0uw/nyG59ruxyAo7UCVu3B.jpg

      • aankaa Re: Zwierzaki emamy 05.04.18, 21:36
        no, mina wymiata big_grin
      • mid.week Re: Zwierzaki emamy 05.04.18, 22:31
        Zabija wzrokiem! 😁
        • niennte Re: Zwierzaki emamy 05.04.18, 22:34
          big_grin
      • gulweig31 Re: Zwierzaki emamy 06.04.18, 07:30
        Strach się bać big_grin, ale umaszczenie piękne.
      • arwena_11 Re: Zwierzaki emamy 06.04.18, 15:09
        A co on taki wk..wiony? Pani zamiast się kotem zajmować - siedzi na ematce?
        • niennte Re: Zwierzaki emamy 06.04.18, 17:26
          Bo ja uważam, że powinien puszkę dostawać w porze obiadowej, a on, że rano big_grin Tylko jak zje rano, to po południu zapomina, że jadł i uważa, że powinien dostać następną smile Oczywiście chrupki leżą, ale kotek życzy sobie czegoś smaczniejszego wink Więc od rana jest marudzenie: daj puszkę, daj puszkę, daj puszkę! Jak udaję, że nie widzę, to łapą ciągnie za monitor uncertain Dawniej wsadzał mi jeszcze łapę do kubka z kawą, ale teraz kładę z daleka od niego.
          Albo jak się nudzi, wtedy jego wzrok mówi: rusz się, zrób coś, zabawiaj mnie...
          • arwena_11 Re: Zwierzaki emamy 06.04.18, 17:35
            no mój tak ma jak za długo gadam przez telefon zamiast do kota. Dzisiaj non stop telefony, sprawy wspólnoty, załatwianie z ubezpieczycielami itd. A kot niedopieszczony i zaczął najpierw mnie podgryzać - a potem tak drzeć ryja - że pani na infolinii powiedziała "proszę uspokoić dziecko - ja poczekam". Jak jej powiedziałam, że to kot - to z pięć minut się śmiała.

            Mój puszkę dostaje ok 20 - jest szansa że da w nocy pospać. Ale już od 18-19 robi podchody, uwala się pod szafką, prezentuje postawę "kot zdechł z głodu" - czyli idzie do szafki i nagle bum - kot upada na podłogę i udaje że nie żyje. Tylko okiem łypie, czy widzimy i zrywamy się go ratować. Na początku działało na mojego męża tongue_out.
            Im bliżej 20 - tym głośniejsze darcie ryja - nie da się w ogóle rozmawiać.
            • niennte Re: Zwierzaki emamy 06.04.18, 18:01
              Niezły agent big_grin

      • hamerykanka Re: Zwierzaki emamy 06.04.18, 17:06
        Gdyby wzrok mogl zabijac!")))
    • aankaa zwierzaki karmelowej 05.04.18, 21:46
      ale się wpasowały

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/T9WpqzL4Iu5tPbfAtB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/JGvyJjABSGhLg0l22B.jpg
      • karme-lowa Re: zwierzaki karmelowej 05.04.18, 21:57
        Dzięki Aankaa😘
      • mid.week Re: zwierzaki karmelowej 05.04.18, 22:30
        Słodziaki wink
        • ardzuna Re: zwierzaki karmelowej 14.04.18, 14:39
          Ale wtulone w siebie smile
          • karme-lowa Re: zwierzaki karmelowej 14.04.18, 14:45
            ardzuna napisała:

            > Ale wtulone w siebie smile
            >
            Ciągle tak śpią. Czarny jeśli nie śpi na mnie, to na bracie😉.
    • lizbetka Re: Zwierzaki emamy 05.04.18, 22:35
      To i ja dodam swoje słodziaki
      najmłodszy Olek:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/sc/qa/pnq2/g0cxFRjRpv7TxaUEbB.jpg
      najstarsza Emi:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/sc/qa/pnq2/nyFhBd48ChUl1RWdmB.jpg
      i ukochany średniak- Filip "Fisiu", którego zabrała nam 3 miesiące temu białaczka
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/sc/qa/pnq2/zVLGKCQJdDtwUZ3w7B.jpg

      Pod wpływem tego wątku zaczęłam się zastanawiać czy nie potrzebujemy trzeciego psa , choć strata Fisia jeszcze ciągle strasznie boli...
      • gulweig31 Re: Zwierzaki emamy 06.04.18, 07:32
        Piękne smile
      • hamerykanka Re: Zwierzaki emamy 06.04.18, 17:08
        Lizbetko-wez.Nowy zwierzak nigdy nie bedzie jak stary, ale komus podarujesz dobre zycie.
        Ja mam ten sam dylemat po odejsciu mojego konia. I wierz mi, gdybym byla w stanie, wzielabym kolejnego, chocby jako dom tymczasowy. Bo Jerremu podararowalismy dwa lata dobrego zycia i mogl odejc z godnoscia, a nie w bolu w transporcie do fabryki puszek.
    • myelegans Re: Zwierzaki emamy 05.04.18, 22:49
      Bexley, prawie roczniak, doodel, kochamy go miloscia wielka. Posluszny, madry, wierny, straszna przylepa i zawsze obok mnie, za mna, przede mna, jest na wyciagniecie reki. Szybko nauczyl sie czystosci, nigdy niczego w domu nie zniszczyl, nie pogryzl (no mutant normalnie), ma swoj koszyk z zabawkami i z niego wybiera. Moj towarzysz wedrowek po lesie, moge spuscic ze smyczy i zawsze ma mnie w zasiegu wzroku i przychodzi jak go wolamy.
      maz, ktory nie jest psiarzem, i sie zarzekal, ze to bedzie tylko moj obowiazek, zupelnie obwiniety wokol lapy mlodego. Codziennie chodza na spacer o tej samej porze, zeby popatrzec na przejezdzajacy pociag bo "Bexley lubi pociagi" (sic! big_grin)

      fotoforum.gazeta.pl/5,10.html?loadKey=1522960546841
      • myelegans Re: Zwierzaki emamy 05.04.18, 22:50
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4126990,2,1,Bexley-Xmas.html
        • mid.week Re: Zwierzaki emamy 05.04.18, 22:54
          Ateista? 😉
          • myelegans Re: Zwierzaki emamy 05.04.18, 23:52
            No chyba.
            Jak sie pochwalilam, ze nie niszczyciel, no ale zeby byc fair to nie uprzedzilismy, ze Jezusek do kategorii zabawek sie nie zalicza wink
            • gulweig31 Re: Zwierzaki emamy 06.04.18, 07:35
              A tam, wiara to jego prywatna sprawa. Pociągi lubi o! big_grin
    • madzioreck Re: Zwierzaki emamy 05.04.18, 23:07
      Mam szczury, w tej chwili 6. W większości przygarniam różne bidy, znajdy, i od 3 lat sobie obiecuję, że się nie doszczurzam, ale jakoś nie wychodzi.

      Szczurinka znaleziona w parku, tydzień biegania po nocy, zanim złapałam. Jakaś menda wyrzuciła z domu. Jest jak pies, tj. łazi za nami i lubi leżeć na rączkach wink Jest cudowna, choć na początku gryzła jak zszywacz tapicerski... Dowodzi całym stadkiem.
      https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4126993,2,1,Dzidka.html

      Mam też dwa szczury dzikie, znalezione w śmietniku jako jeszcze ślepe maluchy, wychowane więc zostały przez człowieka. Całkiem fajne z nich bestie smile Tu chłopak - oswoił się tak, że teraz trudno powiedzieć, żeby był specjalnie dziki smile
      https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4126989,2,2,Placek.html

      A tu jego siostra, na drugim planie. Oswoiła się znacznie słabiej, niż brat - jest przyjazna, nie gryzie, wszystkich lubi, ale jest bardzo nieufna i musi mieć nastrój, żeby przyjść na kolana czy dać się pogłaskać. Biało-szara szczurynka odeszła niedawno.
      https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4126992,2,2,Wanilia-i-Thau.html

      A tu dwie bidy, odebrane interwencyjnie z potwornych warunków. Miały być tylko na tymczas, ale zostały u mnie. Jak do mnie trafiły, to nie ogarniały życia zupełnie, bały się wszystkich i wszystkiego, nie wiedziały, że zawartość miseczki jest do jedzenia, i że z otwartej klatki można wyjść. Była z nimi jeszcze trzecia niunia, ale niestety nie przeżyła sad
      https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4126988,2,3,Bianka-i-Babel.html

      Mam jeszcze jedną szczurinkę, czarno-białą, ale spierdziela aż się kurzy, jak tylko chcę zrobić jej fotkę.
      • myelegans Re: Zwierzaki emamy 06.04.18, 01:37
        Madziorek podziwiam i zazdroszcze. Szczury sa moja jedyna fobia zwierzeca, pomimo, ze pracowlam z nimi w labie, ale staralam sie nie nawiazywac blizszej znajomosci, bo nie moglabym pracowac.
        Sa to bardzo inteli*entne stworzenia ze zla reputacja....
        • madzioreck Re: Zwierzaki emamy 06.04.18, 18:20
          No właśnie nie wiem, czemu taka zła... to są mega mądre, sympatyczne słodziaki smile
    • rulsanka Re: Zwierzaki emamy 05.04.18, 23:17
      Mam psa, przygarniętą 9 lat temu suczkę. 3 papugi nimfy, samczyk w tym roku obchodził 15 lat pobytu z nami. Kurczaki zielononóżki, akwarium z rybkami, stado kolorowych karasi w oczku wodnym.
      Ale obecnie jestem najbardziej szczęśliwą mamusią odchowanych ropuch. Kilka lat temu uratowałam kilkaset kijanek z wysychającego rowu, wpuściłam je do dziury w ziemi, która potem została przekształcona w oczko wodne. No i dzisiaj w tym oczku odbywały się gody moich ropuch, zauważyłam 5 przytulonych do siebie par smile Liczę na to, że już wkrótce będę ropuszą babcią.
      • gulweig31 Re: Zwierzaki emamy 06.04.18, 07:37
        O Boże, boję się ropuch, a tu ropuchy w ilościach hurtowych. Szok! Zrobiłaś na mnie wrażenie big_grin
        • rulsanka Re: Zwierzaki emamy 06.04.18, 11:05
          Ropuchy zjadają komary. Od kiedy przyniosłam te kijanki, nie mieliśmy więcej w ogrodzie problemu z komarami.
          A czemu się boisz, przecież nie są groźne?
          • myelegans Re: Zwierzaki emamy 06.04.18, 14:58
            Ropuchy to moja slabosc. Bylam z nimi za pan brat przez wiele lat jak magisterke robilam. Chyba mnie po jakims czasie rozpoznawaly, bo jak sie pojawialam to przykicaly i nawet pomiziac sie dawaly.
            • rulsanka Re: Zwierzaki emamy 06.04.18, 15:29
              Ja w zeszłym roku uratowałam jeszcze grzebiuszki, leżały na wyschniętym błocie i się smażyły. Przeżyło 200. Zanim je wypuściłam do oczka, miały kwarantannę, często je oglądałam, łapałam. I one po odchowaniu rzeczywiście były oswojone. Ciekawe, czy w tym roku się pojawią.
      • alpepe Re: Zwierzaki emamy 06.04.18, 11:20
        Te ropuchy rozwaliły mnie pozytywnie, tym bardziej, że dziś w nocy niespodziewanie przyśniła mi się żaba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka