Dodaj do ulubionych

Madera - lot

14.04.18, 22:57
Czy ktoś odważył się tam polecieć i może opisać lądowanie? Strach czy spoko? z dziećmi... Moi teściowie sporo podróżują ale tam nie odważyli się polecieć. Czy to prawda że lądowanie to masakra? Kusi mnie to miejsce na wakacje ...
Obserwuj wątek
    • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Madera - lot 14.04.18, 23:09
      kubek290713 napisał(a):

      > Czy ktoś odważył się tam polecieć i może opisać lądowanie? Strach czy spoko? z
      > dziećmi... Moi teściowie sporo podróżują ale tam nie odważyli się polecieć. Cz
      > y to prawda że lądowanie to masakra? Kusi mnie to miejsce na wakacje ...

      Stary tan jest takie kejzolstwo, że mało kto w ogóle jest w stanie usiąść. Jedynie Czesi (Travel Service), zawsze upaleni trawą - sam zobacz:

    • kafana Re: Madera - lot 14.04.18, 23:20
      E No bez jaj. Owszem pas jest na palach- jak wiadukt- ale jest wydłużony ( nie jest niebezpiecznie jak kiedyś). Zwykle lądowanie tyle ze widok ciekawszy bo inny niż wszędzie.
      • victo.ria7 Re: Madera - lot 14.04.18, 23:38
        Byłam kilka lat temu.Też czytałam i oglądałam na yt tp.filmiki.Sama byłam ciekawa tego lądowania tym bardziej że lubię latać i obserwować samoloty.Moje lądowanie i potem start bylo jak najbardziej ok.Tyle że krótki rozbieg i odrazu w górę albo szybko w dol przy lądowaniu bo pas krótki.Zależy też od pogody.Na tym filmiku jest wyjątkowo niesprzyjająca.Ja miałam widoki z hotelu na pas startowy i naoglądałam się startów i lądowań przez 2tyg.sporo.Zero problemów.A Madera....cudna wyspa!!!
    • milka_milka Re: Madera - lot 14.04.18, 23:40
      Byłam, start i lądowanie bez problemu. Nie ma się czego bać.
    • jollyvonne Re: Madera - lot 15.04.18, 00:12
      Ladowanie bezproblemowe, dlaczego mialaby byc masakra?
    • claudel6 Re: Madera - lot 15.04.18, 01:08
      nie no proszę... odważyliśmy się i prawdę mówiąc niczego strasznego nie zauważyłam. było spoko.
    • tol8 Re: Madera - lot 15.04.18, 01:41
      Byłam późną jesienią ubiegłego roku. Na Maderze ma prawo lądować jedynie 14 pilotów, gdyż wymaga to specjalnych uprawnień. Podchodziliśmy do lądowania 15 razy, żegnając się już z życiem. W końcu pilot postanowił wylądować na Gran Canarii. Część pasażerów, zielonych na twarzy, została na wyspie. Reszta, po dotankowaniu, ruszyła na Maderę smile Tym razem się udało. I tak jak nie lubię latać, to po tym locie już nienawidzę. W styczniu byliśmy na Kanarach i ponad pięciogodzinne turbulencje wcale nie były gorsze. W tym roku czekają mnie jeszcze cztery loty i już mi niedobrze.
      • milka_milka Re: Madera - lot 15.04.18, 08:15
        Coś pleciesz. I tych 14 pilotów obsługuje 2 miliony pasażerów rocznie? I kilkadziesiąt odlotów i przylotów dziennie?
        15 razy próbował, taaaak. A świstak siedzi i zawija ....
      • astomi25 Re: Madera - lot 15.04.18, 08:32
        😂🙈🙊
      • cauliflowerpl Re: Madera - lot 15.04.18, 08:39
        Emmm.... na Maderze ląduje kilkadziesiąt samolotów dziennie, tych 14 pilotów się, jak rozumiem, przesiada w powietrzu?
        www.aeroportomadeira.pt/es/fnc/vuelos-y-destinos/buscar-vuelos/llegadas-en-tiempo-real
        • claudel6 Re: Madera - lot 16.04.18, 15:30
          big_grin
      • arwena_11 Re: Madera - lot 15.04.18, 11:16
        A na tą maderę to z wyłudzonych zasiłków poleciałaś?
        • bywalec.hoteli Re: Madera - lot 15.04.18, 17:34
          Tez o to chciałem zapytać
      • jak_matrioszka Re: Madera - lot 15.04.18, 16:15
        Buahahaha! 😂
    • sfornarina Re: Madera - lot 15.04.18, 08:30
      Luz. Przecież samoloty tam laduja codziennie.
      Madera jest prze-prze-przecudowna, pod warunkiem że nie nastawiasz się na plażowanie. I koniecznie wynajmij samochód wink
    • agnieszka_kak Re: Madera - lot 15.04.18, 09:21
      Kiedyś było bardziej niebezpiecznie, teraz pas jest wydłużony. Od czasu wydłużenia wypadków nie było.
      • salinas Re: Madera - lot 15.04.18, 09:40
        Ktoś ze znajomych tam był jakiś czas temu. Kilka razy podchodzili do lądowania. Ktoś położył do luku nad głową niedokręconą butelkę z wodą , trochę wody polało się na głowy pasażerów w tym miejscu. Paniki się narobiło co niemiara, bo ludziska myśleli ,że wylądowali w oceanie big_grin
      • milka_milka Re: Madera - lot 15.04.18, 09:56
        Czyli od 1977 roku.
        Tol8 ciut popłynęła.
        • sumire Re: Madera - lot 15.04.18, 10:06
          Przecież to troll jest smile wybitna podróżniczka, która rozkminiała, jak nie płacić booking.com swego czasu.
          • milka_milka Re: Madera - lot 15.04.18, 10:12
            Wiem, różne jej opowieści pamiętam i nie chciałabym, żeby ktoś zrezygnował z podróży ze względu na te bzdury.
            • kruella83 Re: Madera - lot 15.04.18, 11:42
              Zapytaj Ryszarda
    • po-trafie Bylam ostatnio 15.04.18, 11:49
      tam naprawde dziesiatki lotow dziennie laduje, nie bylo zadnych problemow.
      Wrazenia wizualne troch niepokojace bo podchodzac do ladowania w sumie widzisz zbocza wyspy dosc blisko z boku samolotu, wydaje sie ze mozesz mieszkancom w okna zerknac, ale w praktyce to w zaden sposob nie rzutuje.

      Przed odlotem iedzialam na lotnisku patrzac na ladowania - samolot za samolotem, za pierwszym podejsciem, bez problemow.

      Lec, piekne miejsce, warto odwiedzic.
    • fuzja-jadrowa Re: Madera - lot 15.04.18, 13:02
      Bylam. Ladowanie i start bez problemow.
      • thaures Re: Madera - lot 15.04.18, 15:30
        He,he...10 minut temu wylądowała tam moja siostra... Jeszcze nawet nie napisała, że jest. Zapytam ją jak było. Ona od nas dowiedziała się, że może wiać i trochę się obawiała..
        • thaures Re: Madera - lot 15.04.18, 15:37
          Lądowanie bardzo spokojne
          • kubek290713 Re: Madera - lot 15.04.18, 16:43
            dzięki za odpowiedź.... Ja tam się nie boję ale mój mąż tak. Nasze dzieci często płaczą podczas lądowania. W grudniu młodszy miał katar i jak się okazało po przylocie zapalenie uszu, strasznie płakał podczas lądowania. Tydzień temu starszy syn tym razem wręcz wył, że go szczęka boli /no i też miał lekki katarek/. Dzieci zawsze tak płaczą ? czy tylko moje tak wrażliwe?
            • astomi25 Re: Madera - lot 15.04.18, 16:51
              Twoje. Moje czasem jak sa czyms zajete, to nie zauwaza ze to juz😉
            • milka_milka Re: Madera - lot 15.04.18, 16:59
              Jak miał zapalenie uszu, to się nie dziwię. Podstawą jest drożny nos. moje dziecko ma kłopoty z drożnością i zawsze przed lotem (jeżeli długi, to w trakcie też) zakrapiam mu nos kroplami udrażniającymi.
              • kubek290713 Re: Madera - lot 15.04.18, 18:08
                Zawsze przed lądowaniem zakrapiam im otrivin albo innym o podobnym składzie.
                • milka_milka Re: Madera - lot 15.04.18, 18:50
                  A masz coś jeszcze do ssania? Lizaki? Albo guma do żucia?
            • una_mujer Re: Madera - lot 15.04.18, 19:52
              Lądowałam ze sporym katarem raz - ja, dorosła osoba - i gdyby mi nie było trochę wstyd, wyłabym z bólu. Od tego czasu zawsze w razie kataru udrażniam nos. Jak trzeba, dawką uderzeniową...
            • ewawzywa07 Re: Madera - lot 22.04.18, 11:05
              Zaraz, zaraz o co Ci chodzi? Czy o problemy z lądowaniem na Maderze i lek przed ewentualnym rozbiciem sie samolotu czy też problemami z dziecmi w czasie schodzenia do lądowania?
              1. Rozbic sie mozna na KAZDYM lotnisku i zawsze. Madera jest ciekawym wyzwaniem dla kapitana ( pierwszego oficera), ale jest to lotnisko dopuszczone, na którym ląduje kilka(naście) samolotów dziennie - w zalezności od sezonu. I jakos nie slyszy się o masowych katastrofach. Jest to lotnisko w takim samym stopniu trudne jak i widowiskowe ( bale). Piloci czasem robia sobie podśmiechujki ku niezadowoleniu personelu pokładowego, bo pasażerowie potrafia histeryzować. Teraz coraz mniej.
              Leciałam jako pasażer. Lądowanie było normalne, bez problemów.
              2. Latanie z katarem bywa uciążliwe. Dzieci dają temu wyraz bo bardziej odczuwają dyskomfort. Jednak znacznie większym problemem jest wytwarzanie atmosfery strachu, eskalacja emocji, zachowania z pogranicza histerii ( oj co to będzie, czy dobrze się czujesz itd)- to się udziela i dzieci zaczynają się bać ( bo cos niezwykłego, będzie źle skoro mama sie boi) i płacz prawie pewny.
              Lepiej nie latać z katarem, ale czasem nie mozna. Nie jest to jednak tragedia. Zapewniam, ze przeżyłam z katarem dziesiatki startów i lądowań i jak widać zyję.
            • budyniowatowe Re: Madera - lot 22.04.18, 13:54
              kubek290713 napisał(a):

              > dzięki za odpowiedź.... Ja tam się nie boję ale mój mąż tak. Nasze dzieci częst
              > o płaczą podczas lądowania. W grudniu młodszy miał katar i jak się okazało po p
              > rzylocie zapalenie uszu, strasznie płakał podczas lądowania. Tydzień temu stars
              > zy syn tym razem wręcz wył, że go szczęka boli /no i też miał lekki katarek/. D
              > zieci zawsze tak płaczą ? czy tylko moje tak wrażliwe?

              Miej zawsze przy sobie kubeczki papierowe (takie do kawy). Przy stracie i ladowaniu niech dzieci sobie te kubki trzymaja przy uchu. To otwatra strona kubka przykladaja do ucha. To powoduje, ze zmiana cisnienia nie jest tak bardzo odczuwalna. Pomaga.
          • thaures Re: Madera - lot 22.04.18, 10:21
            thaures napisała:

            > Lądowanie bardzo spokojne

            Siostra wróciła- ale powrót już nie był taki lajtowy- samoloty nie mogly ze względu na wiatr lądowac na Maderze. Jej wylądował na Balearach i czekała na niego kilka godzin....
    • minerallna Re: Madera - lot 16.04.18, 02:13
      Jaka masakra, normalne lądowanie i start.
      No może start nieco inny, ale dla mnie normalny.
      Jak będzie wiać to i tak masz "dodatkowe atrakcje", jak na każdym lotnisku.
      Pas jest wydłużony, już samolot nie spada do wody a o to Ci chyba chodzi.
      Lecieć i już. Madera jest cudna.
    • bialeem Re: Madera - lot 16.04.18, 11:44
      Byłam kilka lat temu i miałam widok z domu na ichnie taxi, bo znajomy z którym byłam jest planespotterem. W dzień naszego wylotu mocno wiało i kilka samolotów oddelegowali na Porto Santo, ale to był grudzień i nas zwiewało z tarasusmile
      Samo lotnisko jest imponujące. Przejazd pod nim powoduje głośny wowsmile
    • doc-shiraz Re: Madera - lot 16.04.18, 14:57
      no nie wiem,
      zalezy jak pilotujesz gorzej od innych forumek, a tesciowie tez nie-bardzo, to lepiej nie lec.
      te forumki co lataja moze ci cos podopowiedza
      • milka_milka Re: Madera - lot 16.04.18, 19:59
        smile
    • rozwiane_marzenie Re: Madera - lot 16.04.18, 19:56
      Byłam w lutym i akurat trafiłam na wiatr. Koszmar, serio się bałam. Próbowaliśmy wylądować z pół godziny, a już ta ostatnia próba... żegnaliśmy się z życiem. Jakie uczucie? Tak jakby samolot nagle zaczął spadać, jakieś budowle pod nami zobaczyłam dosłownie kilka metrów obok, byłam pewna, że się rozbijemy, ludzie w samolocie krzyczeli, a ci, którzy siedzieli w końcowej części samolotu (gdyby nie pasy) powylatywaliby z siedzeń. Nie boję się latać, ale gdybym wcześniej wiedziała jak może wyglądać lądowanie, chyba nie zdecydowałabym się na wycieczkę. Najgorsze trwało może w sumie z 10 minut, ale wtedy to była cała wieczność.
      • doc-shiraz Re: Madera - lot 16.04.18, 20:34
        Tak wlasnie kiedys ladowalam w Gdansku... a ja myslalam, ze to bezpieczne lotnisko.
      • milka_milka Re: Madera - lot 16.04.18, 20:39
        Ja tak lądowałam w Lizbonie.
        Jeden z pasażerów, mocno ciemnoskóry, zrobił się popielaty. W życiu nie widziałam czegoś takiego.
      • simply_z Re: Madera - lot 16.04.18, 20:42
        może kwestia lotu nad oceanem, a przy wietrze dodatkowo bardziej bujało.
    • doc-shiraz adekwatnosci troche prosze 16.04.18, 21:45
      Rozumiem, ze mozna bac sie latac. Np. moja kolezanka z pracy sie bo. I to jest dla niej wielki problem i utrudnienie.
      Niektorzy tak maja, ale ich jest naprawde nielwielu. Natomiast , jezeli zadna z was po prostu nie boi sie latac, to ja bardzo prosze nie dorabiajcie teorii do wyjazdu na wakalcje i wymagan WIELKIEJ ODWAGI
      ( tzn odwagi, ze sie wyladuje tam a nie siam)
      Jak sie zdarzy wypadek to tak samo slabo go przezyjecie ladujac w gorach czy na mozu czy na asfalcie.

      W samochodzie, tez sie moze zdarzyc wypadek., na rowerze i stojac na chodniku
      krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,23277155,zobaczylem-wyrzuconych-w-powietrze-ludzi-i-rowery-dramatyczne.html#Z_Czolka3Img
      policzcie ilu zginelo ludzi podczas ladowania w ostatnim roku a ilu zginelo na drogach.
      Nawet zakaladajac , ze lata wiecej niz jezdzi samochodem.

      Same z siebie kobitki robimy histeryczki a pozniej sie dziwimy, ze za takowe nas uwazaja.
      Wlasnie policzylam, ze normalnie latam ( liczac – 1 lot to 1 start i ladowanie) ok 150 razy na rok. Ostatni rok troche wiecej.
      Nie wymaga to ode mnie zadnej odwagi ale istotnie wymaga droznego nosa.
      • sumire Re: adekwatnosci troche prosze 17.04.18, 08:06
        Popieram. Samoloty startują i lądują w każdej minucie. Można oczywiście mieć pecha, ale to już naprawdę bardzo wyjątkowy pech.
      • astomi25 Re: adekwatnosci troche prosze 17.04.18, 12:28
        Serio latasz prawie co drugi dzien?
        • sumire Re: adekwatnosci troche prosze 17.04.18, 12:33
          To jest możliwe. Mnie się zdarzały i zdarzają 4 loty tygodniowo - jeśli ma się wyjazdową pracę, to nie jest nic niesamowitego. I środek transportu jak każdy inny.
          • astomi25 Re: adekwatnosci troche prosze 17.04.18, 14:48
            Ze mozliwe to wiem. Ale zdarza sie rzadko. Nawet moja siostra cioteczna ktora jest stewardessa lata max 5x w tyg.
            • doc-shiraz Re: adekwatnosci troche prosze 17.04.18, 15:43
              "( liczac – 1 lot to 1 start i ladowanie)"
              dla mnie 1 podroz sluzbowa to 4 loty w dwa dni. srednio najmniej 3 razy w miesiacu. daje 12 lotow (conajmniej na miesiac) w 12 miesiecy to conajmniej 144 loty.
              Przeciez napisalam, ze policzylam.
              Nie jestem stewardessa, nie pracuje w samolocie, tylko latam jako pasazer, moge spac, czytac ksiazke.

    • leann32 Re: Madera - lot 16.04.18, 23:28
      Madera piekna. Ale nasze ladowanie to byla masakra i po nim nabawilam sie ogromnego leku lrzed lataniem. Cos okropnego. Bali sie prawie wszyscy, nam sie trafilo ladowanie jak z koszmaru ale tak jak dziewczyny oisza - laduja tam codziennje samoloty - ot ja mialam pecha.
    • jusytka Re: Madera - lot 19.09.21, 21:52
      Ja akurat miałam problem. Miałam lecieć z Madery do Berlina. Okazało się że w czasie naszego planowego wylotu nastąpiło załamanie pogody i samolot, którym mieliśmy lecieć nie mógł wylądować. Próbował 3 razy I odchodził na drugi krąg. Problemem byl podobno silny boczny wiatr. Ostatecznie wylądował na sąsiedniej maleńkiej wyspie Porto Santo z turystami lecącymi z Berlina na pokładzie. No i zastanawiali się co z nimi robić. Rozważali nawet powrót do Berlina! Zdecydowano jednak że podejmą ostatnią próbę wylądowania na Maderze a jak się nie uda to mieli polecieć do Lizbony i próbować kolejnego dnia! Udalo się jednak bezpiecznie wylądować, co obserwowaliśmy na tarasie. Opóźnienie było jednak tak duże że nie mogliśmy już wystartować tym samolotem, bo w nocy lotnisko w Berlinie nie przyjmuje samolotów Zawieziono nas do hotelu w pobliżu i wylecieliśmy następnego dnia rano.
      • jusytka Re: Madera - lot 19.09.21, 21:56
        Dodam tylko, że pas startowy na Maderze spełnia aktualnie wszelkie normy, jest długi i szeroki Samo lotnisko jest bezpieczne, problemem może być tylko pogoda, która nagle może sie zmienić i to bardzo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka