Dodaj do ulubionych

Mój syn jest na SOR-e

24.04.18, 20:40
Od kilku dni bolało go serce. Nie przyznał się. Dziś zsiniały mu usta. No i jest po ekg, czeka do lekarza.
Ma 20 lat, od pół roku próbuje się jakoś urządzić w Wa-wie ale średnio mu idzie. Żyje w stresie, do domu nie chce wrócić.
Cała się trzęsę..
Obserwuj wątek
    • karme-lowa Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 20:43
      Tereska, przytulam mocno i trzymam kciuki.
      Będzie dobrze😘😘
    • cosmetic.wipes Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 20:46
      Przytulam 💙
    • fornita111 Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 20:49
      Tez za Was trzymam kciuki!
    • agua_de_coco Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 20:50
      Trzymam kciuki za syna, Ciebie ściskam.
    • ira_08 Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 20:51
      Trzymaj się i zdrowia dla syna! Dobrze, że już się nim zajęli.
    • tojamarusia Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 20:54
      Najgorsze jest, że nie mogę tam być..
      • cosmetic.wipes Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 20:59
        A jest z nim ktokolwiek?
        • tojamarusia Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 21:05
          Nie.
          • agniesia331 Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 21:06
            Właśnie.jest z nim ktokolwiek?
            • bergamotka77 Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 21:29
              Juz napisała ze nie. Choć ja nie rozumiem dlaczego nie rzuca wszystkiego ona czy mąż by się dowiedzieć co z nim. Zdrowia dla syna!
              • a1ma Re: Mój syn jest na SOR-e 25.04.18, 00:00
                Musiałaś ukąsić, co, żmijo?
                Żałosne.
              • 7katipo Re: Mój syn jest na SOR-e 25.04.18, 08:36
                Ty często nie rozumiesz. Może Ty mało lotna jesteś po prostu... surprised
                Czasem należy zmilczeć, spróbuj, da się uncertain
                • bergamotka77 Re: Mój syn jest na SOR-e 27.04.18, 19:12
                  No ty lotna jestes wybitnie. Spróbuj nie pouczac wszystkowiedzaca katipo. Kim jestes aby się tak protekcjonalnie wypowiadac ostojo lotnosci?
                  • 7katipo Re: Mój syn jest na SOR-e 28.04.18, 09:35
                    Nikim. Rażą mnie natomiast czasem ludzkie zachowania i odzywki; reaguję odruchowo. A złośliwa jestem z natury.
              • aguar Re: Mój syn jest na SOR-e 25.04.18, 08:36
                Facet 20 lat - przecież to obciach z mamusią!!! Z kumplem czy z dziewczyną jeszcze by uszło.
                • 1st.world.problems Re: Mój syn jest na SOR-e 26.04.18, 21:44
                  Facet 20 lat jest od kilku miesiecy setki kilometrów od rodziny. Współlokatorów może mieć albo i nie. Berga jest zbyt nieogarnieta żeby to sobie uzmysłowić.
                  • bergamotka77 Re: Mój syn jest na SOR-e 27.04.18, 19:08
                    Najbardziej noeogarnieta jesteś Ty. A co, jeśli to setki km to ma być sam jak palec? Pociagi itp.nie kursują? Bez przesady jeśli dziecko jest samo na SOR to się rzuca wszystko i jedzie. Nawet dorosłe.
                    • 1st.world.problems Re: Mój syn jest na SOR-e 28.04.18, 12:19
                      bergamotka77 napisała:

                      > Najbardziej noeogarnieta jesteś Ty. A co, jeśli to setki km to ma być sam jak p
                      > alec? Pociagi itp.nie kursują? Bez przesady jeśli dziecko jest samo na SOR to
                      > się rzuca wszystko i jedzie. Nawet dorosłe.
                      >
                      Pendolino z każdego zakątka Polski co 15min? Pokaż te równoległa rzeczywistość. SOR to nie OIOM. skończ raz na zawsze z upuszczaniem jadu w ten sposób.
                      • bergamotka77 Re: Mój syn jest na SOR-e 28.04.18, 12:33
                        Raczej ty zastosuj te radę. Na SOR nie jedzie się z przeziębieniem chyba że Ty. Byłam wiele razy z dziećmi czy ze sobą i wiem ze przydaje się ktoś do pomocy i wsparcia. Z mezem też jeździłam choć dorosły. Dziwne macie układy. SOR to szpitalny oddział ratunkowy i trafia się tam z pilnymi wskazaniami.
          • cosmetic.wipes Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 21:33
            A może dałabyś radę kogoś zorganizować? Kumpla, koleżankę? Przynajmniej byś miała jakieś konstruktywne zadanie jako odskocznię od myślenia.
    • chatgris01 Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 20:57
      Zdrowia dla syna! Trzymam kciuki i sle cieple mysli.
    • mary_lu Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 20:58
      Jak boli serce, to zazwyczaj wcale nie jest to problem z sercem... Trzymam kciuki.
      • mozambique Re: Mój syn jest na SOR-e 25.04.18, 15:28
        a skad to wzięłaś? akurat wczesne lekkie zawały ( i ciezkie tez) u męzczyzn objawiaja sie wlasnie uciskiem w okolicach serca
        • mary_lu Re: Mój syn jest na SOR-e 25.04.18, 16:13
          Z doświadczenia. Najczęściej jednak jest to nerwicowe, ale też nigdzie nie napisałam, że należy to bagatelizować, wręcz przeciwnie.
          • mozambique Re: Mój syn jest na SOR-e 26.04.18, 10:54
            swoejgo ? u kobiet zawały objawiają sie nieco inaczej , zazwyczaj bólem i dretwieniem lewej ręki, nogi , oka itp
            • hosta_73 Re: Mój syn jest na SOR-e 26.04.18, 22:20
              mozambique napisała:

              > swoejgo ?
              >
              Zawodowego, jeśli dobrze kojarzę.
    • maadzik3 Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 20:59
      trzymam kciuki i przytulam. gdzie leży? a jakbyś czegoś tu na miejscu potrzebowała to pisz
      • tojamarusia Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 21:05
        Jeszcze nie wiem. Dzięki
    • rulsanka Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 21:01
      Jeżeli same usta są sine, a nie np. język, pod paznokciami, dookoła ust, to może wcale się nic złego nie dziać. Ból serca może być np. nerwicowy... Tak pocieszam. Trzymam kciuki i oby było ok.
      • tojamarusia Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 21:04
        Ja to wszystko wiem ale rozsądek swoje a serce swoje..
    • andaba Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 21:01
      Ślę ciepłe myśli.
      Daj znać, jak go przebadają.
    • peonka Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 21:02
      Będzie dobrze. Pisz do nas!
    • sabinkatase Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 21:03
      Przytulam <3
      • mama.nygusa Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 21:09
        Serdecznosci.
    • mary_lu Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 21:12
      A jak już się okaże, że to tylko nerwowe (tak obstawiam), to chwal czujność, popieraj jazdy na Sor przy podobnych objawach i dopilnuj aby poszedł do psychiatry i/lub na terapię.
      • tojamarusia Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 21:17
        On jeszcze nie dojrzał do psychiatry a siłą go nie zaciągnę. Ale może teraz sobie to przemyśli i da się namówić.
        • mary_lu Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 21:21
          Oby. Cierpienie psychiczne jest co najmniej tak dotkliwe jak fizyczne, więc szkoda mi każdego, kto na bolącą duszę nie bierze tabletek sad
        • folivora Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 23:25
          Może po tym dojrzeje. Jak wylądowałam na sorze z bólem klatki piersiowej i okazało się, że to na tle nerwowym, to podjęłam w końcu decyzję i zapisałam się do psychiatry. Czasem człowiek musi dostać wyraźny sygnał od własnego ciała by się w końcu zająć psychiką.
          Na pocieszenie dodam, że jestem prawie 2 lata po tym zdarzeniu i jest o niebo lepiej.
    • joa66 Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 21:33
      Przytulam, będzie dobrze.
    • agniesia1973 Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 21:38
      Również mocno przytulam!
    • a.va Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 22:33
      Trzymam kciuki, na pewno wszystko będzie dobrze, na sor dobrze się nim zajmą.
      • verdana Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 22:43
        Też trzymam. Mój syn ostatnio odwiedzał kardiologa i robił wszystkie badania, bo go bolało serce. Jak badania nic nie wykazały, to przestało. Nerwica.
        Ale sinienie może oznaczać, ze coś jest nie tak, ale niekoniecznie to poważne.
    • thank_you Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 22:57
      Trzymam kciuki! ✊️✊️✊️
    • kochamruskieileniwe Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 23:06
      Marusia -trzymam kciuki. Trzymajcie się.
      Może jakoś pomóc? W którym szpitalu? Coś podrzucić, etc...
      Daj znać.
    • tojamarusia Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 23:33
      Bardzo dziękuję wam za ciepłe słowa.
      Syn czuje się lepiej. Niestety zgubili jego badania. Jutro czeka nas poważna rozmowa.
      • dziennik-niecodziennik Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 23:36
        Jak to ZGUBILI?? Kto zgubil? Szpital? Zatrzymali go czy wypuscili?...
        • tojamarusia Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 23:42
          Ano zrobili ekg i kazali czekać, bo była zmiana personelu. No i tak czekał i w końcu poszedł zapytać jak to wygląda. No i babka oczy zrobiła- jakie badania? Po co pan tu siedzi?
          Ekg szlag trafił, nikt nic nie wie, czeski film. My 100 km od niego, 10-letnia córka właśnie wracała z wycieczki więc nerwówka na dwa fronty.
          • dziennik-niecodziennik Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 23:45
            No niechze mu zrobia jeszcze jedno!!!...
      • jola-kotka Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 23:41
        Twoja z synem? Jesli tak to moze daj mu dzien dwa niech odpocznie.
      • agniesia331 Re: Mój syn jest na SOR-e 25.04.18, 21:43
        Wiesz.mozecpomysl.jak synowi pomoc. Co jest źródłem stresu.praca.szkoła.mieszkanie? Może trzeba kogoś uruchomić.kto go pokieruje.może miszukanie z kimś?
    • dziennik-niecodziennik Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 23:36
      Będzie dobrze! Trzymam kciuki, daj znac jak z mlodym.
    • jola-kotka Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 23:39
      O jezu trzymaj sie , zdrowia dla syna. Trzymam kciuki zeby bylo ok.
      • jola-kotka Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 23:40
        Daj znac jak bedziesz cos wiedziec.
      • tojamarusia Re: Mój syn jest na SOR-e 24.04.18, 23:43
        Dzięki. Czuje się lepiej ale nadal nic nie wiemy.
        • 3-mamuska Re: Mój syn jest na SOR-e 25.04.18, 00:46
          Trzymam kciuki bedzie dobrze.przytulam .
        • helka.z.porcelany Re: Mój syn jest na SOR-e 25.04.18, 05:50
          Tak to jest na sorze. Jakiś miesiąc temu spędziłam tam z kuzynem 8 godzin. Nikt nic nie wiedział, ani lekarz, ani ten w okienku. No nic, po prostu. Dopiero po zmianie personelu sprawa była załatwiona w godzinę.

          Ściskam mocno! To pewnie nerwica, skoro chłopak ma tyle stresów...
        • zla.m Re: Mój syn jest na SOR-e 25.04.18, 06:19
          Trzymam kciuki, żeby okazało się że to nic poważnego.
    • anika772 Re: Mój syn jest na SOR-e 25.04.18, 06:25
      Trzymaj się i życzę zdrowia synowi!
    • mary_lu Re: Mój syn jest na SOR-e 25.04.18, 07:11
      Jak znam Sor, to mianem "badania" nikt nie określa ekg.... ekg, ciśnienie, temperatura i saturacja sprawdzane są w punkcie triażu przez pielęgniarkę lub ratownika a badania "badania" zleca dopiero lekarz - laboratoryjne, obrazowe. To raczej błąd w rozmowie.
      • aurinko Re: Mój syn jest na SOR-e 25.04.18, 07:55
        Dokładnie tak jest Mary_lu. Ekg, ciśnienie, temperatura, saturacja + wywiad to jest w punkcie triażu, tam dostaje się kolorową opaskę i od koloru zależy czas oczekiwania. Potem już na sali obserwacyjnej są robione badania - krew, rtg, tomografia czy co tam innego potrzeba. Często trafiam na SOR (ostatni raz tydzień temu) i za każdym razem tak samo. Jak pytam o wyniki badań to mowa zawsze o tych zleconych na sali intensywnego nadzoru. ALE wydruk saturacji i wydruk ekg zawsze podpięty jest do mojej karty. Wyniki z labu i obrazowe są w formie opisu w komputerze i nie da się ich zgubić. Tylko że ogólne rzecz biorąc nazewnictwo nie ma większego znaczenia, zapis ekg był o tyle istotny, że zrobiono go w trakcie złego samopoczucia, jeśli coś było nie tak to lekarz nie mógł tego ocenić. Jeżeli zgubiono wydruk z ekg to skąd lekarz ma wiedzieć jak pracowało serce w chwili przyjmowania? A czy to zostało nazwane badaniem czy nie, jest nieistotne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka