lodomeria
09.05.18, 14:34
Na wstępie zanaczam, że mimo wszystko mam nadzieję, że to z tym kolanem to prawda, co się na wycieczce w workach foliowych w barwach flagi stało, nigdy się nie dowiemy, a sprawa jest rozdmuchiwana, żeby opozycję za nos powodzić, poznać, kto jest kim i w ogóle.
Ale proponuję ćwiczenie z wyobraźni: załóżmy, że sprawa jest poważniejsza. Czy wtedy ta wycieczka w pelerynach narodowych była zaplanowanym szykowaniem wymówki? Po to te peleryny były, żeby każdy się dowiedział, że prezes był w górach i potem się nie dziwił, że go boli kolano? A jeśli tak, to po co by to robili? Dlaczego robiliby z prezesa pośmiewisko? Wystawiali na analizy menu itp? I dlaczego akurat to cholerne kolano? Przecież to aż się prosi o żarty, skoro przez ostatnich kilkanaście miesięcy tylko wstawanie z kolan i wstawanie z kolan?