Dodaj do ulubionych

Moja znajoma

29.05.18, 17:50
rozstała się ze swoim partnerem. On się wyprowadził i ma wszystko w d... 2 lata temu kupił królika. Teraz nie chce go ze sobą zabrać bo twierdzi że nie ma warunków. A znajoma chce się pozbyć królika bo go nie chciała od samego początku. Ona choruje, ciągle szpitale, jakiś wyjazd do sanatorium ją czeka i nie ma czasu ani ochoty zajmować się tym królikiem. Dała mu czas do czwartku na zabranie zwierzaka. On go nie zabierze na pewno. Jeżeli tego nie zrobi to powiedziała że go wypuści na dwór. Ten króliczek jest naprawdę fajny i szkoda mi go bardzo. Czy jak go wypuści to czeka go śmierć? Czy taki królik poradzi sobie? Może ktoś go znajdzie i weźmie. W sumie ja mam w domu warunki i mogłabym go zabrać do siebie ale często latem wyjeżdżam. Poradźcie coś w tej sytuacji.
Obserwuj wątek
    • solejrolia Re: Moja znajoma 29.05.18, 17:52
      Strasznie smutne.
      Może ogłoszenie na Spotted, albo na OLX ?
    • milamala Re: Moja znajoma 29.05.18, 17:56
      W internecie ogloszenie dac, ze odda krolika w dobre rece, z klatka i calym wyposazeniem, chetni sie znajda.
    • oqoq74 Re: Moja znajoma 29.05.18, 18:03
      Tak czy siak królik najpewniej trafi na czyjś stół.
      • stara-a-naiwna Re: Moja znajoma 29.05.18, 20:23
        razcej jakis pies go załatwi albo inny drapieznik

        jeśli nie auto

        sad
    • zlababa35 Re: Moja znajoma 29.05.18, 18:04
      Najprędzej jakiś pies go zagryzie albo samochód przejedzie. Niech odda np. do TOZu. Albo weź tego królika i napisz na jakimś olx, że oddasz za darmo ze wszystkim.
      Moja znajoma zrobiła bardzo brzydką rzecz - mianowicie naściągała córce różnych zwierzaków, dzieciak nie chciał się nimi zajmować (co było do przewidzenia), to bezceremonialnie je pooddawała. Ale w tym wszystkim jedno było dobre i fajne - ona oddała te chomiczki, papużki, rybki do przedszkola, ze wszystkim, przedszkolaki opiekują się i mają dużo radości z tego.
    • pani-noc Re: Moja znajoma 29.05.18, 18:07
      Żadne "oddaj za darmo".

      Jest grupa ogarniająca królicze adopcje, zgłoście się do nich: adopcje.kroliki.net/articles/3/Oddam#yield
    • filga Re: Moja znajoma 29.05.18, 18:15
      A co jeszcze ten pan ma w d... , bo nie zrozumiałam
      • jola-kotka Re: Moja znajoma 29.05.18, 19:07
        Zapewne pania ktora jest na tyle super ze stac ja na wypuszczenie krolika. Pan glupi ze go nie zabral ale widac siebie warci.
    • liliawodna222 Re: Moja znajoma 29.05.18, 18:47
      Dziwne, ze przez 2 lata nie polubiła/POKOCHAŁA zwierzaka... Biedny.
      • raczek47 Re: Moja znajoma 29.05.18, 19:01
        Ja też nie znosiłam "królisia",którego córka przyniosła ze świetlicy,bo Pani chciała się go pozbyć. Gryzł wszystko,paskudził ,przytulać się nie lubił.
        Chyba po dwóch latach oddałam z radością,nawet sama zawiozłam do nowego właściciela,byle szybciej i na pewno się go.pozbyć.
        Nie był sympatyczny i tyle.A w domu były ciągle zwierzęta-chomiki,rybki,dwie papugi ,teraz są dwa koty.I wszystkie zwierzątka były ok.Tylko ten królik jakiś taki felerny.Nie do pokochania.
        • 3-mamuska Re: Moja znajoma 29.05.18, 19:49
          raczek47 napisała:

          > Ja też nie znosiłam "królisia",którego córka przyniosła ze świetlicy,bo Pani ch
          > ciała się go pozbyć. Gryzł wszystko,paskudził ,przytulać się nie lubił.
          > Chyba po dwóch latach oddałam z radością,nawet sama zawiozłam do nowego właścic
          > iela,byle szybciej i na pewno się go.pozbyć.
          > Nie był sympatyczny i tyle.A w domu były ciągle zwierzęta-chomiki,rybki,dwie p
          > apugi ,teraz są dwa koty.I wszystkie zwierzątka były ok.Tylko ten królik jakiś
          > taki felerny.Nie do pokochania.

          Dziwisz sie? W szkolnej klatce wychowany
      • minor.revisions Re: Moja znajoma 29.05.18, 21:52
        Wcale nie dziwne, skoro nie da się pokochać każdej osoby, z którą się ma do czynienia na co dzień przez dwa lata, to skąd założenie, że każde zwierzę jest do pokochania?
    • zona_mi Re: Moja znajoma 29.05.18, 19:01
      Na pewno nie przeżyje, a jeszcze może bardzo cierpieć.
      Są fundacje królicze, domy tymczasowe, schronisko ostatecznie.
      Na olx jest szansa, że "przygarnie" go ktoś na pokarm dla węża.

      Postąpienie ze zwierzęciem w ten sposób - wypuszczenie - jest okrutne.
    • jola-kotka Re: Moja znajoma 29.05.18, 19:05
      Dziecinada. Trzeba byc pustakiem zeby krolika wypuscic no ale psy przywiazuja w lesie wiec nie jest to dla mnie dziwne. Nic nie da sie poradzic bo pani nawet nie chce sie znalezc nowego domu dla krolika a ty nie bedziesz miala na nia wplywu.
      • pani-noc Re: Moja znajoma 29.05.18, 19:23
        10/10
      • minor.revisions Re: Moja znajoma 29.05.18, 19:38
        Dziecinada i pustakowanie to jest przytarganie komuś do domu królika bez chęci brania za niego odpowiedzialności. No ale wiadomo, że zawsze staniesz po stronie faceta.
        • berdebul Re: Moja znajoma 29.05.18, 19:43
          Raczej po stronie krolika. Jest mnóstwo rozsądnych opcji, lepszych niz skazanie domowego zwierzaka na cierpienie, chłód, oraz najprawdopodobniej bolesną smierć.
          • minor.revisions Re: Moja znajoma 29.05.18, 20:25
            Zgadza się, i te mnóstwo rozsądnych opcji powinien rozważyć pan, który usiłuje ubrać w królika panią, która go do początku nie chciała i nie ma warunków żeby się nim zająć. Poza tym wcale nie jest powiedziane, że ona go faktycznie wypuści, może tak mówi, żeby pana zmobilizować.
            • pani-noc Re: Moja znajoma 29.05.18, 22:05
              Każdy z nas może się stać przypadkowym włascicielem niechcianego zwierzaka, który np. się przybłąka. Czy to daje nam prawo by takie zwierzę zabić????
              Wypuszczenie domowego królika na dwór = jego śmierć w ciagu jednej doby.
              Jest tyle innych opcji pozbycia się zwierzaka np. oddanie go do adopcji (link wrzuciłam wyzej). Zamiast ta baba na złość ex skaże zwierzaka na śmierć.

              I koleś i ta baba to dwójka podłych ludzi. Z tym, że on po prostu podrzucił królika exi, a exia chce go zabić. Taka mała różnica.
              • minor.revisions Re: Moja znajoma 29.05.18, 22:12
                Nie. Różńica jest taka, że koleś chciał królika a potem się go pozbył. Rozumiesz, zrobił jedno i drugie.
                Pani królika nie chciała i go ma (choć niczego w tym kierunku nie zrobiła) i na razie go NIE skrzywdziła i wcale nei jest tak naprawdę powiedziane, ze zamierza, może tak mówi żeby pan go wziął.
                Ale cała ematka jedzie po kobiecie, ktora na razie nie zrobiła niczego złego.
                Zastanawiające, że żadna nie wyrywa się, żeby przygarnąć zwierza, ale do oceny są pierwsze.
                • jola-kotka Re: Moja znajoma 30.05.18, 02:31
                  Do pieciu psow i kota mam ci przygarnac krolika? Sloganami jedziesz. Dla mnie sam fakt ze komus takie slowa przechodza przez usta ze wypusci swiadczy ze cos takiego przychodzi jej do glowy. Czyli sieczka w glowie tak czy siak niezaleznie co zrobi.
        • jola-kotka Re: Moja znajoma 30.05.18, 02:27
          A co ma do tego facet on juz poszedl . Nie ma go jest pani i krolik.
    • minor.revisions Re: Moja znajoma 29.05.18, 19:40
      Ja gdybym nie miała warunków (a pani nie ma, bo często wyjeżdża do szpitali itd) bym królika odstawiła panu pod drzwi. Pan nie ma warunków? trudno, pani też nie. Niech pan się z nim buja po adopcjach.
    • woman_in_love z królika najlepszy pasztet 29.05.18, 19:46
      przepisy wygooglasz
    • 3-mamuska Re: Moja znajoma 29.05.18, 19:47
      Powiedz koleżance ze jest idotką.
      I niech da ogłoszenie.
    • dziennik-niecodziennik Re: Moja znajoma 29.05.18, 19:50
      Zabierz do siebie i szukaj nowego domu. Lepiej tak niz zeby mial zginac na dworze.
    • alpepe Re: Moja znajoma 29.05.18, 19:51
      Weź tego królika od niej, a potem daj ogłoszenie. Znajomej powiedz, że dostałaś niespodziewanie alergii i stąd oddanie dalej. Ostatecznie ludzie w Berlinie oddają nawet króliki do schroniska, to i znajoma mogłaby odżałować parę złotych i oddać.
    • muchy_w_nosie Re: Moja znajoma 29.05.18, 20:34
      Pozostaje sie cieszyć że to królik a nie dziecko.
      Daj ogłoszenie. Opisz zgodnie z prawda charakter królika i że został porzucony przez właściciela.
    • iskierka3 Re: Moja znajoma 29.05.18, 20:53
      Masz mega wredna znajoma. Pasowali do siebie z mezem. Chyba oczywiste, ze krolik sobie nie poradzi.
      • minor.revisions Re: Moja znajoma 29.05.18, 22:16
        Dlatego dala panu czas na zajęcie się JEGO królikiem. DLaczego winisz ją a nie jego?
        • iskierka3 Re: Moja znajoma 30.05.18, 00:03
          Winie jedno i drugie. To ze kretyn olal zwierze, nie znaczy, ze nalezy mscic sie na zwierzeciu. Chyba, ze jest sie podobna kretynkwi. Moze powinni przemyslec to rozstanie.
          • minor.revisions Re: Moja znajoma 30.05.18, 03:37
            Ale o co winisz pania?
    • agnes_topesto Re: Moja znajoma 29.05.18, 21:26
      jesli potrafisz zalozyc watek o kroliku na ematyce, tym bardziej mozesz zrobic ogloszeniu,. ze go oddasz. na wolnosci zwierzak sobie nie poradzi...
    • ida_listopadowa Re: Moja znajoma 29.05.18, 21:46
      Nie rozumiem po co najezdzacie na niewinna znajoma. To nie jej krolik. Opcja zostaw mu pod drzwiami jest w tej sytuacji jedyna sluszna. Moja znajoma z kolei wrocila z pracy i w domu byl pies i to amstaf. Pan maz sobie wymyslil. inny znajomy wzial kota na tydzien, bo kolega wyjezdzal, oczywiscie jak wrocil to juz odebrac nie chcial. To tych gosci wina, niech teraz ogarniaja.
      • pani-noc Re: Moja znajoma 29.05.18, 22:07
        Pani planuje wypuścić królika na dwór, czyli go zabić, a nie odstawic exowi pod drzwi.
        • minor.revisions Re: Moja znajoma 29.05.18, 22:13
          Powinna odstawić, to oczywiste. Ale na razie ani nie odstawila ani nie zabiłą, a ematka po niej jedzie jakby królik już był rozszarpany przez wściekle psy.
          • iskierka3 Re: Moja znajoma 30.05.18, 00:04
            Bo samo takie odgrazanie sie jest durne i wstretne.
    • tmk123 Re: Moja znajoma 30.05.18, 00:57
      Pierwsze co mi sie nasuneło to: zjeść
    • majenkir Re: Moja znajoma 30.05.18, 03:40
      hukop napisała:
      >Dała mu czas do czwartku na zabranie zwierzaka. On go nie zabierze na pewno. Jeżeli tego nie zrobi to powiedziała że go wypuści na dwór.


      Wspolczuje takich znajomych uncertain.
      CZy takie pozbycie sie krolika jest w ogole legalne??
    • lati7 Re: Moja znajoma 30.05.18, 08:10
      hukop napisała:
      >Jeżeli tego nie zrobi to powiedziała że go wypuści na dwór<

      Kawał suk...i z tej twojej znajomej !
    • ina_nova Re: Moja znajoma 30.05.18, 10:05
      >>> Czy jak go wypuści to czeka go śmierć?

      Ależ skąd! Czeka go raj na ziemi!!!
    • kanga_roo Re: Moja znajoma 30.05.18, 11:17
      jakbym miała taką głupią znajomą, zabrałabym zwierzaka od niej od razu.
      są fundacje zajmujące się królikami, SPK, na przykład, ma oddziały w wielu miastach. jest też OLX. można oddać do schroniska (schroniska zwykle kontaktują się z fundacjami i przekazują króliki).
      na szczęście pierwsi właściciele moich królików mieli dość oleju w głowie, żeby je oddać, a nie wypuszczać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka