Dodaj do ulubionych

Zupa owocowa

01.06.18, 22:11
Znacie z dzieciństwa? Jaką ?
Zwykłą saute czyli kluski z kompotem czy zabierają?
U mnie to 1.
A teraz już kilka lat nie jadłam
Kompotow się nie gotuje.
Pijemy wodę czasem soki od dzwonu colę
Kluski z colą bleh wink

Kiedyś z wiklinowym koszem zbiegalo się do piwnicy i przynosiło kompot wiśniowy czeresniowy śliwkowy lub truskawkowy.
Chociaż ten ostatni najlepszy świeży
Więc jutro kompot i makaron
Ciekawe czy dzieć zje. Makaron lubi. Owoce też.



Obserwuj wątek
    • inka40plus Re: Zupa owocowa 01.06.18, 22:13
      Zabierają miało być zabielaną.
      Ehhh
    • kira02 Re: Zupa owocowa 01.06.18, 22:24
      Ja tez lubie i kompot i makaron, ale zupy owocowej zawsze nienawidzilam.
      • inka40plus Re: Zupa owocowa 01.06.18, 22:31
        A Czemu?
        Kurcze czyli syn może tego połączenia nie zaakceptować
        Dam mu wtedy makaron i kompot do picia
        Oddzielnie
        • kira02 Re: Zupa owocowa 02.06.18, 14:51
          Nie wiem czemu, to jedyna zupa, ktora wywoluje u mnie odruch wymiotny.

          Ale sprobowac mozesz, najwyzej syn jej nie tknie.
    • chatgris01 Re: Zupa owocowa 01.06.18, 22:29
      Lekko zabielana smietana, z dodatkiem kisielu, zeby lekko zagescic, i zadnych klusek, fuj. Jedynym dodatkiem byl (ewentualnie) ryz dmuchany. Najlepsza byla z wisni albo choc z ich dodatkiem.
      Jako dziecko bardzo lubilam.
      • inka40plus Re: Zupa owocowa 01.06.18, 22:33
        Ryż dmuchany
        Do zupy?
        Serio ?
        • chatgris01 Re: Zupa owocowa 01.06.18, 22:39
          Tylko do owocowej. Serio. W PRL to chyba powszechne bylo, mam wrazenie. Dzieci przepadaly (za samym tez).
          Mozna tez zrobic kluseczki z pokrojonych na paseczki nalesnikow (ale to znam tylko z opisow, nie jadlam).
          • konsta-is-me Re: Zupa owocowa 01.06.18, 23:37
            Pierwsze slyszo o dmuchanym ryzu do zupy
            • konsta-is-me Re: Zupa owocowa 01.06.18, 23:37
              Słyszę *
              • chatgris01 Re: Zupa owocowa 02.06.18, 13:49
                W przedszkolu i na szkolnej stolowce tez podawano zupe owocowa z preparowanym ryzem, nie tylko u mnie w domu. Moze to regionalne?
                • konsta-is-me Re: Zupa owocowa 02.06.18, 14:09
                  Prawdopodobnie.
                  Cos jak makaron z serem i cukrem albo pierogi z kwasn smietana we Wrocku.
                  • chatgris01 Re: Zupa owocowa 02.06.18, 14:33
                    Makaron z serem i cukrem albo pierogi z kwasna smietana to chyba smaki kresowe big_grin
                    U mnie w domu tez byly (babcia spod Lwowa), ale w rodzinnym domu ojca (rzeszowskie) juz nie.
                    • konsta-is-me Re: Zupa owocowa 02.06.18, 14:37
                      Jasne ze kresowe.
                      Przeciez polowa ludnosci tam to potomkowie Kresowiakow, zreszta lacznie ze mna.
                      Nie bez powodu jest tu tyle pierogarni 😉
                      • chatgris01 Re: Zupa owocowa 02.06.18, 14:39
                        Wiem, czesc mojej rodziny spod Lwowa tez zamieszkala we Wroclawiu i okolicach smile
                    • ewa_mama_jasia Re: Zupa owocowa 02.06.18, 14:39
                      E no gdzie regionalne smile Makaron z serem i cukrem to przecież znane danie. Tak samo jak ze śmietana smile Na szeroko rozumianym Mazowszu przynajmniej, na terenach łódzkich...
                    • karme-lowa Re: Zupa owocowa 02.06.18, 16:01
                      chatgris01 napisał(a):

                      > Makaron z serem i cukrem albo pierogi z kwasna smietana to chyba smaki kresowe
                      > big_grin
                      > U mnie w domu tez byly (babcia spod Lwowa), ale w rodzinnym domu ojca (rzeszows
                      > kie) juz nie.
                      U mnie na Śląsku, też tak jemy.
                  • peonka Re: Zupa owocowa 02.06.18, 23:57
                    Pierogi z kwaśna smietaną są wrocławskie? Myślałam, że ogólnopolskie!
                • 3-mamuska Re: Zupa owocowa 02.06.18, 15:34
                  chatgris01 napisał(a):

                  > W przedszkolu i na szkolnej stolowce tez podawano zupe owocowa z preparowanym r
                  > yzem, nie tylko u mnie w domu. Moze to regionalne?


                  U nas tylko z makaronem.
                  Pierwszy raz słyszę o ryżu, choć był dostępny i jadło sie go na „surowo”

                  Najlepsza jagodowa gorąca.
                  I w przedszkolu chyba wieloowocowa była.
    • a.va Re: Zupa owocowa 01.06.18, 22:34
      Nie znosiłam zup owocowych jako dziecko (bywały na stołówce szkolnej, w domu nie). A potem już nigdy się z nimi nie spotkałam. Nie sądziłam, że ktoś to jeszcze robi smile
      • inka40plus Re: Zupa owocowa 01.06.18, 22:46
        No właśnie nie robi bo i kompotow się nie robi
        Ale jutro podejmę wyzwanie
        Napiszę co wyszłosmile
    • same-old_mona Re: Zupa owocowa 01.06.18, 22:57
      Fuj, nigdy nie lubiłam, ale syn w pl szkole jadał i lubił.
    • majenkir Re: Zupa owocowa 01.06.18, 23:01
      Moja mama robila z jagod, byla gesta, z kluskami. Cos okropnego uncertain
      • inka40plus Re: Zupa owocowa 01.06.18, 23:07
        Jagody tylko w pierogach
        Lub leczniczo
    • mikams75 Re: Zupa owocowa 01.06.18, 23:35
      nie lubilam nigdy i dla mnie to taki kompot z makaronem to danie ze stolowek szkolnych i kolonijnych. W domu tak nie jadalismy.
    • konsta-is-me Re: Zupa owocowa 01.06.18, 23:38
      Uwielbialam.
      Ale chyba nie z kompotu, tylko swiezych owocow.
      I obowiazkowo ze smietana.
    • peonka Re: Zupa owocowa 01.06.18, 23:45
      Koszmar mojego dzieciństwa... Wisnianka i jablczanka. Ale reszta rodziny lubiła.
    • qs.ibidem Re: Zupa owocowa 01.06.18, 23:46
      Uwielbialam, jagodowa, jablkowo-sliwkowa, wisniowa... Mniam. Ostatni raz lata temu. Zabielane, z makaronem.
      Sama nie robie (choc smakowo nadal by mi odpowiadaly), bo uwazam, ze za duzo cukru by weszlo przy okazji obiadu (chyba, ze na deser...)
      W sumie dosc zasadniczo podchodzimy do odzywiania, to dlatego zupy owocowe wyskoczyly z naszego menu.
    • gryfna-frelka Re: Zupa owocowa 02.06.18, 13:40
      Moja mama do dzis robi jablkowa i jest pyszna smile Ugotowane jablka z cynamonem, gozdzikami, troche cukru, troszeczke soli zeby podkrecic smak, zmiksowane (bez gozdzkow oczywiscie), zageszczone leciutko np. maka ziemniaczana albo kukurydziana. Do tego cieniutki delikatny makaron. Pycha. smile Bywala tez zupa jagodowa ale to raczej koktajl na cieplo z drobnym makaronem.
      Mama robi tez dyniowa na slodko : ugotowana dyna w mleku z przyprawami korzennymi, zmiksowana, tez z cienkim makaronem. Mniam.
    • jola-kotka Re: Zupa owocowa 02.06.18, 13:43
      Nigdy nie cierpialam zupy owocowej. Ble
    • maggi9 Re: Zupa owocowa 02.06.18, 14:06
      U mnie czasem kompot z kluskami, czasem zabielana. Najczęściej z jakiś czerwonych owoców.
      Jeśli mam być szczera to nie przepadam. To taki dziwny twór - ani się najeść ani napić. Zdecydowanie wolę kompot do picia albo kluski z truskawkami, jagodami (to jakieś treściwsze jest bo i jogurt i można dodać biały ser).
      U mojego męża (Wlkp.) zupę owocową zabielaną podaje się na wigilię.
      • umzak Re: Zupa owocowa 02.06.18, 14:22
        Popieram. Też nie lubię i najeść się tym nie można.
        • roks30 Re: Zupa owocowa 02.06.18, 14:30
          Zupa jagodowa lub truskawkowa z makaronem zageszczana kisielem. I broń Boże nie zabielana. Bardzo lubilam.
    • chatgris01 Re: Zupa owocowa 02.06.18, 14:34
      Ale przyznam sie, ze pierwszy raz w zyciu slysze (wlasciwie czytam) o kompocie z kluskami.
      • inka40plus Re: Zupa owocowa 02.06.18, 14:42
        Cieszę się że coś nowego wprowadziłam w Twoją świadomośćsmile
        • chatgris01 Re: Zupa owocowa 02.06.18, 14:46
          Bardzo lubie takie watki o regionalizmach, a juz zwlaszcza jedzeniowych smile
          Ciekawych rzeczy sie mozna dowiedziec. Watki o daniach wigilijnych tez byly bardzo ciekawe, czytalam z wielkim zainteresowaniem.
          • ginger.ale Re: Zupa owocowa 02.06.18, 16:10
            To w ramach ciekaawostki napiszę,że u moich teściów taka zupa owocowa z makaronem jest jednym z dań wigilijnych uncertain
        • majenkir Re: Zupa owocowa 02.06.18, 16:15
          A ja wolalabym zostac w blogiej nieswiadomosci wink
    • mamma_2012 Re: Zupa owocowa 02.06.18, 14:50
      U nas był kompot z kluskami, nie przepadałam.
      Ale w zeszłym roku w Hiszpanii jadłam zupę krem z czerwonych owoców i to było dobre, tylko chyba to coś bardziej deserowego niż obiadowego.
    • bei Re: Zupa owocowa 02.06.18, 14:56
      Moja mama robiła z dodatkiem przetartych gotowanych owoców , zabielana żółtkami utartymi z cukrem. Nie lubiłam takiej zupy.
      Sama robię z surowych owoców zmiksowanych z jogurtem lub śmietanką, dodaje makaron lub ryż.
      Kompoty- czasami gotuję, domownicy lubią z truskawek- daję duuużo truskawek, by miał bardzo intensywny kolor.
      Jeśli z jabłek lub innych sezonowych owoców to zawsze z dodatkiem cytrusów, melisy, mięty.
    • gem.stone Re: Zupa owocowa 02.06.18, 15:09
      Tak, pamiętam z dzieciństwa. Z czerwonych owoców (truskawek?), zabielane śmietaną z makaronem. Jadałam je głównie na obozach i koloniach i nawet mi smakowały. U mnie w domu się ich nie robiło. O kompocie z makaronem występującym w charakterze zupy owocowej dowiedziałam się z tego wątku.
      Wybaczcie głupie pytanie, ale jak właściwie przyrządza się taką zupę?
      • 3-mamuska Re: Zupa owocowa 02.06.18, 15:42
        Taka zupa to trochę jak naleśniki z dżemem.
        U kuzynki mama robiła na drugi dzien po naleśnikach albo na kolacje, kroiła naleśniki w paski i zalewała truskawkowym gorącym kompotem zagęszczonym lekko , mili hektary truskawek.
        Makaron z serem i surowka z marchwi i jabłek.
        Ryż zapiekany z jabłkami i śmietana.
        Jedliśmy u nich wiejski chleb z własnym masłem i truskawkami pokrojonymi w tralki jak ogórek czy pomidor na kanapce, niektórzy dodawali cukier i łyżkę swojskiej śmietany.
        Moje smaki.
        • umzak Re: Zupa owocowa 02.06.18, 15:47
          Bleee
      • 3-mamuska Re: Zupa owocowa 02.06.18, 15:44
        Normalnie to takie ułatwienie , wlewasz do gara gotujesz zabierasz albo zaciągasz krochmalem.
        To szybszy skrot od gotowania od podstaw i surowych owoców.
      • mamma_2012 Re: Zupa owocowa 02.06.18, 15:50
        W jednym garnku gotujesz kompot, w drugim makaron. Pakujesz na talerz jedno i drugiewink
        • thaures Re: Zupa owocowa 02.06.18, 16:13
          Wczoraj robiłam imprezę w stylu lat 80-tych- kompot z truskawek miał największe branie😀 Może szkoda, że jakoś wyszedł z mody
          • majenkir Re: Zupa owocowa 02.06.18, 16:23
            Nie wyszedl wink
            https://i.pinimg.com/236x/ff/5a/6d/ff5a6d90a400e373111fc488439c74aa--strawberry-acai-starbucks.jpg

            Starbucks Strawberry Acai Refresher - nie wiem co tam wrzucaja ale smakuje dokladnie tak samo jak kompot truskawkowy za komuny wink. Blee
          • mamma_2012 Re: Zupa owocowa 02.06.18, 16:30
            Nie całkiem wyszedł. W różnych samoobsługowych restauracjach, lunchowniach bywa i ludzie chętnie biorą. Z takich ogólnopolskich sieci to jest w Wikingu, jest w warszawskim Koperniku. Wiem, bo jak jest to mój syn zawsze bierze, ja zresztą też. Tylko musi być lodowaty.
            I teraz są różne fajne wariacje np. z wanilią
    • agnieszka_kak Re: Zupa owocowa 02.06.18, 16:59
      Nie znam nikogo, kto lubilby zupe owocowa.
      • iskierka3 Re: Zupa owocowa 03.06.18, 07:10
        Ja lubie bardzo. Chlodniki. Ze swiezych owocow, zaden kompot. I zaden makaron, fu.
    • nenia1 Re: Zupa owocowa 02.06.18, 17:25
      Ja bardzo lubiłam zupę jagodową, którą gotowała babcia, do tego z domowym, grubo krojonym makaronem. To była zupa chłodnik, świetna na ciepłe lato, babcia zupy robiła zawsze lekko kwaskowe, i ta też była właśnie taka.
      Sama nie robię, nie potrafię.
    • default Re: Zupa owocowa 02.06.18, 17:34
      Kompot z kluskami to danie ktore pamietam z przedszkola. Natomiast ciocia na wsi robila garus czyli zupe z rozgotowanych i przetartych jablek, gruszek i sliwek. Byla slodka, gesta, podawano ja z ziemniakami okraszonymi skwarkami. Czasem ciocia robila lzejsza wersje, z samych jablek, chyba lekko rozcienczala przecier serwatka, to bylo troche lepsze, kwaskowe, troche jak zurek i tez podawane z kraszonymi slonina ziemniakami.
    • thea19 Re: Zupa owocowa 02.06.18, 22:17
      kompot z makaronem taki sobie. jagodowa najbardziej mi podchodzila z gotowanych. kocham za to zblendowane, swieze truskawki z makaronem. moge jesc do wypeku. lubie tez bardzo makaron zapiekany z jablkami i cynamonem ale to glownie jesienia jadam.
    • wipsania Re: Zupa owocowa 03.06.18, 00:20
      Jako dziecko byłam karmiona zupami owocowymi, od czasu do czasu. Nie przepadałam, ale moja babcia niespecjalnie dobrze gotowała i te zupy w porównaniu z całokształtem nie były takie złe. Ale jedną nawet lubię, mogę zjeść od czasu do czasu. To jabłczanka, ale koniecznie! z odsmażanymi ziemniakami, podanymi osobno.
    • koza_w_rajtuzach Re: Zupa owocowa 03.06.18, 07:18
      Moja mama robiła jabłkową zupę, specjalnie dla mnie, bo lubiłam wink.
      Bez żadnych klusek itp. Teraz bym nie zjadła wink.
    • bo1 Re: Zupa owocowa 03.06.18, 07:43
      To była zmora mojego dzieciństwa. Kompot z kluskami - ohyda. I chociaż z wieloma smakami odrzucającymi mnie w dzieciństwie, w dorosłym życiu się przeprosiłam (choćby szpinak, gołąbki), to z zupą owocową nigdy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka