21mada 17.06.18, 12:56 Co z tego ze słońce swieci na niebie skoro niepolskie to słońce... Niepolskie mi dęby tu szumią... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Emigracja 17.06.18, 12:59 21mada napisał(a): > Co z tego ze słońce swieci na niebie skoro niepolskie to słońce... > Niepolskie mi dęby tu szumią... To nic - pod obcym, gorzkim niebem odnajdziesz jeszcze siebie, zerwiesz się, by być, by żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
bovirag Re: Emigracja 17.06.18, 13:03 So Here you are: Too foreign for home Too foreign for here; Never enough for both..... Odpowiedz Link Zgłoś
wkurzo-namama Re: Emigracja 17.06.18, 13:09 Z emigracji - może inna strefa czasowa 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 17.06.18, 13:26 alicia033 napisała: > jeszcze 13 nie ma a ta już nawalona > 😂 jej tworczosc wskazuje ze zawsze jest. A w ogole to brzmi jak gazeciarz Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Emigracja 17.06.18, 14:45 O, dla ciebie mam leyre zadanie w sam raz żebyś mogła się wykazać jak już wsiąkłas w lokalna kulturę. Przetłumacz mój biały wiersz z pierwszego postu na angielski. Nie potrafisz? Tym właśnie jest emigracja. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 17.06.18, 14:55 21mada a raczej 21madness tlumaczenie kosztuje wiec jesli chcesz tlumaczenia to albo sie naucz albo plac Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Emigracja 17.06.18, 14:58 Tak myślałam ze nie potrafisz. To nic dziwnego - poezja to język serca. Nie da się go nauczyć tak jak konwersacji o szkole czy o pogodzie. Twoim językiem zawsze będzie polski. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 17.06.18, 15:02 Hahaha, ja ci musze udowadniac czy potrafie czy nie, twoje glupie prowakcje zachowaj dla kogos na swoim poziomie. I zacznij moze przygotowania do swiat bo znowu nie zdarzysz 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Emigracja 17.06.18, 17:09 Mnie nic nie musisz udowadniać, wystarczy ze sama przed sobą się przyznasz ze Brytyjka nie jesteś i nigdy nie będziesz. Smuteczek. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 17.06.18, 17:16 21mada napisał(a): > Mnie nic nie musisz udowadniać, wystarczy ze sama przed sobą się przyznasz ze B > rytyjka nie jesteś i nigdy nie będziesz. Smuteczek. Nie martw sie madness tak usilnie o moje poczucie przynaleznosci, ty masz z tym problem nie oznacza ze kazdy ma. Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: Emigracja 17.06.18, 15:17 Bredzisz równo. Tłumaczenie poezji nie ma nic wspólnego z sercem, do tego trzeba mieć bardzo staranne przygotowanie. Nikt ci tych powyzszych wyrażeń nie przetłumaczy od tak. Chcesz mieć ładny przekład - wyślij tekst do wykwalifikowanego tłumacza. P.S Mi poezja nawet w Polsce nie podchodziła. Nie jestem Polksa, w Polsce byłam też na emigracji? Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 17.06.18, 15:26 Aristo, to co madness napisala w swoim pierwszym poscie to prosty tekst, tyle ze ona powinna odstawic to co sprawia ze jej szumi.😀 Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Emigracja 17.06.18, 15:22 You get my point. Można świetnie mówić po angielsku ale to zawsze będzie obcy język. Tak samo jak obcy kraj będzie zawsze obcym krajem. Dlatego poezje można pisać tylko we własnym języku. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emigracja 17.06.18, 15:29 Poetką nigdy nie byłam, więc tworzyć jej nie będę. W żadnym języku. Znakomicie potrafię jednak wczuć się w poezję języka kraju, w którym mieszkam. Wystarczy tylko się przyłożyć do nauki tego języka. Twoje lenistwo nie jest regułą. Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: Emigracja 17.06.18, 15:36 Jeżeli w tym "obcym" kraju mieszkasz już x lat, pracujesz, masz znajomych, założyłaś tu rodzinę i twoje dzieci od urodzenia żyją w tym niby "obcym" kraju podczas gdy w Polsce twoi znajomi dawno się rozproszyli bądź mają własne życie, o realiach możesz co najwyżej dowiedzieć się z neta, to tak w rzeczywistości który kraj jest bardziej obcy? Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Emigracja 17.06.18, 17:12 Ojczysty kraj zawsze będzie ojczysty a obcy kraj zawsze będzie obcy choćbyś w nim mieszkała i sto lat. A co do realiów to nigdy tego nie rozumiem. Polska zawsze będzie Polska, a realia to zmieniają się ciagle ma całym świecie. Czy jeśli włożysz pizzę do zamrażarki to ona po pewnym czasie zmieni się w befsztyk czy jednak nadal będzie pizza? Odpowiedz Link Zgłoś
ania-z-lasu Re: Emigracja 17.06.18, 16:05 Znowu głupio gadasz. Znowu teoretyzujesz, a jeśli nie, to szkoda mi cię. Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Emigracja 17.06.18, 17:14 Gupia jesteś - argument iście z piaskownicy. Odpowiedz Link Zgłoś
ania-z-lasu Re: Emigracja 17.06.18, 17:22 To nie ja nie potrafię się przystosować, nie żyję jak plewa, co ją gdzieś wiatr cisnął, tylko wybieram, gdzie chcę być. Przynajmniej do tej pory tak było. Nikomu doody nie zawracam, jak mi to źle na obczyźnie. Ani w kraju. Miączenie takie jak twoje to właśnie domena gUpich. Co, paszport ci odebrali czy w pierdlu siedzisz? A może się ukrywasz? Po kiego siedzisz tam gdzie ci źle? Nie rozumiem tego. Teaz łatwiej niż kiedykolwiek podróżować, przenosić się gdzie się żywnie podoba, zaczynać po raz enty od nowa, a niektórym wiecznie źle. Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Emigracja 17.06.18, 19:37 To samo pytanie mogę zadać tym wszystkim które codziennie biadolą jak to im w Polsce zle. Odpowiedz Link Zgłoś
aerra Re: Emigracja 18.06.18, 16:49 A figa. Mieszkam w Polsce, angielskim się na co dzień nie posługuję i spokojnie mogę wiersze po angielsku pisać. Grafomańskie dość zapewne, tym niemniej nie mam z tym problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emigracja 17.06.18, 15:25 A po co tłumaczyć polskie wierszyki jak ma się (i rozumie) w oryginale Szekspira i Goethe´ego? "Bleibe nicht am Boden heften, Frisch gewagt und frisch hinaus! Kopf und Arm mit heitern Kräften, Überall sind sie zu Haus; Wo wir uns der Sonne freuen, Sind wir jede Sorge los. Daß wir uns in ihr zerstreuen, Darum ist die Welt so groß." Odpowiedz Link Zgłoś
beaucouptrop Re: Emigracja 17.06.18, 16:29 Acha, bo tam to tylko Goethe i Szekspir. A w polskiej literaturze tylko wierszyki. Jesli czujesz taka pogarde dla wszystkiego co ma zwiazek z tym zasciankowym krajem to po co piszesz po polsku na polskim forum z Polakami. Chcesz sie dowartosciowac, bo Twoich madrosci nikt na emigracji nie slucha? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emigracja 17.06.18, 20:30 Spadaj i idź tworzyć polską poezję, patriotko od siedmiu boleści. Odpowiedz Link Zgłoś
beaucouptrop Re: Emigracja 17.06.18, 20:44 Widze, ze uderzylam w czuly punkt... Brak argumentow, maska opadla i i z pani Snake prostactwo wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emigracja 17.06.18, 20:58 Widzę, że ciśnienie ci skoczyło i czkawki dostałaś, bo nie zmieściłaś swoich mundrości w jednym poście. Napij się zimnej wody bidulko. Odpowiedz Link Zgłoś
beaucouptrop Re: Emigracja 17.06.18, 21:22 Dziekuje za troske. Niestety daremnie sie produkujesz. Podziel sie z kims innym dobrymi radami. Moze cie wyslucha bidulko, bo najwyrazniej brak sluchaczy ktorzy braliby na serio twoje mundrosci. Probuj moze sie uda. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Emigracja 17.06.18, 21:45 beaucouptrop, przyszłaś po to, aby sprowokować awanturę? A potem będziesz głośno płakać, że przecież ty nic nie zrobiłaś a zostałaś napadnięta! O bidulko ty! Odpowiedz Link Zgłoś
beaucouptrop Re: Emigracja 17.06.18, 22:04 Pomylilas mnie z kims innym. Nie placze na forum, bo komus sie nie podoba to co pisze, albo moje poglady. Mam tylko alergie na takie osoby jak Snake, ktorym sie wydaje, ze wszystkie rozumy pozjadaly i z racji wieku moga wszystkich pouczac. No i czasem nie wytrzymuje i cos napisze. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emigracja 17.06.18, 22:31 beaucouptrop napisał(a): > Pomylilas mnie z kims innym. Nie placze na forum, bo komus sie nie podoba to co > pisze, albo moje poglady. > Mam tylko alergie na takie osoby jak Snake, ktorym sie wydaje, ze wszystkie roz > umy pozjadaly i z racji wieku moga wszystkich pouczac. No i czasem nie wytrzymu > je i cos napisze. No i wreszcie się przyznałaś, że jesteś tylko i wyłącznie do mnie uprzedzona i nawet jakbym napisała "jabłko", to ty zaprzeczysz, że "gruszka". Ale daj sobie już spokój z wymyślaniem bzdetów na mój temat i mojego podejścia do Polski i Polaków, bo robisz się powoli żałosna. Wszystko inne w mojej sygnaturce. I to nie są słowa emigranta, więc racz się ode mnie odfandzolić. Odpowiedz Link Zgłoś
beaucouptrop Re: Emigracja 17.06.18, 23:58 Dobrze psze pani. Pozwole sobie jednak na mala uwage, bo jestem krnabrnym uczniem. Pani za oknem nie widzi realiow polskich. Zna je pani z mediow i z forum 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
beaucouptrop Re: Emigracja 17.06.18, 20:47 To ty idz wylewaj frustracje na Polske i Polakow na twoich tubylczych forach. Moze tam wiecej zrozumienia znajdziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emigracja 17.06.18, 20:56 Idź haftować serwetki z orłem białym, twoja naiwna patriotyczna gorliwość przyda się przynajmniej do czegoś praktycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Emigracja 17.06.18, 15:57 21mada napisał(a): > Tak myślałam ze nie potrafisz. To nic dziwnego - poezja to język serca. Nie da > się go nauczyć tak jak konwersacji o szkole czy o pogodzie. Twoim językiem zaws > ze będzie polski. Nikt nie potrafi. W innym jezyku uzyje sie innych zwrotow, ot co. Kazdy, kto zna wiecej niz jeden jezyk, doskonale zdaje sobie z tego sprawe. Dlatego poezje tlumacza zawodowi tlumacze a i tak sadze, ze jest to bardzo trudne bo musisz byc poeta w dwoch jezykach. Odpowiedz Link Zgłoś
ania-z-lasu Re: Emigracja 17.06.18, 16:13 Jak to mądrze ktoś powiedział, tłumaczenie jest jak kobieta, wierne nie jest piękne, piękne nie jest wierne. Nawet prozę ciężko przetłumaczyć na język obcy w sposób zadowalający, nie mówię zrozumiały oczywiście, bo to inna sprawa. Każdy język ma swój smak i smaczek, każdy jest doskonały do pewnych środków stylistycznych, które w innym języku często nie dają zadowalającego rezultatu. Zawsze byłam rozczarowana czytając polskich autorów w języku obcym i vice versa. wszystko wydaje się blade i takie kartonowe. Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Emigracja 17.06.18, 17:06 W zupełności się z tobą zgadzam. Tylko jeden ma się język ojczysty. W obcym języku można być co najwyżej poprawnym ale duszy się nie czuje. Oczywiście emigrantki będą iść w zaparte ale jak widać sa tylko mocne w gębie a rzeczywistość skrzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
ania-z-lasu Re: Emigracja 17.06.18, 17:26 Czuje się, ja niektóre rzeczy lepiej czuję po polsku, niektóre nie po polsku. Wszystko zależy od doświadczeń. Jak sobie palec przytłukę, nie zawsze pierwsze co przychodzi do głowy k... mać Opieprzanie ludzi też mi lepiej wychodzi w innym języku. Lata całe myśłałam, klęłam i śniłam w innym niż polski języku. To kształtuje człowieka. Przyznaj się przed sobą, że nie zintegrowałąś się. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Emigracja 17.06.18, 17:32 Hahaha, no wlasnie. W wielu sytuacjach lubie sobie zaklac polskim "ku...wa". Ale tylko dlatego, ze w zadnym innym jezyku nie ma takiego soczystego i wyrazajacego tak wiele przeklenstwa. Ale po flamandzku tez moge, po francusku moge. Od czasu do czasu nawet po angielsku rzuce te "fuck, fuck, fuck" ale to wszystko sie nie umywa. Odpowiedz Link Zgłoś
beaucouptrop Re: Emigracja 17.06.18, 18:36 >W obcym języku można być co najwyżej poprawnym ale duszy się nie czuje < Nie tak do konca. Jesli nauczylas sie nazwijmy to "technicznie" jezyka to nie czujesz. Ale jesli przy okazji poznalas kulture, literature, historie danego kraju i zyjesz w nim tak jak miejscowi to po pewnym czasie poczujesz i dusze. A jesli jeszcze przy okazji uwazasz ze to jeden z piekniejszych jezykow na ziemi, mam tak z francuskim, to nie bedzie z tym problemu. Ba oprocz tego, jesli pewne dziedziny poznasz na obczyznie w obcym jezyku to bedziesz sie czuc swobodniej rozmawiajac o nich w tym jezyku. No bo sprobuj porozmawiac tak jak Francuzi o winie czy kuchni. Ja przyznam, ze lepiej sobie radze w tych domenach po francusku niz po polsku. Odpowiedz Link Zgłoś
ania-z-lasu Re: Emigracja 18.06.18, 16:30 no właśnie... jak tu ładnie powiedzieć po polsku gouleyant Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Emigracja 17.06.18, 16:23 No tez właśnie o tym mówię - można świetnie znać obcy język ale to zawsze będzie OBCY język. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Emigracja 17.06.18, 16:48 Nie wiem, ja po 11 latach mieszkania w Belgii mowie biegle po flamandzku i nawet sobie radze z dialektem zachodnioflamandzkim z okolic Brugii i wschodnioflamandzkim z okolic Gandawy. Poezji to nawet po polsku nie czytam, nie mowiac juz o pisaniu. Tlumaczenia moze sie podjac ktos kto ma ogolnie zdolnosci jezykowe bo tlumaczem literatury, a juz zwlaszcza poezji to nie kazdy moze zostac. A ze Ty napisalas dwa kiczowate zdania po polsku to ciez tez poetka nie czyni. Odpowiedz Link Zgłoś
ania-z-lasu Re: Emigracja 17.06.18, 17:27 to tylko słowa, sama wiesz, że język ojczysty to też tylko pojęcie, nie zawsze jest to język ojca Odpowiedz Link Zgłoś
ania-z-lasu Re: Emigracja 17.06.18, 16:04 Bzdury gadasz. Jak ktoś, kto teoretyzuje. Można czuć inny język równie dobrze jak ojczysty, jak najbardziej. Ale co ty możesz o tym wiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Emigracja 17.06.18, 16:25 ania-z-lasu napisał(a): >Można czuć inny język równie dobrze j > ak ojczysty Tak? To udowodnij bo na razie to ty teoretyzujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Emigracja 17.06.18, 17:29 21mada napisał(a): > ania-z-lasu napisał(a): > > >Można czuć inny język równie dobrze j > > ak ojczysty > Tak? To udowodnij bo na razie to ty teoretyzujesz. Ale jak ona ma Ci to udowodnic? Czucie jezyka polega na tym, ze po prostu poslugujesz sie tym jezykiem rownie swobodnie co ojczystym. Rozumiesz przyslowia, poswiedzenia, cytaty z filmow. W Polsce takim kultowym cytatem jest "Co Ty, k***a, wiesz o zabijaniu?" na przyklad albo klasyki najpierwszego prezesa "oczywista oczywistosc" i "czarne jest czarne a biale jest biale". Po ilus latach w obcym kraju tez zaczynasz to rozumiec, ogladasz filmy, tv, sluchasz radia. Wchodzi samo. Jednoczesnie mozesz po 20 latch wrocic do Polski i sie zorientowac, ze mowisz jak jakis pie...ny Szekspir bo polski tez sie zdazyl rozwinac, powstalo iles tam filmow, ksiazek, programow i okazuje sie, ze akurat tego czy tamtego nie slyszalas. Odpowiedz Link Zgłoś
ania-z-lasu Re: Emigracja 17.06.18, 17:36 No właśnie, ja tych twoich cytatów już nie łapię. W dodatku polskiej tv nie oglądam. Niestety, po polsku grzebię się w przeszłości Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Emigracja 17.06.18, 18:26 black_halo napisała: > W Polsce takim kultowym cytatem jest "Co Ty, k***a > , wiesz o zabijaniu?" Hmm. Wygooglałam sobie tę frazę i pojawiło się nazwisko Linda. Wiem, że to aktor, więc cytat jest pewnie z jakiegoś filmu, ale dalej nie chce mi się szukać. W każdym razie nic mi to nie mówi i z niczym się nie kojarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Emigracja 17.06.18, 18:37 Z jultoweo w pewnych kregach filmu "Psy". Ale fraza przeszla do jezyka potocznego. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Emigracja 17.06.18, 19:00 O, dzięki. Słyszałam o tym filmie, ale jakoś nigdy nie sprężyłam się, żeby gdzieś zdobyć i obejrzeć. Ciągle warto, czy zestarzał się? Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Emigracja 17.06.18, 19:23 Warto ale dzisiaj ten film to Cie moze conajwyzej rozsmieszyc. Odpowiedz Link Zgłoś
ania-z-lasu Re: Emigracja 18.06.18, 00:48 Acha. No to wszystko jasne. Nie lubię Lindy. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia.stefa Re: Emigracja 18.06.18, 09:17 Ja też nie lubię Lindy i w życiu nie widziałam tego filmu, ale cytat poznaję. Podobnie jak zapewne większość Polaków, także ci, którzy nie są fanami komedii, kojarzy cytat "Ciemność, widzę ciemność!" albo "Oczko mu się odlepiło. Temu misiu." Odpowiedz Link Zgłoś
ania-z-lasu Re: Emigracja 18.06.18, 10:53 Ciemność kojarzę. To jeszcze moje czasy, potem tylko ciemność Oczko jakoś nie, chociaż Misia oglądałąm namiętnie. Kojarzę za to cytaty typu "ça vous dérange pas qu'il soit noir?" albo "Ce n'est rien Pierre, je n'ai rien senti." albo "Qu'est ce que c'est qu'ce binz !" Taki lajf. Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Emigracja 17.06.18, 19:34 Jak ma to udowodnić? No właśnie tłumacząc na obcy język dwa zdania z pierwszego postu. Na razie to ja udowodniłam ze nie ma na forum osoby która potrafiłaby to zrobić, a zatem takiej która w obcym języku czuje się równie swobodnie co w polskim. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Emigracja 17.06.18, 19:47 Nie udowodnilas niczego bo na forum nie ma cyba zawodowych tlumaczy poezji a nawet jak sa to sie nie ujawnia bo za 5 minut ich skrzynka zostanie zasypana prosbami o darmowe tlumaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Emigracja 17.06.18, 19:52 Dla osoby która w obcym języku czuje się jak ryba w wodzie, nawet lepiej niż w ojczystym i zna w nim wszelkie niuanse przetłumaczenie dwóch prostych zdań nie powinno być problemem. A jednak jest. Ciekawe dlaczego? 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: Emigracja 17.06.18, 20:13 Odpowiem ci jako tłumacz (akurat nie polsko - angielski). Bo tłumaczenie to zawód i to kosztuje. I nikt nie chce robić za frajera. Chcesz tłumaczenia? Wyślij tekst do wyceny, zapłać i wtedy dostaniesz to o co prosiłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: Emigracja 17.06.18, 20:38 To raczej ty. Chcesz by ludzie za darmo tłumaczyli ci tekst aby udowodnić ci jakieś twoje urojenia. To ci piszę (i nie tylko ja): Tłumaczenie to usługa świadczona przez ludzi, którzy mają ku temu odpowiednie przygotowanie i to kosztuje. Tak więc chcesz by ci to ktoś przetłumaczył, to wcześniej zamów usługę i zapłać. W przeciwnym razie zrób to sama. Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Emigracja 17.06.18, 20:49 Jednak nie udajesz. Nikt tu nie przetłumaczy bo nie potrafi. Po prostu nie zna obcego języka na tyle żeby wyrazić w nim różne niuanse. Gdybym poprosiła o przetłumaczenie zdania : "przepraszam, jak dojechać do dworca?", zaraz znalazłby się tłum pomocnych tłumaczek, co zreszta już bywało. Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: Emigracja 17.06.18, 21:19 Przekład niuansów to domena tłumaczeń literackich i są to jedne z najtrudniejszych tłumaczeń. I to nie jest kwestia serca, duszy i innych twoich urojeń. To nie jest kwestia znajomosci jezyka samej w sobie, to jest kwestia odpowiedniego przekładu. Niezaleznie od miejsca zamieszkania,aby tłumaczyć literatiurę piękną, poezję i w tym stylu trzebie mieć odpowiednie przygotowanie. I nikt ci tutaj od tak nie przetłumaczy, bo po pierwsze niekoniecznie musi się specjalizować w tłumaczeniach tego typu rzeczy (co nie ma nic wspólnego z samą znajomością jezyka), po drugie nawet jeżeli są tu osoby, które wykonują tego typu tłumaczenia, nie będą robić tego za darmo tylko dlatego, że ty sobie uroiłaś, że skoro nikt ci nie chce przetłumaczyć twoich zdanek, to znaczy, że nie zna dobrze języka. Ja z wypracowań, literatury, poezji itp byłam słaba ucząc się w polskim liceum. Skoro nie potrafiłam dobrze wyrazić swoich myśli w wypracowaniach po polsku, to idąc twoim tokiem myslenia, nie znam dobrze j. polskiego i to dla mnie j obcy. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Emigracja 17.06.18, 21:32 21mada napisał(a): > Nikt tu nie przetłumaczy bo nie potrafi. Dobre przetłumaczenie wiersza jest zazwyczaj bardzo trudne, nawet jeśli tłumaczy się na swój natywny język. Są o tym ciekawe eseje Tuwima, które na pewno znasz, jako miłośniczka języka polskiego. Ja spróbowałam tak, ale pewnie uznasz, że to nie oddaje piękna Twoje poezji i że po angielsku mogę mówić najwyżej o dojeździe do dworca: The sun is shining in the sky, but it’s not the Polish sun… The leaves of the oak trees rustle, but it's not a Polish rustle… A teraz proszę się odwdzięczyć i przetłumaczyć to na ładną polszczyznę, z niuansami: Nothing beside remains. Round the decay Of that colossal Wreck, boundless and bare The lone and level sands stretch far away. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 17.06.18, 21:43 but it’s not the Polish sun A ja bym w tym tlumaczeniu nie uzyla slowa 'Polish' a napisala : but it's a foreign sun albo outlandish to samo w wersie o debach. Moim zdaniem to bardziej oddaloby tesknote i nakierowaloby czytajcego - ktokolwiek by nim byl- tesknote za swoim krajem. Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Emigracja 17.06.18, 21:52 Sama jesteś outlandish! 😂 Wyszło szydło z worka jak dobrze znasz angielski. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 17.06.18, 22:14 21mada napisał(a): > Sama jesteś outlandish! 😂 Wyszło szydło z worka jak dobrze znasz angielski. No coz outlandish najlepiej pasuje to twojej tworczosci i samopoczucia. Wiem, takie slowo nie przyszloby ci do lba, a po przetlumaczeniu w Google dostalas piany w pysku Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Emigracja 18.06.18, 01:43 leyre2 napisał(a): > A ja bym w tym tlumaczeniu nie uzyla slowa 'Polish' a napisala : but it's a for > eign sun albo outlandish to samo w wersie o debach. > Moim zdaniem to bardziej oddaloby tesknote i nakierowaloby czytajcego - ktokolw > iek by nim byl- tesknote za swoim krajem. "But it's a foreign sun" dobre, chociaż trochę Star Trekiem zalatuje. "Outlandish" zupełnie tu nie pasuje. Nie to słowo. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 18.06.18, 07:17 al_sahra napisał(a): > "But it's a foreign sun" dobre, chociaż trochę Star Trekiem zalatuje. 😀 dawanie narodowosci sloncu jest wysyatczajaco dziewaczne ale cos takiego to wytwor chorego umyslu raczej > "Outlandish" zupełnie tu nie pasuje. Nie to słowo. w wierszu pasuje imo Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Emigracja 17.06.18, 21:48 O przetłumaczenie twojego wiersza jednak się nie pokuszę, cała noc bym musiała siedzieć. Ale leyre pewnie potrafi to zrobić w pięć minut! Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 17.06.18, 22:26 21mada napisał(a): >cała noc bym musiała siedzieć. Mysle ze cala wiecznosc by nie wystarczyla Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Emigracja 18.06.18, 00:12 So what if the sun shines in the sky since it is not the Polish sun in the sky ... Not Polish oaks are rustling to me Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Emigracja 18.06.18, 00:13 aa bylo ze tutaj szumia wiec jeszcze here trza wcisnac w to Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Emigracja 18.06.18, 01:48 princesswhitewolf napisała: > So what if the sun shines in the sky since it is not the Polish sun in the sky > ... > Not Polish oaks are rustling to me Wywaliłabym to drugie "in the sky". I lepiej myślnik zamiast "since". Drugie zdanie do przerobienia. But we're slowly getting there Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: Emigracja 17.06.18, 21:54 umiejetnosc tlumaczenia z jezyka na jezyk to nie jest cos co przychodzi razem ze znajomoscia jezyka. to jest cos czego sie trzeba nauczyc, czy to w praktyce (sporo doroslych ktorzy spedzili dziecinstwo jako tlumacze dla swoich rodzicow radza sobie calkiem dobrze z tlumaczeniem na temat zycia codziennego) a jesli chodzi o specjalistyczne tlumaczenia wkladajac w to calkiem sporo pracy. skoro na codzien pisze kontrakty i opinie po angielsku i nie bylabym w stanie przetlumaczyc tych tekstow na polski tak zeby brzmialy jakby byly napisane po polsku w orginale to wg ciebie oznacza ze nie znam polskiego odpowiednio dobrze? i jak tu zyc? Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Emigracja 17.06.18, 22:06 To ja się wtrącę do tłumaczeń poezji. Niektorzy bardzo dobrzy tłumacze poezji nie znają perfect języka, z którego tlumaczą. Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: Emigracja 17.06.18, 22:21 To jest naturalne, gdyż istnieje wiele rodzajów tłumaczeń: tłumaczenia prawnicze, ekonomiczne, techniczne itd...Osoba specjalizująca się np. w tłumaczeniach prawniczych niekoniecznie musi być dora w tłumaczeniach technicznych czy medycznych. Tłumaczenie to nie tylko znajomość języka, ale przede wszystkim pznacza znajomość danego argumentu. A nie da się być specjalistą od wszystkiego. Ja pracuję jako tłumacz, ale poezji i tekstów w życiu bym się nie podjęła. Za to bardzo dobrze radzę sobie w tekstach prawniczych i ekonomicznych. No ale dla 21mada to się nie liczy. Jak ktoś nie potrafi dobrze przetłumaczyć poezji z niuansami, to nie ważne jak bardzo dobry jest w innej dziedzinie, według niej na pewno nie zna dobrze języka. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Emigracja 18.06.18, 00:41 >Ja pracuję jako tłumacz, ale poezji i tekstów w życiu bym się nie podjęła. u mnie ditto + ja bym padla z nudow przy tlumaczeniach poezji. Jakos w 7dmej czy 8mej klasie podstawowki ciezko walczylam z ogromnym poczuciem sennosci przy Panu Tadeuszu. Zwlaszcza przy tych ultranudziarskich egzaltowanych opisach przyrody Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Emigracja 18.06.18, 00:53 princesswhitewolf napisała: > Jakos w 7dmej c > zy 8mej klasie podstawowki ciezko walczylam z ogromnym poczuciem sennosci przy > Panu Tadeuszu Sorry, Princess, ale sprowadzanie poezji do "Pana Tadeusza" jest jakims nieporozumieniem. Naprawde (naprawde?) nikt Cie nigdy nie obdarowal fascynacja poezja? Hmmm ... mozna Ci wlasciwie pozazdroscic , ze tyle jeszcze piekna masz przed soba do odkrycia! Good luck Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Emigracja 18.06.18, 01:19 biscotti... raczej za soba. W liceum bylam Laureatka konkursu o Laur Wierzbaka ale... potem cos mi sie przejadlo i zrobilam sie pragmatyczna bardzo i jakos mi z tym dobrze. Herberta moze nadal przelkne ale poza tym niewiele. Ot ludzie sie roznia. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Emigracja 18.06.18, 02:25 Skoro tak to wrocisz Nawet sie nie obejrzysz jak zatesknisz. Ja ostatnio odkrywam po raz kolejny Emily Dickinson - pomaga nawet na Trumpism Cheers. ‘Hope’ is the thing with feathers – That perches in the soul – And sings the tune without the words – And never stops – at all – And sweetest – in the Gale – is heard – And sore must be the storm – That could abash the little Bird That kept so many warm – I’ve heard it in the chillest land – And on the strangest Sea – Yet – never – in Extremity, It asked a crumb – of me. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Emigracja 18.06.18, 09:28 ...to ja juz wole tego RIP Cohena.. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia.stefa Re: Emigracja 18.06.18, 09:19 To akurat nic dziwnego, bo nic takiego jak "perfect znajomość języka" nie istnieje, ani w stosunku do ojczystego, ani obcego. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Emigracja 18.06.18, 10:34 'Perfect" jest pewnym uproszczeniem, stosowanym w nieprofesjonalnym okreleniu poziomu znajomoci języka - na pewno nie należy rozumieć tego doslownie. Pisząc o braku perfekcyjnej znajomosci mam na myśli znajomość w pewnym sensie średnią - ale często są to też poeci i w dodatku pracowici, którzy będą sprawdzać million razy czy np "daisy" ma tylko jedno znaczenie, czy jedno ze znaczen nie łączy się kulturowo ze zjawiskiem X i czy poeta oryginału mógł potencjalnie odwoływwac się do tego zjawiska itd. Więcej, często poeci podejmujący się tłumaczenia poezji tę wiedzę już mają, a tłumacze zajmujący się na co dzień tłumaczeniem poezji odmawiają tlumaczenia konkretnych wierszy , bo nie są w stanie zrobic tego dobrze, a nie chcą psuć reputacji tlumaczeniem złym. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Emigracja 18.06.18, 00:14 no dokladnie, w ogole tlumaczenie bezposrednie splaszcza jezyk i nie dzieje sie tylko tak z pol na angielski ale tez odwrotnie. A znowu jak wyrazisz to na swoj sposob to robi sie wolne tlumaczenie i tlumacz ma byc poeta a nie dokladne. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Emigracja 17.06.18, 21:46 21mada napisał(a): > Jak ma to udowodnić? No właśnie tłumacząc na obcy język dwa zdania z pierwszego > postu. Na razie to ja udowodniłam ze nie ma na forum osoby która potrafiłaby t > o zrobić, a zatem takiej która w obcym języku czuje się równie swobodnie co w p > olskim. Na razie to udowodniłaś, że jesteś upierdliwa i nudna jak flaki z olejem. Do wyrzygu. Odpowiedz Link Zgłoś
ania-z-lasu Re: Emigracja 17.06.18, 17:31 Do głowy cię nie wpuszczę, niestety. Ja czuję smak poezji w innych językach. Szkoda, że ty nie. Nic na to nie poradzę. Nie mamy tych samych doświadczeń. U mnie w domu już lata całe mówi się w innym niż polski języku. Tak wyszło i tak pozostanie. Nie czuję się z tego powodu dumna, winna też nie. Czasem decyduje los. Tak miało być. Co mnie cieszy, to że dzieci nie będą rozdarte. Szkoda polskiej kultury, której nie poznają nigdy tak dogłębnie jak ja. No ale czymże jest te parę lat na ziemi w obliczu wieczności Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Emigracja 18.06.18, 06:51 Joseph Conrad. Do końca życia mówił z silnym akcentem, ale czucia języka mu nie możesz odmówić. Odpowiedz Link Zgłoś
aj.riszka Re: Emigracja 17.06.18, 13:14 Chlip, chlip... "...powiedz mi, dlaczego tak ma byc... ...ze licze kazdy dzien...i w kazdym mam te same lzy!?..." Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Emigracja 17.06.18, 13:15 Ale pisz czy niedziela u was handlowa czy nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Emigracja 17.06.18, 13:42 Co z tego ze handlowa skoro niepolski tu chleb... Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emigracja 17.06.18, 13:53 To sobie upiecz. Polskymi ręcami. Na upartego nawet z polskiej mąki. U mnie do kupienia w każdym Rewe, łącznie z ćwikłą z chrzanem i Wyborową. Nie bój się wejść do lokalnego sklepu, nie musisz żyć ze słoików przywiezionch z Polski od mamusi. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 17.06.18, 14:11 Ale co z tego jesli nie w polskiej kuchni , w polskim piekarniku na polskim prundzie...😢😢😢😢 Odpowiedz Link Zgłoś
jolinka102 Re: Emigracja 17.06.18, 15:44 Z polskim pradem moze byc problem, ale polskie AGD z Amici i kuchnie z polskich stolarni sa juz dostepne na obczyznie. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 17.06.18, 15:48 jolinka102 napisała: > Z polskim pradem moze byc problem, ale polskie AGD z Amici i kuchnie z polskich > stolarni sa juz dostepne na obczyznie. Nawet gdyby ziemie i cely z Polski sprowadzila to nadal obce powietrze bedzie ja otaczac 😭 Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Emigracja 17.06.18, 15:58 Niestety nie, bo powstal po zjedzeniu niepolskich produktow. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Emigracja 17.06.18, 16:03 Myslisz, ze w Polsce tylko same polskie produkty? To niech sobie zalatwi polskie nasiona kapustki i worek ziemi Polska fasola tez bedzie skutecznie atmosfere poprawiac. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Emigracja 17.06.18, 16:10 Ale musialaby tez zalatwic cysterne polskiej wody do podlewania bo pamietaj, ze kapusta rosnie pod niepolskim niebem i niedobrze by bylo gdyby ja podlewal niepolski deszcz. A nawet wtedy jest jeden problem nie przeskoczenia - kapusta rosnie pod niepolskim sloncem. Fasola jakby tez. Moze jakis kontener, gdzie by sobie hodowle urzadzila, jakby znalazla polskie zarowki do naswietlania? Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Emigracja 17.06.18, 16:16 Jezeli zakupy na polskim ryneczku co kwartal nie wchodza w rachube, to ta zarowka podlaczona do polskiego dynama zamocowanego do polskiego roweru napedzanego przez polskie nogi, to jedyna opcja zadbania o zdrowie psychiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Emigracja 17.06.18, 16:21 Oczywiscie. A to nie jest przypadkiem ta laska co na sile chce sie przeproawdzic z dzieciakiem do Polski, bo jej teskno "do pol malowanych zbozem romaitem"? Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Emigracja 17.06.18, 16:30 Mozliwe. Mi tez bardzo teskno. Nie dla kazdego emigracja to wybor. Nie kazdemu bylo zle w Polsce. Nie kazdy ma szczescie znalezc to co w Polsce czynilo go szczesliwym. Czasami brakuje mi zwyklego ziemniaka z ogniska, tak bardzo , ze lza poleci. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Emigracja 17.06.18, 16:34 Mi tez czasem teskno ale do rodziny. Na marginesie, niedawno robilam ze znajomymi ognisko i pieklismy ziemniaki i kielbaski. Znajomi niepolscy, ziemniaki belgijskie, kielbaska czesciowo z polskiego sklepu, czesciowo z belgijskiego. Bylo pysznie. To nie do ziemniaka z ogniska sie teskni ale do uczucia szczescia z tamtej chwili. Prawde powiedziawszy gdyby dzisiaj wrocila do Polski to bym tesknila do tego ziemniaka z belgijskiego ogniska. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Emigracja 17.06.18, 16:53 W tym przypaku naprawde chodzi mi o smak. Niestety tutaj wszystko jest modyfikowane genetycznie. Coprawda coraz lepiej im to wychodzi, ale naprawde jest sporo tych dni, gdy chodze glodna mimo, ze jestem napchana zarciem. Tak samo jest z innymi aspektami zycia. Pewnych rzeczy nie da sie zastapic. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Emigracja 17.06.18, 17:05 Nie wiem jak czesto bywasz w Polsce ale i w Polsce jedzenie jest coraz gorszej jakosci. Gorzej, mam wrazenie, ze owoce i warzywa sa czesto drugie sortu w porownaniu do tych w Belgii. Natomiast jak bylam w Rumunii i Bulgarii to wlasciwie o malo nie zeszlam na zawal widzac jak fatalnej jakosci produkty sie tam sprzedaje. Jak chcesz dobrego ziemniaka to idz do sklepu bio albo poszukaj rolnika. Ja tak zrobilam. Ocz czasu do czasu kupie cos w polskim sklepie. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Emigracja 17.06.18, 17:24 Zalezy czym dla ciebie jest jakosc. Ja zdecydowanie wole zjesc okropnie wygladajace jablko, ale z witaminami, niz duze, idealne, jak z fabryki, po ktorym dalej bede glodna. Po najblizsze produkty, ktora sa bardziej wartosciowe musze sie wypuscic w 3h jazde. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Emigracja 17.06.18, 17:37 O jezu, gdzie Ty mieszkasz? Na pustyni? Zgaduje, ze w USA na pustyni sklepowo-jedzeniowej. Ale nawet w stanach da sie kupic sensowne produkty. Nie masz mozliwosci wychodowania sobie ziemniakow w ogrodku? Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Emigracja 17.06.18, 18:58 black_halo napisała: > Ale nawet w stanach da sie k > upic sensowne produkty. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Emigracja 17.06.18, 22:16 Jak kiedys znajde na dysku to wrzuce tu zdjecie marchwi wielkosci wlasnie powyzszej bagietki, zodkiewki wielkosci buraka. Jakie zarcie, tacy ludzie. Ford przestal produkowac samochody osobowe (sedan. oprocz mustanga), bo sie ludzie juz w zwyklych nie mieszcza. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Emigracja 18.06.18, 01:38 srubokretka napisał: > Jak kiedys znajde na dysku to wrzuce tu zdjecie marchwi wielkosci wlasnie powyz > szej bagietki, zodkiewki wielkosci buraka. Nawet gdyby taka marchew była szkodliwa dla zdrowia - ktoś Ci każe to kupować? Można kupować takie jedzenie, jakie pokazałam powyżej (zdjęcia z amerykańskich sklepów). P.S. RZodkiewka Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 17.06.18, 16:58 black_halo napisała: Prawde powiedziawszy gdy by dzisiaj wrocila do Polski to bym tesknila do tego ziemniaka z belgijskiego o > gniska. > dokladnie. To tak jak tesknota za dziecinstwem czy wczesne mlodoscia bò kiedys bylo jakos fajniej. A tak naprawde wcale nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Emigracja 17.06.18, 17:10 leyre2 napisał(a): > black_halo napisała: > > > Prawde powiedziawszy gdy by dzisiaj wrocila do Polski to bym tesknila do tego z > iemniaka z belgijskiego o > > gniska. > > > dokladnie. To tak jak tesknota za dziecinstwem czy wczesne mlodoscia bò kiedy > s bylo jakos fajniej. A tak naprawde wcale nie bylo. Bylo lepiej bo czlowiek byl mlody, piekny i zdrowy. Ludzie, ktorzy byli mlodzi za czasow okupacji tez tesknia za tymi czasami. Niewazne, ze niemieckie meserszmity zrzucaly bomby kiedy wlasnie sie siedzialo przy ognisku w srodku lasu (bo trzeba bylo uciekac z domu), jadlo tego pieczonego ziemniaka (bo nic innego nie bylo). Ale przy tym ognisku wlasnie jaki tam chlopak popatrzyl w oczy, rodzila sie wlasnie pierwsza milosc i co to mialo za znaczenie, ze krasnoarmiejscy spalili sasiednia wies, kiedy ty wlasnie przezywalas swoj pierwszy pocalunek. Odpowiedz Link Zgłoś
ania-z-lasu Re: Emigracja 17.06.18, 17:40 No właśnie, ludzie czasami tęsknią do sytuacji, emocji, zapachów, wrażeń i nawet nie zdają sobie z tego sprawy. A to wszystko ulotne. Łatwo wtedy gonić króliczka przez całe życie. I nigdy go nie złapać. Być zadowolonym z tego, co tu i teraz to sztuka, którą posiedli nieliczni. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Emigracja 17.06.18, 17:54 No ale wlasnie te emocje mozna miec bez wzgledu na to gdzie sie jest. Nawet za czasow okupacji ludzie mieli czasem pozytywne emocje. Wiekszosc za zadne pieniadze nie chcialaby wrocic do czasow Powstania Warszawskiego ale dla niektorych to sa najdrozsze wspomnienia. Ten pierwszy pocalunek, nawet jesli 20 metrow dalej wybuchl granat. Mozna cale zycie odkladac zycie na pozniej ale prawdziwe emocje tworzy sie tu i teraz. Jasne, ja tez nieraz tesknie za rodzina i tez mi troche czasu zajelo, ze nie tesnie za plackiem ziemniaczanym a wlasnie za atmosfera domu rodzinnego. Jak to sobie uswiadomilam to zaprosilam swoich miedzynarodowych przyjaciol i usmazylam cala gore plackow, ktore jedlismy caly wieczor. I to sa moje nowe wspomnienia. Koncert Placebo ze szwagierka jest jednym z moich ulubionych wspomnien bo powiedziala mi wtedy, ze jest w ciazy. I coz z tego, ze w Polsce iles tam lat temu wstecz bylam na Metallice z pierwsza miloscia? Odpowiedz Link Zgłoś
jolinka102 Re: Emigracja 17.06.18, 16:11 No ale autokra moze jesc polskie produkty, ktorych na obczyznie pod dostatkiem, a jak brak to zawsze mozna poprosic mamusie o paczuszki z domowym bigosikiem i do tego mozna jeszcze troche polskiej lesnej sciolki zapakowac by sie dziewczyna jak w domu czula. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Emigracja 18.06.18, 00:43 >ale polskie AGD z Amici i kuchnie z polskich stolarni sa juz dostepne na obczyznie. so what , jesli sa one nie na polskiej glebie ....lol))))))))))))))))( kontynuje rzewnosc watku i sikam ze smiechu. Pampersa!) Odpowiedz Link Zgłoś
ania-z-lasu Re: Emigracja 17.06.18, 16:14 To po kiego gniota pojechałaś gdzieś? Granatem cię ktoś od polskiej gleby oderwał? I myślisz, że wszyscy tak mają jak ty? Mylisz się. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emigracja 17.06.18, 16:17 ania-z-lasu napisał(a): > Granatem cię ktoś od polskiej gleby oderwał? Lubię to! Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Emigracja 18.06.18, 00:44 eee tam ania... przeciez to chodzi o to by wyc do ksiezyca jak Mickiewicz albo Slowacki. Tesknota za ojczyzna jest w polskiej krwi. Polak to nie Czech i my lubimy takie romantyczne wycia jako narod... ponoc lol Odpowiedz Link Zgłoś
ania-z-lasu Re: Emigracja 18.06.18, 01:36 Dokładnie. I przekazaliśmy to naszym Żydom Wszyscy inni się z polskich Żydów śmieją, że tylko płakać potrafią Polskie rozdzieranie szat jest znane aż za oceanem jak i przekonanie o byciu Chrystusem narodów i ofiarą wszechświata. Nawet w Simpsonach o tym było Polakowi nie dogodzisz... no chyba, że cudzym nieszczęściem Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Emigracja 18.06.18, 02:17 princesswhitewolf napisała: > Polak to nie Czech i my lubimy takie romantyczne wycia jako narod... ponoc lol Bo ja wiem ... Znajac troche Czechow, ktorzy opuscili swoj kraj w 1968 roku nasluchalam sie roznych "wyc" z ich strony za tym, co zostawili wyjezdzajac ... Czech tez czlowiek, tez go boli gdy teskni ... Polacy uwielbiaja czuc sie special a humans are humans, niezaleznie od "country of origin" Life. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Emigracja 17.06.18, 17:15 21mada napisał(a): > Co z tego ze handlowa skoro niepolski tu chleb... A mozesz to jakos sprowadzic do poziomu "5 year-old girl" i zdefiniowac "polski" vs. "niepolski" chleb? Co czyni chleb "polskim", co zas "niepolskim" w XXI-wiecznej global village? A co do poezji, to struny mojej duszy porusza LC zarowno w oryginale jak i w tlumaczeniu na polski (!!!) MZ; podobnie zreszta z AA, ktora wielbie i w oryginale, i tlumaczeniach wielorakich ... Moge tak dlugo, eh Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger.ale Re: Emigracja 17.06.18, 13:45 Kędy wąż śliską piersią dotyka się zioła. W takiej ciszy - tak ucho natężam ciekawie, Że słyszałbym głos z Litwy. - Jedźmy, nikt nie woła. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Emigracja 17.06.18, 14:13 Wypowiedz obnizonym glosem: "Jakie koorfa zaj.biste slonce. Jak te wykoorwiscie zjefajne deby napier..ja." Odrazu lepiej sie poczujesz Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Emigracja 17.06.18, 14:47 To słońce niestety tylko metaforyczne. W rzeczywistości sa chmury i 19 stopni! 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Emigracja 17.06.18, 14:59 o widzisz, jak cie to szybko uzdrowilo z pie, jak potluczona U mnie dzis 33... wszyscy woleliby 19 i zachmurzone niebo. Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Emigracja 17.06.18, 15:17 Uzdrowiło? Chyba wpędziło w jeszcze większa depresje. Ale pewnie, upały sa okropne, lepszy miły chłodek 18 stopni w czerwcu. 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emigracja 17.06.18, 15:37 Pierniczysz jak potłuczona. Jedna krótka przerwa na oddetchnięcie od upałów w Europie Zachodniej, a ta o jakimś chłodku, bo woli upały, które trwają już praktycznie od kwietnia i doprowadzają do rozpaczy rolników w wielu regionach Europy. Ciesz się lepiej, że mieszkasz w kraju, gdzie zmiany klimatyczne nie będą jeszcze tak szybko prowadzić do suszy i braku wody. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 17.06.18, 15:46 Ona chyba z uk. Nie wiem jak u niej ale u mnie jest spolecznie i bardzo cieplo od 1.5 miesiaca, duzo slonca a bardzo niewiele deszczu. Kilka dni temu zmienila sie pogoda ale niezbyt duzo popadalo. U mnie dzis 24, chmury i wiatr (niezbyt silny) a pranie w ogrodzie schnie ekspresowo. Przyjemnie jest wlasnie dlatego ze nie ma slonca. Ale juz od jutro bedzie a wiec temperatura wzrosnie jeszcze bardziej. Akurat w tym roku wiosna i teraz poczatek lata sa idealne. 33 stopnie to meczarnia, chyba ze sie lezy pod parasolem i co chwila chlodzi w wodzie. Na to niestety niewielu moze sobie pozwolic. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emigracja 17.06.18, 15:52 Ja nie wiem jak tam pogoda w UK, ale u mnie w Zagłębiu Ruhry, gdzie pogodę mamy podobną, bo leżymy zwykle w tych samych niżach i wyżach, upały dawały się we znaki od kwietnia. Od kilku dnia da się oddetchnąć i jest tak jak powinno być o tej porze roku, lato się bowiem jeszcze w ogóle nie zaczęło. Modlę się o zachmurzony, przepadany lipiec, nienawidzę upałów. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Emigracja 17.06.18, 16:02 U nas dziś 29 i słońce na przemian z chmurami. Też bym chciała aby było chłodniej, bo wróciłam padnięta z turystyki. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Emigracja 17.06.18, 16:04 Od upalow pecznieja mi zyly... nienawidze tego. Odpowiedz Link Zgłoś
ania-z-lasu Re: Emigracja 17.06.18, 17:15 Jaki będzie początek lata to jeszcze nie wiadomo, no chyba, że masz zdolność jasnowidzenia. w takim razie dobrze byłoby, byś zagrała w totolotka. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 17.06.18, 17:23 ania-z-lasu napisał(a): > Jaki będzie początek lata to jeszcze nie wiadomo, no chyba, że masz zdolność ja > snowidzenia. w takim razie dobrze byłoby, byś zagrała w totolotka. Dla mnie lato to czerwiec, lipiec i sierpien, jesien to wrzesien, pazdziernik i listopad, zima to grudzien, styczen i luty a wiosna to marzec, kwiecien i maj. Wiec dzis 17.06 a wiec poczatek lata juz sie konczy. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Emigracja 17.06.18, 15:51 U mnie 33 to jeszcze w tym roku nie było, a podobno w Hiszpanii mieszkam... Ba, nawet 28 nie było. Do dudy na tej emigracji. Dobrze, że chociaż hiszpańską muchę se można złapać za darmo, nie trza do seskszopu gonić... Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emigracja 17.06.18, 16:07 A u mnie w Zachodnio-północnych Niemczech kwiecień w tym roku był najcieplejszy od 1881 roku, jego średnia temperatra była wyższa o całe 5 stopnie od przeciętnego kwietnia. A w maju rejestrowano wiele razy rekordowe temperatury powyżej 30 stopni, długie upalne dni zakończone często gęsto, zwłaszcza teraz w czerwcu dramatycznymi burzami z bardzo obfitymi opadami. To jakieś pomieszanie z poplątaniem, normalnie o tej porze roku to słońce długo się prosi, a w tym roku zdychamy z gorąca przy bardzo wysokiej wilgotności powietrza, czyli jak w tropikach. Teraz znowu zapowiadają powrót upałów, koszmar, mówisz, że trzeba wyemigrować do Hiszpanii? Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Emigracja 17.06.18, 16:10 U nas 5 lat temu klimat sie zmienil. Zaowocowalo to zauwazalnym wyludnianiem sie polnocno-wschodniej czesci usa. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Emigracja 17.06.18, 18:32 srubokretka napisał: > U nas 5 lat temu klimat sie zmienil. Zaowocowalo to zauwazalnym wyludnianiem si > e polnocno-wschodniej czesci usa. Napisz coś konkretniej, bo np. na Manhattanie nie widać tego wyludnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Emigracja 17.06.18, 22:33 5 boroughs jest specyficzne. Dzieki imigracji nie ubywa ludnosci. NJ, MA, Ct ma zdaje sie od 2 lat problem z migracja. Nj jest na 1 miescu jezeli chodzi o foreclosures. Sa stany, ze doplacaja ludziom, ktorzy zechca sie osiedlic. www.cnbc.com/2018/05/31/vermont-will-pay-you-10000-to-move-there-and-work-from-home.html Ostatnio buszowalam w statystykach, ale teraz nie mam czasu szukac w hist. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Emigracja 18.06.18, 03:11 srubokretka napisał: > Sa stany, ze doplacaja ludziom, ktorzy zechca sie osiedlic Nie stany tylko stan . Vermont jest małym rolniczym stanem, gdzie tak jak w całym zachodnim świecie młodzi ludzie uciekają do miast, więc populacja się starzeje. Jedynym rokującym na przyszłość sektorem jest turystyka, a to trochę mało, stąd ten pomysł. Natomiast w większych miastach na Płn Wschodzie, gdzie jest silna ekonomia (ubezpieczenia, finanse, biotech) ludzi ciągle przybywa (ostatnio wolniej). Tam gdzie wzrost się zatrzymał, jak w niektórych miastach w CT, to zwykle stało się dlatego, że ceny nieruchomości osiągnęły nierealny pułap. Ludzie wolą szukać pracy w Płd Karolinie za 80% pensji, którą dostaną w CT i kupić dom za 50% ceny. Ale ogólnie w Northeast populacja rośnie, tyle że wolniej niż w innych rejonach: www.census.gov/popclock/data_tables.php?component=growth BTW, NJ ma rekordową liczbę foreclosures, bo to jest ”ogon” z okresu kiedy pękła bańka mieszkaniowa. Inne stany szybciej to pozamykały, a w NJ obowiązuje tzw. judicial foreclosure, więc sprawy mogą ciągnąć się latami. Większość obecnych foreclosures to są nieruchomości kupione dawniej niż dekadę temu. Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Emigracja 17.06.18, 16:26 Snake przeciez to ta belgijska elektrownia koło was jest nieszczelna i to ciepło jest z promieniowania , nie powiedzieli wam ? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emigracja 17.06.18, 20:37 Idź nażryj się polskich grzybów trollu, jeszcze promieniują Czarnobylem, ale nikogo to w Polsce jakoś nie obchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Emigracja 17.06.18, 16:29 mozesz tez do szwajcarii. kwiecien bel wprawdzie goracy, chyba nawet najcieplejszy od czasu, kiedy zaczeto robic pomiary, ale za to maj byl deszczowy i temperatury rzedu 15-18 stopni nas za bardzo nie rozpieszczaly. w czerwcu jest troche lepiej, bo pomiedzy deszczami temperatura dochodzi czasem do 27-30 stopni, ale i tak deszczowych dni jest wiecej niz slonecznych. prawde mowiac, to ja juz mam dosc deszczu i marze o upalnym lecie. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Emigracja 17.06.18, 16:07 >Do dudy na tej emigracji. Prawda? Kto to wogole wymysli? Odpowiedz Link Zgłoś
pruszynkaaa Re: Emigracja 18.06.18, 20:35 a ja mam dziś odczuwalną 44 i ledwo dycham... pokarmy tylko w postaci lodów i zimnych napojów od dwóch dni. Ontario.... Odpowiedz Link Zgłoś
marianna_gers Re: Emigracja 17.06.18, 16:37 Hahahah, można mieszkać w Pl jak ktoś chce. Albo poza nią. I to jest piękne teraz. Moje dzieci niby rozumieją jak im opowiadam, że za komuny nie można było wyjeżdżać za żelazną kurtynę a potem pytają "to jak to, nie jeździłaś mamo na wakacje do Włoch?" Odpowiedz Link Zgłoś
sniyg Re: Emigracja 17.06.18, 17:11 Z tym słońcem to akurat polski poeta pisał co innego: "Pomyślałem: to samo słońce wszędzie świeci, więc gdzie byli dziadkowie będą moje dzieci". Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Emigracja 17.06.18, 17:21 Jest tez inna opcja: Wrócę do Polski, i znów będą wrześnie, będą spadały z drzew grusze i śliwy, w niebo popatrzę i będzie boleśnie: pod słońcem września nie będę szczęśliwy. (...) Watch what you wish for ... Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Emigracja 17.06.18, 18:12 sniyg napisał: > Przecież to o wrześniu 1939... So ...? Naprawde myslisz, ze ktos tego nie wie? Ludzie jednak nie czytuja poezji, eh ... Albo za malo polonisci dreczyli "co poeta mial na mysli?". Life. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Emigracja 17.06.18, 18:28 mada, Ty byś lepiej za przygotowania do Wigilii się wzięła a nie tak wszystko na ostatnią chwilę.. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Emigracja 17.06.18, 18:57 oa66 napisała: > mada, Ty byś lepiej za przygotowania do Wigilii się wzięła a nie tak wszystko n > a ostatnią chwilę.. Sugerujesz, ze ma posadzic buraki na wigilijny barszcz? A czy to juz aby nie za pozno? Time flies! Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Emigracja 17.06.18, 19:02 Tak myślę. Uniknie potem listopadowych wątków w stylu czy zmieniłyście już posciel na świeta, bo ja ciągle w lesie Dziewczyna przed każdymi świętami się stresuje Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Emigracja 17.06.18, 19:47 Co to za wigilia bez karpia. Nawet nie warto robić... Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 17.06.18, 19:57 21mada napisał(a): > Co to za wigilia bez karpia. Nawet nie warto robić... 🤣🤣🤣🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Emigracja 17.06.18, 20:14 21mada napisał(a): > Co to za wigilia bez karpia. Nawet nie warto robić... No to hoduj. W czym problem? www.telegraph.co.uk/news/earth/3353540/Carp-sustainable-food-you-can-keep-in-the-pond.html Good luck ... & bon appetite Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
ania-z-lasu Re: Emigracja 18.06.18, 00:46 Też kiedyś biadoliłam o karpia, dopóki nie polubiłam ostryg. Uwierz, lepsze. Otwórz się na życie, otwórz się na szczęście, bo marnujesz czas. Życie ma się tylko jedno. Nawet sekundy nie przeżyjesz drugi raz. Jeśli tak bardzo brak ci polskości, kto ci broni krzewić polskośc tam gdzie jesteś? Albo po prostu pakuj się i wracaj. Co ci broni? Idę o zakład, że tęsknisz do przeszłości, nie do Polski tu i teraz. Ja "mojej" Polski nie odnalazłam. Jej już nie ma. Jest jakiś nowy twór, z którym nie do końca się identyfikuję. Nawet nie wiem z czym i z kim sie dziś identyfikuję. Ludzie tacy inni się zrobili. Wierzą w takie dziwne rzeczy. Nie mam w Polsce znajomych, pzed którymi mogłabym się tak naprawdę otworzyć i powiedzieć co myślę. Gdzie indziej też nie. Ludzie dziwni się robią, tacy skrajni. Odpowiedz Link Zgłoś
undoo Re: Emigracja 17.06.18, 19:57 Mnie sie ten wiersz b nie podoba. Jak chcesz tlumaczenia, to albo niech ci komputer zrobi w necie, albo trzeba zaplacic. Tlumaczenie tego nie jest trudne, ale wypadnie rownie slabo, co oryginal. Nie chcialam ranic twoich uczuc. Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Emigracja 17.06.18, 20:06 Kolejna mądra inaczej. To weź sobie dowolny wiersz Szymborskiej i go przetłumacz. Nie potrafisz? Tak myślałam. Odpowiedz Link Zgłoś
ania-z-lasu Re: Emigracja 18.06.18, 00:53 Przetłumaczyć się da, tak samo jak da się przetłumaczyć Lema, ale w tłumaczeniu to juz nie będzie Lem, będzie namiastka. To samo z Madame Bovary, Verlaine... No weź i przetłumacz na polski takie "Il pleure dans mon coeur Comme il pleut sur la ville ; Quelle est cette langueur Qui pénètre mon coeur ? Ô bruit doux de la pluie Par terre et sur les toits ! Pour un coeur qui s’ennuie, Ô le chant de la pluie ! Il pleure sans raison Dans ce coeur qui s’écoeure. Quoi ! nulle trahison ?… Ce deuil est sans raison. C’est bien la pire peine De ne savoir pourquoi Sans amour et sans haine Mon coeur a tant de peine ! " Literatura ma to do siebie, że budowana jest na środkach stylistycznych, a te są wlaściwe dla konstrukcji danego języka. Tego się bez szkody dla oryginału przetłumaczyć godnie nie da. Technicznie można próbować i sens pierwotny zachować, ale tłumaczenie nigdy nie odda estetyki oryginału. Z żadnego języka na żaden inny. Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Emigracja 17.06.18, 20:07 Niestety nie, ale sama za nim tęsknie. Ktoś może wie czy jest jeszcze na emamie, może pod innym nickiem? Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 17.06.18, 20:22 misoune napisał(a): > To jest gazeciarz, od zawsze tak uważam. tez odnioslam takie wrazenie juz jakis czas temu. Odpowiedz Link Zgłoś
kandyzowana3x Re: Emigracja 17.06.18, 20:19 Watku calego nie przeczytalam bo bardzo nieprzyjemnie sie zrobilo. Zastanawia mnie jednak czemu proste wyrazenie czyjejs tesknoty za krajem budzi u niektorych tyle agresji I zlych emocji. Ja sie w wielu aspektach jezykowych z autorka zgadzam. Jakoze wychowywalam I edukowalam sie w Polsce to zawsze bedzie moj pierwszy jezyk. Ang zawsze bedzie wyuczonym I calej masy slownictwa, ktore jest naturalne dla tubylcow po prostu wciaz nie znam. ( Dopiero niedawno nauczylam sie jak jest "wio" czy jak wola sie na kury czy kota). Nie znam kultowych kreskowek, czy melodi reklam przy ktorych wychowywali sie moi rowiesnicy, nie wiem Ile kosztowala najpopularniejsza czekolada. Ten caly kod kulturowy jest mi obcy. Za to jesli wspomne polskiemu rowiesnikowi o oranzadzie w woreczku czy sztynorcie na mazurach pewnie bedzie wiedzial o co mi chodzi. A wszystko to tez wiaze sie z " czuciem" I rozumieniem jezyka. Odpowiedz Link Zgłoś
kandyzowana3x Re: Emigracja 17.06.18, 20:27 Masz racje juz jak pisalam, to pomyslalam, ze ten kod kulturowy zawezilam za bardzo . Za to 40 latkowie zeglujacy po mazurach pewnie skojarza. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 17.06.18, 21:27 kandyzowana3x napisała: > Masz racje juz jak pisalam, to pomyslalam, ze ten kod kulturowy zawezilam za ba > rdzo . Za to 40 latkowie zeglujacy po mazurach pewnie skojarza. Ale to jest pojecie spwcjalistyczne, nie kazdy zegluje zeby je znac i nie ma to nic wspolnego ani z wiekiem ani ze znajomoscia jezyka. Stosujac taka logike mozna uznac ze wiele osob urodzonych, wychowanych i zyjacych w Polsce nie zna kiedy kulturowego. Ktos tu wspomnial wyrazenie z Psow ale przyznam ze nie wiem co one oznacza i kiedy sie to stosuje. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Emigracja 17.06.18, 20:30 leyre2 napisał(a): > Nie mam pojecia co to sztynort Welcome to the club A poza tym to jest to zawsze jakis tam temat do przedyskutowania czy tesknimy za tym, gdzie na mapie swiata malenki znak ... czy raczej za nami samymi z czasow dziecinstwa/mlodosci gdy wszystko i wszedzie (!!!) mialo inny smak, inne barwy, inna intensywnosc przezyc ... Bo wszak tak naprawde i zaprawde powrot do "tamtych" przezyc jest simply impossible. Life. Odpowiedz Link Zgłoś
sniyg Re: Emigracja 17.06.18, 20:32 No nie wiem. Wtedy wszyscy tęsknili by tak samo. Każdy był kiedyś młody. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Emigracja 17.06.18, 21:26 sniyg napisał: > No nie wiem. Wtedy wszyscy tęsknili by tak samo. Każdy był kiedyś młody. Ale bo tez i "tesknimy tak samo" Poczytaj o tym smaku kapusty kiszonej of jakiejs jednej, jedynej baby z targu w rodzinnej miejscowosci czy o "tym" jakims tam special smaku wigilijnego karpia, ktory juz nigdy i niegdzie bedzie "tak" smakowal, watek zaczal sie of "polskiego/niepolskie" chleba a chodzi pewnie o ten jakis zapamietany zakopianski czy inna bulke malgoske z makiem "z tamtych lat" Tesknimy za beztroska biegania po lakach, parkach, lasach (po czym kto tam biegal majac kilka lat), za rodzina przy stole w jakims konkretnym mieszkaniu/domu/miescie, za poczuciem bezpieczenstwa dawanym przez rodzicow/dziadkow/siblings ... Oczywiscie, kazdy ma swoja opowiesc, kazdy ma swoje indywidualne "story" ale te tesknoty sa international & universal Przyciez gdy sie spotykam ze znajomymi/relatives, ktorzy pozostali w PL, to slysze dokladnie te same/takie same westchnienia za swiatem, ktory trwa juz tylko na zdjeciach i we wspomnieniach. For better or worse! Life. Odpowiedz Link Zgłoś
sniyg Re: Emigracja 17.06.18, 21:49 Nie masz racji. Odległość i rozstanie wzmacnia tęsknotę, bo nie tęsknisz tylko za tym co było, ale za tymi, których zostawiasz. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Emigracja 17.06.18, 22:05 sniyg napisał: > Nie masz racji. Odległość i rozstanie wzmacnia tęsknotę, bo nie tęsknisz tylko > za tym co było, ale za tymi, których zostawiasz. Zawsze kogos gdzies zostawiasz. Czy sie przenosisz z Marszalkowskiej na Pulawska, czy z Radomia do Skarzyska, czy z PL ... wherever. No chyba, ze ktos cale zycie na tej samej ulicy, w tym samym mieszkaniu, z tymi samymi relatives ... OMG, nawet gdy to pisze, to robi mi sie duszno Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
sniyg Re: Emigracja 17.06.18, 20:30 Bo tu na forum świat od dawna jest czarny lub biały. Ludzie koniecznie muszą udowadniać że ich wybór niesie za sobą wyłącznie same plusy. Minusy nie istnieją bądź wszystkie się zebrały w alternatywnej stronie wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emigracja 17.06.18, 20:45 A ty jesteś emigrant, że się tak wymądrzasz? Dziś nikt nikogo zagranicą siłą nie trzyma, PRL- się skończył, jak tęsknota kogoś tak zżera, że wiersze na ten temat musi pisać, to może wrócić. Większość tu obecnych emigrantek celebruje polskość najchętniej na odległość internetowego połączenia, konkretniejszy kontakt bywa bowiem mega toksyczny. I jeszcze o jednym zapominasz, jak ktoś był w Polsce szczęśliwy, zadowolony i pełny patriotycznej dumy, to nie emigrował, proste jak budowa cepa. Odpowiedz Link Zgłoś
kandyzowana3x Re: Emigracja 17.06.18, 20:50 Jak widac po ostatnim watku forumki, ktora chciala wrocic a jej rodzina zostac, nie zawsze jest to taki prosty wybor. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emigracja 17.06.18, 21:00 Ja pisałam o ludziach zdrowych psychicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: Emigracja 17.06.18, 21:26 Tak, rozumiemy, że nie piszesz o sobie. Ludzie są różni. Nie każdy jest snakelilithopodobny. Odpowiedz Link Zgłoś
beaucouptrop Re: Emigracja 18.06.18, 00:12 Nie no przeciez ona (Snake) jest najmadrzejsza. Kurcze nie powinnam tego pisac. Ale tej baby nie da sie zdzierzyc. Nie wszyscy emigruja, bo im zle w kraju. To juz nie komuna na szczescie. Ludzie wyjezdzaja, tez bo chca sie rozwijac zawodowo i nie dotyczy to tylko Polakow. Znam cala mase ludzi innych narodowosci, ktorzy wyjechali ze swojego kraju z tego powodu. Czasem ze wzgledow osobistych, vide zagraniczny malzonek. Snake zatrzymala sie na etapie kiedy ludzie wyjezdzali za chlebem i lepszym zyciem. A swiat poszedl do przodu... Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Emigracja 18.06.18, 00:54 >Ale tej baby nie da sie zdzierzyc. da sie, jak popatrzysz jak na osobe znerwicowana. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emigracja 18.06.18, 00:54 beaucouptrop napisał(a): > Nie no przeciez ona (Snake) jest najmadrzejsza. Kurcze nie powinnam tego pisac. > Ale tej baby nie da sie zdzierzyc. Pogrążasz się dalej. Ludzie repreznetują różny poziom wiedzy i inteligencji i ja nie będę robiła się głupsza niż jestem. > Snake zatrzymala sie na etapie kiedy ludzie wyjezdzali za chlebem i lepszym zyc > iem. A swiat poszedl do przodu... No widzisz, a snyg jest ciągle zdania, że ludzie emigrują za lepszym życiem i chlebem. Co mnie osobiście nawet nie dotyczy, dla mnie pieniądz nie miał wtedy żadnego znaczenia, za młoda i za naiwna byłam. Powodem mojej emigracji był polski zaduch, przemieszanie ostatnich absudrów spcjalistycznego systemu z oazowym smrodkiem. I po 25 latach powtórka z rozrywki w postaci PIS-u, tylko naiwni mogą wierzyć, że tyle się w Polsce zmieniło. Caffè Latte, wegańska pizza i konto na instagramie, to jeszcze nie wolność. I słusznie zauważyłaś, ludzie wyjeżdżają, bo chcą się rozwijać, zawodowo i osobiście. W Polsce przycina się ludziom skrzydła. Tym ambitnym i tym, który nie chcą płynąć z prądem. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Emigracja 18.06.18, 01:07 ....a ta nerwica to Narcissistic Personality Disorder- NPD w skrocie.... Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emigracja 18.06.18, 01:33 princesswhitewolf napisała: > ....a ta nerwica to Narcissistic Personality Disorder- NPD w skrocie.... Już lepiej zostań przy tych swoich papierkach, czy co ty tam robisz w pracy, stawianie diagnoz nie jest twoją silną stroną pinces. A tak przy okazji, już opanowałaś swój kosmetyczny compulsive hoarding? Także znany pod nazwą hoarding disorder i występuje nadzwyczaj często w kombinacji z ADHD. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Emigracja 18.06.18, 09:32 >A tak przy okazji, już opanowałaś swój kosmetyczny compulsive hoarding? Tobie sie w glowie miesza kobieto i wg ciebie to ja to Tati z video ktore wkleilam. Nigdy nie posiadalam duzych ilosci produktow do makijazu i jest to 1 kuferek ( nie kufer ale kuferek), ale dla ubogieji snake ktorej nie stac na jeden roz i dramaty przezywa 8-10 rozy to juz hoarding nawet gdyby byly w wiekszosci ta sama paleta nyxa lol. >Także znany pod nazwą hoarding disorder i występuje nadzwyczaj często w kombinacji z ADHD. nikt tego nie zauwazyl poza toba i na pewno nie w realu wiec wybacz ale wysmieje cie. Natomiast twoje zapedy narcystyczne WSZYSCY prawie na tym forum widza. Zrob cos z tym Odpowiedz Link Zgłoś
sniyg Re: Emigracja 17.06.18, 21:07 Łatwiej wyjechać niż wrócić. Poczytaj może o problemach reemigracji. Głównie psychicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emigracja 17.06.18, 21:19 Kraj, który najpierw wypycha na emigrację, a potem utrudnia powroty niespecjalnie pozytywnie mi się kojarzy. Ale może lubisz umartwianie się i kłody pod nogami, mnie coś takiego nie bawi. Odpowiedz Link Zgłoś
sniyg Re: Emigracja 17.06.18, 21:28 Zespół trudności adaptacyjnych po powrocie do ojczystego kraju z emigracji jest zjawiskiem powszechne występującym i opisywanym przez badaczy wielu krajów, więc nie sil się na złośliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 17.06.18, 21:31 sniyg napisał: > Łatwiej wyjechać niż wrócić. Poczytaj może o problemach reemigracji. Głównie ps > ychicznych. Ale nikt nikogo do emigracji nie zmusza. Sa ludzie ktorzy emigruja w rozne miejsca wiele razy w zyciu i wszedzie sie odnajduja, sa i tacy, ktorzy z powrotem z jednej emigracji nie maja problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
sniyg Re: Emigracja 17.06.18, 21:36 Często życie zmusza. Popatrz na kierunki emigracji. Nie emigrują ludzie z krajów bogatych do biednych, tylko odwrotnie. Ciągle najczęstszym powodem emigracji jest bieda, głód czy wojny. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 17.06.18, 21:47 sniyg napisał: > Często życie zmusza. Popatrz na kierunki emigracji. Nie emigrują ludzie z krajów bogatych do biednych, tylko odwrotnie. Ciągle najczęstszym powodem emigracji > jest bieda, głód czy wojny. Pomijajac glod czy wojne czy tez inne katastrofy naturalne czy w wyniku dzialan czlowieka to emigracja nie jest przymusem. Polacy nie musza emigrowac bo w Polsce po 89 roku nie wystapuja tego rodzaju push factors. Odpowiedz Link Zgłoś
sniyg Re: Emigracja 17.06.18, 21:51 Ale jednak wielu emigrują z powodów finansowych. Z krajów bogatych ludzie również emigrują, jednak jest to nieporównywalnie rzadsze. Emigracja w sytuacji gdy ludzie dobrze zarabiają i żyją w stabilnych warunkach staje się zjawiskiem o niskim nasileniu, bo to znowu nie taki miód. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 17.06.18, 21:56 sniyg napisał: > Ale jednak wielu emigrują z powodów finansowych. Ale nie jest to przymus a chec. W Polsce nikt z glodu na ulicy czy polu nie umiera, to nie Azja, Ameryka Poludniowa czy Afryka. To jest wybor w celu polepszenia swojego zycia a nie w celu zyc albo umrzec. Z krajów bogatych ludzie równi > eż emigrują, jednak jest to nieporównywalnie rzadsze. Emigracja w sytuacji gdy > ludzie dobrze zarabiają i żyją w stabilnych warunkach staje się zjawiskiem o ni > skim nasileniu, bo to znowu nie taki miód. Odpowiedz Link Zgłoś
sniyg Re: Emigracja 17.06.18, 22:09 I ten "wybór" zmniejsza się znacznie w sytuacji gdy sytuacja finansowa krajów jest stabilna i ludzie w większości dobrze zarabiają. Owszem, nikt lufy do skroni nie przykłada, ale żyć biednie mało kto chce, choć faktycznie śmierć głodowa nie grozi. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 17.06.18, 22:18 sniyg napisał: > I ten "wybór" zmniejsza się znacznie w sytuacji gdy sytuacja finansowa krajów jest stabilna i ludzie w większości dobrze zarabiają. Wcale nie, ludzie nadal emigruja ale z innych powodow i w innych celach. Ludzie migruja tez w obrebie jednego kraju. Owszem, nikt lufy do skron i nie przykłada, ale żyć biednie mało kto chce, choć faktycznie śmierć głodowa > nie grozi. Sa rozne poziomy zycia biednie, naprawde nie kazdy musi emigrowac a potem sie meczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 17.06.18, 23:17 sniyg napisał: > To porównaj sobie skalę tej emigracji. Popatrz tez na powody, Polska przez bardzo dlugi okres byla krajem odizolowanym od reszty swiata, Polacy nie mogli nie tylko latwo i legalnie zmieniac kraju wg wyboru ale nawet wyjezdzac w celach turustucznych za granice (oprocz kilku krajow bloku komunistycznego), po 89 roku to sie zmienilo ale nadal mozliwosci emigracji w obrebie EU byly ograniczone. To spowodowalo ze po wstapieniu do unii i mozliwosci legalnego przemieszczania oraz pracy w UK tak wiele osob wybralo ten kraj a takze tak wiele osob podjelo decyzje o emigracji w ogole i wiekszosc nie byla bezrobotnymi biedakami. Emigrowali glownie ludzie mlodzi 20-30 latkow te kilkanascie lat temu, obecnie to ludzie krotko przed 40stka i przed 50-tka, wiekszosc rozmnozona lub za chwile zaczynajaca rozmnazanie. To wlasnie to pokolenie urodzone jeszcze za komuny ale u schylku, wychodzace w doroslosc po 89 roku, pokolenie ktore moglo to zrobic i chcialo i bylo w najlepszym do tego wieku. Ci ludzie chcieli poznac to czego ich rodzice i dziadkowie poznac nie mogli. Czynnik ekonomiczny oczywiscie mial znaczenie ale takze inne czynniki wcale nie male wplywajace na skale. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emigracja 17.06.18, 22:08 sniyg napisał: > Często życie zmusza. Popatrz na kierunki emigracji. Nie emigrują ludzie z krajó > w bogatych do biednych, tylko odwrotnie. Ciągle najczęstszym powodem emigracji > jest bieda, głód czy wojny. W Polsce NIE MA biedy, głodu i wojny. Ciekawe, że tacy jak ty zawsze znajdą pasujące argumenty. Jak trzeba to Polska jest wspaniałym rozwijającym się krajem, z poziomem życia dorównującym zachodnim państwom, do tego oczywiście bezpiecznym, nie to co te kalifaty, a tu nagle głód wypędza na obczyznę. Wszystko bzdura, ludzie wyjeżdżają z Polski na stałe, bo im w tym kraju ciasno. Odpowiedz Link Zgłoś
sniyg Re: Emigracja 17.06.18, 22:12 Nie piszę o Polsce, chyba wojny w Polsce nie ma, wyjechałaś z tej Polski a ciągle z niej wyjść nie potrafisz. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 17.06.18, 22:20 sniyg napisał: > Nie piszę o Polsce, Ale o tym rozmawiamy o emigracji z Polski czy krajow podobnych a wiec rozwinietych, bezpiecznych, demokratycznych Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Emigracja 17.06.18, 21:34 sniyg napisał: > Bo tu na forum świat od dawna jest czarny lub biały. Ludzie koniecznie muszą ud > owadniać że ich wybór niesie za sobą wyłącznie same plusy. Minusy nie istnieją > bądź wszystkie się zebrały w alternatywnej stronie wyboru. Osobiscie widze to troche inaczej. Do plusow (benefits) zycia gdziekolwiek przyzwyczaic sie latwo, w pewnym momencie wrecz przestaje sie je zauwazac jako cos "special", staja sie codziennoscia i oczywistoscia. Natomiast to, z ktorymi minusami i gdzie latwiej jest sobie dawac rade w zyciu, kazdy wybiera na wlasny rachunek. Szczegolnie teraz, gdy latwiej wybierac, przemieszczac sie etc. Kazde miejsce/kazdy address swoje negatywy ma ale gdy sie juz czlowiek z nimi jakos tam pogodzi, na wlasny rachunek oswoi to coraz trudniej mu sobie wyobrazic, ze mialby zyc w swiecie z innymi (!!!) negatywami, lub po raz kolejny do jakichs innych/nowych sie przyzwyczajac, okielznywac je, oblaskawiac reality Raju nie ma - to nie jest zadne odkrycie Niemniej z ulomnosciami jego braku w pewnych miejscach swiata mozna sobie ulozyc fajne zycie a w innych jest to uber trudne. Przy czym dla kazdego ten wybor jest wybitnie personal. Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
sniyg Re: Emigracja 17.06.18, 21:46 A ja sądzę że jednak wielu ludzi nie potrafi rozmawiać o minusach, bo to dla nich jakby dowód na zły wybór. I nie dotyczy to tylko emigracji, choć jest to zjawsko akurat tu na forum dość charakterystyczne, ale większości zagadnień, posiadania dzieci, mieszkania w domu, pracy zawodowej itd. Nie ma normalnych rozmów tylko okopywanie się na swoich stanowiskach. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 17.06.18, 21:51 sniyg napisał: > A ja sądzę że jednak wielu ludzi nie potrafi rozmawiać o minusach, bo to dla ni > ch jakby dowód na zły wybór. Alez wielu pisze o minusach ale skoro jeszcze nie wrocili i wracac nie zamierzaja to minusy nie przewazaja a wiec nie byl to zly wybor. Odpowiedz Link Zgłoś
sniyg Re: Emigracja 17.06.18, 21:54 Nie kojarzę żebyś ty czy snakelilith kiedyś podały jakiś minus. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Emigracja 17.06.18, 22:09 sniyg napisał: > Nie kojarzę żebyś ty czy snakelilith kiedyś podały jakiś minus. Czepiasz sie. Forum to nie konfesjonal Nie ma obowiazku wyznawac wszystkiego przed wszystkimi. By default podajemy tu tylko jakies fragmenty (zeby nie powiedziec brzydko ochlapy) naszych realities. Niektorzy lubuja sie w opisywaniu negatywow, inni wola sie skupiac na tej szklance w polowie pelnej. Kwestia personality i pewnie masy innych okolicznosci BTW, of lat fascynuje mnie ten nieustajacy ping pong pomiedzy tymi, ktorzy maja addresses w PL, a tymi ktorzy maja poza. Ziemia nasza wspolna jest (wiem: cholernie egzaltowane, sorry!) i klopotow na niej wystarczy dla wszystkich, eh ... Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Emigracja 17.06.18, 22:13 Wtrącę się - tu nie chodzi o adres, tu chodzi o agresywne i często chamskie komentarze niektórych forumek. Nie sądzę, że to wynika z ich adresu - raczej z osobowości. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Emigracja 17.06.18, 23:31 Alke schemat moze byc taki, ze ... they are happy Snake & Leyre maja prawo byc sobie happy tam dokad dotarly, brush off wszystkie minusy i/czy niedogodnosci, no i jak najabardziej uczciwie prezentowac na forum wylacznie radosc z bycie tak, gdzie sa. Moze nieslusznie ale w Twoim "zauwazaniu schematu" postrzegam jakas podejrzliwosc wobec ich pozytywnych ocen emigracji. I nie bronie to agresji formy, ktora kazda z nich od czasu do czasu grzeszy. Niemniej jesli chodzi o meritum, to skoro sa happy no to sa; chcesz zeby na sile zaczely punktowac jakies negatywy swiata, w ktorym zyja? What's the point? Moj maz tez jest happy. Nie przezyl ani pol dnia dramatu/dylematu/tesknoty emigranta. Taka ma strukture psychiczna: podjal decyzje i jest consistent. Takim ludziom na pewno jest latwiej Life. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Emigracja 17.06.18, 23:45 >Moj maz tez jest happy. Nie przezyl ani pol dnia dramatu/dylematu/tesknoty emigranta. Udziela sie intensywnie na polskich forach internetowych itp? Nabijajac sie przy okazji z tych, co odwaza sie przyznac, ze tesknia, ze uwazaja ze trawa zielensza w Polsce...? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Emigracja 17.06.18, 23:56 ja tez nie odczuwam i nie odczuwalam jakiejs tesknoty za Polska. Dziwne... bo nie odczuwam zadnej pogardy dla Polski bynajmiej i dlatego tu jestem. Ale jak mieszkalam w Kalifornii to tesknilam za Anglia co ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Emigracja 18.06.18, 00:04 srubokretka napisał: > Udziela sie intensywnie na polskich forach internetowych itp? Szewc bez butow chodzi On uzywa swojej maszyny zwanej computer wylacznie do pracy. W kontaktach z ludzmi poza praca posluguje sie old-fashion telefonem, rozmowa face-to-face tudziez pisuje listy, ktore wklada do kopert, przykleja znaczki, wysyla postcards z podrozy ... Nie istnieje w zadnej formie w szeroko-rozumianych social media Happy man. Bardzo go lubie ... od wielu (!) lat Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Emigracja 18.06.18, 06:17 Alke schemat moze byc taki, ze ... they are happy smile Snake & Leyre maja prawo byc sobie happy tam dokad dotarly, Ależ oczywiście.Jeżeli jednak tak wygląda szczęście jak je wyrażają ..... Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emigracja 17.06.18, 22:19 Bo snakelilith nie widzi w swojej emigracji żadnych minusów. To najlepsze co mnie w życiu spotkało. Ja wyjechałam w bardzo młodym wieku w końcówce PRL-u i za niczym w starej Polsce nie tęsknię. A nowa nie ma nic do zaproponowania co podbiłoby to, co mam tutaj. Dodatkowo odpychają mnie pisowskie zapędy sprawienia PRL-u bis, nie ma się więc czym zachwycać, banany i pomarańcze w sklepach mi osobiście nie wystarczą. Owszem, dzieciństwo w Polsce miałam fajne, ale widzę ile możliwości zabrał mi komunizm, więc moje sentymenty do wspomnień z tamtych czasów są umiarkowane. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 17.06.18, 22:22 sniyg napisał: > Nie kojarzę żebyś ty czy snakelilith kiedyś podały jakiś minus. A kazdy musi je miec? Czy absolutnie kazdy ķto emigrowal musi prztoczyc minusy i poplakac choc czasem zeby twoj mozg mogl wejsc w stan ekstazy szczesliwosci? Odpowiedz Link Zgłoś
sniyg Re: Emigracja 17.06.18, 23:02 Człowiek który widzi minusy wyłączenie po jednej stronie a plusy wyłącznie po drugiej jest kompletnie niewiarygodny. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emigracja 17.06.18, 23:18 sniyg napisał: > Człowiek który widzi minusy wyłączenie po jednej stronie a plusy wyłącznie po d > rugiej jest kompletnie niewiarygodny. Nie, to człowiek zdrowy psychicznie, myślący pozytywnie o swoim życiu, a nie zajmujący się smętnym wzdychaniem za tym, czego akurat nie ma, albo mieć nie może. Jedyne czego mi z Polski brakuje, to pewnego bliskiego mi człowieka, z którym spotykam się niestety rzadko, a szkoda, bo wolałabym częściej. Ale to nie ma nic wspólnego z Polską, bo jeszcze fajniej jest, gdy ten człowiek przyjeżdża do mnie. Kraj, w którym mieszkam nie jest idealny, codzienność wszędzie bywa upierdliwa, ale ciągle bije Polskę pod wieloma względami na głowę, nic w Polsce dla MNIE nie jest lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: Emigracja 17.06.18, 23:33 Nie brzmisz na zdrową psychicznie. Brzmisz na agresywną i oderwaną od rzeczywistości. Wypowiadasz się o kraju z którym masz tak niewiele wspólnego na forum pełnym krajan w tym języku, a wiesz o nim tyle co pamiętasz i może ze skrawków wizyt i wiadomości w taki sposób, że to brzmi co najmniej jak lekka fobia. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Emigracja 17.06.18, 23:42 > a wiesz o nim tyle co pamiętasz i może ze skrawków wizyt i wiadomości w taki sposób, że to brzmi co najmniej jak lekka fobia. no ale moze wlasnie te niecodzienne wizyty daja pewna ciekawa perspektywe. Tzn widzisz co sie zmienilo. Od polowy lat 90tych widzialam conajmniej 3-4 wydania "Polski". Ostatnio czuc jakies "upolitycznienie " i " Ochronnosc" ale jednoczesnie tez paradoksalnie jest coraz wiecej obcokrajowcow nawet w malych wsiach ( Ukraincy, Chinczycy, Bulgarzy itd) Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emigracja 18.06.18, 00:38 bialeem napisał: > Nie brzmisz na zdrową psychicznie. Brzmisz na agresywną i oderwaną od rzeczywis > tości. Wypowiadasz się o kraju z którym masz tak niewiele wspólnego na forum pe > łnym krajan w tym języku, a wiesz o nim tyle co pamiętasz i może ze skrawków wi > zyt i wiadomości w taki sposób, że to brzmi co najmniej jak lekka fobia. > Kolejna bredząca od rzeczy. Ja nie zabraniam ci widzieć Polski w samych superlatywach, czujesz się tam spełniona? Brawo, ale bądź łaskawa uszanować moje zdanie o tym kraju. Ja tam czuję się wprawdzie swojsko, ale na dłuższą metę niedobrze. Nowa Polska niczym mnie też nie zaskakuje, bo nie jest w niczym wyjątkowa. Ot, doskonale znany mi zachodni styl życia miesza się powoli z równie znaną mi starą przaśnością. Przeszłam proces asymilacyjny w zupełnie obcym mi kraju i systemie politycznym, zmiany w Polsce nie potrafią mnie po tym niczym zaskoczyć. I wybacz, niczego sobie nie wyciągam z tyłka, bo nigdy nie napisałam o Polsce niczego, czego nie zauważyłaby tu na forum jakś inna osoba. Różnica jest tylko taka, że "wierni ojczyźnie" mogą pozwolić sobie tu na więcej, mogą marudzić, krytykować i wyciągać polskie absurdy do woli, mnie jako emigrantkę obrzucą za najmniejszą krytkę zaraz błotem. A tak właściwie, to pewno nawet nie wiesz, co kiedy i w jaki sposób o Polsce napisałam, przeszkadza ci tylko i wyłącznie, że mam jakiś tam imidż i nie darzę tego kraju jedyną słuszną namiętnością oraz otwarcie się do tego przyznaję. I żeby uprzedzić kolejne brednie, nie muszę Polski kochać by zaglądać na polskie forum. To nie jest bowiem forum patriotyczno-wszechpolsko-bogoojczyźniane. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Emigracja 18.06.18, 00:48 > i nie darzę tego kraju jedyną słuszną namiętnością oraz otwarcie się do tego przyznaję. czy to ma byc eufemnizm na "nie lubie Polski"? no ok. mozna i tak. Ale jaki ma sens pisanie wtedy na polskim forum? Ja bardzo lubie Polske, ale Anglie lubie o wiele bardziej po prostu. I dlatego tu bywam. Bo gdybym tak smiertelnie nie lubia Polski to by mi sie z Polakami gadac nie chcialo. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emigracja 18.06.18, 01:07 princesswhitewolf napisała: > czy to ma byc eufemnizm na "nie lubie Polski"? To, że Polski ani nie kocham, ani się nią nie zachwycam, nie oznacza, że jej nie lubię. Emocje tego typu mam zresztą zarezerwowane dla ludzi, a nie dla abstrakcji typu państwo. > no ok. mozna i tak. Ale jaki ma sens pisanie wtedy na polskim forum? Dlatego, że mam mało możliwości posługiwania się polskim językiem na co dzień, a chcę zachować pewną swobodę w jego używaniu. Wybrałam więc forum, na którym gada się o przysłowiowej doopie Maryni i to z osobami z całej Polski, a nie tylko jednego regionu. Naprawdę trzeba mieć jakieś inne powody? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Emigracja 18.06.18, 01:15 ...znaczenie slowa abstrakt dotyczy zjawisk niefizycznych. Panstwo ma to do siebie ze zawsze dotyczy jak najbardziej geograficznego regionu spornego czy nie, i mieszkancow tamze cechujacych sie danym jezykiem i zwyczajami. Panstwo jak najbardziej to konkret a nie abstrakt Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emigracja 18.06.18, 01:27 princesswhitewolf napisała: > ...znaczenie slowa abstrakt dotyczy zjawisk niefizycznych. Panstwo ma to do sie > bie ze zawsze dotyczy jak najbardziej geograficznego regionu spornego czy nie, > i mieszkancow tamze cechujacych sie danym jezykiem i zwyczajami. Panstwo jak na > jbardziej to konkret a nie abstrakt Polska nie jest dla mnie konkretem. Nigdy nie utożsamiałam się z całą Polską i wszystkimi Polakami. Ja wywodzę się ze Śląska i dla mnie "Litwo ojczyzno moja", to mógł napisać Puszkin, albo Villon, ze mną nie miało to NIC wspólnego. Abstrakcja, którą musiałam zaakceptować. Dziś nic już nie muszę. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Emigracja 18.06.18, 11:33 >Abstrakcja, którą musiałam zaakceptować. nazywanie abstrakcja panstwa swiadczy o braku wiedzy w podstawowej terminologii. Polska Holandia czy Niemcy to nie abstrakcja. To istniejace panstwa. Slask to Polska a o Polsce mowimy a nie poszczegolnych regionach geograficznych w Polsce albo mikroroznicach kulturowych bo bez przesady, roznica miedzy Slaskiem a Wielkopolskiem naprawde nie jest odlegla kulturow. Uzywasz nieodpowiedniej terminologii w opisie swoich emocjonalnych odczuc. Do tych ostatnich masz oczywiscie prawo. Ja jednak nie bywam tam gdzie nie czuje zwiazkow emocjonalnych bo i po co. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emigracja 18.06.18, 20:07 princesswhitewolf napisała: > nazywanie abstrakcja panstwa swiadczy o braku wiedzy w podstawowej terminologii > . Polska Holandia czy Niemcy to nie abstrakcja. To istniejace panstwa. Abstrakcja, abstrakcja. Właśnie wróciłam z południa Niemiec i to była jak wycieczka do innego kraju. Państwo to sztuczna konstrukcja objemująca wiele kultur, ludzi różnego pochodzenia z nieraz nawet zupełnie inną historią i innymi doświadczeniami. Dziwne, że żyjąc w UK tego nie wiesz. I w Polsce jest tak samo, a raczej byłoby tak samo, gdy nie lata najpierw prlowskiej, a teraz pisowskiej urawniłowki. Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: Emigracja 18.06.18, 20:22 orany, ale ty nic nie wiesz i się pyszczysz. Straszne. To czym się różnisz od pisu, który nienawidzi nieznanego? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Emigracja 18.06.18, 21:37 niestety niczym nie nie rozni. PatrYJotka lokalna. Zaraz zacznie rozdzielac wlos na piecioro i okaze sie ze z sasiednia dzielnica to juz zupelnie inne panstwo lol Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Emigracja 18.06.18, 23:10 a ja nie lubię Polski. mam zresztą podobne zdanie o Polsce co snakelilith, tylko jestem w d.. , bo tu żyję. nie piszę na forum emama dla Polski czy z patriotyzmu, no bez przesady. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Emigracja 18.06.18, 00:59 snakelilith napisała: > nie darzę tego kraju jedyną słuszną namiętnością oraz o > twarcie się do tego przyznaję To sa zupelnie rozne sprawy: uczucie do kraju pochodzenia (ojczyzny ), krytyczny stosunek do okreslonego reality w tymze kraju tudziez sposob w jaki sie owa krytyke werbalizuje. Wracajac do poezji, od ktorej sie ten watek zaczal, na pewno "bez tej milosci mozna zyc" ale nie za bardzo jest sie czym chwalic, ze sie jej nie doswiadczylo/nie doswiadcza Przy czym owa milosc cale nie musi byc slepa i glucha. Wrecz przeciwnie, niech sobie bedzie krytyczna i wymagajaca; problem tylko w tym jak owa krytyke demonstruje i czego wymaga. Life. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emigracja 18.06.18, 01:18 bi_scotti napisała: Wracajac do poezji, od ktorej sie ten watek zaczal, na pe > wno "bez tej milosci mozna zyc" ale nie za bardzo jest sie czym chwalic, > ze sie jej nie doswiadczylo/nie doswiadcza Bla, bla, bla. Ja lubię region w którym mieszkam, lubię tych bezproblemowych, otwartych i niczym do zaszokowania ludzi tu żyjących. Lubię tutejszy klimat, lubię język, lubię miejscową kuchnię. To jest teraz moja ojczyzna, z wyboru. Polska jest mi w sumie już obojętna. Nie życzę jej źle, ale większę miłością darzę duńskie plaże, które znam tylko z urlopów, ale i tak bardziej do mnie pasują od polskich łąk umajonych. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Emigracja 18.06.18, 02:11 snakelilith napisała: > Bla, bla, bla. Moze byc i blah blah blah, why not? Tylko jak w poprzednim poscie: to nie jest powod do samozadowolenia. Mozliwosc, chec i potrzeba odczuwania ... milosci do jakies "swojej" ziemi nie jest niczym old-fashion/embarrassing/passe. Znakomita wiekszosc humans po prostu potrafi kochac. Czy to beda laki umajone, czy prerie, czy sniezne pola to juz kwestia ... przypadku ale nie rozumiem dlaczego kreujesz sie tu na zblazowanego cynika? Masz jakis problem z wrazliwoscia na swiat wokol Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emigracja 18.06.18, 20:12 bi_scotti napisała: Znakomita > wiekszosc humans po prostu potrafi kochac. Czy to beda laki umajone, czy preri > e, czy sniezne pola to juz kwestia ... przypadku ale nie rozumiem dlaczego kreu > jesz sie tu na zblazowanego cynika? Masz jakis problem z wrazliwoscia na swiat > wokol Ciebie? Zblazowana to ty jesteś używając tego błazeńskiego języka. Nie napisałam też, że nigdzie mi się nie podoba, tylko, że Polska nie jest moim miejscem do życia. I twoim najwyraźniej też nie, ale klepać wielkie słowa o miłości do ziemi podczas gdy siedzi się od lat za oceanem, jest co najmniej śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Emigracja 18.06.18, 23:18 "bez tej milosci mozna zyc" o, to ładny wiersz, lubię go. tak, można. żyję, jestem nawet szczęśliwa. nie znaczy, ze nie czuję przywiązania, sentymentu do miejsc. ostatnio jak wróciłam z krótkiego wyjazdu do Warszawy i wyrzucono mnie w centrum - i spojrzałam na Pałac Kultury, to pomyślałam "och kocham Warszawę!". to przełom, bo 8 lat temu, jak wróciłam z emigracji do Warszawy, to czułam się jak na zesłaniu. ja wiem, dlaczego nie lubię Polski. i jej nie kocham. mogłabym esej na ten temat napisać. nie zrobię tego tutaj, ale mam to bardzo dogłębnie "przeżyte". i nie wiem, czy to się kiedyś zmieni. musiałoby się zmienić tak dużo, że chyba czasu na to nie starczy za mojego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 17.06.18, 23:20 sniyg napisał: > Człowiek który widzi minusy wyłączenie po jednej stronie a plusy wyłącznie po d > rugiej jest kompletnie niewiarygodny. Ale to juz twoj problem. Sa ludzie dla ktorych emigracja nie jest meka ani stanem ktory ma minusy, to jest poprostu zmiana miejsca do zycia i nie wiaze sie z tym zaden tragedie, osobiste porazka ani emocjonalne cierpienie z tesknoty. Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: Emigracja 17.06.18, 20:32 Raczej chodzi o sposób wyrażenia tęsknoty, który to jest tu dość dziecinny. Natomiast ziejące jadem forumki podejrzewam o lekką zawiść, bo same pewnie sobie nie do końca idealnie radzą, same pewnie czują się obco, ale przyznać się do czegoś takiego, to wstyd i poruta, bo przecie zagranico najlepiej. Sukces goni sukces i w Polsce zostają tylko ograniczone, nieświatowe biedaki Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 17.06.18, 21:33 bialeem napisala: Polsce zostają tylko ograniczone, nieświatowe biedaki > Raczej odwrotnie, z Polski przeciez sami nieudacznicy emigruja. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Emigracja 17.06.18, 21:45 leyre2 napisał(a): > bialeem napisala: > > Polsce zostają tylko ograniczone, nieświatowe biedaki > > > Raczej odwrotnie, z Polski przeciez sami nieudacznicy emigruja. Jak się nie obrócisz, tak doopa zawsze z tyłu. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Emigracja 17.06.18, 22:25 Bialem, a "ograniczone, nieświatowe biedaki" o emigrantach mówią, że tylko nieudacznicy wyjechali, bo nie potrafili ułożyć sobie życia w trudnej Polsce, za to za granico siedzą na zmywakach i nie chcą się przyznać do porażki. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Emigracja 17.06.18, 21:07 Z tym kodem kulturowym to też różnie bywa. Kiedyś zgadałam się ze znajomym Argentyńczykiem rówieśnikiem i wyszło nam, że słuchaliśmy tych samych piosenek ( mówimy o zagranicznych), kojarzymy girlsbandy, boysbandy, baa kreskówki japońskie ( bo też były tam super popularne), filmy-wiadomo Jurrasic Park, Goonies itd. lata 90-te. cała ta dziwna moda, gadżety, a wydawałoby się kraj na krańcu świata. Odpowiedz Link Zgłoś
sniyg Re: Emigracja 17.06.18, 21:09 A to już forum udowodniło. Kodów kulturowych nie ma i wszędzie jesteśmy u siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
undoo Re: Emigracja 17.06.18, 21:56 No dobrze, ale to ty. Zauwaz, ze sa tez ludzie bilingwalni, co autorka watku neguje idac w zaparte, ze sie nie da. Oczywiscie, ze sie da, inaczej nigdy nie powstalby na swiecie zaden przeklad poezji. Ja nie wiem, co to jest sztynort. Odpowiedz Link Zgłoś
undoo Re: Emigracja 17.06.18, 21:57 Jednak nie uogolniajmy, bo sa tacy, co tesknia i sa tacy, co nie tesknia. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Emigracja 18.06.18, 00:04 >Ten caly kod kulturowy jest mi obcy. bo... za krotko jestes emigrantka, bo.... twoj dom jest domem polskim ( maz Polak?) po 24 latach Polska bedzie dla ciebie prawie obcym krajem i nie bedziesz czuc ze tam jest dom. Odpowiedz Link Zgłoś
kandyzowana3x Re: Emigracja 18.06.18, 00:20 Polska jest dla mnie juz obcym krajem, rozwazania o powrocie do Polski sa dla mnie emocjonalnie emigracja do innego kraju. Bardziej juz rusza mnie Brexit, budowa HS2 czy rozpierdziel w NHS niz przepychanki polskich wladz. Co nie zmieni faktu, ze czasu nie cofne I dorastac w angielskiej rzeczywistosci lat 80-90 juz nie bede. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Emigracja 18.06.18, 00:21 kandyzowana3x napisała: > Polska jest dla mnie juz obcym krajem, rozwazania o powrocie do Polski sa dla > mnie emocjonalnie emigracja do innego kraju. Bardziej juz rusza mnie Brexit, bu > dowa HS2 czy rozpierdziel (...) Zważywszy słownictwo, poznać rodaczkę od razu, a szkoda, że akurat po tym. Odpowiedz Link Zgłoś
kandyzowana3x Re: Emigracja 18.06.18, 00:29 O widzisz Princess to wlasnie jest juz mi zupelnie obce, musialabym sie znow przyzwyczaic ) Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Emigracja 18.06.18, 00:37 pewno nie, ale ogladajac TV ogladasz te Top of the Pops, i Only Fools and Horses itd itp Odpowiedz Link Zgłoś
kandyzowana3x Re: Emigracja 18.06.18, 00:46 No wlasnie nie moge sie zmusic do only fools I to chamuje moja integracje ) I zebym nie byla zle zrozumiana, ja wcale nie uwazam, ze moje doswiadczenia sa uniwersalne. Wiecej, ja wcale nie uwazam, ze one w czymkolwiek rzeczywiscie ograniczaja. Za to sprawiaja, ze ja wewnetrznie czuje sie Polka niezaleznie od kraju rezydencji. Odpowiedz Link Zgłoś
kandyzowana3x Re: Emigracja 18.06.18, 00:51 Za pozno na mnie przepraszam za bledy, szczegolnie hamuja I polka. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Emigracja 18.06.18, 00:52 >only fools I to chamuje moja integracje smile) skandal! Potwornosc!<zart> w sumie to ja z tych czasow wole Fawlty Towers.... >Za to sprawiaja, ze ja wewnetrznie czuje sie Polka niezaleznie od kraju rezydencji. mozna czuc sie Polka i Angielka w jednym. Ja sie czuje czyms pomiedzy juz. Ale jak ci wiadomo takich kundli tu duzo wiec nie czuje sie wyjatkiem Odpowiedz Link Zgłoś
kandyzowana3x Re: Emigracja 18.06.18, 00:57 skandal! Potwornosc!<zart> Dlatego tylko na Odpowiedz Link Zgłoś
kandyzowana3x Re: Emigracja 18.06.18, 00:58 Forum anonimowo mam odwage sie przyznac ) Zadnemu anglikowi w twarz nigdy ) Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Emigracja 17.06.18, 20:40 A tak na serio.... jeżeli nie mówimy o emigracji do np Chile a tęsknota dotyczy ogólnie "Polski" to zastanawiam się co w dzisiejszych czasach przeszkadza w częstych podróżach do miejsc za którymi tęsknimy. W ramach Europy to nawet urlopu nie trzeba specjalnie brać (weekend) a chyba nie po to ludzie emigrują, żeby ich na najtańszy bilet ryanaira nie było stać. Odpowiedz Link Zgłoś
kandyzowana3x Re: Emigracja 17.06.18, 20:48 Mysle, ze tym ktorym tak tesknota doskwiera czeste podroze nie wystarczaja. A jednak wekendowe wyjazdy to czesto nierealna opcja. Dojadz na lotnisko z h przed lotem, dwie godziny lotu, min Pol h na lotnisku dojazd docelowy to juz daje z 5 h z soboty, a wiele zalezy od h lotu. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Emigracja 17.06.18, 21:01 Wersja weekendowa na pewno zależy od miejsca zamieszkania i punktu docelowego. Ale w wielu przypadkach warto przylecieć nawet na 12 -20 godzin jeżeli kosztuje to parę groszy. Bywa tak, że częsciej widuję przyjaciół "zagranicznych" . I taniej - bilet wizzaira czy innego ryanaira kosztuje bywa, że kosztuje mniej niż taksówka w ramach jednego miasta, a jeżeli wybierzemy transport publiczny to może się okazac, że do Paryża dolecimy szybciej niż dojedziemy do dalekiej dzielnicy. No i "karpia" można sobie kupić. A z tęsknotą bywa tak, że czasami i tak człowiek jest na nią skazany, bo cokolwiek wybierze to i tak są inne miejsca, za którymi będzie tęsknił - można to tylko łagodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 17.06.18, 21:35 kandyzowana3x napisała: > Mysle, ze tym ktorym tak tesknota doskwiera czeste podroze nie wystarczaja. Jesli doskwiera to moga wrocic, po co sie meczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
kandyzowana3x Re: Emigracja 17.06.18, 21:48 No wlasnie problem zaczyna sie gdy nie moga. Ze wzgledu na rodzine, finanse czy inne uwarunkowania. No I powstaje pyramid czemu tak zwykly I zyciowy temat budzi tyle kontrowersji. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 17.06.18, 21:53 kandyzowana3x napisała: > No wlasnie problem zaczyna sie gdy nie moga. Ze wzgledu na rodzine, finanse czy > inne uwarunkowania. Nie ma czegos takiego jak nie moga. To jest wymowka i nic wiecej. Skoro mogli emigrowac w jedna strone co dla wielu tez bylo powazna decyzja to moga i w druga. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Emigracja 17.06.18, 22:01 Na pewno część nie może. Ale widzę, że często tej tęsknoty się nie łagodzi, bo...to "nieważne" czytaj szkoda pieniędzy i czasu. Oczywiście wizyty weekendowe zwłaszcza co tydzień to hardcore i mało kto wytrzyma cotygodniowe tempo. Ale kilka razy w roku, w tym np jeden dłuższy pobyt? Jeżeli ktos nie ma potrzeby to ok. Ale jeżeli jęczy, że tęskni? Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 17.06.18, 22:24 Nie ma nie moze. Jesli ktos nie siedzi w wiezieniu albo nie czeka na niego polskie to moze kazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Emigracja 18.06.18, 05:37 Jest nie moze, bo powrot nie jest rozwiazaniem satysfakcjonujacym. I "technicznie" mozna wracac do Polski, ale jak reszta rodziny nie chce i chce zostac na emigracji, to wtedy w razioe samotnego powrotu tesknote za rodzina i Polska trzebaby zastapic tesknota za dziecmi na przyklad. Sama nie mam cale szczescie takich dylematow, ale mam znajome, ktore nadal po 20+ latach emigracji tylko w Polsce czuja sie jak "u siebie" (cokolwiek by to nie znaczylo). Nop, nie ma dobego rozwiazania. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 18.06.18, 07:36 Nie ma nie moze, nie ma. Nie trzeba 20 lat zeby stwierdzic czy sie ktos nadaje na emigracja czy nie, a nawet jesli mi nie te 20 lat to i dzieci sa juz dorosle wiec mozna wrocic. Tesknota za doroslymi dziecmi to kolejna wymowka, dzieci przeciez wyfruwaja z gniazda gdy sa dorosle wlasnie, rodzic nie moze liczyc ze bedzie zyl ich zyciem a one kupia dom na tej samej ulicy, w tym samym miescie czy kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
kandyzowana3x Re: Emigracja 18.06.18, 07:43 Po 20 latach emigracji spokojnie mozna miec kilkuletnie dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 18.06.18, 09:17 Nie trzeba czekac 20 lat, po 5 latach wiadomo czy sie nadaje czy tez nie, a po 5 latach wrocic jest stosunkowo latwo. Poza tym jesli ktos emigruje w wieku 20 kilku lat to raczej nie czeka 20 lat zeby miec dzieci, wiekszosc ma po tylu latach dzieci dorosle albo prawie dorosle. Ludzie zazwyczaj nie czekaja z wlasnej woli zeby sie rozmnazac w wieku 40-50 lat Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Emigracja 18.06.18, 15:38 Rodzic może liczyć nie powinien, ale zawsze to fajnie mieć dzieci i ich rodziny gdzieś w zasięgu akceptowalnego dojazdu, a nie na drugiej półkuli. Te moje znajome mieszkają w Australii i ich powrót do PL oznaczalby widywanie się z pozostałymi tu ewentualnie dziećmi góra raz na rok, jeżeli nie rzadziej. Odległość i koszty są dość znaczne. Jakby dzieci przeniosły się też u Europy, to byłoby ok - z naszej perspektywy mieszkanie gdziekolwiek w Europie, to już rzut beretem . Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 18.06.18, 15:48 Twoich znajomych rodzice i inni bliscy tez ich widuja rzadko bo czesc zapewne nie ma rodzicow w Australii. Jednak podjeli taka decyzje i zapewne zdawali sobie sprawe ze skutkow ale nie wrocili po roku czy dwoch do pl czy skad tam przyjechali. Fakty sa takie ze nie ma czegos takiego jak nie mozna w tym przypadku. To jest emigracja z wyboru, zawsze mozna to zmienic. Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Emigracja 19.06.18, 07:45 No oczywicie zawsze mozna to zmienic, tj wrocic do Polski. Ja tylko pisze, ze bilans zysk i strat nie zawsze jest taki jasny, ze wroce do Polski i wtedy bedzie cacy. PS. Ja nie mam tego problemu cale szczescie i dobrze czuje sie w bardzo wielu miejscach. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 19.06.18, 08:29 Alez to jest oczywiste, ale jesli ktos ma ogromne parcie, potrzebe powrotu to ten bilans zyskow bedzie dla niego jednak wiekszy niz strat. Ja tez nie mam takiego problemu i bardzo chetnie zmienilabym kraj ma kolejny, moze mi sie uda. Odpowiedz Link Zgłoś
muchy_w_nosie Re: Emigracja 17.06.18, 20:54 To ja zawsze nad Polskim morzem recytuję .... Dzisiaj na wielkiem morzu obłąkany, Sto mil od brzegu i sto mil przed brzegiem, Widziałem lotne w powietrzu bociany Długim szeregiem. Żem je znał kiedyś na polskim ugorze, Smutno mi, Boże! Na dolnym ślasku mieszkam i tak zawsze jak widzę piach i morze ;P Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Emigracja 17.06.18, 22:29 Sila cie tam 21mada trzymaja? Cos jak Mickiewicz albo taki Slowacki co to wyli do ksiezyca za ojczyzna niby ale nawet gdy byly opcje powrotu to niespieszno im bylo. Ba... MIckiewicz sie spoznil na powstanie ha ha i w Dreznie z jedna babeczka zabawil... Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Dęby? 17.06.18, 23:11 Czyżby Deutschland? Ale przynajmniej nasza półkula i raczej Europa. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Dęby? 17.06.18, 23:22 taki-sobie-nick napisała: > Czyżby Deutschland? Ale przynajmniej nasza półkula i raczej Europa. Typuję na księżyc, bo w Deutschlandzie na każdym rogu masz Polskę i Polaków. W większości supermarketów masz polskie produkty i jak ktoś tęskni do polskiego chleba, to znaczy, że nie chce mu się podnieść tyłka i przejść do najbliższego polskiego sklepu. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Dęby? 17.06.18, 23:25 Well ... zalezy ktora odmiana, wszak moze tez byc i State Illinois statesymbolsusa.org/symbol-official-item/illinois/state-tree/white-oak BTW, poniewaz zmienia sie klimat jest duze prawdopodobienstwo, ze white oaks stana sie tak rzadkie w Illinois, ze trzeba bedzie pomyslec o zmianie symbolu ... Life. Odpowiedz Link Zgłoś
ania-z-lasu Re: Emigracja 18.06.18, 01:07 No dobra, proszę bardzo: A quoi bon le soleil qui brille, si le ciel n'est pas en Pologne? Ici, les chênes ne bruissent pas polonais... Odpowiedz Link Zgłoś
ania-z-lasu Re: Emigracja 18.06.18, 01:08 Żadnych krytyk nie przyjmuję. Licentia poetica psze panią. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Emigracja 18.06.18, 06:55 Przyjmij jednak. Gubisz brak logiki oryginału. To słońce miało mieć przynależność terytorialną, nie niebo. Odpowiedz Link Zgłoś
ania-z-lasu Re: Emigracja 18.06.18, 11:00 ale jako tuuumaczka, zdecydowałam inaczej, bo dźwięczność lepszą uzyskałam w ten sposób, a ogólna wymowa pozostała Odpowiedz Link Zgłoś
ania-z-lasu Re: Emigracja 18.06.18, 11:05 I żeby nie było, nigdy nie pracowałam jako tłumacz, nie interesuje mnie to. Odpowiedz Link Zgłoś
undoo Re: Emigracja 18.06.18, 06:15 Przebilas oryginal Serio. Twoja wersja brzmi. Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Emigracja 18.06.18, 09:01 Tez ładnie! 😊 O to właśnie chodzi w tłumaczeniu poezji - o oddanie ducha, a nie tłumaczenie słowo w słowo. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Emigracja 18.06.18, 06:53 Dębów współczuję, ale co do słońca mogę pocieszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Emigracja 18.06.18, 21:59 Mnie to jedna rzecz dziwi, dziewczyny. Że Wam, starym emigranckim wyjadaczkom, chce się jeszcze dowodzić i przekonywać, że na emigracji można być całkiem zadowolonym z życia. Mnie się już znudziło. A może po prostu po "nie chcę mieć dzieci" mam wprawę i przeszłam cały proces od przekonywania, że tak też można żyć, tak też może być fajnie, że jest to całkowicie moja decyzja, aż po kompletnie wdudziemanie, bo niektórzy nie zrozumieją nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: Emigracja 18.06.18, 22:25 Ej, ależ oczywiście, że można. Tylko nie każdy może. Nie każdy zostający też jest nieszczęśliwy, harujący z pisim butem na karku. Część emigrantek ma wyobrażenie o pl jakby to była jakaś Białoruś i piszcząca bieda gdzie murzynów bijo, gejów się wrzuca do rzeki, pracowników wykorzystujo (bardziej niż wszędzie indziej) i pod każdym łóżkiem czycha prezes. Ja tam kocham wyjeżdżać i kocham wracać. Trafiałam na kraje piękne, porządne, zorganizowane, chaotyczne, leniwe i wszędzie było ciekawie, ale w żadnym z nich nie mogłabym żyć. Tzn jeszcze muszę zobaczyć jak Kanada, Australia i NZ, bo dla mnie niestety zostaje tylko kraj anglojęzyczny (skandynawowie kaszlą, a germańcy szczekają chociaż niemiecki trochę znam). Chłop pewnie by mógł pojechać "za robotą", ale o ile działka podobna, to jestem jakieś 5 lat w branży za nim i musiałabym się do niego dostosować. Już na stępie jest to niefajne. A to tylko na początek. No... nie. Jak mnie nie przydusi, to nigdzie nie jadę, a raczej nie przydusi. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Emigracja 18.06.18, 22:48 no ale przymusu do emigracji przeciez nie ma. Pochodze z zach Polski i tam bywam i nie zauwazylam aby plawili gejow albo murzynow. Odpowiedz Link Zgłoś
sniyg Re: Emigracja 18.06.18, 23:21 Tylko wytłumacz jeszcze dlaczego, skoro tak dobrze na emigracji, ta usilna potrzeba krytykowania tego co się zostawiło? To jakby wziąć rozwód, znaleźć wspaniałą żonę ale ciągle interesować się życiem byłej nieustannie ją krytykując przesiadując z ludźmi, którzy dalej z nią mają kontakt. To trochę chory układ i trudno uwierzyć że nowy związek jest taki wspaniały. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Emigracja 19.06.18, 06:50 A to fakt i o ile rozumiem krytyke jeszcze po roku czy dwoch, tak po 10 latach juz nie. Moze niektorzy lubia zyc "na dwa domy", przynajmniej mentalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Emigracja 19.06.18, 07:51 Ja takiej potrzeby krytyki nie mam i nie potepiam Polski w czambul. Jednak ciezko byloby mi sie tam przeniesc, ale uwazam, ze jak sie ma motywacje, to do wzzystkiego mozna sie przyzwyczaic . Ja mam wrazenie, ze takie osoby to malkontenci, ktorzy musza cos krytykowac i jedni krytykuja miejsce zamieszkania, a inni miejsce, z ktorego wyjechali. Chyba nie musze pisac, ze jest masa ludzi, ktora siedzi na emigracji i na te emigracje narzeka, natomiast Polske wychwalaja pod niebiosa. A prawda jest taka, ze kazdy kraj ma rozne wady i zalety. Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Emigracja 19.06.18, 08:07 Każdy kraj ma wady i zalety, ale tylko jeden kraj jest twoim rodzinnym. Można mieć wielu przyjaciół, ale matkę ma się tylko jedna. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Emigracja 19.06.18, 08:26 Cos w tym jest i to jest odpowiedz na tak czesto zadawane pytanie "co robisz na polskim forum". Ale bywa i tak, ze z przyjaciolka ma sie lepsza relacje niz z wlasna matka - vide watki na forum o pozrywanych kontaktach rodzinnych Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Emigracja 19.06.18, 08:35 Jesli sie kraj pochodzenia porownuje sie do matki a sloncu i debom przypusuje narodowosc to sie nadaje do psychiatry. A o Polsce to miala kiedys (nie wiem czy jeszcze ) bardzo trafna sygnaturke rosa. Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Emigracja 19.06.18, 08:39 > Ale bywa i tak, ze z przyjaciolka ma sie lepsza relacje niz z wlasna matka - vide watki na forum o pozrywanych kontaktach rodzinnych Pewnie ze bywa i tak, ale to patologia, a nie norma. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Emigracja 19.06.18, 09:23 "bo niektórzy nie zrozumieją nigdy". C.B.D.U. Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Emigracja 19.06.18, 08:47 No i co z tego, ze urodzilam sie akurat w Polsce? A jakbym z tej Polski wyjechala niemowleciem bedac, to tez musialabym czuc z nia taka wiez? Z kolei jezeli miejsce urodzenia sie nie liczy, az tak bardzo, tylko wzrastanie w danym kraju, to co maja powiedziec osoby, ktore wyjechaly z PL w jakims tam wieku? Ja jzu mieszkam poza polska dluzej, niz mieszkalam w Polsce. Polka sie czuje, oczywiscie, ale moj zwiazek raczej lekko-cieply i sentymentalny, ale daleko mi (i chyba dobrze) do bycia jej swiadoma obywatelka. Odpowiedz Link Zgłoś