Dodaj do ulubionych

Nastolatek i zakupy

28.06.18, 07:46
Jakie ustalenia / zwyczaje macie odnośnie wydawania pieniędzy przez nastoletnie dzieci - takie powiedzmy 13-15 lat. Czy swoją forsę w dowolnej kwocie mogą wydać na co chcą, bez konsultacji z wami, czy przy większych wydatkach (powyżej 300, 400 czy iluś tam złotych) decyzję podejmujecie wspólnie?
Obserwuj wątek
    • bei Re: Nastolatek i zakupy 28.06.18, 08:14
      Mam b komunikatywne ( jak dotąd) dziecko, to typ ciułacza i każdy większy zakup przeżywa, mówi o nim, pyta o radę.
      Jeśli wydaje większą sumę to na części i oprogramowanie do komputera, sama go wówczas namawiam by zrobił sobie przyjemnosc. Czasami kupuje prezenty braciom, rzadko slodycze i tez o tym mówi, mimo, ze ma przyzwolenie na swobodne dysponowanie.
    • dzikka Re: Nastolatek i zakupy 28.06.18, 08:49
      Dziecko dostaje kieszonkowe na swoje drobne wydatki. O większych wydatkach decydujemy wspólnie.
      • little_fish Re: Nastolatek i zakupy 28.06.18, 09:39
        Również o tych z "jego" pieniędzy? Uskładanych z kieszonkowego i ewentualnie innej kasy?
        • truscaveczka Re: Nastolatek i zakupy 28.06.18, 15:57
          Tak. Nie na zasadzie "my ci powiemy co ci wolno" - tylko w ramach uczenia, jak się przeprowadza proces decyzyjny, słuchamy argumentów i tak dalej. Mamy też w zwyczaju w przypadku zakupów niepilnych sugerować odczekanie np dwóch-trzech tygodni, jeśli nadal dana rzecz będzie taka straszliwie potrzebna, to brrrrrać wink
    • 45rtg Re: Nastolatek i zakupy 28.06.18, 09:41
      little_fish napisała:

      > Jakie ustalenia / zwyczaje macie odnośnie wydawania pieniędzy przez nastoletnie
      > dzieci - takie powiedzmy 13-15 lat. Czy swoją forsę w dowolnej kwocie mogą wyd
      > ać na co chcą, bez konsultacji z wami, czy przy większych wydatkach (powyżej 30
      > 0, 400 czy iluś tam złotych) decyzję podejmujecie wspólnie?

      Decyzję podejmuje dziecko, ja ewentualnie staram się zniechęcić.
      • little_fish Re: Nastolatek i zakupy 28.06.18, 09:48
        A jak się nie uda?😉 Akceptujesz?
        • 45rtg Re: Nastolatek i zakupy 28.06.18, 09:56
          little_fish napisała:

          > A jak się nie uda?😉 Akceptujesz?

          Jeszcze się nie zdarzyło, żebym nie mógł zaakceptować.
    • liliawodna222 Re: Nastolatek i zakupy 28.06.18, 09:43
      Moja córka (16) sama decyduje, na co wyda pieniądze. Ja się nie wtrącam, bo to rozsądna dziewczyna. 90% jej kasy idzie na książki i filmy. Ciuchy kupujemy my, kino tez "stawiamy". A propos książek - biega na targi i spotkania i rzeczywiście potrafi nawet 400zł na książki wydać. Mnie to tylko cieszy smile
    • naggina Re: Nastolatek i zakupy 28.06.18, 09:59
      moje dzieci w tym wieku nie miały takich kwot big_grin
    • kurt.wallander Re: Nastolatek i zakupy 28.06.18, 10:12
      Moje tez z tych przeżywających, lub po prostu rozmawiających o planach, więc o większych zakupach wiem. Jeszcze się nie zdarzyło, by chciały kupić coś, czemu byłabym przeciwna. Czasem cos doradzam.
    • frey.a86 Re: Nastolatek i zakupy 28.06.18, 10:14
      Przecież to ich forsa. Ja nienawidziłam w dzieciństwie tego braku możliwości dysponowania własnymi pieniędzmi, bo rodzice wiedzieli lepiej, co ma się z nimi stać, czyli miały być odłożone "na książeczkę". Mogłam wydać tylko ułamek otrzymywanych prezentów gotówkowych. W dzieciństwie marzyłam o jakimś wypasionym zestawie Lego, duży był i drogi. Miałam na niego pieniądze, ale nie pozwolono mi kupić, "bo po co", "bo drogie", "bo strata pieniędzy", "bo kup sobie mniejszy", "pieniądze lepiej odłożyć", itp. Efekt? Lego nie kupiłam i nigdy nie miałam tamtego zestawu, a pieniądze zeżarła inflacja. Bez sensu to wszystko. A i wcale nie nauczyłam się oszczędzania, jestem w tym kiepska. tongue_out
      • kurt.wallander Re: Nastolatek i zakupy 28.06.18, 17:06
        frey.a86 napisała:

        > Przecież to ich forsa. Ja nienawidziłam w dzieciństwie tego braku możliwości dy
        > sponowania własnymi pieniędzmi, bo rodzice wiedzieli lepiej, co ma się z nimi s
        > tać, czyli miały być odłożone "na książeczkę". Mogłam wydać tylko ułamek otrzym
        > ywanych prezentów gotówkowych.

        Ale rozmowa o tym, co dziecko chce sobie kupić nie jest jednoznaczna z torpedowaniem jego każdego pomysłu. Generalnie pozwalamy na wszystko, pomysłów niebezpiecznych nie było, a w sumie tylko na takie bym sie nie zgodziła. Ale dyskutując można wskazać aspekty zakupu, o jakich dziecko/młodzież sama nie pomyśli.
    • aerra Re: Nastolatek i zakupy 28.06.18, 15:09
      Jak sobie uzbiera, to może na co chce. No, chyba że to coś, co mu się w pokoju nie zmieści, tudzież będzie wpływało negatywnie na życie całej rodziny.
    • julita165 Re: Nastolatek i zakupy 28.06.18, 17:12
      A ja nigdy nie miałam swoich większych pieniędzy. Ot, tyle co tam można wydać na coś do zjedzenia czy picie. Jak potrzebowałam więcej to po prostu mówiłam.ikepitrzebuje i na co i 99/100 to dostawałam. Właściwie do końca studiów tak funkcjonowałam tyle że od II roku miałam już stypendium i w to nikt się nie wtrącał.
    • asia_i_p Re: Nastolatek i zakupy 28.06.18, 17:26
      Trudno mi powiedzieć, bo nigdy nie miała na raz takiej większej forsy, wszystko wydaje na bieżąco. Ale generalnie przyjęłam zasadę, że dopóki nie kupuje rzeczy nielegalnych lub niebezpiecznych dla zdrowia, pozwalam na samodzielność w wydatkach.
    • iwoniaw Re: Nastolatek i zakupy 28.06.18, 17:39
      Moje dzieci to ciułacze, więc w przypadku większych zakupów zawsze się konsultują, badając, czy nie da się uzyskać dofinansowania wink Ale generalnie to mogą kupować za swoje, co chcą (o ile jest to legalne i bezpieczne oczywiście) - w końcu to ich pieniądze.
    • loola_kr Re: Nastolatek i zakupy 28.06.18, 17:42
      same decydują na co wydają, ale ja zawsze mówię co myslę o tym czy innym zakupie. Ich pieniądze, ich decyzja.
    • tol8 Re: Nastolatek i zakupy 28.06.18, 19:07
      Kieszonkowym dysponują samodzielnie. Większe kwoty, pojawiające się przy okazji urodzin, komunii, przeznaczali na coś, co chcieli. Musiało to byce zaakceptowane z racji ceny. Przykładem może być plazma za 1500zł, konsola z zestawem gier za 2000zł, tv smart za 700zł, psp, komputer, nowy telefon.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka