Dodaj do ulubionych

Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna

08.07.18, 19:06
"Dzikich dzików" dostała oficjalne zaproszenie do Rosji na finałowy mecz Mundialu, tak? Mam nadzieję, że wszyscy się uratują i 15. lipca na ceremonii końcowej zwycięzcy pokażą klasę i podarują im swój puchar - FIFA też mogłaby stanąć na wysokości zadania i zamówić dla tych wspaniałych dzieciaków chociaż replikę...
Obserwuj wątek
    • rosapulchra-0 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 19:07
      Napisz do FiFy. Stąd się nie dowiedzą, jaki masz pomysł.
      • indeed4 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 17.07.18, 21:28
        Piłkę (z autografami), którą rozgrywano finałowy mecz podobno mają dostać. Ależ dałem się wpuścić w bajki, że te dzieciaki samodzielnie pokonają prawie 4 km. Aż mi wstyd! Ta akcja kiedyś na bank znajdzie się w podręcznikach, jako przykład zbiorowej hipnozy generowanej przez media, heh...
        • taki-sobie-nick Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 17.07.18, 21:43
          Ależ
          > dałem się wpuścić w bajki, że te dzieciaki samodzielnie pokonają prawie 4 km.
          > Aż mi wstyd! Ta akcja kiedyś na bank znajdzie się w podręcznikach

          ... jako dowód histerycznej pajdokracji. Miejscowi, wiedzieli, że te jaskinie są zalewane, a mimo to wleźli.
          • indeed4 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 17.07.18, 22:22
            To jest zupełnie inna cywilizacja... Media dylomatycznie przemilczały sytuację polityczną, tymczasem Tajlandia to bardzo biedny, zacofany kraj z wojskową dyktaturą, życie i mentalność tych ludzi jest mniej więcej taka jak w Polsce za komuny 30-40 lat temu.
    • ardiss1 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 19:11
      Ale klasę pokażą bo podaruj puchar ?
      Niech wszystkich wyciągną po prostu. Co ma puchar i klasa zwycięzców do tego ?!
    • jak_matrioszka Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 19:13
      Ale o co chodzi? I jakiego wspaniałego czynu dokonali ci chłopcy, że zwyciezcy maja pokazać klase i podarować im swój puchar?
      • indeed4 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 19:19
        Matko jedyna, nie załamuj mnie! Ręce opadają...
        • jak_matrioszka Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 19:28
          Jak Cie nie załamywać? Naprawde nie wiem jakie Dzikie dziki maja zasługi, z racji których piłkarze powinni sie czuć zobowiazani oddać im swoje wywalczone trofeum.
          • indeed4 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 21:11
            Po jednej stronie drużyna dorosłych walczących o puchar, a po drugiej - setki kilometrów dalej - drużyna uwięzionych w jaskini dzieciaków desperacko walczących o życie. Kto bardziej zasłużył...? Takie rzeczy się czuje, albo nie wink
            • cauliflowerpl Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 21:28
              Miliony dzieci walczy w tej chwili o życie na oddziałach onkologicznych całego świata. Może nawet kilkaset metrów od Ciebie.
              Wyłącz telewizor i idź na spacer.
              • little_fish Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 21:29
                To samo pomyślałam...
    • astrum-on-line Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 19:18
      A właściwie to co wspaniałego zrobili? Weszli gdzieś gdzie było niebezpiecznie a teraz siedzą i czekają na ratunek. Jeden człowiek już zginął ratując ich. Mają już teraz zupełnie niewinną śmierć na sumieniu.
      • zlababa35 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 19:24
        Pretensje raczej do dorosłego opiekuna, nie do dzieciaków.
        • indeed4 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 19:28
          Dokładnie! Dzięki, właśnie miałem napisać to samo - dziecko w tym wieku o niczym nie decyduje.
          • przystanek_tramwajowy Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 19:30
            W jakim wieku? Bo niektórzy z tych chłopców mają po 16 lat.
            • indeed4 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 19:46
              Rany... tam zdaje się była tylko dwójka w tym wieku! Poza tym nawet jeśli uczeń ma 16-17 lat i przebywa pod opieką dorosłej osoby (tu: trenera) to w takich sytuacjach odpowiedzialność ZAWSZE spada na niego. Serio o tym nie wiecie? Dajcie spokój, to elementarz...
              • little_fish Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 19:53
                Ale masz pewność, że oni byli pod opieką trenera, czy po prostu po skończonym treningu poszli do jaskini? Wszak dwójka chłopców po treningu wróciła do domu
                • indeed4 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 20:13
                  Dwójka mogła wrócić do domu, pozostali byli pod opieką trenera. Nie wiem, jak wygląda prawo w Tajlandii, ale w Polsce ten człowiek na 100% miałby postawione zarzuty nieumyślnego narażenia zdrowia i życia małoletnich
                • indeed4 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 20:13
                  Dwójka mogła wrócić do domu, pozostali byli pod opieką trenera. Nie wiem, jak wygląda prawo w Tajlandii, ale w Polsce ten człowiek na 100% miałby postawione zarzuty nieumyślnego narażenia zdrowia i życia małoletnich
                  • little_fish Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 20:15
                    Skąd ta pewność, że byli pod opieką? Ktoś tutaj pisał, że chłopcy sami tam poszli, a trener pognał za nimi jak się dowiedział
                    • indeed4 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 20:22
                      Gdyby ta druga wersja była prawdziwa oczywiście zmieniałoby to diametralnie postać rzeczy. Ale trener ponoć pisał list do rodziców z przeprosinami, więc chyba mało prawdopodobne...
                      • little_fish Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 20:24
                        Kultura tamtego regionu. Może przepraszał za to, że nie zdążył?
                        • astrum-on-line Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 20:33
                          Właśnie poszukałam starych wiadomości, nic nie znalazłam o dwóch chłopakach, którzy wrócili wcześniej. Policję zawiadomiła jedna z matek, zaniepokojona tym, że jej syn nie wrócił z treningu. Znaleziono ślady stóp, ich plecaki i rowery i na podstawie tego zlokalizowano, gdzie są.
                          • little_fish Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 20:36
                            Jeden wrócił zaraz po treningu bo miał odrabiać lekcje, inny był bez roweru, tak podało tvn. 24
                            "Songpol zapomniał roweru, Thaweechai posłuchał rodziców i wrócił odrabiać lekcje. Tych dwóch 13-latków nie miało pojęcia, że rezygnując w ten sposób z wycieczki do jaskini, unikną nieszczęścia (www.tvn24.pl)"
                            • taki-sobie-nick Czyli jednak mogli działać samodzielnie 08.07.18, 22:23
                              16-latki nie mogą o niczym samodzielnie decydować? No weźcie nie żartujcie.
          • astrum-on-line Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 19:33
            Dzieci w wieku 11 - 16 lat. Naprawdę 16-latek to dziecko?
          • mid.week Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 22:02
            indeed4 napisał:

            > Dokładnie! Dzięki, właśnie miałem napisać to samo - dziecko w tym wieku o niczy
            > m nie decyduje.
            >

            Przecież to nie noworodki. Jak najbardziej decydują, moja np zdecydowała dziś że wyniesienie śmieci trwające 4 h bez zabrania ze sobą telefonu to dobra zabawa.
        • astrum-on-line Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 19:29
          Dzieciaki nie są takie małe, gdzieś czytałam, że sami tam poleźli, a opiekun gonił za nimi.
        • przystanek_tramwajowy Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 19:29
          Nikt nie ma pretensji do chłopców, ale co jest wspaniałego w tym, że ugrzęźli w jaskini?
        • ertyla Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 19:29
          W poprzednim wątku o malejących szansach chłopców zostałam zrugana za pomysł karania trenera.
          Ba! Jedna z ematuś zaproponowała przyznanie mu nagrody Nobla.
          Także uważaj wink
          • indeed4 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 19:47
            Heh, to widzę że tu jak zawsze wesoło smile
        • little_fish Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 19:30
          Pytanie, czy jest o co mieć pretensje, no chyba jeszcze nie stwierdzono jego winy?
        • mamolka1 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 19:53
          Babo a ja bym nie miała pretensji do trenera bo on im życie uratował...
          Dzieciaki po treningu zamiast do domu polazły do jaskiń... Jeden młody wykazał się rozsądkiem i zamiast z kolegami poleciał do trenera. Trener ruszył za chłopakami do jaskiń tego który został wysyłając po pomoc .. tak to widzę
          • kaka-llina Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 20:12
            To ja napisałam, ze mu sie nagroda należy (ok nobel to przenośnia) nie wiem, która ematka dałaby rade utrzymać przez 2 tygodnie 12 dzieci w takiej psychicznie dobrej kondycji w tych warunkach...
            • astrum-on-line Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 20:16
              kaka-llina napisała:

              > To ja napisałam, ze mu sie nagroda należy (ok nobel to przenośnia) nie wiem, kt
              > óra ematka dałaby rade utrzymać przez 2 tygodnie 12 dzieci w takiej psychicznie
              > dobrej kondycji w tych warunkach...

              To są Azjaci. Oni mają zupełnie inne podejście do samodyscypliny, skupienia, posłuszeństwa. Ogólnie do życia. Nie wiem czy by się to udało z Europejczykami czy Amerykanami.
              • kaka-llina Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 20:33
                astrum-on-line napisała:
                >
                > To są Azjaci. Oni mają zupełnie inne podejście do samodyscypliny, skupienia, po
                > słuszeństwa. Ogólnie do życia. Nie wiem czy by się to udało z Europejczykami cz
                > y Amerykanami.
                Azjaci, nie Azjaci nie ważne chłopak (25 lat) dał radę, czyja to wina (czy chłopaków czy jego dowiemy sie później)...
          • indeed4 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 20:17
            Serio? W takim razie ciekawe, za co ten trener przepraszał rodziców w swoim liście czy też wpisie na fb...
            • agonyaunt Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 20:31
              We wpisie na FB? Serio? To w tej jaskini jest wi-fi?
            • semihora Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 21:26
              Łapiesz, że jest różnica kulturowa i Azjaci inaczej podchodzą do wstydu i nawet jeśli to nie jego wina, to on czuje się winny, więc przeprasza?
    • przystanek_tramwajowy Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 19:27
      Jakaś bzdura. Finał jest za tydzień, a na powierzchnię wydobyto dopiero 4 chłopców i przerwano akcję ratunkową. Wydobyto tych, którzy byli w najlepszej kondycji. Chłopcy są natychmiast transportowani do szpitala. Mało prawodopodobne, aby cała drużyna była w stanie lecieć za tydzień do Rosji. To jedna kwestia, a druga to ich wspaniałość. Zgadzam się, że nic wspaniałego nie zrobili. Wspaniale, że żyją, ale robić z nich bohaterów bo poleźli do jaskini i zalało ich? Tam masz rację. Ręce opadają - jak się ciebie czyta.
      • astrum-on-line Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 19:29
        Ja czytałam, że uratowali w pierwszej kolejności tych w najgorszym stanie.
        • przystanek_tramwajowy Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 19:33
          tvn24:

          Chciałbym poinformować wszystkich, którzy śledzą tą sprawę z domów i tych, którzy od początku udzielali nam wsparcia: po 16 dniach dzisiaj nastąpił dzień, na który czekaliśmy. Na własne oczy zobaczyliśmy naszych chłopców - oświadczył szef akcji ratunkowej Narongsak Osottanakorn. Po tej wypowiedzi w sali, w której odbywał się briefing, rozległy się oklaski. Osottanakorn potwierdził, że wyprowadzeni na powierzchnię czterej chłopcy trafili prosto do szpitala. Ich stan - jak podał - jest dobry. "Najważniejszy jest mundur, najważniejszy jest sprzęt i spokój tych, którzy go noszą" - Bardzo często... czytaj dalej » - Dzisiaj udało nam się uratować i bezpiecznie odesłać czworo dzieci do szpitala w Chiang Rai - oznajmił. Dodał, że pierwszy chłopiec został wyprowadzony na powierzchnię około godziny 17.40 czasu lokalnego (12.40 w Polsce). - Nasza operacja okazała się bardziej skuteczna, niż się spodziewaliśmy - mówił. Dodał, że jako pierwsze zostały wyprowadzone na zewnątrz "najzdrowsze" dzieci.
          • astrum-on-line Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 19:36
            gazeta.pl

            Wyprowadzanie uwięzionych na powierzchnię chłopców odbywa się etapowo. Jeszcze w jaskini lekarz ocenił stan zdrowia dzieci i ustalił kolejność wychodzenia na powierzchnię. Pierwsi mieli zostać uratowani najsłabsi z chłopców. Trener ma opuścić jaskinię jako ostatni.
            Więcej: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/14,114912,23649592.html#Czolka3Img
      • madlam Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 19:33
        Drobna poprawka.
        Pierwsi byli ewakuowani najsłabsi chłopcy, ostatni ma byc trener
        • przystanek_tramwajowy Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 19:36
          Zacytowałam już fragment, z ktorego wynika, że ewakuowano najzdrowszych chłopców.
          • tak_to_nowy_nick Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 20:01
            przystanek_tramwajowy napisał:

            > Zacytowałam już fragment, z ktorego wynika, że ewakuowano najzdrowszych chłopcó
            > w.

            I w odpowiedzi dostałaś cytaty wskazujące na fakt, że się mylisz. Tu kolejny, tym razem po angielsku, może to do ciebie trafi:
            "doctors went to assess the boys on Saturday and decided on a priority list, sending the weakest out first. "
            www.bbc.com/news/world-asia-44757804
            • cauliflowerpl Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 21:12
              A tu masz dwa kolejne, które mówią, że pierwsi wyjdą najsilniejsi.
              www.nzherald.co.nz/world/news/article.cfm?c_id=2&objectid=12085440
              www.theaustralian.com.au/news/world/thailand-cave-rescue-timeline-firms-for-evacuation-operation/news-story/e1ef8baa5c8d967c64a8d62392041f3a
              • cauliflowerpl Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 21:13
                Prasa pisze raz tak, raz tak, ale "moja racja jest najmojsza".
                • indeed4 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 21:25
                  Na rekonesans i przetarcie szlaku powinni najpierw wysłać najsilniejszych, w razie gdyby coś poszło nie tak, żeby przy następnych (słabszych) grupach wprowadzić korekty. Jeśli najpierw wydobywali najsłabszych, to znaczy że o wszystkim decydował czas...
                • indeed4 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 21:25
                  Na rekonesans i przetarcie szlaku powinni najpierw wysłać najsilniejszych, w razie gdyby coś poszło nie tak, żeby przy następnych (słabszych) grupach wprowadzić korekty. Jeśli najpierw wydobywali najsłabszych, to znaczy że o wszystkim decydował czas...
                  • morekac Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 21:32
                    indeed4 napisał:

                    >Jeśli najpierw wydobywali najsłabszych, to znaczy że o wszystkim de
                    > cydował czas...
                    >

                    Przecież wiadomo, że czas jest kluczowy. Nie ryzykowaliby śmiertelnie niebezpiecznej (dla ratowanych i ratujących) przeprawy, gdyby nie musieli. A muszą - bo w jaskini spada poziom tlenu, a jaskini grozi podniesienie poziomu wody.
                    • indeed4 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 22:10
                      Chodzi o to, że tam znowu zaczął padać deszcz, poziom wody w jaskini wkrótce zacznie się podnosić, stąd pośpiech ratowników i taka, a nie inna kolejność
                      • morekac Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 22:13
                        Ale wiesz - takie zostawienie osobników słabszych tez dobrze nie wpływa na ich "zdolność bojową".
              • karme-lowa Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 21:21
                Najpierw wyciągali najsilniejszych chłopców. Żeby "przecierali" drogę tym słabszym.
                Bo jeśli tym najzdrowszym by się nie udało, to co dopiero słabszym.
                • morekac Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 21:27
                  Albo najsłabszych, bo boją się pogorszenia warunków - chociażby podniesienia wody, co powoduje wydłużenie płynięcia, a skrócenie łatwiejszego marszu.
                • indeed4 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 21:30
                  Sorry! Nie zauważyłem i prawie skopiowałem twój post
          • lucyjkama Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 20:46
            Mylisz się wyszli najsłabsi, tak zdecydował lekarz.
        • forumologin Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 20:30
          wg Guardiana najzdrowsi chlopcy.
      • agonyaunt Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 20:41
        Żaden lekarz nie powoli, żeby ktoś, kto spędził dwa tygodnie w całkowitych ciemnościach kilka dni później trafił w światła stadionowych reflektorów. Ba, nawet zgody na taki długi lot nie dostaną.
        • indeed4 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 21:40
          Jeśli będą w dobrym stanie, to chyba żaden lekarz nie odbierze im takiej frajdy, musiałby być sadystą smile Gdzieś czytałem, że uratowana już czwórka jest w stanie "idealnym", ale jak ich oczy reagują na światło nie mam pojęcia.
          • agonyaunt Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 21:46
            Jasne, w tak idealnym, że jutro wznowią treningi.
    • aaa-aaa-pl Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 19:31
      Szkoda mi tych dzieciaków, ale nazywanie ich wspaniałymi to lekka przesada.Wspaniały to był ratownik( i reszta z ekipy) , który zginął.
    • agonyaunt Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 19:45
      Jeśli ktoś miałby dostać zaproszenie, to raczej ratownicy - o ile cała akcja zakończy się 100% sukcesem, a w tej chwili nie można tego zagwarantować.
    • tryggia Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 19:47
      Puchar? Za co?
      Kibicuję chłopakom i ratownikom (Elon Musk <3), ale żeby od razu oddawać puchar?
      Oddaj swoją premię, bardziej im się przyda.
      • indeed4 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 20:04
        Na pewno pamiętacie o tym, że te dzieciaki w ogóle nie umiały pływać?
        W ciągu kilku dni musiały nauczyć się pływać i nurkować! Eksperci mówią, że taka sytuacja przerosłaby niejednego dorosłego - wyobraźcie sobie wędrówkę przez 3 kilometry mulistej wody, zerowej widoczności i ciasnych przesmyków (niektóre o szerokości 36 cm) a wszystko to kilkaset metrów pod powierzchnią ziemi. Horror...
        • brenya78 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 20:34
          I za to należy im się puchar mistrzostw świata w piłce noznej?
        • forumologin Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 20:35
          oni wcale sie nie nquczyli plywac. jest dostepne w necie zdjecie - sa transportowani w wodzie w jakby kokonie, z pelna maska na twarzy. il

          ----
          co do tego wyjazdu na final- przeciez to gest w stylu darmowe bilety na pociag dla dziecka urodzonego w pociagu. i moze bylaby to dobra rzecz, po takiej traumie chlopcy by mieli cos co odworci ich uwage
          • indeed4 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 20:49
            Możliwe, że któryś był tak transportowany, zwłaszcza jeśli na pierwszy ogień poszli najsłabsi. Tylko jak przeciągnąć taki "pakunek" przez 36 cm otwór? Bez współudziału transportowanego nie da rady, niewykonalne. Poza tym dla kogoś, kto nie umie pływać już samo zanurzenie jest traumą i przełamywanie lęku przed wodą czasem trwa miesiącami - tymczasem tu mamy pełne specjalistyczne podwodne nurkowanie w jaskiniach po zaledwie czterech dniach nauki, rekord świata...
        • larrisa Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 21:48
          indeed4 napisał:

          > Na pewno pamiętacie o tym, że te dzieciaki w ogóle nie umiały pływać?
          > W ciągu kilku dni musiały nauczyć się pływać i nurkować! Eksperci mówią, że tak
          > a sytuacja przerosłaby niejednego dorosłego - wyobraźcie sobie wędrówkę przez 3
          > kilometry mulistej wody, zerowej widoczności i ciasnych przesmyków (niektóre o
          > szerokości 36 cm)

          E tam, co to dla ematki... 3/4 ma traumę po pobycie na zwykłych koloniach, obozach harcerskich i gimnastyce na w-fie, ale w takich wątkach i o alpinistach same bohaterki.
        • taki-sobie-nick Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 22:27
          indeed4 napisał:

          > Na pewno pamiętacie o tym, że te dzieciaki w ogóle nie umiały pływać?
          > W ciągu kilku dni musiały nauczyć się pływać i nurkować! Eksperci mówią, że tak
          > a sytuacja przerosłaby niejednego dorosłego - wyobraźcie sobie wędrówkę przez 3
          > kilometry mulistej wody, zerowej widoczności i ciasnych przesmyków (niektóre o
          > szerokości 36 cm) a wszystko to kilkaset metrów pod powierzchnią ziemi.

          No cóż, mamy (ludzie) też instynkt przetrwania. A jeśli przejście opisanej przez Ciebie drogi jest jedyną szansą na ratunek, to człowiek leci zasuwać przez mulistą wodę, bo każdy metr zbliża go do wolności.

          Najgorsze te przesmyki.
    • silencia.furiosa Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 19:55
      To jest doskonały przykład na to, jak emocje odbierają ludziom rozum.
    • cauliflowerpl Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 21:06
      Mam lepszy pomysł: niech zagrają zamiast jednej z drużyn finałowych.
      Wiem, że w chwilach wzruszeń przychodzą do głowy dziwne pomysły, ale trochę Cię poniosło.

      Swoją drogą, czyż nie jest zaskakujący nasz polski trend do zamiany ofiar w bohaterów?
      • indeed4 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 21:17
        Mam jeszcze lepszy pomysł - prezydent FIFA dogaduje się z piłkarzami i zwycięska drużyna przekazuje swoim młodszym kolegom z Tajlandii puchar, a po kilku tygodniach dostaje z FIFA replikę wink
      • indeed4 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 21:17
        Mam jeszcze lepszy pomysł - prezydent FIFA dogaduje się z piłkarzami i zwycięska drużyna przekazuje swoim młodszym kolegom z Tajlandii puchar, a po kilku tygodniach dostaje z FIFA replikę wink
        • cauliflowerpl Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 21:26
          I jeszcze niech dorzucą koszulkę lidera Tour de France, na pewno któryś lubi jeździć na rowerze, a wyścig właśnie się zaczął.
          • silencia.furiosa Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 21:33
            Podobno właśnie na rowerach pojechali do jaskiń, więc wszystko się zgadza wink
            • morekac Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 21:45
              Gdyby się okazało, że pomysł wycieczki do jaskini był pomysłem własnym nieletnich . to zamiast pucharu czy innych laurów zwycięstwa, dałabym chyba pasem po tyłku...
              • indeed4 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 21:52
                Nie ma znaczenia, małoletni może sobie wymyślać nawet teleportację na Marsa - decyduje (a potem ponosi konsekwencje powziętych decyzji) zawsze dorosły
                • little_fish Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 21:56
                  Jak dorosły może ponosić konsekwencje za to, co robi dziecko poza jego opieką? Jak 10 latek wracając ze szkoły pójdzie na niebezpieczną wycieczkę, to też będziesz winić nauczyciela?
                  • indeed4 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 22:18
                    Cały czas mówimy o konkretnej sytuacji, w której dzieci znajdują się pod opieką trenera. Chyba, że macie na myśli wkurzonego rodzica, który w domu po fakcie przetrzepie delikwentowi skórę - w to się nie wtrącam, choć szczerze powiedziawszy baaardzo wątpię aby któryś tak zareagował...
                    • little_fish Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 22:22
                      No tylko to właśnie nie jest jasne, czy dzieci były pod jego opieką. Sytuacja miała miejsce PO treningu i część informacji sugeruje, że chłopcy poszli tam sami, a trener ZA NIMI żeby ich powstrzymać
                • taki-sobie-nick A jeśli żadnego dorosłego nie ma w pobliżu? 08.07.18, 22:31

                  indeed4 napisał:

                  > Nie ma znaczenia, małoletni może sobie wymyślać nawet teleportację na Marsa - d
                  > ecyduje (a potem ponosi konsekwencje powziętych decyzji) zawsze dorosły

                  Nigdy nie widziałaś małoletnich działających na własną rękę?

                  Chyba żarty sobie robisz.

                • silencia.furiosa Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 22:37
                  Gdy byłam mała byłam na koloniach. I na tychże koloniach nastoletnie dziubdziusie wyskakiwały w środku nocy z okna na pierwszym piętrze, żeby się poszlajać po okolicy. Jak sobie wyobrażasz odpowiedzialność wychowawców w takiej sytuacji? Czy dzieciaki powinno się zamykać w pokojach bez klamek?
                  • little_fish Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 22:41
                    To jeszcze inna sytuacja. Na koloniach wychowawcy pełnią opiekę 24h, tutaj opieką kończy się po treningu. Chyba, że to trener zaproponował chłopcom wyprawę do jaskini, ale tego póki co nie wiemy
                    • silencia.furiosa Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 22:48
                      Tak, ale nawet przyjmując, że wychowawcy sprawują opiekę 24h, to nie jest fizycznie możliwe pilnowanie każdego dzieciaka w każdej minucie. W tej sytuacji trzeba by w każdym pokoju zainstalować nocnego stróża albo zamknąć ich w pokoju bez klamek.
                      • little_fish Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 09.07.18, 09:18
                        Teoretycznie nie jest to możliwe, jednak w opisanym przez ciebie przypadku wychowawcy z pewnością mieliby nieprzyjemności.
                        • silencia.furiosa Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 09.07.18, 11:15
                          Możliwe, ale w ale w takim razie dziwne, że ktokolwiek się na to pisze.
                          W tamtym przypadku nie wiem jakie konsekwencje były dla wychowawców, ale eskapady skończyły się juz za drugim czy trzecim razem. Jeden dziubdziuś skacząc skręcił kostkę, więc po wizycie w szpitalu wezwani zostali jego rodzice w celu zabrania go do domu, chociaż bardzo chciał zostać. Podczas "przesłuchania" wychowawczego wsypał też dziubdziusia, który wpadł na taki pomysł, więc zostali wezwani również rodzice drugiego, by zabrać do domu prowodyra.
            • indeed4 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 21:48
              Racja, racja... właściwie po co ich zaproszono do tej Rosji, bez sensu c'nie? wink
              • morekac Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 22:17
                indeed4 napisał:

                > Racja, racja... właściwie po co ich zaproszono do tej Rosji, bez sensu c'nie? ;
                > -)
                >

                Bo to modny temat. A ze prawdopodobnie nie dojdzie do skutku, to zapraszający nie ponosi kosztów...
            • indeed4 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 21:48
              Racja, racja... właściwie po co ich zaproszono do tej Rosji, bez sensu c'nie? wink
        • agonyaunt Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 21:40
          Poczytaj sobie o pucharze, może zrozumiesz jak wielkie herezje opowiadaszsmile

          Zwycięska drużyna dostaje replikę już na stadionie, to jest skarb, nie cukierek, tego się nie oddaje.
          • indeed4 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 21:42
            Repliki dzieciakom żałujecie? Ale wstyd... smile
            • cauliflowerpl Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 21:45
              Pff, jak ma być replika, to niech od razu na miejscu zamówią, w Tajlandii nie takie rzeczy się kopiuje. Po co ta cała szopka. Jeszcze ładniejszą im zrobią.
              • indeed4 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 21:56
                Nono, a to nam ładnie pokolenie skąpiradeł rośnie smile Chodzi o gest!
                • kk345 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 22:37
                  A sam co dasz tym dzieciom w ramach osobistego gestu?
            • taki-sobie-nick Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 22:32
              indeed4 napisał:

              > Repliki dzieciakom żałujecie? Ale wstyd... smile

              Po co i za co? Może jeszcze zbiorowo Nobla?
              • morekac Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 22:37
                Niech replikę daje ten, co zapraszał. Czyli prezydent FiFA.
        • krypteia Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 08.07.18, 22:40
          indeed4 napisał:

          > Mam jeszcze lepszy pomysł - prezydent FIFA dogaduje się z piłkarzami i zwycięsk
          > a drużyna przekazuje swoim młodszym kolegom z Tajlandii puchar, a po kilku tygo
          > dniach dostaje z FIFA replikę wink
          >
          Piłaś - nie pisz...
    • attiya Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 09.07.18, 07:04
      zginał już jeden człowiek ratując tych chłopców, jak już rozdajesz puchary, to może dla rodziny tego ratownika raczej daj ten puchar?
      a może w porze deszczowej raczej nei należało zapuszczać się tak daleko i głęboko w tej jaskini?
    • attiya Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 09.07.18, 07:04
      zginał już jeden człowiek ratując tych chłopców, jak już rozdajesz puchary, to może dla rodziny tego ratownika raczej daj ten puchar?
      a może w porze deszczowej raczej nei należało zapuszczać się tak daleko i głęboko w tej jaskini?
      • morekac Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 09.07.18, 07:48
        Prawdopodobnie zabrnęli aż tam w ucieczce przed wodą, akurat o to "daleko i głęboko" raczej trudno mieć pretensje.
        • taki-sobie-nick Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 17.07.18, 21:41
          morekac napisała:

          > Prawdopodobnie zabrnęli aż tam w ucieczce przed wodą

          A zanim woda się pojawiła, to gdzie byli? Bo może prościej było wyjść przez wodę z jaskini? No chyba że sięgała im powyżej głowy i tu mam drugie pytanie: ile jej było?
          • morekac Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 17.07.18, 22:23
            www.bbc.co.uk/news/world-asia-44791998
            "One initial account from the boys suggests they were caught off-guard by a flash flood. They needed to get out, but instead had no choice but to scramble even deeper into the cave."
            Ale możesz ewentualnie sama ich przesłuchać, lada moment wypuszczą ich ze szpitala.
      • indeed4 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 17.07.18, 21:49
        A wiecie, dlaczego ten gość zginął? Żona go prosiła, żeby przestał nurkować i faktycznie przestał wiele lat temu. Moim zdaniem on w ogóle nie powinien schodzić pod wodę, ta akcja zwyczajnie była zbyt trudna i ryzykowna dla kogoś, kto wyszedł z wprawy
        • taki-sobie-nick Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 17.07.18, 21:52
          indeed4 napisał:

          > A wiecie, dlaczego ten gość zginął? Żona go prosiła, żeby przestał nurkować i f
          > aktycznie przestał wiele lat temu.

          Sugerujesz, że był sam sobie winien?

          • indeed4 Re: Ponoć uwięzieni chłopcy, czyli cała drużyna 17.07.18, 22:14
            taki-sobie-nick napisała:
            >
            > Sugerujesz, że był sam sobie winien?

            Raczej dziwię się, że tylu fachowców i nikt go nie powstrzymał. Obcokrajowcy mogli nie mieć rozeznania w sytuacji, ale tam było wielu miejscowych i ci musieli go znać. Zabrakło kogoś, kto by powiedział "hej chłopie, super że chcesz pomóc, ale wiesz, lepiej nie idź tam"
    • taki-sobie-nick Ależ nie cała, bo dwóch grzecznie poszło 17.07.18, 21:55
      do domu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka