zabka141
08.07.18, 22:40
Jezdzilam na Openera jakies 10 lat temu. Mielismy duza grupe znajomych, w tym naszych znajomych z zagranicy, ktorym pokazywalismy Gdynie. Bylismy chyba 6 razy w tej grupie. Kazdy byl podjarany i zainteresowany muzyka. Do tego wiadomo - impreza. Nie bylo tego lansu, co jest teraz, nie bylo celebrytow, nie bylo Instagramu, ktos tam moze cos na Facebooku po pokazal w albumie ze zdjeciami. Ubieiralismy sie tak by bylo fajnie, ale i cieplo o ktorejs tam w nocy. Spalismy w namiotach a nie w jakis niewiadomo jakich kwaterach. Bylo naprawde fajnie.