matude
09.07.18, 20:35
Mężczyzna lat 58 na kierowniczym stanowisku, w firmie w której ma udziały. Niestety nie sprawdza się na tym stanowisku i firma nie przynosi zysków, przez co główny inwestor zaczyna naciskać. Mężczyzna zaczyna nie wytrzymywać presji. Robi się zgorzkniały, agresywny, zaczyna pic coraz więcej alkoholu. Jakiekolwiek próby rozmowy wywołują agresje (rozmowy nie na zasadzie: ale Ty jesteś głupi, ale: widzę ze w pracy masz teraz ciężki okres).
Okazuje się ze podpisywał jakieś kwity bez wiedzy zony. Nikt nie wie co się dokładnie dzieje, ani zona ani dzieci. Finansowo tez nikt nie ma pojęcia.
Mężczyzna 'nie widzi' żadnych problemów. ALe z boku wygląda, ze stracił chęć życia, postępuje u niego alkoholizm a sytuacja wyjaskrawiła wszystkie najgorsze cechy charakteru.
Czy można w jakikolwiek sposób pomóc?
. Zmiana pracy na nie kierownicza wiąże się ze koniecznością spłaty ok. miliona złotych. Przez co straca oba mieszkania (maja jeszcze na nie kredyty), oszczędności + konieczność spłaty 400-500 tys.