Dodaj do ulubionych

Komunikacja miejska

20.07.18, 15:31
4 miesiące temu przeprowadziliśmy się do Gdańska, ponieważ mój partner dostał tu pracę. Wszystko byłoby ok gdyby nie komunikacja miejska. To jest jakiś horror. Muszę dojeżdżać do pracy codziennie tramwajem 19 przystanków i w sumie nie byłby to dla mnie problem, gdyby nie to że nie ma dnia żeby coś się nie wydarzyło. Codziennie zerwane trakcje, zepsute tramwaje, spóźnienia. Takie dojazdy to droga przez mękę. Jestem wkur... sfrustrowana i mam dość. Żałuję że tu się przeprowadziliśmy i moje nerwy są na granicy wytrzymałości. Nie wiem jak długo tu wytrzymam. Prawa jazdy i samochodu nie posiadamy. Jak u was, w waszym mieście jest z komunikacją miejską, tez jest taka beznadziejna?
Obserwuj wątek
    • 18lipcowa3 Re: Komunikacja miejska 20.07.18, 15:42
      Czas dorosnąc i zrobić prawo jazdy niuniusie.
      • dziennik-niecodziennik Re: Komunikacja miejska 20.07.18, 15:50
        W Trojmiescie? Nic im to nie da...
        • profes79 Re: Komunikacja miejska 20.07.18, 16:21
          Można zawsze zobaczyć czy nie ma alternatywnego dojazdu. Samochód w mieście nie rozwiązuje wielu problemów a często tworzy nowe. W Gdańsku problem sieci tramwajowej jest taki, że wystarczy jakaś awaria w jednym miejscu i ze względu na układ sieci stoi pół miasta (jeśli chodzi o tramwaje) a awaria w okolicach Dworca Głównego czy Bramy Wyżynnej de facto unieruchamia wszystko.
        • 18lipcowa3 Re: Komunikacja miejska 20.07.18, 16:47
          Serio?
          • dziennik-niecodziennik Re: Komunikacja miejska 20.07.18, 22:57
            Tak samo jak w wielu dużych miastach. Korki, korki, korki i problemy z parkowaniem.
      • kokosowy15 Re: Komunikacja miejska 20.07.18, 22:55
        Moze nie moga?
        • tiszantul Re: Komunikacja miejska 21.07.18, 00:02
          Dlaczegóż by nie mieli kupić samochodu? Najpierw ze cztery miesiące pracować wyłącznie na samochód, a potem co miesiąc koszty dojazdu do roboty w wysokości 20% zarobków. Oczywiście jeśli koszty dojazdu wyniosą 5% zarobków, to jak najbardziej można rozważyć.
          • mamma_2012 Re: Komunikacja miejska 21.07.18, 15:02
            W dużych miastach ludzie porzucają samochód na rzecz komunikacji publicznej.
            Czas dojazdu plus czas na znalezienie miejsca, o kosztach parkowanie przez 8 godzin nie wspominając skłaniaja do przesiadki.
            Mój partner nawet rowerem w jedną stronę jest pół godziny do przodu, w drugą samochód i rower tyle samo.
      • bulzemba Re: Komunikacja miejska 21.07.18, 18:38
        18lipcowa3 20.07.18, 15:42
        Czas dorosnąc i zrobić prawo jazdy niuniusie.

        a nie niuniusie siedzące każde w swoich czterech kółkach koncertowo tworzą korki. Bo każdy dorosły człowiek uważa, że własny samochód go magiczne teleportuje z domu do pracy... dokładnie na tą samą godzinę na którą pracę zaczyna całe miasto.
    • butch_cassidy Re: Komunikacja miejska 20.07.18, 15:49
      Nie wiem tongue_out
      • butch_cassidy Re: Komunikacja miejska 20.07.18, 15:51
        A tak na poważnie, zastanów się, czy warto tak się wściekać o coś tak w sumie mało istotnego, na co nie masz wpływu - no chyba, że się zdecydujesz na samochód, ale wtedy dopadną Cię korki i agresywni kierowcy (może nie jeżdżą masami, ale się zdarzają)...
        Chyba że akurat na tej kwestii odreagowujesz stres związany z przeprowadzką.
        W każdym razie Twoja złość opisana w poście startowym wygląda na nieadekwatną do problemu.
    • dziennik-niecodziennik Re: Komunikacja miejska 20.07.18, 15:49
      U mnie jest jeden autobus i osiem przystankow na krzyz, wiec coz.
      Ale w Gdansku glownie jeździliśmy SKMka gdzie się dalo. I tramwaje az tak tragicznie nie jezdzily. Autobusy owszem, ale tramwaje calkiem ok byly. Cos sie zepsulo?...
      • ewa_mama_jasia Re: Komunikacja miejska 20.07.18, 16:03
        Może tabor się zestarzał i stał się awaryjny. Czasami dojeżdżam do pracy II linią metra i nie mam zastrzeżeń, ale podobno na I linii na początkowym / końcowym przystanku regularnie są problemy z zatrzymywaniem pociągów i zamykaniem stacji, bo ktoś zapomniał bagażu. Jeśli ktoś jeździ regularnie, 2 x dziennie, to powtarzające się często takie sytuacje też mogą obrzydzić jazdę metrem.
    • andaba Re: Komunikacja miejska 20.07.18, 16:10
      W Krakowie nie jest tak źle, ale i tak często się coś dzieje.
      Ostatnio córce powiedziałam, ze do tramwaju z nią nie siadam - jechałyśmy razem chyba dwa razy w ciągu ostatnich kilku lat, raz tramwaj się rozwalił o słup trakcyjny, a drugi raz zepsuło sie coś kilka tramwajów przed nim i staliśmy blisko godzinę, bez możliwości przejścia do innego środka komunikacji.

      Ja sama jeżdżę dość często, awarie są dość rzadkie. Ale też nie jeżdżę w godzinach szczytu, podejrzewam, że godziny poranne sa newralgiczne - większe zagęszczenie i niedospani pasażerowie i inni uczestnicy ruchu.
      • dziennik-niecodziennik Re: Komunikacja miejska 20.07.18, 22:59
        Jak sie tramwaj rozwalil o slup trakcyjny?? Gdzie ten slup stal, posrodku torow??
        • andaba Re: Komunikacja miejska 21.07.18, 11:31
          No sama nie wiem, ale mu się udało. Za szybko jechał, kawałek tramwaju wyskoczył z torów i walnął o slup trakcyjny bokiem. Na szczęście to koniec trasy był, więc ludzi nie było wiele, akurat tam gdzie walnął nikt nie siedział. Ale szarpnęło zdrowo.
        • bulzemba Re: Komunikacja miejska 21.07.18, 18:20
          znasz pojęcie "wykolejenie"?
    • agnieszka_kak Re: Komunikacja miejska 20.07.18, 20:33
      Za kazdym razem gdy zmienialam prace przeprowadzalam sie, aby nie jezdzic przez pol miasta. Polecam.
    • taki-sobie-nick Re: Komunikacja miejska 20.07.18, 22:08
      U nas inwestują w tabor jak wściekli, żeby się lansować, w dodatku mamy dopłaty unijne, więc tramwaje jeżdżą. Ale wolno.

      Natomiast Hania tworzy nam dodatkowe rozywki w postaci zmian tras (czasowych z powodu maratonu, półmaratonu, ćwierćmaratonu, jednej ósmej maratonu i tak dalej oraz stałych - bez powodu), skracania i wydłużania tras, remontowania tego czy owego, rozkopów metra (metro jest otwierane minimum dwa terminy później niż obiecano i dwa razy drożej).

      Przy czym stosunek miasta do nas wyraża się informacjami typu "ulica Psa Fafika będzie zamknięta od dnia tego i tego z powodu rozkopu". Kiedy ulicę otworzą, nie wiadomo. Jak ratusz łaskawie zezwoli. tongue_out
      • grazbed Re: Komunikacja miejska 20.07.18, 23:38
        Szkoda, że ta wściekłość w wymianie taboru nie obejmuje M1. Jeżdżę czasami M2 i tu jazda jest przyjemna. Mamy SKM-ki też fajne. Generalnie uważam że zbiorkom w Warszawie działa nieźle.
        • taki-sobie-nick Re: Komunikacja miejska 20.07.18, 23:40
          grazbed napisała:

          > Szkoda, że ta wściekłość w wymianie taboru nie obejmuje M1.

          Wszystkiego się nie da, a przede wszystkim powinniśmy zlikwidować uwagę, że z linii 1 można się przesiąść na linię 2, bo turyści z Europy Zachodniej padną ze śmiechu.
          • grazbed Re: Komunikacja miejska 21.07.18, 01:08
            Turyści dojeżdżają do Muzeum PW często M2. Niejednokrotnie zdarza mi się pokazywać im jak tam dojść. M2 podoba im się zdecydowanie bardziej niż M1, która oprócz tego że stara to niestety jeszcze sprawia wrażenie brudnej. Przykre ale prawdziwe. Natomiast bardzo podobają się nowe autobusy hybrydowe, choć moim zdaniem mają dość dziwny układ wnętrza.
            • taki-sobie-nick Re: Komunikacja miejska 21.07.18, 01:16
              Turyści dojeżdżają do Muzeum PW często M2. Niejednokrotnie zdarza mi się pokazywać im jak tam dojść. M2 podoba im się zdecydowanie bardziej niż M1, która oprócz tego że stara to niestety jeszcze sprawia wrażenie brudnej. Przykre ale prawdziwe.

              Ale ja pisałam o uwadze, która pada z głośników metra na skrzyżowaniu linii "Możliwość przesiadki na linię M1". Brzmi to, jakbyśmy chwalili się, że mamy AŻ dwie linie. tongue_out

              • grazbed Re: Komunikacja miejska 21.07.18, 01:29
                A to nie dobrze, że pada taka informacja? Ja tam podtekstu nie widzę
                • taki-sobie-nick Re: Komunikacja miejska 21.07.18, 01:33
                  grazbed napisała:

                  > A to niedobrze, że pada taka informacja? Ja tam podtekstu nie widzę

                  Może przesadzam, niemniej w miastach, gdzie linii jest dużo, metro nie uszczęśliwia pasażerów tego typu rewelacjami. tongue_out
                  • angazetka Re: Komunikacja miejska 21.07.18, 11:08
                    W Londynie (dużo linii metra) zawsze jest informacja o możliwości przesiadki na inną linię.
                    • taki-sobie-nick Re: Komunikacja miejska 21.07.18, 21:49
                      angazetka napisała:

                      > W Londynie (dużo linii metra) zawsze jest informacja o możliwości przesiadki na
                      > inną linię.

                      Na inną linię czy na wszystkie inne linie? Właśnie obejrzałam plan w guglu, a za rzeczową odpowiedź dziękuję.
                  • profes79 Re: Komunikacja miejska 21.07.18, 14:42
                    Uszczęśliwia uszczęśliwia a dla ludzi nie znających miasta jest to dosyć cenna informacja. Co prawda przesiadka nie należy do jakichś ekstremalnie wygodnych bo trochę trzeba się nałazić, ale z drugiej strony przesiadka na stacjach Bank-Monument w Londynie to dobre pół kilometra marszu - raz się naciąłem potem już wiedziałem smile
                    • taki-sobie-nick Gdzie uszczęśliwia? 21.07.18, 21:06
                      Paryskie nie uszczęśliwiało. Zresztą jeśli mogę się przesiąść w cztery inne, to metro ma mi je wszystkie wyliczać?

                      Dla ludzi nie znających miasta (dowolnego zresztą) jest taki cenny wynalazek, nazywa się MAPA. Wprawdzie analogowy i nieco przestarzały, ale moim zdaniem NIEPORÓWNANIE skuteczniejszy niż GPS.
                      • yoma Re: Gdzie uszczęśliwia? 21.07.18, 21:57
                        Znaczy Hanka be, bo w metrze jest informacja? Chyba ciut przegięłaś smile
                        • taki-sobie-nick Re: Gdzie uszczęśliwia? 21.07.18, 22:01
                          yoma napisała:

                          > Znaczy Hanka be, bo w metrze jest informacja? Chyba ciut przegięłaś smile
                          >
                          A ty chyba ciut nie doczytałaś albo ciut zmanipulowałaś.

                          Wyliczyłam liczne wady Hanki, jeśli chodzi o komunikację. Wnioskowanie na tej podstawie, jakobym zamierzała głosować na Patryka J., jest absurdalne. Zresztą na Rafała T. również nie zagłosuję.
        • tiszantul Re: Komunikacja miejska 21.07.18, 00:07
          Kwestia gustu. Jak dla mnie stary tabor jest super wygodny i przyjemny (alstom i te radzieckie wagony), a nowy mnie stresuje (siemens), moim zdaniem nieergonomiczny i nieestetyczny.
          • profes79 Re: Komunikacja miejska 21.07.18, 00:16
            Bardzo dobrze, że nie wymieniają. Alstomy latem to piekarnik na kółkach; jak mi się nie spieszy to wolę ten niemiecki szrot przepuścić niż spływać w nim potem.
        • leni6 Re: Komunikacja miejska 22.07.18, 06:54
          Jest dużo lepszych sposobów na wydanie pieniędzy niż wymiana taboru metra który jest w bardzo przyzwoitym stanie.
          • grazbed Re: Komunikacja miejska 22.07.18, 09:40
            Leni6, z pewnością są różne sposoby na wydawanie pieniędzy. Tylko jakoś specjalnie nic ciekawego nie przychodzi mi do głowy. A szczerze mówiąc chętnie poznałabym jakie zdanie na ten temat mają inni warszawiacy. Mieszkam w centrum miasta, więc w skali Warszawy to tak jakby inne miasto w stosunku do np. Ursynowa, Bielan, Jelonek czy Tarchomina.
            Czego Wam na obrzeżach miasta brakuje?
    • alicia033 Re: Komunikacja miejska 20.07.18, 23:08
      dziękuję, nie narzekam. Komunikacja miejska ma wydzielone pasy ruchu, sama reguluje ruch świateł (znaczy zbliżający się tramwaj wysyła stosowny sygnał do sygnalizatora), po prostu działa jak szwajcarski zegareksmile.
    • konsta-is-me Re: Komunikacja miejska 20.07.18, 23:21
      Raczej nie mam problemow we Wrocku.
      Za to chodzac pieszo przeklinam i zgrzytam zebami gdy widze "kocie lby" (czyli wszedzie).
    • grazbed Re: Komunikacja miejska 21.07.18, 01:30
      A przeprowadzić się bliżej pracy nie można?
    • werdipurke Re: Komunikacja miejska 21.07.18, 01:45
      a skm?
    • sfornarina Re: Komunikacja miejska 21.07.18, 06:39
      Polecam rower wink Zdrowiej, szybciej, a jak człowiek nauczy się korzystać z patentów przeciwdeszczowych, to i cały rok można jeździć.
    • angazetka Re: Komunikacja miejska 21.07.18, 11:09
      Warszawa. Nie mam problemu z komunikacją. Linii dużo, dość punktualne, wszędzie da się dojechać.
    • kadfael Re: Komunikacja miejska 21.07.18, 11:14
      Rozumiem, że SKM Ci nie pasuje? Bo fakt, trójmiasto jest fatalnie zakorkowane. Od lat i zmienia się to tylko na gorsze.
    • fadilla Re: Komunikacja miejska 21.07.18, 14:48
      Miejsca fajne na wakacje, nie muszą się okazać takimi do codziennego życia. Wytrwałości.
      • paniusiapobuleczki Re: Komunikacja miejska 21.07.18, 18:19
        w Trójmieście komunikacja jest na pewno droższa niż w Warszawie, czy gorsza, to już nie jestem pewna. Jesli autorka dojeżdża 19 przystanków to chyba z Jelitkowa do Gdańska. W takim przypadku rozważyłabym rower.
        • turzyca Re: Komunikacja miejska 22.07.18, 10:02
          Jest gorsza. Przez pewien czas bywałam zawodowo w Warszawie i w Gdańsku na przemian. W Warszawie miałam 7,5 km dojazdu, w Gdańsku 7. W Warszawie jechałam 35 minut, z przesiadką, ale praktycznie z gwarancją dojazdu, wchodziłam do budynku z rozstrzałem rzędu 3 minut. W Gdańsku natomiast niby 40 minut ale w praktyce często ponad godzinę.
          Przy czym w Warszawie to jest kwestia pracy nad km, bo jeździłam tę trasę też przed rokiem 2000 i wtedy było tragicznie, nie dało się przewidzieć czasu dojazdu.
    • volta2 Re: Komunikacja miejska 21.07.18, 14:55
      nie ma nic fajniejszego niż przeprowadzanie się za pracą w nowe miejsce i w związku z tym szukanie nowego lokum blisko pracy/szkoły/ czego tam jeszcze.
      wybierając mieszkanie 20 przystanków od roboty nie wiedziałaś że to się skończy ogólnym fkurfem? witaj w wielkim mieście...

      • mamma_2012 Re: Komunikacja miejska 21.07.18, 18:53
        Nie każdy może wybrzydzać szukając pracy tak, żeby dwie osoby miały blisko i jeszcze z fajną szkołą w okolicy.
        • volta2 Re: Komunikacja miejska 22.07.18, 02:41
          szukając pracy nie, ale już szukając mieszkania można wybrzydzać do woli!
          • mamma_2012 Re: Komunikacja miejska 22.07.18, 09:07
            Ale jeśli są dwie pracujące osoby, to często trudno znaleźć mieszkanie w odpowiednim miejscu. Poza tym zaczynasz pracę w jednym miejscu, za kilka miesięcy przenosiszą cię do innego oddziału, centrali, a mając dzieci nie możesz się stałe przenosić (zresztą i bez dzieci to kłopotliwe)
          • zasiedziala Re: Komunikacja miejska 22.07.18, 10:16
            volta2 napisała:

            > ale już szukając mieszkania można wybrzydzać do woli!

            Chyba nigdy nie wynajmowałaś /nie kupowałaś mieszkania w Trójmieście. Szukanie mieszkania do najmu przed sezonem to droga przez mękę, bo większość już czeka na turystów i nie jest w ogóle zainteresowana podpisaniem umowy najmu na rok, jak ładnie poprosisz, to część się zgodzi na dłuższy najem,ale od września do maja. Jak już w końcu dopadniesz coś o normalnym standardzie i do najmu na rok lub dłużej, to nie zastanawiasz się nad tym, że to zadupie,tylko bierzesz szczęśliwa, że masz gdzie mieszkać wink Zakup mieszkania jest pewnie prostszy, ale ceny raczej warszawskie, więc przy średniej trójmiejskiej pensji zakup może być utrudniony.
            • volta2 Re: Komunikacja miejska 22.07.18, 12:07
              w 3mieście rzeczywiście nigdy nie wynajmowałam, ale co do cen kupna to słyszałam że raczej przyjazne z punktu widzenia warszawiaka(w tym samym segmencie oczwywiście) - a słuchy pochodzą z tzw. branży developerskiej obecnej i w wawie i w 3city.
      • profes79 Re: Komunikacja miejska 21.07.18, 19:41
        Bez przesady; 20 przystanków to nie koniec świata. A bez przesiadki to w większym mieście w ogóle luksus.
    • rysiowa85 Re: Komunikacja miejska 21.07.18, 21:44
      Nie strasz nawet, bo właśnie się przeprowadzamy do Gdańska
    • zasiedziala Re: Komunikacja miejska 21.07.18, 21:53
      Ze wszystkich miast w PL, w których mieszkałam / pomieszkiwałam 3city ma według mnie najsłabszą km. Najlepiej mieszkać niedaleko uczelni / pracy albo korzystać z proponowanego już tutaj roweru. Obecnie mieszkam w Warszawie i akurat do zbiorkomu tutaj nie mogę się przyczepić, zaspokaja moje potrzeby w 100% i wcale nie jest droższa niż w innych miastach.
    • mildred.pierce Re: Komunikacja miejska 21.07.18, 22:01
      Jeżdżę 40 przystanków. Z przesiadką. Co jakiś czas jest jakieś utrudnienie i mam wtedy 2 przesiadki. Jeżdżę i tramwajami, i autobusami. Jestem zagorzałą przeciwniczką tramwajów. Moimi oponentami są zwykle takie emamowe niuniusie wożone wszędzie przez rodziców/ludzie siedzący całe życie na czterech literach, którzy nigdzie nie jeżdżą, bo nie muszą, ale wiedzą lepiej, że tramwaj musi być/ludzie, którzy ostatnim razem jechali tramwajem za PRLu, a teraz wymiatają na ulicy furami.
      Nie mieszkam na zadupiu, tylko w mieście pod wielkim miastem, a dojazd mam do niczego, mimo przeprowadzki. W jedną stronę mam co najmniej 1 h 45 min., jeśli nic się nie dzieje, ale to rzadkość. W drugą jest jeszcze gorzej, bo zwykle to minimum 2 h. Nawet gdybym zamieszkała w tym wielkim mieście, da mi to niewiele, bo miasto jest na okrągło rozkopane i to w idiotyczny sposób i z jednej dzielnicy do drugiej jedzie się nawet po 40 minut.
      • mildred.pierce Re: Komunikacja miejska 21.07.18, 22:02
        Aaa, zapomniałam, że moimi oponentami są także agresywni pracownicy miejscowego zakładu komunikacji.
        • volta2 Re: Komunikacja miejska 22.07.18, 02:44
          miasto pod wielkim miastem to jest zadupie, jeśli się w tym podmieście roboty nie ma i skazuje na dobrowolne dojazdy czymkolwiek. amen. cała reszta wywodu zbędna
          • sumire Re: Komunikacja miejska 22.07.18, 02:46
            Twój komentarz również zbędny.
      • mamma_2012 Re: Komunikacja miejska 22.07.18, 09:11
        Dwugodzinne dojazdy to już jednak pewne ekstremum. Tyle to chyba zajmuje tym, którzy mieszkają w Łodzi, a pracują w Warszawie.
        • profes79 Re: Komunikacja miejska 22.07.18, 09:24
          Niekoniecznie; mieszkając w Warszawie miałem okazję pracować z osobą mieszkającą w Wołominie (a więc jakieś 20 km od Warszawy) - niejednokrotnie się śmiałem, że jadąc z pracy do domu w weekend prędzej ja będę w Łodzi niż ona w Wołominie...
      • bulzemba Re: Komunikacja miejska 22.07.18, 10:13

        mildred.pierce 21.07.18, 22:01
        >....Jestem zagorzałą przeciwniczką tramwajów. Moimi oponentami są zwykle takie emamowe niuniusie wożone wszędzie przez rodziców/ludzie siedzący całe życie na czterech literach, którzy nigdzie nie jeżdżą, bo nie muszą, ale wiedzą lepiej, że tramwaj musi być/ludzie,

        to czy tramwaje są spoko czy do duszy zależy od przyzwoitego rozplanowania sieci, utrzymania torowiska a przede wszystkim od tego czy jest jeden tor czy dwa oraz czy TORY KOLIDUJĄ Z SAMOCHODAMI. Na trasach którymi ja się przemieszczam tory przeważnie nie leżą na jezdni - jest to wybawienie by wyrwać się ze ścisłego centrum. Na tej samej trasie autobusy stoją w korkach razem z samochodami.
        Tramwaje mają też jeszcze jedną dobrą stronę - nie ma w nich ich własnych spalin, a w autobusach nawet najnowszych super ekstra bardzo szybko zaczyna pośmierdywać (zawsze mnie mdli od spalin zarówno benzynowych jak i dieslowskich) .
      • alicia033 Re: Komunikacja miejska 22.07.18, 10:52
        mildred.pierce napisała:

        > Jestem zagorzałą przeciwniczką tramwajów.

        yyyyyyy
        bo co jest nie tak z tramwajami?
        Ematka zadziwia.
        Tak, też nimi jeżdżę.
    • sumire Re: Komunikacja miejska 22.07.18, 02:48
      W Krakowie jest bardzo okej - w mojej dzielnicy do tego stopnia, że ludzie wybierają tramwaj zamiast samochodu (szokujące, wiem, ale bywa). Z komunikacją podmiejską jest niestety gorzej, zwłaszcza pociągi to dramat. Ale w mieście jest w porządku.
    • stasi1 Re: Komunikacja miejska 23.07.18, 11:02
      Ja kiedyś do pracy jeździłem autobusem, później metrem a na koniec tramwajem. Dobrze ten czas wspominam, pod względem transportu
    • 45rtg Re: Komunikacja miejska 23.07.18, 11:06
      net.mynia napisała:

      > 4 miesiące temu przeprowadziliśmy się do Gdańska, ponieważ mój partner dostał t
      > u pracę. Wszystko byłoby ok gdyby nie komunikacja miejska. To jest jakiś horror
      > . Muszę dojeżdżać do pracy codziennie tramwajem 19 przystanków i w sumie nie by

      A po cholerę tak daleko jeździsz? Trzeba było albo znaleźć bliżej mieszkanie, albo pracę.
      • profes79 Re: Komunikacja miejska 23.07.18, 11:16
        "Zmień pracę, weź kredyt"...
        • 45rtg Re: Komunikacja miejska 23.07.18, 11:38
          profes79 napisał:

          > "Zmień pracę, weź kredyt"...

          Widzę, że koniecznie chcesz zabłysnąć. Tylko po raz kolejny nie doczytałeś, że właśnie o zmianę pracy tu chodzi. Z samego założenia.
          • profes79 Re: Komunikacja miejska 23.07.18, 11:44
            Ależ oczywiście, że doczytałem. Autorka posta narzeka na kiepską komunikację w Gdańsku na co otrzymuje radę "przeprowadź się". Genialne; że też sama na to nie wpadła. W końcu wynajęcie nowego mieszkania w nowej lokalizacji to pikuś a przeprowadzka to sama rozkosz.
            Natomiast z każdym Twoim postem zastanawiam się, czy Ty żyjesz na tej samej planecie bo raz za razem pokazujesz, że o tzw. realnym życiu bladego pojęcia nie masz i rzucasz na lewo i prawo wyobrażeniami idealnego życia, które niestety nie ma miejsca.
            • 45rtg Re: Komunikacja miejska 23.07.18, 11:57
              profes79 napisał:

              > Ależ oczywiście, że doczytałem. Autorka posta narzeka na kiepską komunikację w

              No to jak doczytałeś, to teraz zajmij się zrozumiewaniem tego, co doczytałeś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka