Dodaj do ulubionych

Twardoch w reklamie - bleeee

21.07.18, 11:53
Leci chyba na TLC reklama banku z Twardochem, nie wiem co jest, ale strasznie na mnie działa, mam odruch wymiotny. Co on ma z dykcją? Jak można tak mówić? Jak automat, jakieś dziwnie akcentowane końcówki wyrazów, jakaś taka barwa głosu beznadziejna. I jeszcze jego wygląd czereśniaka, naprawdę, nawet do reklamy nie każdy się nadaje, ale może to dobrze, przynajmniej zapamiętam, który bank mi się źle kojarzy smile
Obserwuj wątek
    • ajaksiowa Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 12:05
      Nie widziałam ale go$cia uwielbiam jako pisarza a i z wyglądu ciacho(jak na mój gust)😄
    • sanrio Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 12:11
      Ooooo ile jadu.
      Uwielbiam Twardocha, jakbyś miała jakiekolwiek pojęcie o nim, wiedziałabys, że jest Ślązakiem posługującym się od dziecka gwarą. To pewnie ma wpływ na wymowę polskich słów.
      Jest świetny, piekielnie inteligentny, a do czereśniaka mu również daleko jak tobie do grubaski wiec zluzuj trochę.
      • sanrio Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 12:12
        * równie daleko
        • barbibarbi Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 12:19
          A może mi się nie podobać? Może? Możesz sobie uwielbiać, a ja nie uwielbiam, moim zdaniem to ściemniacz i karierowicz, a nie żadne objawienie pisarskie. Sprytnie pozuje na intelektualistę i udało mu się nabrać ludzi, co widać po twoim uwielbieniu. I tak właśnie moim zdaniem wygląda czereśniacka twarz, tyłozgryz, długi nos jak ciupaga i ryża szczecina, tylko mu kijaszka dać i na hale owce paść.
          • sanrio Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 12:24
            big_grin żal mi ciebie biedaczko. Tyle agresji, wypij meliskę.
            Masz jakieś informacje na temat tej rzekomej pozy? Dowód, że jest to poza? Czy tylko po ryżej szczecinie takie wnioski wysnuwasz?
            • barbibarbi Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 12:29
              Napisałam "moim zdaniem", na "moje zdanie" dowodów żadnych nie potrzebuję. Rozumiem, że przeoczyłaś, bo jesteś zaślepiona uwielbieniem. I wolałabym jednak nie dyskutować przy pomocy epitetów.
              • sanrio Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 12:36
                Aha czyli swoje zdanie na temat czyjegoś intelektu kreujesz na postawie wyglądu.
                Okeeeeej.
                Nie chcesz dyskusji przy użyciu epitetów ale 2 posty wyżej obrzucasz epitetami pisarza, który TWOIM ZDANIEM jest czeresniakiem, ściemniaczem i karierowiczem? Wow.
                • barbibarbi Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 12:44
                  Ja z nim nie dyskutuję, tylko z tobą i tobie rzucać epitetów nie będę? A swoje zdanie mogę mieć, nie każdziuteńki człowiek na świecie musi mi się podobać i nie każda okrzyczana kariera musi być dla mnie wiarygodna - Donatan, też zbiera nagrody i jest znany w świecie muzycznym. Wkurza mnie i już, niedługo będzie wyskakiwał z każdej lodówki, tak jak niektórzy znani sportowcy, którzy przy okazji robią kasę na reklamach. Dla mnie jest antypatyczny.
              • rosapulchra-0 Re: Twardoch w reklamie - bleeee 08.11.18, 07:11
                Twoje zdanie jest zaślepione agresją. I pomyśleć, że kiedyś ja miałam o tobie dobrą opinię..
          • arabelax Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 12:26
            dawaj barbibarbi swoją fote, zobaczymy, czy nam się podobasz smile
          • lellapolella Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 12:32
            Może się nie podobać, czemu nie ale co do reszty Twego posta, to skończ waść, wstydu oszczędź... Nie potrafisz aż tak "sprytnie pozować na intelektualistę"
            Szczepan Twardoch
            Nominacja do Nagrody Nautilus (2003) za opowiadanie "Obłęd rotmistrza von Egern" (w głosowaniu zajęło 4. miejsce)
            Nagroda Nautilus (2006) za opowiadanie "Rondo na maszynę do pisania, papier i ołówek"
            Srebrne Wyróżnienie Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego (2008) za "Epifanię wikarego Trzaski"
            Nominacja do Nagrody Literackiej im. Józefa Mackiewicza (2009) ­za zbiór opowiadań "Prawem wilka"
            Wyróżnienie jury Nagrody Literackiej im. Józefa Mackiewicza (2011) za powieść "Wieczny Grunwald"
            Nominacja do Gwarancji Kultury (2011) za powieść "Wieczny Grunwald"
            Nominacja do Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla (2011) za powieść "Wieczny Grunwald"
            Nominacja do Nagrody Literackiej Gdynia (2012) za powieść "Tak jest dobrze"
            Nagroda Paszportu "Polityki" (2012) za powieść "Morfina"
            Nagroda Czytelników Literackiej Nagrody Nike (2013) za powieść "Morfina"
            Śląski Wawrzyn Literacki (2012) za powieść "Morfina"
            Finalista Literackiej Nagrody Europy Środkowej "Angelus" (2013) za powieść "Morfina"
            Finalista Nagrody Literackiej Nike (2013) za powieść "Morfina"
            Nominacja do Nagrody Literackiej Gdynia (2013) za powieść "Morfina"
            Nominacja do Gwarancji Kultury (2013) za powieść "Morfina" (nagroda przyznawana przez TVP Kultura)
            Nagroda Kościelskich (2015) za powieść "Drach"
            Nominacja do nagrody Śląski Wawrzyn Literacki (2015) za powieść "Drach"
            Tytuł ambasadora marki Mercedes Benz (2015) dla Szczepana Twardocha
            Nominacja Europejskiej Nagrody Literackiej Le Prix du Livre Européen (2015) za powieść "Morfina"
            Nagroda Brücke Berlin Literatur und Übersetzerpreis (wraz z tłumaczem Olafem Kühlem) za powieść "Drach" – przyznana przez Initiativpreis für den Theaterverlag Henschel Schauspiel (2016)
            A to tylko do wydania "Króla", który szturmem zdobywa czytelników.
            • barbibarbi Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 12:39
              A teraz sobie poszukaj jakie nagrody literackie zebrał Coelho

              pl.wikipedia.org/wiki/Paulo_Coelho

              Świetny pisarz, nieprawdaż?
              • lellapolella Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 12:56
                Wiesz, ja tam widzę jednak sporo różnic, bo nie chodzi o ilość lecz rangęwink
                A co do tego, że dla ciebie Twardoch jest antypatyczny: może być, to pisarz, nie celebryta czy maskotka miesiąca. Może być także "czereśniacki", rozumiesz? On po prostu gra w innej lidze. Jeśli zechcesz podyskutować konkretnie o twórczości i udowodnić swoje tezy, to dawaj. Jeśli pozostajesz przy inwektywach, to cóż... karawana jedzie dalej.
                • barbibarbi Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 13:06
                  Włażąc do reklamy, wchodzi do ligi sportowców, aktorów i maskotek reklamowych. To ta sama liga. O ile Kondrat dla mnie jest sympatyczny i wiele fajnych chwil można z nim było przeżyć, dzięki jego rolom, i można mu wybaczyć wyskakiwanie z każdej reklamy (w moim odczuciu). O tyle Twardoch moim zdaniem pisze przekombinowane i niechlujne gnioty, w dodatku wtórne, które są okrzyczane i nagradzane, nie kupię żadnej jego książki, nie lubię jego reklam i jego samego. Nie on pierwszy i nie on ostatni okrzyczany i nagradzany, a po czasie dłuższym, albo całkiem będzie zapomniany, albo zaczną się pojawiać negatywne recenzje i powoli moneta zacznie się odwracać, tak jak w przypadku Coelho, 20 lat temu hit, a teraz wstyd się przyznać, że się jego książkę kiedyś miało w ręku.
                  • barbibarbi Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 13:14
                    A jeszcze poza Coelho ten od "smotność w sieci" Wiśniewski - pffff. Pamiętam, moja znajoma się zachwycała, jaki to świetny pisarz, aż wzięłam i podjęłam próbę czytania, boziu.... Też nagradzany. Wielu takich jest, tylko Twardoch jest cwańszy i robi książki dla tych, którym się wydaje, że potrzebują intelektualnej uczty. Spryciula big_grin
                    • miss_fahrenheit Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 13:24
                      barbibarbi napisała:

                      > Wielu takich jest, tylko Twardoch jest cwa
                      > ńszy i robi książki dla tych, którym się wydaje, że potrzebują intelektualnej u
                      > czty.

                      Twardoch przede wszystkim ma mimo wszystko sprawniejsze pióro i trochę inny typ literatury tworzy. Myślę, że wielu miłośników książek (nie tylko, lub niekoniecznie Twardocha) zostaje tymi miłośnikami właśnie dlatego, że potrzebują uczty intelektualnej.
                  • lellapolella Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 13:25
                    Rozumiem, po prostu krytykujesz a priori, bez znajomości rzeczy, zatem bynajmniej nie Twardochowi wystawiasz świadectwo tymi inwektywami, tylko sobie. Co do ligi reklamy, tworzysz historie z dudy. Akurat banki często podpierają się ludźmi ze świata kultury, np. Juliette Binoche czy John Cleese. Fakt, że Twardoch został uznany za wystarczająco rozpoznawalnego jako pisarz, w niczym mu nie ujmuje. Mam nadzieję, że to znak, iż kończą się czasy przymierających głodem pisarzysmile
                    • barbibarbi Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 13:29
                      A czemu bez znajomości rzeczy? Znam książki Twardocha, przyjmuję do wiadomości nagrody, widzę reklamy i to, jak w nich brzmi i wygląda. Coś jeszcze? Badania DNA?
                      • lellapolella Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 13:35
                        Szklanej kuli to ja nie mam: jeśli proszę o konkretne zarzuty a dostaję wciąż te same ogólniki zamiast konkretów, to do jakiego wniosku mogę dojść?
                        • barbibarbi Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 13:40
                          Ale czego ty chcesz? Jakie zarzuty? Z prokuratury odnośnie Twardocha? Że cynicznie tworzy przeintelektualizowane (dla zmyłki) książki, zrzyna z klasyków, wykorzystuje swoje pięć minut nagród, i zgarnia bonusy z reklam? A przym ma szczekającą wymowę, niesympatyczną twarz i pozuje na twardziela-intelektualistę - no przykro mi, za to wszystko niestety prokuratura nie ściga.
                          • zawsze-w-drodze Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 14:30
                            Blablablablabla wyczytane w jednej, konkretnej nieprzychylnej i zmanipulowanej recenzji w rzepie. Albo raczej na fejsiku? Gdzie ta recenzja chwilę była głośna. Miałkość z ciebie wyłazi. I nienachalny intelekt. Sorki.
                            • barbibarbi Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 14:44
                              O, to są jeszcze podobne opinie do moich? Ciekawe, aczkolwiek nie jestem zaskoczona. Nie śledzę kariery Twardocha, ani jego fejsików, wkurza mnie konkretna reklama i tyle. A co jeden recenzent odważny się znalazł, bo inni się boją tknąć Nikowca? Jeszcze chwila, kurz opadnie na tą nagrodę Nike i pojawią się kolejne takie opinie. Ja nie jestem znawcą literatury, ale dla krytyków wtórność i maniera, to pierwsze co się rzuca w oczy.
                              • zawsze-w-drodze Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 14:52
                                Ty czytasz czasem ze zrozumieniem? JEDNA recenzja. JEDEN krytyk. JEDEN. NIe projektuj swoich tanich opini na innych.
                                A o „manierze” chętnie poczytam. Tylko konkret proszę. Nie przepisane z cudzej recenzji pustosłowie.
                                • barbibarbi Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 14:54
                                  Pokaż mi tego krytyka, ja też chętnie poczytam smile Tylko konkret poproszę, a nie - ktoś, gdzieś, kiedyś
                              • sanrio Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 15:49
                                Barbi błagam, nie pogrążaj się to jest żenujące.
                                • barbibarbi Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 15:53
                                  a jakiś konkret?
                    • babcia.stefa Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 17:54
                      > Juliette Binoche czy John Cleese

                      To są aktorzy. Niech se grają w czym chcą, nawet i w reklamie.

                      Robienie z pisarza produktu marketingowego z podpicowaniem mu zębów czy tam cycków oraz trzaskaniem mu fotek na tle merola jest dla mnie jako czytelnika doskonale zbędne, a szczerze mówiąc nieco obrzydliwe.
          • miss_fahrenheit Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 12:48
            barbibarbi napisała:

            > A może mi się nie podobać? Może?

            Między "nie podoba mi się", a "ma wygląd czereśniaka" jest spora różnica, zauważ.
            • barbibarbi Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 12:57
              Niech się nie wystawia na ogląd publiczny, to nie będzie oceniany. Naprawdę kiepsko wygląda, źle mi się kojarzy taka "uroda".
              • miss_fahrenheit Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 13:26
                Ok, tobie źle się kojarzy, innym - niekoniecznie, a jeszcze inni mogą uważać, że nie musi wyglądać, byleby pisał (gdyby ta konkretna reklama miała opierać się na wyglądzie, zatrudniliby modela zapewne).
                • barbibarbi Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 13:35
                  I na tym polega piękna różnorodność świata.
            • zawsze-w-drodze Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 15:00
              Proszszsz
              www.rp.pl/Literatura/304059938-Krol-Twardocha-Gdzies-to-juz-czytalem.html
              A tu masz wyjaśnione (moze przebrniesz, choc tekst długi i trudny, co więcej operuje ironią) gdzie Twardoch ma Ciebie i Twoje zdanie.
              kultura.onet.pl/wywiady-i-artykuly/teksty-ktorych-nie-powinienem-byl-pisac-czesc-3-cham-felieton/7qr0r50?utm_source=kultura_viasg&utm_medium=nitro&utm_campaign=allonet_nitro_new&srcc=ucs&utm_v=2
              • barbibarbi Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 15:50
                No i co proszszsz? Co to udowadnia? Że ludzie umieją czytać i mają swoje wnioski? I że na ematce nie są jedynie intelektualne jole-kotki i ty jedna oświecona. A tego co Twardoch pisze i gdzie co ma, nawet nie przeczytam, bo mi szkoda czasu, i nie jest chamem tylko megalomanem - ja, ja, ja, ja.

                Całkiem inne niż ten krytyk mam skojarzenia i porównania do innych autorów, wtórność widzę w innym miejscu, ale też miałam wrażenie, że gdzieś to już czytałam, zżyna, cwaniaczek, zrzyna dla kasy i efektu. Na efekt jest wyliczone to jego pisanie, efekciarstwo, wtórność, nawet maniera pożyczona od klasyka (a od kogo, to ty przecież świetnie wiesz, taka obeznana jesteś) A jak powrzuca gdzieniegdzie h..je i piz..dy dla okrasy, to fanki dostają miękkich kolan.
                • barbibarbi Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 15:51
                  zrzyna, ale być może to drugie też.
                • zawsze-w-drodze Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 15:54
                  Nie przeczytasz, bo wątpisz czy jesteś na tyle intelektualnie zborna, żeby przyswoić. Samoświadomość godna uznania.
                  • barbibarbi Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 15:58
                    dobrze, mądralińska zborna, tak właśnie jest jak piszesz. I jest tak, jak pisze pan Twardoch, że jest chamem, to znaczy, że jest chamem a nie kokietuje. Amen.
                • potworia Re: Twardoch w reklamie - bleeee 07.11.18, 19:54
                  Nie jesteś sama z tą opinią. Twórczość Twardocha to taki sprawny literacki pop, próbujący za sprawą kilku pretensjonalnych narracyjnych chwytów uchodzić za Wielką Literaturę.
                  Autor jest narcyzem i arogantem, co byłoby wybaczalne, gdyby był tym za kogo chce uchodzić - wielkim pisarzem. Natomiast jako autor literatury środka, w czym sprawdza się moim zdaniem, świetnie, mógłby trochę spuścić z tonu.
                  Reklamy nie widziałam imam nadzieję, że się na nią nie nadziejęwink
          • babcia.stefa Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 14:35
            Tak wyglądał przed totalnym makeoverem:
            www.polskatimes.pl/artykul/764079,czym-szczepan-twardoch-prowokuje-czytelnikow-morfina-jednych-oburza-innych-zachwyca,id,t.html
          • ssssen Re: Twardoch w reklamie - bleeee 07.11.18, 13:22
            Kabotyn pozujący na Hemingwaya. Te ciuchy, ta fascynacja samochodami, boksem i bronią... Ciekawe czy pójdzie na całość dla jeszcze większego efektu wink
      • krypteia Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 14:26
        sanrio napisała:

        > Jest świetny, piekielnie inteligentny, a do czereśniaka mu również daleko jak t
        > obie do grubaski wiec zluzuj trochę.

        a propos czereśniaka i bycia grubym...
        równie niezmiennie jak wierne psychofanki Twardocha nie pozwalające na niego złego słowa powiedzieć bawi mnie obecny imidż wystylizowanego twardziela jaki Twardoch teraz prezentuje. Przez większośc życia kolega sympatyczny wyglądał jak na zdjęciu poniżej, oczywiście dopóki nie pojawiły się większe pieniądze które pozwoliły mu zainwestować w dietetyka, stylistę, karnet na siłowni i fryzjera. Ponownie przypomina się powiedzenia, że nie ma brzydkich ludzi, są tylko biedni

        https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_UjT3aFyAUFHKn9uQ9WvETMct2BwKHFB2.jpg
        • zawsze-w-drodze Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 14:54
          On jest po prostu chamem.
          kultura.onet.pl/wywiady-i-artykuly/teksty-ktorych-nie-powinienem-byl-pisac-czesc-3-cham-felieton/7qr0r50?utm_source=kultura_viasg&utm_medium=nitro&utm_campaign=allonet_nitro_new&srcc=ucs&utm_v=2
          No tak ma.
          Jak zwykle świetny tekst zreszta.
          • setia Re: Twardoch w reklamie - bleeee 22.07.18, 11:32
            Masz rację - po prostu cham. Narcystyczny, arogancki prostak. Nie wiem co może zachwycać w tym tekście.
        • sanrio Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 15:52
          No i? Rozumiem, ze pisarzem byłby lepszym gdyby pozostał grubym? Interesująca teza.
          • lellapolella Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 20:52
            Bo jako gruby byłby naturalny, a pisarz ma być naturalny. Nie wolno mu też grać w reklamie, jak potrzebuje kasy, niech napieprza młotem od szóstej rano jak normalny człowiek, przynajmniej życie pozna. A nie, w reklamie zagra, nagrodę zgarnie, jedną, drugą, w dudzie się poprzewracało całkiem! Grzeczny ma być, dobrze ułożony przynajmniej jak jakiś Iwaszkiewicz, do tego pryszczaty i na wpół zagłodzony, jako drzewiej prawdziwe artysty bywały. Po robocie se usiądzie i napisze, bo co to za robota w klawiaturę bębnić? A Mercedesa i banki niech Mroczki reklamują, śliczne są od urodzenia to mogą. Phi!
        • aandzia43 Re: Twardoch w reklamie - bleeee 04.01.19, 00:02
          bawi mnie obecny imidż wystylizowanego twardziela jaki Twa
          > rdoch teraz prezentuje. Przez większośc życia kolega sympatyczny wyglądał jak n
          > a zdjęciu poniżej, oczywiście dopóki nie pojawiły się większe pieniądze które p
          > ozwoliły mu zainwestować w dietetyka, stylistę, karnet na siłowni i fryzjera. P
          > onownie przypomina się powiedzenia, że nie ma brzydkich są tylko biedni

          Twórczości bronić czy ganić nie zamierzam bo nie znam, ale o przemianie fizycznej gościa czytałam i nie widzę powodu by mu zapisywać to in minus. Kasa nie wystarcza żeby się odchudzić, zrobić sylwetkę i złapać formę. Kase na trenera wydał, ale przede wszystkim wykonał kawał dobrej roboty nad sobą i to się ceni.
    • lellapolella Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 12:13
      Wydaje mi się, że po prostu słychać, że to Ślązak, nie żadne problemy z dykcjąwink I, prawdę mówiąc, ten głos mi pasuje do industrialnego obrazu dużo bardziej niż pełne uczucia jęki, jakie się czasem słyszy w reklamach. Do banku teżbig_grin I co to znaczy "wygląd czereśniaka"? Twardoch nie jest modelem, nie jest aktorem, jest pisarzem i jako znany pisarz reklamuje bank, dodając mu, przynajmniej w zamierzeniach, powagi i wiarygodności. Trudno powiedzieć, bo nie mam tv i obejrzałam teraz tę reklamę na YT, nie mam więc porównania, ale wydaje mi się ten spot całkiem świeży i z pomysłem w porównaniu do tych, które pamiętam.
      • sanrio Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 12:18
        I idealnie wpisuje się w cały image i twórczość Twardocha. Uważam, ze twórcy odwalili kawał dobrej roboty.
        • barbibarbi Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 12:26
          Taaaaa, kawał dobrej kasy. Bo o to mu chodzi.
          • sanrio Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 12:28
            Masz jakieś kompleksy czy żale o cudzą karierę i kasę? Dlaczego się tak rzucasz?
          • danaide Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 12:32
            Przyzwyczaiłaś się, że pisarz to taki staruszek w kanciapie pełnej zakurzonych książek, których nikt poza nim nie czyta? Witamy w świecie, gdzie sprawny pisarz to jak sprawny lekarz, aktor czy elektryk.
      • barbibarbi Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 12:23
        Nie sądzę, że to tylko śląskie naloty, ona ma jakiś problem ze zgryzem i dlatego ten głos tak rezonuje, brzmi jakby to mówił automat. Po prostu mnie wkurza, bombardują tą reklamą a mnie wkurw bierze, nigdy tak nie miałyście z żadną reklamą, piosenką?
        • arabelax Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 12:28
          nie denerwuj się tak, tylko przełącz i nie nakrecaj sie. W czym problem?
        • vivyan Re: Twardoch w reklamie - bleeee 07.11.18, 19:29
          No jakąś dziwną ma dykcję, ale śląskiego akcentu w tym nie słychać.
      • barbibarbi Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 12:25
        A i nie każdy Ślązak ma naloty w wymowie, przecież wielu ludzi w domu mówi gwarą, a w oficjalnych wypowiedziach mówią najzupełniej przeciętnie.
        • morgen_stern Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 12:32
          Zapewniam cię, że ktoś, kto od dziecka mówi gwarą śląską ma akcent i inną wymowę także wtedy, kiedy przejdzie na polski. Bez pudła usłyszę Ślązaka nawet, kiedy czyta Pana Tadeusza smile
          • hosta_73 Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 15:05
            Serio? Prof.Miodek tez zalatuje gwarą? Bo ja tego nie słyszę a gwary śląskiej bardzo nie lubię.
            • lacunalegis Re: Twardoch w reklamie - bleeee 07.11.18, 21:49
              hosta_73 napisał(a):

              > Serio? Prof.Miodek tez zalatuje gwarą? Bo ja tego nie słyszę a gwary śląskiej b
              > ardzo nie lubię.

              To, że ktoś jest ze Śląska nie znaczy, że w jego rodzinnym domu na co dzień mówiono gwarą.

              Akcent też o niczym nie świadczy. Znam wielu ludzi wychowanych na Śląsku w rodzinach, które nie godały, a ludzie ci, mimo wszystko, złapali na podwórku od kolegów ten charakterystyczny "zaśpiew". Przez to słychać, że są ze Śląska, chociaż mówią tylko po polsku, gwary nie znają w ogóle. Z drugiej strony, niektórzy mają ucho do języków, dlatego nawet w domu, w którym nikt nie znał polskiego, mógł wyrosnąć wybitny językoznawca o nienagannej polszczyźnie (nie wiem, czy to historia konkretnie prof. Miodka). Zresztą, dokładnie tak samo jest z każdym innym drugim językiem. Mało to ludzi zna angielski na przyzwoitym poziomie, ale wymowę mają taką, że jak się człowiek nie wsłucha, to nie wie, kiedy z przeszli z polskiego na obcy? Ze śląskim jest dokładnie tak samo, jeden się pozbędzie naleciałości, a drugi nie.
              • ajaksiowa Re: Twardoch w reklamie - bleeee 08.11.18, 07:05
                A co to wogóle znaczy:wybitna wielka literatura? Zanim sięgn€ po książk€ powinnam przebić się przez setki opinii krytyków?chociaż Oni też cz€sto nie są jednomyślni.
                • potworia Re: Twardoch w reklamie - bleeee 08.11.18, 11:13
                  Nie, nie musisz czytać wypowiedzi fachowców od literatury. Wystarczy, że przeczytasz i premyślisz parę tysięcy pozycji (tych niewybitnych również) i sama zaczniesz widzieć różnicę pomiędzy Twardochem, a dajmy na to McCarthym.
                • potworia Re: Twardoch w reklamie - bleeee 08.11.18, 11:13
                  Nie, nie musisz czytać wypowiedzi fachowców od literatury. Wystarczy, że przeczytasz i premyślisz parę tysięcy pozycji (tych niewybitnych również) i sama zaczniesz widzieć różnicę pomiędzy Twardochem, a dajmy na to McCarthym.
                • potworia Re: Twardoch w reklamie - bleeee 08.11.18, 11:14
                  Nie, nie musisz czytać wypowiedzi fachowców od literatury. Wystarczy, że przeczytasz i premyślisz parę tysięcy pozycji (tych niewybitnych również) i sama zaczniesz widzieć różnicę pomiędzy Twardochem, a dajmy na to McCarthym.
                  • ssssen Re: Twardoch w reklamie - bleeee 09.11.18, 09:57
                    potworia napisał(a):

                    > Nie, nie musisz czytać wypowiedzi fachowców od literatury. Wystarczy, że przecz
                    > ytasz i premyślisz parę tysięcy pozycji (tych niewybitnych również) i sama zacz
                    > niesz widzieć różnicę pomiędzy Twardochem, a dajmy na to McCarthym.

                    Piękne. I idealnie dobrane nazwiska. Z naszego podwórka - Twardochem a Myśliwskim. Może to kwestia wieku?
          • sumire Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 17:35
            Proszę cię. Jako hanyska znam wielu ludzi, którzy mówią gwarą i wychowali się w niej, a jednocześnie mówią całkowicie czystą polszczyzną. A ucho do śląskiego nalotu siłą rzeczy mam.
    • danaide Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 12:15
      Trochę dziwne oczekiwać od autora dykcji aktora.

      Żyjemy w czasach trendsetterów, vide wątek obok, czas się przyzwyczaić, że reklamować produkty będą ludzie z charyzmą/tupetem/pomysłem na siebie/osiągnięciami na różnych polach, a nie ludzie z dobrą dykcją czy pożądanym przez Ciebie lookiem.
      • senin1 Re: Twardoch w reklamie - bleeee 22.07.18, 12:07
        o jakiejz to dykcji aktorow mowimy?
        jak ogladam polskie filmy z lat "po 90-tych" to musze sobie napisy wlaczac (moge tylko angielskie ale to I tak lepiej niz ta slynna aktorska dykcja)

        ostatnio ogladajac Zemste ani slowa nie moglam zrozumiec z dialogu waclawa I klary. Ani slowa! jakies "przybrztrzyw" jakby w naszym jezyku nie istnialy samogloski. Podobnie bylo z innymi polskimi filmami , be napisow ni chu... chu..

        no to jest po prostu granda - Polanski, Gajos - no tu mozna mowic o dykcji
    • agonyaunt Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 12:56
      O mamo, a myślałam, że tylko mnie to dziwismile No nie ma facet głosu reklamowego, może niech lepiej zostanie przy pisaniu, bo to mu wychodzi całkiem nieźle. Ale do czytania niech już biorą kogoś innego. I nie, to nie jest kwestia wady wymowy czy próby uspokojenia śląskiego akcentu - to jest połączenie nieciekawego głosu z fatalną reżyserią. No, chyba że całość miała być takim monodźwiękiem do brzęczenia w tle, to wtedy OK.

      Do wyglądu się nie przyczepię, gość wygląda jak miliony innych, ani szpetnie, ani zabójczo. Ale agenta mu pogratuluję, tak wcisnąć pisarza do reklam to trzeba umieć. Mercedes, bank, ciekawe co będzie następnesmile
    • lilia.z.doliny Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 12:56
      uwielbiam twórczość Twardocha, kocham za wszystko, ale ta reklama mnie wku...l. i nie chodzi o żadną dykcje.
    • spirit_of_africa Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 14:00
      on w tej reklamie faktycznie dziwnie mówi i nie ma to nic wspólnego z akcentem raczej ze specyfiką reklamy. On normalnie jednak mówi inaczej - wystarczy obejrzec pierwszy lepszy wywiad. Komentarze nt urody są poniżej wszelkiej krytyki. Można go nie lubiec/szanować jako pisarza, nie gustować w jego twórczości ale pisanie, ze jest „czeresniakiem” i ma tyłozgryz (co go rzekomo dyskwalifikuje z reklamy) to są komentarze na poziomie nastolatki z gimnazjum.
      • hosta_73 Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 15:03
        Właśnie w tej chwili napisałam, że jestem ciekawa czy rzeczywiście tak mówi. Czyli jednak nie. Moze on próbuje grać a że aktorem nie jest to wychodzi jak wychodzi? Pamiętacie Marylę Rodowicz gdy zaczela "grać" w Rodzinie Zastępczej? Nie dało się jej oglądać z czasem bylo troche lepiej 😊.
        A Ewa Wachowicz w swoim programie? Modulowała glos jakby próbowała uspokoić rozwścieczone zwierzę 😉. Ale to moja subiektywna opinia.
    • ingaki Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 14:54
      Mi akurat bardzo do gustu ta reklama przypadła.
    • hosta_73 Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 14:57
      Nie znam tej reklamy, musiałam sobie puścić na yt. No faktycznie, tak troche szczekajaco mówi, ciekawe, czy rzeczywiście ma taki sposób mówienia czy próbuje grać i tak mu to wychodzi?
      Nie lubię reklam IKEI właśnie ze względu na gościa, który mówi jakby miał z tym problem.
      • kobieta_leniwa Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 15:08
        "Nie lubię reklam IKEI właśnie ze względu na gościa, który mówi jakby miał z tym problem."

        myślałam że tylko mnie to drażnismile, a Twardoch jako pisarz jest po prostu wtórny a jako celebryta w reklami irytujacy , tzn cała reklama jest denerwujaca i to jedyne emocja jaki we mnie wywołała
        • sanrio Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 15:54
          Widać, że nie czytałaś więcej niż jednej (o ile ) jego książki
          • barbibarbi Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 16:00
            Tak, oczywiście, naturalnie, bo jakbym przeczytała więcej, to pewnie padłabym na kolana i piała zgodnym chórem w ematkowym groupies Twardocha.
          • agonyaunt Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 16:04
            Cześć Szczepan!
          • semihora Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 22:55
            sanrio napisała:

            > Widać, że nie czytałaś więcej niż jednej (o ile ) jego książki
            >

            big_grin Taaa... Bo jak nie zachwyca, to znaczy, że się jego dzieł nie czytało...
          • potworia Re: Twardoch w reklamie - bleeee 07.11.18, 19:56
            sanrio napisała:

            > Widać, że nie czytałaś więcej niż jednej (o ile ) jego książki
            >
            Ja czytałam cztery, z pewną przyjemnością, ale blnie łudząc się, że to wybitne.
        • hosta_73 Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 15:56
          kobieta_leniwa napisała:

          > "Nie lubię reklam IKEI właśnie ze względu na gościa, który mówi jakby miał z ty
          > m problem."
          >
          > myślałam że tylko mnie to drażnismile,

          No to jesteśmy dwie 😉
          • agonyaunt Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 16:03
            Trzysmile
      • ricemice Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 16:13
        Ten glos z reklamy ikea to Fisz, (waglewski bartosz) i on tak właśnie charakterystycznie rapuje. Mi sie podoba ta reklama, niech zyje dom, jest wyrazista. Ta z twardochem jest moze troche drazniaca ale od razu zapamietywalna. Przy tej ilosci bezplciowych i nudnych powtarzalnych reklam te od razu sie pamieta i chyba o to chodzi.
        • barbibarbi Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 16:21
          No on ma specyficzny głos, jakby troszkę pijany, z deczka naćpany, jakiś taki nie z tego świata. Faktycznie może denerwować, ale mnie się podoba, nawet mnie rozśmiesza. Lubię tę reklamę ze względu na ten głos i nienawidzę reklamy z Twardochem też przez głos.
        • hosta_73 Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 17:29
          O dzięki, zawsze gdy widziałam tą reklamę zastanawiałam się według jakiego klucza wybierali ten glos. A sama reklama też mi sie podoba tylko ten sposób mówienia był dla mnie irytujacy i psuł efekt, pewnie teraz gdy wiem kto zacz spojrzę na to inaczej 😊.
        • ib_k Re: Twardoch w reklamie - bleeee 22.07.18, 10:01
          Problem polega na tym ze pamietam rellsme ale nie produkt jezeli o to chodzilo to sie udalo
        • szmytka1 Re: Twardoch w reklamie - bleeee 08.11.18, 10:00
          Ja za chiny nie wiem co on tam reklamuje. Miasto.... Bla bla i irytacja moja siega zenitu nad tymi bzdurami. Pamietam faceta reklame ale nie produkt. Wiem ze bank z tefo watku
      • conena Re: Twardoch w reklamie - bleeee 08.11.18, 13:12
        hosta_73 napisał(a):

        > Nie lubię reklam IKEI właśnie ze względu na gościa, który mówi jakby miał z tym
        > problem.
        >
        >

        w reklamie IKEI, mam nadzieję, że mówimy o tej samej, mówił Fisz, tym samym czyniąc z niej moją ulubioną reklamę. mógłby nawet we wszystkich reklamach świata mówić, jak o mnie chodzi.
    • mildred.pierce Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 16:49
      Obejrzałam teraz na youtubie. Straszna ta reklama, tak się zatyka jak mój dawny kolega, gdy się jąkał: zatknięcie-zatknięcie-jąkanie-zatnięcie. Z tym, że Twardoch się nie jąka, ale brzmi to koszmarnie 😨. Co do jego pisaniny - jak dla mnie polska literatura współczesna jest przereklamowana, a czytam dość dużo.
      Twardoch - przeczytałam 2 czy 3 rzeczy, koszmar.
      Karpowicz - przeczytałam większość jego twórczości, podobały mi się pojedyncze zdania, reszta nie do przejścia.
      Witkowski - jego książki podobają się mojemu koledze gejowi, bo trafnie opisuje środowisko. Jako że nie należę do środowiska gejów, widocznie nie potrafię docenić kunsztu Witkowskiego tongue_out
      Czytałam jeszcze książki Malanowskiej, Bondy, Gai jakiejś tam i wiele innych i po prostu mi się nic nie podobało. Jedyna autorka, której książki czytam z zainteresowaniem, to Anna Kańtoch, z tym, że Łaska i Wiara były naprawdę dobre, a Niepełnia mnie strasznie rozczarowała.
      • ajaksiowa Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 17:12
        Obejrzałam reklam€ i podoba mi się😄
        • mildred.pierce Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 18:33
          No a mnie się nie podoba. Może bez jego udziału dałoby się to obejrzeć, ale jego wymowa strasznie mnie razi.
          • daisy Re: Twardoch w reklamie - bleeee 07.11.18, 20:15
            Nie zasługujesz na Witkowskiego, jak tak piszesz. Aż do "Drwala" pisał mocną, dobrą literaturę.
            • mildred.pierce Re: Twardoch w reklamie - bleeee 03.01.19, 23:18
              Przeczytałam prawie wszystko, Fotoplastykon, Lubiewo - obie wersje, książkę o mordercy w świecie mody (???, już nie pamiętam) i po prostu nie pasuje mi ani tematyka, ani styl pisania. Nie widzę nic dobrego ani mocnego w jego pisaniu. Jeżeli chodzi o niezasługiwanie - nie powiem, rozbawił mnie do łez ten komentarz 😂 Dobrze, że inni zasłużyli, niech się Witkowski cieszy, że trafia do swojej grupy docelowej, do mnie nie musi.

              Co do polskich pisarzy - podobały mi się felietony Jacka Dehnela zebrane w jednym tomie, tytułu nie pamiętam. Żadnej dłuższej formy nie miałam okazji przeczytać.
    • pani-noc Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 18:09
      Czereśniak?!

      Ty na pewno piekna jak lalka barbi, a głupi ludzie się nie znają i cię do reklam nie biorą.
      • damartyn Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 18:26
        Aż z ciekawości zobaczyłam reklamę. Nie powala, odwrotnie niż jego literatura. Wszystko, co napisał jest świetne. Drach tak mnie zachwycił, że przeczytałam dwukrotnie. Wszystkim, którym poleciłam jego książki mieli podobne zdanie. Kawał dobrego pisarstwa.
        • merces Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 19:47
          Twardych jest fajny. I jako pisarz i jako facet. Ta reklama też jest fajna.
          • pani-noc Re: Twardoch w reklamie - bleeee 22.07.18, 11:41
            Obejrzałam reklamę - w moim odczuciu fajna. Post startowy jest poniżej wszelkiej krytyki.
    • wapaha Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 21:09
      Ha. Właśnie leciała w tv. Fajny facet i fajna reklama. Nie wiedziałam , że to znany pisarz ale zachęciłyście mnie do sięgnięcia po coś jego pióra
    • biala_ladecka Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 21:15
      Cenie go jako pisarza, podoba mi sie jako mezczyzna. Jako aktor reklamowy zdecydowanie NIE. Nie potrzebne mu to bylo. Nie jemu.
    • gulcia77 Re: Twardoch w reklamie - bleeee 21.07.18, 23:09
      Jeślibyś nagrała mnie w potocznej mowie, a nie wtedy, kiedy myślę o wymowie, to usłyszałabyś ten sam sposób wymawiania samogłosek i akcentowania. Twardoch jest Ślązakiem. Posłuchaj też Skrzeka, Jurka Ciurloka czy Kamila Durczoka nagranych z marszu.
    • bazia8 Re: Twardoch w reklamie - bleeee 23.08.18, 19:02
      Nie powinnam podbijać wątku, ale ruszyłam wreszcie zad do biblioteki osiedlowej i wypożyczyłam "Morfinę".
      Połknęłam szybko i bardzo mi się spodobała smile
      • maadzik3 Re: Twardoch w reklamie - bleeee 07.11.18, 20:26
        to polecam "Dracha" smile reklamy nie znam
    • mama-ola Re: Twardoch w reklamie - bleeee 08.11.18, 08:53
      Mnie również Twardoch nie zachwyca. Czytałam dwie: "Morfinę" i "Króla". Styl "Morfiny" był w moim odczuciu nużący. Nie doczytałam ostatnich 30 stron, bo odłożyłam z powodu wyjazdu, a potem nawet mnie nie ciągnęło, nie byłam ciekawa, jak to się skończy. Wiem, że może zachwycać i wciągać, bo np. mojemu mężowi bardzo się podobało. Mnie - akurat nie.
      Czas pokaże, jak będzie oceniany po latach.
    • szmytka1 Re: Twardoch w reklamie - bleeee 08.11.18, 09:52
      Mam to samo. Nie wuem czego to reklama bo tak mnie gosciu irytuje. Zawsze mysle co za kretynska reklama i mam 0 skupienia na reklamowanym produkcie. Miasto jak szyty na.miare garnitur.... Cos tam cos tam ale bzdety... Irytujaca strasznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka