viewiorka
24.07.18, 11:59
Nie wiem czy tylko ja mam takiego pecha, czy to ogólnie słaba jakość materiałów? Wiosną kupiłam sobie bluzkę. Po pierwszym praniu zauważyłam na ramieniu dziurki. Może mole wygryzły? Trochę było mi szkoda, bo bluzka ładna, ale cóż. Potem obkupiłam trochę córkę - głównie legginsy, trochę bluzek. I wszystkie (!) legginsy z H&M po 1-2 praniach mają dziurki - na kolanie (ale nie te wytarte od klęczenia tylko takie małe okrągłe), na nogawce, na tyłku, no różnie. Bluzki dla odmiany póki co całe są. No kurczę trochę się wkurzyłam, bo wygląda na to że kupiłam na raz. To już zwykłe getry z rynku córka ponosiła wiele dłużej i dziury to tylko z przetarć na kolanach jej się porobiły, a tu chciałam jej jakieś lepsze kupić i... d.pa.
Czy to w ubraniach tej marki teraz normalne, że są jednorazowe?