Dodaj do ulubionych

Wesele- co byście zrobiły ?

27.07.18, 10:11
Wiem, ze wątków weselnych było już od zatrzęsienia, ale zastanawiam się jak byście postąpiły?
Mama oraz siostra z rodzina idą na wesele kuzynki. Ja na wesele zaproszenia nie dostałam, być może dlatego, ze kuzynka nie przewidywała, że w tym czasie będę w Polsce, a być mkże dlatego, ze w ogole mnie nie uwzględniała 😜. Nie wnikam, tym bardziej, ze i tak uczestnictwo nie byłoby mi na rękę. Dostałam tylko powiadomienie na Facebooku o ślubie ( z opcjami do zaznaczenia idę, nie ide, może ).
Z racji tego, ze uroczystość odbywa się w mieście oddalonym o ok 80 km zaproponowałam mamie, ze zawiozę na ślub i wesele.
I teraz pytanie: Czy zawożąc weselników wzięłybyście udział w ślubie i składaniu życzeń czy czekałybyście gdzieś w samochodzie / na kawie, na sygnał, ze uroczystość się skończyła i czas jechać na sale weselna?
Nie, nie strzeliłam focha, ale nie wiem jak mam się ustosunkować do takiej formy powiadomienia o ślubie. 🤔
Obserwuj wątek
    • cherry_lady007 Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 10:18
      Jeśli kuzynka jest Ci bliska a Ty nie masz ochoty strzelać focha to idź na ślub skoro i tak już tam będziesz, złóż młodej parze życzenia, ewentualnie daj jeszcze kartkę okolicznościową i tyle. Ja bym tak zrobiła smile
    • joa66 Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 10:21
      Podwiozłabym, poszła na ślub, zlożyła zyczenia i pożegnała się.
      • wkurzo-namama Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 10:26
        Wprawiając w zakłopotanie parę młodą 😉
        Oni wiedzą, że jesteś w Polsce?
        Bo może im to umknęło?
        Poza tym mam kuzynostwo, które utrzymuje kontakt tylko ze mną , a z moim rodzeństwem nie i nikt by się nie dziwił,gdyby zaproszenie na ich śluby było wysłane tylko mi.
        • joa66 Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 10:35
          "Wprawiając w zakłopotanie parę młodą"

          Naprawdę można tak złożyć życzenia i tak się pożegnać, że ewentualne zakłopotanie zniknie.
          • frey.a86 Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 10:40
            Można też uprzedzić o obecności w kościele.
            • ela.dzi Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 10:44
              Na ślub może przyjść każdy.
              • frey.a86 Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 10:51
                Ale uprzedzić można choćby po to, żeby pannie młodej nie zrobiło się głupio jak zobaczy wśród gości niezaproszoną kuzynkę.
                • joa66 Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 10:58
                  Na ślubach jest chyab zwykle więcej osób niż tylko te zaproszone na wesele. Wiele razy byłam zaproszona tylko na ślub.
                  • 3-mamuska Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 17:13
                    joa66 napisała:

                    > Na ślubach jest chyab zwykle więcej osób niż tylko te zaproszone na wesele. Wie
                    > le razy byłam zaproszona tylko na ślub.

                    Ale byłaś zaproszona tu sprawa wyglada tak ze matka i siostra dostały zaproszenie i idą a druga siostra jest na doczepkę. I nie wiadomo czy jest na doczepkę tylko w kościele czy zachowa się jak burak i na wesele tez pojedzie skoro razem przyjechały.
                    Albo będzie głupio młodym, ze ja pominęli i będzie zapraszanie i kombinowanie jak ja doczepić do zaplanowanych miejsc.
                • anorektycznazdzira Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 11:02
                  panna młoda wzbiła się wszak na szczyty towarzyskiej ogłady i wysłała info na FB, więc musi się liczyć z tym, że ktoś się poczuł poinformowany i zainteresowany wydarzeniem. No chyba, że nie wolno przychodzić jak się na fejsiuniu najpierw nie kliknie suspicious
                  • 3-mamuska Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 17:29
                    Pewnie nie można jak nie kliknęła🤣
                • ela.dzi Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 11:04
                  Chrzestnej męża miało nie być na weselu, jednak pojawiła się na ślubie i złożyła nam życzenia, na wesele nie chciała iść, mimo, że była taka możliwość. Życzenia składały nam również sąsiadki mojej babci. Bez przesady.
        • shumari Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 10:40
          Od lat nie mieszkam w Polsce wiec siła rzeczy kontaktu ze sobą nie mamy. Kontakty bliższe utrzymują właśnie z mama i siostra, ale odwiedzamy się jak tylko jest ku temu okazja. Kuzynka wiedziała ze będzie w Polsce z chwila gdy przyjechała z zaproszeniem na wesele do mamy. Jak już mówiłam, uczestnictwo w imprezie nie byłoby na rękę bo jestem sama bez męża z małymi dziećmi. Ale myślałam chociaż, ze w tej sytuacji- tzn wiedząc ze będę w Polsce inaczej zaprosiłaby mnie na ten ślub. ( mama młodej jest w kontakcie telefonicznym z moja rodzicielka, a podczas ostatniej rozmowy nawet ze sobą chwilkę rozmawiałyśmy )
          • 3-mamuska Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 17:16
            No właśnie dziwne mega i nie dostałaś zaproszenia na ślub choć wiedzieli ze będziesz, nie wspominając o weselu.
            Mogli powiedzieć wiesz jak jesteś przyjdź do kościoła pewnie wiedza ze jesteś sama z dziećmi, wiec z wesela zrezygnujesz ,ale jeśli mieliście kontakt i nie dostałaś choćby słownego zaproszenia na ślub ja bym nie szła.
      • 3-mamuska Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 17:10
        joa66 napisała:

        > Podwiozłabym, poszła na ślub, zlożyła zyczenia i pożegnała się.

        Moim zdanie nizbyt dobry pomysł między innymi
        „Wprawiając w zakłopotanie parę młodą"
        • pani-noc Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 22:39
          Para młoda będzie miała na głowie inne sprawy niż zakłopotanie z powodu życzeń dawno nie widzianej kuzynki.
        • lodomeria Re: Wesele- co byście zrobiły ? 28.07.18, 02:02
          No dobra, a jak potem do kogoś dotrze, że była na ślubie/odwiozła mamę, ale nawet życzeń nie złożyła?
          Zwłaszcza jeśli kuzynka się głupio poczuje, to automatycznie będzie szukała powodu, żeby się przed samą sobą (i całą rodziną) wybielić.
    • koralik37 Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 10:25
      No będąc tam to normalnie byłabym na ślubie i życzenia bym złożyła, ale kuzynka hmmm no dla mnie poza standardami się zachowała. Mogła chociaż pisemne zawiadomienie o ślubie. Dziwne to trochę mama i siostra z rodziną na wesele, druga siostra powiadomiona automatem przez fb uncertain
    • ela.dzi Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 10:33
      Jeśli i tak bym jechała na ślub, to poszłabym do kościoła i po mszy złożyłabym życzenia.
    • hopsi-daisy Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 10:42
      A ja bym poszła na kawe ale dlatego ze nie chodze do kościola w ogóle. Oczywiscie korona by mi z glowy nie spadla ale cala formuła, budynek, widok "ociekajacych zlotem" funkcjonariuszy podnosi mi ciśnienie. Gdyby nie to - poszlabym na slub, nie widze tu żadnego problemu. Na wesele bym sie oczywiscie nie wbijala smile
      • joa66 Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 10:51
        Z wpisu nie wynika, że to w kosciele, ale jeżeli tak, to tez bym nie poszła, zwłaszcza kiedy braku mojej osoby nikt by nie zauwazył. Poczekałabym w kawiarni.
      • panna.ze.dworku Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 15:00
        Z ciekawości - urzędnik USC z grubym, złoconym łańcuchem na szyjce tez ci wadzi? Czy tylko Kościół to "płachta na byka"? Bo przypomnę nieśmiało, że urzędasowi tez płacą z TWOICH pieniędzy i tez nikt cię o zdanie nie pyta... big_grin
        • hopsi-daisy Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 16:51
          Nie, tylko kościół.
          • panna.ze.dworku Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 17:11
            Czyli hipokryzja level hard. Nie ważne kto mnie okrada, i tak kopię tego co mam kaprys... big_grin
            • hopsi-daisy Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 18:07
              Dlaczego hipokryzja - mogę chyba nie lubic tego kogo chce. I mnie akurat ani kk ani panstwo polskie bie okrada bowiem w PL nie mieszkam. Po prostu nie lubie organizacji przestępczych i tyle. I to w dodatku wycierajacych sobie gebe miloscia blizniego, ubóstwem i czym tam jescze
            • lodomeria Re: Wesele- co byście zrobiły ? 28.07.18, 02:06
              Państwo Cię okrada???
        • cosmetic.wipes Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 17:16
          Łańcuch w USC jest w kolorze srebrnym.
          • panna.ze.dworku Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 17:37
            Ok. No to srebrzony. Nie czepiam się detali. big_grin
            • lodomeria Re: Wesele- co byście zrobiły ? 28.07.18, 02:14
              Masz rację, nie czepiasz się detali, czepiasz się pryncypiów.

              Symbolika posrebrzanego godła a przepych i blichtr Kościoła to dwie kompletnie różne sprawy.

              A jak tak bardzo chcesz udowadniać, że to to samo, to proszę wytłumacz mi, kiedy w Kościele ślubu będzie można sobie udzielać w ceremonii pod przewodnictwem kobiety.
    • anorektycznazdzira Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 10:59
      Ja bym wzięła udział w ślubie w kościele i złożyła życzenia, bo byłabym ponad moje drobne urazy (czemu nie)
      choć muszę przyznać, że zawiadamianie i ślubie na FB mnie rozpierdziela, najwyraźniej nie nadążam za współczesnymi trendami towarzyskimi i jestem starej daty wapniakiem uncertain
      • memphis90 Re: Wesele- co byście zrobiły ? 28.07.18, 08:58
        Najbliższy kuzyn mojego m. nawet na fb nas nie zawiadomił... Tesciowie i dziadkowie byli na weselu, a my nawet zawiadomienia o dacie i takich tam nie dostaliśmy. Nie, żebym się foszyła z tego powodu (nie przepadam za weselami) , zwykła ciekawość mną powoduje smile
        • ponis1990 Re: Wesele- co byście zrobiły ? 28.07.18, 09:55
          Może całego kuzynostwa zapraszać nie chcieli i tyle.
    • sineado Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 11:01
      Poszłabym na ślub, złożyła życzenia i odwiozla mamę i siostrę na wesele. Jeszcze bym się ucieszyła że nie muszę tam być.
      • sineado Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 11:07
        Dodam jeszcze że sama podawałam pisemne zaproszenia kuzynostwu przez ich rodziców, mimo że co do niektórych wiedziałam że i tak nie przyjadą specjalnie z daleka na moje wesele. Jednak przez grzeczność nie wyobrażam sobie zaprosić jedno z rodzeństwa a drugie w taki sposób jak autorkę...
        • memphis90 Re: Wesele- co byście zrobiły ? 28.07.18, 09:01
          Ale nie ma obowiązku robienia weselicha dla wszystkich dalszych pociotkow, których nie widziało się od lat uncertain I żadna to grzecznosc wymuszac na organizatorach organizowanie spędu na setki osób. Zapraszają tych, z którymi mają kontakt.
          • 3-mamuska Re: Wesele- co byście zrobiły ? 28.07.18, 12:28
            memphis90 napisała:

            > Ale nie ma obowiązku robienia weselicha dla wszystkich dalszych pociotkow, któr
            > ych nie widziało się od lat uncertain I żadna to grzecznosc wymuszac na organizatorach
            > organizowanie spędu na setki osób. Zapraszają tych, z którymi mają kontakt.
            >

            Po pierwsze ona jest kimś dalekim.
            Po drugie maja kontakt kilka dni temu rozmawiały.
            Widują się i maja kontakt.
          • shumari Re: Wesele- co byście zrobiły ? 28.07.18, 15:15
            Memphis ja się zgadzam, ale tez niczego nie wymuszam. Nawet z mamą nie rozmawiałam na ten temat bo nie chce jej stawiać między młotem a kowadłem. Jak już wspomniałam pewnie intak bym odmówiła, gdybym zaproszenie na wesele dostała. Wadzi mi trochę moja obecność na ślubie po takim "zaproszeniu" . Nie wiem nawet jak to odbierać, czy jako zaproszenie czy powiadomienie. Ja na Fb aktywna jakos nie jestem, wiec generalnie mogłabym tej informacji nawet nie zauważyć. Ostatni wpis zamieściłam w grudniu 2017 r z okazji zbliżających się świat.
    • werdipurke Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 11:07
      ja bym
      sie nie wyglupiala tylko skoro juz tam jade to jednak kupilabym bukiet kwiatow wlozyla sukienke i poszla do kosciola
      w koncu slub jest najwazniejszy

      ja sporą czesc gosci zapraszalam tylko na slub

      a sama forma zaproszenia nie powinna dziwic w dzisiejszych czasach zwlaszcza ze mieszkasz za granicą
    • volta2 Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 11:40
      miałam podobną sytuację, tzn. sama szłam na ślub i wesele, a mój ojcec zaoferował się nas zawieźć i przywieźć ale on młodej od razu zapowiedział, że na ślubie będzie i życzenia złozy.
      różnica taka - że on też był zaproszony, po prostu odmówił udzialu w weselu.

      gdyby proszony nie był a chciał mnie odwozić, to tak, też poszedłby na ślub i złożył życzenia. tym bardziej, gdyby info o ślubie widniało na fejsie. czyli uroczystosć nie ma mieć charakteru kameralnego, bo wtedy się nie daje konkretów do publicznej wiadomości.
      więc jeśli tobie miło by było pójść na ten ślub razem z mamą i posłuchać przysięgi osobiście, obecność dzieci własnych przeszkodą nie będzie, to idź, złóż życzenia i czuj, że spełniłaś rodiznny obowiązek bez wprowadzania zbędnego zamieszania.
      natomiast jeśli nie chcesz się ujawniać(bo tak ci wygodniej, bo cokolwiek) to też źle nie będzie, jak poczekasz na kawie w miłej restauracji.
      tylko już bądź konsekwentna i poproś mamę, by w trakcie wesela się nie wysypała, że robisz za kierowcę, bo wtedy będzie wiocha(że byłaś i nawet do kościoła nie weszłaś, to będzie już zahaczało o afront), bo rozumiem, że podwózka pod kościół sprawy nie załatwia, i po mszy mamę podwozisz na miejsce imprezy?

      gdybyś mogła mamę podrzucić tylko do kościoła i potem się z kimś zabiera z rodziny na wesele to nie musiałabyś wchodzić oczywiście.
      • 3-mamuska Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 17:22
        tylko już bądź konsekwentna i poproś mamę, by w trakcie wesela się nie wysypała, że robisz za kierowcę, bo wtedy będzie wiocha(że byłaś i nawet do kościoła nie weszłaś, to będzie już zahaczało o afront),

        Bzdura wiocha to wykazała się kuzynka zapraszając mamę i jedna z córek na ślub i wesele.
        I rozmawiając z kuzynka (druga siostra) nie zaprosiła choćby na ślub, wiedząc ze ta jest w pl.
        Dla mnie młodzi wykazali się mega wiocha i nie chciałby mi się siedzieć w kościele i składać życzeń.
        Nie będzie to żaden afront a konsekwencja braku zaproszenia.
        • volta2 Re: Wesele- co byście zrobiły ? 28.07.18, 11:52
          konsekwencją braku zaproszenia będzie niepojawienie się na uroczystości
          ale jak już się pojaw pod kościołem - to wiocha będzie jak się nie przyjdzie "przywitać".
          można na wiochę odpowiedziec wiocha a można wykazać się klasą.
    • bergamotka77 Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 11:55
      No nie wiem. Spore faux pas ze strony kuzynki. Lubilyscie sie? To że mieszkasz za granicą nie oznacza z automatu braku kontaktu w obecnych czasach. Moja mama ma siostrę w USA i wiszą na telefonie messengerze czy FB i sa na bieżąco ze swoim życiem, ale zawsze były bardzo związane. W mojej rodzinie zaprasza się oboje rodzeństwa jeśli to rodzina albo w ogole. Ja bym chyba olala ten slub i poczekala na mame gdzieś w kawiarni.
    • jematkajakichmalo Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 12:03
      Nie rozumiem tłumaczenia, że kuzynka nie przewidywała, że Cię akurat w Polsce nie będzie... Jakby chciała, żebyś przyszła na wesele to by tak czy tak wysłała zaproszenie i się dopytywała czy będziesz. Ja wiedziałam z góry , że pewnych osób nie będzie u mnie na 100% na ślubie/weselu, a i tak było oczywiste, że dostały oficjalne zaproszenia. Nie wyobrażam sobie inaczej.
      Dlatego trudna sytuacja i powiem Ci, że chyba bym nie poszła, albo tylko na ślub i bez życzeń bym się wycofała. Jakby kuzynka chciała to by 'Cie zaprosiła i powiedziała, że nieważne czy będziesz akurat czy nie to jesteś zaproszona i już. Kurde jedno miejsce mniej czy więcej...
    • jola-kotka Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 12:28
      Forma jak forma kazda dobra bez przesady. Masz ochote to idziesz nie masz to nie idziesz. Widac ze nie masz skoro szukasz argumentow na sile , zeby nie isc ale jednoczesnie usprawiedliwic sie i zwalic wine na zapraszajacych bo forma nie taka.
      • shumari Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 15:20
        Forma akurat ma znaczenie. Można po niej chociażby wywnioskować czy parze młodej zależy akurat na Twojej obecności
      • 3-mamuska Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 17:28
        jola-kotka napisała:

        > Forma jak forma kazda dobra bez przesady. Masz ochote to idziesz nie masz to ni
        > e idziesz. Widac ze nie masz skoro szukasz argumentow na sile , zeby nie isc al
        > e jednoczesnie usprawiedliwic sie i zwalic wine na zapraszajacych bo forma nie
        > taka.

        Przecież ona nie dostała żadnego zaproszenia 🤣
        Na fb? To co wszyscy z fb są zaproszeni skoro takie statystyki? Chyba oprocz niej ,wiocha i tyle ze strony młodych.
        • jola-kotka Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 17:46
          Ale ja nie twierdze ze nie wiocha bo wiocha tyle tylko ze nie ma ideologii dopisywac chce isc idzie bez gadania nie chce nie idzie i tyle .
          • 3-mamuska Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 17:52
            jola-kotka napisała:

            > Ale ja nie twierdze ze nie wiocha bo wiocha tyle tylko ze nie ma ideologii dopi
            > sywac chce isc idzie bez gadania nie chce nie idzie i tyle .


            Ona nie dorabia niczego pyta czy to wocha ukrywać się pod kościołem.
            Nie ma ochoty iść wiec niech nie idzie.
            Choć pewnie chce się zachować lepiej niż młodzi.
            Opisała sytuacje żeby można było ocenić.
            Bo by się pewnie i tak dopytywały dziewczyny o okoliczności.

            Ja bym nie szła, nie chciałby mi się szykować tylko na ślub. Podwieźć może w okolicy kościoła, choćby uliczkę dalej i iść spędzić miło czas bez dzieci rodzinki. Kawa spacer.
    • bombalska Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 12:38
      Jesli dostalas powiadomienie o slubie, to jak najbardziej mozesz pojsc do kosciola/USC zlozyc zyczenia i dac kwiatki. Tu wstep jest otwarty. Na wesele jednak obowiazuje zaproszenie, bo wiadomo.

      Oczywiscie gdyby mlodym zrobilo sie glupio, ze jestes, a nie zaprosili, to zapraszanie cie w ostatnim momencie byloby to faux pas z ich strony. Ale jakies ciasto po weselu mogliby ci przekazac.
    • jkl13 Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 13:12
      Moim zdaniem zawożąc mamę na ślub, mogłabyś sama w nim uczestniczyć, tzn. być w kościele (urzędzie) i złożyć młodym życzenia. Kwiaty są zawsze mile widziane.
      Natomiast zupełnie nie rozumiem, dlaczego chcesz tam jechać. Jedzie tam przecież twoja siostra (zaproszona na wesele), nie może wziąć mamy po drodze? Bo chyba nie zamierzasz czekać w samochodzie, aż mama wybawi się na weselu i w środku nocy ją odbierać i wieźć do domu? Ewentualnie jak siostra nie ma miejsca w aucie dla mamy, a ty nie chcesz być na ślubie, to zawieź mamę do kościoła (urzędu) i tam ją zostaw i wróć do domu. Transport z kościoła na wesele młodzi na pewno zorganizowali, a nawet jeśli nie oni, to na pewno jacyś goście mają jedno miejsce w swoim aucie, aby zabrać niezmotoryzowanego członka rodziny. Zupełnie nie rozumiem po co i na kogo masz tam czekać, zwłaszcza że ja piszesz jesteś sama z dziećmi, co pewnie wiąże się z zapewnieniem im opieki na ten czas lub jechaniem z nimi i czekaniem z nimi w aucie??.
      • volta2 Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 14:06
        będzie robić za kierowcę, co jest dziwnego w tym? przecież wesela nie są bezalkoholowe zazwyczaj, więc kierowca się przyda. 80 km to dobra godzina jazdy w jedną stronę, da się to załatwić bez nocowania pod salą weselną.
        • shumari Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 15:17
          Dokładnie tak. Zarówno mama jak i siostra czy szwagier maja swoje samochody. Problemem jest kierowca. Pierwotnie ustalony właśnie złamał rękę wiec plany się zmieniły. Podczas luźnej rozmowy kiedy to szukali zastępcy zaproponowałam ze go zastąpię. Dzieci zostałyby z moja przyjaciółka- to kwestia 3-4 godzin czyli żaden problem.
          Naprawdę z natury nie jestem czepialska, ale w żaden sposób nie czuje się zaproszona na ten ślub. Takie hurtowe bezosobowe powiadomienie różni się chociażby od prywatnej wiadomości wysłanej na messangerze.
          Nie ukrywam ze czułabym się niekomfortowo Idąc na ten ślub, z drugiej strony natomiast nie chciałabym tak ostentacyjnie okazać swojego „niezadowolenia” ukrywając się w samochodzie 😜.
          Jeśli znajdzie się inny kierowca to problem w zasadzie rozwiązany
          • mama.nygusa Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 15:21
            My ro0bilismy dosc male wesele, sila rzeczy wszyscy nie byli zaproszeni z rodziny, i tak mojego chrzestnego przywiozla do koscila jego corka, dowiedzieismy sie o tym pozniej.Powiem szczerze zaskoczylo mnie to, ze byla tak blisko, a do koscila czy chociaz pod kosciolem nie przyszla zlozyc zyczen.
            • 3-mamuska Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 17:48
              mama.nygusa napisał(a):

              > My ro0bilismy dosc male wesele, sila rzeczy wszyscy nie byli zaproszeni z rodzi
              > ny, i tak mojego chrzestnego przywiozla do koscila jego corka, dowiedzieismy s
              > ie o tym pozniej.Powiem szczerze zaskoczylo mnie to, ze byla tak blisko, a do
              > koscila czy chociaz pod kosciolem nie przyszla zlozyc zyczen.
              >
              Jakie te pary młode dziwaczne ,nie zapraszają bo szkoda im kasy ,ale życzenia /kwiaty to by chcieli dostawać.
              Nie zapraszasz wiec co się dziwisz, brak życzeń i obecności na ślubie to naturalne konsekwencje braku zaproszenia.

              Tak robiliście małe wesele wiec siła rzeczy wiadomo było ze rodzice/rodzeństwo/chrzestni/dziadkowie.

              A co cię tak dziwi ze nie weszła? Nie miała zaproszenia ślub wesele kameralne, a żeby wejść na ślub i składać życzenia , między weselników trzeba jakiś wyglądać.
              Tez bym nie weszła w spodenkach koszulce i japonkach na nogach bez fryzury i makijażu. (Przykładowy strój w sobotnie popołudnie w upalne dni)
              • mama.nygusa Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 19:09
                To bylo w kwiatniu, wiec japonki i szorty odpadaja wink, e tam kuzynce to mozna i w dresach zlozyc zyczenia pod kosciolem smile
                • 3-mamuska Re: Wesele- co byście zrobiły ? 28.07.18, 00:22
                  mama.nygusa napisał(a):

                  > To bylo w kwiatniu, wiec japonki i szorty odpadaja wink, e tam kuzynce to mozna i
                  > w dresach zlozyc zyczenia pod kosciolem smile
                  >

                  Aha to mogła mieć dresy i buze na szybko naciągnięta.
                  Hihihi zasugerowałam się data autorki postu.
          • 3-mamuska Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 17:41
            Ja tez był się czuła złe ,ze się na siłę wypraszam, tym bardziej ze jak pójdziesz na ślub to się wyszykujesz, kupisz kwiaty i może wyglądać to tak ze skoro siostra i mama idą to ja się wkręce.

            Na ślub mogą iść wszyscy owszem to miejsce publiczne dostępne i otwarte ,ale nie w monecie „podzielenia” bliskiej rodziny nai nie zaproszonych.

            Dla mnie jakieś statystyki to żadne zaproszenie.
            Młody „głupki” jakieś co to za zawiadomienie z opcja statystyki? To chyba powinno być tylko dla zaproszonych ? A co jak im niezaproszone osoby wpiszą idziemy?

            Ja bym nie szła, ubranym się wygodnie ,bez makijażu, szpilek sukienki i kwiatów, wysadziła weselników pod kościołem i zalazła trochę oddalony parking i poszła na kawę na spacer poczytałam książkę chwila wolnego bez dzieci.
            Po ślubie umówiła bym się ze mama zadzwoni albo wyślę smsa jak już będą składać życzenia, i podjechała odebrała rodzinkę i zawiozła na wesele i pojechała do domu.

            Szczerze nie chciałoby mi się wysilać szykować kupować kwiaty ,bez zaproszenia, a przedstawiciele rodziny będą.
            • memphis90 Re: Wesele- co byście zrobiły ? 28.07.18, 09:04
              No to chyba oczywiste, że idąc na ślub nie szykujesz się tak, jak na wesele uncertain
    • anagat1 Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 15:05
      Jak najbardziej pojdz na slub. Na pewno sie uciesza.. Na moim slubie tak bylo, ze kilku osob na wesele nie zaprosilam, a na slub przyjechaly mimo iz powiadomien nie wysylalam.( nikomu nie wysylalam) Cieszylam sie bardzo
    • ania-z-lasu Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 17:28
      No i na co zwrócić uwagę przy wyborze ONki??
      • ania-z-lasu Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 17:29
        sorry, zapomniałam, że zmieniłam wątek
        • thaures Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 18:03
          Na ślubie mojego syna pojawili się ludzie, których nie zapraszałam. Mamy przyjaciółek czy koleżanki koleżanek. Po prostu nawet nie przypuszczałam , że mógłby chcieć przyjść. Do każdej podeszłam, wyściskała mam i bardzo podziękowałam, że się zjawiły. Obrazy nie było.
    • trut_u Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 18:41
      Byłam kiedyś w podobnej sytuacji, tylko nie chodziło o ślub, a o inną uroczystość religijną i ja zaproszenia nie dostałam żadnego, nawet do kościoła. No dobra, może to jednak nie była podobna sytuacja 😐 Czekałam pod kościołem. Raz też dostałam mejlem zdjęcia ze ślubu i wesela, na które mnie nie zaproszono. Nie odpisałam, bo mnie zatkało 😀
      • asientos Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 20:23
        "Raz też dostałam mejlem zdjęcia ze ślubu i wesela, na które mnie nie zaproszono. Nie odpisałam, bo mnie zatkało 😀"
        Dooobre.
        u mnie: w jednym domu rozwiedziona matka, dwóch dorosłych synów w tym jeden z żoną. Zaproszenie dostaje matka z samotnym synem jako osobą towarzyszącą, żonaty syn zostaje pominięty, ale potem zaproszony na oglądanie zdjęć....
        • kota_marcowa Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 20:29
          Ludzie to jednak mają tupet.

          A w temacie- nie, nie poszłabym.
          • raczek47 Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 21:12
            Miałam podobną sytuację:
            Ślub (drugi zresztą,ale kościelny) kuzynki z pierwszej linii.Na ślub i wesele dostaje zaproszenie moja matka,ale ani ja ani mój brat nie (rodzeństwo cioteczne,jakby nie było).Brata niewiele to obeszło,bo nie ma z nią kontaktu w ogóle i generalnie jej dzieci by na ulicy nie rozpoznał i na ślub i tak by nie poszedł,ale ja kontakt,co prawda okazjonalny tylko,utrzymuję.Nie ukrywam,że miło mi nie było. Jej narzeczonego też znam,on mnie.
            Nie dostałam nawet zawiadomienia o tym ślubie,tylko od matki miałam info o tym co,gdzie i jak.
            Więc,gdy matka zasugerowała,że skoro wiem,to przecież mogę przyjść na ślub,odmówiłam.Matka była zła,bo liczyła na mój transport ,a tak to sama musiała sobie organizować. Kilka tygodni po ślubie spotkałam kuzynkę na ulicy,że swoją matką.Krótka chwila rozmowy na pewien temat,ale ani ona o tym,że za mąż wyszła nie mówiła,ani ja,bo uważałam,że skoro od niej samej info wcześniej nie dostałam,to nie będę się wyrywać.
            Potem od matki się dowiedziałam,że obie panie stwierdziły,że jestem niekulturalna,bo jej nie pogratulowałam zaślubin. I że to.pewnie dlatego że mąż mnie zostawił,nie umiem się cieszyć cudzym szczęściem.
            Więc ja na twoim miejscu w ogóle bym się nie podejmowała zawiezienia matki na ten ślub,skoro z założenia nie byłam na nim chciana.Nie mówiąc o uczestniczeniu w nim i składaniu życzeń.
            • asientos Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 22:35
              " I że to.pewnie dlatego że mąż mnie zostawił,nie umiem się cieszyć cudzym szczęściem."

              - no wiesz, jeśli byłaś rozwiedziona to czyjś ślub to raczej zapowiedź nieszczęścia big_grin
    • pigulkaszczescia888 Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 21:05
      Skoro to nie foch. Skoro i tak tam będziesz to czy nie głupio siedzieć w aucie, kiedy kuzynka wychodzi za mąż, rodzina twoja tam jest, a ty jakieś zaproszenie dostałaś? Sama pomysl. Idź ma ślub, złóż życzenia, daj kartkę czy drobny upominek, zawieź kogo masz zawieźć i pa. Wszak i tak nie chciałaś iść.

      I tak masz rację, że to nieeleganckie no ale...ty zachowaj się elegancko i przynajmniej tyle będziesz mądrzejsza.
    • zasiedziala Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 21:15
      Zaznaczyłabym na fejsie, może i poszła, jeśli chciałoby mi się, a gdyby nie chciałoby mi się, wtedy bym nie poszła wink
    • pani-noc Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 22:42
      Normalnie pójść na ślub i złożyć życzenia. Na weselu ktoś może spytać Twoją matkę jak dojechała i wyjdzie bardzo głupio jeśli ludzie usłyszą, że siedziałaś w samochodzie zamiast przywitać się z rodziną.
      • shumari Re: Wesele- co byście zrobiły ? 27.07.18, 23:13
        Generalnie tak, ale przecież nie dostałam żadnego zaproszenia, wiec z drugiej strony głupio yloby się pchać nieproszonym.
        Dzięki za każda opinię. Chyba poproszę mamę, żeby znalazła sobie innego kierowcę . Tak będzie o wiele łatwiej 😏
        • volta2 Re: Wesele- co byście zrobiły ? 28.07.18, 01:50
          ja myślałam, że ty chcesz tam pójść i czujesz się lekko nie halo że nie wypada
          a to nie tak
          jeśli ty mamę zawożąc jednocześnie nie chcesz iść(co zrozumiałe, mi też by się nie chciało elegancić "po nic") do kościoła ani się witać, to jak najbardziej masz do tego prawo i każdy to zrozumie. (z twoich domowników). natomiast dobrze byłoby zachować dyskrecję że ty robiłaś za kierowcę, ale jak już się to wyda, to przy odbiorze matki pewnie jeszcze weselne ciasto dostaniesz. na pewno nikt się nie obrazi, jedyną osobą ktora moze się obrazić to jesteś ty - na brak zaprosznia (nawet na ten ślub). jeśli ciebie to nie obraziło to możesz robić, jak zechcesz, mamie nie odmawiaj.

          nam, jak pisałam, ojciec obiecał robić za kierowcę a że spadł z drzewa i się połamał, to kierowcy nie było, musieliśmy na szybko rezerwować hotel, wpadać w koszty extra i jeszcze prowadzić auto w stanie hmmm poweselnym, bo doba hotelowa do 12-ej. same kłopoty miałamsmile
          • lodomeria Re: Wesele- co byście zrobiły ? 28.07.18, 02:17
            volta2 napisała:

            > wpadać w ko
            > szty extra i jeszcze prowadzić auto w stanie hmmm poweselnym, bo doba hotelowa
            > do 12-ej. same kłopoty miałamsmile

            Doprawdy jest się czym chwalić.
            • volta2 Re: Wesele- co byście zrobiły ? 28.07.18, 11:43
              a to już twoja wyobraźnia ci chyba za mocno się rozhulała. stan był poweselny ale nie przekraczający dozwolonych norm. nie wiem gdzie ty tu widzisz chwalenie.
              • lodomeria Re: Wesele- co byście zrobiły ? 28.07.18, 12:05
                Czyli się żaliłaś?

                Robienie z siebie męczennicy, bo się MUSIAŁO pić, a potem jeszcze sprawdzać kompatybilność z dozwolonymi normami...

                A tak w ogóle, to zawartość alkoholu we krwi to jedno, ale jak zbadałaś sobie poziom niewyspania?


                Oj volta2, volta2... przeczytaj po prostu jeszcze raz swój post i zobacz, co z niego wyziera.

                PS. Zaimki osobowe dotyczące osoby, do której zwracasz się posemnie pisze się wielką literą - tak mówi kindersztuba i netykieta smile
                • volta2 Re: Wesele- co byście zrobiły ? 28.07.18, 12:18
                  mam nadzieję, że zauważyłaś, że nigdzie nie stawiam wielkich liter, a jednak rozumiesz i nawet się odnosisz. możesz poczuć się obrażona, ale to dla mnie niewystarczający powód, by zmienić swoją licencię poeticę. (ale to już zgrany myk, że jak nie ma cię do czego ...dolić to jedziemy z ortografią, no nie?)

                  co do meritum, tak, żaliłam się, bo na wesele szykowałam się w kontekście posiadania kierowcy a nie wyszło.
                  i było to utrudnieniem, bo jak sobie pewnie nie wyobrażasz, ale pić nie musiałam a chciałam. chętnie piłabym do rana, i na mocnej a tak to musiałam zmienić plan na powrót.
                  doba hotelowa była za krótka nie z powodu niewyspania(mi 4 godziny na dobę wystarcza) a z powodu zbyt krótkiego czasu na restart promilowy.(co oznaczało że wcześniej muszę zakończyć drinkowanie a nie że wsiądę za kółko z przekroczonym limitem co zdaje się chciałaś zasugerować?)
          • shumari Re: Wesele- co byście zrobiły ? 28.07.18, 08:07
            Volta ale z tego co pisałaś to ojciec miał zaproszenie, tylko odmówił udziału.
            Mi natomiast nie wspomniano o ślubie nawet podczas rozmowy telefonicznej.
            Nie obraziłam się, bo jak już mówiłam na wesele - gdybym została zaproszona i tak raczej bym nie poszła bo po pierwsze jestem sama bez męża a po drugie mam bardzo absorbującego dwulatka, który nie nadaje się na całonocne imprezy ani na nocowanie w obcych domach ( często się w nocy budzi i daje nieźle popalić ) wiec umordowalabym się niemożebnie.
            Nie chodzi tez o szykowanie się, tylko omto ze byłby mi głupio stać w tym kościele czy składać życzenia wiedząc, ze nie byłam uwzględniona w uroczystości.
            Nie wiem czy to jest kwestia mojej „wrażliwości” czy zasad Sv. 😜
            • anorektycznazdzira Re: Wesele- co byście zrobiły ? 28.07.18, 08:16
              Ja mam wrażenie, że w ślubie to zostałaś uwzględniona, bo dostałaś to głupkowate info na FB- tylko właśnie kogoś poniosło nieco w kwestii nowoczesnych rozwiązań i upraszczania sobie życia i olał tradycyjne bileciki zastępując je... fejsem. Ja tego w ogóle nie rozumiem, ale obserwacje z życia wskazują, że dla części obywateli to pełnoprawny środek komunikacji, zaproszeń etc i nie mają żadnego problemu z s.v. czy zwykłym szacunkiem dla bliskich i dalszych ludzi.

              Wyobraźmy sobie, że dla kogoś FB=bilecik w kopertce (tylko ekonomicznie i ekologicznie, bez papieru i kosztów). Wtedy zostałaś poinformowana o ŚLUBIE i zapytana, czy będziesz.
              Kwestie, czy grzecznie zapytano (NIE!!!!) odkładam na bokwink
            • kota_marcowa Re: Wesele- co byście zrobiły ? 28.07.18, 09:10
              tylko omto ze byłby mi głupio stać w tym kości
              > ele czy składać życzenia wiedząc, ze nie byłam uwzględniona w uroczystości.

              Oj tam, oj tam, jakbyś zostawiła kopertę, to by ci wybaczono tongue_out
            • volta2 Re: Wesele- co byście zrobiły ? 28.07.18, 11:40
              tak, ojciec miał zaprosznie, dlatego napisałam, że sytuacja podobna a nie że identycznasmile
              do kościoła możesz iść bez żadnego zaproszenia i nie czuć się głupio w sytuacji gdy fejs zadziałał jak tablica ogłoszeń. zostałaś uwzględniona - w taki nowoczesny sposób (choć nie dziwię ci się, że nie czujesz konwencji)

              co do formy zaproszenia - my byliśmy zaproszeni ustnie na wesele. mąż w dniu wesela wydzwaniał do młodego, gdzie to wesele jest i o której godzinie, też nie czułam konwencjisad
              oczywiście, to że ci młoda nie wspomniała - absolutnie nie zachęca do wysiłku, więc ja namawiam cię tylko do podwiezienia mamy i niczego więcej.
    • pelissa81 Re: Wesele- co byście zrobiły ? 28.07.18, 02:03
      Odpal messengera
      Napisz "cześć kochana, będę wtedy w Polsce - przyjadę i złożę ci życzenia, bo zawożę na ślub mamę. Do zobaczenia!"
      Zamknij messengera. Czas poświęcony 1 minuta. Rozkminki w tym wątku - godzina

      Sami sobie ludzie komplikują proste życiowe tematy
      • shumari Re: Wesele- co byście zrobiły ? 28.07.18, 08:17
        pelissa81 napisała:

        > Odpal messengera
        > Napisz "cześć kochana, będę wtedy w Polsce - przyjadę i złożę ci życzenia, bo z
        > awożę na ślub mamę. Do zobaczenia!"
        > Zamknij messengera. Czas poświęcony 1 minuta. Rozkminki w tym wątku - godzina
        >
        > Sami sobie ludzie komplikują proste życiowe tematy
        Ale ja nie dostałam zaproszenia na fb tylko automatyczne powiadomienie o „evencie” . Poza tym z matka kuzynki rozmawiałam kilka dni temu przez telefon i z tego comwidac nikt nie oczekuje mojego przybycia.
        Mogę wiec albo wycofać się z pomocy, albo poczekać w samochodzie i gdyby ktoś się pytał dlaczego nie przyszłam, zgodnie z prawda powiedzieć, ze nie miałam zaproszenia na uroczystość.
        Większych problemów nie mam. 🤪
        • pelissa81 Re: Wesele- co byście zrobiły ? 28.07.18, 09:28
          ale na ślub nie trzeba mieć zaproszenia! Tak samo jak nie ma na pogrzeby. Idziesz do kościoła i cieszysz się szczęściem młodych ludzi albo idziesz na spacer bo masz to w nosie. Nie ma to związku z zaproszeniem.
          Na wesele już tak, to co innego.
        • pani-noc Re: Wesele- co byście zrobiły ? 28.07.18, 09:30
          Automatyczne powiadomienie, bo ktoś Cie na ten event zaprosił. Pewnie panna młoda. Jak chcesz możesz do niej zadzwonić czy masz traktować dodanie do eventa jako zaproszenie na ślub czy nie.
        • volta2 Re: Wesele- co byście zrobiły ? 28.07.18, 11:47
          automatyczne powiadmomienie o evencie to wystarczająca informacja by móc bez rozkminy pojawić się w kościele i złożyć życzenia (tym bardziej żę mieszkasz za grancą, adresu jak znam życie nie znają, eletroniczy sygnał powinnaś uznać za wystarczający)
        • zasiedziala Re: Wesele- co byście zrobiły ? 28.07.18, 12:28
          Ale na ślub nie trzeba mieć zaproszenia, może przyjść nawet ktoś zupełnie nieproszony i zgłosić znane sobie przeszkody do zawarcia małżeństwa, w amerykańskich filmach to jest nawet wpisane w istotę ślubu <zdaje się, że podczas ślubu kościelnego też pada ta formułka, ale nie wiem w sumie - chyba dawno nie byłam na żadnym ślubie> wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka