lianis
27.07.18, 22:32
W okolicy ktora nam sie podoba niewiele jest dostepnych dzialek na sprzedaz. Rozwazamy powaznie dwie.
Pierwsza: blisko centrum wioski (ktora jest przedmiesciem duzego miasta) drugi rzad od glownej drogi, uliczka mala, slepa, autobus miejski jezdzacy glowna droga, przystanek obok. nierowny teren, jakby niecka, wyrownanie do poziomu sasiadow na kilkadziesiat wywrotek, wykarczowanie 20letniego lasu drzew i krzakow, i do tego nieregularny ksztalt, ale spokojnie da sie na niej postawic dom. media w drodze, koncza sie na sasiadach, okolica zabudowana plus minus 20lat temu. Sasiedzi na emeryturze, zadnych dzieci w okolicy.
Druga: obrzeza tej samej wioski, kolejne linie zabudowy wioski, poki co szczere pole, łaka, na ktorym dzialki niedawno wydzielono, pod podzial poszlo kilka hektarow, powstaly dwie uliczki z dzialkami z kazdej strony, ok 60 dzialek, zostalo na sprzedaz kilka. Teren plaski. Dzialka w ksztalcie prostokata. Droga dojazdowa polega na bardziej rozjezdzonym kawalku łaki, do autobusu jakies 500m. Wiekszosc dzialek ogrodzonych, czesc stan zero, kilka ssz, kilka wygladajacych z zewn na skonczone. Media sa w drodze obok, projekty przylaczy zatwierdzone, ale jeszcze ich nie ma. W ogrodach baseny, trampoliny i inne swiadczace o przychowku przedmioty. Sasiedzi budujacy blizsi nam wiekiem. Za dzialkami laki, ktore w mpzp przeznaczone na tereny rekreacyjne.
Obie podobna wielkosc, 60m roznicy, obie dobrze naslonecznione z ogrodem wychodzacym na poludnie. Miejscowosc rozwijajaca sie bardzo dynamicznie. Mamy 8latka na stanie, wiec kwestia towarzystwa dla niego dosc istotna, a i my wolelibysmy za sasiadow kogos w zblizonym wieku, ale... kilka lat mieszkania na placu budowy, zanim wiekszosc sie wybuduje, dojazdy jesien, zima, wiosna moga wygladac roznie, brak oswietlenia drogi, takie poza cywilizacja na razie, choc za pare lat bedzie to na pewno fajne miejsce. Dodatkowo mamy koty, wiec bezpieczniej dla nich byloby z łakami niedaleko, niz glowna droga obok.
Nie wiem ktora lepsza...