kachaa17 Re: Konflikt małżeński 15.08.18, 10:14 Naprawdę młoda żona nie ma żadnych wątpliwości? Uważa, że w rocznicę śmierci ojca jej mąż powinien to olać i jechać na urodziny jej matki? Te oczekiwanie jest dla mnie niefajne. Tym bardziej jeśli od dawna bylo wiadomo. Podejrzewam, że gdyby sytuacja była odwrotna to żona oczekiwałaby od męża pójścia na rocznicę śmierci do kościoła. Wiec tu chyba chodzi o kwestie podporządkowania się. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Konflikt małżeński 15.08.18, 10:34 A co czuje ten mlody maz? Gdzie wolalby byc? Wszyscy przyjeli ze on nadal jest zdruzgotany i nadal ma otwarte rane jakby minal zaledwie tydzien od smierci ojca a minal rok i byc moze emocje sa juz ledwie letnie, bo dla wielu ludzi rok to sporo czasu zeby przyzwyczaic sie i pogodzic ze smiercia rodzica nawet nagla, zwlaszcza dla doroslego majacego wlasna rodzine czlowieka. Uwazam ze zbyt duzo jest tu 'powinien', 'oczekuje' itp. Kazdy z nas jest inny i inaczej podchodzi do roznych spraw w tym smierci wiec wg tego niech podejmuje decyzje a nie pod presja i niech ta presja nie obejmuje tez innych czyli matka dozna ciosu w serce jesli syn nie pojdzie na msze rok po smierci ojca a maz bedzie mial pretensje do zony jesli ona mu nie bedzie towarzyszyc we mszy. Zona oczekuje ze maz pojedzie na urodziny jej matki nawet jesli czuje potrzebe bycia na mszy itd. Proponuje wyluzowac i pozwolic ludziom robic to co jest ich potrzeba bez presji i oczekiwan oraz zlosci czy pretensji. Odpowiedz Link Zgłoś
monserrate Re: Konflikt małżeński 15.08.18, 10:24 Przychylam się do zadania bi_scotti i jeszcze paru innych, podobnych. Jak się nie da być i na urodzinach i na rocznicy, to uważam, że małżonkowie powinni wziąć udział we mszy w rocznicę śmierci. A co do opisu sytuacji, to oczywiście można to było zrobić składniej, ale tak czy owak jest zrozumiałe, o co chodzi, więc taki-sobie-nick, wycisz może jakoś tę swoją obsesję wytykania na każdym kroku braku precyzji wypowiedzi. I jeszcze: denerwuje mnie na forum takie bezuczuciowe podejście do przedstawianych problemów. Siada jedna z drugą, rozpisuje problem jak zadanie matematyczne i przedstawia rozwiązanie. A uczucia , a niuanse? Jesteś dorosłą, to masz nie czuć, ma cię nie obchodzić, ma ci nie być przykro. Robisz pstryk i gotowe. Co, nie potrafisz tak? Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Konflikt małżeński 20.08.18, 00:52 A co do opisu sytuacji, to oczywiście można to było zrobić składniej, ale tak czy owak jest zrozumiałe No właśnie dla mnie NIE BYŁO. Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: Konflikt małżeński 15.08.18, 11:17 Ponieważ jest długi wekend, więc jak ktoś jedzie w góry, to prawdopodobnie nie jedzie na sobotę-niedzielę, tylko juz jest od wczoraj, bądź będzie od piątku na tym wyjeździe. Więc może rozwiązanie byłoby właściwe (i do zrealizowania) by pojechać w te góry i zostać do soboty późny wieczór/ niedzieli do świtu/, w kazdym razie jako małżeństwo być chociaż trochę na urodzinach i nastepnie (skrócić pobyt w górach) stawić się grzecznie razem na mszy. Jesli nie da się być i na tym i na tym, to jednak msza. O ile w tej chwili nie mam NIC wspólnego z KK, tak pamiętam jak mój tata zmarł nagle i tragicznie, pierwszy rok po tej stracie był straszny, okropny, rocznica- była wydarzeniem dla mnie, dla moich najbliższych. I nie wyobrażam sobie by mój początkowo chłopak, zaraz potem mąż, mnie nie wspierał. Tak samo w drugą stronę, wyobrażam sobie. W takich momentach rodzina po prostu powinna być razem. Jeśli małzeństwo rozdzieli się, zona pojedzie sama w góry, (bo np ugnie się pod naciskami swojej matki), a jej mąż będzie na mszy sam, to nie wróżę dobrych relacji w tym małżeństwie. To będzie dopiero początek konfliktu w tym małżeństwie. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyjkama Re: Konflikt małżeński 15.08.18, 11:24 Zgadzam się. Małżonkowie powinni oboje być na mszy. Tym bardziej, że matka dziewczyny ustaliła termin, jak było napisane "z premedytacją". Olać urodziny matki, może jakaś refleksja ją najdzie Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Konflikt małżeński 15.08.18, 11:25 Konflikty powstaja gdy ludzie przesadzaja z wymaganiami i oczekiwaniami. Jak juz napisalam, my nie wiemy co czuje ten maz, moze dla niego te emocje sa juz ledwo letnie a nawet jesli nie sa to dlaczego nie moze przeyzc tego z matka wdowa a musi koniecznie ciagnac na msze zone? Zona jesli nie chce byc na mszy moze spedzic ten czas na godzinach swojej matki bez oczekiwania i focha ze bedzie jej towrzyszyc w tym maz. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Konflikt małżeński 16.08.18, 11:50 Jesli ja byłabym w takiej sytuacji to prosiłabym męża aby zdecydował co będziemy robić. Najpewniej byśmy pojechali w góry i wrócili na mszę. Odpowiedz Link Zgłoś
pani-noc Re: Konflikt małżeński 16.08.18, 11:59 Zostałabym z mężem na mszy. Ja, ateistka. Tu nie chodzi o mszę itd. tylko o to, że matka probuje wsadzić klin pomiędzy młode małżeństwo. Jeżeli córka jej ulegnie to na zawsze pogorszy to jej stosunki z teściowa i pewnie mężem. Chodzi o pokazanie matce gdzie może sobie wsadzić tego typu manipulacje. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Konflikt małżeński 16.08.18, 12:03 Jako niechodząca do kościoła prawie wcale się wypowiem - na miejscu tego młodego człowieka poszłabym na mszę. Na miejscu jego zony również, przyjechalibyśmy z tych gór wcześniej, żeby zdążyć na mszę. A gdybym wiedziała, że moja matka zrobiła to celowo, to bym wcale w te góry nie pojechała i powiedziałabym mamie dlaczego. Takie zachowanie teściowej tego zięcia uważam za grube sku...syństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykoty Re: Konflikt małżeński 16.08.18, 12:04 Matka żony jest świnią, bo nie dość, że nie idzie na mszę za ojca zięcia, to jeszcze swojej córce nie pozwala tam iść i zięcia chce od tego odciągnąć. Żona warta swej matki, wszak niedaleko pada jabłko od jabłoni. Biedny ten facet, co się z taką wredną heterą ożenił. Nie wróżę im długiego pozycia małżeńskiego. wcześniej, czy później facet odejdzie do innej, lepszej kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Konflikt małżeński 16.08.18, 12:11 Matka żony nie musi być na mszy za ojca zięcia. Może, ale nie musi. Dla niej to obcy człowiek. Żona powinna pójść - ale to już kwestia jej wyczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykoty Re: Konflikt małżeński 16.08.18, 12:19 Nie musi, ale by wypadało, bo przez ślub córki, matka jej męża stała się jej rodziną, bo zięć na pewno chciałby być na owej rocznicy, a córka powinna być razem z nim, jako jego żona, bo tak po prostu wypada z moralnego punktu widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Konflikt małżeński 16.08.18, 12:26 Na pogrzebie - jak najbardziej - ale na rocznicy - to oczywistością jest przyjście syna z żoną - ale jej rodziców? A na pogrzebie babci zięcia - też miałaby być? Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykoty Re: Konflikt małżeński 16.08.18, 12:40 Jeśli dla zięcia ta babcia była osobą wążną to też mogła by być, a już na pewno powinna uwzględnić w swoich planach urodzinowych termin pogrzebu owej babci, skoro zaprasza na te urodziny zięcia. Nie uwzględniając tego terminu naraża zięcia i córkę na dokonywanie niewygodnych wyborów, a tak kochająca matka nie powinna postepować. Ale tu nie ma, jak widać, kochającej matki, tylko przysłowiowa wredna teściowa, która musi postawić na swoim, bo to jej musi być na wierzchu, nawet po trupach. (dosłownie po trupach) Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Konflikt małżeński 16.08.18, 13:06 Z planami się zgodzę - chociaż jeżeli ma więcej niż jedno dziecko - to plany musi zgrać z wszystkimi. A tu już jest problem. Jak córka x powie, ze 17 sierpnia nie może, a córka Y że nie może 10, a syn powie że jemu nie pasuje we wrześniu - to kiedy ta matka ma zrobić urodziny? Do tego pewnie wykorzystuje długi weekend i ma dzieci na 4 dni Odpowiedz Link Zgłoś
mikk25 Re: Konflikt małżeński 20.08.18, 14:07 Przez ślub mojej córki, matka jej męża absolutnie nie stała się moją rodziną Odpowiedz Link Zgłoś
agnes_topesto Re: Konflikt małżeński 16.08.18, 14:03 jeśli jej matka, zrobiła to z premedytacją, to w tym wypadku ON jedzie na mszę, ONA niech świętuje z mamusią. a potem niech sie dzieje wola nieba... Odpowiedz Link Zgłoś
leni6 Re: Konflikt małżeński 16.08.18, 15:04 Moim zdaniem to wszyscy wymienieni powinni być na tej mszy a nie się bawić w górach (a wierząca nie jestem). Odpowiedz Link Zgłoś