kennaa
14.08.18, 22:11
Matka żony obchodzi okrągłe urodziny. Zaprasza dzieci z przyległościami na weekend w górach. W niedzielę jednak, w tym czasie, jest celebrowana msza za tragicznie zmarłego rok wcześniej ojca zięcia, jedynaka, o czym wszyscy wiedzą wcześniej - msza zamówiona, bo mieszkają po sąsiedzku. Dla matki chłopaka będzie to cios w serce. Młoda żona nie ma wątpliwości, że powinien pojechać z nią - bo chce świętować z mamą i całą rodziną. Zaznaczam, że matka żony wiedziała wcześniej o planowanej mszy.