agata16.06 Re: Homeschooling 18.04.19, 15:26 Prawda jak zwykle lezy gdzies w środku. 1. Przerobienie w domu materiału jest znacznie, znacznie szybsze niz w szkole. 2.Chodzenie do szkoły to nie tylko nauka, ale i aspekt towarzysko-społeczny. Nie ma opcji, zeby dziecko ( nawet z wielodzietnej rodziny, nawet jeżeli rodzice zapewniaja aktywności typu tenis, jazda konna basen itd) tak naprawdę się z kims zaprzyjaźniło. 3. Dzieci przebywające w zróznicowanej grupie uczą się róznego rodzaju zachowań społecznych. Nie maja szans nauczyć się tego w domu. 4. Rodzice są nie tylko rodzicami, ale także nauczycielami. To nie jest najzdrowsze. 5. Edukacja domowa daje mozliwości lepszego i bardziej elastycznego organizowania czasu i wymyslania oryginalnych metod nauczania 6. Edukacja domowa w liceum? Nie wierzę, zeby rodzice mieli takie kompetencje. Nie i już ( miałam namiastke nauczania domowego w szkole przy ambasadzie, gdzie mamy pełniły role nauczycielek. Nie bardzo to się sprawdzało. Moja doskonale wykształcona dobrze uczyła biologii i chemii, ciut gorzej polskiego, ale z historia był dramat. Do dziś jej nie umiem. A była to edukacja na poziomie starszych klas podstawówki. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Homeschooling 18.04.19, 21:14 Zalezy czy rodzicom sie chce. Moje dziecko ma znajome dzieciaki z ed. Rano idzie do pkola o 13 odbieram i do 19 biegaja razem po podworku. Wydaja sie socjalizowac zupelnie niezle. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Homeschooling 18.04.19, 21:52 ichi51e napisała: > Zalezy czy rodzicom sie chce. Moje dziecko ma znajome dzieciaki z ed. Rano idzi > e do pkola o 13 odbieram i do 19 biegaja razem po podworku. Wydaja sie socjaliz > owac zupelnie niezle. Przedszkolaki i bardzo młodsza podstawówka ewentualnie. Ze starszymi gorzej, chyba, że sie dopuści socjalizację przez kilka godzin dziennie za pomocą messengera itp. Odpowiedz Link Zgłoś
grru Re: Homeschooling 18.04.19, 22:39 To co piszesz odnosi się do sytuacji, że rodzice osobiście uczą dziecko w domu i już. To tylko jedna z form edukacji domowej, wcale nie najczęściej spotykana w Polsce, ale większość ludzi na hasło ED widzi coś takiego. Dlatego nie przepadam za sformułowaniem edukacja domowa, trafniejsze byłoby edukacja pozasystemowa. Ad. 2 Jedna z moich najbliższych przyjaciółek wprawdzie chodziła do tej samej szkoły co ja, ale jest o rok młodsza i znamy się z zajęć pozalekcyjnych. Oczywiście mnóstwo spotykałyśmy się popołudniami. To, że nie byłyśmy w jednej klasie zupełnie nie przeszkodziło w zaprzyjaźnieniu się. Ad 3. Rodzice zawsze są w pewnym sensie nauczycielami. Poczytaj choćby ile ematek siedzi z dziećmi nad lekcjami i pomaga się uczyć. Przecież to jeden z głównych argumentów przeciwko nauczycielom - nic nie robią, rodzic za nich dowala robotę wieczorami. Ad4. ED w liceum to zwykle mieszanka samokształcenia i korzystania ze wsparcia specjalistów. Przy czym są też rodzice, którzy z zawodu są nauczycielami. Jeśli mogę obce dziubdziusie uczyć do matury to własne też Odpowiedz Link Zgłoś
sasanka4321 Re: Homeschooling 19.04.19, 09:16 >To, że nie byłyśmy w jednej klasie zupełnie nie przeszkodziło w zaprzyjaźnieniu się.< Zabawne jest to, ze przecietna ematka chodzi do biura, spedza tam 8 godzin dziennie, i zabilaby chyba na stwierdzenie, ze koledzy i kolezanki z tegoze biura to jej najwazniejsze, najblizsze kontakty zyciowe i to z nimi powinna sie przyjaznic... Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Homeschooling 19.04.19, 09:28 Przeciez ed nie musi być prowadzony przez rodziców. Jeżeli nie wierzysz, że istnieją ludzie, ktorzy opanowali program liceum. Ed nie oznacza zamknięcia z własnymi rodzicami, można anagazowac nauczycieli z zewnątrz, rodziców innych dzieci, czasem to po prostu wspólnota i tata Jasia robi lekcje historii, a mama Krzysia biologii, w czwartki wszyscy mają wycieczkę z państwem X, ktorzy są leśnikami i znajomymi rodziców Zosi. Odpowiedz Link Zgłoś