Dodaj do ulubionych

Homeschooling

24.08.18, 16:40
Znacie jakieś pozytywne przypadki?

Właśnie oglądałam zdjęcia z poprzedniego rozpoczęcia roku w szkole mojego syna - co roku jest dużo nowych dzieci z rodzicami w każdym roczniku (specyficzna szkoła), a tych od homeschoolingu zawsze rozpoznaję bez pudła. Dzieci skrajnie przerażone, a rodzicom oszołomstwo bije z twarzy i bucha uszami.

Zawsze mi żal tych dzieciaków, chociaż w amerykańskich filmach zawsze się identyfikowałam z tymi mamami, które codziennie sadzały gromadkę swoich dzieci przy stole i starały się im zapewnić jak najlepszą edukację wink
Obserwuj wątek
    • strasznymruk Re: Homeschooling 24.08.18, 16:43
      mary_lu napisała:
      Homeschooling

      Co to jest Homeschooling?
    • chocolate-cakes Re: Homeschooling 24.08.18, 16:53
      Znam jeden pozytywny przypadek, z tym że ci ludzie jakiś czas temu wyjechali za granicę i nie mam pojęcia jak teraz edukują swoje dzieci. Tata był obcokrajowcem, mama Polką ale wychowaną za granicą. Mieli kilkoro dzieci i przez około 3 lata uczyli je w domu. Dzieci były fajne i pogodne. Znałam ich z pracy ale raz byłam w domu i byłam bardzo pozytywnie zaskoczona tym jakie grzeczne i mądre to są dzieci. Nie miały wtedy więcej niż 10-11 lat i było ich kilkoro.
      W domu wielki stół i tablica, rozpiska lekcji w domu i zajęć sportowych w różnych klubach, z innymi dziećmi, po południu. Całkiem ok, ale to nie był jednak i jednak małe dzieci. Nie wyobrażam sobie czegoś takiego w wieku późnej szkoły podstawowej i liceum. Ten przykład to chyba akurat jeden pozytywny wyjątek.
    • afro.ninja Re: Homeschooling 24.08.18, 17:10
      Żal ci tych dzieci?! To jakiś żart??! Na fejsie co roku pokazują świadectwo chłopca, ma same szóstki. Od góry do dołu. Nawet się oto grupowicze poklocili, bo większość nie uczy dla ocen, a dla wiedzy. Edukacja domowa zwłaszcza na poziomie licealnym, jak młodzież ogarnięty, to świetne wyjście by świetnie się przygotować do egzaminów na studia.
      • patalonski Re: Homeschooling 24.08.18, 17:16
        Znam, moje osobiste dzieci. Co prawda ani na zakończenie ani na rozpoczęcie roku nie chodzimy ale nasze dzieci nie są wystraszone ani zdziczałe.
        To już późna podstawówka, uczą się tak od samego początku a my prowadzimy trochę koczownuczy tryb życia dzięki temu.
        Co roku egzaminy mają pozdawane.
        Są bardzo otwarte na innych ludzi, wiele rzeczy sami potrafią załatwić i są bardzo samodzielne. My nie jesteśmy oszołomami.
        Jak siedzieliśmy w Polsce to zdarzało im się chodzić do szkoły od czasu do czasu 😉
      • mama_kotula Re: Homeschooling 24.08.18, 17:55
        > Na fejsie co roku pokazują świadectwo chłopca, ma same szóstki. Od góry do dołu.

        Cha. Cha. Cha. Tyle powiem. W wątku o wielodzietnych pisałam, jak wyglądają w większości przypadków egzaminy w ED.
        • ailia Re: Homeschooling 24.08.18, 18:04
          mama_kotula napisała:


          > Cha. Cha. Cha. Tyle powiem. W wątku o wielodzietnych pisałam, jak wyglądają w w
          > iększości przypadków egzaminy w ED.

          podlinkujesz?
          • mama_kotula Re: Homeschooling 24.08.18, 20:48
            A tu na przykład forum.gazeta.pl/forum/w,567,142134073,142134073,kwiatki_z_wielodzietnych_org.html?s=1#p166653067
            • mama_kotula Zły link 24.08.18, 20:48
              forum.gazeta.pl/forum/w,567,142134073,142134073,kwiatki_z_wielodzietnych_org.html?p=166647267
        • patalonski Re: Homeschooling 25.08.18, 09:25
          A skąd wiesz jak wyglądają egzaminy?
          Moje dzieci są nieźle przemaglowane na egzaminach. W minionym roku szkolnym egzaminy były rozdzielone na 2 dni. Nie jest lekko😂
          Moi nie mają samych szóstek ale i tak jesteśmy zadowoleni, bo dobrze sobie radzą.
          • mama_kotula Re: Homeschooling 25.08.18, 22:49
            > A skąd wiesz jak wyglądają egzaminy?

            Been there, done that, homeschoolowałam dwoje dzieci przez kilka lat.
            Z przyczyn tzw. życiowych musiałam przerwać ED. Acz korzyści nawet z tych kilku lat są nieocenione.
            • patalonski Re: Homeschooling 26.08.18, 02:53
              I jak u was wyglądały egzaminy? Pytam z czystej ciekawosci😉
              • slonko1335 Re: Homeschooling 26.08.18, 13:20
                no przecież podała link jak
        • afro.ninja Re: Homeschooling 25.08.18, 10:02
          Akurat w przypadku tego chłopca, to pisali, że w niektórych przypadkach chłopak pisał egzaminy komisyjne. Zależało im na takim świadectwie.
          • patalonski Re: Homeschooling 25.08.18, 16:45
            No to chyba musiał się nauczyć, żeby pozdawać komisyjne, prawda? Co w tym śmiesznego?
      • alicia033 Re: Homeschooling 24.08.18, 18:13
        afro.ninja napisała:

        > Edukacja domowa zwłaszcza na poziomie licealnym, jak młodzież ogarnięty, to świetne wyjście by świetnie się przygotować do egzaminów na studia.

        ale łapiesz, że w życiu to szóstki na świadectwie są nieistotne? I to już na poziomie licealnym.
        A egzaminów na studia to, pomijając uczelnie artystyczne i architekturę chyba od dobrej dekady już nie ma, tylko decyduje o tym egzamin maturalny, który świetnie (powiedzmy, że wyznacznikiem są tu progi punktowe na medycynie i informatyce) tysiące niehomeschoolowanych <sorry za ten koszmarek> uczniów.
      • princesswhitewolf Re: Homeschooling 25.08.18, 10:26
        >Edukacja domowa zwłaszcza na poziomie licealnym, jak młodzież ogarnięty, to świetne wyjście by świetnie się przygotować do egzaminów na studia

        Chyba w zaocznym trybie biorac pod uwage, ze taki mlody czlek ma zerowe doswiadczenie wspolpracy w duzych grupach rowiesnikow.

        Szkola to nie tylko wiedza to tez zdobywanie doswiadczenia jak dawac sobie rade w interakcjach grupowych
        • grrru Re: Homeschooling 25.08.18, 18:19
          Uważasz, że elementem edukacji domowej jest zakaz kontaktów z rówieśnikami?
          • alicia033 Re: Homeschooling 25.08.18, 19:02
            grrru napisała:

            > Uważasz, że elementem edukacji domowej jest zakaz kontaktów z rówieśnikami?
            >

            a ilu, skąd i w jakim wymiarze czasowym tych rówieśników w edukacji domowej masz, hę?
            • grrru Re: Homeschooling 25.08.18, 19:09
              A tylu ile chcesz, skąd chcesz i w jakim wymiarze zechcesz. Zdajesz sobie sprawę, że pod hasłem edukacja domowe kryją się bardzo różne formy nauczania? Rodzice często zbierają się w grupy i jest wspólna nauka. To nie jest tak, że przychodzi guwerner do panicza i go uczy... Poza tym dzieci biorą udział w różnych zajęciach: harcerstwo, zajęcia sportowe i inne, wychodzą na podwórko. Nie trzeba chodzić do klasycznej szkoły, żeby mieć kontakt z rówieśnikami.
              • alicia033 Re: Homeschooling 25.08.18, 20:25
                grrru napisała:

                > A tylu ile chcesz, skąd chcesz i w jakim wymiarze zechcesz.

                Aha, znaczy żyjesz w jakieś alterantywnej rzeczywistości, w której to nie szkolnictwo powszechne, tylko edukacja domowa jest normą.
                Bo w moim świecie - i dam głowę za to uciąć, większości pozostałych forumek, uczniowe w edukacji domowej to promil populacji uczniów, 99% pozostałych korzysta jednak z form edukacji zorganizowanej (publicznej czy prywatnej, ale nie domowej) i widzisz - oni przez grubą więszość doby i co najmniej 5 dni w tygodniu nie są dla owej części młodzieży w edukacji domowej nie są dostępni, bo:
                a) uczestniczą wtedy (99% populacji uczniów, przypominam) w zajęciach w placówkach szkolnych, do których uczęszczają - zdaje się, że średnia godzin w liceach dobija 40 godzin tygodniowo, czyli 8 godzin dziennie;
                b) uczą się w domu do lekcji na dzień następny (ponoć to też zajmuje goooodziny)
                c)śpią, bo spać muszą. Doby (nie)stety też nie rozciągniesz, nawet gdybyś przestała jeść gluten.

                Więc te twoje "ilu chcesz i kiedy chcesz" niestety, ale nijak nie wytrzymuje konfrontacji z rzeczywistością.
                • grrru Re: Homeschooling 26.08.18, 09:52
                  W rzeczywistości dużego miasta. Tutaj rodziców chcących edukować dzieci poza systemem jest wystarczająco dużo, żeby mogli stworzyć grupy, w których te dzieci wspólnie się uczą i spędzają czas. Więc rodzice, którzy chcą mają do wyboru różne formy, w których dzieci mają kontakt z innymi. Poza tym tak samo jak wszystkie inne mogą brac udział w zajęciach zorganizowanych: sportowych itp.
              • patalonski Re: Homeschooling 25.08.18, 22:02
                Dokładnie tak jest. My dużo podróżujemy, nasze dzieci mają znajomych nie tylko w Polsce ale też w innych krajach. Utrzymują kontakty przez internet, chętnie odwiedzają znajomych, jeżdżą też bez nas, i sami bez brata czy siostry.
                Są bardzo samodzielne. I mądre (to już opinia z PPP). Inteligentne dzieci trudno się wychowuje ale dajemy radę 😉
                Poza tym dzieci mają swoje zainteresowania i tam też spędzają czas z rówieśnikami.
            • patalonski Re: Homeschooling 25.08.18, 21:58
              No, moje dzieci mają bardzo dużo znajomych i w Polsce i w kraju, w którym mieszkamy.
              Absolutnie nie mają problemów z zawieraniem nowych znajomości czy załatwianiem różnych spraw. I poraz kolejny w PPP usłyszeliśmy, że nasze dzieci w szkole po prostu by się nudziły albo nauczyciele by mieli dodatkową pracę, żeby przygotowywać im dodatkowe materiały.
              Oboje mają bardzo wysokie IQ. I to prawda, że inteligentne dzieci ciężko się wychowuje 😉
              • banksia Re: Homeschooling 26.08.18, 11:03
                Bardzo, bardzo interesuje mnie Wasza historia. Kurde, jak ja bym tak chciała! Tym bardziej ze my też raczej koczownicy 😉
                Chciał/a/bys napisać coś więcej, niekoniecznie na forum?
                Według jakich wytycznych uczą się twoje dzieci? Realizują program polskiej szkoły? Iloma językami mówią i posługują się na co dzień?
                • patalonski Re: Homeschooling 26.08.18, 12:48
                  Mogę napisać i na forum 😊
                  Korzystamy z książek, które dzieci dostają w szkole. Do tego wiadomo, różne inne dostępne pomoce, np z netu.
                  Staramy się codziennie przerobić materiał z książek, ale jest też sporo zajęć w plenerze czy w praktyce, np matematyka w kuchni itp..
                  Mówią w 3 językach, od września będą się uczyły czwartego. Poza tym w kilku innych językach znają jakieś tam podstawy.
                  My sobie bardzo chwalimy ten rodzaj nauki.
                  No i odnośnie socjalizacji, naszym dzieciom nie brakuje towarzystwa. Mają swoje hobby, ulubione zajęcia...
                  • banksia Re: Homeschooling 26.08.18, 13:26
                    Fajnie.
                    A dzieci mają zajęcia z innymi osobami w charakterze nauczycieli?
                    Bo taki model bardzo mi się podoba, jedyne właściwie zastrzeżenie to łączenie roli rodzica i nauczyciela, obawiałabym się wpływu na relację z dzieckiem.
                    Tzn moglabym z dzieckiem ćwiczyć, pokazywać, tłumaczyć ale wolałabym żeby sprawdzał i oceniał ktoś inny.
                    • little_fish Re: Homeschooling 26.08.18, 18:01
                      No sprawdza i ocenia ktoś inny - nauczyciele szkoły do której przypisane jest dziecko. Przynajmniej w teorii
                    • patalonski Re: Homeschooling 27.08.18, 00:39
                      Sami uczymy nasze dzieci, a najwięcej to ogarniają materiał bez naszej pomocy. Z trudnymi tematami przychodzą i omawiamy je razem.
                      Z tym, że u nas nie ma czegoś takiego jak 45 lekcji, przerwa i lekcje.
                      Czasem dzieci przez jeden dzień robią tylko jeden przedmiot jak akurat przypadnie im go gustu. Część rzeczy przerabiamy razem w kuchni, czy pracując w ogrodzie ale wspólnie wykonując różne pracę.
                      My nie występujemy w roli nauczycieli.
                      Nauczyciele sprawdzają efekty naszej wspólnej pracy😁
                      • 45rtg Re: Homeschooling 28.08.18, 15:59
                        patalonski napisała:

                        > Sami uczymy nasze dzieci, a najwięcej to ogarniają materiał bez naszej pomocy.
                        > Z trudnymi tematami przychodzą i omawiamy je razem.
                        > Z tym, że u nas nie ma czegoś takiego jak 45 lekcji, przerwa i lekcje.
                        > Czasem dzieci przez jeden dzień robią tylko jeden przedmiot jak akurat przypadn
                        > ie im go gustu. Część rzeczy przerabiamy razem w kuchni, czy pracując w ogrodzi
                        > e ale wspólnie wykonując różne pracę.
                        > My nie występujemy w roli nauczycieli.
                        > Nauczyciele sprawdzają efekty naszej wspólnej pracy😁

                        Ogród musi pięknie rosnąć na tym tęczowym nawozie jednorożców.
                        • babcia.stefa Re: Homeschooling 19.04.19, 08:17
                          Lubię to!
          • hanusinamama Re: Homeschooling 08.02.19, 12:57
            Ale co innego wyjsc na spacer czy isc na piłkę czy tam tenis a co innego codziennia interakcja w klasie. Poza tym litosci. Zycie to nie tylko nauka. Liceum to nie tylko nauka. To znajomi, przyjaciele, pgaduchy na przerwach, lisciki na lekcjach. Pierwsze ( i drugie i trzeci) miłosci. Ja bym moich rodziców zabiła za taki pomysł...
        • afro.ninja Re: Homeschooling 25.08.18, 18:57
          Błagam...
      • hanusinamama Re: Homeschooling 08.02.19, 12:53
        A co na to dzieci. Bo ja bym chyba przekleła moich rodziców jakby w LO chcieli mnie w domu cuzyc. Serio. Mamusia z tatusiem nie siedzieli ze mna nad lekcjami i tez siwadectwo najelpsze w szkole miałam, mature zdałam, studia skonczyłam, dr zrobiłam, 4 jezyki znam biegle. 2 ostatnie uczyłam sie juz na granicy ukonczenia studiów i pracy. Moi rodzice chyba anwet nie wiedza o tych 2 ostatnich. A byli rodzicami zajmującymi sie swoimi dziecmi....
        • grru Re: Homeschooling 08.02.19, 13:09
          I myślisz, że ktoś siłą edukuje domowo dziecko, które tego nie chce???
          • babcia.stefa Re: Homeschooling 19.04.19, 09:16
            Tak, zdarza się.

            Mam koleżankę, której rodzice najpierw byli na placówce i chodziła do szkoły przy ambasadzie, jak rodzice wrócili z placówki, to sobie wymyślili, że ich elitarne dziecko nie może iść do normalnej szkoły, bo jest przeznaczone do wyższych celów. Po latach posiadania kontaktu z 5 dziećmi na krzyż i to jeszcze niekoniecznie w swoim wieku oraz mieszkania w kraju arabskim, gdzie nawet nie dało się wyjść samemu na ulicę, chciała iść do zwykłej szkoły i poznać jakichkolwiek zwykłych ludzi, ale rodzice założyli veto.
    • ailia Re: Homeschooling 24.08.18, 18:09
      mary_lu napisała:

      > Znacie jakieś pozytywne przypadki?

      Znamy. Nie wiem, jak dalej się potoczy życie tych dzieciaków, ale na razie wygląda bardzo okej. Mają ogarniętych potwornie mądrych rodziców, duże wsparcie w otoczeniu. Zabrali dzieci ze szkoły, więc dzieciaki wiedzą o co chodzi z chodzeniem do szkoły i klasą.

      Drudzy w ogóle nie posłali dziecka do szkoły, trudno mi się wypowiadać, bo uważam że matka jest trochę niekonwencjonalna.


      > Zawsze mi żal tych dzieciaków, chociaż w amerykańskich filmach zawsze się ident
      > yfikowałam z tymi mamami, które codziennie sadzały gromadkę swoich dzieci przy
      > stole i starały się im zapewnić jak najlepszą edukację wink

      Też tak długo myślałam. A później poczytałam sobie blogi i podręczniki polecane przez amerykańskich homeschoolerów. To są bardzo często religijne oszołomy, odpadłam przy podręczniku do angielskiego z rozważaniami dotyczącymi Pana.
      • princesswhitewolf Re: Homeschooling 25.08.18, 10:23
        No ale tez w US zalezy gdzie mieszkaja. Tam jwst troche inna sytuacja geograficzna i dzieci takiego rangera( lesnika) nie maja szkoly pod nosem ani wyboru
      • grrru Re: Homeschooling 26.08.18, 15:22
        Czyli to co nasza szkoła publiczna oferuje za darmo... Przecież program jest przesiąknięty religią
    • triss_merigold6 Re: Homeschooling 24.08.18, 18:20
      Jedyna homeschoolujaca na forum, była bezrobotną ciężko zaburzona kobietą, która z edukacji niekonwencjonalnej zrobiła sobie uzasadnienie, żeby tylko nie iść do pracy.
      • beverlyja90210 Re: Homeschooling 24.08.18, 20:56
        Kiedyś był taki program Mama kontra mama i jedna z tych kobiet swoją decyzje o uczeniu córki w domu tłumaczyła tym,ze córka jak mama ma rude włosy a ona w szkole miała z tego powodu przekichane i nie chce aby teraz jej córeczka to samo przechodziła. To jest dopiero super tłumaczenie smile
    • yuka12 Re: Homeschooling 25.08.18, 04:22
      Znam przypadki po wielu latach. Jedna z dziewczyn jest juz dorosla, edukacji jak na razie nie kontynuje, skonczyla na szkole sredniej.
      Znam dzieci w Polsce uczone w domu w zakresie edukacji wczesnoszkolnej, dalsza nauke kontynuowaly w normalnej szkole.
      Na koniec znam bardzi wierzaca rodzine, w ktorej kilkoro dzieci jest uczone w domu. Dzieci sa bardzo grzeczne, zdyscyplinowane, umieja grac na roznych instrumentach i sa dosc oczytane. Co z ich wiedza ogolna i dalszym ksztalceniem- nie wiem, pozyjemy, zobaczymy.
      Ogolnie kiedys bylam sporym zwolennikiem nauczania domowego, dzisiaj widze, ze nie kazdy i nie zawsze powinien sie za to brac, ktory to robi. No i sporo z tych dzieci ma jednak ograniczona socjalizacje. Glownie w kregu wyselekcjonowanym przez rodzicow. Co ma swoje wady oprocz zalet.
      • afro.ninja Re: Homeschooling 25.08.18, 10:05
        Za tydzień szkoła i zaraz będą cudne wątki o tej cud miód instytucji. Socjalizacja, dobre sobie...
        • yuka12 Re: Homeschooling 25.08.18, 12:52
          Biorac pod uwage, ze wiele dzieci uczonych jest w domu przez wierzacych rodzicow z mysla przewodnia, zeby zbawiac swiat, trudno sobie wyobrazic, jak ktos moze to robic, niewiele o tym swiecie wiedzac 😏. Poza tym wszystkie dzieci, ktore poznalam, a ktore mialy homeschooling, maly lub maja bardzo ograniczony kontakt z rowiesnikami i doroslymi spoza magicznego kregu. Ich socjalizacja wiec odbywa sie w spoleczenstwie ale niejako obok, w okreslonym, wybranym kregu osob. Pozostale osoby widza na spacerach, w sklepach czy bibliotece ale bez wlaczenia ich w blizsze relacje. Czyli maja ograniczona socjalizacje. Co, jw. napisalam, ma swoje zalety ale i wady.
          • grrru Re: Homeschooling 25.08.18, 18:26
            Czym to się różni od np. drogiej szkoły prywatnej? Tam też socjalizacja odbywa się w bardzo określonym kręgu osób
            • yuka12 Re: Homeschooling 26.08.18, 01:41
              Ja znam edukacje domowa wsrod chrzescijan. I wierz mi, ze srodowisko, w ktorym sie obracaja, jest jeszcze bardziej hermetyczne niz to w szkolach prywatnych. Bo te dzieci generalnie nie ogladaja tv, maja kontrolowany i ograniczony dostep do netu i samodzielnych wyjsc z domu (bo i do kogo jak rowiesnikow z ulicy nie znaja). Mowa tu o nastolatkach.
              Ja pisalam- bylam kiedys calym sercem za, dzisiaj mam mieszane uczucia.
              • grrru Re: Homeschooling 26.08.18, 09:55
                Ja znam raczej odłam orbitujący wokół różnych form edukacji wolnej i demokratycznej. Tak czy inaczej są też szkoły katolickie - patrz grupa Sternik, też wyselekcjonowane środowisko. Słynna szkoła amerykańska w Warszawie to tez krąg ściśle określony - pieniędzmi rodziców.
                A akurat kontrolowany i ograniczony dostęp do netu to jest moim zdaniem coś normalnego i rozsądnego. Zaskakuje mnie niekontrolowany i nieograniczony.
                • iwoniaw Re: Homeschooling 27.08.18, 14:57
                  A akurat kontrolowany i ograniczony dostęp do netu to jest moim zdaniem coś nor
                  > malnego i rozsądnego. Zaskakuje mnie niekontrolowany i nieograniczony.


                  Podobnie jak samodzielne wyjścia z domu - owszem, wymagam info, dokąd i z kim się dzieci wybierają i nie każda możliwa hipotetycznie opcja uzyskałaby naszą (rodziców) zgodę. Zawsze uważałam to za oczywiste i do głowy mi nie przyszło wiązać takiego podejścia ze stopniem religijności, prędzej z zainteresowaniem własnymi dziećmi big_grin
      • princesswhitewolf Re: Homeschooling 25.08.18, 10:21
        Ale wlasnie ten elwmwnt socjalizacji jest bardzo bardzo wazny
      • grrru Re: Homeschooling 25.08.18, 18:25
        Problem polega na tym, że w klasycznej szkole też pracują ludzie, którzy niekoniecznie powinni się za to brać.
        • princesswhitewolf Re: Homeschooling 28.08.18, 17:24
          Toz dziecko nie powinno byc wychowywane pod kloszem bo w zyciu napotka roznych ludzi
          • grrru Re: Homeschooling 28.08.18, 17:28
            Aż dziwne, że najgorsze rejonówki nie przeżywają oblężenia jako świetne szkoły życia, tylko rodzice walczą o to, żeby dziecko uczyło się w miejscu, gdzie niekoniecznie zetknie się ze wszystkimi możliwymi problemami świata.
    • lot_w_kosmos Re: Homeschooling 25.08.18, 09:31
      Nie dla mnie.
      Kocham me dzieciątka ponad życie.
      Ake mocno cenię fakt, że możemy się rozstać codziennie na 8 godzin.
      Siedziałam z nimi po 3 lata, wypieścilam i pieszcze nadal.
      Jednak najzdrowiej dla nas wszystkich, gdy wychodzimy do ludzi i socjalizujemy się w społeczeństwie.
      • liliawodna222 Re: Homeschooling 25.08.18, 21:44
        POPIERAM smile
    • grrru Re: Homeschooling 25.08.18, 18:17
      Tak, znam. I w przeciwieństwie do ludzi kształconych w typowych placówkach nie mówią, że komuś oszołomstwo bije z twarzy.
    • klamkas Re: Homeschooling 25.08.18, 18:51
      Nie znam żadnego przypadku nauczania w domu, ale przez okno obserwuję prywatną miejscówkę stworzoną dla takich dzieci (lub ich rodziców?), z założenia po to, żeby się socjalizowały z innymi i uczyły różnych niedostępnych w domu rzeczy (zapraszają np. różnych speców od doświadczeń naukowych, organizują warsztaty plastyczne itp.). Z zewnątrz (bo obserwuję ich przez okno) wygląda to jak przechowalnia (droga i dziwna) na te dni, kiedy rodzice nie mają co z dziećmi zrobić. Dzieci kiszą się na małym metrażu, mają do dyspozycji kawałek chodnika przed lokalem i mikrotrawnik, plus nędzny plac zabaw po drugiej stronie ulicy.

      Ale zakładam, że właściciele/założyciele/klienci to kółko wzajemnej adoracji z jakąś mało typową wizją świata, dzieci na tym skrawku trawnika i chodnika wydają się być szczęśliwe, więc oby dobrze na takim systemie edukacji wyszły.

      Ale jedno mnie ciekawi - zna któraś z was jakieś badania, jak polskie dzieci uczone w takim trybie radzą sobie w kolejnych etapach edukacji?
      • grrru Re: Homeschooling 25.08.18, 19:00
        Ale to jest specjalnei dla dzieci w edukacji domowej? Czy po prostu jakiś prywatny dom kultury czy coś w tym stylu?
        • klamkas Re: Homeschooling 25.08.18, 19:10
          Specjalnie dla takich dzieci.
    • qs.ibidem Re: Homeschooling 25.08.18, 19:05
      Już kiedyś się rozpisywałam, uczyłam takie dzieci w wieku licealnym (zatrudniona przez rodziców). W owym czasie też w LO pracowałam (dowiedziałam się z tego forum, że jest "topowe" wink
      I cóż, wszystko w zasadzie na korzyść tych ED. Zarówno dojrzałość życiowa, odpowiedzialność, duuuża samodzielność, poziom wiedzy, strategii i umiejętności. I, jak wtedy już pisałam, radość uczenia się, optymizm.
      Materiał w trakcie ED można opracować co najmniej 2-3 razy szybciej, stąd dodatkowo czerpie się z innych źródeł, by poszerzać.
      • grrru Re: Homeschooling 25.08.18, 19:11
        Przypuszczam, że tu się pokrywają dwie rzeczy. Na pewno łatwiej pracować, kiedy nie trzeba dostosowywać tempa do całej klasy. Ale też rodzice decydujący się na ED to ludzie, którzy przywiązują dużą wagę do edukacji, często mają bardzo duży kapitał kulturowy, więc to naturalne, że efekty są średnio lepsze niż w grupie wybranej przypadkowo.
        • qs.ibidem Re: Homeschooling 25.08.18, 19:36
          Trafne spostrzeżenia, właśnie tak było. Ponadto wśród uczniów ED potencjał umysłowy, że się tak wyrażę, też był różny. Ale wtedy dobiera się odpowiednie metody i techniki pracy i wynik jest doskonały.
      • patalonski Re: Homeschooling 25.08.18, 22:08
        Dokładnie tak jest. W roku nasze dzieci miały wakacje od połowy maja. Jak im nudziło, to brały książki ( lub materiał z netu) i się uczyły do kolejnej klasy.
        I nauka ich nie stresuje.
    • liliawodna222 Re: Homeschooling 25.08.18, 21:43
      Znak kilkoro takich dzieci (jedna rodzina). Teraz to nastolatki, które boleśnie przeżywają odizolowanie od normalnego życia. Jestem przeciwna tej formie edukacji.
      • liliawodna222 Re: Homeschooling 25.08.18, 21:43
        * znam
      • qs.ibidem Re: Homeschooling 25.08.18, 22:05
        Ale chyba ED to nie jest forma odizolowania od normalnego życia? Ja bym to porówała raczej do osób, które część swoich obowiązków zawodowych wykonują w domu (podobnie jak w ED, gdzie część edukacji to domy kultury, kina, muzea, kluby sportowe, biblioteki, a nawet firmy czy uniwersytety)
        To po prostu inna forma nauki.
        A otoczenie zawsze każdy będzie miał inne i w pewnym sensie będzie się czuł "odizolowany", pochodzimy z różnych rodzin, stylów wychowania itp.
        O zamożności i potencjale intelektualnym / towarzyskim rodziców nie wspominając.
        • hanusinamama Re: Homeschooling 08.02.19, 13:09
          Ale szkoła to tez otoczenie. Dzieci tam chodza sie uczyc ale maja zycie społeczne. Maja kolezanki, pozniej pierwsze miłości. Pewnie ze w ED maja kolegów np z kółka pływackiego albo tenisa...ale to nie to samo.
    • zasiedziala Re: Homeschooling 25.08.18, 22:00
      Mam kolegę edukowanego w domu, co najmniej na poziomie odpowiednika LO (czy podstawówki, to nie pamiętam, na pewno przez jakiś czas chodził do szkoły). Jest normalny, w relacjach międzyludzkich się nie specjalizuje, ale to taki typ. Ma sporą wiedzę, robi doktorat i pracuje zawodowo. Typ naukowca. Kolega ma siostrę, która też była uczona w domu. Jest przeciwieństwem kolegi - bardzo otwarta i chętnie socjalizująca się, ale z wiedzą i nauką raczej na bakier. Oboje uczyła ta sama mama. Nie wiem czy nauka w normalnej szkole, zamiast w domu, coś by zmieniła w życiu tej dwójki (poza koniecznością dojazdów, mieszkali na wiosce / odludziu z dala od wszystkiego w kraju z mało sprzyjającym przemieszczaniu się klimatem).
      • qs.ibidem Re: Homeschooling 25.08.18, 22:17
        A no właśnie. Różnice charakterów. Moje dzieci są w wieku przedszkolnym i już teraz widzę, że córka lubi styl szkolny, bycie w grupie, naśladowanie, chęć przypodobania się nauczycielom i wykonuje wszystkie zadania wzorowo. Syn naśladuje starszych, uczy się najchętniej i najefektywniej "sam" (można to porównać do ED wink obecność innych uczniów jest mu zupełnie obojętna, o ile nie przeszkadzają wink ma sporą dyscyplinę naukową. W zabawie jest duszą towarzystwa, ale w nauce woli swoje towarzystwo.
    • anahera Re: Homeschooling 26.08.18, 01:23
      Znam jedna rodzine ktora narazie praktykuje ED przez rok, czyli poczatek szkoly podstawowej, z tego co opowiadala matka to za duzo nauki w tym nie ma bo uwazaja ze dziecka do niczego zmuszac nie mozna a wiec cale przekazywanie wiedzy ma odbywac sie jakby 'przy kazdej nadarzajacej sie okazji'. Naprzyklad jesli dziecko zobaczy bociana to dostaje lekcje o migracji ptakow. Ksiazki mozna mu podsunac ale nie mozna zasugerowac zeby dana pozycje przeczytalo, musi chciec. I tak dalej. Dziecko pare miesiecy spedzilo w przedszkolu Montessori ale zostalo stamtad zabrane bo jednak cos tam narzucalo a dziecko musi miec pelen wybor w gospodarowaniu czasem.

      Ja nie bardzo rozumiem jak jeden czy nawet dwoje rodzicow sa w stanie przekazac dziecku cala wiedze ktora zdobyloby w szkole. Zaden czlowiek nie jest kompletnie wszechstronny. Rodzice o ktorych pisze powyzej maja np. bardzo scisle zawody, i pewnie ogarniaja niezle matematyke, IT i takie tam, natomiast nie sa specjalnie oczytani, wiedza biologiczna na poziomie podstawowym, jezyk obcy jeden. Wiec jak?
      • grrru Re: Homeschooling 26.08.18, 10:01
        Edukacja domowa absolutnie nie musi oznaczać, że cała wiedzę musi przekazać dwoje rodziców. i w praktyce bardzo rzadko to takl wygląda. Piszę o polsce nie o amerykańskich amiszach.
        • anahera Re: Homeschooling 26.08.18, 13:21
          To opisz mi prosze w skrocie jak to moze wygladac. Bo znana mi rodzina jak najbardziej planuje zrobic to we wlasnym zakresie. Wlasnie wdrazaja plan polegajacy na zyciu z tego co sami uprawia i oddaniu sie edukacji domowej swoich dzieci. Dla mnie lekki kosmos.
          • grrru Re: Homeschooling 26.08.18, 14:49
            Jak nie lubię odsyłać dyskutanta do google'a tak serio byłoby prościej poczytac. A jak może wyglądać? Na różne sposoby.
            1. Dziecko uczy się tylko z rodzicami w domu
            2. Dziecko uczy się indywidualnie w domu, przychodzą specjalni nauczyciele - coś jak kiedyś guwernerzy
            3. Dziecko uczy się częściowo w domu z rodzicami, a np. języki obce ma z innymi nauczycielami + do tego bierze udzial w zajęciach typu uniwersytet dzieci, warsztaty itp.
            4. Grupa rodziców uczy swoje dzieci wspólnie. Ja np. jestem z wykształcenia polonistką, więc spokojnie mogłabym kilkoro dzieci tego uczyć, a kolega matematyk ogarnąć swój przedmiot. Coś w rodzaju nieformalnej grupy edukacyjnej. Oczywiście mogą też zatrudniać osoby z zewnątrz.
            5. Wariant mieszany, bo np. rodzina dużo podróżuje.

            Poza tym weź jeszcze pod uwagę, że rodzice mają różne wykształcenie, niektórzy też pedagogiczne. Np. my we dwoje moglibyśmy bez problemu uczyć na poziomie podstawówki: języka polskiego, geografii, historii, podstaw przedmiotów przyrodniczych też. A mieszkamy w mieście, gdzie oferta różnych zajęć dla dzieci jest też bardzo bogata, więc tutaj edukacja pozasystemowa nie stanowi problemu.
            • anahera Re: Homeschooling 28.08.18, 13:16
              Wiesz, temat nie interesuje mnie na tyle aby chcialo mi sie googlowac i czytac. Pytam tu przy okazji jako ze pojawil sie watek a widze ze Tobie temat jest znany.

              Ja rozumiem ze rodzice moga miec rozne wyksztalcenie - jakby sie nam przyjrzec to ja moglabym spokojnie ogarnac matme do powiedzmy 8mej klasy, biologie i chemie do matury, maz historie i geografie, itd itp. Ale musielibysmy jeszcze miec czas i predyspozycje do przekazywania wiedzy - a to nie to samo co sama wiedza. Jedyni ludzie ktorych znam jako rozpoczynajacych przygode z ED akurat oboje maja prawie identyczne wyksztalcenie i zadnego doswiadczenia pedagogicznego. Zakladaja tez ze nauka ma byc wylacznie przypadkowa a wiec zero przymusu. Nie beda wiec planowac wizyty innego nauczyciela bo dziecko moze akurat nie miec na to ochoty. A to inna bajka niz ta opisywana powyzej przez Ciebie, i slabo mi sie jawia owoce takiej edukacji.
              • 45rtg Re: Homeschooling 28.08.18, 13:55
                anahera napisał(a):

                > ie do matury, maz historie i geografie, itd itp. Ale musielibysmy jeszcze miec
                > czas i predyspozycje do przekazywania wiedzy - a to nie to samo co sama wiedza

                Przede wszystkim, nauka typu "przejdziemy teraz kurs całkowania" wychodzi z reguły znacznie gorzej w wykonaniu rodziców, niż obcych nauczycieli. Dziecko wie, że rodzic go nie zabije i stara się zrzucić na niego czynności, których jeszcze nie umie i słabo się przykłada do rzeczy, których dopiero się uczy. Nauczyciel jest obcy i może urwać łeb, jak się zeźli, więc dziecko znacznie gorliwiej wykonuje zadania, bo wie, że nic nie załatwi braniem na litość.
                • ammazuko_powrot Re: Homeschooling 28.08.18, 15:27
                  Piękny atgument, żeby dziecko się uczyli w szkole, strach przed nauczycielem...
                  Dziękuję za taką szkołę.
                  Poniewaz i rodzice i dzieci z ED mają świadomość, że egzaminy trzeba zdać, a żeby je zdać to trzeba coś umieć więc trzeba się uczyć. I mądrzy rodzice znajdą sposób, żeby dziecko się nauczyło nawet tego, czego nie lubi.
                  • 45rtg Re: Homeschooling 28.08.18, 15:36
                    ammazuko_powrot napisała:

                    > Piękny atgument, żeby dziecko się uczyli w szkole, strach przed nauczycielem...

                    Jak będziesz kiedyś próbowała nauczyć dziecko na przykład jazdy na nartach, to będziesz miała szansę porównać skuteczność nauki u instruktora i u rodzica. A póki co, to nie histeryzuj z tym strachem, bo dla myślącego człowieka jest jasne, że mój opis był hiperbolą. Jeżeli Ty tego nie zauważyłaś...

                    > Dziękuję za taką szkołę.
                    > Poniewaz i rodzice i dzieci z ED mają świadomość, że egzaminy trzeba zdać, a że

                    Nie widzę powodu, dla którego świadomość dzieci z ED, że trzeba zdać egzamin miałaby być większa, niż świadomość normalnie uczonych dzieci, że trzeba napisać klasówki. A jakoś pały z klasówek nie są w szkole rzadkością.

                    > by je zdać to trzeba coś umieć więc trzeba się uczyć. I mądrzy rodzice znajdą s
                    > posób, żeby dziecko się nauczyło nawet tego, czego nie lubi.

                    Bardzo możliwe. Pytanie, co zrobią niemądrzy.
                • grrru Re: Homeschooling 28.08.18, 17:16
                  Nauczyciel ma - dajmy na to - 27 osób w klasie. Ma centralnie w nosie, że Jaś Kowalski się nie nauczył i łba nie urwie. po prostu będzie jeden z klasówki i tyle.
              • grrru Re: Homeschooling 28.08.18, 17:10
                Przecież nikt nie twierdzi, że to dobre rozwiązanie w każdym przypadku i dla każdego. Nie macie predyspozycji i czasu? No to nie dla was. Ale są tacy, co mają. A owoce edukacji Twoich znajomych zostaną ocenione podczas egzaminu. I jak ich nie będzie to spora szansa, że zgoda na ED zostanie cofnięta.
    • tairo Re: Homeschooling 26.08.18, 02:29
      Ostatnio miałam okazję poznać młodzieńca edukowanego domowo, który nigdy nie chodził do szkoły. Dość inteligentny i pomysłowy, niestety kompletnie nie umie pracować w zespole. W pewnym zakresie ma sporo wiedzy i jest głęboko przekonany o lepszości swojego wykształcenia, za to zupełnie nie widzi, że wychodzą mu czasem dość poważne braki w innych dziedzinach, bywa to dość zabawne.
      • tairo Re: Homeschooling 26.08.18, 02:31
        Teraz od jesieni młodzieniec idzie na studia, jego szczęście, że nie w Polsce, ale o pewne rzeczy się bardzo boleśnie obije.
    • kropkaa Re: Homeschooling 26.08.18, 14:35
      Nie. Raczej klimaty kościoła domowego, odnowy w duchu św., trzymanie dzieci z dala od złego, zepsutego świata. Trochę jak w sekcie.
      • yuka12 Re: Homeschooling 26.08.18, 14:52
        Ja mam podobne doswiadczenia choc raczej z punktu wolnych chrzescijan (czyli niekatolicyzm).
        • kropkaa Re: Homeschooling 26.08.18, 15:09
          Wydaje mi się, że jest to trochę takie odcięcie dzieci od świata, żeby nie znały innego życia i nie buntowały się. W szkole więcej "niebezpieczeństw" 😄
          • grrru Re: Homeschooling 26.08.18, 15:21
            Czyli służy dokładnie temu samemu, co mieszkanie na grodzonych osiedlach, posyłanie dzieci do prywatnych szkół i absolutnie żadnych wyjazdów na kolonie...
            • kropkaa Re: Homeschooling 26.08.18, 15:45
              W moim towarzystwie takich nie ma. Choćby dlatego, że znam i kumpluję się z rodzicami ze szkoły publicznej.
              Towarzystwo z walfdorskiej to taki sam poziom oszołomstwa jak HS, kontaktów już nie utrzymuję (zabawki kupione to zło, mają być samodzielnie zrobione, nie czyta się książek, bo napisał ktoś inny, wymyśla się samodzielnie historie i opowiadania; niestety nie dopytałam o leczenie zębów, bo szczepionki to wiadmo).
              • qs.ibidem Re: Homeschooling 26.08.18, 19:45
                To takie uproszczone wrzucenie wszystkich do jednego worka. Akurat osoby z ED, ktore ja poznalam, byly ateistami, wyznawali wartosci naukowe (argument o ksiazkach i szczepionkach zupelnie bez zwiazku). Jesli przed czyms ewentualnie chcieli uchronic dzieci to przed zlym gustem wink zasciankowym mysleniem i wplywem KK (szeroko pojetym; np fala komunii)
                • kropkaa Re: Homeschooling 26.08.18, 21:56
                  Znam takich, co mam zrobić.
                  Co do komunii, to u starszaka 1/4 klasy nie poszła.
    • natalia.nat Re: Homeschooling 26.08.18, 19:06
      Edukacja domowa. Oceniam bezwzględnie na plus. Uważam, że w porównaniu do polskiej szkoły, patologicznego wręcz systemu edukacji jaki mamy, jeżeli ktoś tylko może pozwolić sobie na takie rozwiązanie, to nie ma się co zastanawiać.
      O wiele lepsze wykorzystanie czasu, swoboda i brak ramek czasowych, porannych pobudek, bezsensownego wkuwania i gonienia z materiałem, nauka w plenerze i wycieczki, uczenie "od ogółu do szczegółu", czyli tak jak potrzebuje dziecko, w rytmie jego zainteresowań i potrzeb, o wiele lepsze wyniki mniejszym kosztem, czas na rzeczy "pozaszkolne" czyli po prostu życie.
      Ciekawe, że homeschooling krytykują głównie ci, którzy nigdy nie spróbowali, a oczywiście wiedzą wszystko najlepiej. Naprawdę warto, zwłaszcza w pierwszych latach edukacji, czyli w podstawówce i przede wszystkim w polskiej instytucjonalnej nieciekawej rzeczywistości szkolnej. Oczywiście nie jest to rozwiązanie dla każdego.
      • tairo Re: Homeschooling 27.08.18, 01:40
        > O wiele lepsze wykorzystanie czasu, swoboda i brak ramek czasowych, porannych pobudek,

        A potem przychodzą studia, praca - i biedny dziubdziuś nie umie zrozumieć, dlaczego musi być o 9 na spotkaniu, a przy wykonywaniu zadań obowiązują "bezsensowne" procedury, które chronią jego zadek.
        • patalonski Re: Homeschooling 27.08.18, 06:16
          Cóż, znam wielu ludzi, którzy chodzili do szkoły, ba, nawet skończyli studia i też nie rozumieją na czym polega punktualność. Nie mówiąc już o tym, że wielu z nich nie potrafi pracować w grupie, kopie dołki pod współpracownikami. Uwierz mi, w wielu wypadkach to jest kwestia charakteru i wychowania a nie medody nauczania. Moje dzieci wiedzą jak wygląda realne życie, jego problemy itd.
          Oboje z mężem pracujemy, prowadzimy własną działalność, więc dzieci też wiedzą, z trzeba pracować, żeby mieć na chleb.
          Podam ci jeden ciekawy przykład: mamy znajomego, dziecko podobne wiekowo do naszego starszego. Kilka lat temu kolega trochę się z nas podsmiewal, że nasze dzieci nigdy się nie nauczą jak sobie radzić z problemami no będą przed nimi izolowane. Minęło kilka dni, dziewczynka się rozchorowała i poszli do lekarza. Ulubiony pluszak został w poczekalni. Bo wyjściu z gabinetu okazało się, że zabawki już nie ma. Cóż, była afera, płacz i żale. Dziecię pożaliło się do moich i co usłyszało? " Nie wiesz, że w takich miejscach nie zostawia się niczego bez opieki? A co centrum handlowego nie wchodzi się ze swoimi zabawkami, żeby ktoś ci nie zarzucił, że ukradłaś?"
          Znajomemu szczęka opadła, wtedy chyba zrozumiał, że to jakie podejście do życia będą miały dzieci nie zależy od tego czy chodzą do szkoły a od tego czego są uczone w domu.
        • grrru Re: Homeschooling 27.08.18, 09:22
          Skąd takie założenie? Ile takich dziubdziusiów znasz?
        • natalia.nat Re: Homeschooling 27.08.18, 13:35
          Aha! Takie krytykowanie dla sportu, w stylu: nie wiem, nie znam się, nie doświadczyłem, gó... wiem, ale się wypowiem.
          Jeżeli dysponujesz danymi, które potwierdzają to o czym piszesz, to przedstaw je. To, że dziecko na pewnym etapie swojej edukacji ma więcej swobody i możliwości wyboru, nie znaczy że nie odnajdzie się w dorosłym życiu, w pracy, w zespole i nic też tego nie potwierdza. To jest przecież właśnie jedną z zalet tej formy nauczania, jej istotą. Homeschooling to legalna, uznana, stara jak świat i dla wielu po prostu nieporównywalnie lepsza opcja. I tyle.
      • mgla_jedwabna Re: Homeschooling 27.08.18, 07:17
        To tak, jak z zabawą zapalniczką w stodole z sianem - też najbardziej krytykują ci, którzy nigdy nie spróbowali, więc pewnie to dobry pomysł, trzeba spróbować.
        • natalia.nat Re: Homeschooling 27.08.18, 13:52
          No jeżeli przyrównujesz zupełnie bez sensu nauczanie domowe, które jest legalną i uznaną formą edukacji i jest przeprowadzane pod ścisłą kontrolą szkoły i kuratorium, gdzie realizuje się program i zdaje egzaminy, do zabawy zapalniczką w stodole z sianem (?!) to faktycznie jakakolwiek dyskusja mija się z celem. Ty nie wiesz po prostu o czym piszesz.
          A jeżeli już miałabym się posługiwać twoją retoryką, to raczej polski system szkolnictwa jest takim bawieniem się zapalniczką w stodole z sianem.
        • grrru Re: Homeschooling 27.08.18, 16:57
          Za to szkołę systemową najczęściej krytykują ci, którzy spróbowali.
      • karla792 Re: Homeschooling 08.02.19, 12:45
        Edukacja domowa, to zły pomysł, a kto zastąpi dziecku kontakt z rówieśnikami, mama czy tata? Kto nauczy dziecka samodzielności i radzenia sobie nie tylko pod okiem rodziców? W życiu dorosłym taka osoba może czuć się zupełnie zagubiona i nieporadna, też mama i tata będą uczyć jak pracować? Będą uczyć, że trzeba rano wstać do pracy czy się chce czy się nie chce i robić nawet te rzeczy które się nie lubi, a nie tylko to jakie się ma zainteresowania. I gdzie w tym wszystkim kontakty międzyludzkie, które tak na prawdę w dorosłym nawet życiu są priorytetem, to dzięki nim możemy mieć dobra pracę, klientów, współpracowników, nawet nie przychodzi mi do głowy zawód w którym nie ma się kontaktów międzyludzkich. Edukacja domowa to okaleczanie dzieci. Pomijając fakt, że taki rodzic musi uważać, ze jest fenomenem, bo czy jedna osoba może być dobra by nauczyć dziecko jeżyków obcych, matematyki, biologii, geografii, chemii, fizyki, języka ojczystego, plastyki, muzyki, historii itd. Nie rozumiem nauczyciele nawet Ci najgorsi uczyli się swojego przedmiotu co najmniej 5 lat studiów, doświadczenia następnych kilka lat, a tu rodzic przeczyta dwie książki i myśli, że wie wszystko? Przecież można uczyć dziecko po szkole, w czym jest problem? A propos nauczania dzieci w kierunku ich zainteresowań, to nigdy nie wiadomo w jakim kierunku one mogą tak na prawdę podążyć. Ja sama pamiętam będąc dzieckiem chciałam być policjantem, później nauczycielem i tak mis się zmieniało, pamiętam tylko, że nie chciałam iść w kierunku plastycznym, bo twierdziłam, że artyści są nienormalni i co sie stało poszłam do liceum plastycznego, po czym poszłam na studia artystyczne i obecnie jestem projektantem, także całe życie tak mi się potoczyło. Pewnie gdybym była wychowywana edukacją domową to plastyka byłaby wyeliminowana z mojego życia bo ja nawet tego jako dziecko nie lubiłam, miałam talent od zawsze ale tego nie lubiłam, a teraz jestem zadowolona ze swojego zawodu. U mojego syna też te zainteresowania zmieniają się jak w kalejdoskopie, a ma dopiero 4 lata. Zainteresowania się zmieniają, a to tez pewnie za sprawą nowych doświadczeń, których nie dostaniemy czasami w domu.
        • berdebul Re: Homeschooling 08.02.19, 12:54
          Edukacja domowa nie oznacza zamknięcia w domu, ani edukowania przez rodziców. Nie oznacza też braku kontaktu z innymi dziećmi.
          W pracy masz współpracowników rówieśników tylko?
          Nie wstaję rano do pracy, jak mi sie nie chcę to biorę urlop, robię rzeczy ktore lubię. Nie każdy pracuje w fabryce przy taśmie.
          • agata16.06 Re: Homeschooling 18.04.19, 20:57
            Większość ludzi ma jednak jakieś obowiązki, jakichś szefów, jakieś terminy, jakieś spotkania ustalone przez innych, do których trzeba sie przystosować. Jak nie na jednym to na drugim etapie życia. W większości prac jest jednak tak, ze są obowiązki, które wykonuje sie mniej chetnie, których sie nie lubi. W większości prac sa jednak ludzie, z którymi trzeba współpracować- łatwiejsi albo trudniejsi.
            I paradoksalnie mniej tego typu dylematów ma osoba pracująca w fabryce przy tasmie.
            Bardzo nie lubie pisac o swoim zyciu, ale tu zrobię wyjatek.
            Miałam jako dziecko namiastkę homeschooling. Uczyłam sie w domu a właściwie w "szkole" w ambasadzie polskiej pewnego dość egzotycznego kraju. Na tyle egzotycznego, ze z różnych względów chodzenie do tamtejszej szkoły było niedobre a angielskiego nie znałam ( znałam słabiutko). No i był argument, zebym jednak skończyła klasę w polskiej szkole.
            "Klasa" liczyła 3 dzieci ( w róznym , ale dość podobnym wieku). Funkcje nauczycielek pełniły matki. Żadna z nich nie była z zawodu nauczycielką, ale wszystkie trzy miały wyższe wykształcenie. Wszystkim zależało na edukacji ich dzieci.
            Było wsparcie, były warunki, były mozliwości. I... było tak sobie. Oczywiście materiał prewidziany programem został przerobiony bardzo szybko, był czas na zabawę, wycieczki, nauke angielskiego, poznawanie tego egzotycznego kraju i mniej egzotycznego języka, sporadyczne kontakty z tubylcami i dziecmi z innych krjów, ale.... czegos jednak brakowało. Brakowało tych kontaktów, które miałam w normalnej, rejonowej, gnuśnej, socjalistycznej podstawówce. Z zatkanymi kiblami. Ze smierdząca stołówką, z połamanymi krzesłami, z niedomytymi kolegami z sąsiedniej ławki. Dziwne?
            Moja mama z racji wykształcenia uczyła chemii i biologii, jakos tam radziła sobie z polskim. Pani po studiach ekonomicznych uczyła matematyki, geografii i usiłowała przekazać to co przeczytała z podręcznika historii. Pani inzynier uczyła fizyki.
            Tak, uczylismy się np. przez tydzień tylko fizyki i biologii, albo tylko geografii. Uczylismy się w zaadaptowanym pomieszczeniu i w terenie. Uczylismy sie z polskich podręczników i książek angielskich oraz w miarę mozliwości i zrozumienia z tych obowiązujących w egzotycznym kraju.
            Do dzis mam zaległosci z historii ( wielu rzeczy nie wiem,), wiele lektur przeczytałam jako dorosły człowiek.
            Czy te trzy mamy mialy gorsze wykształcenie niz niejedna osoba decydująca się na nauczanie domowe? Nie!
            I co ważne miały czas i praca " w szkole" pozwalała im na realizowanie sie w egzotycznym krajuw innym sposób niz "zony swojego męża". Wszystkie były ambitne i spełnione w Polsce zawodowo.
            Nie można edukacji domowej potępiac w czambuł, ale nie jest to idealne rozwiązanie, Więcej w nim mankamentów niz pozytywów.
        • grru Re: Homeschooling 08.02.19, 12:57
          Nie, nie trzeba wstawać rano do pracy czy się chce czy nie chce. Niewolnictwo zniesiono, nakazy pracy też. Można znaleźć taką pracę, w której nie wstaje się rano, jak ktoś nie chce.

          Edukacja domowa nie polega ani na odcinaniu dziecka od rówieśników (choć jak sobie wspomnę moją podstawówkę to odcięcie od niektórych wyszłoby mi na plus), ani na tym, że rodzic uczy wszystkiego. Oczywiście edukację domową można koncertowo schrzanić, tak jak wszystko.
    • mari.sol Re: Homeschooling 26.08.18, 20:27
      Mam takiego dawnego znajomego na fb. Jego żona odkąd urodziła dziecko nie pracuje i spełnia się jako matka jednocześnie próbując zostać wziętą blogerką lifestylową. Niedawno i mąż założył bloga.
      Do rzeczy: dziecko ma 5 lat (chyba), nie chodzi do przedszkola i rodzice już zapowiedzieli, że będzie uczony w domu, co nie przeszkodziło mamie napisać długiego posta na temat właściwego wyboru przedszkola.
      Rodzice niby oboje wykształceni, ale błędów na obu blogach tyle, że głowa boli. Już widać, że polski będzie kulał...
    • an.16 Re: Homeschooling 27.08.18, 13:52
      Znam jedno takie dziecko, dziewczynkę i jest niesamowicie otwarta, śmiała, swobodna w kontaktach i z dziećmi i z dorosłymi. Jej ED wynika z faktu, że rodzice są zaangażowani w działalność misyjną, okołokoścółkowa jakąś, zupełnie mi obcą. Ale dziecko widać że z niejednego pieca chleb jadło, umie się znaleźć i przystosować i jako jedyne ze znanych mi, bardzo otwarte na nowe smaki, je dosłownie wszystko. Miła odmiana w stosunku do większości wybrednych wymoczkówsmile
    • me-lissa Re: Homeschooling 27.08.18, 17:28
      Znam jeden przypadek, motywacją była skrajna nieśmiałość dziewczynki - męczyła się w grupie. Teraz jest nastolatką i ma fobię społeczną (zdiagnozowaną). Nie wątpię jednak że są lepsze motywacje do zdecydowania się na ed. W mojej rodzinie i dla mojego dziecka nie jest to jednak dobre rozwiązanie. Byłam w domu 3,5 roku, teraz jest w przedszkolu które uwielbia (typ skrajnie towarzyski i przywódczy, rządzi - sprawiedliwiewink nawet starszymi dziećmi. Ulubienica opiekunów gdziekolwiek się pojawi, w tej chwili bryluje w hotelowym kids clubie. Ja pracuję 3-4 h dziennie co bardzo sobię cenię, młodą odbieram ok 14 i praktykujemy ed (książki, muzea, zwiedzanie bliższe i dalsze). Nie widzę powodu żeby zrezygnować z tego co oferuje publiczna edukacja, może dobrze trafiliśmy bo nikt młodej piszącej już i czytającej płynnie nie zmusza do rysowania szlaczkow. Za to uczą ją różnych rzeczy mniej atrakcyjnych ale jakoś tam istotnych/potrzebnych i ja mam to z głowy
    • 45rtg Re: Homeschooling 28.08.18, 10:24
      mary_lu napisała:

      > Znacie jakieś pozytywne przypadki?

      Ale się z tego wątku zrobił chór klakierów ED. Same zalety, okazuje się smile
      • qs.ibidem Re: Homeschooling 28.08.18, 10:35
        Bo mowa o rezultatach smile
        Wady: czasami ekwilibrystyczna organizacja i spore pieniądze, które za tym stoją.
        Ja wiem, że chciałbyś usłyszeć o złej socjalizacji, problemach z pracą w grupie, życiu pod kloszem... To się może zdarzyć jednak i w ED i w systemowej szkole.
        • 45rtg Re: Homeschooling 28.08.18, 11:19
          qs.ibidem napisała:

          > Bo mowa o rezultatach smile
          > Wady: czasami ekwilibrystyczna organizacja i spore pieniądze, które za tym stoj
          > ą.
          > Ja wiem, że chciałbyś usłyszeć o złej socjalizacji, problemach z pracą w grupie
          > , życiu pod kloszem... To się może zdarzyć jednak i w ED i w systemowej szkole.

          Jest mi dość obojętne, co usłyszę, bo i tak nie zamierzam dzieci w coś takiego pakować. Natomiast dość mnie rozśmiesza gwałtowne pospolite ruszenie bezkrytycznych apologetów ED w tym wątku. Wyglądacie zupełnie jak ten bolek z Amwaya miesiąc temu suspicious
          • natalia.nat Re: Homeschooling 28.08.18, 11:51
            Pospolite ruszenie w druga stronę, czyli reakcja bezkrytycznych apologetów szkoły systemowej, które w tym wątku również widać (myślę że nawet bardziej) i które ty reprezentujesz, już cię tak nie rozśmiesza, co? A krytykują mimo, że niewiele wiedzą i jedyne ich wyobrażenie o ED to takie, że dziecko całymi dniami uczy się z matką oszołomką zamknięte w czterech ścianach i z nikim się nie spotyka.
            A pytanie z wątku startowego przeczytała? "Homeschooling. Znacie jakieś pozytywne przypadki?" No wiec, co tak dziwi? To że ludzie odpowiadają zgodnie z tematem na pytanie czy to, że chwalą? Rozumiem, że jakby wszyscy krytykowali to byłoby w porządku.
            Masz coś do napisania w temacie wątku to napisz, zamiast mącić bez sensu. A swoje dzieci kształć sobie jak chcesz, nikogo to nie obchodzi.
            • 45rtg Re: Homeschooling 28.08.18, 12:17
              natalia.nat napisała:

              > Pospolite ruszenie w druga stronę, czyli reakcja bezkrytycznych apologetów szko
              > ły systemowej, które w tym wątku również widać (myślę że nawet bardziej) i któr
              > e ty reprezentujesz, już cię tak nie rozśmiesza, co? A krytykują mimo, że niewi

              Ja reprezentuję? A możesz zacytować? suspicious

              > ele wiedzą i jedyne ich wyobrażenie o ED to takie, że dziecko całymi dniami ucz
              > y się z matką oszołomką zamknięte w czterech ścianach i z nikim się nie spotyka
              > .
              > A pytanie z wątku startowego przeczytała? "Homeschooling. Znacie jakieś pozytyw
              > ne przypadki?" No wiec, co tak dziwi? To że ludzie odpowiadają zgodnie z temate

              A widziała kiedyś wątek, który składałby się dokładnie i wyłącznie z odpowiedzi na pytanie z tematu? Taki dłuższy niż parę postów? To jak widziała, to niech taki monotematyczny wątek pokaże, chętnie bym kiedyś zobaczył.

              > m na pytanie czy to, że chwalą? Rozumiem, że jakby wszyscy krytykowali to byłob
              > y w porządku.
              > Masz coś do napisania w temacie wątku to napisz, zamiast mącić bez sensu. A swo
              > je dzieci kształć sobie jak chcesz, nikogo to nie obchodzi.

              Cóż, jakby ktoś chciał sobie wyrobić opinię o edukacji domowej, to po tych Waszych agresywnych, nadinterpretujących wyskokach byłoby mu bardzo łatwo smile
              • natalia.nat Re: Homeschooling 28.08.18, 13:09
                Ależ ja wiem, że nigdzie nie ma wyłącznie odpowiedzi stricte w temacie wątku, ale dziwienie się, że ktoś na wyraźnie sformułowane pytanie: "znacie jakieś pozytywne przypadki" opisał takowe właśnie, jest idiotyczne. Widać masz z tym jakiś problem.
                I to akurat twój wpis jest agresywny, nadinterpretujący i widać, że masz już wyrobioną opinię o ED. Nie wiem po co udajesz głupka? „Ale się z tego wątku zrobił chór klakierów ED” „Jest mi dość obojętne, co usłyszę, bo i tak nie zamierzam dzieci w coś takiego pakować. Natomiast dość mnie rozśmiesza gwałtowne pospolite ruszenie bezkrytycznych apologetów ED w tym wątku. Wyglądacie zupełnie jak ten bolek z Amwaya miesiąc temu”. Faktycznie, te wpisy jak nic wskazują, że twój stosunek wobec homeschoolingu jest neutralny. big_grin Nie rozśmieszaj mnie.
                Ja w tym wątku akurat widzę więcej negatywnych wpisów na temat ED. Tobie po prostu przeszkadzają te, które wskazują na pozytywy tej formy edukacji. Słabe to jest.
                • 45rtg Re: Homeschooling 28.08.18, 14:03
                  natalia.nat napisała:

                  > Ależ ja wiem, że nigdzie nie ma wyłącznie odpowiedzi stricte w temacie wątku, a
                  > le dziwienie się, że ktoś na wyraźnie sformułowane pytanie: "znacie jakieś pozy
                  > tywne przypadki" opisał takowe właśnie, jest idiotyczne. Widać masz z tym jakiś
                  > problem.

                  Jak już o meritum chodzi, to z opisami przypadków było tak naprawdę dość słabawo, raczej były takie "w trakcie", a nie "po efektach". W oczy rzucają się raczej odpowiedzi typu "bo my tu mamy taką grupę wsparcia i w ten sposób łatamy braki w wykształceniu poszczególnych rodziców" niż "znam pewnego kierownika projektów po ED".

                  > I to akurat twój wpis jest agresywny, nadinterpretujący i widać, że masz już wy
                  > robioną opinię o ED. Nie wiem po co udajesz głupka? „Ale się z tego wątku zr
                  > obił chór klakierów ED” „Jest mi dość obojętne, co usłyszę, bo i tak nie zamier
                  > zam dzieci w coś takiego pakować. Natomiast dość mnie rozśmiesza gwałtowne posp
                  > olite ruszenie bezkrytycznych apologetów ED w tym wątku. Wyglądacie zupełnie ja
                  > k ten bolek z Amwaya miesiąc temu”
                  . Faktycznie, te wpisy jak nic wskazują,
                  > że twój stosunek wobec homeschoolingu jest neutralny. big_grin Nie rozśmieszaj mnie

                  Mój stosunek do edukacji domowej odbija się w tej wypowiedzi co najwyżej marginalnie. Ona dotyczy reakcji, jak sam to ująłem, apologetów ED. Która niespecjalnie się wiąże z jakością samej edukacji. Jeżeli przy takim rozumieniu przeczytanego tekstu, jakie zaprezentowałaś, chciałabyś samodzielnie uczyć jakieś dzieci...

                  > Ja w tym wątku akurat widzę więcej negatywnych wpisów na temat ED. Tobie po pro
                  > stu przeszkadzają te, które wskazują na pozytywy tej formy edukacji. Słabe to j
                  > est.
                  • natalia.nat Re: Homeschooling 28.08.18, 14:37
                    Twój stosunek do ED odbija się bardzo wyraźnie. Jest to stosunek wyłącznie agresywnie negatywny od pierwszego wpisu.
                    Opisy przypadków czy zalet dla ciebie słabawe, dla mnie nie. Według mnie to raczej opisy negatywów mało konkretne i bardzo naciągane, z faktycznym stanem rzeczy niewiele mające wspólnego.
                    Z rozumieniem przeczytanego tekstu nie mam problemu, jak widać w przeciwieństwie do ciebie. I daruj sobie chamskie osobiste wycieczki, nie ty będziesz decydował, czy będę samodzielnie uczyć jakieś dzieci. Nie jest to twoja sprawa. Stać cię jak zwykle tylko na teksty ad personam. Żałosne.
                    • 45rtg Re: Homeschooling 28.08.18, 15:39
                      natalia.nat napisała:

                      > Twój stosunek do ED odbija się bardzo wyraźnie. Jest to stosunek wyłącznie agre
                      > sywnie negatywny od pierwszego wpisu.
                      > Opisy przypadków czy zalet dla ciebie słabawe, dla mnie nie. Według mnie to rac
                      > zej opisy negatywów mało konkretne i bardzo naciągane, z faktycznym stanem rzec
                      > zy niewiele mające wspólnego.

                      Zaklinanie rzeczywistości nie zmienia jej. I zakrzykiwanie pod hasłem "napisali coś o edukacji domowej, szybko, szybko, chwalmy" też nie.

                      > Z rozumieniem przeczytanego tekstu nie mam problemu, jak widać w przeciwieństwi
                      > e do ciebie. I daruj sobie chamskie osobiste wycieczki, nie ty będziesz decydow

                      Co do tego, że w przeciwieństwie do mnie, to zgoda. Co do tego suspicious

                      > ał, czy będę samodzielnie uczyć jakieś dzieci. Nie jest to twoja sprawa. Stać c

                      Owszem, to jest moja sprawa, jak się uczy dzieci w społeczeństwie, którego jestem członkiem.

                      > ię jak zwykle tylko na teksty ad personam. Żałosne.
                      • natalia.nat Re: Homeschooling 28.08.18, 17:41
                        Zgoda na ED jest wydawana zgodnie z prawem i jest legalna, dziecko jest w systemie, przypisane do konkretnej klasy. Wszystko jest pod kontrolą, to nie jest samowolka i widzimisię rodziców. Tak się uczy dzieci w społeczeństwie, którego jesteś członkiem, czy ci się to podoba czy nie.
                        I jaka niby jest ta reakcja zwolenników, gdzie ten chór klakierów i to „gwałtowne pospolite ruszenie bezkrytycznych apologetów ED w tym wątku”, gdzie zaklinanie rzeczywistości?! Pisały raptem dwie czy trzy osoby mające własne doświadczenia w homeschoolingu, parę osób pisało, że zna dzieci tak kształcone, przy czym jedni pisali dobre rzeczy, inni wprost przeciwnie. Chyba więc czytamy inny wątek. Zapytanie było o pozytywne przypadki ED, więc chyba naturalne jest, że odezwały się osoby, które mają takie właśnie spojrzenie na tę formę edukacji. To chyba tutaj jest pies pogrzebany, że ktoś w ogóle śmiał pochwalić i pokazać zalety. Jednak większość w tym wątku jest raczej krytyczna lub krytycznie neutralna na zasadzie: ja bym się na to nie zdecydowała. Mnie się wydaje, że to ty masz problem z tym, że coś co dla ciebie jest złym pomysłem, ktoś może uważać za pomysł bardzo dobry.
                        Ja mam doświadczenia zarówno z ED, jak i ze szkoła systemową. I naprawdę szczerze widzę prawie same zalety uczenia dzieci poza szkołą, o których pisałam wyżej. Nie znam dokładnie systemów szkolnictwa w innych krajach, może są inne, bardziej przyjazne, mniej skostniałe i otwarte na indywidualność. Znam polską szkołę i w tym zestawieniu Edukacja Domowa wygrywa w przedbiegach. Ale to nie jest rozwiązanie dla każdego i nie na każdym etapie.
                        A zdecydować się na ED to wcale nie takie hop siup: pozwolenia, opinie z PP, zgoda dyrektora, egzaminy, kwestie organizacyjne samej nauki, zajęć dodatkowych, spotkań w grupach, wycieczek. To nie jest tak, że dziecko sobie siedzi w domu i tyle, na pewno łatwiej by było wysłać je do szkoły. Ale jednak niektórzy się w to pakują. Ponieważ mimo wszystko warto. A do szkolnej ławki zawsze można wrócić.
                        Jak dla mnie temat wyczerpany. Na wycieczki osobiste nie zamierzam reagować.
    • berber_rock Re: Homeschooling 28.08.18, 12:16
      hmmm... poczytuje, podczytuje i ... zazdraszczam.
      Czy tam gdzie mieszkacie homeschooling rzeczywiscie jest taki latwy do zalatwienia?

      U mnie teoretycznie pojecie takie istnieje, czyli Min Edu na to pozwala. Ale trzeba miec udokumentowany baaaardzo konkretny powod, ktory uniemozliwia dziecku uczeszczanie do normalnej szkoly. W praktyce jest to trudne, bo orzeczenia lekarskie etc.
      Od razu powiem, ze np. chec zrobienia sobie rocznej przerwy przez rodzine i udania sie w podroz doookola swiata nie jest takim powodem, jest raczej fanaberia.
      Chyba ze udowodnie ze w podroz dookola swiata jade w celach zarobkowych (np. wydania ksiazki) i nie mam mozliwosci zarabiania na zycie inaczej.

      Kurcze ... to w PL tak luzno do tematu podchodza?
      • katriel Re: Homeschooling 28.08.18, 13:22
        Tak, homeschooling jest łatwy do załatwienia.
        Są trzy sita, ale oka mają duże:
        1) musisz mieć opinię z PPP w sprawie realizowania obowiązku szkolnego poza szkołą (znane mi poradnie dają każdemu, kto poprosi)
        2) dyrektor szkoły, pod którą jesteś podpięta, musi wyrazić zgodę (ale możesz wybrać szkołę, o której wiesz, że nie będzie rzucała kłód pod nogi)
        3) dzieci muszą zdawać egzaminy (ale one często wyglądają tak jak mama_kotula linkowała wyżej, a nawet jeśli są uczciwe, to i tak łatwe).

        Czyli jest jakieś minimum kontroli, ale naprawdę minimum.
        • berber_rock Re: Homeschooling 28.08.18, 13:35
          Wychodzi ze powinnam sie przeniesc na rok do PL, zarejestrowac dziecko w normalnej skole i siuuuuu w swiat na rok, a potem wrocic do mojego normalnego miejsca zamieszkania.
          • iwoniaw Re: Homeschooling 28.08.18, 13:45
            Chcesz powiedzieć, że tam, gdzie mieszkasz, ludzie z dziećmi w wieku szkolnym mają zakaz wyjechania "w świat na rok"?
            • berber_rock Re: Homeschooling 28.08.18, 14:14
              Napisalam powyzej - dla przyjemnosci raczej tak. Jak udowodnisz, ze na tym polega Twoja praca i srednio masz inne wyjscie, to mozesz jechac.
              • iwoniaw Re: Homeschooling 28.08.18, 14:27
                To w sumie dziwne, bo wydawało mi się, że wyjechać zewsząd (no, nie piszemy o Korei Płn., tylko o tzw. normalnych krajach) możesz zawsze, a o interesowaniu się, gdzie i jak dzieci obowiązek edukacji realizują mówimy wyłącznie wówczas, gdy te dzieci się fizycznie znajdują na terenie tegoż państwa. Możliwość eksternistycznego zdawania egzaminów do "odpowiedniej rocznikowo" klasy istniała nawet z PRL-u, kiedy to również dzieci z rodzicami wyjeżdżały w różne miejsca, niekoniecznie dysponujące na miejscu polską szkołą przy ambasadzie czy szkołą lokalną z uznawanymi w PL świadectwami.
                • berber_rock Re: Homeschooling 28.08.18, 14:32
                  Oczywiscie ze wyjechac moge zawsze.
                  Tyle ze jakis czas po moim wyjezdzie lokalna szkola poinformuje Min Edu, ze moje dziecko juz sie w szkole nie pojawia.
                  Min Edu wysle mi do domu kwit z prosba o wyspowiadanie sie, w jaki sposob realizuje obowiazek szkolny. (przypominam ze odpowiedz "robie homeschooling" nie wchodzi w gre, bo na to trzeba miec uprzednia zgode Min Edu). I o ile nie bede miala papierow potwerdzajacych ze moje dziecko zostalo zapisane np. do szkoly w Pekinie, to nie za bardzo mam co odpowiedziec.

                  W nastepnej kolejnosci przychodzi mandat i inne uprzykrzacze zycia.
                  • grrru Re: Homeschooling 28.08.18, 17:06
                    Ale gdzie ten mandat przychodzi? Nie ma obowiązku podawania adresu, gdzie się zatrzymasz na emigracji. Nie musisz żadnego urzędu informować, gdzie wyjeżdżasz.
                    • alicia033 Re: Homeschooling 28.08.18, 17:29
                      grrru napisała:

                      > Ale gdzie ten mandat przychodzi?

                      na twój dotychczasowy adres zamieszkania w kraju.

                      >Nie ma obowiązku podawania adresu, gdzie się zatrzymasz na emigracji. Nie musisz żadnego urzędu informować, gdzie wyjeżdżasz.

                      granat cię oderwał od rzeczywistości, przeleciałaś 300 metrów i gruchnęłaś o ziemię, jem_gluten?
                      Oczywiście, że jak nawet na jeden tylko rok wyjeżdżasz za granicę, a zwłaszcza z zamiarem powrotu do kraju, to jest co najmniej jeden urząd, który, w swoim własnym interesie, dobrze o tym poinformować. A nazywa się ów urząd w Polsce urzędem skarbowym.

                      A berber_rock mieszka w Belgii i zapewne tam do realizowania obowiązku szkolnego przez dzieci podchodzi się jednak bardziej poważnie, niż w Polsce.
                      • grrru Re: Homeschooling 28.08.18, 17:33
                        A po cholerę? Tam zgłaszasz podatki - jak nie pracujesz w Polsce to nie rozliczasz się w US, bo nie ma ku temu podstaw i tyle. Tak samo jak mieszkasz w Polsce a nie pracujesz - skarbówka to nie urząd migracyjny
                    • berber_rock Re: Homeschooling 28.08.18, 20:13
                      Na ostatni adres zameldowania.
                      Korespondencje urzedowa nieodebrana uwaza sie za dostarczona.
                      Znajda cie jak wrocisz.
                      Co do urzedow. Tu nie jest jak w pl - jest jedna baza danych z adresami mieszkancow. Maja do niej dostep zarowno urzedy, jak i policja czy szpitale. Stad faktury za leczenie czy mandaty zawsze wiedza gdzie trafic.
                      Ja nie musze biegac po tysiacu miejsc i zmieniac.
                • 45rtg Re: Homeschooling 28.08.18, 14:33
                  iwoniaw napisała:

                  > To w sumie dziwne, bo wydawało mi się, że wyjechać zewsząd (no, nie piszemy o K
                  > orei Płn., tylko o tzw. normalnych krajach) możesz zawsze, a o interesowaniu si
                  > ę, gdzie i jak dzieci obowiązek edukacji realizują mówimy wyłącznie wówczas, gd
                  > y te dzieci się fizycznie znajdują na terenie tegoż państwa. Możliwość eksterni

                  No nie wiem. Dziecko jest obywatelem i jako obywatel podlega obowiązkowi szkolnemu. Niezależnie od miejsca zamieszkania. Więc potencjalnie państwo może mieć coś do powiedzenia w kwestii wyjazdu dookoła świata bez możliwości zapisania dziecka do prawdziwej szkoły.

          • szeera Re: Homeschooling 28.08.18, 14:51
            "Wychodzi ze powinnam sie przeniesc na rok do PL, zarejestrowac dziecko w normalnej skole i siuuuuu w swiat na rok, a potem wrocic do mojego normalnego miejsca zamieszkania."

            Albo zapraszam do USA. Tak ostrych wymogów jak w Polsce nie ma tu chyba w żadnym stanie. W niektórych nie musisz robić nic, w niektórych musisz zgłosić dziecko do urzędu i to jest najczęściej tyle. Nie znam osobiście ludzi którzy uczyliby dzieci samodzielnie przez całą edukację, ale znam dużo Amerykanów którzy zabierali dzieci ze szkoły na rok - dwa. Właśnie po to by podróżować po świecie, albo objechać kamperem całe Stany, albo z powodów logistycznych akurat tak im pasowało. Uczyli dzieci na tyle by po roku mogły bez problemu wrócić do swojej starej szkoły. Dzieci i rodzice wspominają miło.
      • grrru Re: Homeschooling 28.08.18, 17:07
        Nie luźno, bo musi być wydana zgoda. I ta zgoda może zostać cofnięta, jak np. dziecko nie zda egzaminów.
    • grrru Re: Homeschooling 28.08.18, 17:04
      Czyli kto konkretnie? Kto napisała, że ED ma same zalety i efektem tej formy edukacji są dzieci z samymi sukcesami?
      • hanusinamama Re: Homeschooling 08.02.19, 13:02
        Ale dziecinstwo i szkoła to nie tylko sukcesy. Dziecinstwo to nie tylo nauka i nie tylko same 5 i 6. Ludzie roboty macie w domu? Dzieci musza sukcesy miec? Koneicznie? A takie zwykłe zycie szkolne? A kolezanki? A pierwszy chłopak? Dla mnie to zbyt duza ingerensja w świat dorastającego dziecka. Niektorzy chyba nie chca sie pogodzic ze dzieci dorstaja i potrzebuja rodziców mniej i mniej. A juz taki typ nauczania na etapie LO uwazam za znecanie sie nad dzieckiem. Serio. Poza tym spedzanie z rodzicem wiekszosci dnia uwazam za niezdrowe psychicznie i dla dziecka i rodzica. Co innego 3latek co innego 13 latek.
        • grru Re: Homeschooling 08.02.19, 13:07
          Można posłać dziecko do tradycyjnej szkoły i kazać mu wracać po szkole do domu, ingerować w znajomości, nie pozwalać na udział w imprezach i spotkaniach. W sumie chodząc do tradycyjnej szkoły miałam przy podejściu moich rodziców zdecydowanie mniej swobody niż niektóre znane mi dzieci edukowane domowo.
          Można mieć dziecko w ed i nie blokować kontaktu z rówieśnikami i nie tylko, nie ingerować w świat dziecka i dawać dużo swobody.
          • hanusinamama Re: Homeschooling 08.02.19, 13:20
            NIe zastapisz jednak szkoły w sensie społecznym. Nawet jak mu o szkole blokujesz to w szkole robi co chce i z kim chce. A juz LO w domu to tragedia. Jak dla mnie chec zatrzymania dzidziusia w dziecku. dziecko dorasta i mniej potrzebuje rodizców.
            • grru Re: Homeschooling 08.02.19, 13:22
              I świetnie, nikt Ci nie każe tak edukować dzieci
              • hanusinamama Re: Homeschooling 08.02.19, 13:27
                Wiesz co ja sie nie biore za edukacje. Od tego jest szkoła. Uwazam ze o ile z moja 1,5 roczną córą moge spedzac cały dzien to juz moja 7latka tego nie potrzebuje a jako 15latka tym bardziej. Nie chodzi tylko o nauczanie ale tez odpoczynek od siebie ejst wazny. Niezdrowe jest dla mnie trzymanie w domu 15latka. BYłam wzorowa uczennica ale tez wazne było dla mnie pisanie karteczek w czasie lekcji, plotkowanie na przerwach czy pierwszy chłopak w LO. Czas szkolny to nie tylko czas na sukcesy, na piateki i na uczenie się.
                • grru Re: Homeschooling 08.02.19, 13:32
                  I znakomicie. Nie ma najmniejszego sensu postępować niezgodnie z własnymi przekonaniami. ED ani jest jest idealna ani nie jest dla każdej rodziny
            • hanusinamama Re: Homeschooling 08.02.19, 13:22
              Aha i zarówno siedzenie w domu z dziekciem i uczenie jak i ingerowanie w jego znajomosci uwazam za chore. Sorry ale dzieciak ktory z rówiesnikami spotyka sie tylko po szkole i to rzadko (bo w domu nauka potem pewnie masa zajec pozaszkolnych) jest wyłaczony z grona. Spotaknia na tenisie czy na basenie sie nie liczą. Chodzi o zwykłe nic- nie -robienie z rówieniskami a nie zaplanowana kazda minuta dnia dziecka.
              • grru Re: Homeschooling 08.02.19, 13:25
                A kto mówi, że dziecko uczy się samo w domu?
              • ichi51e Re: Homeschooling 18.04.19, 07:54
                Ale co twoim zdaniem ten dzieciak robi caly czas w domu? Przeciez materialu by mu nie starczylo do przerobienia i to tak pewnie ze 4 razy. Dzieci w ed starsze maja wiecej samodzielnosci niz rowiesnicy ktorzy w tym czasie sa w szkole - spotykaja sie ze znajomymi (tez z ed wystarczy ze znasz 5 osob i juz masz bande do tego w ed duzo wielodzietnych wiec jak znasz 5 osob z ktorych kazde ma 4 rodzenstwa...)uprawiaja hobby (jak zorganizujesz grupe to kazde zajecia ci zrobia za kase) sportuja sie na obozy jezdza...
    • kosmos_pierzasty Re: Homeschooling 08.02.19, 13:06
      Znam. Bardzo sensowni ludzie, fajne dziecko, mające liczne zainteresowania i kontakty z rówieśnikami.
      Oszołomstwo to z Twojego posta prędzej bije. Zaręczam, że jeśli chodzi o dzieci takie, jak te, które znam, nie ma powodów do żalu - ale mogą być do zazdrości.
      Bo unikają tego:
      www.youtube.com/watch?v=-_bOh9OIHbY
      • agata16.06 Re: Homeschooling 18.04.19, 20:28
        Co do tego, że tak uczone dzieci moga mieć liczne i fajne zainteresowania nie mam wątpliwości. Natomiast kontakty z równolatkami juz nie. W szkole dziecko zwykle przebywa kilka godzin. Na lekcjach gada, smieje się, pisze listy, podkochuje sie w nauczycielce, w koledze/koleżance, zawiązuja sie koalicje, przyjaźnie, kluby, sympatie i antypatie. To w szkole po raz pierwszy się zakochujemy, po raz pierwszy umawiamy na randki.
        Szkoła to nie tylko polski czy chemia - to także szkoła zycia w innym niz potocznym tego słowa znaczeniu.
    • fehu_7 Re: Homeschooling 18.04.19, 05:23
      W dawnych czasach w tzw. dobrych domach dzieci miały tylko prywatnych guwernerów i kontaktowały się tylko z dziećmi z podobnych środowisk.
      • ichi51e Re: Homeschooling 18.04.19, 07:55
        Do szkoly sredniej. Potem jechaly do wiekszego miasta do gimnazjum.
      • alicia033 Re: Homeschooling 18.04.19, 22:21
        fehu_7 napisała:

        > W dawnych czasach w tzw. dobrych domach dzieci miały tylko prywatnych guwernerów

        wężykiem, wężykiem: prywatnych guwernerów, czyli jednak za edukację nie brali się rodzice, a wynajęte siły fachowe (teoretycznie przynajmniej, bo jak się czyta wspomnienia z epoki, to przeważa narzekanie na jakość takiego kształcenia).
        • grru Re: Homeschooling 18.04.19, 22:23
          A kto powiedział, że edukacja domowa musi być prowadzona osobiście przez rodziców?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka