Dodaj do ulubionych

taka sytuacja w kolejce SKM

03.09.18, 18:27
jechałam dzisiaj SKM do stacji Sródmieście, kolejka podjechała na stację, stałam bezposrednio przy drzwiach z zamiarem wysiadania, na peronie po drugiej stronie drzwi czekali ludzie na otwarcie drzwi, między innymi kobieta a chłopcem około 15 lat
po otwarciu drzwi zrobiła krok do przodu, żeby wyjść i w tym momencie zostałam dosłownie staranowana przez tego chłopca, uderzył mnie ciałem i pchnął do tyłu, wpadłam na jakiegoś człowieka za mną
okazało się, że chłopiec jest niepełnosprawny intelektualnie, kobieta, która z nim była nawet mnie nie przeprosiła, na zwróconą uwagę dosyć gwałtownie zareagowała mówiac "przecież widzi pani, że dziecko niepełnosprawne, chore trzeba mu ustąpić, bo on nie rozumie, a bardzo chce pierwszy wejść"
no kurcze, wkurzyłam się, ja rozumiem, że chore dziecko, ale chyba po to porusza się po mieście w towarzystwie opiekuna, żeby ten opiekun sprawował nad nim kontrolę, asekurował go, żeby ani sobie, ani innym nie zrobił krzywdy
wywiązała się niemiła dyskusja, miałam ochotę wezwać straż ochrony kolei, albo policję, ale odpuściłam, nic mi się nie stało, nie przewróciłam się, ale zastanawiam się, co by było gdybym jechała z dzieckiem, które walniete przez tego chłopca raczej zaliczyłoby glebę?
niby nic wielkiego się nie stało, ale uważam, że opiekunka dziecka ( nie wiem czy to matka ) zachowała się fatalnie, nie dość, że nie panuje nad w sumie duzym już chłopcem, to nawet słowa przepraszam nie powiedziała, przykra sytuacja
Obserwuj wątek
    • ania-z-lasu Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 18:32
      Bo niektórzy rodzice niepełnosprawnych dzieci zachowują się tak, jakby uważali, że niepełnosprawność dziecka zwalnia ich z trudu wychowania. I pewnie tak myślą. Otóż nie.
      • mildenhurst Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 18:39
        Możecie mnie wyklnąć, ale uważam, że niepełnosprawni są baaaardzo roszczeniowi. Z doświadczenie wiem, że prędzej niż później zaczną szafować swoim kalectwem. W sytuacji sporej zostaniesz posądzona o prześladowanie.
        • milva24 Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 18:40
          Taa...szczególnie piętnastolatek o umyśle dwu czy trzylatka będzie szafował bo głęboko niepełnosprawni intelektualnie są tacy przebiegli, prawda?
        • cosmetic.wipes Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 18:42
          Oczywiście, WSZYSCY niepełnosprawni są roszczeniowi. Puknij się w łeb.
          • mildenhurst Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 19:24
            Poczekaj. Zobaczysz sama.
            • cosmetic.wipes Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 19:27
              Czekam. Wstawisz filmik, żebym mogła zobaczyć jak pukasz się w łeb?
              • mildenhurst Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 20:13
                Sama się pukniesz.
                • rosapulchra-0 Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 23:13
                  Tyle że c.w ma rację. Taki porządny baranek by ci się, mildenhurst przydał.
        • nutella_fan Re: taka sytuacja w kolejce SKM 05.09.18, 07:00
          A nie jest tak samo z innymi odmieńcami (nie wiem jakiego tu wyrazu użyć): gejami, lesbijkami itd.? To samo można powiedzieć o nich.
          • edelstein Re: taka sytuacja w kolejce SKM 05.09.18, 07:11
            Kolejna, ktora powinna strzelic baranka.
    • grrru Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 18:37
      Z tego wniosek, że spora część społeczeństwa w wieku 50 + jest niepełnosprawna intelektualnie, bo to nagminne zachowanie. I wielkie oburzenie, że nie dają się staranować, tylko sama idę jak taran.
      • milva24 Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 18:39
        60+ nawet powiedziałabym. I jeszcze walenie siatą po nogach i też ani be ani me.
        • grrru Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 18:47
          Raz się baba ode mnie po prostu odbiła i poleciała na plecy, narobiła wrzasku, że ją zaatakowałam big_grin Komedia
        • redheadfreaq Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 19:59
          Ostatnio staranował mnie pan o kulach, który chyba stwierdził, że jak ma kule to go kolejność "najpierw wysiadający" nie obowiązuje, jeszcze dostałam kulą po nogach. Dobrze, że się nie wywaliłam, bo miałam córkę w nosidle uncertain
          • katja.katja Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 10:35
            Skąd wiesz, może on też miał autyzm? Posiadanie kul nie wyklucza autyzmu, a w wieku 30+ i dalej praktycznie mało kto był diagnozowany.
            • ania-z-lasu Re: taka sytuacja w kolejce SKM 05.09.18, 06:50
              Jeśłi poruszał się sam to raczej nie.
      • lady-z-gaga Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 19:21
        Równie duża część społeczeństwa w wieku 30 minus też jest niepełnosprawna intelektualnie - w ich przypadku polega to na staniu w drzwiach przez całą podróż. I każdorazowe zaskoczenie, że przeszkadzają w wysiadaniu. Jakie to urocze.
        • marcelina4 Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 19:30
          a skąd wiesz, że stałam przez całą podróż? byłaś tam? a jak pociąg jest napchany i ludzie muszą stać przy drzwiach, to też są niepełnosprawni intelektualnie?
          podeszłam do drzwi jak pociąg wjechał na peron
          • lady-z-gaga Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 20:20
            A skąd Ci przyszło do głowy, że to do Ciebie piszę?
            Nie będę tłumaczyc sie ludziom, ktorzy nie ogarniają drzewka tongue_out wink
            • marcelina4 Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 20:25
              na szczęście nie będziesz, to znaczy, że już się zwijasz ?
          • taki-sobie-nick Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 21:53
            marcelina4 napisała:

            > a skąd wiesz, że stałam przez całą podróż? byłaś tam? a jak pociąg jest napchan
            > y i ludzie muszą stać przy drzwiach, to też są niepełnosprawni intelektualnie?

            Tak czy owak, pasażerowie wysiadający mają pierwszeństwo.
        • grrru Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 21:41
          Ja nie stoję w drzwiach, ale podchodzę jak chcę wysiąść. I nie mogę normalnie, bo jakiś baran musi wejść zanim wyjde. A najgorzej jak wychodzę tyłem i z wózkiem. I zaskoczenie, że kogoś rozdeptuję.
    • seaborgium Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 19:03
      Zdarza się, pewnie tyle się już kobieta naprzepraszała w życiu za dziecko, że ma dość. Wiadomo, Nie jest to w porządku, ale ciężko coś sensownego doradzić, co w takiej sytuacji zrobić. Mnie spotkało coś podobnego. Pojechała kolejka wkd, zobaczyłam, że niewidomy mężczyzna bez łaski idzie w jej stronę, ale kieruje się wprost na tory. Podeszłam do niego i mówię "przepraszam.." żeby zwrócić jego uwagę, a on jak mi z pięści przywalił w klatkę to aż nie mogłam złapać powietrza. Podeszła do mnie pani, która tam sprząta i powiedziała, że mam się do niego nie zbliżać, bo to wariat. No i co w takiej sytuacji można zrobić? Chyba tylko wyciągnąć wiosek, żeby nie pomagać, jak się nie jest o to proszonym.
      • silenta Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 19:33
        Jeśli to stacja WPR to potwiedzam, facet niebezpieczny, za chęć pomocy co najmniej wiązkę puści.
      • taki-sobie-nick Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 21:26
        a on jak mi z pięści przywalił w klatkę to aż nie mogłam złapać powietrza

        A kierunek zmienił?
        • seaborgium Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 08:13
          Nie, poszedł dalej tak, jak szedł. Pod pociąg nie wpadł.
          • katja.katja Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 15:04
            Może i jego wychowywali rodzice, którzy sami nie nawykli do mówienia "przeprasza" i nie nauczyli pana, że kalectwo nie usprawiedliwia chamstwa.
    • kota_marcowa Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 19:14
      Takie zachowanie wśród rodziców dzieci niepełnosprawnych jest powszechne. Są bardzo roszczeniowi.
      • kropkacom Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 07:07
        Znaczy też byś była, czy byłabyś wyjątkiem?
        • kota_marcowa Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 08:58
          A skąd mam wiedzieć. Miałam swego czasu sporo do czynienia z rodzicami takich dzieci, po prostu większość tak się zachowuje, pewnie im odbija z nadmiaru frustracji.
          • katja.katja Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 09:06
            Wystarczy wspomnieć "nasze" e-matki, jak ta od kolonii albo ta co jest strasznie agresywna do każdego co ma odmienne zdanie. Najlepsze, że ta druga to niby dobrze wykształcona osoba, uważająca siebie za "tolerancyjną" big_grin
            Kolejna do urodzenia drugiego dziecka, niestety zaburzonego była normalną forumowiczką, potem roszczeniowiec i agresant jakich mało.
            • kropkacom Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 11:24
              No tak, wy bylibyście inni big_grin Dobraliście się jak w korcu maku.
              • kota_marcowa Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 11:34
                Przecież napisałam, że nie wiem. Nie wyobrażam sobie jak to jest mieć upośledzone dziecko.
                • kropkacom Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 11:43
                  Za to wiele sobie wyobrażasz i dopowiadasz nie tylko w tym wątku. Może to jakieś upośledzenie?
                  • kota_marcowa Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 11:58
                    U ciebie to zwykła głupota.
                    • kropkacom Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 15:14
                      No to wszystko zmienia, że ty tak uważasz.

                      Żartowałam wink
                      • katja.katja Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 15:20
                        Nie tylko ona, wiele razy różni forumowicze (nie, nie ja, a przynajmniej nie tylko) zwracali Ci uwagę.
                        • kropkacom Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 15:34
                          Na co? big_grin Tobie i kocie wielu forumowiczów rożne rzeczy pisało. Wycinani też jesteś regularnie. Ja wiem, za niewinność. wink Odpadam gazeta. Spijacie sobie z czubków dalej.
                          • katja.katja Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 15:37
                            Moderacja jest stronnicza. I dobrze nawet i Ty o tym wiesz bo niedawno sama niechętnie przyznałaś mi rację.
                            Jak napisałam w wątku Eliszki czy jej teść z chorym sercem (o którym sama wspominała tamże) na pewno radzi sobie z opieką nad chorą na demencję teściową wycięto wątek, a mi dano bana.
                            Jak ktoś w moim wątku napisał, żebym poderżnęła gardło umierającemu (teksty o czyhaniu na spadek już pominę) to nikt tego nie wykasował mimo moich zgłoszeń mailem do moderacji, nikt nawet nie raczył mi odpisać do dnia dzisiejszego. Zastanawiam się czy to zostawić czy walczyć.
                            • kropkacom Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 15:45
                              A po co napisałeś do Eliszki akurat to? Chciałeś pomóc? O stronniczej moderacji piszą zazwyczaj ci którzy są sami wyciami i jednak nie bez powodu.
                              • kropkacom Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 15:56
                                Klawiatura ci się skończyła?
                              • katja.katja Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 15:59
                                Była to odpowiedź na jej pod wątek, ale moderację lub Eliszkę wink najwyraźniej ubodło.
                                Nie mówiąc już o tym, że najszybciej znikają wszelkie posty dotyczące pewnej angielskiej forumki.
                                • kropkacom Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 16:02
                                  Jaki pod wątek? Jesteś zadowolony, że ubodło.
                                  • katja.katja Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 16:12
                                    Post w jej własnym wątku.
                                    • kropkacom Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 16:13
                                      Jaki post?
                                      • kropkacom Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 18:27
                                        Nie doczekam się odpowiedzi? Dodam dla zainteresowanych, ze próbował gazeta jej w tym wątku dwa razy przywalić. Fakt, nie był jedyny, ale to tylko świadczy o tym jak pracują trolle na forum.
                                        • katja.katja Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 19:17
                                          Chwileczkę, główny wątek Eliszki jest długi.
                                          • kropkacom Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 19:19
                                            No chyba wiesz jakim postem byłeś sprowokowany? big_grin
                                            • katja.katja Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 19:49
                                              forum.gazeta.pl/forum/w,567,166649506,166649506,O_kciuki_i_dobre_czary_ematki_prosze_.html?s=1

                                              Post o tym jak Eliszka pisze o chorym teściu (na serce) opiekującym się chorą teściową.
                                              Na ten post (wycięli, bez śladu) odpowiadam czy aby na pewno samotny chory na serce teść ma siłę opiekować się teściową chorą na demencję (straszna choroba, wiem z pierwszej ręki).
                                              Nikogo nie obrażam, nie zmieniam tematu (Eliszka sama wspomniała o teściu), nie wyzywam, nie straszę, nie namawiam do czynów zabronionych, mimo to post wycięli może w 10 minut.
                                              Post innej forumowiczki nakłaniający do czynu zabronionego w moim wątku o umierającym wisi nadal w najlepsze mimo kilku zgłoszeń, a ta podła osoba (Lucyjkama) nadal sobie spokojnie (bez bana) pisze w innych wątkach.
                                              • kropkacom Re: taka sytuacja w kolejce SKM 05.09.18, 06:38
                                                Czyli chciałeś pomóc? big_grin

                                                A teraz poważnie. Gazeta, ja rozumiem, że masz grono klakierek tutaj, ale nawet one tak głupie nie są aby nie wiedzieć co chciałeś tym postem osiągnąć. Też tym postem jak to ciężko jest Eliszce samej. No może tylko lepszy był post kogoś kto pisał, ze nie dziwota, ze się martwi skoro to jedyny żywiciel rodziny w szpitalu. Tak więc bardzo mi przykro wink, że nie udało ci się przerzucić dyskusji na inny tor i hejtować autorki.

                                                > Post o tym jak Eliszka pisze o chorym teściu (na serce) opiekującym się chorą > teściową.
            • ania-z-lasu Re: taka sytuacja w kolejce SKM 05.09.18, 06:52
              To ty gazet masz upośledzone dziecko?
    • hesperia1 Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 19:39
      Byłam na plaży. Plaża prawie pusta, niedaleko jakaś kobieta z dzieckiem. Babka się spakowała, zabrała dziecko ale zostawiła koło, jakieś torebki plastikowe. Myślałam, że zapomniała. Kiedy zwróciłam jej uwagę, że zostawiła jeszcze kilka rzeczy,usłyszałam, że koło jest przebite a dziecko ma autyzm i już nie może wrócić.
    • anorektycznazdzira Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 19:46
      Jest dla mnie oczywiste, że normalny człowiek mówi "Przepraszam panią, ale.." a nie "No przecież pani widzi...".
      Jest spora różnica.
      Niestety nie jest tak, że bycie opiekunem osoby niepełnosprawnej gwarantuje kulturę osobistą czy w ogóle jakikolwiek poziom...
      • ania-z-lasu Re: taka sytuacja w kolejce SKM 05.09.18, 07:00
        Bycie w pełni władz umysłowych nie gwarantuje kultury osobistej ani jakiegokolwiek poziomu, bycie rodzicem zdrowych dzieci też nie, więc nie wiem na jakiej zasadzie bycie rodzicem osoby niepełnosprawnej miałoby wpływać jakoś na te dwie rzeczy. Na zasadzie, że cierpienie uszlachetnia? Nie uszlachetnia. Co najwyżej zmienia perspektywę i daje do myślenia. Może.

        Są rodzice, dla których umiejętność życia w grupie ich jak i ich dzieci nie jest, powiedzmy, pierwszoplanowa. Taki człowiek nie nauczy zdrowego dziecka, że nie rzuca się papierków na chodnik, nie pcha na jedyne wolne miejsce, nie krzyczy, nie rozpycha się przy wchodzeniu gdziekolwiek, mówi przepraszam etc... Nie sądzę by upośledzone dziecko nagle zmieniało ich jako rodziców i zaczynali przykładać do tego wagę.

        No i niestety część rodziców używa tej niepełnosprawności jak tarczy i biletu wstępu jednocześnie. Przykre, bo psuje PR normalnym rodzicom dzieci "innych".
    • lily_evans11 Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 20:05
      Ha, niedawno widziałam podobną sytuację w autobusie, chłopiec jak czołg, roztracal pasażerów, matka powtarzała jak mantrę, że jest autystą. Tyle, że pokopanym przez niego i niemal przewroconym starszym ludziom nic z takiego wyjaśnienia nie przyjdzie.
    • ara.5 Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 20:17
      A gdyby tam stała wasza matka?!
    • taki-sobie-nick Masz rację 03.09.18, 21:28
      Przy wysiadaniu z kolejki SKM jest tyle bodźców, że NAPRAWDĘ nie masz obowiązku zauważyć, że ktoś jest niepełnosprawny.

      Natomiast nie znoszę gdybania "co by było, gdyby tam było dziecko".
      • taki-sobie-nick Re: Masz rację 03.09.18, 21:29
        poza tym niepełnosprawności intelektualnej często nie widać
        • ge-ox Re: Masz rację 03.09.18, 22:15
          Wiesz, ale nie da się ciągle lustrowac tłumu, bo a nóż jest tam ktoś niepełnosprawny, chory, po prostu opiekun osoby niepełnosprawnej intelektualnie musi sprawować nad nią piecze zarówno ze względu na dobro podopiecznego, jak i innych osób, nie można dopuszczać do takich sytuacji, bo naprawdę gdyby na drodze tego chłopca stanęło małe dziecko, to mogłoby się to źle skończyć, ja wiem ze rodzice dzieci niepełnosprawnych nie mają lekkiego życia, ale w miejscach publicznych muszą zapanować nad dzieckiem nawet jak są zmęczeni
          • melancho_lia Re: Masz rację 03.09.18, 22:22
            Dokładnie tak.
          • taki-sobie-nick Re: Masz rację 03.09.18, 22:25
            ge-ox napisał:

            > Wiesz, ale nie da się ciągle lustrowac tłumu, bo a NUŻ jest tam ktoś niepełnosp
            > rawny

            ... ale ja właśnie to pisałam.

            I znowu "gdyby tam było dziecko". A gdyby tam był pies? tongue_out
            • ge-ox Re: Masz rację 03.09.18, 22:37
              Pies mógłby takiego chłopca ugryźć i byłby jeszcze większy problem, wszystko niestety sprowadza się do odpowiedniej pieczy nad dzieckiem, a gdybac możne a nawr powinien taki rodzic niepełnosprawnego dziecka, bo możliwości fatalne go rozwoju wypadków przy takim dziecku jest bardzo wiele
              • taki-sobie-nick Re: Masz rację 03.09.18, 22:40
                ge-ox napisał:

                > Pies mógłby takiego chłopca ugryźć i byłby jeszcze większy problem

                To ironia była.



                , wszystko ni
                > estety sprowadza się do odpowiedniej pieczy nad dzieckiem, a gdybac możne a naw
                > r powinien taki rodzic niepełnosprawnego CZŁOWIEKA

                No to niechże on gdyba, ty nie musisz.
            • 45rtg Re: Masz rację 04.09.18, 08:37
              taki-sobie-nick napisała:

              > I znowu "gdyby tam było dziecko". A gdyby tam był pies? tongue_out

              To tak samo. Nie ma się co wykrzywiać na gdybanie, bo większość zasad bezpieczeństwa jest oparta na gdybaniu. Nie wyprzedzasz przed szczytem wzniesienia, na wypadek GDYBY tam coś jechało. Albo szedł pieszy. W tym przypadku też uznasz za sensowny dowcipasek "a gdyby tam był pies?"?
          • taki-sobie-nick Re: Masz rację 03.09.18, 22:35
            rodzice
            > dzieci niepełnosprawnych

            OSÓB niepełnosprawnych. 15-latek to stary koń, a za trzy lata będzie formalnie dorosły.
            • ge-ox Re: Masz rację 03.09.18, 22:40
              Formalnie jeszcze dziecko, ale masz rację, za chwilę dorosły człowiek
          • kura17 Re: Masz rację 04.09.18, 10:21
            > Wiesz, ale nie da się ciągle lustrowac tłumu, bo a nóż jest tam ktoś niepełnosprawny, [...]

            > rodzice dzieci niepełnosprawnych nie mają lekkiego życia, ale w miejscach publicznych
            > muszą zapanować nad dzieckiem nawet jak są zmęczeni

            nie widzisz ironicznej sprzecznosci tych dwoch zdan? dla nas, zdrowych sprawych ludzi "nie da sie" lustrowac tlumu, a rodzice dzieci niepelnosprawnych, duzo bardziej obciazeni MUSZA dzieci opanowac w kazdej chwili ...
            tak, sytuacja nieprzyjemna, tak rodzic powinien uwazac, jednak jemu/jej tez sie moze zdarzyc blad, zagapienie, moment nieuwagi, dajmy im troche forow ...
            zwlaszcza, ze zachowanie opisane w poscie startowym (wpychanie sie do autobusu zanim ludzie wysiada) to jest NAGMINNE zjawisko wsrod jak najbardziej zdrowych, sprawnych umyslowo ludzi ...
            • katja.katja Re: Masz rację 04.09.18, 10:37
              Skąd wiesz, że inni "roztrącacze" są zdrowi? Może też mają zaburzenia ze spektrum autyzmu, nie jest to wypisane na czole, prawda?
            • same-old_mona Re: Masz rację 04.09.18, 11:27
              Ale skoro ten błąd się już zdarzył, to chyba wypadałoby użyć magicznego słowa jakim jest przepraszam, nie uważasz Kuro? Wydaje mi się, że gdyby to słowo padło, wątek by nie powstał. A wygląda na to, że wg matki niepełnosprawnego chłopca to autorka powinna przeprosić. .
              • kura17 Re: Masz rację 04.09.18, 12:02
                przeciez napisalam wyraznie, ze sytuacja niefajna, oczywiscie, ze "przepraszam" powinno pasc.
                i ja akurat mysle, ze watek powstal _dokladnie_ dlatego, ze to bylo niepelnosprawne dziecko, a nie dlatego, ze nie padlo "przepraszam". mnie takie "wpychanie sie" spotyka chyba _za kazdym razem_, jak jezdze komunikacja miejska - wiec zakladam, ze innym tez czesto, choc moze nie az tak - a jak do tej pory watkow o tym jest niewiele, choc mnie nikt przepraszam nie mowi, wiec - znowu - pewnie innym tez nie ...
              • taki-sobie-nick Re: Masz rację 04.09.18, 23:59
                A wygląda na to, że wg matki niepełnosprawnego chłopca
                > to autorka powinna przeprosić.

                Za co? Za to, że nie wiedziała, że "on bardzo chce wejść pierwszy"?
            • alicia033 Re: Masz rację 04.09.18, 11:35
              kura17 napisała:

              > > Wiesz, ale nie da się ciągle lustrowac tłumu, bo a nóż jest tam ktoś niep
              > ełnosprawny, [...]
              >
              > > rodzice dzieci niepełnosprawnych nie mają lekkiego życia, ale w miejscach
              > publicznych
              > > muszą zapanować nad dzieckiem nawet jak są zmęczeni
              >
              > nie widzisz ironicznej sprzecznosci tych dwoch zdan? dla nas, zdrowych sprawych
              > ludzi "nie da sie" lustrowac tlumu, a rodzice dzieci niepelnosprawnych, duzo b
              > ardziej obciazeni MUSZA dzieci opanowac w kazdej chwili ...

              jakie "dzieci"?
              Jedno dziecko. JEDNO.

              Tak, rodzice niepelnosprawnych dzieci mają w Polsce okropnie pod górkę, ale logiki (nie)stety to nie zmienia i żadnej sprzeczności, ironicznej ani nie, w tych dwóch zdaniach nie ma.
              • kura17 Re: Masz rację 04.09.18, 12:05
                > Tak, rodzice niepelnosprawnych dzieci mają w Polsce okropnie pod górkę, ale log
                > iki (nie)stety to nie zmienia i żadnej sprzeczności, ironicznej ani nie, w tych
                > dwóch zdaniach nie ma.

                dobrze, musza opanowac JEDNO dziecko, a my absolutnie nie dajemy rady sie ciagle rozgladac - jesli nie widzisz w tym "odrobiny" kalizmu, to nic na to nie poradze...

                nie bronie tej konkretnej sytuacji, matka zle to zalatwila, jednak widze wyrazna jazde na osoby/dzieci niepelnosprawne w tym watku i bardzo mi sie to nie podoba.
                opisana sytuacja moze wywolac wku..rwa, u mnie pewnie tez by wywolala, ale na chwile i bez oskarzania osob niepelnosprawnych i ich opiekunow o wszelkie zlo tego swiata - naprawde tysiac razy czesciej dokladnie to samo robia osoby normalne, dorosle, takie "ja i Ty" ...
                • katja.katja Re: Masz rację 04.09.18, 15:10
                  Normalne i dorosłe osoby też należy szanować i liczyć się jeżeli nie z ich potrzebami to przynajmniej bezpieczeństwem.
                  Ostatnimi laty widzę, że normalna osoba, nawet dziecko w wieku szkolnym ma we wszystkim ustępować "nienormalnej".
                  Jednocześnie jeżeli "nienormalną" nazwiesz chorą czy upośledzoną to znowu jest aj, waj bo to "nie upośledzenie tylko inna praca mózgu i wyższe IQ".
                • panna.ze.dworku Re: Masz rację 05.09.18, 08:57
                  Kuro - jak zazwyczaj zgadzam się z Twoim wyważonym spokojem - tak tym razem jednak nie do końca...
                  1. W TEJ konkretnej sytuacji - ewidentnie "poległa" opiekunka niepełnosprawnego. Bo to jej obowiązkiem było: a/. upilnować go, żeby nie wpychał się na chama (i nie, "bo on chce" nie jest nijakim usprawiedliwieniem!) i b/. skoro już nie upilnowała - to powiedzieć "PRZEPRASZAM". Co do "a" jeszcze - a gdyby ów niepełnosprawny np poślizgnął się i wpadł między peron a kolejkę? No, niestety, mając dziecko - zwłaszcza niepełnosprawne intelektualnie - matka MUSI mieć uwagę na najwyższych obrotach non - stop. Nie jej wina, ale i niczyja inna. I to wyłącznie jej problem - i w tym wypadku - jej chamstwo, że zawalając upilnowanie nawet nie umie przeprosić.
                  2. O ile jestem przeciwna oskarżaniu osób niepełnosprawnych i ich opiekunów o całe zło wszechświata - o tyle WIEM, niestety, że takie osoby bardzo często są roszczeniowe i oczekują z racji swojego upośledzenia "lepszego" traktowania. Pracowałam kiedyś w ośrodku integracyjno - opiekuńczym. I sytuacje wcale nie sporadyczne:
                  a/. zbieram naczynia po obiedzie, w rękach mam tacę ze stertą talerzy itp utensyliów. Młody mężczyzna zagaduje (nie prosi o konkretną pomoc, a zagaduje "A wiesz, w tv ostatnio widziałem..."), mówię: "Ok, Piotrze, odniosę tacę, skończę sprzątać i podejdę do ciebie to pogadamy". Nim skończyłam sprzątać stołówkę - zostałam wezwana do przełożonej, że go obraziłam, zwymyślałam, nie mam szacunku dla biednego chorego, nie umiem wczuć się w jego sytuację itd.
                  b/. Przed świętami, kolejka do kasy w markecie - spora. Stoję z kwadrans - dwadzieścia minut. Osoba przede mną wyłożyła już swoje zakupy na "taśmę". Nagle przede mnie wpycha się baba z wrzaskiem, że "ona musi bo ma chore dziecko!". Faktycznie, towarzyszy jej chłopiec lat ok. 5. Po mongoidalnych rysach - widać Zespół Downa. Współczuję, ale GDYBY podeszłą i powiedziała "Przepraszam, czy mogliby mnie państwo przepuścić? Syn jest chory i jak przyjdzie nam czekać, to zacznie się awanturować" - byłoby inaczej jednak...
                  c/. Ślub koleżanki. W kościele prócz zaproszonych gości normalnie zgromadzeni wierni. W tej grupie na oko oceniając 7 letnia dziewczynka. Zafascynowana bukietem panny młodej podchodzi, żąda dania jej wiązanki, zaczyna szarpać młodą, krzyczeć itd. Matka poproszona o zabranie dziecka wzrusza ramionami "Ona ma autyzm i przecież jej nie zwiążę! A poza tym dziecko ma prawo uczestniczyć w Mszy!". Siedzi na tyłku i ma w nosie, że jej autystyczna córeczka właśnie rozpirza komuś uroczystość...
                  To tak na szybko. Przypadków mogłabym podać znacznie, znacznie więcej. I, dla jasności. Mama kilkoro PRZYJACIÓŁ niepełnosprawnych czy to fizycznie czy intelektualnie. I ich niepełnosprawność nie ma dla mnie znaczenia - ale ma znaczenie ich postawa i zachowanie.
              • ania-z-lasu Re: Masz rację 05.09.18, 07:05
                Mają pod górkę jak wszędzie. Bycie rodzicem dziecka niepełnosprawnego niestety zawsze jest pod górkę, nigdy się z tej górki nie schodzi. "Małe dziecko mały problem" sprawdza się jak nigdzie indziej.
                • kura17 Re: Masz rację 05.09.18, 07:35
                  ladnie napisane, Ania
                • taki-sobie-nick Re: Masz rację 05.09.18, 21:06
                  ania-z-lasu napisał(a):

                  > Mają pod górkę jak wszędzie. Bycie rodzicem dziecka niepełnosprawnego

                  Z byciem niepełnosprawnym samemu jest podobnie.
                  • ania-z-lasu Re: Masz rację 06.09.18, 13:00
                    Na pewno. Może chociaż boli mniej?
                    • taki-sobie-nick Re: Masz rację 06.09.18, 20:13
                      ania-z-lasu napisał(a):

                      > Na pewno. Może chociaż boli mniej?

                      Trudno powiedzieć.
            • 45rtg Re: Masz rację 04.09.18, 15:29
              kura17 napisała:

              > > Wiesz, ale nie da się ciągle lustrowac tłumu, bo a nóż jest tam ktoś niep
              > ełnosprawny, [...]
              >
              > > rodzice dzieci niepełnosprawnych nie mają lekkiego życia, ale w miejscach
              > publicznych
              > > muszą zapanować nad dzieckiem nawet jak są zmęczeni
              >
              > nie widzisz ironicznej sprzecznosci tych dwoch zdan? dla nas, zdrowych sprawych
              > ludzi "nie da sie" lustrowac tlumu, a rodzice dzieci niepelnosprawnych, duzo b
              > ardziej obciazeni MUSZA dzieci opanowac w kazdej chwili ...

              W tych zdaniach nie ma żadnej sprzeczności. Rodzice dziecka niepełnosprawnego, a agresywnego mają do pilnowania to jedno dziecko, a nie cały tłum.
              • kura17 Re: Masz rację 04.09.18, 15:46
                > W tych zdaniach nie ma żadnej sprzeczności. Rodzice dziecka niepełnosprawnego,
                > a agresywnego mają do pilnowania to jedno dziecko, a nie cały tłum.

                chodzi o uwage na najwyzszych obrotach CALY czas.
                "normalni ludzie" musza sie "po prostu" rozgladac, rodzic niepelnosprawnego dziecka musi je trzymac scisle pod kontrola (w zaleznosci od niepelnosprawnosci) ...
                • katja.katja Re: Masz rację 04.09.18, 15:57
                  No trudno, taki los ich spotkał, to nie wina innych.
    • melancho_lia Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 21:39
      Po tym co kilka mcy temu spotkało moją córkę ze strony "zaburzonego" chłopaka i jego rodzeństwa przy kompletnej obojętności mamusi nie mam żadnej taryfy ulgowej dla takich osób.
      Jeśli opiekun z nimi wychodzi to powinien dbać by nie stwarzali zagrożenia dla innych.
      • taki-sobie-nick Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 21:42
        melancho_lia napisała:

        > Po tym co kilka mcy temu spotkało moją córkę ze strony "zaburzonego"

        Dlaczego w cudzysłowie i co cię spotkało?
        • melancho_lia Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 21:48
          Pisałam kiedyś. Córka była molestowana, napastowana przy wejściu do bloku, próbowali wejść za nią do klatki. Mamusia stała jak kołek i zero reakcji (sytuacje widziałam z pewnej odległości, a potem z relacji córki). Na awanturę pani stwierdziła że dziecko jest zaburzone i ona nic nie może.
          Reszta rozmowy do zacytowania się nie nadaje.
          Jeśli opiekun nie panuje nad dzieckiem, nie wychowuje go tylko zasłania się jego niepełnosprawnością to nie powinien z nim wychodzić z domu.
          • kota_marcowa Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 23:19
            Chyba bym tej matce przyładowała w papę i powiedziała, że jestem zaburzona i nad tym nie panuję.
          • katja.katja Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 08:26
            Zgadzam się z Tobą.
            Współczuję sytuacji z córką.
    • noemi29 Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 23:46
      Mam wielki szacunek do mocnej koleżanki, matki dziecka niepełnosprawnego, za jedno jej zdanie:
      - dziecko wychowane być musi
      Ona nie odpuszczała nigdy. Poruszała niebo i ziemię, nawet jak wszyscy wokół mówili, że ma się po prostu pogodzić z sytuacją.
      Pracownicy ośrodka rehabilitacyjnego mówili jej, że w swojej karierze nigdy nie widzieli dziecka z takimi postępami (niepełnosprawność umysłowa).
      Ale ile jest takich matek - siłaczek? Ile uwierzy i odpuści sobie? Ile ma wywalone?
      Dzieci pełnosprawne rzadko uczone są norm społecznych, a co dopiero niepełnosprawne.
      • noemi29 Re: taka sytuacja w kolejce SKM 03.09.18, 23:49
        *mojej koleżanki
      • ania-z-lasu Re: taka sytuacja w kolejce SKM 05.09.18, 07:11
        Właśnie o to chodzi, by rodzice nigdy nie odpuszczali wychowania. Nawet jeśłi dziecko jest niepełnosprawne. Muszą je wychować by innym łatwiej było zaakceptować "inność" ale także dla nich samych. Zaburzone małe dziecko to problem, zaburzony dorosły to koszmar. Przecież każde z tych dzieci dorasta, nabiera siły. Jeśli zachowuje się niewłaściwie, to bardzo szybko taki rodzic może znaleźć się wykluczony społecznie, bo z takim dzieckiem nigdzie nie da się wyjść, bo jest nieprzewidywalne! To, co ludzie wybaczą małemu chłopczykowi, bo jest słodki, nie wybaczą dorosłemu.
    • taki-sobie-nick Bo autorka ma wiedzieć nie wiadomo skąd, 04.09.18, 01:04
      że on bardzo chce pierwszy wejść.

      Skoro matka to wie, ma to wiedzieć całe społeczeństwo.
      • ajaksiowa Re: Bo autorka ma wiedzieć nie wiadomo skąd, 04.09.18, 06:42
        Do grrru
        Sorry że obok tematu,poczutaj sobie o ptawidłowym wchodzeniu i wychodzeniu z autobusu itp,ważne bo o bezpieczeństwo chodzi😊
        • grrru Re: Bo autorka ma wiedzieć nie wiadomo skąd, 04.09.18, 08:55
          Prawidłowo jest tak, że najpierw wychodzi się a potem wchodzi.
    • kropkacom Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 07:05
      Powinna przeprosić. Bo tak naprawdę chodzi o kulturę. Przynajmniej dla mnie. Nie powiemy dzień dobry, nie przepuścimy, nie powiemy przepraszam. Czy musi jednak zawsze panować nad chorym? Może powinna nie korzystać z komunikacji? Nie wiem. Byłabyś idealnym rodzicem tak niepełnosprawnego nastolatka?
      • kota_marcowa Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 08:14
        Kpisz, czy o drogę pytasz?
        Za osobę ubezwłasnowolnioną czy nieletniego odpowiada jego opiekun. Jeżeli nie potrafi zapanować nad agresywnhm podopiecznym to tak, nie powinien pchać się wśród ludzi.
        • kropkacom Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 08:36
          Nie od razu myślałam o osobie agresywnej.
          • katja.katja Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 08:51
            Wątek jest o osobie agresywnej, a nie łagodnym baranku, który tylko się ślini.
            • kropkacom Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 08:57
              Nie musi się ślinić. Może być też na przykład ruchowo nieporadny.
              • katja.katja Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 09:47
                To już rola opiekuna by wszyscy byli bezpieczni lub siedzenie w domu, ewentualnie poruszanie się własnym środkiem lokomocji.
                • kropkacom Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 11:23
                  A z którą chciałbyś się zamienić?

                  Ta druga. Wybacz nie będę teraz przekopywała się przez Google aby się upewnić. Zostawiam to tobie i ciekawe co odnajdziesz aby wytłumaczyć nam, że nie miała gorzej czy trudniej.
                  • katja.katja Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 15:00
                    Przede wszystkim nie wiem którą historię masz na myśli. Matki i ich niepełnosprawne dzieci to nie monolit, każda sytuacja jest inna i zachowanie też inna.
                    Ta matka z ostatnich miesięcy co otruła córkę nie była roszczeniowa, a córka nie była agresywna do ludzi.
                    Ale jaka to winna innych ludzi (oprócz ojca, który ją porzucił)? No w zasadzie żadna. Matka nie prosiła o pomoc, zewnętrzne oznaki pokazywały, że sobie radzi (czysta, zadbana córka, matka również zadbana).
                    • kropkacom Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 15:23
                      Wiesz co gazeta, nie wiem czemu akurat na tym forum matki (zaznaczam) dzieci niepełnosprawnych, chorych czy z dysfunkcjami są tak hejtowane. Jednak nie oszukuj się, że ten hejt pozostaje bez odzewu. Dociera tam gdzie ma. Gwarantuje ci. I nie życzę abyś kiedyś był odbiorcą takiego ataku. W realu. Nie w trololo fantazji. Potem ktoś powie, że nie prosiłeś o pomoc, nie dawałeś oznak, że potrzebujesz pomocy. Nie mam już zdrowia do waszego duetu.
                      • katja.katja Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 15:33
                        Na pewno są sytuacje gdy dziecko niepełnosprawne czy jego matka są celami ataku, ale ten temat jest o odwrotnej sytuacji i o tej sytuacji mówimy.
                        Jak chcesz możesz założyć wątek o atakowanych dzieciach niepełnosprawnych.
                        Z moich obserwacji wynika, że najczęściej otoczenie odpuszcza takim ludziom (sama byłam świadkiem jak zaburzony chłopak rozwalał pół restauracji, a nikt, łącznie z kelnerami nie reagował).
                        Każdy ma swoje granice, zdrowi ludzie też.
                        • kropkacom Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 15:37
                          Nikt nie zaprzecza, że facetka powinna przeprosić w imieniu syna, że brak jej kultury. Jak większości zresztą.
                          • katja.katja Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 15:39
                            Nie. Większości nie brak kultury (przynajmniej na tyle by mruknąć "przepraszam"), też korzystam z komunikacji miejskiej, chodzę w tłumie po ulicy, czasem ktoś kogoś potrąci biegnąc itp. Większość mówi "przepraszam".
                            • kropkacom Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 15:42
                              Ja korzystałam i korzystam przed wyjazdem z kraju. Wie, jak wygląda kultura. Jeszcze coś?
                      • ania-z-lasu Re: taka sytuacja w kolejce SKM 05.09.18, 07:16
                        Są hejtowane, bo przeciwnikom, którzy lubią zagrywki poniżej pasa, wygodnie jest was wrzucić do wora niepełnosprawności, przypiąć łatkę i każdą różnicę zdań kwitować domniemaną frustracją.
                        A swoją drogą to według tej logiki to gazeta powinien miec w realu nie jedno niepełnosprawne dziecko ale co najmniej dwoje, bo tak agresywnego, chamskiego nicka na tym forum innego chyba nie ma.
          • kota_marcowa Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 09:12
            Akurat ten chłopak przewrócił młodą, zdrową kobietę, a wyobraź sobie, że wywróciłby 80 letnią staruszkę, której by trzasnął staw biodrowy.
            • kropkacom Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 11:21
              Tak, to byłoby o wiele gorsze w skutkach i można by w nieskończoność psy wieszać bez ograniczeń.
              • katja.katja Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 15:03
                Nie każdy nadaje się do jazdy publiczną komunikacją miejską, skoro matka wiedziała, że tak zrobi to zapewne nie była to jego pierwsza podróż.
                Matka nie dbała o komfort podróżnych (choćby mówiąc "przepraszam" skoro mleko już nie rozlało), zatem i podróżna nie zadbała o jej komfort i wdała się w dyskusję.
                W zdecydowanej większości przypadków działa zasada wzajemności.
      • katja.katja Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 08:30
        Nie, nie musi zawsze panować nad chorym np. u siebie w domu.
        W miejscach publicznych musi bo nie jest sama, a inni i ich bezpieczeństwo też się liczą.
        A jeśli chce w jakimś stopniu usamodzielnić syna to wręcz powinna go uczyć, że są inni ludzie bo kiedyś synuś pojedzie sam i zerwie w papę.
        • ania-z-lasu Re: taka sytuacja w kolejce SKM 05.09.18, 07:19
          Panowaie nad chorym zaczyna się w domu. Szkoda, że brak ci wyobraźni to byś nie pisał/a takich bredni.
          Wątpię by synuś kiedykolwiek pojechał sam, nawet jak matki braknie.
          Co do meritum, to jak już pisałam, niepełnosprawność dzieck anie zwalnia rodzica z trudu wychowania, dorzuca mu co najwyżej roboty, ale z niczego nie zwalnia. Szkoda tylko, że wielu rodziców zdrowych dzieci tego trudu nie podejmuje... Na szczęście jest szkoła, która ich wyręcza od pewnego wieku.
          • kropkacom Re: taka sytuacja w kolejce SKM 05.09.18, 07:31
            > z niczego nie zwalnia.

            Z wychowania nie, ale dzieci a potem dorośli chorzy, upośledzeni, niepełnosprawni to masa zachowań, które komuś mogą się wydać niewychowaniem lub po prostu nieakceptowalnym zachowaniem. Kwestia czy tacy ludzie, bo o nich chodzi, mają być zdani tylko na specjalne placówki i swoje cztery ściany. Czy tego jako społeczeństwo chcemy? Może tak. Nie wiem.
              • ania-z-lasu Re: taka sytuacja w kolejce SKM 05.09.18, 07:44
                Synrom Tourette'a jest stosunkowo łatwy do zaakceptowania. Przbywałam przez jakiś czas z osobą dotkniętą. Da się przyzwyczaić. To nie jest coś nie do zaakceptowania.
                Niestety są inne zaburzenia, ludzie obnażają się publicznie, dotykają innych ludzi... to już jest mniej zrozumiałe. Będąc przedmiotem ataku, nie można tego akceptować w imię niepełnisprawności.
            • ania-z-lasu Re: taka sytuacja w kolejce SKM 05.09.18, 07:41
              Nie wiem czy należy oczekiwać zrozumienia dla nieadekwatnych zachowań. Inna sprawa, że wychowanie niepełnosprawnego dziecka nie kończy się nigdy, jeśli nigdy nie osiąga ono poziomu intelektualnego niezbędnego do samodzielnego funkcjonowania. Jeśli w dorosłym a nawet starzejącym się ciele siedzi duch dwunastolatka, a może czterolatka, to niestety, ale całe życie rodzic zmaga się z wychowaniem swojego kilkulatka. Od skuteczności rodzica zależy, czy uda mu się wyeliminować zachowania problematyczne. To jest trud, którego nie można zawiesić, zarzucić, bo dziecko ukończyło 18 lat... Niestety.
              Nie piszę tu oczywiście o problemach związanych z ułomnością fizyczną, jak ślinienie, nietrzymanie potrzeb fizjologicznych na wodzy itp. Natomoast jest szereg innych spraw, które można i trzeba opanować, niezależnie od tego ile trudu trzeba w to włożyć. Tak, niektórzy rodzice mają trudniej. Życie nie jest sprawiedliwe. Nigdy nie było.
    • an.16 Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 08:35
      A w jakim mianowicie celu wezwałabyś policję?
      • 45rtg Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 08:38
        an.16 napisała:

        > A w jakim mianowicie celu wezwałabyś policję?

        Napaść i naruszenie nietykalności.
        • an.16 Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 09:18
          Napaść mówisz ... Odpowiedzialność (zawinienie) z kk niepełnosprawnego dziecka. Pomyśl trochę.
          • kota_marcowa Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 09:52
            Ok miała szczęście, że nic się nie stało, ale gdyby poniosła uszczerbek na zdrowiu, to jak najbardziej opiekun by odpowiadał.
            Inna sprawa, że matka jest zwyczajnie głupia, bo chłopak może trafić na kogoś, kto mu zwyczajnie odda.
            • katja.katja Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 09:59
              Matka sobie nie radzi, a nasze państwo pewnie nie ufunduje jej drugiego silnego opiekuna.
              Trudna sprawa, jednak nie uważam by z tego powodu mieliby cierpieć (uszkodzenie ciała) inne osoby.
              • kropkacom Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 10:39
                Prawda? Przypomina mi się historia matki, która popełniała samobójstwo z niepełnosprawnym dzieckiem. I społeczeństwo nie ma już z nią problemu.
                • kota_marcowa Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 10:50
                  Zawsze można oddać do zakładu.
                • katja.katja Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 11:06
                  Która matka? Ta z małym dzieckiem (wiele lat temu) czy ta co w ostatnich miesiącach najpierw otruła córkę, potem siebie bo to dwie różne historie niejako?
          • 45rtg Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 10:37
            an.16 napisała:

            > Napaść mówisz ... Odpowiedzialność (zawinienie) z kk niepełnosprawnego dziecka.
            > Pomyśl trochę.

            A g*wno mnie obchodzi, czy to jest niepełnosprawny. Uderzył, a prawo mnie przed tym chroni. Najwyżej pójdzie w kaftan, a matka dostanie grzywnę. Następnym razem nauczy się, że synalka trzyma się z daleka od drzwi.
            • zabka141 Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 15:45
              Troche zrozumienia dla drugiego czlowieka, zwlaszcza takiego, ktoremu jest trudno.
              • katja.katja Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 15:55
                Każdemu może być trudno, jeden ma syna z autyzmem, inny matkę z demencją, ktoś jest w trakcie diagnozy ciężkiej choroby, komuś innemu umiera żona na raka i nie ma tego wypisanego na ryju, prawda?
                Ale od tych osób też wymaga się kultury.
                • zabka141 Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 15:57
                  Dlatego warto okazac zrozumienie dla kazdego.
                  • katja.katja Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 16:11
                    Matka powinna okazać zrozumienie dla uderzonej kobiety i przynajmniej powiedzieć "przepraszam", kobieta w tej sytuacji powinna powiedzieć, że ok, nic się nie stało. Niestety zabrakło reakcji matki.
              • 45rtg Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 15:59
                zabka141 napisał(a):

                > Troche zrozumienia dla drugiego czlowieka, zwlaszcza takiego, ktoremu jest trud
                > no.

                A temu, którego uderzyli, to nie jest trudno?
              • taki-sobie-nick Zrozumienie, czyli mam skądinąd 04.09.18, 16:55
                wiedzieć, że on bardzo lubi wchodzić pierwszy?

                No nieeee, znajomości preferencji obcych ludzi, chorych czy nie, już oczekiwać nie możesz.
          • taki-sobie-nick A dlaczego by nie? 05.09.18, 00:01
            an.16 napisała:

            > Napaść mówisz ... Odpowiedzialność (zawinienie) z kk niepełnosprawnego dziecka.
            > Pomyśl trochę.

            Niepełnosprawny umysłowo jak najbardziej może popełnić przestępstwo. A gdyby, powiedzmy, w rozpędzie zepchnął z peronu psa prosto na tory?
            • nutella_fan Re: A dlaczego by nie? 05.09.18, 07:47
              No to jaką poniósłby wtedy odpowiedzialność, ciekawa jestem.
              • taki-sobie-nick Re: A dlaczego by nie? 05.09.18, 21:07
                nutella_fan napisała:

                > No to jaką poniósłby wtedy odpowiedzialność, ciekawa jestem.

                Ty ironizujesz czy serio?
            • an.16 Re: A dlaczego by nie? 05.09.18, 11:55
              Sprawcy nie można przypisać winy, więc nie odpowiadałby karnie. Pomimo popełnienia przestępstwa. Za szkody odpowiada opiekun. Ale to inny proces.
              • silencia.furiosa Re: A dlaczego by nie? 05.09.18, 12:58
                Niekoniecznie, może odpowiadać karnie:
                www.rmf24.pl/fakty/polska/news-uposledzony-radek-agatowski-skazany-za-kolejne-kradzieze,nId,1036148
              • taki-sobie-nick Re: A dlaczego by nie? 05.09.18, 21:09
                an.16 napisała:

                > Sprawcy nie można przypisać winy, więc nie odpowiadałby karnie. Pomimo popełnie
                > nia przestępstwa. Za szkody odpowiada opiekun.

                Ale mówimy o zepchnięciu psa na tory, a nie np. o rozbiciu słoika z marynatą. Nie można nazwać tego SZKODĄ.

                Poza tym ustala się, w jakim stopniu delikwent jest w stanie rozumieć, co robi.
    • kota_marcowa Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 10:49
      A pamiętacie wątek (niejeden zresztą) o rodzicach, którzy nie zgadzają się na autystyków w klasie, bo zwykle agresywnym, zaburzonym dzieciom wszystko uchodzi na sucho?
      W tym wątku bardzo dobrze widać właśnie takie podejście, "wszystko mu wolno bo jest zaburzony".
      • katja.katja Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 11:11
        Ja czytałam też wypociny blogowe jakiejś mamuśki, że musi wszystkich informować, że jej syn jest chory.
        No tak, bo jak dziecko wygląda normalnie (a większość autystyków wygląda) to przypadkowy przechodzień czy inna matka np. na placu zabaw jest jasnowidzem i ma wiedzieć, że ten konkretny źle zachowujący się chłopiec nie jest źle wychowany tylko ma autyzm.
        Z jednej strony niektóre mamusie oburzają się jeśli klasyfikować zaburzenie ich dziecka jako chorobę, zaburzenie, upośledzenie (jedna nawet przyczepiła się słówka "cierpi na autyzm"), z drugiej strony często te same mamuśki chcą by ich dziecko traktować ulgowo, no, ale skoro ich zdaniem autyzm to ani choroba ani zaburzenie ani upośledzenie to dlaczego?
        • grrru Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 12:01
          Ja takim mówię, że też jestem zaburzona i właśnie wchodzę w fazę agresji.
        • agata_abbott Re: taka sytuacja w kolejce SKM 05.09.18, 12:41
          Ja się przyczepiłam do "cierpi na autyzm". A w zasadzie nie ja - napisałam, co na temat tego słowa uważają sami autyści.
          I nie uważam, że moje dziecko powinno być traktowane ulgowo. Powiem wiecej - mam chyba ze sobą odwrotny problem (ciągłe podejście "przepraszam, że żyję").
          • taki-sobie-nick Re: taka sytuacja w kolejce SKM 05.09.18, 21:17
            agata_abbott napisała:

            > Ja się przyczepiłam do "cierpi na autyzm".

            Zaproponuj alternatywę, i chyba mówi się "autystycy"?
            • agata_abbott Re: taka sytuacja w kolejce SKM 05.09.18, 21:43
              Na przykład: "jest w spektrum autyzmu".
              Zresztą, na temat nomenklatury toczą się liczne dyskusje wśród osób z autyzmem - nie ma konsensusu co do nazewnictwasmile Mimo wszystko jednak większość unika (a nawet: zwalcza) określenie "cierpi na autyzm".
              • taki-sobie-nick Re: taka sytuacja w kolejce SKM 05.09.18, 21:47
                agata_abbott napisała:

                > Na przykład: "jest w spektrum autyzmu".

                To może oznaczać także zespół Aspergera, ergo określenie nie jest jednoznaczne.

                Jak już osiągniecie ten konsensus, to zgłoście. tongue_out
                • agata_abbott Re: taka sytuacja w kolejce SKM 05.09.18, 22:01
                  Ok, zgłaszam konsensus: nie należy używać określenia „cierpi na autyzm”.
                  A co do Zespołu Aspergera: wszystko jest Ok, bo na całym swiecie odchodzi sie od podziału na ZA i autyzm.
                  • taki-sobie-nick Re: taka sytuacja w kolejce SKM 05.09.18, 22:44
                    agata_abbott napisała:

                    > Ok, zgłaszam konsensus: nie należy używać określenia „cierpi na autyzm”.

                    Ale ja miałam na myśli konsensus pozytywny, czyli jakiego określenia używać NALEŻY.



                    > A co do Zespołu Aspergera: wszystko jest Ok, bo na całym swiecie odchodzi sie o
                    > d podziału na ZA i autyzm.

                    Możecie sobie odchodzić, ale mnie tam nie jest wszystko jedno, czy Jan Kowalski wykazuje cechy ZA, czy autyzmu. Lubię wiedzieć, na czym stoję. tongue_out
                  • katja.katja Re: taka sytuacja w kolejce SKM 06.09.18, 12:35
                    To może nie należy używać słowa "cierpi na raka", wszak osoba chora na raka może mieć udane życie.
    • zabka141 Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 15:47
      Po co chcialas eskalowac problem i wzywac policje? Nie zdazyla pewnie powiedziec przepraszam, bo pewnie zaczelas na nia wrzeszczec lub sie z nia klocic. Tak to brzmi, bo wyjasnienie tej kobiety jest normalne w tonie.
      • 45rtg Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 16:00
        zabka141 napisał(a):

        > Po co chcialas eskalowac problem i wzywac policje? Nie zdazyla pewnie powiedzie
        > c przepraszam, bo pewnie zaczelas na nia wrzeszczec lub sie z nia klocic. Tak t
        > o brzmi, bo wyjasnienie tej kobiety jest normalne w tonie.

        Można przeprosić także, jak na człowieka wrzeszczą. Zwłaszcza zasłużenie.
        • zabka141 Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 16:07
          Rzadko kto tak reaguje na wrzaski. Znamy sytuacje tylko z jednej - bardzo wkurzonej - strony.
          • katja.katja Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 16:10
            Pokaż wątek na tym forum (czegokolwiek dotyczący, może być stosunków synowa-teściowa) gdzie znamy sytuacje z obu stron bo obydwie się wpisały na wątek? big_grin
      • kota_marcowa Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 16:13
        Chyba inny post startowy czytałaś...
      • melancho_lia Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 19:22
        Lepiej wiesz jak było...
        Ja takiego wyjaśnienia nie odbieram jako normalnego. Tylko jako zwalnianie się z obowiązku wychowania bo dziecko "niepełnosprawne".
    • mildenhurst Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 17:41
      Pisałam kilka lat temu post o chłopaku z klasy mojego syna, który był na coś chory-tajemnica na co. Wyglądał normalnie ale był mega agresywny oraz napastowal dziewczyny z klasy. Tak 11 lub 12 latek siłą przytrzymywal dziewczyny, obmacywal je i wykonywał ruchy kopulacyjne. Dalej pobłażajcie.Myśmy jako rodzice, po wielkich bojach policja, prokuratura, pozew cywilny poradziliśmy sobie z tym łobuzem. U mnie nie ma litości. Nikt mi dzieciakowi szklanką wargi nie będzie rozbijać bo chory.
      • melancho_lia Re: taka sytuacja w kolejce SKM 04.09.18, 19:24
        Oj chory, to przecież mu wolno. Jakiś dziwnym trafem jak dzieci chore stwarzają zagrożenie to ich opiekunowie okazują się roszczeniowi i czują się zwolnieni z jakiejkolwiek odpowiedzialności
      • ania-z-lasu Re: taka sytuacja w kolejce SKM 05.09.18, 07:24
        Niestety, dzieci zaburzone są nieobliczalne. Jako rodzic takiego dziecka nie walczyłabym o utrzymanie go w szkole. Raczej o nauczanie indywidulane. Wyraźnie na tym przykładzie widać, że integracja nie odbywa się wg oczekiwań każdej ze stron.
        • ania-z-lasu Re: taka sytuacja w kolejce SKM 05.09.18, 07:34
          żadnej, sorry
    • umzak Re: taka sytuacja w kolejce SKM 05.09.18, 13:37
      Nie miałabym pretensji do niepełnosprawnego chłopca , ale do matki tak. Ma chyba bardzo niewielką wyobraźnię, bo ja potrafię np. Wyobrazić sobie co by się stało gdyby na twoim miejscu był umięśnione i skóry do bijatyki Byczek. Tłumaczenia matki, że syn niepełnosprawny mogłyby nie dotrzeć. Jeśli nie myśli o o innych, powinna chyba chociaż pomyśleć o bezpieczeństwie syna.
      • taki-sobie-nick Re: taka sytuacja w kolejce SKM 05.09.18, 21:10
        Jeśli nie myśli o o innych
        > , powinna chyba chociaż pomyśleć o bezpieczeństwie syna.

        Będzie go zabierać w miejsca, gdzie nie ma byczków, i tam się obrażać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka