Dodaj do ulubionych

Drogie wakacje z Tui

08.09.18, 17:56
Prosze o rade: jak dzialac. W grudniu 2017 kupilam wakacje w Tui w Grecji w hotelu w ktorym juz bylam wczesniej.
Dokonalam wyboru tego hotelu WYLACZNIE dlatego ze mial w ofercie opieke dla maluchow od 1 roku. Taki minizlobek do ktorego dwa razy dziennie po 2 godziny mozna oddac dziecko nianiom.
Szukalam takiej opcji w innych hotelach - nie znalazlam. Wszedzie sa minikluby od 3/4 r.z.

Dzis przyjechalam do hotelu i okazalo sie ze od tego roku nie ma opieki nad maluchami. Wylacznie od 3 r.z. Obsluga mowila ze niestety wielu.gosci jest wkurzonych z tego powodu ale oni nic nie poradza.

Jestem delikatnie mowiac wku...ona.
Jak dzialac zeby skutecznie wyegzekwowac cos z tui?
Jakies rady?
Mialam uczyc sie windsurfingu w tych wolnych godzinach. I generalnie dupa.
Obserwuj wątek
          • danaide Re: Drogie wakacje z Tui 09.09.18, 01:48
            A, kysz, opresyjne babiszcze. Ma surfować w czasie snu dziecka - ach ten mityczny sen niemowlaka, 12 godzin cięgiem - czy w czasie 4-godzinnego żłobka, którego nie ma?
            W życiu nie surfowałam, a się nie czepiam kobiety.
          • milka_milka Re: Drogie wakacje z Tui 09.09.18, 09:38
            Jeden śpi , drugi nie śpi, moje nie spało. Skąd wiesz, do której grupy należy dziecko autorki? Poza tym, jeśli śpi, to przecież ona nie pójdzie wtedy sama nawet na spacer, a co dopiero popływać na desce.
            • bergamotka77 Re: Drogie wakacje z Tui 09.09.18, 12:46
              Nie ma dzieci poltorarocznych czy dwuletnich, które w ogóle nie spia w dzień. Rocznych tym bardziej. Ale chyba sama z nim tam nie jest. Mąż ma dwie lewe ręce do dzieci? My sie wymienialiśmy opieką i kazdy pouczyl sie windsurfingu, pomasowal czy popływal.
              • luvyana Re: Drogie wakacje z Tui 09.09.18, 13:48
                a ja wyobraź sobie chciałam też na wakacjach uprawiać z mężem seks. normalnie, nie po cichutku, jak dziecko śpi obok. a apartament mieliśmy taki, że dwa pokoje były oddzielone od siebie cienką przesuwaną ścianką.

                albo chciałam pospacerować z mężem za rękę brzegiem morza, a wózek mieliśmy taki, że po plaży ciężko, poza tym chciałam być przez chwilę sama z mężem.

                kobieto - daj żyć innym.
                    • bergamotka77 Re: Drogie wakacje z Tui 09.09.18, 14:33
                      No takie ckliwe gadki. Ja to robiłam mając w poblizu dziecko albo starsze pilnowalo wink Jak ty seks w domu uprawiasz skoro są w nim dzieci? Chyba że tak aktorzysz że pół okolicy cię slyszy😘
                      • bergamotka77 Re: Drogie wakacje z Tui 09.09.18, 14:37
                        I nie bronię wyjazdów by pobyć że sobą jako para bo sama co roku wyjeżdżam na kilka dni z mężem. Młody miał 7 miesięcy gdy pojechaliśmy że starszym na 5 dni na narty. Ale jak jesteśmy razem na rodzinnych wakacjach to nie sprzedaje maleństwa obcym ludziom. Nie mam zaufania no i dzieci średnio lubią być wtedy z kompletnie obcymi twarzami nawet sympatycznymi.
                          • bergamotka77 Re: Drogie wakacje z Tui 09.09.18, 15:20
                            Tak zostało z moimi rodzicami, którym ufam bardziej niż sobie smile Starszemu tez sie coś należało i miał obiecany narciarski wyjazd z nami na ferie. A moje młodsze dziecko doskonale znalo dziadków od urodzenia - przez pierwsze 3 miesiące z nimi mieszkaliśmy. Do dziś uwielbia ich, zwłaszcza moja mamę i od czasu do czasu życzy sobie nocować u dziadkow z kuzynem. Wcale im sie nie dziwię bo moi rodzice są wspaniałymi dziadkami smile
                            • luvyana Re: Drogie wakacje z Tui 09.09.18, 15:30
                              zrozumiałaś to co napisalam wcześniej? że mój dwulatek też był zżyty z dziadkami, (moi rodzice), że bywał u nich co najmniej raz w tygodniu, że większość weekendów spędzał z nimi? a mimo to bardzo źle wpłynęła na niego rozłąka dłuższa niż jedna noc????
                              i dlatego uważam, że lepiej jest w porządnym hotelu, w sprawdzonej miejscówce oddać dziecię na 2 godziny, niż spie...lić na kilka dni, zostawiając niemowlę nawet z ukochaną babcią.
                            • kropkaa Re: Drogie wakacje z Tui 09.09.18, 21:00
                              I ty masz czelność krytykować matkę, która zostawia dziecko na 2h, podczas gdy ty zostawiłaś niemowlaka na 5 dni??? W tym wieku moje starsze dziecko było tylko na piersi, młodsze zaczynało rozszerzanie diety (pół roku tylko na piersi) i nie wyobrażam sobie zostawić tak małe dzieci z kimkolwiek na więcej niż kilka godz. Rozumiem, że są sytuacje, że trzeba zostawić niemowlaka, ale na pewno nie są to narty pięciolatka.
                              • bergamotka77 Re: Drogie wakacje z Tui 09.09.18, 21:36
                                Nie pieciolatka tylko 8-latka 😄 No i moje już dawno na piersi nie było inaczej bym nie wyjechała. I wiesz co? Moje mlodsze dziecko to najbardziej pogodne i najlepiej zsocjalizowane dziecko jakie znamsmile Żałuję że starszego nie zostawiłam nigdy bo jest mnie społeczny niż mlody smile Inna sprawa że młody był szalenie łatwym egzemplarzem do opieki i pogodnym dzieckiem i kazdy z nim chętnie zostal - super jadł i pięknie spal, nie płakał prawie w ogóle. Wyjazdu nie zaluje bo mlody tego oczywiście nie pamieta a starszy, cierpiacy na ataki zazdrości o brata, nacieszyl się rodzicami To byl wspaniały wyjazd!
                            • bergamotka77 Re: Drogie wakacje z Tui 09.09.18, 15:58
                              Oczywiście że tak. Mało wiesz o rozwoju dzieci- 7- miesięczniak nie jest swiadomy braku mamy czy rodziców tak jak dwuipolatek. Dla tego pierwszego liczy się byle butla na czas była, on sam był tulony, kochany, na czas przewiniety, wykapany I zadbany. U dziecka dwuletniego bywaja ogromne kryzysy i leki separacyjne. To trudny wiek więc dziwi mnie, że ty matka wielodzietna masz o tym tak nikłe pojęcie.
                              • luvyana Re: Drogie wakacje z Tui 09.09.18, 16:04
                                mój ostatni siedmiomiesięczniak doskonale zdawał sobie sprawę, że mnie nie ma. a ja byłam i jestem jego całym światem. wszystko zależy od dziecka.
                                twoja krytyka rodziców, którzy oczekują, że hotel wywiąże się z oferty opieki nad najmniejszymi dziećmi, jest nie na miejscu. zajmij się sobą i nie zazdrość rodzicom, którzy chcą i mogą sobie takie udogodnienia zapewnić. nie każdy ma rodziców na emeryturze, którzy mogą zapewnić opiekę wnukom nawet na weekend.
                                dziwne, za każdym razem odpowiadając na twój post, mam ochotę puścić wiązanke.
                      • luvyana Re: Drogie wakacje z Tui 09.09.18, 15:27
                        ja "to" robię też w domu, ale po pierwsze wolę "to" robić na innym piętrze, niż są dzieciaki - czyli dzieciaki bawią się na dole, a my bawimy się na górze, albo odwrotnie - dzieci śpią na górze, a my robimy "to"l na dole.
                        nieco mniej komfortowe jest robienie "tego", kiedy dzieli cię cienka ścianka działowa.
                        do tego moja droga, dziecko ma to do siebie, że jego sen bywa płytki - zwłaszcza w ciągu dnia, a na wakacjach bardzo często chce się "to" robić równiez w ciągu dnia. i jakby mało komfortowe jest (ja wiem, że dobro dziecka przede wszystkim, ale ja też się liczę) odrywanie się od przyjemności w najprzyjemniejszym jej momencie, bo dziecię ryczy.
                        i takie tam.
                        ale ty o tym możesz nie wiedzieć, gdyż twe potomstwo jest idealne, śpi kiedy ty się bzykasz. zawsze. a wy z mężem robicie to po cichutku, dyskretnie i z klasą wink
              • aerra Re: Drogie wakacje z Tui 11.09.18, 11:41
                Moje dziecko w wieku 15 miesięcy odmówiło spania w dzień (nie, żeby to jakąś różnicę robiło, te 40 minut drzemki) i jakoś dożyło do wieku szkolnego śpiąc jedynie w nocy (za to snem solidnym, kamiennym i długim).
                Może to taki wyjątek, jeden na skalę światową (chociaż szczerze wątpię), tym niemniej twoje twierdzenie, że takich dzieci nie ma jest zwyczajnie błędne.
              • mikams75 Re: Drogie wakacje z Tui 11.09.18, 18:39
                - sa dzieci w tym wieku nie sypiajac w dzien
                - a moze i sama pojecha na urlop, czemu nie?
                - a moze chce razem z mezem isc na kurs?
                - to je jest mozliwosc oddania dziecka 2 razy dziennie na 2h to nie oznacza z automatu, ze bedzie te oferte wykorzystywac codziennie na maksa
          • julnick Re: Drogie wakacje z Tui 09.09.18, 16:32
            Berga, walnij w ścianę, może Ci się pod deklem ułoży. Kobieta napisała o braku usługi a Ty wyjeżdżasz z brakiem opieki nad dzieckiem. Chyba nie byłaś kochana jako dziecko i wszędzie widzisz brak tej miłości sad Proszę, nie projektuj swoich lęków na innych.
            • bergamotka77 Re: Drogie wakacje z Tui 09.09.18, 21:42
              I ty się mylisz - bylam kochana jak rzadko kto i nie mam niskiej samooceny w efekcie braku ich milosci i akceptacji jak wiele forumek. Rodzice stoja za mną murem. Jednak ja nie oddalabym malucha rocznego obcej babce na wakacjach, za to rodzicom tak i to na kilka dni mi się raz zdarzyło. Czujesz różnicę?
                • bergamotka77 Re: Drogie wakacje z Tui 09.09.18, 22:01
                  Zrobili bo takich maluchów, którzy się nawet nie poskarza gdy cos im sie zrobi, nie daje się obcym nieznajomym ludziom pod opieke. Nie krytykuje potrzeby odpoczynku czy opieki osób trzecich tylko przypadkowych małolat na wakacjach.
                  • fragile_f Re: Drogie wakacje z Tui 09.09.18, 22:13
                    Berga, cała ta odnoga wątku to jedno wielkie "jestem najlepsza na świecie, moi rodzice są najlepsi na świecie i najlepiej mnie wychowali i najbardziej kochali" z twojej strony.

                    Co pomyślałabys o facecie, który mówiłby "jestem najlepszy w łozku na swiecie, wszystkie moje partnerki byly przeleciane na wskros i prosily o jeszcze, patrzcie jakim jestem genialnym kochankiem, wszyscy inni są do dupy, no patrzcieeeee!"? Że jest super w łóżku, czy może że jest żałosnym erotomanem-gawędziarzem?
                      • fragile_f Re: Drogie wakacje z Tui 09.09.18, 22:32
                        Nie chodzi o opiekę, chodzi o to że na proste, neutralne pytanie reagujesz agresją i wyzywaniem, jakimiś toksycznymi miazmatami, w innym wątku - krytykujesz wygląd fizyczny innych osób w sposób absolutnie odrażający - a jednoczesnie zaraz potem deklarujesz, ze mialas niesamowicie szczesliwe dziecinstwo i bylas TAK BARDZO kochana.

                        To tak nie działa. Jeszcze raz napiszę: szczesliwy człowiek nie odczuwa potrzeby wyżywania się na innych. Każdym kolejnym postem pokazujesz, że masz jakies deficyty. A to, ze jestem fefnastą z kolei forumką, która ci o tym mowi, oznacza jedno - nosisz siodło i masz podkowy, wiec jestes koniem. Czas, zebys znalazla "weterynarza", czyli dobrego terapeutę.
                        • bergamotka77 Re: Drogie wakacje z Tui 09.09.18, 23:56
                          Ja sie nie wyzywam jestem szczera a nie obludna. Nie musze nikogo udawac i przed nikim się plaszczyc. Mam wywalone na opinie forumek poza kilkoma madrymi ale one w szkalowanie mnie nie biorą nigdy udziału.
                          • fragile_f Re: Drogie wakacje z Tui 10.09.18, 00:09
                            Nie jestes szczera, tylko okrutna a do tego narcystyczna. Wbijasz się w wątki tylko po to, żeby się z kogoś naśmiewać albo uderzać tam, gdzie najbardziej boli (np. macierzyństwo albo wygląd zewnętrzny).

                            Przez takie "szczere" mamuśki masa nastolatek na świecie ma problemy z akceptacja tego, jak wyglądaja. Bo własnie "życzliwie" sączą jad - "no z TAKIM ciałem nie powinnaś tego nosić" i tak dalej. Jedna moja kolezanka przez takie toksyczne teksty wylądowała w szpitalu z anoreksją, jej matka mogłaby z toba przybic sobie piątke, bo dokładnie to samo wydobywało się z jej ust.
              • leanne_paul_piper Re: Drogie wakacje z Tui 09.09.18, 21:46
                A kogo to obchodzi?
                To jest wątek dziewczyny, która ma problemy z Tui, więc przestań robić śmietnik.

                Autorko, co załatwiłaś? Pierwszego dnia powinnaś mieć spotkanie z rezydentem, już składaj reklamację. Zrób też screeny z oferty tui (albo najlepiej jakbyś je już miała), aby udowodnić, że mieli opiekę w ofercie.
          • taki-sobie-nick Re: Drogie wakacje z Tui 09.09.18, 22:54
            bergamotka77 napisała:

            > Taki maluch śpi minimum 12 na dobę plus 4h żłobek. Zostająle 8h z dzieckiem min
            > us posiłki. Może dla Ciebie to za dużo, egoistek nie brakuje.
            >
            [Z cyklu Bergamotka wzorcem matki i człowieka w ogóle.]
      • morekac Re: Drogie wakacje z Tui 09.09.18, 06:24
        Tu nie chodzi o dziecko, a o niezgodność usługi z opisem.
        Berga, jeśli nie dadzą ci w hotelu śniadanis pomimo oferowania tych śniadań w cenie noclegu, to też nie zaprotestujesz? To jest ta sama sytuacja.
          • luvyana Re: Drogie wakacje z Tui 09.09.18, 13:44
            pie..isz głupoty. zrobiłam tak. zostawiłam dwulatka (2lata i 3 miesiące miało dziecko) na dwa tygodnie i poleciałam na dalekie wakacje. po powrocie dziecko a) zaczęło znowu się moczyć, mimo że było odpieluchowane około 1 roku życia, b) przestało wydawać z siebie jakiekolwiek dźwięki.
            u dziadków zostawało wcześniej bardzo często na weekend (od praktycznie urodzenia).

            oczywistością jest, że lepiej dla dziecka i dla rodziców jest pozostawienie go na 2 godziny dziennie, blisko siebie, niż całkowita rozłąka na kilka - kilkanaście dni.
                • fragile_f Re: Drogie wakacje z Tui 09.09.18, 21:42
                  Nie zdecyduje się, bo ma jakieś kompleksy/nieprzepracowane problemy. I tylko o to chodzi. Pewnie jej ktoś zarzucał bycie egoistką albo ma wyrzuty sumienia, więc zamiast zastanowić się gdzie leży źródło problemu - atakuje innych, bo to daje chwilową ulgę i poczucie bycia lepszą matką.
                  • danaide Re: Drogie wakacje z Tui 09.09.18, 23:03
                    Może clue jest w sygnaturce bergi? Dała z siebie dużo i tyle dziś ma, że może nam pomachać słynną szkołą syna. A ematki na to - trochę: fajnie, fajnie - a trochę: jak na lato.
                    Generalnie mnie moja matka całą moją młodość i wchodzenie w dorosłość wyzywała od egoistek - a ja próbowałam zwyczajnie znaleźć swoją drogę życiową. Skrzydełka skutecznie podcięła. A wszystko wzięło się z tego, że sama nie potrafiła złapać równowagi w życiu i załapać się na odrobinę zdrowego egoizmu. Dziś odbija z nawiązką.
                    I chyba tu mamy podobny przypadek.

                    Oczywiście przepraszam za oftop, ale to nie ja w wątku o wykonaniu usługi z wadą prawną wprowadziłam element represyjno-laurkowy.
                    • fragile_f Re: Drogie wakacje z Tui 09.09.18, 23:24
                      Czyli myślisz, że to taki płacz za utraconą młodością? Wiesz, inne dzieciaki bawią się, imprezują a berga siedzi w pieluchach - więc teraz każda kobieta, która ośmieli się być matką i jednocześnie mieć coś z życia jest automatycznie egoistką. Smutne to bardzo w sumie, szkoda tylko że zamiast skorzystać z pomocy z zewnątrz, dziewczyna dowartościowuje się jechaniem po innych ew. flowem pt. "moje życie jest cudowne, jestem zwyciezcą"
                      • bergamotka77 Re: Drogie wakacje z Tui 09.09.18, 23:50
                        A ty fragile masz w ogole dzieci czyli tylko dyskutujesz tak dla sztuki? Zal mi dziewczyn około i po 40-tce w pieluchach bo ja juz zapomnialam co to znaczy a korzystam z zycia już od dawna i zawsze korzystałam. Dzieci nie były dla mnie dopustem Bożym ale świadomym wyborem, którego nigdy nie zalowalam. I efekty są wink
                        • fragile_f Re: Drogie wakacje z Tui 10.09.18, 00:03
                          I znów kolejny post pt. "jestem zwyciezca"...

                          I nie, berga, nie chodzi ani o dzieci, ani o kształt czyjejś stopy - twoje posty są po prostu toksyczne, dowalasz innym, obrazasz ich, krytykujesz - kompletnie bez powodu a najczesciej jako offtop. Dlaczego ludzie ktorzy zyja inaczej albo wygladaja inaczej budza w tobie taka agresje? Bo widzisz, ja znam kilka NAPRAWDĘ szczesliwych ludzi i do głowy by im nie przyszło, zeby zachowywac sie tak jak ty. Ba, nawet gdyby ktos miał najbardziej pokraczne paluchy na swiecie, to słowem by sie nie odezwali niepytani a jesli juz, to po to zeby powiedziec cos pozytywnego. No chyba, ze ktos pytałby o dobrego chirurga a oni mieliby ocenic, czy jest potrzebny - ale nawet wtedy zrobiliby to taktownie i tak, zeby nie sprawic komus bolu. A ty skaczesz z wątku na wątek tylko po to, żeby komus złośliwie (i nie na temat) dosr....

                          Kiedys tu pisalas, ze myslalas o emigracji do USA czy Kanady - ja ci powiem jedno: nie rob tego. Nie przezylabys w kraju, w ktorym skomentowanie czyjegos wygladu w sposob negatywny jest wielkim nietaktem. Ba, w kraju w ktorym ludzie prawia komplementy przechodniom ot tak po prostu, a gapienie sie na kogos kto odstaje od normy jest uwazane za chamstwo.
                          • bergamotka77 Re: Drogie wakacje z Tui 10.09.18, 07:14
                            Ewidentnie masz ostatnio złe dni fragile i całą frustrację musisz na mnie wyladowac. Mam dobrą radę: zejdź ze mnie i znajdz sobie blizszego w rodzinie, zajmij się własnym życiem i schizami. Następna bezdzietna ekspertka od dzieci?
                            Ja w USA mieszkałam chwilę i się doskonale odnajdowalam w kontakcie z ludzmi. Do dziś msm znajomisci z tego okresu a minęło już kilkanaście lat. Nie jest tak, że walę ludziom prawdę między oczy na co dzien ale tu, gdy mnie non stop ktoś atakuje i prowokuje, nie mam oporów. Dziwne, ze widzisz tylko moje odpowiedzi a nie zaczepki innych. Ja jestem spokojna osobą dopóki mnie ktoś nie wkurzy.
                              • bergamotka77 Re: Drogie wakacje z Tui 10.09.18, 13:18
                                A ty na mnie? Pozwól że sama zdecyduje co będę robić. Nie mogę mieć innej opinii bo wszystkie mamusie podobne egoistki i ty bezdzietna naskoczyla na mnue że jak śmiem, że jestem mizoginka bo nie praktykuje zostawiania malutkiego dziecka na 4h u przypadkowych ludzi? I widzę różnicę, gdy opiekę sprawują np. ukochani dziadkowie? Zazdrudcudz bo nie masz dzieci i takich rodziców? Sama odstaw forum bo jakieś swoje problemy na mnie odreagowujesz. Co wy macie z tym szczęściem? Gdzie ja w kółko o tym pisze? To wy mi zarzucacie bycie nieszczęśliwa tymczasem musicie dobie upuścić jadu bo zwariujecie. Ile na tym forum zawistnych zmij Boże święty!
                                • danaide Re: Drogie wakacje z Tui 10.09.18, 14:51
                                  I to jest podręcznikowy przykład "oderwania od rzeczywistości", o którym mowa w wątku obok - skoro autorce tego wątku zależało na opiece w czasie wakacji to może NIE MA możliwości zostawienia dziecka u swoich rodziców vide "ukochanych dziadków", czego Berga zza szyby swojej bańki ewidentnie nie dostrzega.
                                • fragile_f Re: Drogie wakacje z Tui 10.09.18, 19:08
                                  Taaaa.... my to zawistne żmije, za to ktos kto codziennie musi komus dosr... na forum (totalnie bez powodu), to super szczesliwa i spełniona życiowo kobieta (ktora w co drugim poscie podkresla jakich ma wspaniałych rodzicow).

                                  Berga, weno se znajdz w necie co to jest projekcja.
                            • pani-noc Re: Drogie wakacje z Tui 10.09.18, 13:10
                              Nie, to Ty bez żadnego powodu wyładowałaś się na autorce wątku. Nikt Ci nie dał prawa żebyś w taki sposób oceniała jej macierzyństwo tylko dlatego, że w traktacie urlopu chciałaby mieć 2h dziennie dla siebie i dziecka. Było do wredne, mizoginiczne i bardzo, bardzo niskie.

                              Ciekawe, że jeszcze niedawno sama pojechałaś po snejkowej, bo śmiała coś napisać o Tobie i Twoim dziecku. Teraz zachowujesz się dokładnie tak jak ona w tamtym wątku.
                    • bergamotka77 Re: Drogie wakacje z Tui 09.09.18, 23:46
                      No i znalazłaś drogę życiową 😅 I akurat w to wierze twojej matce bo wszystkie posty danaide krzycza "ja ja ja". Nie widziałam żebyś kiedykolwiek np. o córce napisała... Ale ku waszemu (a zwłaszcza danaide) zalowi mam fajne życie i nie narzekam na żaden jego aspekt odpukac. Obysmy byli zdrowi tylko. Tak jestem nadal młoda kobieta i mam już prawie samodzielnego syna, drugiego też odchowanego, kochającego męża, wsparcie rodziny. Zal ci ściska że sp...yłaś w życiu wszystko co mogłaś? Naczelna zawistnica forum. Te które głównie za chlopami biegają czesto zostaja z niczym jak ty, na lasce alimentów z zagranicy i matki.
            • arwena_11 Re: Drogie wakacje z Tui 10.09.18, 12:47
              Mój syn mając rok i 10 miesięcy wyjechał z moimi rodzicami nad morze na tydzień ( na kolejny my dojechaliśmy ). Był zachwycony - zero stresu - ale dziadków znał od urodzenia, często z nimi przebywał. Właściwie codziennie byłam z nim u rodziców. Nocował też często.