sasanka4321
09.09.18, 15:00
A propos ciemnogrodu i zaslonietych twarzy kobiet, ktore ematki chca ratowac. Sluszna idea, uwazam. Ale czy nie rozsadniej byloby najpierw zrobic porzadek na wlasnym podworku?
Widzicie co sie dzieje... kobiety nie moga wyjsc z domu jesli przedtem nie wyrwa sobie wlosow z ciala - z nog, z miejsc intymnych, z pach. W bolu to robia. Ze lzami w oczach czesto. Nie stac ich na rozne rzeczy, ale na kosmetyczke, ktora wyrwie im wlosy musi je byc stac. Zwykle, naturalne ludzkie owlosienie ciala, niewielkie zreszta, z ktorym ludzi zyli od zawsze, od kilku dziesiecioleci u kobiety musi byc wyrwane. Mezczyzni oczywiscie moga sobie paradowac z wlosami na nogach. Kobiety - bron Boze. Juz male dziewczynki uczymy jak pozbyc sie tych obrzydliwych wlosow (z nieznanych powodow tylko u kobiet sa one obrzydliwe). Oczywiscie - kobiety same chca. Pytanie, dlaczego chca? I dlaczego wstydza sie komukolwiek pokazac, jak tego nie zrobia? I dlaczego mezczyzni nie chca i sie nie wstydza?
No i ogolnie, jak sie tej koniecznosci pozbyc? Jakas ustawe uchwalic, ktora zakaze kobietom depilacji nog, pach i miejsc intymnych?
Mysle, ze jak rowiazemy ten problem u siebie to nam o niebo sprawniej pojdzie rozwiazywanie probemow kulturowych u innych.