Dodaj do ulubionych

nick a kobiecość

14.09.18, 09:33
Poniewaz ostatnimi czasy przez forum przelewaja sie wątki traktujące o kobiecości ( bądź jej braku), pokusmy sie o taki spis. Czy macie forumki, ktore w waszym postrzeganiu zjawiska, sa najbardziej kobiece? Co to w ogole oznacza? Dlaczego ten a nie inny byt internetowy sprawia wrazenie bycia kobiecym?
Obserwuj wątek
    • dziennik-niecodziennik Re: nick a kobiecość 14.09.18, 09:43
      wszystkie są kobiece.
      a taki moj ulubuiony typ kobiecosci to wydaje sie prezentowac beataj, o ile nie myle nicku z inną beatą smile
      • lilia.z.doliny Re: nick a kobiecość 14.09.18, 09:47
        A, rozumiem o czym mowa. Tez ja tak postrzegam
        • zasiedziala Re: nick a kobiecość 14.09.18, 10:22
          Dla mnie też beataj.
          • zasiedziala Re: nick a kobiecość 14.09.18, 10:24
            No i za szybko wysłałam, jeszcze miss fahrenheit, która się już chyba niestety pożegnała uncertain
            • miss_fahrenheit Re: nick a kobiecość 14.09.18, 10:56
              Czasem się pewnie gdzieś tam pojawię.
    • jola-kotka Re: nick a kobiecość 14.09.18, 09:50
      Shell.
      • luvyana Re: nick a kobiecość 14.09.18, 09:56
        smile joooolaaaa.... tylko razem z Tobą na pudle wink
        • jola-kotka Re: nick a kobiecość 14.09.18, 10:00
          ???
          • luvyana Re: nick a kobiecość 14.09.18, 10:10
            pudło to podium wink shell i jola kotka razem na podium w konkursie kobiecości na emamie.
            obawiam się tylko, że zaraz przyjdzie berga i mnie zrzuci nawet z trzeciego miejsca wink
    • lady-z-gaga Re: nick a kobiecość 14.09.18, 09:50
      Chyba oczywiste jest, że ten ranking wygra jola-kotka wink
      • handzia.kaziukowa Re: nick a kobiecość 14.09.18, 09:54
        bezradność, nieodpowiedzialność i zaburzenia psychiczne? Aha tongue_out
        • jola-kotka Re: nick a kobiecość 14.09.18, 10:14
          O sobie napisz cos czy tak tylko wpadlas dowartosciowac sie?
      • frey.a86 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 11:02
        No nie wiem. Dla mnie projekt jola-kotka (bo w życiu nie uwierzę, że to realna osoba) stara się być dziecinny i infantylny, a to wcale nie oznacza kobiecości, wręcz przeciwnie. Duże dzieci (jakiejkolwiek płci) nie są ani kobiece, ani męskie.
        • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 12:12
          nie
          bezradność, nieodpowiedzialność, do tego głupota, brak logiki, niepewność, delikatność, zwiewność, skromność to są cechy stereotypowo "kobiece"

          ten stereotyp uwłacza wszystkim kobietom
          a tym, które są zdecydowane, konkretne, pewne siebie, zaradne i logicznie myślące, odbiera prawo do kobiecości

          kiedy wreszcie kobiety przestaną się same obrażać?
          • jola-kotka Re: nick a kobiecość 14.09.18, 12:50
            Buhaha " odbiera prawo" , spusc powietrze bo pekniesz. Chyba za bardzo sie wczuwasz.
            • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:03
              Poćwicz argumentowanie, albo nie trać energii i czasu na odpisywanie mi, bo w obecnej sytuacji, twoje posty mają dla mnie wagę muszki owocówki.
              • jola-kotka Re: nick a kobiecość 14.09.18, 14:25
                A ja nie mam misji tu jak ty i nic nie musze argumentowac , a czym sa moje posty dla ciebie to mam wiesz gdziesmile
                • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 14:51
                  to nie podskakuj, bo ugryzę i rączka będzie bolała ;P
                  • jola-kotka Re: nick a kobiecość 14.09.18, 14:55
                    Pfff
                  • rosapulchra-0 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 16:38
                    Skończyłaś gimnazjum niedawno?
    • lily_evans11 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 09:51
      "kobieco" kojarzą mi się nicki, które z zapałem dyskutują o ciuchach, kosmetykach i zabiegach medycyny estetycznej, choć pewnie włącza mi się jakiś durnowaty stereotyp.
      • lilia.z.doliny Re: nick a kobiecość 14.09.18, 09:58
        zgadzam sie z dzienikiem co do istoty sprawy, niemniej nie kupuje tego ze "wsztstkie sa kobiece"; umowmy sie- to demagogia. Sa kobiety o alternatywnej kobiecosci ( i nie jest to wada tykko cecha). Absolutnie dyskwalifikujace sa agresja i wrzaskowatosc. Dosrywajacy i cyniczny styl ( cosmetic i lady np) wg mnie wzmacnia niektore odcienie kobiecosci, bo jest w tym jakas fajna sila.
        • dziennik-niecodziennik Re: nick a kobiecość 14.09.18, 10:27
          > Absolutnie dyskwalifikujace sa agresja i wrzaskowatosc.

          agresja i wrzaskowatosc jest przypisywana "przekupkom na targu" i jako taka wydaje sie byc cechą bardzo kobiecą.

          kobiecosc ma różne odcienie. po prostu. natomiast zdecydowanie nie fair i bez sensu jest łączenie kobiecości z cechami i zachowaniami infantylnymi i oznaczającymi ograniczenie umysłowe.
          • lilia.z.doliny Re: nick a kobiecość 14.09.18, 10:42
            o widzisz, dzienniku - jak my sie w tek kwestii pięknie różnimy
            • lady-z-gaga Re: nick a kobiecość 14.09.18, 11:08
              >natomiast zdecydowanie nie fair i bez sensu jest łączenie kobiecości z cechami i zachowaniami infantylnymi i oznaczającymi ograniczenie umysłowe.

              Ależ oczywiście, że to jest nie fair, ale nie da się tego terminu rozpatrywać inaczej, niż poprzez stereotypy.
              Już samo założenie, że istnieją kobiety bardziej lub mniej kobiece, jest potwierdzeniem stereotypów. Czyli albo traktujemy ten wątek z przymrużeniem oka, albo obrażamy się za sam tytuł wink
        • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 11:10
          Demagogia?
          To co piszesz to czysta głupota.
          I to z ust (spod rąk) kobiety podróżującej, wykształconej (jak mniemam), o wielu zainteresowaniach.
          Wstyd!
    • kosmos_pierzasty Re: nick a kobiecość 14.09.18, 09:57
      Nie. Nie mam czegoś takiego. Różne forumki i różne odcienie kobiecości. Mnie kobiecość nie kojarzy się chyba jakoś bardzo stereotypowo, wszystkie wydania są dla mnie kobiece. Dla mnie takich niekobiecych kobiet jest mało. Jedną kojarzę tak naprawdę z reala. Ale to chodzi o sylwetkę, sposób poruszania się oraz jednocześnie taki bardziej męski styl ubioru. To naprawdę rzadkość.
    • grrru Re: nick a kobiecość 14.09.18, 10:01
      No easy i tak dalej ze swoimi ankietami i rozkminkami, dzieleniem każdego włosa na czworo
      • morgen_stern Re: nick a kobiecość 14.09.18, 10:04
        big_grin
      • lilia.z.doliny Re: nick a kobiecość 14.09.18, 10:08
        dzieleniem każdego włosa na czworo
        seksistowska uwaga tongue_out
        • grrru Re: nick a kobiecość 14.09.18, 15:44
          Ale on ma serio taki sposob pisania, że gdyby nie formy męskie byłabym pewna, że to kobieta. Fajna babka zresztą, ale babka.
      • fornita111 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 10:10
        big_grin I jeszcze jozio przezywajacy, ze ma gruby brzusio!
        • fornita111 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 10:13
          No i rzucajacy fochami riki. (Nie, to nie jest moje postrzeganie "kobiecosci", zartuje wink )
    • triss_merigold6 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 10:19
      Ja jestem ultra kobieca - kompaktowa gabarytowo, z makijażem, pomalowanymi paznokciami, długimi włosami. Korzystam z zabiegów kosmetycznych, sporo chodzę w sukienkach i butach na obcasie.
      • danaide Re: nick a kobiecość 14.09.18, 10:33
        I jakies sporty walki, motory, wino nad wislą. Sorry, za duzo nagrzeszylas. Trzech panow na podium prosze. PS jak sie wlacza slowniczek?
      • 35wcieniu Re: nick a kobiecość 14.09.18, 10:34
        Princesswhitewolf tez tak zawsze o sobie pisze i zna sie na makijazu, kojarzyla mi sie tak ale pozniej wrzucila zdjecie stop do wiadomego watku i teraz kojarzy mi sie zupelnie przeciwnie big_grin
        • lilia.z.doliny Re: nick a kobiecość 14.09.18, 10:46
          co fakt to fakt; mam zajebiaszczego kumpla, który chetnie.chodzi w kieckach, stuka wysokim obcasem, paznokci mozna mu pozazdroscic; podobnie jak wyjazdow do spa i ilosci maseczek, glinek, pudrow, podkladow, cieni, tuszow i odzywek do rzes. Ni uja nie jest kobiecy.
          Moze wiec to z małego księcia ( najwazniejsze jest niewidoczne dla oczu) ma wiekszy sens niz sie zdaje?
        • lily_evans11 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 11:14
          A co, aż takie złe były te stopy? Chyba coś mnie ominęło, pójdę doczytać!
          • lady-z-gaga Re: nick a kobiecość 14.09.18, 11:19
            lepiej tego nie rób big_grin
          • lilia.z.doliny Re: nick a kobiecość 14.09.18, 11:24
            lilly evansie, nie idz tą drogąbig_grin
          • 35wcieniu Re: nick a kobiecość 14.09.18, 11:31
            forum.gazeta.pl/forum/w,567,166758815,166758815,Walka_o_stopy.html?p=166760550
            • 35wcieniu Re: nick a kobiecość 14.09.18, 11:37
              W sumie troche parsknelam jak to zobaczylam bo podejrzewam ja tu o spoko trolling, taki jak lubie. Bo nie wierze ze osoba, ktora tyle pisze o dbaniu o urode, makijazu itd. moglaby po 1. miec, po 2. pokazac takie stopy.
              • snakelilith Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:39
                35wcieniu napisał(a):

                Bo nie wierze ze osoba, ktora tyle pisze o dbaniu o urode,
                > makijazu itd. moglaby po 1. miec, po 2. pokazac takie stopy.


                Ależ to jak najardziej pasuje w schemat. Tej osobie tylko się wydaje, że dba o siebie. Jak pokazała kiedyś, na jaki kolor farbuje sobie włosy, czyli wyjątkowo sztuczny, badziewny blond, to dla mnie było jasne, że wyrażnie "zadbany wygląd", ma dla niej zupełnie inne znaczenie.
            • martaesz Re: nick a kobiecość 14.09.18, 18:00
              35wcieniu napisał(a):

              > forum.gazeta.pl/forum/w,567,166758815,166758815,Walka_o_stopy.html?p=166760550
              🤣😂🤣😂Przepraszam ale te stopy...
              są takie śmieszne. Parskłam smiechem😂
              • katja.katja Re: nick a kobiecość 14.09.18, 18:51
                A co w tym śmiesznego? Grzyb jak grzyb.
                • martaesz Re: nick a kobiecość 14.09.18, 19:12
                  Oj ale ja aż tak sìę nie przyjrzałam zeby grzybka dostrzec.
        • triss_merigold6 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 11:27
          Nie wrzucam zdjęć stóp. Prinecess wrzucala też inne zdjęcia na których było widać jak zapuszczone i zniszczone ma włosy.
        • black-cat Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:51
          Też doznałam wstrząsu i ogromnie żałuję, że nie odzobaczę stóp princess.
          • rekreativa Re: nick a kobiecość 14.09.18, 14:01
            Aż wstrząsu?
            • black-cat Re: nick a kobiecość 14.09.18, 14:46
              W mojej wyobraźni princess jawiła się jako piękna, zadbana, chłodna blondynka. Jej stopy mnie zabiły.
              • katja.katja Re: nick a kobiecość 14.09.18, 17:45
                Grzyb to akurat największej damulce się może trafić i to wcale nie tylko na paznokciu.
                • alpepe Re: nick a kobiecość 14.09.18, 17:48
                  Nie piszcie bzur, to nie grzyb, to macierz paznokcia zmasakrowana przez zbyt płytkie buty.
                  No i niezbyt ładny kształt. Inaczej obcinać, w kwadrat, wygładzić szklanym pilnikiem i nie wyglądałoby to źle.
      • lily_evans11 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 11:13
        Sorry, triss, w ogóle mi się tak nie kojarzyłas. Prędzej z mega wysportowana babka, która chodzi w roboczych butach, a poza pracą to najlepiej w ciuchach do biegania. I powali menela na łopatki jednym ruchem ręki. Dla mnie Ty jesteś jak taki damski Chuck Norris wink.
        • triss_merigold6 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 11:55
          Gee...przecież ja jestem od lat garsonkowo-kostiumowa, z biurowym dress codem w pracy. big_grin
          Po godzinach to co innego.
          • katja.katja Re: nick a kobiecość 14.09.18, 17:46
            Mi też Triss kojarzy mi się z Pańcią w garsoneczce.
        • jematkajakichmalo Re: nick a kobiecość 14.09.18, 12:09
          Ciekawe, bo ja mam podobna wizje, tylko robocze buty zamienie na trekkingowe, niezaleznie od pory roku i pogody. Do tego krotko ostrzyzone niefarbowane wlosy. Taki troche babochlop... sorry... wink
          • grrru Re: nick a kobiecość 14.09.18, 15:46
            Ooo, a dla mnie było oczywiste, że Triss ma pomalowane pazury, farbę na głowie i ubrania zgodne z trendami, choć nieco bez polotu.
        • aandzia43 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:45
          lily_evans11 napisała:

          > Sorry, triss, w ogóle mi się tak nie kojarzyłas. Prędzej z mega wysportowana
          > babka, która chodzi w roboczych butach, a poza pracą to najlepiej w ciuchach do
          > biegania. I powali menela na łopatki jednym ruchem ręki. Dla mnie Ty jesteś ja
          > k taki damski Chuck Norris wink.
          >

          A mnie się Triss kojarzyła dokładnie z takim eleganckim, zadbanym, bardzo kobiecym lookiem. I z niewymuszoną umiejętnością zachowywania się delikatnie, dyskretnie czyli po kobiecemu. Kiedy jest na to czas i miejsce. Mnie mocne w srodku baby zupelnie nie kojarzą sie z manierami i wdziękiem dragona. Tylko wyraz twarzy może mieć ciut bardziej zacięty niż średnia ematka wink
          • solejrolia Re: nick a kobiecość 14.09.18, 16:52
            aandzia43 napisała:
            > A mnie się Triss kojarzyła dokładnie z takim eleganckim, zadbanym, bardzo kobi
            > ecym lookiem. I z niewymuszoną umiejętnością zachowywania się delikatnie, dyskr
            > etnie czyli po kobiecemu. Kiedy jest na to czas i miejsce. Mnie mocne w srodku
            > baby zupelnie nie kojarzą sie z manierami i wdziękiem dragona. Tylko wyraz twar
            > zy może mieć ciut bardziej zacięty niż średnia ematka wink
            >
            >
            No i mnie sie tak Triss od zawsze kojarzyła
        • grrru Re: nick a kobiecość 14.09.18, 15:45
          Kurdupel w wojskowym obuwiu, który umie przywalić to ja big_grin
          • 1matka-polka Re: nick a kobiecość 14.09.18, 15:50
            A komu umiesz przywalic i jak fizycznie, czy slownie?
            • grrru Re: nick a kobiecość 15.09.18, 13:01
              Słownie to żaden problem, bo bez problemu wyłapuję słaby punkt i potrafię skutecznie go wykorzystać. Umiem na przykład z wrzaskiem obić pysk facetowi, który mnie obmacał w komunikacji publicznej, zamiast wstydzić się, że do tego doszło. Umiem skutecznie zneutralizować agresywną dresiarę. Mam też na koncie udział w bójce ulicznej, jak to chciała policja zakwalifikować wink Czyli w języku policyjnym: w wyniku utarczki słownej zostaliśmy z moim facetem zaatakowani i jeden z napastników został nieco uszkodzony.
      • rekreativa Re: nick a kobiecość 14.09.18, 11:55
        "kompaktowa gabarytowo, z makijażem, pomalowanymi paznokciami, długimi włosami. Korzystam z zabiegów kosmetycznych, sporo chodzę w sukienkach i butach na obcasie."

        Pozory mylą smile Drobna i zwiewna, a tymczasem baba z charakterem, silna osobowość, bezkompromisowa. Tak Cię postrzegam z forów. I jeszcze jako jedną z nielicznych forumek, która w razie wiadomo czego faktycznie wystawiła by facetowi walizki za drzwi.
        • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 12:00
          "(...)a tymczasem baba z charakterem, silna osobowość, bezkompromisowa. Tak Cię postrzegam z forów. I jeszcze jako jedną z nielicznych forumek, która w razie wiadomo czego faktycznie wystawiła by facetowi walizki za drzwi. "

          Uuuuuu, to jak nic prawdziwy mężczyzna!
          Może jeszcze mądra jest? Wtedy mężczyzna na maksa!
          Niech się chociaż więcej stroi, maluje, na różowo ubiera, bo inaczej kobiety z niej nie będzie!
          • rekreativa Re: nick a kobiecość 14.09.18, 12:11

            Przecież chyba wiemy, że rozmawiamy o stereotypach i do nich się tu odnosimy, nie?
            • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 12:14
              powtarzanie głupich stereotypów, utrwala je i jest szkodliwe społecznie
              to jest forum publiczne
              tymi głupotami szkodzicie sobie, innym i mi
              • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 12:17
                a dowody szkodliwości tych głupot, można napotkać w co którymś wątku

                jak w tym, w którym pani wkleja zdjęcie swoich niedogolonych nóg i pyta, czy wolno jej tak wyjść na zewnątrz
                a połowa odpowiada, że nie...
                • triss_merigold6 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:23
                  A Ty łykasz trolling jak gęś kulki i serio analizujesz wątek, który miał być wyłącznie guanoburza. To nie świadczy dobrze o IQ.
                  • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:47
                    konwalia nie zakłada wątków celem zrobienia gó...burzy, bo gó...burzy by nie uniosła, a konfrontacji unika jak ognia
                    • triss_merigold6 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:55
                      Tego o nieogolonych nogach nie założyła Konwalka.
                      • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 14:03
                        Wiem.
                        No i?
                        • jola-kotka Re: nick a kobiecość 14.09.18, 14:57
                          Serio? Jeszcze post wyzej twierdzilas cos innego teraz juz wiesz?
                          • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 16:12
                            Nie twierdziłam nigdzie, że wątek z nieogolonymi włosami zakładała konwalia.
                            Twierdziłam coś innego.
                            No ale do tego potrzebna jest choćby podstawowa umiejętność czytania ze zrozumieniem.
                            • jola-kotka Re: nick a kobiecość 14.09.18, 16:21
                              Ty sie nie rzucaj tak i rozmawiaj jak czlowiek a nie chcesz tu obrazac straszny agresor z ciebie wylazi.
                              • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 16:33
                                Ja się nie rzucam.
                                Chcesz miło rozmawiać, to nie wciskaj mi twierdzeń, których nie popełniłam, zarzucając brak konsekwencji, tylko dla tego, że czegoś nie zrozumiałaś, albo nie chciało ci się doczytać.
                                I nie dyktuj mi proszę, jak mam rozmawiać, bo daleko ci do przeciętnej w tej dziedzinie, nie mówiąc o autorytecie.
                                • rosapulchra-0 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 16:40
                                  Dla którego tego?
                                  • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 16:49
                                    Jeśli nie umiesz czytać, to nie pomogę.
                                  • solejrolia Re: nick a kobiecość 14.09.18, 16:54
                                    rosapulchra-0 napisała:

                                    > Dla którego tego?
                                    >

                                    big_grin
                                • jola-kotka Re: nick a kobiecość 14.09.18, 17:54
                                  😀
                    • rosapulchra-0 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 14:08
                      piataziuta napisała:

                      > konwalia nie zakłada wątków celem zrobienia gó...burzy, bo gó...burzy by nie un
                      > iosła, a konfrontacji unika jak ognia

                      O Jezu. Jaka ty jesteś śmieszna z tymi swoimi rozkminami forumowymi big_grin
                      • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 14:14
                        Cieszę się, że mogłam cię rozbawić. smile
                        • rosapulchra-0 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 16:44
                          Ale wiesz, że rozbawiłaś mnie w żenujący sposób. Dla jasności - jesteś żenująca. Poszczekujesz jak ratlerek i wzbudzasz tylko wzruszenie ramion z litościwo - pobłażliwym uśmiechem. EOT
                          • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 16:50
                            Możesz mnie obrażać do woli.
                            W obliczu braku umiejętności argumentowania, w jakimkolwiek wątku, tylko to ci pozostało.
              • rekreativa Re: nick a kobiecość 14.09.18, 12:19
                Ja raczej odniosłam wrażenie, że te wątki o kobiecościach to taka szydera.
                Ironiczne podkreślanie tego rzekomego braku kobiecości.
                • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 12:36
                  no chyba nie do końca

                  założycielka wątku - lilia_z_doliny, czyli konwalia, akurat głęboko i na poważnie wierzy, że jest coś takiego jak "kobieca kobieta" i oznacza to osobę delikatną, zwiewną, nieprzebojową, ubraną w pastelowe sukienki
                  i po raz kolejny zakłada wątek na ten temat, utrwalając szkodliwe stereotypy

                  oprócz tego, że zagląda tu ze 2% osób, które pisze ironicznie, zagląda tu wiele innych osób, dla którego większość na forum może być opiniotwórcza
                  te osoby potem powtarzają te głupoty, rozpowszechniając je, również wśród swoich dzieci

                  kiedy wreszcie ematka - złożona, wydawałoby się, z kobiet o poglądach w większości wolnościowych i równościowych, dorośnie do tego tematu i zacznie bojkotować szkodzące jej stereotypy???
                  • pade Re: nick a kobiecość 14.09.18, 12:40
                    A co Ty właściwie masz do Konwalki? Bo ciągle się jej czepiasz.
                    Masz odwagę napisać? Wprost?
                    • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:00
                      No ale przecież cały czas piszę co do niej mam i robię to wprost.

                      Propaguje szkodliwe stereotypy, czym obraża mnie, siebie i resztę kobiet - to jest pierwszy powód i najważniejszy.

                      Drugi jest mniejszy i personalny - drażni mnie jej neurotyczność w każdym temacie, przewrażliwienie na swoim punkcie, brak dystansu świata zewnętrznego i pasywno-agresywne stawianie się w roli ofiary, gdy dochodzi do konfrontacji z tym światem - no ale to jest już moja prywatna opinia.
                      • pade Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:10
                        piataziuta napisała:

                        > No ale przecież cały czas piszę co do niej mam i robię to wprost.

                        Nie, Ty tylko oceniasz, przypinasz łatkę.
                        >
                        > Propaguje szkodliwe stereotypy, czym obraża mnie, siebie i resztę kobiet - to j
                        > est pierwszy powód i najważniejszy.

                        Serio? Przecież pyta co kto myśli. Wątków o kobiecości było tu ostatnio kilka, za każdym razem atakowałaś autora?
                        >
                        > Drugi jest mniejszy i personalny - drażni mnie jej neurotyczność w każdym temac
                        > ie, przewrażliwienie na swoim punkcie, brak dystansu świata zewnętrznego i pasy
                        > wno-agresywne stawianie się w roli ofiary, gdy dochodzi do konfrontacji z tym ś
                        > wiatem - no ale to jest już moja prywatna opinia.

                        No właśnie widzę, że personalny. Znacie się w realu?
                        Wiesz, gdybyś w konkretnym wątku, w którym by się te cechy, które wymieniłaś, ujawniły, napisała, że widzisz to i to, czy, że Cię to wkurza, to bym zrozumiała. Ale Ty chodzisz za Konwalką i dos..wasz. Jak jakaś psychofanka.
                        • lilia.z.doliny Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:15
                          o, pade, cos ze mna w tle? znowu ten pajac sie przybłakał i lazi za mna? Ale jazda big_grin
                        • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:52
                          może cię to zaskoczy, ale nie siedzę na forum dzień w dzień i nie analizuję każdego wątku
                          a owszem, uwagę moją przyciągają znane mi niki
                          zwłaszcza gdy po raz kolejny zakładają te same wątki o durnej tematyce
                          czuję się wtedy wywołana do odpowiedzi big_grin
                          • lilia.z.doliny Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:58
                            masz racje- zaskoczylas mnie. a juz ja jako znany nick z multiplikacja watkow to ogolnie jeszcze wieksze zdziwienie.
                            • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 14:09
                              no tak jakoś się złożyło, że autorka najbardziej neurotycznego wątku jaki widziałam ostatnio na forum, okazała się być konwalią

                              na początku myślałam, że takich neurotyczek jest dwie, a okazało się, że jednak istnieje tylko jedna taka wyjątkowa big_grin

                              może to przeznaczenie stawia mnie na twej drodze, kochana
                              big_grin

                        • lilia.z.doliny Re: nick a kobiecość 14.09.18, 14:05
                          pade, no i co zrobisz? jestem.znanym nickiem, pasjami.zakladam.durne i powtarzalne watki, to i o antywielbicieli nietrudno. w sumie troche prxerazajace, ze istnieja.tacy analitycy.forumowi. cos tam przeczytaja, literki troche pomieszaja, ale generalnie sie zgadza. coz, mam dzien pelen niespodzianek. i jeszcze nius, ze kolejny watek zalozylam.
                          • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 14:11
                            " i jeszcze nius, ze kolejny watek zalozylam. "

                            nie chodzi o to, że założyłaś kolejny wątek
                            chodzi o to, że założyłaś kolejny wątek UTRWALAJĄCY SZKODLIWE STEREOTYPY

                            czytanie ze zrozumieniem, wciąż do poprawy
                        • rosapulchra-0 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 14:11
                          Pade, szkoda czasu na trolla. Przecież nick piataziuta wpada tu od czasu do czasu i próbuje właśnie jakąś g..wnoburzę ukręcić.
                          • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 14:13
                            "Przecież nick piataziuta wpada tu od czasu do czasu i próbuje właśnie jakąś g..wnoburzę ukręcić. "

                            Zawsze!
                            A jeśli ta gó...burza, może wpłynąć rozwijająco na czyjeś postrzeganie społeczne, to już w ogóle raj!
                            • triss_merigold6 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 14:49
                              Wpłynie raczej na utrwalenie odruchu wzruszenia ramionami, takie iiii... znowu ta nawiedzona ze swoimi wydumkami.

                          • lilia.z.doliny Re: nick a kobiecość 14.09.18, 14:32
                            rosa, ja nie wiem czy to jest troll czy co, ake tk bez znaczenia. przeciez nie zaczne podazac sladami big_grin tylko stworzenie potwornie natretne jest, niestety. w sumie szkoda, ze.ktos o takim świetnym nicku nin stop pie... jak.kacper suke.
      • kropkacom Re: nick a kobiecość 14.09.18, 11:58
        Nie.
      • morgen_stern Re: nick a kobiecość 14.09.18, 12:03
        triss_merigold6 napisała:

        > Ja jestem ultra kobieca - kompaktowa gabarytowo, z makijażem, pomalowanymi pazn
        > okciami, długimi włosami. Korzystam z zabiegów kosmetycznych, sporo chodzę w su
        > kienkach i butach na obcasie.

        To samo może napisać o sobie jakiś zgrabny trans, no wybacz smile serio tylko tak ci się kojarzy kobiecość? Możesz być nie wiem jak wysztafirowana, wysaunowana i na wysokich obcasach, a kobiecości mieć tyle, co oenerowiec na marszu niepodległości.
        • piataziuta [...] 14.09.18, 12:20
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • morgen_stern Re: nick a kobiecość 14.09.18, 12:28
            Ja tylko piszę, że ciuszki, zestaw wymiarów i kosmetyczka w planach to jeszcze nie jest "kobiecość".
            • triss_merigold6 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 12:35
              Gotowanie? Urodzenie dzieci? Upodobanie do posiadania w domu męskich gaci?
              • morgen_stern Re: nick a kobiecość 14.09.18, 12:37
                Ja pisałam czym nie jest kobiecość, a nie czym jest, więc te zgadywanki są zbędne. Jeśli tego nie czujesz, to już się pewnie nie dowiesz smile
                • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 12:39
                  jeśli nie umiesz napisać czym jest kobiecość, daruj sobie pisanie, czym kobiecość nie jest
                  • morgen_stern Re: nick a kobiecość 14.09.18, 12:46
                    Skłaniam się ku stwierdzeniu, że kobieca jest każda kobieta per se. Denerwuje mnie tylko sprowadzanie kobiecości do ciuszków i pomalowanych paznokci.
                    Daruj sobie więc pouczanie mnie, o czym powinnam pisać na forum, a o czym nie zanim się dowiesz, co dokładnie mam na myśli.
                    • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 12:51
                      >Skłaniam się ku stwierdzeniu, że kobieca jest każda kobieta per se.

                      No i super.

                      "Daruj sobie więc pouczanie mnie, o czym powinnam pisać na forum, a o czym nie zanim się dowiesz, co dokładnie mam na myśli."

                      Warto było, jeśli dzięki temu napisałaś wyżej wymienione zdanie.
                      • morgen_stern Re: nick a kobiecość 14.09.18, 12:53
                        No i git smile Wystarczyło sobie odpuścić ten ton i już.
              • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 12:38
                do tego niewychylanie się przed szeregi, nie mówienie głośno co się myśli, posłuszność mężowi, niezaradność i niesamodzielność
            • rekreativa Re: nick a kobiecość 14.09.18, 12:41
              Pisząc, że stereotypowe sukienusie, makijaż, szpileczki to jeszcze nie jest kobiecość, sugerujesz, że jednak istnieje jakiś zestaw cech, tyle że innych, który o kobiecości decyduje.
              Tymczasem ziuta napisała, że wystarczy mieć cipkę. Z czym ja się zasadniczo zgadzam, choć nie zapominam, że są jeszcze trans kobiety, a one niekoniecznie muszą posiadać wzmiankowany narząd.
              • morgen_stern Re: nick a kobiecość 14.09.18, 12:48
                Nie, niczego takiego nie sugeruję - napisałam wyżej. Zasadniczo każda kobieta jest kobieca i każda na swój unikalny sposób. Natomiast kobiecość to NIE JEST sukienusia i obcasiki.
                • rekreativa Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:23
                  " Natomiast kobiecość to NIE JEST sukienusia i obcasi"

                  No oczywiście, że sama sukienusia i obcasy nie. Ale kobieta w sukienusi i obcasach jest kobieca, nawet jeśli się zachowuje jak ONRowiec na marszu. Bo jest kobietą, a przecież to z definicji czyni ją kobiecą.
                  • triss_merigold6 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:27
                    A posiadanie fiuta z automatu czyni mężczyzną?
                    • rekreativa Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:37
                      Odnoszę się do definicji ziuty.
                      Przy czym "cipka" i "fiut" to skróty myślowe. Chodzi o połączenie fenotypu, genotypu i psychicznej samo percepcji - jeśli przeważa tu czynnik kobiecy, to jest kobieta, jak męski, to mężczyzna.
                    • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:56
                      >A posiadanie fiuta z automatu czyni mężczyzną?

                      Tak.
                      Nie wiedziałaś?
                      A myślałaś, że co?
                      Broń, duża fura, duży kark i przemoc?
                • rekreativa Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:32
                  Poza tym, pomijając stereotypy, to jednak każdy z nas ma jakieś skojarzenia z hasłem "kobiecość". Jakiś obraz za tym słowem jest. Dla jednej będzie to obraz własnej mamy, czy babci, dla innej obraz jakiejś celbrytki czy koleżanki, może obraz jakiejś sytuacji czy gestu, ale coś będzie. I właśnie zgodnie z tymi osobistymi skojarzeniami jedne kobiety będą nam się wydawać bardziej kobiece od innych.
                  • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 14:01
                    Oczywiście, ale od tego mamy umiejętności poznawcze, żeby w końcu zauważyć, że pomimo naszych niewielkich statystycznie doświadczeń, ludzi na świecie jest siedem miliardów, a to daje różnorodność, którą trudno objąć umysłem.
                    I z tego powodu wciskanie kobiet (jak i innych grup społecznych) do jednego wora, oklejonego prymitywnie wybiórczymi hasłami "delikatna, zwiewna, wrażliwa", jest po prostu głupie i niewłaściwe.
              • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 12:54
                "Tymczasem ziuta napisała, że wystarczy mieć cipkę. Z czym ja się zasadniczo zgadzam, choć nie zapominam, że są jeszcze trans kobiety, a one niekoniecznie muszą posiadać wzmiankowany narząd."

                Człowiek z penisem, czujący się kobietą, nie jest kobiecy, jest transpłciowy.
                Człowiek który był mężczyzną, ale jest po operacji zmiany płci, jest kobietą - jest więc kobiecy.
                • triss_merigold6 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:16
                  No bez jaj.
                  • lady-z-gaga Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:35
                    wtedy jest eunuchem
                    • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:43
                      10/10
                    • triss_merigold6 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:44
                      big_grin
                • rekreativa Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:20
                  "Człowiek z penisem, czujący się kobietą, nie jest kobiecy, jest transpłciowy.
                  Człowiek który był mężczyzną, ale jest po operacji zmiany płci, jest kobietą - jest więc kobi"

                  Tu akurat wolę oddać zdanie samym zainteresowanym. Mogę na ich rzecz rozszerzyć "cipkę" z pola fizycznego na psychologiczne.
                  • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:29
                    >Tu akurat wolę oddać zdanie samym zainteresowanym.
                    ok

                    >Mogę na ich rzecz rozszerzyć "cipkę" z pola fizycznego na psychologiczne.

                    No ale właśnie o to chodzi, że nie ma czegoś takiego jak zestaw cech psychologicznych/psychicznych charakterystycznych dla kobiet.
                    Chyba, że chodzi o płeć kulturową, czyli tę wynikającą ze stereotypów i społecznych oczekiwań.
                    • rekreativa Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:34
                      " że nie ma czegoś takiego jak zestaw cech psychologicznych/psychicznych charakterystycznych dla kobiet."

                      Nie chodzi mi o zestaw cech, tylko o psychiczne, emocjonalne poczucie tożsamości "jestem kobietą".
                      • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:42
                        na tym się nie znam, więc nie będę się wypowiadać
          • jak_matrioszka Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:00
            Jola jest dla mnie zaprzeczeniem kobiecości, za to jako trans by lekko przeszła wink
      • katja.katja Re: nick a kobiecość 14.09.18, 17:43
        W tym wieku powinnaś już przemyśleć inna fryzurę.
    • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 11:02
      O esu.
      Niczego się nie nauczyłaś. uncertain

      Kobiecym, z definicji, jest każdy człowiek posiadający cipkę.
      Powielając uparcie te durne stereotypy, mówiące, że kobieca znaczy delikatna, zwiewna (a co za tym idzie, nielogiczna, niestabilna i głupia) itd., szkodzisz społeczeństwu, a najbardziej kobietom.
      Zrozum to wreszcie.

      • ania-z-lasu Re: nick a kobiecość 14.09.18, 14:32
        zdejmij trochę ten drelich i zejdź z traktora
        rzecz nie polega na tym, byśmy już nie mogły wykazywać się dymorfizmem płciowym
        • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 14:43
          dymorfizmem?
          znowu będzie o ewolucji, matko-polko?
          i czy żeby to napisać, trzeba było zakładać kolejnego nika?
          • 1matka-polka Re: nick a kobiecość 14.09.18, 14:54
            Myslisz, ze ja jedna na calym forum uczylam sie biologii?
            • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 15:19
              akurat myślę, że słabo się uczyłaś czegokolwiek
              ale jako jedyna, w każdym wątku, bez względu na temat, z uporem maniaka wplatasz "dymorfizm", "biologia", "ewolucja"
              mania godna osoby z psychicznymi zaburzeniami
              • 1matka-polka Re: nick a kobiecość 14.09.18, 15:29
                Uwielbiam te merytoryczne dyskusje z toba.
    • katriel Re: nick a kobiecość 14.09.18, 11:07
      Black_halo i kura17 nie są może jakoś wyjątkowo kobiece, ale ewidentnie kobiece są i ta ich kobiecość jest jakoś tak uwydatniana przez kontrast ze stereotypowo niekobiecym zawodem, dlatego nawet bardziej zwraca uwagę niż u tych, którym bycie kobietą wypełnia całość forumowego bytu. Przynajmniej ja to tak postrzegam i podoba mi się to.
      • jak_matrioszka Re: nick a kobiecość 14.09.18, 11:18
        Black_halo nie kojarze, ale zgadzam sie co do kury. Tzn. bardzo rzuca sie w oczy jej dość nachalna autopromocja tego kontrastu smile
        Osobiście nie odbieram konkretnych nicków jako mniej lub bardziej kobiece. Pisanie o sobie w rodzaju żeńskim jest dla mnie jednym wyznacznikiem.
        • lilia.z.doliny Re: nick a kobiecość 14.09.18, 11:23
          Autopromocja kury? Hm.... Podziw, podziw, podziw dla jej wyksztalcenia, uklucie zazdrosci, ze ma dostep do taaaakich odkryć, burza kreconych kudlow. Fajne smile)))
          • jak_matrioszka Re: nick a kobiecość 14.09.18, 12:07
            Autopromocja kontrastu, a nie kury jako osoby/bytu smile Kura tak pisze, żeby ten kontrast był widoczny.
          • princesswhitewolf Re: nick a kobiecość 14.09.18, 15:18
            a jakie jest kury wyksztalcenie wlasciwie bo nie wiem? Doktorat ma z fizyki z dziedziny jakiej galezi konkretnie? Bo magistrow na tym forum na peczki przeciez
            • klamkas Re: nick a kobiecość 14.09.18, 16:59
              fizyka cząstek elementarnych, chyba?
              • princesswhitewolf Re: nick a kobiecość 14.09.18, 17:30
                przy jakims handronie w Niemczech? Bo chyba Niemczech mowila o ile kojarze. Co tam maja... Cosy, Elsa Synchotron maja w Niemczech albo tez moze przy tych niskonapieciowych elektronowych typu MAMI. ALbo w Desy przy Petrze lub Doris colliderach? Cos mowila konkretnie?
                • klamkas Re: nick a kobiecość 14.09.18, 19:12
                  Mówiła nie raz, możesz sobie wyszukać. Ja wiem, ale nie powiem, bo środowisko bardzo dobrze znam z autopsji, kurę forumowo lubię i nie przyłożę ręki do prób umniejszania temu, co zawodowo robi.
                  • princesswhitewolf Re: nick a kobiecość 14.09.18, 20:52
                    a widzisz gdzies proby umniejszania? Znacie sie zapewne osobiscie

                    Tez znam to srodowisko bardzo bardzo dobrze.smile))
        • fornita111 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 11:23
          Kazek o sobie pisze w rodzaju zenskim wink
          • lilia.z.doliny Re: nick a kobiecość 14.09.18, 11:26
            szkoda ze ten wątas to nie konkurs, bo by normalnie wygral Kazimierz
      • jematkajakichmalo Re: nick a kobiecość 14.09.18, 12:12
        Tez nie kojarze black_halo, ale co do kury zgadzam sie calkowicie smile
      • princesswhitewolf Re: nick a kobiecość 14.09.18, 15:18
        zapewniam ze black_halo wyglada jak kobieta i to z ladnym pyszczkiem
      • black_halo Re: nick a kobiecość 15.09.18, 12:42
        katriel napisała:

        > Black_halo i kura17 nie są może jakoś wyjątkowo kobiece, ale ewidentnie kobiece
        > są i ta ich kobiecość jest jakoś tak uwydatniana przez kontrast ze stereotypow
        > o niekobiecym zawodem, dlatego nawet bardziej zwraca uwagę niż u tych, którym b
        > ycie kobietą wypełnia całość forumowego bytu. Przynajmniej ja to tak postrzegam
        > i podoba mi się to.

        Dziekuje wink Bardzo mi sie milo zrobilo jak przeczytalam.
    • lilia.z.doliny Re: nick a kobiecość 14.09.18, 12:58
      W naszej sekcji jezdzieckiej byla dziewczuna. Uwielbialam.na nia patrzec, bo wygladala zjawiskowo. Miala za duza koszule flanelowa, jakas. kamizelke, wlosy w kitke. Boska. Gadala z tymi konmi.jak z naklepszymi kolezankami. Spotkalysny. sie potem.na oficjalce z rautem. Miala szpilki.i kiecke. Sporo wdzieku jej ubylo. a przeciez miala ciuchowe "atrybuty" okreslajace kobiete kobiecą.
      • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:11
        Uff, czyli już sukienka pastelowa nie musi być, żeby mieć prawo do kobiecości.
        Postępy!

        Czekam jeszcze, aż dojrzejesz do tego, że kobieta może być pewna siebie, przebojowa, silna, logiczna, odważna, wyrażająca głośno swoje poglądy, mieć zdolności przywódcze i nie będziesz jej odbierała z tego powodu prawa do kobiecości.
        I w efekcie, że dojdziesz do wniosku, że na "kobiecość" składa się suma cech wszystkich kobiet żyjących na świecie - czyli prawdopodobnie wszystko - a nie tylko tych kilka wybiórczych cech, narzuconych przez patriarchat.
        • lilia.z.doliny [...] 14.09.18, 13:17
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:41
            widzę, że merytorycznie się nie poprawiłaś
            ale za to zwulgarniałaś

            czy to aby przystoi "kobiecej" kobiecie?
            • lilia.z.doliny Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:45
              aby nie przystoi. Zwulgarnialam. jak zwykle masz racje.
              • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:55
                no przecież wiem
                cieszę się, że i ty w końcu to zrozumiałaś

                jeszcze tylko zrewiduj poglądy na temat kobiet i możemy zostać przyjaciółkami big_grin
        • triss_merigold6 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:19
          Ależ może, natomiast zostanie określona jako kobieca jeśli nie wygląda jak babochlop. Wiek bez znaczenia, w razie gdybyś chciała napisać, że podzielam pogląd szeregu facetów, że kobiece mogą być tylko młode i dziewczęce.
        • 1matka-polka Re: nick a kobiecość 14.09.18, 14:40
          Moze idzcie w strone, ze nie bylo zadnego patriarchatu? Zaden profesor gender na to jeszcze nie wpadl?
          • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 14:44
            uuu, trollujemy dziś spod dwóch ników?
            • rosapulchra-0 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 16:14
              Coś ci się pomieszało, dziewczynko. Akurat matka-polka i ania_z_lasu to dwie różne osoby. Za to ty trollujesz, aż miło big_grin Na zdrowie! Do czasu.
              • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 16:35
                Nie pierwszy raz "grozisz" mi banem.
                Nie sądzisz, że to głupie, biorąc pod uwagę, że nie masz na to wpływu?
                • rosapulchra-0 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 16:48
                  Nie grożę ci żadnym banem, co ty mi tu teraz wmawiasz?
                  BTW, poczytaj regulamin. I zacznij się do niego stosować.
                  • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 17:13
                    Wchodzisz w ten wątek tylko po to, żeby mi spróbować z której strony dowalić, nawet nie udając, że interesuje cię temat wątku i to mnie śmiesz odsyłać do regulaminu?
                    • rosapulchra-0 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 17:21
                      No co ty? Może naucz się czytać ze zrozumieniem, zamiast wyszukiwać jakieś głupoty czy czy inne neurotyczne postrzeganie świata, bo póki co, to tylko ty jedna je widzisz i ni chu chu nikt poza tobą? Próbujesz usilnie podgryzać czyjeś kostki sama mając mocno i brudno za uszami. I zachowujesz się gorzej niż gimnazjalistka z brudnymi zębami.
                      Poza tym nie chce mi się już z tobą rozmawiać.
                      • piataziuta Re: nick a kobiecość 14.09.18, 18:49
                        nie nazywaj swojego chamskiego, prymitywnego jazgotu, rozmową
    • fornita111 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 13:32
      Dla facetow "kobiecosc" to seksapil. Dla kobiet- to, na ile ich plec jest wazna dla ich tozsamosci wink Tak, dla kazdego jego plec jest bardzo istotna, ale jednak nie dla kazdego tak samo. A to wynika nie tylko z osobowosci, ale tez z kultury, w ktorej przyszlo nam zyc- podobnie jest na przyklad z kolorem skory...
      • aandzia43 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 17:36
        fornita111 napisała:

        > Dla facetow "kobiecosc" to seksapil. Dla kobiet- to, na ile ich plec jest wazna
        > dla ich tozsamosci wink Tak, dla kazdego jego plec jest bardzo istotna, ale jedn
        > ak nie dla kazdego tak samo. A to wynika nie tylko z osobowosci, ale tez z kult
        > ury, w ktorej przyszlo nam zyc- podobnie jest na przyklad z kolorem skory...


        Nie dla każdego mężczyzny kobiecośc to wyłącznie seksapil. Jak chlop patrzy dalej niż końcówka jego narządu to jest w stanie określić jako kobiece kobiety niemlode a więc poza granicą postrzegania ich jako seksowne czy nieseksowne. Przez zestaw cech powszechnie postrzeganych jako kobiece. Pewien opiekuńczy rys w postepowaniu, łagodniejszy i spokojniejszy sposób istnienia w przestrzeni, bałość o wygląd (strój, cera, włosy), uśmiech. Żeby nie było, nie o mnie chodzi choć stara jestem. Pamiętam z młodszych lat rozmowy kolegów o kobietach.
        • fornita111 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 19:14
          Seksapilu sie nie traci z wiekiem. Myslisz go z pospolita atrakcyjnoscia fizyczna wink Ale z reszta twojej wypowiedzi sie zgadzam.
          • triss_merigold6 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 19:17
            Tyle że seksapil 65-latki czy 70-latki na niewiele osób działa i w sumie jest doskonale zbędny. Urok osobisty to co innego.
            • katja.katja Re: nick a kobiecość 14.09.18, 19:21
              Chyba, że w Ciechocinku. Chyba tam nawet w tym roku doszło do gwałtu na 92-latce, gwałcicielem był 85-latek sad
            • fornita111 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 19:24
              Sa na swiecie staruszki, dla ktorych staruszkowie traca glowy- nazwiemy to "urokiem" byle tylko nie dopuscic do siebie mysli, ze starzy ludzie tez uprawiaja seks? wink
              • katja.katja Re: nick a kobiecość 14.09.18, 19:27
                Pewna osoba na stare lata (żyła bardzo długo) i na skutek demencji zaczęła opowiadać pewne rzeczy na temat swojego życia seksualnego (nie kłamała obawiam się bo i reszta szczegółów powiedzmy się zgadzała uncertain np. uzdrowisko takie i takie). Wynikało z tego, że można i ....
                Do 80-tki uncertain
          • aandzia43 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 20:51
            fornita111 napisała:

            > Seksapilu sie nie traci z wiekiem. Myslisz go z pospolita atrakcyjnoscia fizycz
            > na wink Ale z reszta twojej wypowiedzi sie zgadzam.

            Nie, nie mylę. Poza tym atrakcyjność fizyczna przemija szybciej niż seksapil.
            Tak jak Triss napisała poniżej: seksapil starszej pani zauważany przez jej rówieśników jest kompletnie obojętny i często po prostu przezroczysty dla wszystkich młodszych mężczyzn. Natomiast panowie ci są w stanie określić kobiecośc pani, bądź jej brak.
    • ania-z-lasu Re: nick a kobiecość 14.09.18, 14:33
      Pozytywnie kobieca jest dla mnie Jola-kotka.
      Negatywnie widze tu całe stada czarownic tongue_out wszystkie bija się o pierwsze miejsce na podium.
      Sorry, tak to postrzegam.
    • nenia1 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 14:58
      Ja tam uważam, że kobiece to są te wszystkie nicki, które się kończą na "a".

      Kiedyś w parku, cyganka załapała mnie za rękę i modulowanym chrapliwym głosem, zaglądając do środka dłoni powiedziała "cyganka prawdę ci powie... twoje imię kończy się na a".
      O kurczę - myślę sobie - faktycznie, ale jaja, na co mój facet przytomnie zauważył "przecież kobiece imiona zawsze kończą się na "a".
      • miss_fahrenheit Re: nick a kobiecość 14.09.18, 15:40
        nenia1 napisała:

        > O kurczę - myślę sobie - faktycznie, ale jaja, na co mój facet przytomnie zauwa
        > żył "przecież kobiece imiona zawsze kończą się na "a".

        Na przykład Beatrycze wink
        • nenia1 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 17:19
          Chodziło o polskie imiona, prawdopodobieństwo spotkanie w Polsce Beatrycze jest niewielkie.
          • miss_fahrenheit Re: nick a kobiecość 14.09.18, 17:36
            To był żart wink faktycznie, Beatrycze to rzadkie, choć jak najbardziej polskie imię (tzn. zakorzenione w polskiej kulturze).
            • nenia1 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 17:40
              A ok, masz rację, imię polskie, człowiek całe życie się uczy, cyganka (obecnie romka) kierowała się zapewne jednak rachunkiem prawdopodobieństwa smile
              • katja.katja Re: nick a kobiecość 14.09.18, 19:30
                Ja mogę Ci powróżyć za darmo.
                Twoja córka ma imię kończące się na A, w tym roku pojedziesz w podróż poza swoje miasto, samochodem.
                Po 20-stym opłacisz podatek. Będzie to dość spora kwota w wydatkach.
                • dziennik-niecodziennik Re: nick a kobiecość 15.09.18, 13:17
                  I jeszcze - masz gdzies blisko siebie kogos kto Cie bardzo kocha, ale ukrywa swoje uczucie.
                  • katja.katja Re: nick a kobiecość 15.09.18, 15:24
                    big_grin
                  • nenia1 Re: nick a kobiecość 15.09.18, 16:04
                    dziennik-niecodziennik napisała:

                    > I jeszcze - masz gdzies blisko siebie kogos kto Cie bardzo kocha, ale ukrywa sw
                    > oje uczucie.

                    Jeden czarnym, drugi blondyn...prawie wszystko się zgadza, z wyjątkiem podatków, bo płacę kwartalnie więc dopiero za miesiąc, ale fakt, po 20-tym big_grin
    • kkalipso Re: nick a kobiecość 14.09.18, 15:17
      Jasne że mam swoje faworytki, a dlaczego, ano dlatego że to tak samo jak z sympatią czy antypatią. Jedne czytam zawsze innych nigdy, niektóre uważam za wredne zołzy inne za właśnie kobiece, miłe, sympatyczne.
      • rosapulchra-0 Re: nick a kobiecość 14.09.18, 16:49
        Czyli dla ciebie kobiece jest tylko to, co miłe i sympatyczne? Wiedźma nie jest kobietą? wink
        • kkalipso Re: nick a kobiecość 14.09.18, 17:34
          Zołza jak już, owszem taki typ kobiety nie jest dla mnie kobiecy.
        • lilia.z.doliny Re: nick a kobiecość 14.09.18, 17:42
          wiedzma bardziej niz niewiasta
    • lilia.z.doliny Re: nick a kobiecość 14.09.18, 17:40
      Nie o kazdym facecie pomysle, ze jest meski ("ale ty jestes silny, misiuuuuu"), nie kazda kobieta wyda mi sie kobieca, pomimo tego, ze wchodzi sie wysikac dk ubikacji z kółeczkiem.
    • kosheen4 Re: nick a kobiecość 15.09.18, 15:52
      Autorko wątku, ty musisz być kobietą. Żaden facet nie zaczerpnalby nicka z odswiezacza powietrza.
    • same-old_mona Re: nick a kobiecość 15.09.18, 15:56
      Dla mnie Morgen. Od lat wydaje mi się wulkanem seksapilu i kobiecości. Taką babką z krwi i kości że aż kipi.
    • stephanie.plum Re: nick a kobiecość 15.09.18, 21:39
      katriel,
      ruslanka
      andaba
      pani libusza

      wadera
      echtom
      marusia z pająkiem
      nanga

      fornitta
      aguar
      olena

      i pierwsze miejsce, oczywiście ... piataziuta

      :~*
      • stephanie.plum Re: nick a kobiecość 15.09.18, 21:40
        ach, no i mona. jak mogłam zapomnieć.
    • stephanie.plum Re: nick a kobiecość 15.09.18, 21:43
      i jeszcze wapaha
      (ale ziuta nadal na podium, oczywiście)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka