karolina_244
14.10.04, 10:25
Witam wszystkie mamy pisze o mim przypadku, bo bardzo mnie to poruszyło we
wtorek 12 października zapukałam do mych drzwi kobieta oczywiście otwarłam
przedstawiła się ze jest z miejskiego ośrodka pomocy społecznej i czy możemy
rozmawiać na klatce ze względu na sąsiadów stwierdziłam ze tak a ona w pewnym
momencie stwierdziła ze dostali anonimowy telefon od kogoś ze u mnie
besprzerwy dziecko płacze ze sobie nie radzę pewnie je maltretuje itd.…… cała
lista stałam w tych drzwiach i aż mi się gorąco zimno zrobiło!!! Wpuściłam
kobietę spytałam się czy chce zobaczyć dziecko zobaczyła obejrzała nie miała
zastrzeżeń wytłumaczyłam, dla czego płacze w końcu dziecko, które 4 razy
dziennie ma rehabilitacje w domu będzie płakać no, ale w końcu nie bądźmy
jakimiś ignorantami, co mam zakazać synkowi płaczu czy krzyku ma on miesięcy
a dokładnie skończy 19 i jak każde dziecko jest żywy mieszkam sama wiec nie
jestem wstanie besprzerwy z nim być, bo bym zarosła brudem musze sama zrobić
w domu wiele spraw i rzeczy. Każde dziecko płacze czy jak jest śpiące czy jak
chce jeść a przy ćwiczeniach tym bardziej, Dla czego z nim ćwiczę?? Bo ma
bardzo wysokie napięcie mięśniowe czasami sa to ćwiczenia na przekór jego
woli wiec, czemu się dziwec ze maluch się złości. Kobieta tak mnie zirytowała
ze szok jakich to się ma dobrych są siadów tolerancja nie popłaca tak się
zdenerwowałam ze cały dzien przelezałam w łozku z temperatura 39
Pozdrawiam jak mięliście podobne przypadki piszcie pozdrawiają Kubuś z mama
Karolina