Dodaj do ulubionych

Pusto. Dramat.

25.09.18, 00:16
Ostatecznie moja chrzesnica wspolna decyzja z jej tata narazie nie chodzi do przedszkola. Bardziej dogadywal sie z nim moj maz. A chodzilo mu o to zeby odciazyc tego ojca no i mnie nie stawiac w sytuacji kiedy musze zawalic swoje sprawy nr 1 terapia i warsztaty to jest podstawa. Ale przedszkole przerwa z innego powodu, bo z samym dzieckiem nie jest najlepiej psychicznie, raczej chodzi o rozlake z matka a nawet jak jest ona ,no to na ta chwile ten czas spedzany razem nie jest taki jak wczesniej. Moja siostra na bank ma depresje, boi sie inaczej sie zachowuje. wyszlo inaczej niz mialo byc bo szkoda bylo mala zrywac co rano wiec zamieszkala u mnie.Z ojcem widuje sie codziennie. Wraca z pracy i jest przywozi tu zone gdy ona chce bo bywa ze nie chce. Wychodzi poznym wieczorem. Problemow nie ma w ciagu dnia do 16 mam pomoc wiec ok. I dzisiaj ten tata za jakas tam delegacje ma trzy dni wolnego. Zabral corke i wiecie co jest tak pusto, tak dziwnie, tylko zabawki zostaly i ubrania. Wow dramat. Moj maz chodzi dziwny jakis, ja sobie nie moglam znalezc miejsca to do Tesco pojechalam nakupowalam niepotrzebnych rzeczy. No to po tej calej chorobie jak juz bedzie ok dopiero to nam da popalic na co sie zdecydowalismy. Bedzie nam mega chyba trudno. Takie tam z zycia Joli bo mi smutno.
Obserwuj wątek
    • minniemouse Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 00:35
      Z doświadczenia wiem ze przyzwyczaisz sie szybciej do starej normy niżbyś sie spodziewała. z początku tak własnie będzie - pusto, dziwnie, ale za parę dni juz normalnie. człowiek po to ma taka a nie inna pamięć ze z czasem zapomina..

      Minnie
      • minniemouse Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 00:35
        ps co kupilas?
        • jola-kotka Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 01:00
          Za trzy dni wroci smile a potem to jeszcze potrwa.Cztery zabawki dla psow, dwie lalki ,lakier do wlosow, kosz delikatesowy bo ja stawiam na barku jako ozdoba a ostatnio mi rozparcelowali, 6 par rajstop nie wiem po co bo mam sporo, talerzyki , slomki, dwa kubki , chrupki do mleka czekoladowe fuuuale moj maz je, zgrzewke coli, zgrzewke mleka i Halina ma z glowy jazde po proszki do prania itd. Nawet nie wiem czy bedzie zadowolona z tych nazywaja sie Surf najladniejsze opakowanie mialy. Tak chodzilam byle sie czyms zajac .
          • strasznymruk Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 01:18
            jola-kotka napisała:
            Halina ma z glowy jazde po proszki do prania itd. Na
            > wet nie wiem czy bedzie zadowolona z tych nazywaja sie Surf najladniejsze opak
            > owanie mialy.

            Halina pierze też waszą bieliznę osobistą?

            Wybór proszku na podstawie ładności opakowania big_grin big_grin

            • jola-kotka Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 01:32
              A to jest twoja sprawa co ona pierze? A nie mozna na podstawie opakowania? jutro sie dowiem czy opakowanie rowna sie jakosc smile .
              • strasznymruk Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 01:41
                jola-kotka napisała:
                > A to jest twoja sprawa co ona pierze?

                Nie moja, ale ja bym nie dał służącej prać swoich gaci.



                jutro sie dowiem czy opakowanie rowna sie jakosc smile .

                Pod warunkiem że Halina zdobędzie się na szczerość wobec swojej pani big_grin
                • minniemouse Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 03:13
                  Ja piorę mężowi gacie już 30 lat i co mam powiedzieć? tez nie moje, do licha.
                  Służącej mozna kupić rękawiczki jednorazowego użytku do robienia prania i/lub wrzucania prania do pralki.
                  proszek Surf ma w większości dobre opinie, a estetyczne opakowanie tez jest ważne w pralni.

                  a ty Mruku brudne myśli masz bo zaraz o majteczkach. o skarpetkach nie łaska? smile

                  Minnie
                  • strasznymruk Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 05:16
                    minniemouse napisała:
                    > Ja piorę mężowi gacie już 30 lat i co mam powiedzieć?

                    Żona to żona.
                    Choć zdarza się, że niektórzy mężowie wykorzystują służące tak samo jak żony. Bynajmniej nie do prania gaci big_grin
                • jeziorowa Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 07:40
                  Zdradzę ci strasznymruku tajemnicę: po pierwsze nie służąca tylko gosposia, ale teraz uwaga! Do jej zakresu obowiązków należy też zapewne mycie sedesów a nie tylko wrzucanie ubrań do pralki!
                  • strasznymruk Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 11:51
                    jeziorowa napisała:
                    > Zdradzę ci strasznymruku tajemnicę: po pierwsze nie służąca tylko gosposia,

                    Jak już to Pani Gosposia! big_grin

                    Według mnie gosposia, to osoba prowadząca dom.
                    Służąca wykonuje tylko prace typu sprzątanie, pranie itp.
                    • same-old_mona Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 11:54
                      Jessu ale ty durny jesteś... myślę, że niejedna taka "służąca" zarabia więcej niż ty.
                      • strasznymruk Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 12:01
                        same-old_mona napisał(a):
                        myślę, że niejedna taka "służąca" zarabia więcej niż ty.

                        Jeśli pani bogata a leniwa i nie potrafiąca nic w domu sama zrobić, to służąca powinna dobrze zarabiać. I to legalnie na umowę o pracę.
                        • jola-kotka Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 13:55
                          Ma umowe o prace jesli cie to uspoki smile
                    • snakelilith Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 11:57
                      strasznymruk napisał:

                      > Według mnie gosposia, to osoba prowadząca dom.

                      No to u joli jest gosposia, bo jola w domu mieszka jak w hotelu, czyli nie robi niczego. Dom prowadzi personel.
                    • memphis90 Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 19:49
                      I na czym niby ma polegać to prowadzenie domu...? Od sprzątania sprzątaczka, od gotowania kucharka, od ubrań i herbatki pokojowka. To co ma robić gosposia?
                      • strasznymruk Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 21:29
                        memphis90 napisała:

                        > I na czym niby ma polegać to prowadzenie domu...? Od sprzątania sprzątaczka, od
                        > gotowania kucharka, od ubrań i herbatki pokojowka. To co ma robić gosposia?
                        >

                        Gospodarzyć. Albo gospodarować big_grin
                • jola-kotka Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 07:42
                  To nie jest sluzaca a ja nie jestem jej pania. Epoki ci sie pomylily.
          • minniemouse Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 03:31
            jola-kotka napisała:
            Cztery zabawki dla psow, dwie lalki ,lakier do wlosow, kosz delikatesowy bo ja stawiam na barku jako ozdoba a ostatnio mi rozparcelowali, 6 par rajstop nie wiem po co bo mam sporo, talerzyki, slomki, dwa kubki , chrupki do mleka czekoladowe fuuuale moj maz je, zgrzew
            > ke coli, zgrzewke mleka i Halina ma z glowy jazde po proszki do prania
            itd.

            ale masz fajnie smile smile smile
            a gdzie ty to wszystko trzymasz? oddajesz moze jak się zestarzeje komuś czy ci sie zbiera? ja mam trochę skłonności do 'hordingu'. ostatnio zmusiłam sie żeby oddać sporo rzeczy do lumpexu bo ponad rok nie używałam. ulżyło, nie powiem smile

            Minnie
            • jola-kotka Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 07:53
              Mam gdzie trzymac, ale raz na jakis czas, smietnik i kolezanki, mam tez kumpele mieszka w Dublinie tam maja takie punkty gdzie mozna oddac a kase jak sprzedadza to przeznaczaja na cele charytatywne to jej daje ona zanosi.
              • mamtrzykoty Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 10:35
                U nas też sa takie sklepy charytatywne, do których można zanieść rzeczy, a oni je srzedadzą, przynajmmniej w Warszawie są, nie wiem, jak w innych miastach.
          • memphis90 Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 10:09
            Surf z Lidla? Jak lidlowy to taki sobie.

            A nie opłaca Ci się bardziej uzupełniać kosz delikatesowy wyjedzonymi dobrami wg uznania, zamiast kupować nowy...?
            • jola-kotka Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 10:30
              Z tesco ten proszek. Nie, bo w tesco sa takie kolorystycznie zrobione ladnie wygladaja. A i kosztuja tam do 200 zl tylko .
              • memphis90 Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 19:51
                Jak "tylko" 200, to możesz mi wysłać 😅 Tylko zielony, żeby koniecznie były after eighty w środku!
    • asia_i_p Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 06:29
      Wpadasz w nałóg, uważaj wink
      • jola-kotka Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 07:44
        smile
    • luvyana Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 06:35
      Jola, tak serio to pisze - nie myślałaś o adopcji?
      • jeziorowa Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 07:41
        Przy zaburzeniach związanych z psychiką żaden ośrodek nie będzie z nią rozmawiał.
        • jola-kotka Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 07:56
          Nie, kiedys moj maz mowil o tym ale potem moja choroba bardzo sierozwinela i temat umarl na ta chwile juz nie ma takiej opcji bo mi nikt dziecka nie da. Zreszta ja nie chce ,czasami sa mysli ze to byl blad ale to czasami i szybko mija.
        • katja.katja Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 10:30
          Nawet jakby miała idealne cechy rodzica adopcyjnego to w polskich ośrodkach praktycznie nie ma zdrowych psychicznie i interektualnie dzieci, często fizycznie również do kolekcji.
          Nie znam żadnej udanej polskiej adopcji, może w latach powojennych jeszcze.
          Do adopcji w Polsce idą głównie dzieci upośledzonych umysłowo i pijących meneli.
          Zdrowych dzieci tam nie ma.
          • jola-kotka Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 10:33
            A ja znam udane adopcje. Gazeta nie przeginaj, na forum sa panie co adoptowaly dzieci.
            • katja.katja Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 10:49
              Ile znasz udanych adopcji? I ile lat mają obecnie te dzieci?
              • jola-kotka Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 11:27
                Z bliskiego grona 4 najstarsze ma 14 lat ja nie widze tych uposledzen a te dzieci dla tych ludzi co je adoptowali to bylo sielkie szczescie. Pamietam jak moja bezplodna kolezanka plakala ze szczescia jak przywiezli dziecko do domu. A nawet jesli ktos sie decyduje na dziecko z jakas wada to chyba tez dobrze. Przepraszam czy takie dzieci nie zasluguja na dom, odpowiednia opieke i warunki,milosc?
                • katja.katja Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 11:44
                  Liczne przykłady pokazują, że często (zwłaszcza w przypadku FAS) ciężka praca adopcyjnych rodziców idzie na marne.
                  A kto oddaje zupełnie zdrowe niemowlę do adopcji? Hm?
                  • jola-kotka Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 11:53
                    Ty jestes chora? Jak to kto? Te co nie chca dziecka a rodza nie poddaja sie aborcji i tak sa takie przypadki. Nie kazda adopcja dotyczy niemowlaka. W przypadku wielu chorobach u dziecka praca rodzicow ma mizerne rezultaty natomiast komfort zycia takiego dziecka jest duzo lepszy niz w domu dziecka .
                    • jola-kotka Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 11:53
                      Chorob slownik sory
              • jeziorowa Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 11:37
                Nie mnie pytasz, ale odpowiem. Znam kilkanaście udanych adopcji. Najstarsze „dziecko” ma obecnie 45 lat, najmłodsze 6. Żadna z tych osób nie odbiega zdrowotnie (fizycznie i psychicznie) od ogółu społeczeństwa. Nieudaną adopcję znam jedną, ale nieudane rodzicielstwa genetyczne też znam. Nie masz pojęcia katja.katja o czym piszesz. Obrażasz dzieci tych ludzi, którzy zasługują na podziw i szacunek.
                • jola-kotka Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 11:40
                  ❤️
                • katja.katja Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 11:43
                  Kilkanaście udanych adopcji na ile adopcji ogółem?
                  Rzadko kto oddaje dobrowolnie dziecko obcym. Najczęściej dzieci są odbierane patologicznym rodzicom, matki nierzadko w ciąży piją, ojcowie tych dzieci zwykle tego samego pokroju. Trzeba mieć duże szczęście by trafić na zdrowe w miarę dziecko i mam tu na myśli przede wszystki zdrowie "w głowie".
                  • jeziorowa Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 11:50
                    Kilkanaście adopcji udanych na ogółem kilkanaście plus jeden (to chyba było wystarczająco wyraźnie napisane). Wiesz, dzieci rodzą się różne (także te, które potem wychowują się w biologicznych rodzinach): ładne i brzydkie, inteligentne i tępe, zdrowe i chore. To wszystko jest do zaakceptowania i takie dzieci po prostu się kocha. Jeden jest tylko rodzaj ludzi, których pokochać trudno. Takich ludzi jak ty. Ludzi złych.😔
                    Uprzedzając twoje pytanie: wszystkie moje dzieci urodziłam osobiście.
                    • katja.katja Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 12:01
                      Tak, ale zazwyczaj na minus (i na plus też) nie odstają drastycznie od swoich rodzin. Nikolka z rodziny meneli raczej na studia nie pójdzie i nie napisze doktoratu. W opiece społecznej zwykle najpierw pojawiają się rodzice po zasiłek, a później ich dzieci, a następnie wnuki.
                      Tak samo podejrzanie często wink w rodzinach lekarzy jest nadpopulacja lekarzy itd.
                      • jeziorowa Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 12:06
                        Nikola wyrwana z meliny we wczesnym dzieciństwie pójdzie na studia i może nawet napisze doktorat, dziecko urodzone przez panią profesor i podrzucone na wychowanie do patologii stoczy się i w dorosłości pójdzie po zasiłki. Naprawdę można o tym nie wiedzieć?
                        • katja.katja Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 12:09
                          Pod warunkiem, że jej mamusia podczas ciąży miała przypływ świadomości i odstawiła na ten czas alkohol. A ile jest takich przypadków?
                        • katja.katja Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 12:10
                          Eksperymenty z rozdzielonymi bliźniakami jednojajowymi (w jednym przypadku nawet trojaczkami) przeczą Twoim tezom.
                          • jeziorowa Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 12:17
                            Nie znam cię osobiście (dzięki za to wszystkim bogom), ale myślę, że tak zgorzkniałej i podłej starej panny (w żadnym razie nie singielki) nie da się łatwo znaleźć. Jesteś wyjątkowa. Nie wiem co twoi rodzice aplikowali sobie przed poczęciem ciebie (to zgodnie z twoją teorią), ale te związki powinny być prawnie zakazane.
                            • katja.katja Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 16:55
                              A tu się zgadzamy, rodzice dobrych genów razem nie mieli i powinni albo pozostać bezdzietni albo "spiknąć" się z kimś całkiem innym.
                              • jola-kotka Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 17:16
                                Masakra
                            • memphis90 Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 19:53
                              Jeziorowa, przecież gazeciarz to nawet kobietą nie jest...
                              • black_halo Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 22:53
                                Dlatego sie go wygasza. Od razu forum robi sie znosniejsze do czytania.
                  • jola-kotka Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 11:55
                    Do czego znierzasz tymi tekstami?
              • mamaaspiama Re: Pusto. Dramat. 27.09.18, 22:01
                "Ile znasz udanych adopcji? I ile lat mają obecnie te dzieci?"
                W najbliższym otoczeniu 8 rodzin. W sumie 14 dzieci. Najatarsze "dziecko" ma 35 lat, najmłodsze 6.
                Wszystkie udane, mimo, że troje dzieci wymaga sporo pracy.
          • minniemouse Re: Pusto. Dramat. 26.09.18, 02:29
            katja.katja napisała:
            > Nawet jakby miała idealne cechy rodzica adopcyjnego to w polskich ośrodkach praktycznie nie ma zdrowych psychicznie i interektualnie dzieci, często fizycznie również do kolekcji.

            a takie nie potrzebują kochających rodziców?? na śmietnik z nimi?

            Minnie
            • katja.katja Re: Pusto. Dramat. 26.09.18, 14:08
              Najczęściej ci rodzice nie dają rady, niestety.
              • minniemouse Re: Pusto. Dramat. 27.09.18, 09:45
                no biologiczni zapewne nie skoro oddali. a jak takie dziecko adoptuje rodzic drugi to już chyba wie co robi. rzadko co prawda, ale zdarzają sie tacy ludzie.
          • green_agula Re: Pusto. Dramat. 27.09.18, 14:09
            co Ty opowiadasz, bzdury jakieś
      • sumire Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 08:05
        Jola nie ma siły pieska wyprowadzić, a ty sugerujesz, żeby się zajęła dzieckiem?
        • ajaksiowa Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 08:20
          Jolu,a te lalki to dla małej czy dlatego że ładne były?pytam bo jestem fanką jednego modelu ale.......😕
          • jola-kotka Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 08:53
            Dla malej smile .
            • minniemouse Re: Pusto. Dramat. 26.09.18, 02:43
              niech zgadnę... Barbie?

              Minnie
              • jola-kotka Re: Pusto. Dramat. 26.09.18, 13:54
                Tak smile
                • minniemouse Re: Pusto. Dramat. 26.09.18, 22:59
                  hehehe
                  moja córka jak była mała tez uwielbiała Barbie a ja przy niej. doszło do tego ze dostałam lekkiego obłędu nawet kupiłam kilka Barbie rodzaju Collection wiec mam Barbie 2000, Barbie Fairy ktorych nawet z pudelka nie wyjmowałyśmy.
                  Barbie rulez!! smile
                  potem jak córka podrosła i przestała bawić sie lalkami to juz tylko czasem Barbie oglądam dla przyjemności ale nie kupuje. podobają mi się tez bardzo wampirze lalki i nawet sobie jedna kupiłam tak dla ozdoby. stoi na polce i straszy smile
                  Ale masz fajnie Jolu ciesze sie dla ciebie smile
                  osobiście uwielbiam jak w towarzystwie cudze wnuki maja jakieś urodziny, komunie święta itd bo tez kocham kupować dziecięce rzeczy. mam frajdę jak przebieram w ślicznych śpioszkach, sukieneczkach, spodenkach skarpetkach zabawkach itd o godzinami mogłabym...
                  ty tez się baw nie żałuj sobie!
                  • jola-kotka Re: Pusto. Dramat. 27.09.18, 02:02
                    No wlasnie odkrylam ta frajde smile bo to jest jak zabawa smile.
                    • minniemouse Re: Pusto. Dramat. 27.09.18, 02:32
                      wiesz co jeszcze moja córka lubiła, jak miałyśmy podobne piżamki. np w serduszka albo buzie kotków, jej i moje imię itd itp . najlepiej jak same robiłyśmy np mazakami do materiałów. kupujesz tania piżamkę bawełniana w jednym kolorze lub w miarę mało wzorów i malujesz. moze wam sie tez to spodoba.

                      Minnie
                      • minniemouse Re: Pusto. Dramat. 27.09.18, 02:33
                        ps
                        albo góra od t-shirta.
                        • jola-kotka Re: Pusto. Dramat. 27.09.18, 07:43
                          Super dzieki, kupie zobacze czy sie spodoba wszystkie pomysly na wage zlota smile
    • znowu.to.samo Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 07:56
      Ty byś sie dxieckiem zajmowała??? Tiaaa..raczej na foru wisiała po całych dniach
    • sineado Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 08:17
      Też zajmowałam się dzieckiem z rodziny przez kilka miesięcy. Jak już zostałam sama to ze dwa dni było tak pusto i cicho a potem wszystko wróciło do normy
    • same-old_mona Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 08:32
      Jola, tylko dobra dziewczyna jesteś wink serducho masz na właściwym miejscu. Ale nie wypełniaj pustki zakupami, bo jeszcze ci dojdzie kolejna terapia i po co ci to?
      • same-old_mona Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 11:55
        Ty* miało być.
    • ewa_mama_jasia Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 09:13
      Spokojnie smile Jak mój syn zaczął wyjeżdżać na kolonie i zimowiska, to przez pierwsze kilka lat też pierwsze trzy dni po jego wyjeździe były dziwne. Cicho, pusto, nikt nie woła, nikt nie gada, nie biega, nic nie chce...... I tak za każdym razem. Po tych trzech dniach było super smile Cicho, pusto, nikt nie gadał, nic nie chciał.... można było ułożyć się z książką, iść spokojnie na spacer, do kina, piwo wypić po południu......
      • memphis90 Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 10:14
        To ja mam tak, że jak mi dzieciaki znikną jakimś cudem na kilka dni, to moje wewnętrzne ja tańczy z pomponami dobre 3 doby. Jak cicho! Jak pusto! Posprzątany pokój po 3 dniach nadal jest czysty! Nikt nie chce pić /jeść/cos słodkiego/mamo, mamo, szybko, szybko, szybko spójrz na to (zawsze w chwili, w której wykonuje jakąś upierdliwą pracę, typu sortowanie sedesu albo wypinanie zatluszczonej kratki od wyciągu kuchennego).
        • same-old_mona Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 11:00
          Sortowanie sedesu faktycznie musi byc upierdliwe 😂
          • memphis90 Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 19:55
            Oj, gorzej nawet niz brzmi... wink
            • same-old_mona Re: Pusto. Dramat. 27.09.18, 08:58
              Dobrze, że moje sedesy wystarczy umyć. Jakbym jeszcze je sortować musiała to bym się zajechała chyba 😁
    • snakelilith Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 10:20
      Kolejna egzaltacja.
      • katja.katja Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 10:24
        10/10

        P.s. Jak najszybciej (bez leków na receptę) obniżyć trójglicerydy? Suplementy z karczochem włączone. Czego unikać, co jeść i pić? Dziękuję.
        • jola-kotka Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 10:32
          Dobrze sie czujesz? 😀
      • jola-kotka Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 10:31
        Kolejna.
    • black_halo Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 11:07
      Jola, ja sadze, ze sie w Tobie instynkt macierzynski obudzil ;D I jeszcze nikt nie ma odwagi na glos tego powiedziec ale mysle, ze i Ty i Twoj maz myslicie o tym samym ;D
      • jola-kotka Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 11:28
        Lepiej nie.
        • black_halo Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 13:09
          A niby dlaczego lepiej nie? Jedni czuja, ze to wlasciwy moment wczesniej, inni pozniej i to jest bardzo ok.
        • memphis90 Re: Pusto. Dramat. 25.09.18, 19:59
          No dopiero co rozważałaś, czy mąż nie żałuje, czy jednak by nie chciał itd... Teraz sama się jakby łamiesz, że fajnie, że pusto... Za chwilę staniesz się testerem forumowej tezy, że jak się ma zajęcie (typu wrzeszczacy noworodek) , to się nie choruje.
    • greenbutterfly Re: Pusto. Dramat. 27.09.18, 21:06
      Myslalas o swojej malej dziewczynce? suspicious

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka