Dodaj do ulubionych

Panda ślubna

25.09.18, 06:37
mamadu.pl/138889,do-zaproszenia-na-slub-dolaczyli-kartke-z-zasadami-goscie-oburzeni Fakt. jak byłem ostatnio na kilku ślubach to niektóre panie podobne były do pand.
Obserwuj wątek
        • iwoniaw Re: Panda ślubna 25.09.18, 11:00
          No dokładnie. Równie dobrze mogli od razu napisać "wiemy, że jesteście burakami nie potrafiącymi się ubrać i zachować, więc was choć odrobinę pouczymy". Zastanawiające pozostaje jedynie, po co ktoś zaprasza na swój ślub ("z klasą" big_grin) ludzi, których podejrzewa o to, że przyjdą spóźnieni w strojach i makijażach z klubu nocnego i upiją się w trupa, nachalnie robiąc milion zdjęć do wstawienia na fejsa bez konsultacji z innymi osobami widocznymi na tychże zdjęciach...
          • ira_08 Re: Panda ślubna 27.09.18, 20:57
            >Zastanawiające pozostaje jedynie, po co ktoś zaprasza na swój ślub ("z klasą" big_grin) ludzi, których podejrzewa o to, że przyjdą spóźnieni w strojach i makijażach z klubu nocnego i upiją się w trupa, nachalnie robiąc milion zdjęć do wstawienia na fejsa bez konsultacji z innymi osobami widocznymi na tychże zdjęciach...

            Bo tylko takich znają może... wink
        • ira_08 Re: Panda ślubna 27.09.18, 20:55
          100/100. Maluję się bardzo delikatnie, cieni nie używam prawie wcale, lekka kreska na górnej powiece, puder na nosie, pomadka. Ale jakbym dostała takie zaproszenie, to bym nie poszła na ślub.
    • beataj1 Re: Panda ślubna 25.09.18, 07:56
      O ile same zasady mnie specjalnie nie szokują, to konieczność ich spisania pokazuje ze panna mloda nieźle odjechala podczas przygotowań. Widać tu jakąś patologiczną potrzebę kontroli.
      I o ile sama z siebie bym nie złamała żadnego z tych punktów, to głęboko bym się zastanawiała nad uczestnictweyw tym weselu.
      Przy określeniu "z klasą" zaraz zapala mi sie czerwona lampka.
    • andaba Re: Panda ślubna 25.09.18, 10:30
      Muszę przyznać, że punkt o białościach mnie dziwi. Wiem, że zasada jest taka, że na ślubie na biało ma być panna młoda i białej kiecki idąc na czyjś ślub bym nie włożyła, ale byłoby mi to całkowicie obojętne, jakie kiecki mają inne panie. Na swoim ślubie zupełnie nie zauważyłam co kto miał założone. Nie dlatego, że byłam taka przejęta, tylko dlatego, że mi to bylo całkowicie obojętne.
    • jehanette Re: Panda ślubna 25.09.18, 12:48
      Poza punktem o makijażu i pretensjonalnym dopiskiem o slubie z klasą, zasady całkiem dla mnie zrozumiałe. Szkoda, że ktoś czuje że trzeba je przypominać...
    • spirit_of_africa Re: Panda ślubna 25.09.18, 13:29
      Państwo pisza o "ślubie z klasą" a spellchecka im się użyć nie chciało.
      "Gośce" zamiast "Goście". Faktycznie klasa, że hej. I jeszcze ta rymowanka o białości. Też z klasą big_grin
      Zrozumiałabym gdyby w zaproszeniu nadmienili, że proszą o nieudostępnianie ich zdjęć na fb/Insta ale cała reszta trąci mi zarozumialstwem, jakby PM uważali, że tylko oni potrafią się zachować z klasą cała reszta to buraki pastewne, których trzeba pouczyć. Nie wiem czy to nie pokłosie ostatniego royal wedding - naczytali się o etykiecie i wymogach wobec gości Meghan i Harryego i postanowili wcielić je w życie na wujku Zdziśku i cioci Maryni?
    • konsta-is-me Re: Panda ślubna 25.09.18, 13:36
      A dlaczego nie można robić selfie, udostepniac na fb albo miec makijazu??
      Zwariowala ta para czy co?
      W zyciu bym nie poszla albo poszla w ostrym makijazu, strzelala selfiki co 5 min. i zrobiła transmisje live na fb 😁😁
        • 3-mamuska Re: Panda ślubna 27.09.18, 17:18
          arwena_11 napisała:

          > rozumiem punkt z selfie - nie lubią i nie chcą robić. Z FB - też, nie każdy chc
          > e swój wizerunek upubliczniać.

          O ile upublicznianie rozumiem, to zdjęć typu selfi nie rozumiem co chcą mieć tylko profesjonalne zdjęcia ,czy w ogóle nie można mieć zdjęć z młodymi?
          Głupie. To samo z makijażem.
          W sumie do każdego punktu można się przyczepić.
          • minniemouse Re: Panda ślubna 27.09.18, 21:25
            Moze nie maja ochoty pozowac do takich zdjec? za duzo ludzi prosi o selfie a oni nie chca na to czasu tracic tylko czym innym sie zająć np tanczeniem, rozmowa bez przeszkod?
            tobie moze sie wydawac ze co szkodzi jedno selfie - ale tym weselu moze byc 250 osob. i co chwila selfie, selfie selfie!
            poza tym, jak w przypadku FB, moze nie chca aby upubliczniac ich zdjec z wesela bez ich zgody. nawet zwykle selfies.

            Minnie
      • lacunalegis Re: Panda ślubna 25.09.18, 13:51
        To akurat jest rozsądna prośba i goście powinni ją uszanować - jeżeli młodzi nie chcą, żeby ich zdjęcia były publikowane na fcb, to mają do tego prawo.

        Może nie chcą, żeby każdy z ich znajomych wiedział, że się pobrali, może nie chcą, żeby obcy ludzie oglądali ich zdjęcia, może dbają o prywatność gości (nie każdy lubi jak upublicznia się jego głupie miny albo dziwne pozy w tańcu). A może młodzi zamówili sobie profesjonalną sesję i chcą znajomym na fcb pokazać tylko te zdjęcia, które są ładne i dobrze zrobione.
    • solejrolia Re: Panda ślubna 25.09.18, 13:54
      Nie dziwią mnie zasady,
      tak spisanie ich, i nakazywanie gościom uważam za buractwo, i brak klasy.

      No ale z drugiej strony:

      ...skoro młodzi nie życzą sobie kwiatów,
      a życzą sobie:
      wina- maskotek- książek- kupony lotto- karmę psią- i co tam wymyślą jeszcze i dowolne wstaw
      to dlaczego nie mogą sobie życzyć strojów kolorowych, a broń boże białych i kremowych, i makijażu dyskretnego zamiast pandy, i nie upijania się ?
      To przecież tylko malusi krok dalej od "prosimy nie kupować kwiatów, prosimy o psią karmę"

      Czy poszłabym na takie wesele?
      Nie wiem, zależy jak blisko jestem z osobami które na uroczystość zapraszają.
      A czy zastosowałabym się do wytycznych?
      hmmm...nie wiem...zwłaszcza
      ja kwiaty na ślub noszę ZAWSZE! niezależnie od dopisków na zaproszeniu. tongue_out
      • lacunalegis Re: Panda ślubna 25.09.18, 15:08
        Jest jedna zasadnicza różnica. Kwiaty to prezent dawany tylko po to, żeby sprawić przyjemność młodym. Kwiaty na ślubie nie mają przecież żadnej innej funkcji. A dawanie komuś prezentu, z którego ten ktoś, jak dobrze wiemy, się nie ucieszy zupełnie mija się z celem.

        Zwłaszcza, że prośba o niedawanie kwiatów nie wiąże się z żadnymi kosztami czy dodatkowymi uciążliwościami dla gości - nie kupić jest taniej i łatwiej niż kupić.
        • solejrolia Re: Panda ślubna 25.09.18, 15:32
          Tyle, że to jest zwykle prośba "nie kupujcie w ogóle", a "zamiast kwiatów - psia karma".
          I porównując prośbę o kupno psiej karmy z prośbą o niemalowanie się na pandę, to obie prośby maja sprawić przyjemność parze młodej kompletnie nie licząc się z tym, że jest to narzucanie woli gościom.
          Dla mnie i ta prośba, i taka, obie są nietaktowne, i świadczą o braku klasy.
          Tylko, że dopisek o niekupowanie kwiatów już jakiś czas funkcjonuje , i jak widać jest nawet akceptowany przez niektórych, a tamte 5 czy 6 punków zasad to trochę nowość, i pewnie wiele osób zdzwiło się a nawet oburzyło.

          Do tego
          Psią karmę kupioną zamiast kwiatów młodzi zaniosą do schroniska, taka dobroczynność cudzym kosztem. Ja pomagam różnym organizacjom, ale jednak swoim czasem, pieniędzmi sama wolę dysponować, i nikt nie musi mieć przymuszać do takiej czy innej pomocy.
          • 3-mamuska Re: Panda ślubna 27.09.18, 17:25
            Tylko ze zwykle jest tak ze jest zaznaczone ,ze jest zaznaczone ze jeśli masz chęc obdarować nas kwiatami to większa radość sprawi pisa karma. A nie ze musisz.
      • minniemouse Re: Panda ślubna 26.09.18, 23:38
        solejrolia napisała:
        ja kwiaty na ślub noszę ZAWSZE! niezależnie od dopisków na zaproszeniu.

        a ty byś się zapewne bardzo cieszyła naręczem kwiatów gdybyś miała w planach podroż poślubna i liczyła każdy grosz a zamiast tego dostała kwiaty? jasne...

        Minnie
        • solejrolia Re: Panda ślubna 26.09.18, 23:57
          Ja ? ????

          Mnie pytasz o to, czy ucieszylabym się z naręcza kwiatów????
          No jasne!!!!
          Jestem ogrodnikiem 😃

          Ale pomijam moją profesje.
          Liczenie każdego grosza, i przeliczanie w ten sposob: nakupili mi kwiatów a ja mogłabym jechać za to w podróż poślubną.... no to by znaczyło by że mlodych zwyczajnie nie stać a wręcz są bezczelni bo sobie wymyślili, że inni zasponsorują im ślub, czy podróż. A może jeszcze strój do ślubu powinni?
          • minniemouse Re: Panda ślubna 27.09.18, 01:15
            To moze tak - spróbuj zrozumieć ze jak idziesz do kogoś to nie do siebie samej,
            wiec nie kupujesz ich sobie tylko komus. a ten ktos NIE CHCE. wiec po co mu kupujesz?

            Liczenie każdego grosza, i przeliczanie w ten sposob: nakupili mi kwiatów a ja mogłabym jechać za to w podróż poślubną.... no to by znaczyło by że mlodych zwyczajnie nie stać a wręcz są bezczelni bo sobie wymyślili, że inni zasponsorują im ślub, czy podróż. A może jeszcze strój do ślubu powinni?

            a ciebie co to w ogóle obchodzi? nie twoja sprawa.
            z twojej strony z kolei to jest takie samo jak nie gorsze narzucanie im twojej własnej wizji szczęścia - "oni chcą jechać w podroż poślubną, a ja im pokażę ze kwiaty są lepsze".
            Jesli nie podoba ci sie "sponsorowanie" to kupuj nic albo nie idź wcale.
            Ostentacyjne strzelanie fochów bo ci sie czyjś pomysł nie podoba jest w duzo gorszym guście niż proszenie o gotówkę in lieu of flowers.
            a już wtykanie nosa w nie swoje sprawy czyli wnikanie na co młoda parę stać a na co nie, to juz w ogóle poniżej poziomu.

            Minnie
            • solejrolia Re: Panda ślubna 27.09.18, 09:29
              Ale mnie właśnie nie bardzo obchodzi co tam inni sobie chcą, bo ja naprawdę wcale nie muszę w tym czymś uczestniczyć i nikogo na siłę uszczęśliwić też nie muszę. I dorzucać się do podróży/ talerzyka/zrzutki na cokolwiek , też nie muszę.
              No chyba że to ktoś bliski, to obchodzi.
              Ale jak bliski, to opieprzyłabym zwyczajnie i kazała się popukać w głowę :-p Bliskiemu powiedziałabym wprost, bo taka jestem i mówię wprost: słuchaj stary chyba cię porąbało?! zmien nastawienie bo inaczej cienko może wyglądać to twoje święto, i to tobie będzie przykro.
              I ja wcale nie zamierzam strzelać fochów. Zwlaszcza ostantatycyjnych. ( foch to nie u mnie, już prędzej opie....
              Ja i kupuje kwiaty, i prezent - a nigdy koperta, i idę na ślub. Czasem to jedna róża a czasem 3 róże rafią związane, albo zgrabna wiązanka z kwiatów, jakie są w danym sezonie- I robię tak ponieważ wyszlismy z jaskiń i w naszej kulturze jest od wiek wieków przyjęte, że wagę różnych uroczystości podkreśla się kwiatami. Skoro ktoś tego nie kuma to w zasadzie jest jego problem, że pewnych rzeczy nie kuma.
              Oczywiście młodzi mogą sobie wymyśleć jakąś konwencję, i często tak dzieje się, że ślub ma jakiś motyw przewodni , np byłam na ślubie i weselu w górach w pensjonacie/schronisku. Albo inne: ślub na polanie i w stylu boho. Można ( ale nie trzeba!) wejść w ten klimat razem z mlodymi, ubrac sie w zwiewne szaty i chasać na boso po łące, i fajnie się bawić . Ale też można ubrać się tak jak jesteśmy przyzwyczajeni ubierać się na wesela, i tego typu uroczystości, i też dobrze się bawić.
              [ Bo co, jak nie ubiorę tej szaty, to młodzi nie wpuszcza nas na swoje zaślubiny? skoro przyjechaliśmy z drugiego końca świata i mamy dla nich kwiaty, to nas wygonią?No bez jaj. ]
              A młodzi ( ci od schroniska w gorach) poprosili żeby nie kupowac im prezentow bo oni po wszystkim maja zamiar jeszcze łazić po górach i prezenty nie zmieszczą się do plecaków winkWszyscy przyjechaliśmy z prezentami. Wszyscy. I młodzi byli zachwyceni bo prezenty trafione. A po uroczystości spakowalismy prezenty do busa i przyjechały wprost ich mieszkania, to my goście to zorganizowaliśmy, a oni sobie jako te kozice po górach mogli biegaćwink


              A juz tak ogólnie to:
              ja nie pcham się tam, gdzie jestem niemile widziana bo np mam nie taki makijaż, czy kolor stroju. Wychodze z założenia że nie ma obowiazku zapraszania mnie (a już na śluby czy wesela, to tym bardziej- nie jest to moj ulubiony rodzaj imprez)
              W ogóle uważam że gości nie trzeba zapraszać. Obowiązku nie ma i ciche sluby nie sa takie złe. ( jeden taki miałam i było naprawdę spoko)
              Mało tego: W ogóle nie ma obowiązku brania ślubu- tak uważam.
              • verdana Re: Panda ślubna 27.09.18, 17:04
                No zaraz... Ale mogą być racjonalne powody tego, ze sie kwiatów nie chce. Moja córka na zaproszeniu napisała, aby nie przynosić kwiatów. Nie "Dajcie zamiast kwiatów cokolwiek", tylko prośbę, aby nie przychodzić z bukietem. Nikt kwiatów nie przyniósł. Powód był prosty - młodzi wyjeżdżali, kwiaty poszłyby na śmietnik, a szkoda naprawdę zrywać żywe kwiaty tylko po to, aby pokazać, że coś sie przyniosło.
                • minniemouse Re: Panda ślubna 27.09.18, 21:52
                  byłam na takim weselu gdzie wystawione ozdobne piękne bukiety były sztuczne bo panna młoda miała uczulenie na kwiaty, a dodatkowo w zaproszeniu ładnie napisali iż proszą by raczej w miejsce kwiatów złożyć donacje na oddział raka w szpitalu XYZ. akurat w rodzinie mieli kogoś na to chorego.
                  Za taki datek byliby o wiele bardziej wdzięczni niż za kwiaty, a sam datek - o wiele bardziej cenny i potrzebny.
                  Ludzie czasem powinni pomyśleć co jest potrzebne innym a nie im samym.

                  Minnie
        • 21mada Re: Panda ślubna 27.09.18, 00:04
          > a ty byś się zapewne bardzo cieszyła naręczem kwiatów gdybyś miała w planach po
          > droż poślubna i liczyła każdy grosz a zamiast tego dostała kwiaty? jasne...
          A to od czyichs kwiatow tobie ubywa gotowki??? big_grin Paradne!
          P.S. Jak sie nie ma miedzi, to sie w domu siedzi.
      • iwoniaw Re: Panda ślubna 27.09.18, 16:50
        solejrolia napisała:
        No ale z drugiej strony:
        >
        > ...skoro młodzi nie życzą sobie kwiatów,
        > a życzą sobie:
        > wina- maskotek- książek- kupony lotto- karmę psią- i co tam wymyślą jesz
        > cze i dowolne wstaw
        > to dlaczego nie mogą sobie życzyć strojów kolorowych, a broń boże białych i kre
        > mowych, i makijażu dyskretnego zamiast pandy, i nie upijania się ?
        > To przecież tylko malusi krok dalej od "prosimy nie kupować kwiatów, prosimy
        > o psią karmę"


        Może i malusi krok dalej, ale dla wielu (w tym dla mnie) to będzie właśnie ten jeden krok za daleko. Dlatego na wesele/dowolną inną imprezę z takim tekstem w zaproszeniu jak w linku bym nie poszła, a do proszących o psią karmę/datek na fundację zamiast kwiatów jednak chodzę, choć uważam takie prośby za żenujące. Nie zamierzam jednak wychowywać dorosłych ludzi i skoro nie chcą kwiatów i to werbalizują, to kwiatów nie dostają.
        • iwoniaw I jeszcze w kwestii stroju/wyglądu gości 27.09.18, 16:56
          Jest zasadnicza różnica między chęcią urządzenia imprezy w określonym stylu i dopisaniem na zaproszeniach "prosimy o przybycie w strojach wieczorowych/smart casual/wdziankach rowerowych/przebraniach rusałek/kostiumach wampirów" - i wówczas goście powinni się do tej prośby dostosować, a pisaniem w pseudo-dowcipnym stylu wierszyków "nie róbcie z siebie idiotów, nie przychodźcie ubrani niestosownie, a w ogóle oto krótki poradnik, bo zapewne nie ogarniacie, co wypada" - to jest, niestety, przypadek z linka.
    • bona.sforza Re: Panda ślubna 25.09.18, 13:56
      Proszę pana, pewna kwoka
      Traktowała świat z wysoka
      I mówiła z przekonaniem:
      "Grunt to dobre wychowanie!"
      Zaprosiła raz więc gości,
      By nauczyć ich grzeczności.
      Pierwszy osioł wszedł, lecz przy tym
      W progu garnek stłukł kopytem.
      Kwoka wielki krzyk podniosła:
      "Widział kto takiego osła?!"
      Przyszła krowa. Tuż za progiem
      Zbiła szybę lewym rogiem.
      Kwoka gniewna i surowa
      Zawołała: "A to krowa!"
      Przyszła świnia prosto z błota.
      Kwoka złości się i miota:
      "Co też pani tu wyczynia?
      Tak nabłocić! A to świnia!"
      Przyszedł baran. Chciał na grzędzie
      Siąść cichutko w drugim rzędzie,
      Grzęda pękła. Kwoka wściekła
      Coś o łbie baranim rzekła
      I dodała: "Próżne słowa,
      Takich nikt już nie wychowa,
      Trudno... Wszyscy się wynoście!"
      No i poszli sobie goście.
      Czy ta kwoka, proszę pana,
      Była dobrze wychowana?
    • luvyana Re: Panda ślubna 25.09.18, 16:21
      albo bym nie poszła w ogóle, albo w mleczno białej sukience z najlepszych włoskich koronek wink
      w zależności od tego, czy tylko byłoby mi panny żal, czy po prostu bym jej nie lubiła.
    • tt-tka Re: Panda ślubna 25.09.18, 16:27
      Odpowiedzialabym najbardziej tandetna, jaka znalazlabym, karta slubna. Z wyjasnieniem, ze wlasnie zrobilam sobie makijaz permanentny na pande i w zwiazku z powyzszym stawic sie nie moge. Wszystkiego najlepszego zycze.
      • minniemouse Re: Panda ślubna 26.09.18, 23:53
        Moze i młoda para nie jest najlepiej wychowana, ale kompletnie nie pojmuje tego hejtu który sie tu na nia wylewa i jak najgorzej świadczy o was samych. znacznie gorzej niż o tej młodej parze.
        no i co z tego ze maja niezbyt stosowne prośby? nie maja pojęcia o dobrym wychowaniu, co nie znaczy ze należy mścić na nich za to za to. to niskie i podle, a to piszecie tylko nieładnie pokazuje kim w kryzysie się stajecie.
        W tej sytuacji są dwa wyjścia tylko - albo iść i bez komentarza dostosować się do życzeń młodej pary, albo nie iść wcale również bez komentarza.
        Pójść i zrobić demonstracje "ja ci pokażę" typu kremowa sukienka albo wysyłanie wierszyków o Kwoce to zachowanie jeszcze duzo poniżej poziomu państwa młodych, i tyle.
        Savoir Vivre bowiem zaleca aby cudzych gaf nie zauważać. i słusznie, i tyle. bo pora na poprawki w zaproszeniu była w momencie redagowania tekstu. ktoś rozsądny i lepiej wychowany (nie goście) powinien był młodej parze pomoc i taktownie dać zrozumienia ze tak napisać nie wypada i dlaczego.
        teraz, gdy zaproszenia są rozdane, to mleko wylane. po sprawie. chyba zrozumiale wiec czemu nie zauważamy.

        Minnie
      • strasznymruk Re: Panda ślubna 27.09.18, 01:31
        tt-tka napisała:
        > Odpowiedzialabym najbardziej tandetna, jaka znalazlabym, karta slubna. Z wyjasn
        > ieniem, ze wlasnie zrobilam sobie makijaz permanentny na pande i w zwiazku z po
        > wyzszym stawic sie nie moge.

        Nikt nie uwierzy że można być aż tak głupim, żeby sobie zrobić makijaż permanentny na pandę.
        Pomyśleliby że masz podbite oczy i poradzili przybycie w ciemnych okularach.
        • tt-tka Re: Panda ślubna 27.09.18, 02:10
          strasznymruk napisał:


          > Nikt nie uwierzy że można być aż tak głupim, żeby sobie zrobić makijaż permane
          > ntny na pandę.

          Moi znaj9omi uwierzyliby. Nie takie glupoty robilam tongue_out

          > Pomyśleliby że masz podbite oczy i poradzili przybycie w ciemnych okularach.

          Raczej nie wdawalabym sie w rozmowy z kims, kto wyslalby mi taki regulamin... krzyknelabym w sluchawke, ze cos sie pali albo mamy inspekcje, pogadamy po waszym miodowym miesiacu (albo i nie).
    • ida_listopadowa Re: Panda ślubna 27.09.18, 00:07
      Ludzie poglupieli. Traktuja soebie samych jak papiezy conajmniej. Dostaje w.. na te wszystkie wierszyki, ktore generalnie sprowadzaja sie do "zaplaccie za bilet wstepu". Po co mi to? Jeszcze akcja z tym ubiorem... Troche szacunku dla ludzi, ktorzy poswiecaja swoj czas, zeby byc na czyjejs imprezie, gdzie to nie ich interes przeciez.
      Zeby nie bylo - przed wlasnym slubem poinformowalismy gosci, ze moga wygladac jak chca i ze naprawde nie chcemy, aby czuli sie zobowiazani do drogich prezentow, a najwiekszym prezentem bedzie ich obecnosc. Czesc gosci przyjechala rowerami w strojach rowerowych, co mnie bardzo ucieszylosmile dostalismy polne kwiaty ("sama zrywalam!") oraz drobne pamiatki.
      Dostalam tez zaproszenie na chrzest z informacja, ze maly juz wszystko ma, wiec prosze przyniescie pieniadze😞
      • minniemouse Re: Panda ślubna 27.09.18, 00:45
        Informowanie łaskawie gości ze mogą wyglądać jak chcą i przynieść co chcą to takie samo narzucaniem im własnego zdania. wiec tez wcale nie należy do dobrego tonu.
        Gościom się po prostu niczego nie sugeruje tylko serdecznie zaprasza.

        Minnie
          • minniemouse Re: Panda ślubna 27.09.18, 06:20
            Dziekuje, dobrze. a ty?
            po to jest dress code zeby z niego korzystac. jeśli informujesz kogos jak ma sie ubrac to znaczy ze w/g ciebie on nie wie takiej prostej rzeczy, i musisz go poinstruować. a to i nie wypada, i nieładnie.

            Minnie
              • ida_listopadowa Re: Panda ślubna 27.09.18, 08:25
                Minni ma troche racjismile tez sie nad tym zastanawialam, ale doszlam do wniosku, ze w przeciwnym wypadku beda sie czuli zobowiazani do standardowego podejscia, czyli wydatkow wydatkow wydatkow. Na ich standardowe wesela przyszlam w sukience i z koperta, dalam po prostu znak, ze on nich nie oczekuje tego samego, a bardziej mi zalezy, zeby byli. W tej sytuacji panda, wiele osob powiedzialo tutaj "nie przyszlabym"
              • minniemouse Re: Panda ślubna 27.09.18, 08:45
                Moze wypaść obraźliwe. na weselu jednak obowiązuje pewien dress code. wiec mówienie komuś "ubierz co chcesz" mimo dobrych intencji moze zasugerować co najmniej ze albo moze nie stać go na stosowne ubranie lub moze nie wie jak sie stosownie ubrac.
                Mozna owszem na zaproszeniu dołączyć "dress code semi-casual" ale to nie całkiem to samo co powiedzieć "ubierz co chcesz" .

                Przy okazji rodzaje dress code na wesele
                fashionpost.pl/dress-code-goscie-weselni/
      • kolpik124 Re: Panda ślubna 27.09.18, 09:05
        Strój rowerowy to strój na wycieczke rowerową. Przyjazd w czymś takim na ślub/wesele to brak szacunku zarówno dla młodych (czego by oni nie pisali w zaproszeniu) jak i dla innych gości którzy postarali się aby elegancko wyglądać.

        Uprzedzam od razu odpowiedzi sprowdzające sprawę af absurdum, elegancja na taką okoliczność nie kusi oznaczać błyszczących bombek i sliwkowych garniturów wink, albo wdzianek od topowych projektantów za grube tysiące. Niemniej jednak to nie jest dobra okazja do prezentnacji mody sportowej.

        No chyba, że cała impreza jest w określonej konwencji i miejscu do pasującym - jakieś schronisko albo szopa na szlaku, wszyscy uczestnicy we wdziankach rowerowych/turystycznych, ognisko itp. itd...

        Albo wesele na plaży, hawajskie koszule, pareo, reggae... wink
    • scarlett74 Re: Panda ślubna 27.09.18, 18:12
      Klasy to niestety jednak młodej parze brakuje. Nie rozumiem dlaczego zapraszają gości , skoro z góry zakładają że to buraki. A wstawek o stroju i make up-ie zupełnie nie rozumiem. Kobity mają przyjść w szaroburych garsonkach, byle tylko nie przyćmić młodej.Gdybym była złośliwa, sprezentowała bym młodym podręcznik dobrego wychowania i słownik ortograficzny...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka