Dodaj do ulubionych

stanie przy tablicy - błagam

26.09.18, 09:25
Idzie dzień edukacji, nadchodzą nauczycielskie protesty, a w tle podwójna rekrutacja, no i bieżączka szkolna - watki dotyczące nauczycieli bedą się mnożyć.
Błagam - nie uzywajcie sformułowania, że godziny pensum to "STANIE PRZY TABLICY".
Niewiele jest bardziej błednych i jednocześnie rozpowszechnionych określeń odnoszących sie do pracy (w roznych zawodach).
prowadzenie lekcji to raczej praca reżysera, ktorego aktorzy nie znają scenariusza, a nawet jeśli znają, każda lekcja to pierwsza i jedyna próba z tym zespołem. A zespoł pelen emocji, własnych problemow, pragnień i potrzeb, stworzony z osob, ktore często wolalyby byc zupełnie gdzie indziej, pochłoniete wlasnym, zupełnie nie szkolnym zyciem. Dobry nauczyciel pracuje z zespołem, a jednocześnie z każdym z uczniów z osobna - to oznacza niezwykłą uwazność i koncentrację na treści lekcji, ale też na tym, co dzieje sie z poszczegolnymi uczniami i między nimi.
Czasem do zawodu trafia ktoś, kto wyobraża sobie, że lekcja to "stanie". Szybko ze szkoły wypada.
Możemy dyskutować nad pensum, porą wywiadówek, systemem szkoleń, wakacjami - i pensją.
Ale proszę, nie uzywajcie tego klamliwego i obrażającego nas określenia: nauczycielom płaci sie za stanie przy tablicy.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 09:46
      Nanga, stanie przy tablicy, które jest symbolem nauczania frontalnego, również jest ważne, nie powinno się tego deprecjonować.
    • 1matka-polka Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 09:50
      Za każdym razem, kiedy pomyślę, że ty jesteś nauczycielką, to mam dreszcze...
      • katja.katja Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 09:54
        Ja tak samo. Na szczęście do emerytury ma blisko.
        • iza232 Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 19:00
          katja.katja napisała:

          > Na szczęście do emerytury ma blisko.

          Dlaczego? Myślisz, że jest już po 50 r.ż?
          • katja.katja Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 19:52
            Tak, jest już blisko 60 (chwała Panu).
          • nangaparbat3 Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 23:33
            Jestem po 60.
      • annpierle Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 09:55
        A czemu ?
        • 1matka-polka Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 10:04
          Poczytaj sobie jakiś wątek, w którym nanga prowadzi dyskusję, ciężko to opisać paroma słowami albo jak opiszę, to mnie wytną.
        • zosia_1 Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 11:30
          skoro jesteśmy w wątku nauczycielskim pisze się "dlaczego"? wink
      • sasanka4321 Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 10:13
        >Za każdym razem, kiedy pomyślę, że ty jesteś nauczycielką, to mam dreszcze...<

        Ja tez. To jest tak zwany "nauczyciel nawiedzony". Fajnie jest miec madrych nauczycieli, ktorzy lubia swoich uczniow, uwielbiaja swoj przedmiot, szanuja ludzi, ktorych ucza i nie uwazaja sie za madrzejszych i waznieszych od nich, chca wykonywac swoja prace jak najlepiej. Ale jesli musze wybierac pomiedzy "nauczycielem nawiedzonym" a "nauczycielem olewusem" to naprawde wole olewusa. Zreszta w pracy mam to samo, tych "rezyserujacych", motywujacych i innych tego typu dyrektorow ciezko znosilam.
        • 1matka-polka Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 10:19
          A wiesz, czego ona uczy?
        • kota_marcowa Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 10:22
          Myślę, że dużym problemem jest również to, że nanga jest fanką różnego rodzaju dewiantów i bandytów. Zawsze broni agresora kosztem ofiary. Jak pomyślę, że to się przekłada na traktowanie dzieci w klasie, to również mam dreszcze.
          • 1matka-polka Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 10:25
            Tak, nagminnie manipuluje faktami i bardzo fantazjuje.
            • katja.katja Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 14:05
              A przyłapana na kłamstwie po prostu nie tłumaczy nic tylko "wychodzi" z wątku, jak ostatnio gdy padło pytanie o którym numerze "Polityki" (kolejne jej kłamstwo) była mowa.
              Najgorsze, że udaje taką "dobrą panią".
              • 1matka-polka Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 15:41
                Zgadza się.
          • eukaliptusy Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 12:06
            A ty jesteś z tych, co uważają, że małe dziecko to „dewiant i bandyta”?
            • kota_marcowa Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 09:31
              A ty czytałaś watki w których np nanga broni gwałciciela albo mordercy (bo może miał trudne dzieciństwo) deprecjonując albo wręcz oskarżając ofiarę? Uważasz, że nijak nie ma to przełożenia na traktowanie dzieci w klasie np w razie występowania przemocy?
              • olena.s Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 09:46
                Wydaje mi się, że Nanga w przypadku przemocy w klasie szukałaby sposobu jej zapobieżenia. Istotnie, watpię aby koncentrowala się na piętnowaniu czy karaniu. Co wychowawczo wydaje mi się bardzo sensowne - pewnie i dlatego, że widziałam działanie szkoły wedle podobnych reguł i wysoko je oceniłam.
                • katja.katja Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 09:51
                  I widzisz, czasem się nawet i ja z Tobą zgodzę.
                  10/10:

                  "Wydaje mi się...."
              • nangaparbat3 Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 23:34
                Pokaz mi watek gdzie bronię gwalciciela i oskarżam ofiarę.
                • katja.katja Re: stanie przy tablicy - błagam 28.09.18, 07:59
                  Wątek o pewnym "kulturalnym" panu, z którym i później utrzymywałaś poprawne kontakty.
      • olena.s Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 10:49
        Ja przeciwnie. Za każdym razem mam miły wzrost nadziei.
        • 1matka-polka Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 10:52
          Nadziei na co?
          • katja.katja Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 14:06
            Żadna wielka tajemnica wiary, nanga i olena mają podobne poglądy dotyczące wszelkiej maści dewiantów pod warunkiem, że nie są oni Polakami/katolikami.
            • 1matka-polka Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 15:40
              No tak, przecież olena.s uważa, że obrzezanie niemowląt i dzieci płci męskiej to samo zdrowie smile
              • olena.s Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 15:54
                Nie ja. Amerykańska Akademia Pediatryczna, dziubuś.
                • fogito Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 18:05
                  Juz dawno nie.
                  • olena.s Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 19:38
                    A, nie całkiem.
                    Po pierwsze: moja interlokutorka po prostu łże, już tak ma. Nie może zapomnieć mi dyskursu, w którym kontestowana przeze mnie strona upierała się, że obrzezywanie chłopców to zbrodnia, którą należy ścigać za pomocą policji i sądów.
                    Przytoczyłam więc ostatnie rekomendacje APA sprzed paru lat, w których grono to orzekło, iż korzyści z obrzezania przeważają nad ryzykiem ("“the health benefits of newborn male circumcision outweigh the risks.”), zauważając jednocześnie, że w związku z powyższym rodzice powinni mieć dostęp do tej elektywnej procedury (“the procedure’s benefits justify access to this procedure for families who choose it,” )ale i stwierdzając, ze waga owych korzyści nie jest tak znacząca, aby rekomendować rutynowe obrzezanie wszystkim noworodkom ( “health benefits are not great enough to recommend routine circumcision.”). W Stanach ogromna większość noworodków męskich jest nadal obrzezywana, raczej na zasadzie kulturowej niż religijnej zresztą, bardziej biali niż czarni i Latino. Ale gazeciarze naszych czasow dostają piany od czegokolwiek, co im się kojarzy z Żydami albo muzułmanami, toteż moje informacje spotkały się z dość histeryczną reakcją - jak widzisz, kontynuowaną nawet w nauczycielskim wątku. big_grin
                    Tak więc, moje poglądy i argumenty prezentowały się inaczej niż imputuje mi to grono forumowych hejterków, niemniej nadal nie widzę najmniejszego powodu, aby ścigać karnie rodziców decydujących się na obrzezanie synów.
                    • 1matka-polka Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 19:47
                      "Moja interlokutorka po prostu łże, już tak ma"
                      Napisala jedna z najpaskudniejszych manipulantek i fantastek tego forum.
                      • olena.s Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 19:52
                        Cmok
                      • rosapulchra-0 Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 11:35
                        Udowodnij to.
                    • katja.katja Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 20:04
                      Na jakiej populacji (ilość) były te badania?
                      Jak dobierano próbkę badawczą?
                      • olena.s Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 22:35
                        big_grin to nie są, gazeciarz, przybliżenia poprzez próbę ważną statystycznie, tylko normalne medyczne dane liczbowe. Jak liczba urodzeń, wykonanych w sezonie szczpień na grypę czy amputacji wskutek cukrzycy. Tak po prostu jest, i żebyś się w proteście zakopał na środku swojej Huty, inaczej nie będzie. (Tzn nie będzie inaczej co do stanu obecnego i przeszłego, za przyszłość bwiem ręczyłby tylko idiota).
                        • olena.s Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 00:52
                          P.S. Czyli w kontekście USA twoja "próba" wynosi jakieś 150 mln. ludności. big_grin
                          A jeżeli popatrzysz na Afryke, to w takim powiedzmy Czadzie, gdzie religie układają sie 50/50 (chrześć/islam) obrzezanych jest 80 proc mężczyzn. Czyli jakby nie liczyć - co drugi chrześcijanin. W Angoli - chrześcijanie to jakieś 3/5, muzułmanie - 1%, a obrzezanych 4 na 5 facetów. Za to w Korei Północnej obrzezanie to rzadkość. Kontrastowo: Korea Południowa ma rekord świata w częstotlwości brzezania dorosłych i nastolatków. W sumie obrzezanych jest 4 na 5 mężczyzn.
                          A teraz wpełznij do jakiejś dziury i wciągnij ją za sobą.
                          • 1matka-polka Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 08:04
                            Sama widzisz ilu barbarzyncow nadal kultywuje swoje barbarzynskie tradycje 🙄
                            • olena.s Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 09:06
                              Widze tylko, że skacze ci ciśnienie.
                              • 1matka-polka Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 09:22
                                Czyli jak zwykle, nie widzisz oczywistości za to snujesz jakieś projekcje. Taaa
                          • katja.katja Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 09:13
                            Czyli 150 mln obrzezanych mężczyzn rzadziej choruje na choroby weneryczne niż 150 mln mężczyzn nie obrzezanych?
                            • olena.s Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 09:17
                              Czemu nie mialbyś tego sprawdzić wertując dane epidemiologiczne, gazeciarz?
                              • katja.katja Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 09:50
                                Bo Ty tu plasujesz się na znawczynię, nie ja smile
                                • olena.s Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 10:12
                                  Skąd, gazeciarz, jakaż tam znawczyni - wystarczy tylko podstawowa umiejętność czytania.
                                  • katja.katja Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 11:25
                                    Czy jeżeli tego aktu dokonywano by na pełnoletnich mężczyznach co by się zmieniło na niekorzyść?
                                    • olena.s Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 11:45
                                      Uszczuplona byłaby swoboda wyznania (Eurpa) oraz swoboda wyznania i prawo do zachowania tradycji (USA). Zgodnie z argumentem religii abrahamicznych obrzezanie, symbol przymierza, odbywa się w konkretnym dniu - kiedyś nawet KK obchodził z tej okazji święto obrzezania Jezusa.
                                      Osobiscie za długo żyłam w PRL żebym miała sprzedawać wolność światopoglądową za drobne. A dla mnie obrzezanie chłopców to wlaśnie drobne - stąd wśród orzezanych w wieku dorosłym nie masz bynajmniej dominującej narracji o stratach seksualnych. Jak cie to interesuje to sobie szukaj, gazeciarz, dla mnie dopóki nie zostanie udowodniona istotna i masowa szkoda, póty moje stanowisko się nie zmieni.
                                      A twoje dyktuje po prostu ksenofobia, i tyle. Bo ty wewnnętrznie nie jesteś w stanie pojąć, że można mieć prawo do tradycji innych niż twoja.
                                      • katja.katja Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 19:57
                                        Jestem przeciwna trwałemu uszkadzaniu ciała dziecka, nawet gdyby to działo się w imię moich poglądów czyli załóżmy, że tak nakazywałby agnoscyzm.
                • 1matka-polka Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 18:32
                  Popierasz ich, mimo, ze sa inne sposoby zapobiegania chorobom i mimo, ze dzieci nie uprawiaja seksu, wiec moglyby najpierw dorosnac a potem same zdecydowac, czy sie obrzezac w ramach profilaktyki.
                  • olena.s Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 19:13
                    Tak, co do zasady bardziej liczy się dla mnie zdanie fachowców niż laików-histeryków. Są wyjątki, ale nieliczne.
                • bigzaganiacz Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 20:44
                  Amerykańska Akademia Pediatryczna, dziubuś.
                  Odpowied

                  A ilu w tej akademi zydow ?
                  • olena.s Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 22:30
                    Człowieku nieszczęsny...
                    Jak w tym soc dowcipie o dyrgencie radzieckiej i brytyjskiejj orkiestry symfonicznej.... Innymi słowy - bzdurzysz. Bez sennsu zresztą, bo co Żydów miałoby obchodzić obrzezywanie się przez nie-Żydów? Obrzezują się muzułmanie, rozmaite afrykańskie tereny, chrzescijańscy Koptowie też, mam wrażenie, że przynajmniej jeden z chrześciańskich kościołów etiopskich, a Żydzi mają to, o ile wiem, całkowicie w nosie.
                    A ponadto: Ameryke zbudowali protestanci. Masa kościołów, o wiele bardziej starotestamentowych niż KK. Może dlatego, a może z dowolnego innego powodu - bałamutnego albo nie, osobiście mam to w nosie - od wielu, wielu dekad powstał/przyjął się obyczaj obrzezywania chłopców zaraz po urodzeniu. Tam jest to - a pewnie bardziej była - zwyczajnie powszechna norma. Czarni przyjęli ją słabiej, Latynosi, może przez ogromną niedawną imigrację, a może z innych przyczyn - najsłabiej. W ogóle nie rozumiem ekscytacji....
                    • katja.katja Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 09:14
                      A Twój jest obrzezany? Nie? Przecież to samo zdrowie...
                      • olena.s Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 09:18
                        big_grin
                    • bigzaganiacz Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 09:19
                      słabiej. W ogóle nie rozumiem ekscytacji....


                      Wez se lechtaczke wytnij slyszalem ze stwarzyszenie pediatryczne kompletnych idiotow to poleca
                      • olena.s Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 09:34
                        Twoje zachowanie przypomina mi taki fragmencik z Adriana Mola. Mieszane towarzystwo rozmawiało o przypadku źle traktowanej zony, która w akcie zemsty odrabała mężowi penisa. Adrian zuważa, że wszystkie kobiety miały na twarzy rozmarzony usmiech, a wszyscy meżczyźni siedzieli z zaciśniętymi kolanami. big_grin
              • kota_marcowa Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 09:54
                Obrzezanie chłopców to mały pikuś, przy bronieniu zwyczaju obrzezania dziewczynek, bo wszak albowiem ponieważ, trzeba mieć zrozumienie i szacunek dla innej kultury i zwyczajów, a rodzice wiedzą co jest dla ich dziecka najlepsze sad
                • katja.katja Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 09:59
                  Olena z Nangą prędzej zapłaczą nad Polką, która dziecku przekłuła uszy niż nad obrzezaną dziewczynką. Albo nad przedszkolakiem, którego oboje rodzice są patologiczni i..... pracują big_grin
                  Tak, Olena kiedyś podjęła się ze mną dyskusji wink, że przekłucie uszu równie inwazyjne bo skóra zostaje naruszona smile
                  Kto przebije?
                  • olena.s Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 10:13
                    Gazeciarz, postaraj sie co drugi raz hamować klamstwa - o ile cie to nie przerasta, naturalnie.
                    • katja.katja Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 10:19
                      Mam poszukać tę dyskusję? smile
                • olena.s Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 10:28
                  Odpowiem ci powazniej, niż zasługuje na to ton twojego wpisu.
                  Moim zdaniem wolność światopoglądowa (wchodzi w to także religia, i nie oszukujmy się - taki jest podklad tej dyskusji i to dlatego moim interlokutorom mózg kołkiem staje na areligijne amerykańskie/koreańskie/afrykańskie dane, dlatego ich furię budzi, że obrzezanie chłopców nie jest wcale wyznacznikiem wyznaniowo-etnicznym) jest absoutnie podstawową wartością. Absolutnie. I nie widzę w męskim obrzezaniu dość dramatycznych przesłanek, aby dla ocalenia napletka tę wolność uszczuplać*.
                  Poniekąd zauważ, jak to sie klasycznie układa - USA (a w mniejszym stopniu także Kanada) wybiera jako dominantę właśnie wolność, a Europa - uszczuplenie swobody praktykowania w zamian za ochronę integralności cielesnej. Kwestia wyboru, naturalnie, ale mi jest tu bliższa wolność niż ochrona. Zresztą - zawsze jedną płacimy za zredukowanie drugiej. Druga za zredukowanie pierwszej.

                  (*W damskim - widzę, i nie mam żadnego problemu żeby za obrzezywanie w Europie ścigać. Czy sprawcami byliby chrześcijanie, animiści, muzułmanie czy druzowie. Ale za obrzezanie dokonane przez rezydenta europejskiego, a nie przez kogoś, kto dopiero post factum takim rezydentem się stał).
                  • 1matka-polka Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 10:49
                    A ja widzę w obrzezaniu dzieci płci męskiej na tyle dużo dramatyzmu, żeby postulować karanie rodziców za pielęgnowanie tej barbarzyńskiej tradycji.
                    • olena.s Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 11:15
                      Naturalnie. Jako lewak czujesz się predestynowana do przycinania wolności (cudzego) sumienia, zwłaszcza wyznaniowego, łącznie ze szczodrze rozdzielanymi karami więzienia, w zamian za (umiarkowane) korzyści osób trzecich. No jakże by inaczej.
                      • 1matka-polka Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 11:20
                        Raz mnie wyzywają od prawaków, raz od lewaków, jak żyć, by zadowolić wszystkich big_grin?
                        • olena.s Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 11:34
                          Odpowiem ci jako liberał: zgodnie z własnymi poglądami. Do których masz prawo, nawet jeżeli są mi one obce.
                          • 1matka-polka Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 11:44
                            Niestety określone poglądy prowadzą do określonych czynów, co powoduje, że jedne poglądy są lepiesjsze, niż inne.
                            • 1matka-polka Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 11:45
                              *lepsiejsze wink
                              • olena.s Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 11:46
                                Tak, nie dziwię się twojej optyce. Acz się z nią nie zgadzam.
                                • 1matka-polka Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 11:50
                                  Nie zgadzasz się z tym, że poglądy, które prowadzą np. do znęcania się nad słabszymi są gorsze big_grin?
                                  • 1matka-polka Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 11:54
                                    W tym wątku znowu udowadniasz, że bardziej interesują cię uczucia i prawa oprawcy, niż ofiary big_grin
                                    • olena.s Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 12:05
                                      Nie w tym watku udowadniam, że blizsza jest mi wolność, głównie zreszta zapewne moja. Po prostu.
                                      • maaria33 Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 12:14
                                        Wolność kończy się tam gdzie zaczyna się wolność innego człowieka. A jak się nie kończy to jest to samowolka a nie wolność. Ze swoim ciałem mogę robic co chcę, za cudzym nie.
                                        • olena.s Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 12:26
                                          I kupiłabyś te napletki za zakaz religijny? Twoje dobre prawo - ja przeciwnie.
                                          • maaria33 Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 14:18
                                            Tak. Tak samo jak te zakazy zostaly postawione organizacjom chrzescijanskim w postaci zakazu bicia dzieci. I cieszé sié z tego bardziej niż z np "wolności koscioła katolickiego". Są rzeczy nadrzędne wobec religii - wolność innego człowieka. Ty tłumaczysz jej ograniczenie tolerancją do religii, ergo w imię religii można przyzwalać na przemoc wobec innego czlowieka (tak dziecko jest "innym człowiekiem a nie Twoją własnoscią)
                                            • kura17 Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 15:36
                                              > Są rzeczy nadrzędne wobec religii - wolność innego człowieka.

                                              nawet jesli nie ma (a ja uwazam, ze sa!), to jest wolnosc wyznania - mozna WIERZYC w co sie chce, nie mozna za WIARE czlowieka dyskryminowac. jednak nie wszystkie fizyczne przejawy tej wiary mozna akceptowac.
                                            • olena.s Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 15:42
                                              Mam minutę - a więc, moment: mieszasz dwa porządki. To nie jest kwestia, czy jakiś zakaz obejmie "organizację chrześcijańską" (muzułmańską, żydowską, animistyczną), ani nawet, czy skopie jakies poglądy w danej grupie dominujące. Ważne jest, czy jest on zakazem dla danej religii podstawowym. Ci, którzy obrzezują z powodu wierności religiom abrahamicznym (z odłamami chrześcijaństwa włącznie), czynia to jako wypełnienie absolutnie podstawowego nakazu Boga. Tłuczenie dzieci takowym nigdy nie było (choć się na oba testamenty przy tym powoływano, a jakże). Zakazując obrzezania jednocześnie zakazujesz wyznawania religii. Nie znoszę KK, ale uważam, że zamach na tajemnicę spowiedzi - cholernie szkodliwą społecznie, IMHO - byłby podobnie nie do przyjęcia. Znow: bo spowiedź jest dla KK kluczowo istotna - o ile dobrze rozumiem - w całym porządku mocowania się z grzechem i zbawienia.
                                              Osobiście mam religie w nosie - ale uważam swobodę ich wyznawania za kluczowa dla całego kompletu wolności sumienia i myśli. I o ile przy naprawdę ciężkim przypadku (jak obcinanie ręki) byłabym skłonna do jakichś wyłomów, tak w przypadku obrzezania chłopców - nie, nie byłabym.
                                              A teraz naprawdę już znikam.
                                              • maaria33 Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 15:53
                                                Swoboda praktykowania dla siebie. Wtedy kiedy chodzi o naruszenie intergralnosci cielesnej innej osoby to już nie jest wolność. I to czy cos dla danej religii/kultury jest zakazem/nakazem podstawowym jest kwestią interpretacji ( w tym w czasie). Na interpretację "podstawowosci" mają wpływ zamiany spoęłczne. Prawo do kar cielesnych stosowanych wobec dzieci przestało być "podstawowym" prawem wtedy kiedy zaczęto je kwestionować, aby potem go zakazać.

                                                Swoboda wyznawania - tylko dla siebie. A granicą w wyznawaniu jej w imieniu nic nie rozumiejącego potomstwa powinna byc jego nienaruszalność cielesna. Konsekwencja Twojej teorii jest to, że gdyby była/powstała religia, której podstawowym nakazem jest ustrzelenie 10 Indian, to byłoby to Twoim zdaniem upsrawiedliwione, bo przecież zakaz zabicia 10 Indian oznaczałby zakaz praktykowania religii.
                                              • rosapulchra-0 Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 19:10
                                                Olena, joa66 zmieniła nicka i teraz ci trolluje. Uważaj.
                                      • kota_marcowa Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 12:22
                                        Nadrzędną, powinna być ochrona jednostki, która się bronić nie może. Okaleczanie dzieci powinno być surowo karane, nawet kosztem ograniczenia wolności wyznania. Nie rozumiem jak można usprawiedliwiać tak okrutne praktyki, jak wycinanie całych genitaliów dziewczynkom. Równie dobrze jakiś pajac wyznający religie hula hula uzna, że noworodkom trzeba ucinać lewa rękę i prawą stopę, bo są siedzibą diabła.
                                        Aaa i jestem pewna, że twoja optyka mocno by się zmieniła gdyby ktoś zrobił krzywdę twojej córce. Np mocno religijny ojciec ją obrzezał, wtedy twoją tolerancję dla wolności światopoglądowej szlag by trafił.
                                        • olena.s Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 12:38
                                          Co ty chrzanisz... Obrzezanie dziewczynek jest tradycją, nie religia, i dlatego nie mam zadnego problemu, zeby wprowadzić jednoeuropejski zakaz dokonywania takowego. (Co nie zmienia faktu, że będę przeciw karaniu jakiejs Mzunge, która obrzezała kiedyś córkę na Wybrzezu Kości SLoniowej, a teraz zamiszkała w Berlinie. Mój zakaz stosowałby się zaś do Mzuge, gdyby teraz obrzezała córke, owszem). Ale tez i nie posle polskiego wojska na niemal całą Afryke i pół Azji, zeby ogniem i mieczem tę praktykę likwidowali - ty poślesz? Wspierac propagandę i perswazję mogę, tak, atakować - nie.
                                          Co zaś do chlopców, to tu a) nie widzę specjalnych szkód materialnych, b) obrzezanie jest związane z religią, i to ustałą w europie od 2 tysiącleci, jeżeli nie więcej, a c) wolność wyznania jest dla mnei podstawową wolnością.. Więc - nie zgadzam sie na zakazy. Zwłaszcza,że kryją się za nimi takze i parszywieńkie intencje.
                                          I sądzę, że podobny poglad będzie dominował w Ameryce Północnej jeszcze bardzo, bardzo dlugo. W Europie kontynentalnej - niekoniecznie.
                                          Natomiast moja optyka (jak i każdego) naturalnie mogłaby się zmienić w sytuacji ekstremalnej ale to nie powód, by a'priori z niej rezygnować. Jest to natomiast dobry powód, aby ktos taki jak ja nie lączył się rodzinnie z kimś, kto jest mocno religijny - który to program, zapewniam cię, wykonałam.
                                          A teraz kończę, pakuję walizkę i zmykam na pociąg.
                                          • katja.katja Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 20:02
                                            A postulowałabyś niekaranie Aliego, który u siebie zgwałciłby swoją 8-letnią żonę, ale po przybyciu do Berlina uprawiał seks już wyłącznie z pełnoletnimi?
                                        • janja11 Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 13:24
                                          To jest wątek o pracy nauczyciela!
                                          Dlaczego niejaka olena wypisuje i tutaj te swoje pochwały dla okaleczania dzieci i innych patologii i zabobonów?
                                          • rosapulchra-0 Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 13:44
                                            A kto zaczął ten temat?
                                          • 1matka-polka Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 13:48
                                            Bo kazda okazja do rozsiewania swoich memow jest dobra.
                                            • rosapulchra-0 Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 19:11
                                              Znaczy się świadomie kłamiesz i oczerniasz inną osobę, żeby móc dać się innym zapamiętać? No to ci powiem, że zapamiętana jesteś przez wielu na tym forum. Jako troll. Nie musisz dziękować.
          • olena.s Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 15:52
            Na to, że uczeń z problemem, slabszy, zaszczuty ma szansę trafić na kogoś z uważną życzliwością. Czy będzie obdarty, czy będzie głodny, czy będzie z niekochanej mniejszości.
            Proste?
            • katja.katja Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 18:35
              Nie jesteśmy pewne czy nanga zareagowałaby odpowiednio gdyby prześladowcą zwykłego chłopca lub zwykłej dziewczynki był Rom.
              A już nie daj boże gdyby ofiara do tego miała oboje pracujących rodziców, nie daj panie boże mieszkającym na zamkniętym osiedlu.
              To jest problem, często obrońcy wszelkich mniejszości nie zauważają krzywdy zwykłych ofiar lub wręcz nienawidzą i pogardzają pracującymi ludźmi, którzy w dodatku śmieli się czegoś dorobić.
      • rosapulchra-0 Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 19:02
        A coś na temat wątku?
    • sasanka4321 Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 09:54
      >Ale proszę, nie uzywajcie tego klamliwego i obrażającego nas określenia: nauczycielom płaci sie za stanie przy tablicy.<

      Nie no, tego chyba nikt nie mowil. Wszyscy biora pod uwage, ze troche pracy jest w tym zawodzie takze poza "staniem przy tablicy". Tyle ze stosunkowo niewiele i glownie w pierwszym roku, dwoch pracy. Nauczyciel, ktory juz 10 raz wprowadza w klasie budowe gadow, jest w stanie to zrobic z pamieci, obudzony o 3 w nocy. Musialby byc okropnie tepy, zeby potrzebowal sie po raz 11 do tej lekcji przygotowac. Moze sobie troche poimprowizowac, zmienic sposob wprowadzania tematu ale ja tego "rezyserowania zespolem pelnym emocji" nie zauwazalam na wlasnych lekcjach biologi i na lekcjach biologi moich dzieci tez nie. Uciszano nas od czasu do czasu, jak bylismy za glosno. I tyle.
      Te opowiesci o nauczycielu pracujacym w czasie lekcji indywidualnie z kazdym uczniem, jednoczesnie nie zatracajac grupy - opowiesci z mchu o paproci.
      • turzyca Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 10:45
        >Nauczyciel, ktory juz 10 raz wprowadza w klasie budowe gadow, jest w stanie to zrobic z pamieci, obudzony o 3 w nocy. Musialby byc okropnie tepy, zeby potrzebowal sie po raz 11 do tej lekcji przygotowac.

        Jeśli chodzi o jego wiedzę - zgoda. Ale dobry nauczyciel uwzględnia wiedzę i doświadczenie klasy. A te są zróżnicowane.
        Zły nauczyciel tego nie uwzględni. Nie uwzględni też przeciążony pracą, a jak powiedział mój niemiecki znajomy "jak mam 22 godziny w tygodniu przy tablicy, to przygotować się mogę metodą spinaczową - zaznaczam spinaczem, gdzie skończyliśmy. Na przygotowanie materiału pod potrzeby klasy trzeba czasu."
      • spanish_fly Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 10:58
        Piszesz o przygotowaniu się do lekcji. Ale przecież nauczyciel musi też sprawdzać kartkówki i sprawdziany - w szkole mojego dziecka jest tego multum i sprawdzanie na pewno zajmuje długie godziny.
        • sasanka4321 Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 11:00
          A co wedlug Ciebie robi nauczyciel w czasie, kiedy 4 B pisze sprawdzian? Sprawdza sprawdziany 4 A.
          • 1matka-polka [...] 26.09.18, 11:02
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • spanish_fly Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 11:14
            Aha, to po co by ze sobą tachali do domu te siaty makulatury.
          • fogito Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 18:06
            Nie moja droga. Pilnuje tych, ktorzy chcieliby ściągać.
      • janja11 Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 11:13
        sasanka4321 napisała:


        > Nauczyciel, ktory juz 10 raz wprowadz
        > a w klasie budowe gadow, jest w stanie to zrobic z pamieci, obudzony o 3 w nocy
        > . Musialby byc okropnie tepy, zeby potrzebowal sie po raz 11 do tej lekcji przy
        > gotowac. Moze sobie troche poimprowizowac, zmienic sposob wprowadzania tematu a
        > le ja tego "rezyserowania zespolem pelnym emocji" nie zauwazalam na wlasnych le
        > kcjach biologi i na lekcjach biologi moich dzieci tez nie.

        Dokładnie. Nauczyciel ma zrealizować minimum programowe i niewielu jest pasjonatów, którzy chcą zrobić coś ponad to.
        Te same slajdy przygotowuje dla 4a co dla 4b. I te same slajdy pokaże w następnym roku kolejnym czwartym klasom.
        Wystarczy zajrzeć do zeszytów dzieciaków z różnych klas tego samego poziomu, żeby zobaczyć, że jest to ( w większości przypadków) powielenie tych samych informacji w identycznej formie.
    • iwles Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 09:55

      ja rozumiem ten zwrot jak uogólnienie. "Stanie przy tablicy" to te godziny, które spędzasz jako nauczyciel na lekcji z klasą, a nie jako dosłowne "tylko" korzystanie z tablicy.

      • z_lasu Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 10:03
        Też tak to rozumiem. I najczęściej używa się tego zwrotu do podkreślenia, że praca z uczniami w trakcie lekcji to nie jedyny obowiązek nauczyciela. Nauczyciel ma tyle i tyle godzin "stania przy tablicy", ale oprócz tego musi... Nie widzę w tym zwrocie deprecjonowania.
    • 1matka-polka Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 09:59
      Przez całą szkolę spotkałam na swej drodze może 5 nauczycieli, którzy się w ogóle do tego nadawali i chcieli cokolwiek robić. Reszta była albo wredna albo leniwa albo ześwirowana.
    • bigzaganiacz Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 09:59
      prowadzenie lekcji to raczej praca reżysera, ktorego aktorzy nie znają scenariusza, a nawet jeśli znają, każda lekcja to pierwsza i jedyna próba z tym zespołem. A zespoł pelen emocji, własnych problemow


      Przedawkowalas cos bardzo
      A podczas swojej edukacji jakos zadnego rezysera nie spotkalem , mier ot ktotemysla ze potrafia uczyc mase
      • bigzaganiacz Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 10:03
        Najlepszy przyklad matemaryka w szkole sredniej porazka , baba nic nie potrafila wyjasnic i to nie byl problem ze mna bo na studiach wykladowca byl rewelacyjny problemy ze srozumieniem czegokolwiek zniknely a zlozonosc materialu duzo wyzsza
        • alpepe Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 10:29
          że ty masz studia? Wał, a gdzie można tak bez matury?
          • bigzaganiacz Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 10:57
            mam i to zapewniam lepsze niz twoej
            • alpepe Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 11:12
              Niewykluczone, że masz lepsze, ja nie pracuję w zawodzie obecnie.
              • bigzaganiacz Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 11:15
                no to co sie rzucasz
                • alpepe Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 14:14
                  Wkurza mnie, że jesteś taki ograniczony, sądząc po twoich wypowiedziach, do tego z kompleksem na tle seksualnym.
                  • bigzaganiacz Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 14:39
                    poszukam potem ale swoje glebokie zaburzenia na tle seksulanym zaprezentowalas tu w pelnej krasie
                    typowa projekcja z twojej strony swoich zabuzen na kogos innego , bo takim osobom jak ty sie wydaje ze wszyscy sa zaburzeni
    • gazetopolaczek Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 10:12
      Ciekawe skąd takie przewrażliwienie? Przecież jak np. ktoś powie, że robotnik stoi przy maszynie 8 godzin, to nie ma w tym żadnej sugestii, że on tam stoi jak kołek i nic nie robi. Po prostu tak się mówi. Jak powiesz, że kasjerka siedzi przy kasie, to raczej nie będzie tego z oburzeniem prostować, że przecież ona tam pracuje. Ale z nauczycielami widać jest inaczej...
    • annajustyna Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 10:22
      A ja jako urzedas wysiaduje przy biurku z kawa. A tak naprawde zbawiam swiat tongue_out.
      • 1matka-polka Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 10:23
        A lepiej być urzędasem, korposzczurem, czy biurwą?
        • annajustyna Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 10:34
          Ministrem tongue_out.
      • mikams75 Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 10:29
        czyli pierdzisz w stolek wink
      • cauliflowerpl Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 11:23
        Nie nie. Ty "przekladasz papiery" 😉
        • triss_merigold6 Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 11:54
          Trzeba wiedzieć jakie papiery przełożyć, gdzie, do kogo i co grozi za nieprzełożenie w terminie.tongue_out
        • black-cat Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 09:21
          Siedzi przy komputerze - moje ulubione określeniesmile
    • kornelia_sowa Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 10:28
      Klamstwem jest rowniez to co napisalas- ze slaby nauczyciel wylatuje ze szkoly.
      Szkoly sa pelne nauczycuieli ktorzy tam byc nie powinni.
      Bylo tak gdy chodzilam do szkoly, jest gdy chidzi moje dziecko.
      Trzeba prawie kryminalu zeby nauczyciel wylecial.
      Nieudolny, bez umiejetnosci tłumaczenia, rozdarty jak ...., tkwi tam i tkwi. Takie sa realia. Jak juz chcesz taka prawde objawiac to objawiaj cala a nie te wygodna tobie czesc
      • nangaparbat3 Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 16:50
        Miałam na mysli, że wiele osób po prostu szybko ze szkoły odchodzi. Z wlasnej woli.
      • arwena_11 Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 20:15
        Nawet to nie skutkuje. W liceum mój syn w pierwszej klasie miał mieć matematykę z nauczycielką X.Tajemnicą poliszynela był fakt, że baba jest wredna, niezrównoważona psychicznie i mobbinguje uczniów. Miała wytoczony proces cywilny przez rodziców jednego z uczniów ( jeszcze chyba wyroku nie ma ), została zawieszona przez dyrektora. Niestety nie na długo - bo jest we władzach związków i związki wywalczyły jej w sądzie przywrócenie do pracy ( co za s...kwysyn sędzia to zrobił - nie mam pojęcia, ale życzę mu, żeby jego dziecko na takiego świra trafiło ). Babki nie było od początku roku - poszła na zwolnienie. Tylko donosiła nowe co 2-3 tyg. Wszyscy modlili się, żeby ciurkiem nie było jej 4 miesiące - bo wtedy szkoła może na stałe załatwić zastępstwo.
        Po rozmowach z wychowawcą klasy dowiedzieliśmy się, że pani X dostaje tylko 1 klasy, bo może im wyrządzić najmniejszą krzywdę. Potem jak już wchodzą porządne rozszerzenia - jest inny nauczyciel. Na szczęście pani X nie wróciła do końca roku. Ale od kolejnego września skazane na nią były nowe pierwsze klasy.
        Rodzice też sie od razu dowiedzieli kim ona jest i robili aferę o zmianę nauczyciela.
    • mikams75 Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 10:28
      ale o co ci chodzi? przeciez w duzej mierze praca nauczyciela to wlasnie stanie przy tablicy. Jest to oczywiscie skrot myslowy, inni siedza za kolkiem, slecza przy kompie, maja lopate w reku albo obsluguja snopowiazalke. Czy mnie sie wydaje, ze tylko nauczyciele sa w tym wszystkim tacy przewrazliwieni?
      • little_fish Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 11:01
        Na pewno nie wszyscy. Ja sama używam zwrotu "godziny przy tablicy", mimo iż w mojej sali nawet tablicy nie ma😀
    • maslova Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 10:29
      > prowadzenie lekcji to raczej praca reżysera, ktorego aktorzy nie znają scenariusza, a nawet jeśli znają, każda lekcja to pierwsza i jedyna próba z tym zespołem. A zespoł pelen emocji, własnych problemow, pragnień i potrzeb, stworzony z osob, ktore często wolalyby byc zupełnie gdzie indziej, pochłoniete wlasnym, zupełnie nie szkolnym zyciem. Dobry nauczyciel pracuje z zespołem, a jednocześnie z każdym z uczniów z osobna - to oznacza niezwykłą uwazność i koncentrację na treści lekcji, ale też na tym, co dzieje sie z poszczegolnymi uczniami i między nimi.

      Przy tym opisie odpadłam....
      • alpepe Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 10:33
        ależ ona ma rację i piszę to jako nauczyciel z zawodu.
        • 1matka-polka Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 10:49
          Ty też jesteś nauczycielką? LOL
          • 1matka-polka Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 10:50
            Zdradzę wam tajemnicę. Sama przez jakiś czas uczyłam języka obcego w szkole big_grinbig_grinbig_grin
          • alpepe Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 10:52
            Tak, z zawodu i mam doświadczenie, aczkolwiek ostatnio uczę i to dorywczo, moje własne dzieci, uczę je uczyć się tak, by się nauczyć.
            I bardzo denerwuje mnie to wywyższanie się wobec nauczycieli, mimo że niestety ten zawód z racji niskiego wynagrodzenia przyciąga miernoty, a powinno być odwrotnie, bo taka będzie rzeczypospolita, jakie jej młodzieży chowanie.
    • 35wcieniu Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 10:30
      "prowadzenie lekcji to raczej praca reżysera, ktorego aktorzy nie znają scenariusza, a nawet jeśli znają, każda lekcja to pierwsza i jedyna próba z tym zespołem. A zespoł pelen emocji, własnych problemow, pragnień i potrzeb, stworzony z osob, ktore często wolalyby byc zupełnie gdzie indziej, pochłoniete wlasnym, zupełnie nie szkolnym zyciem. "

      Pytam serio- taka egzaltacja jest wynikiem/skutkiem pracy jako nauczyciel, czy to jest cecha osobnicza i przejawia się też w innych aspektach zycia?
      • annpierle Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 10:40
        Co do stylu - moze się podobać lub nie.
        Co do meritum - jest dokładnie tak, jak nanga to opisała.
        A potem - kazdy nauczyciel sobie z tym radzi jak umie...
      • escott Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 12:22
        Gdzie tu widzisz egzaltację? Używanie terminologii typu scenariusz w odniesieniu do lekcji to powszechnie przyjęty standard. Dostrzeganie, ze ludzie wokół mają różne emocje, pragnienia i potrzeby - to absolutna podstawa pracy z ludźmi.
    • saszanasza Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 10:52
      Ja wiem jedno. Nie jestem nauczycielem, ale czasami biorę udzial w szkolnych wydarzeniach jako rodzic i czasami „opiekuje sie” dziećmi. Po dwoch godzinach takiej „symbiozy” z uczniami nie jestem w stanie normalnie mowić, bo moje gardło odmawia mi posłuszenstwa. Wnioski wyciągnijcie sobie same.
      • 35wcieniu Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 11:06
        Wniosek jest taki że po jakimś czasie pracy z dziećmi człowiek zauważa że drzeć się nie ma po co bo nic to nie daje i gardło przestaje boleć ;D (Nie mówię o nauczycielach, ich boli od mówienia na lekcjach)
      • sasanka4321 Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 11:10
        No ja wyciagam wniosek taki, ze nie kazdy ma checi, predyspozycje, umiejetnosci, osobowosc wymagane w konkretnym zawodzie. Ja na przyklad nie chcialabym kopac rowow, bo nie daje rady - za slaba jestem. Nie moge pracowac przy wywozie szamba, bo jestem bardzo wrazliwa na zapachy. Nie chce byc instruktorem jazdy na nartach, bo po dwoch godzinach jazdy jestem zmarznieta i zmeczona. Tyle ze z tego nic nie wynika dla tematu watku.
      • mikams75 Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 11:19
        a dla niektorych 2 godziny przy komputerze i palce odmawiaja wspolpracy, bola nadgarstki i kark i mieni sie im przed oczami. Po takiej symbiozie z elektronika sa ledwo zywi i poddenerwowani.
    • escott Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 12:19
      Dla mnie "stanie przy tablicy" zawsze symbolizowało właśnie ciężką pracę (w przeciwieństwie do siedzenia), nie miało deprecjonującego znaczenia.
      W kraju, w którym większość ludzi jest wykorzystywana i jeszcze wmawia im się ideologię, która każe dobrze się z tym czuć błyskawicznie narastają wszelkie frustracje i ludzie bardzo łatwo rzucają się sobie do gardła, myśląc (mylnie), że ktoś ma odrobinę lepiej - i bardzo to widać w tym wątku.
    • natalia.nat Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 13:53
      "prowadzenie lekcji to raczej praca reżysera, ktorego aktorzy nie znają scenariusza, a nawet jeśli znają, każda lekcja to pierwsza i jedyna próba z tym zespołem. A zespoł pelen emocji, własnych problemow, pragnień i potrzeb, stworzony z osob, ktore często wolalyby byc zupełnie gdzie indziej, pochłoniete wlasnym, zupełnie nie szkolnym zyciem. Dobry nauczyciel pracuje z zespołem, a jednocześnie z każdym z uczniów z osobna - to oznacza niezwykłą uwazność i koncentrację na treści lekcji, ale też na tym, co dzieje sie z poszczegolnymi uczniami i między nimi."
      Tak. Czasem się trafi na lekarza jak z Leśnej Góry. Zazwyczaj jak to w życiu, jest tylko przeciętnie albo byle jak.
    • chocolatemonster Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 15:42
      Nanga ja tez tak myslalam dopoki samej nie zdarzylo mi sie tego robic. Po 45 lekcji z dzieciakami (czy to w szkole specjalnej czy masowej) mialam wrazenie jak ym przebiegla maraton.
    • scarlett74 Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 18:17
      Niestety nanga ,większość nauczycieli tylko "odbębnia" swoje godziny i to nawet nie stojąc przy tablicy , tylko siedząc na czterech literach przy biurku i "toczka w toczke" dyktując do zeszytu , pomimo zmiany programowej młodzi mają to samo dyktowane (śmieje się, ze nie musi pożyczać zeszytu, jak jest chory,ma po siostrze) sad
      • little_fish Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 19:48
        Swoją drogą, miałam w LO nauczycielkę biologii - dawne czasy, profil biol-chem. Ta nauczycielka dyktowała notatki z jakiegoś zeszytu, który wyglądał jakby miał ze 20 lat. A jednocześnie była świetnym nauczycielem. Potrafiła przekazać wiedzę, zainteresować przedmiotem, była bardzo wymagająca. Dobrzy uczniowie nie mieli problemów z dostaniem się na medycynę czy inne kierunki biologiczne. Ja sama na studiach u wymagającego wykładowcy (80 % roku oblało pierwsze podejście) dostałam 5, bazując na wiedzy z Lo. Tak więc tych dyktowanych od lat notatek bym nie demonizowała
        • arwena_11 Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 20:21
          Moja polonistka w LO też miała taki zeszyt - i podobno ma go nadal big_grin. Była dobrą nauczycielką, ale miała swoje odpały. Mogła uczyć tylko humany - a my byliśmy mat-fizem.

          Ale jej pierwsze słowa do nas - pamiętam do dziś - o mat-fiz, to wyjaśnijmy sobie jedno. Na 6 ( byliśmy rocznikiem eksperymentalnym ), umie Pan Bóg, na 5 ja, czwórkę może ktoś w humanie będzie miał, w mat-fizach takich ocen nie przewiduję tongue_out
          • hosta_73 Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 20:53
            Ależ mnie zawsze wpieniał podobny tekst...
            • arwena_11 Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 20:55
              No mnie też.
        • scarlett74 Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 20:32
          Niestety to są suche fakty z przyrody i teraz z biologii (jeszcze idzie zdzierżyć) i chemii (żadnych doświadczeń )
          • little_fish Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 20:39
            Nie, no to lipa...
            Tę moją nauczycielkę z sentymentem wspominam do dzisiaj
        • asia_i_p Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 19:29
          No bo to nie jest tak, że ty tę notatkę po raz 15 zapodajesz w takiej samej formie big_grin . To się doskonali z razu na raz, za którymś razem z kolei, kiedy robisz to samo ćwiczenie, nie musisz się już troszczyć o szczegóły techniczne, bo masz je wypracowane od dawna, masz wyćwiczone tempo, wiesz, gdzie się może wykrzaczyć i możesz naprawdę obserwować reakcje klasy i naprawdę reagować od razu, jeśli widzisz, że ktoś się gubi.
    • princesswhitewolf Re: stanie przy tablicy - błagam 26.09.18, 19:21
      Pewno ze nauczyciel ma ciezka i slabo platna robote. Tylko na szczescie ma sporo wakacji i to kompensuje.
    • an.16 Re: stanie przy tablicy - błagam 27.09.18, 11:39
      Nanga, zgadzam się ze wszystkim poza stwierdzeniem, że "Szybko ze szkoły wypada". Niestety takich staczy są całe rzesze i wcale nie wypadają z zawodu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka