Dodaj do ulubionych

sumienie e-matki

29.09.18, 18:29
E matka wraca z „Kleru” i pisze:
Trudno mi jednoznacznie odpowiedzieć czy bycie ofiarą umniejsza naszą winę. Na pewno można wyciągnąć wniosek, że zło rodzi zło, powiela i multiplikuje. Zło pączkuje i się rozsiewa. Nie obumiera samo z siebie. I dlatego trzeba je wyplenić. Żeby nie zadusiło nas w przyszłości. Smarzowski próbuje też pokazać, że dobro rodzi dobro ale dla mnie to polukrowanie na potrzeby filmu. Każdy przecież widzi, że w życiu tak prosta zasadanie obowiązuje. Niestety.
I nie widać wielu e-matek które się z tym nie zgadzają.

E matka rozmawia z koleżanka i pyta :
"Znajoma poprosiła mnie o wystawienie w necie opinii o firmie, w której ona (..) Nie jestem klientem tej firmy. (..)Ona się tłumaczy, że szef kazał każdemu pracownikowi wystawić opinię, a dodatkowo namówić rodzinę i znajomych do tego. (..) Chcę pomóc znajomej, tym bardziej, że jej facet też nie ma najlepszej pracy, każda złotówka się dla nich liczy. O ile dobrze zrozumiałam dziewczyna boi się stracić pracę, jeśli nie wykona tego polecenia. Z drugiej strony - wydaje mi się to chore. (..) Co o tym wszystkim myślicie"
Zatem e-matka odpowiada:
"A jak jej szef zweryfikuje czy napisałaś tą opinię? Powiedz, że napisałaś a nie pisz. Mission completed."
I również nie widać wielu e-matek które się z tym nie zgadzają.
Obserwuj wątek
    • memphis90 Re: sumienie e-matki 29.09.18, 18:33
      Ale o co chodzi i jak to się ma do sumienia i dlaczego w ogóle zakładasz, że ciało zbiorowe ematki posiada jakieś esumienie zgodne z Twoją wizją?
    • grrru Re: sumienie e-matki 29.09.18, 18:41
      Ale o co Ci chodzi? I dlaczego porównujesz pedofilię z okłamaniem koleżanki?
      • nanokogirl Re: sumienie e-matki 29.09.18, 19:39
        Zło pączkuje i się rozsiewa. Nie obumiera samo z siebie. I dlatego trzeba je wyplenić.

        oczekiwałabym , ze wszystkie osoby podzielające powyższe zdanie w jakikolwiek sposób zareagują na zachęcanie do kłamstwa mającego zatuszować oszustwo:

        " Powiedz, że napisałaś a nie pisz. Mission completed."
        • tmk123 Re: sumienie e-matki 29.09.18, 20:32
          Ja bym napisała opinie. W opinie na internecie NIE WIERZĘ zupełnie. Zobacz ile jest zleceń tak zwanego marketingiu szeptanego czyli reklama na forach. Czasem udzieal korepetycji i weszłam sobie na strone o korepetycjach i jak zaczełam analizować opinie to czasem wychodzi np po ilości opinii,że korepetytor nie śpi nie je i nie pracuje, a cały czas udziela korków. Mało tego- trafia na samych geniuszy, którzy dzieki 120 minutom korepetycji tygodniowo dostaja się na medycynę z pierwszej listy.
          Podobnie jest z opiniami na tematycznych forach gdzie większość uzytkowników się zna. No bo tak nie wypada pisać negatywnego komentarza, więc jak ktoś nie jest mega wkurzony tonie napisze. Stąd 99% komentarzy pozytywnych.

        • livia.kalina Re: sumienie e-matki 29.09.18, 20:42
          Jestem autorką pierwszej wypowiedzi, drugiej w ogóle nie czytałam bo nie byłam w tamtym wątku. Wielu wątków w ogóle jie czytam, w związku z tym w ogóle nie komentuję.
          • nanokogirl Re: sumienie e-matki 29.09.18, 21:35
            OK, po prostu zastanawiam się, czy nikt nie czytał OBYDWU wypowiedzi?
            • tmk123 Re: sumienie e-matki 29.09.18, 21:49
              To nie tak, że nikt nie czytał. Po prostu w życiu określenie zła czy dobra lest relatywistyczne
        • grrru Re: sumienie e-matki 29.09.18, 22:16
          Okłamanie koleżanki nie prowadzi do pedofilii. Może co najwyżej popsuć relacje. Zresztą... jestem ciekawa, czy absolutnie nigdy w swoim życiu nie skłamałaś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka