O lateralizacji u córki pisałam kilka miesięcy temu:
forum.gazeta.pl/forum/w,567,166044869,166044869,Zaburzenia_lateralizacji.html
W chwili obecnej stan jest taki, że jest jednak leworęczna (dominujące ma też lewe oko i lewą nogę) i będziemy się starać tę lewą rękę ćwiczyć (bo motoryka mała leży u niej i kwiczy - rozwojowo jest mniej więcej rok do tyłu).
I teraz... nie wiem, czego nie wiem

Sama jestem praworęczna, mąż też, w bliskiej rodzinie nie mamy nikogo, kto byłby leworęczny. Powoli zaczynam zdawać sobie sprawę z różnic i problemów, które napotykają osoby leworęczne. Dopiero niedawno wpadłam na przykład na to, że standardowymi nożyczkami nie da się ciąć lewą ręką (albo da się, ale jest to trudne i niewygodne), więc trzeba by kupić Ewie inne nożyczki. Dzisiaj z kolei dotarło do mnie, dlaczego ona ma zawsze problem z zapięciem zamka w bluzie, chociaż uczę jej tego chyba od zawsze. Ona po prostu trzyma zamek i bluzę tak, jak jej jest wygodnie, a to oznacza, że zawsze jej ten dolny koniec zamka wypadnie, jak zaczyna bluzę zapinać.
Stąd moje pytanie: czego jeszcze nie wiem? Na co zwrócić uwagę? Używanie jakich sprzętów/przyrządów będzie trudne? Co mogę dostosować?
Czy np. nauka pisania (a póki co: wodzenia po śladzie) wygląda inaczej w przypadku osoby leworęcznej? Osoba praworęczna "ciągnie" ołówek za ręką, osobą leworęczna raczej ten ołówek musi "pchać". Są jakieś specjalne techniki dla osób leworęcznych?
Help