nanokogirl
11.10.18, 01:24
Może ja słabo rozumiem świat e-matek, wiec bardzo poproszę o wytłumaczenie :
1.
ze jesli tego w koncu nie zrobi, to nie ma ipada po sniadaniu (zwykle jak sie wyrabia ze wszystkim przed wyjsciem do szkoly, to moze wlaczyc ipada na czas, ktory zostal, czyli jakies 10 minut)
z mojego punktu widzenia ma sens.
Jest określona ilość czasu do wyjścia, jak się nie wyrobisz wcześniej z obowiązkami to nie będzie czasu na przyjemności.
Logiczne i konsekwentne.
Pozostaje pytanie:
Po kiego grzyba włączać w ogóle ipada po śniadaniu a przed wyjściem na 10 min???
Ani się gazety ani forum nie poczyta ani w grę nie pogra na spokojnie.
A jest to moim zdaniem rozwijanie uzależnienia od tych urządzeń. Ale może się mylę?
Natomiast widziałam podobne zachowania i w realu. Dziecko aby siedział chwile na śniadaniu jak rodzice dopijają kawę dostaje ipada albo smartfona.
I 3 posty dalej e-matka narzeka, ze jej dziecko nic tylko by grało na smartfonie i siedzi do niego przyklejone.
No przecież go sama tego nauczyła…
2.
Każda matka uczy dzieci szacunku do pieniędzy i rzeczy ( bo za darmo ich nie ma) – przynajmniej w teorii
Porządek w domu utrzymujemy żeby : (1) było estetycznie i (2) rzeczy się rzeczy nie niszczyły ( po równo )
OK
Z tego tez powodu e-matka żeby nauczyć dziecko robienia porządku ( tym samym dbania o rzeczy) w ramach konsekwencji (???) wyrzuca mu te rzeczy na śmietnik – co oznacza, ze zupełnie ich nie szanuje.
No tego pojąc nie mogę