stolikowa
17.10.18, 22:04
Matki...koleżanka zadzwoniła i zapowiedziała się na nocleg. Dzisiaj już trzecią noc u nas śpi i nic nie zapowiada, zwłaszcza ona, że chce opuścić nasze domostwo. Mam jej już po dziurki w nosie tym bardziej, że jest chimeryczna i co chwila ma nowe życzenia. Oj Panie Boże poratuj odrobiną chamskiej asertywności i wspomóż mnie abym zdobyła się żeby jej powiedzieć głośne: wy...alaj!!!!