Nie bylo mnie tutaj dlugo, drogie emamy...
W sierpniu br zmarł mi tato i się posypałam psychicznie ale nie o tym pragnę napisać.
Rzadko tu bywam, ale jak już jestem, to zawsze o coś pytam i tak będzie też tym razem

Otóż teoretycznie mam pracę, ale na zlecenie i postanowilam poszukać stabilnego zatrudnienia. Jedna z firm logistycznych w okolicy miejsca mojego zamieszkania poszukuje pracownika ds.operacji logistycznych- mile widziana grupa inwalidzka. Odpowiedzialam na ogłoszenie, za dwa dni zadzwoniła do mnie pani z HR i zaprosiła mnie na jutro na rozmowę kwalifikacyjną. Kadrowa spytała mnie, czy mam jakieś przeciwskazania do pracy z klientem- praca polegalaby na m.in. wystawianiu dokumentów kierowcom (terminal logistyczny). I tu zaczynają się przysłowiowe schody- nie wiedziałam jaka odpowiedź dać kadrowej... bo jestem osobą z grupą inwalidzka. Mam zespół Moebiusa (moja tearz jest asymetryczna) i wadę wymowy (trochę seplenie) i właśnie nie wiem, czy mogę pracować w obsłudze klienta? Ja nie widzę w tym problemu, ale nie wiem, co na to pracodawca (moja niepelnosprawnosc jest widoczna), czy moje schorzenie dyskwalifikuje mnie do tej pracy? Nie wiem co o tym myśleć. Mąż mówi, że na moim miejscu by odpuścił i nie poszedl na tę rozmowę kwalifikacyjną.co o tym myslicie?