01.11.18, 14:43
Lub imieniny.
Co to, do diaska, jest za postawa, która karze podchodzic do swojego dnia urodzin / imieniny, jak do relikwi.
Np. jeśli telefon z życzeniami nie będzie do 10, to obraza na długi czas.
Oczekiwanie urządzenia imprezy dla jubilata, który tylko siedzi i przyjmuje prezenty ( i nie, nie ma 3 lat)
Ukrycie na FB informacji o urodzinach i wywalenie że znajomych tych, którzy nie złożyli życzeń.
Rany... Nigdy, przenigdy, odkąd skończyłam 15, max18 lat nie oczekiwałam hołdu z powodu urodziniwego. Imprezę czasem sama robię, ale tylko dlatego, że fajnie się spotkać.
Strasznie to meczace.
Obserwuj wątek
    • grrru Re: Urodziny 01.11.18, 14:47
      W jakim sensie urządzenie imprezy dla jubilata? Nigdy się nie spotkałam z robieniem imprezy DLA. Zawsze to jubilat robi i zaprasza, oczywiście mówię o dorosłych.
      • tryggia Re: Urodziny 01.11.18, 16:34
        Ano że wszystko jest ustalane, gotowane, pieczone, zapraszane, przygotowywane za jubilata (podkreślam, nie ma 3 ani 150 lat). Robi to naturalnie rodzina.
        • memphis90 Re: Urodziny 01.11.18, 20:07
          Ech, nie spotkałam się w realnym życiu, ale ciagle skrycie marzę... Żeby ktoś za mnie wyszykowal, przygotował, ugotowal, a ja tylko wchodzę do domu i... "Suprise, Suprise! " - wyskakują znajomi z prezentami...
    • same-old_mona Re: Urodziny 01.11.18, 14:50
      Rodzina mojego chłopa ma taką okolicznościową szajbę. A że ich dużo, do tego dzieci, wnuki, mężowie, teściowie, kuzyni kuzynów itp.to wychodzi z tego niezłe zamieszanie :p była nawet jakaś urodzinowa historia z obrazą na lata w tle :p
      Ja imienin nigdy nie obchodziłam, urodziny raczej na spokojnie, nie mam ciśnienia.
    • cauliflowerpl Re: Urodziny 01.11.18, 14:51
      Od bardzo dawna uważam, że moje urodziny to święto mojej mamy. To ona się namęczyła, a to dopiero był początek.
      Ignoruję moje urodziny, zalew życzeń na FB mnie zmęczył więc ukryłam datę smile
      W ogóle nie lubię świętować czegoś, co wydarzyło się bez mojego udziału i woli.
    • 35wcieniu Re: Urodziny 01.11.18, 16:37
      Nie spotkałam się z żadną z tych sytuacji.
      • lauren6 Re: Urodziny 01.11.18, 19:15
        Teściowa się kiedyś na nas z mężem śmiertelnie obraziła, bo zadzwoniliśmy z życzeniami razem po godzinie 12. A tu trzeba rano i każde osobno wink
    • triss_merigold6 Re: Urodziny 01.11.18, 16:40
      IMO starsze (tj. w wieku moich rodziców) pokolenie ma taką imieninowo-urodzinową szajbę, może dlatego, że kiedyś popularne imieniny - Jana, Stanisława, Kazimierza, Zofii, Anny - były hucznie obchodzone.
      • aqua48 Re: Urodziny 01.11.18, 18:16
        Obchodzę i imieniny i urodziny. Bo lubię przy tej okazji spotkać się z miłymi ludźmi. Zapraszam zawczasu, bo termin dopasowuję do możliwości wszystkich w okolicy prawdziwego jubileuszu czy dnia imienin. I tyle. Mężowi urządzam podobną imprezę jeśli nie bardzo się wzbrania, też zapraszamy zawczasu. Kinderbale urządzałam dopóki dzieci chciały.
      • iwoniaw Re: Urodziny 01.11.18, 18:57
        IMO starsze (tj. w wieku moich rodziców) pokolenie ma taką imieninowo-urodzinową szajbę

        Owszem, ale - przynajmniej w moim otoczeniu - kultywuje ją owszem, oczekując na życzenia, odwiedziny, prezenty, laurki etc., ale jednak w tym celu to solenizant szykuje na tę okoliczność poczęstunek/imprezę dla tych, których pojawienia się z hołdem okolicznościowym oczekuje. Nie spotkałam się z tym, żeby to rodzina miała przygotować imprezę (no, ewentualnie domownicy pomóc w krojeniu sałatki czy innym odpicowaniu lokalu mieszkalnego, ale to tyle).
      • bergamotka77 Re: Urodziny 01.11.18, 19:33
        Zgadzam się. Moi rodzice mają trochę ale nie aż tak - chociaz obchodzą wszystko co się da 😊
      • tryggia Re: Urodziny 02.11.18, 00:20
        Jedna z opisanych sytuacji dotyczy osoby 35+, może już wychodzi w etap "starsze pokolenie".
    • kosmos_pierzasty Re: Urodziny 02.11.18, 00:24
      Tak, to męczące.
      Jak kogoś bardzo lubię i wiem, że cierpi na tę przypadłość, to staram się spełnić oczekiwania. Ale ogólnie zjawiska nie ogarniam. Szczęśliwie znam tylko jedną osobę, której tak zależy, gdyby więcej, to pewnie bym nie była w stanie upilnować wszystkich tych dat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka