spanish_fly
09.11.18, 10:28
Mam dziecko w 8. klasie. Na polskim przerabiają teraz "Quo Vadis". Dla rozrywki dziecko czytało sobie ostatnio "Pachnidło", w tym też na przerwach/okienkach itp. Widok dziecka czytającego książkę jest chyba dość rzadki, bo kilku nauczycieli sprawdzało, co to za książka. Z relacji dziecka wynika, że wszyscy jak jeden mąż robili uwagi w stylu: "To nie jest książka dla dzieci", "Nie masz po tym koszmarów?", "Mama wie, że to czytasz?", itd.
O co chodzi??? Czy naprawdę to taka nieodpowiednia lektura dla prawie 14-letniej młodzieży? Czy "Quo Vadis", które jest szkolną lekturą - pominąwszy prosty przekaz moralizatorski - nie jest w warstwie fabularnej równie drastyczne?