Dodaj do ulubionych

Chylińska

14.11.18, 00:00
Wszędzie teraz o ostatnim wywiadzie.
Czy dlatego, że jest artystką, że sama o sobie mówi poy***ana, że to Chylińska itp. nie wysłuchuje, że jest wariatką?
Obserwuj wątek
    • chocolatemonster Re: Chylińska 14.11.18, 00:04
      A kto uznał Chylińską za wariatkę?
      • danaide Re: Chylińska 14.11.18, 00:16
        Sądząc po komentach na pudlu - zakutana mniejszość. Pocieszającewink
        • chocolatemonster Re: Chylińska 14.11.18, 00:20
          Zakutana czy znakomita?
          • danaide Re: Chylińska 14.11.18, 00:49
            W tym znaczeniu
            zakutany: « np. potocznie o kimś ślepo zafascynowanym kimś lub czymś » obwiązany, oczarowany, ogłupiony, olśniony, omamiony, omotany, opętany, oplątany, podporządkowany, ujęty, urzeczony, usidlony, usidłany, uwiedziony, zabajerowany, zachwycony, zafascynowany, zamotany, zauroczony, zawarty, zawinięty, zawojowany, zbajerowany, zbałamucony, zdominowany, zmamiony, zwiedziony,

            czym, to chyba po ostatniej imprezie wiemywink
            • danaide Re: Chylińska 14.11.18, 00:50
              spisane z: synonim.net/synonim/zakutany
              • 35wcieniu Re: Chylińska 14.11.18, 07:14
                I ta zakutana mniejszosc uznala ja za wariatke, tak? Co Ty bredzisz?
            • 1matka-polka Re: Chylińska 14.11.18, 08:31
              Synonimy net to nie jest najlepsze zrodlo.
      • 45rtg Re: Chylińska 14.11.18, 08:20
        chocolatemonster napisała:

        > A kto uznał Chylińską za wariatkę?

        E tam wariatka. Zwykła buraczyca, nie mająca nic do powiedzenia i nadrabiająca to krzykiem.
        • homohominilupus Re: Chylińska 14.11.18, 11:35
          Wiesz co, 45, też nie lubię Chylińskiej ale sposób, w jaki wypowiadasz się o kobietach na tym forum, w jaki się do wielu zwracasz, też mi się nie podoba. Taki pobłażliwy, pełen wyższości dla głupiutkich gąsek, którym należy nieść kaganek oświaty. To Twoja misja tutaj? Czy może poprawiasz sobie nastrój pisząc swoje mądre komentarze?
          • chocolatemonster Re: Chylińska 14.11.18, 11:38
            O Anji Rubik tez napisal w podobnym tonie i ten post zostal wyciety. Kolejna namiastka mezczyzny na tym forum.
          • 45rtg Re: Chylińska 14.11.18, 11:38
            homohominilupus napisała:

            > Wiesz co, 45, też nie lubię Chylińskiej ale sposób, w jaki wypowiadasz się o ko
            > bietach na tym forum, w jaki się do wielu zwracasz, też mi się nie podoba. Taki

            Nie wypowiadam się "o kobietach", tylko o człowieku. A jak się wypowiadam, to zależy od tego człowieka.

            > pobłażliwy, pełen wyższości dla głupiutkich gąsek, którym należy nieść kaganek

            I tak samo to zależy od tego, do kogo mówię. A dokładniej - na co odpowiadam, bo niespecjalnie skupiam się na personaliach rozmówcy, tylko na treści.

        • dziennik-niecodziennik Re: Chylińska 14.11.18, 11:43
          pardon my french, ale głupiś.
          Chylińska jest bardzo inteligentną kobietą i mówi wiele fajnych, ciekawych, poruszających rzeczy. wystarczy przeczytac cos wiecej niz Pudla.
          • 45rtg Re: Chylińska 14.11.18, 11:49
            dziennik-niecodziennik napisała:

            > Chylińska jest bardzo inteligentną kobietą i mówi wiele fajnych, ciekawych, por
            > uszających rzeczy. wystarczy przeczytac cos wiecej niz Pudla.

            Pudla nie czytuję, więc wybacz, ale moje przekonanie o jej buractwie musi mieć inne podłoże.
            No, chyba, że na przykład przeoczyłem informację o tym, jak publicznie przeprosiła swoich nauczycieli za publiczne znieważenie ich. To by mi mogło wpłynąć na zmianę oceny.
            • dziennik-niecodziennik Re: Chylińska 14.11.18, 11:56
              przeoczyłeś. pare lat temu, tuż po tym jak sie reaktywowała, w wywiadzie wyjasniła czemu tak powiedziała i przeprosiła.
              • 45rtg Re: Chylińska 14.11.18, 12:10
                dziennik-niecodziennik napisała:

                > przeoczyłeś. pare lat temu, tuż po tym jak sie reaktywowała, w wywiadzie wyjasn
                > iła czemu tak powiedziała i przeprosiła.

                O, no proszę. To może jeszcze coś z niej będzie. Gdybyż jeszcze zdobyła się na tak demonstracyjne przeprosiny, jak demonstracyjna była obraza.
            • pitupitt Re: Chylińska 14.11.18, 12:07
              bbiorąc pod uwagę twoje kryteria, to nawet nie zblużasz się do tego buractwa prezentowanego przez Chylińską. Powiedzieć o tobie metr mułu to też zdecydowanie na wyrost, wręcz obeaza dla mułu😂😂😂
    • alicia033 Re: Chylińska 14.11.18, 00:05
      na twoim miejscu, danaide, trzymałabym się z dala od słowa "wariatka".
      • danaide Re: Chylińska 14.11.18, 00:06
        rozwiń
        • chocolatemonster Re: Chylińska 14.11.18, 00:18
          Piszesz, że Chylińska tylko dlatego nie wysłuchuje, że jest wariatką ponieważ jest artystką i sama o sobie mówi,że jest p...bana. Czyż nie tak? Ja zaś pytam kto uznał ją za wariatkę a raczej dlaczego ty ją za wariatkę uznajesz bo chyba taka jest implikacja Twojego pytania.
          • danaide Re: Chylińska 14.11.18, 00:50
            Twoja implikacja. Z naciskiem na Twojawink
            • chocolatemonster Re: Chylińska 14.11.18, 01:01
              Obawiam się, że tym razem ja nie rozumiem.
              • chocolatemonster Re: Chylińska 14.11.18, 01:16
                Nie prościej byłoby zapytać: co sądzicie o ostatnim wywiadzie Chylińskiej?
                Według mnie: kobieta ma gorszy okres w życiu - zdarza się. Nie przepadam tylko za obwinianiem rodziców o depresję/ niepowodzenia. Tak generalnie, nie tylko u Chylińskiej.
                • madi138 Re: Chylińska 14.11.18, 06:53
                  Ja doceniam, ze mowi o tym glosno i otwarcie. Dzieki temu wielu ludzi, majacych podobne problemy poczuje,ze nie sa sami, ze o swoich problemach warto mowic, a czesc pewnie nawet poszuka pomocy. Wiekszosc gwiazd ukrywa swoje problemy, udajac, ze maja super zycie, co wielu zwlaszcza mlodych ludzi wpedza w kompleksy- no, bo czemu oni sobie radza, a mnie nic wychodzi?!
                • 1matka-polka Re: Chylińska 14.11.18, 09:29
                  Ona obwinia rodzicow o to, ze jej nie kochali bezwarunkowo. I teraz ona w kazdym kto sie do niej zblizy, szuka takiego rodzica, aktualnie jest to jej menadzerka i Jezus.
                  • alpepe Re: Chylińska 14.11.18, 09:59
                    Jeśli faktycznie tak jest, to jest to słabe, stara baba, w moim wieku, już powinna mieć pewne rzeczy przemyślane i przepracowane.
                  • katja.katja Re: Chylińska 14.11.18, 16:20
                    A który Jezus? Chrystus Król, z Rio De Jainero, Jezus ze Świebodzina czy Nieustojąco Cierpiący?
                • dziennik-niecodziennik Re: Chylińska 14.11.18, 11:45
                  ale Agnieszka o swojej kiepskiej relacji z rodzicami mowi od lat. właściwie od samego początku kariery. wiec to nie tyle obwinianie, ile po prostu stwierdzenie faktu.
                  • babcia.stefa Re: Chylińska 19.11.18, 12:25
                    Na wszystkich bogów, ona ma 42 lata. Wypadałoby wreszcie dorosnąć i albo coś z tym zrobić, albo uznać, że się nie da (i po prostu się zamknąć, bo najwyraźniej mówienie o tym nie pomaga).
              • ichi51e Re: Chylińska 14.11.18, 07:03
                Tez nie zrozumialam kto uwaza Chylinska za wariatke. Sprawe pewnie komplikuje ze ona sama od lat z radoscia tak o sobie mowi.
                • triss_merigold6 Re: Chylińska 14.11.18, 07:08
                  Bo to znakomita tarcza. Na bunt młodzieńczy już nie za bardzo może zwalić, a etykieta wariata to świetne usprawiedliwienie dla ekspresji i bycia tzw. szczerym, za nic człowiek nie musi brać odpowiedzialności.
                  • ichi51e Re: Chylińska 14.11.18, 09:06
                    O to to! Cos jak Aspi walacy z mostu i rozkladajcy lapki „tak mam i nie poradze”
    • triss_merigold6 Re: Chylińska 14.11.18, 07:04
      Mąż ją wali w rogi i dlatego doznała potrzeby całościowych rozliczeń ze światem czy wciąż nie przepracowany bunt młodzieńczy?
      Powinna mieć lepiej dobrane antydepresanty i zbadaną tarczycę.
      • sumire Re: Chylińska 14.11.18, 07:23
        Zieeeew...
      • 1matka-polka Re: Chylińska 14.11.18, 09:19
        "Mąż ją wali w rogi"
        Posluchalam wywiadu. Doszlam do wniosku, ze jest na odwrot. I troche wspolczuje jej dzieciom.
        • 45rtg Re: Chylińska 14.11.18, 09:24
          1matka-polka napisała:

          > "Mąż ją wali w rogi"
          > Posluchalam wywiadu. Doszlam do wniosku, ze jest na odwrot. I troche wspolczuje
          > jej dzieciom.

          Pewnie jest i tak, i tak.
      • rosapulchra-0 Re: Chylińska 14.11.18, 15:54
        triss_merigold6 napisała:

        > Mąż ją wali w rogi i dlatego doznała potrzeby całościowych rozliczeń ze światem
        > czy wciąż nie przepracowany bunt młodzieńczy?
        > Powinna mieć lepiej dobrane antydepresanty i zbadaną tarczycę.

        Przestań sądzić innych po sobie.
      • princesswhitewolf Re: Chylińska 14.11.18, 16:46
        hahaha trisssmile) twoje racjonalne streszczenie mnie ubawilo
    • kosmos_pierzasty Re: Chylińska 14.11.18, 08:02
      Nie podoba mi się ekshibicjonizm emocjonalny na taką skalę. Ale skoro lubi...
    • gaskama Re: Chylińska 14.11.18, 09:36
      Mam słabość do Chylińskiej, jako do człowieka (którego oczywiście znam tylko z mediów). Uważam, że ma wyjątkowy dar posługiwania się językiem (i nie koniecznie mam tu na myśli wulgaryzmy). Za jej twórczością nie przypadam, ale wydaje mi się, że rozumiem jej poszukiwania własnego "ja". Nie wydaje mi się pustą, płytką, głupią osobą. W zasadzie lubię ją. Jej ekshibicjonizm mi nie przeszkadza, jest elementem wywalania z siebie własnej duszy. O wiele bardzie przeszkadza mi ekshibicjonizm w wydaniu pani Górniak, Dody, Rozenek czy Wendzikowskiej, bo jest to ekshibicjonizm osób, które w moim odczuciu nie mają nic do powiedzenia.
      • nenia1 Re: Chylińska 14.11.18, 14:59
        gaskama napisała:

        > Mam słabość do Chylińskiej

        ja miała do czasu miauczliwego "chce byś mnie miaaaaał, chce byś mnie miaaaaaał".
        • gaskama Re: Chylińska 14.11.18, 15:38
          Napisałam, że jej twórczość mnie nie urzeka. Ania ta sprzed miauczenia ani ta po. Ale np. fajnie pisze. I uważam, że fajnie, kwieciście i z humorem posługuje się językiem. I uważam, że jest niegłupią kobietą.
    • barbibarbi Re: Chylińska 14.11.18, 09:37
      Ona rozkminia siebie i swoje życie, analiza i żale, że ktoś jej serce złamał, że za wcześnie została dorosła, a z całości przebija też egocentryzm - ja, ja, ja, mnie, moje itd. Takie publiczne babranie się w emocjach, nie ona jedna miała złamane serce i posiekane na tatar, trzeba dorosnąć, co było to było, dorosła kobieta a twierdzi, że jednak dom i dzieci to nie do końca jej bajka. Niesmak to we mnie budzi, mimo że ją lubię, ale tak naprawdę to nadwrażliwa i chyba mało dojrzała egocentryczka.
      • 1matka-polka Re: Chylińska 14.11.18, 09:44
        Nie sadze, zeby jej zachowanie i wypowiedzi nie mialy negatywnego wplywu na jej dzieci.
      • triss_merigold6 Re: Chylińska 14.11.18, 10:43
        Cudownie, to by było wzruszające u 20-latki, 40+ pani z trójką dzieci, nawet jeśli jest gwiazdą rocka, powinna mieć pewne żale już bardziej poukładane. Foch do rodziców, że nie wspierali bezwarunkowo emocjonalnie 18-latki rzucającej szkołę na rzecz śpiewania z całym pakietem rockowego ówczesnego życia - bezgranicznie kuriozalny.
        • 45rtg Re: Chylińska 14.11.18, 10:46
          triss_merigold6 napisała:

          > Cudownie, to by było wzruszające u 20-latki, 40+ pani z trójką dzieci, nawet je

          Ona ma trójkę dzieci? I już powyżej czterdziestki? Wydawało mi się, że trochę jest młodsza.


          • triss_merigold6 Re: Chylińska 14.11.18, 10:49
            1976 rocznik.
        • pade Re: Chylińska 14.11.18, 14:28
          Triss, to nie jest foch. To jest żal o brak akceptacji. "Albo robisz dziecko co ci każę, albo spadaj". No jest o co mieć żal. Kurczę, można mieć żal o decyzję dziecka, ale zostawianie go na pastwę losu bo "tak se wybrało", kiedy to dziecko ma jeszcze tak naprawdę mleko pod nosem, w porządku nie jest. A tatuś? Widzi córkę w łapach czterdziestolatka i mu to lotto?
          Mało to dorosłych ludzi zwraca się o pomoc do rodziców? O wsparcie?
          • triss_merigold6 Re: Chylińska 14.11.18, 15:34
            Bez przesady z tymi oczekiwaniami wobec rodziców. Pełnoletnia dziewczyna oświadczyła, że będzie jeździć po Polsce z koncertami i nagrywać płyty, a szkoła z tym koliduje. Do tego zakochała się w 2x starszym typie i - na swoje nieszczęście - miała warunki, żeby móc nie przejmować się zdaniem czy zakazami rodziców. Dała mu nieszczęśliwie d..y, a on wziął, bo trudno spodziewać się czegoś innego w relacji 18-latka i pan koło 40-tki.
            Obecna dorosła i dzieciata Chylińska może tamtą 18-letnią siebie przytulić, pocałować w czółko i powiedzieć, cóż, stało się, tak bywa jak człowiek młody, naiwny i napalony na życie na haju, trudno. Miejsca dla roli rodziców tu nie widzę.
            Rozumiesz, miała warunki, żeby podejmować decyzje i bardzo młodo zacząć żyć niezależnie od nich - taka bywa cena samodzielności.
            No żesz... do kogo pretensje?
            • pade Re: Chylińska 14.11.18, 15:40
              Ja widzę i jednak bym interweniowała na ich miejscu.
              • 45rtg Re: Chylińska 14.11.18, 15:46
                pade napisała:

                > Ja widzę i jednak bym interweniowała na ich miejscu.

                Ciekawe jak niby, jak ona była pełnoletnia? Toż jak to było na początku lat 90, to nawet nie mieli jak na komórkę do niej dzwonić ani na fejsa, jeżeli nie chciała.

                • pade Re: Chylińska 14.11.18, 15:49
                  Jak się chce to i sposób się znajdzie.
                  • triss_merigold6 Re: Chylińska 14.11.18, 16:06
                    Konkret. Jeszcze raz - panna jest pełnoletnia, ma własną kasę, podpisuje umowy, jeździ po kraju i nie mieszka z rodzicami. Mieli wystawać pod hotelami czy jak? Ostrzegać "córciu, 40-letni dziad nie jest dla Ciebie odpowiednią osobą"? To inna sytuacja niż u licealistki, która musi wracać do domu na noc, dostaje kieszonkowe i rodzice opłacają jej kursy przygotowawcze do matury.
                    • pade Re: Chylińska 14.11.18, 16:34
                      Dokładnie tak. Wystawać pod hotelami, wepchnąć się za kulisy, cokolwiek. Wysyłać liściki "jakby co, to jestem", "możesz na mnie liczyć", ect.
                      Tylko mnie łatwo mówić, bo gdyby moja córka zdecydowała się nie zdawać matury tylko ruszać w trasę to bym wsadziła złość do kieszeni i robiła wszystko by nie zerwać relacji.
                      • piekna_remedios4 Re: Chylińska 14.11.18, 20:35
                        >Wysyłać liściki "jakby co, to jestem", "możesz na mnie liczyć", ect.

                        loooool
                        doprawdy, udał ci się dowcip
              • triss_merigold6 Re: Chylińska 14.11.18, 15:48
                O, ja zdecydowanie jestem przeciwna wielkim skonsumowanym miłościom 18-latek i starych dziadów, ale - podkreślam: w ich sytuacji - nie bardzo widzę miejsce dla interwencji.
                Panienka nie mieszka z nimi, jeździ po Polsce, szlaja się po hotelach, ma własne konkretne pieniądze i twierdzi, że uwielbia taki model życia, do tego odnosi potężny sukces zawodowy - cóż te stacjonarne mieszczańskie wapniaki mogą zrobić, poza pogderaniem, oczywiście? Ona w ogóle mogła ich nie informować o tym gościu, ani o innych chwilowych narzeczonych wyrwanych gdzieś pod wpływem zabawowej atmosfery, chyba nie myślisz, że młode laski zwierzają się z takich przygód matkom?
                • pade Re: Chylińska 14.11.18, 15:53
                  Nie wiem. Może jestem niedzisiejsza. Gdy oglądam Pod powierzchnią (wiem, że to fikcja, wiemsmile) to szlag mnie trafia na starego dziada klejącego się do maturzystki.
                  Mam córkę. Jak pomyślę, że taki dziad mógłby z moją córą..., chyba bym ją siłą wywiozła do innego kraju. A dziada ubiła. Owszem, teoretyzuję. Mam nadzieję, że nie będę tego testować w rzeczywistości.
                  • triss_merigold6 Re: Chylińska 14.11.18, 16:07
                    No, ja też mam. I o ile, mając nastolatkę pod kontrolą i w domu, zrzuciłabym typa ze schodów, o tyle wiem, że wpływ rodziców na pełnoletnią mieszkającą samodzielnie jest praktycznie żaden. Miałam 20 lat i mieszkałam bez rodziców i wiem o czym mówię.
                    • triss_merigold6 I jeszcze jedno 14.11.18, 16:17
                      I jeszcze jedno. Czyż to nie fantastyczny przykład do zastosowania wobec własnych dzieci, które w wieku lat nastu/we wczesnej dorosłości czują się szalenie dorosłe, dojrzałe i wszystkowiedzące? Podobnie jak forumki, które w licznych wątkach na temat różnic wieku między panną, a amantem, upierają się, że starzy nie powinni stawać wbrew prawdziwej miłości, zakazywać i zabraniać bla bla. No to jest czysty żywy przykład, pouczający.
                      Tak, należy informować młode panienki czego mogą się spodziewać ze strony 2x starszych dziadów, nawet jeśli panienkom niezbyt się owe informacje podobają.
                      • 1matka-polka Re: I jeszcze jedno 14.11.18, 16:24
                        Gdyby miala inna psychike a z domu wyniosla milosc, bezpieczenstwo i spokoj, to by sie otrzasnela po mlodym czy starym dziadu w 5 minut.
                        • gama2003 Re: I jeszcze jedno 14.11.18, 16:37
                          Otóż to.
                          Silna, mocna jak wizerunek za którym się ukrywa, takich dziadów zapominałaby natychmiast. W wywiadzie brzmi jak osoba na krawędzi płaczu. Dziwnie mi nie zagrało to co mówi o swoim małżeństwie. Nie mam pojęcia, czy dobrze zrozumiałam, ale coś tam nie gra.
                          I to źle, bo zrównoważony facet mógłby ją trochę uspokajać i dawać bezpieczeństwo. A tam chyba najmniejszym problemem jest,, niezrozumienie artystycznej duszy,,. Oby nie.
                          Lubiłam myśleć, że ona w wersji domowej jest szcześliwą matką-żoną-wariatką. Dającą kolory tym wszystkim rutynowym i przyziemnym obowiązkom.
                    • katja.katja Re: Chylińska 14.11.18, 16:23
                      Bo rodzice dali Ci mieszkanie. Jakby ci dali figę z makiem to z braku laku musiałabyś się podporządkować albo zamiast wygodnych studiów całymi dniami pracować by zarobić na komorne w zbiorowym studenckim mieszkaniu, z wypierdzianą do nieprzytomności kanapą po babci.
                      • triss_merigold6 Re: Chylińska 14.11.18, 16:30
                        To pod warunkiem, gdybym uparła się studiować w innym niż Warszawa mieście. W latach 90-tych nikt kto miał możliwość mieszkania z rodzicami w mieście, w którym studiował dziennie, nie wynajmował studenckiej klity, bez jaj.

                        Niezależnie od powyższego - miałam możliwość i korzystałam na maksa, Chylińska też miała możliwość i korzystała na maksa level master, więc niech teraz nie narzeka, że rodzice jej nie wspierali.
                        • pade Re: Chylińska 14.11.18, 16:39
                          Może po prostu miałaś inne podstawy niż ona. Podstawy z domu. Poczucie własnej wartości.
                          Trudno, żeby młodemu człowiekowi nie odbiło gdy zarobił mnóstwo kasy i nagle stał się sławny. Odbija każdemu, tylko jednym mniej, innym bardziej. Opisywany niedawno Podsiadło też przeszedł kryzys. Młody chłopak.
                          A dziewczyna? Zakochała się, sądziła, że odnalazła tatusia. Pomieszało się jej wszystko. Wcale mnie to nie dziwi.
                          • ichi51e Re: Chylińska 14.11.18, 17:09
                            Ja tam pamietam jak sie nasmiewala z rozowych barbie nadtolatek i byla zbuntowanym klicem zeby sie wypiac na taki wizerunek jak juz sie wylaszczyla
                        • katja.katja Re: Chylińska 14.11.18, 16:41
                          A to inna inszość. Ona mogła (stać ją było) by rodzicom mentalnie pokazać soczystego "faka".
                    • vre-sna Re: Chylińska 14.11.18, 20:01
                      No, ale ona pod kontrolą nie była
                      Raczej mało się nią interesowano
                      I chyba o to ma żal
                • morekac Re: Chylińska 14.11.18, 21:11
                  Wtedy to była pewnie trulaf i rodzice i tak zdziałaliby niewiele - nawet ci kochający i wspierający. Nie słuchałaby i tak.
                  • chocolatemonster Re: Chylińska 14.11.18, 22:58
                    Jak wiele z nas w tym wieku tylko,ze w okolicach 40stki wypadaloby juz miec ten etap za soba.
                    • danaide Re: Chylińska 15.11.18, 00:42
                      Naprawdę sądzisz, że to kwestia tego co "wypada" a co "nie wypada"? Widać są jakieś przyczyny.
                      Triss dobrze pisze o winie. A "licencia poetica"? Skoro jest artystką, to może długo wolno jej było więcej. Patrzę na nią, na Nosowską - z ich bólu powstawał przekaz dla ludzi, którzy swojego bólu nie potrafią dalej zakomunikować. Jeśli go "przepracują" - co dalej?
                      • 45rtg Re: Chylińska 15.11.18, 08:57
                        danaide napisała:

                        > długo wolno jej było więcej. Patrzę na nią, na Nosowską - z ich bólu powstawał
                        > przekaz dla ludzi, którzy swojego bólu nie potrafią dalej zakomunikować. Jeśli
                        > go "przepracują" - co dalej?

                        Nico dalej. Świat bez "bólu" Nosowskiej i Chylińskiej nic nie straci, a muzycznie to chyba nawet zyska.
                        • nowi-jka Re: Chylińska 15.11.18, 09:32
                          Nosowska się świetnie "starzeje". Uwielbiam jej słuchać mądrze gada. Tez miała spaprane dzieciństwo a jakoś umie być ponadto.
                          • katja.katja Re: Chylińska 16.11.18, 23:49
                            A co było nie tak z dzieciństwem Nosowskiej? I nie na czym polegało spaprane dzieciństwo Chylińskiej poza tym, że rodzice nie odwiedli jej od romansu ze starszym mężczyzną ?
                            • mapo0 Re: Chylińska 16.11.18, 23:57
                              nauczyciele ja denerwowali wink
                              • mapo0 Re: Chylińska 17.11.18, 16:59
                                a co się ostatnio stało z Agnieszka Chylińska ?
            • 1matka-polka Re: Chylińska 14.11.18, 15:43
              Ale ty sądzisz, ze rodzice ja odrzucili pierwszy raz, kiedy miala 18 lat??? Ze do tej pory miala zdrowe relacje, wsparcie i milosc? I jedno wydarzenie spowodowalo, ze tak pielegnuje te pretensje do tej pory??? Litosci.
              • 1matka-polka Re: Chylińska 14.11.18, 15:46
                Bo ja sadze, ze od malego ryli jej beret warunkową miloscią. Zrob to, bo mamusia cie przestanie kochac a tatus juz nigdy nie wroci przez ciebie (czesto go nie bylo). Na to nalozyla sie jej chwiejna konstrukcja psychczna i jest to, co jest.
                • 1matka-polka Re: Chylińska 14.11.18, 15:47
                  Zreszta, obejrzyj wywiad. Ona caly czas robi cos dla innych i probuje zasluzyc na akceptacje.
                  • nowi-jka Re: Chylińska 15.11.18, 07:48
                    a mi, chociaz BARDZO ją lubie, coś zgrzyta w tej sytuacji całej... Ona mówi jak to wszystko co robi to zeby mamie udowodnic ze jest cos warta... i gdy na koncert zakłada koszulkę z napisem pi/zda to tez zeby sie mamie przypododbać, jak robi niebieski czub na głowie to tez zeby sie mamie przypodobać, jak klnie tak ze nawet mnie zaczyna razic chociaz jestem małowrazliwa na to - to też zeby się mamie przypodobać? Cos jest niespojnego wtym co mówi. Widac ze przezywa ból egzystencjalny bardzo, ze pogubiona etc ale cos jest w tym neispojnego, cos na poziomie 20latki nie doswiadczonej 40tki...
                    • katja.katja Re: Chylińska 15.11.18, 08:04
                      To akurat norma w tym wieku. Nie tylko Panowie w wieku 40 lat "młodnieją" mentalnie.
                    • szczypawka100 Re: Chylińska 17.11.18, 18:07
                      Uwielbiam ją i żal mi jej. Ona się nie chce matce przypodobać, chce miłości doskonałej ("czy TAKĄ mnie kochasz?"). A sama przyznaje, że nie jest doskonałą mamą... kocha swoje dzieci miłością połamaną porąbaną niedoskonałą ale jednak stara się to wszystko klecić na swój sposób. Matka też ją kocha i stara się jak może... Szkoda, że Agnieszka się tak męczy ze sobą.
                      • mikk25 Re: Chylińska 17.11.18, 18:30
                        Powiedziała, że jest dobrą matką tylko ma za mało czasu dla dzieci jak jej ojciec.
                        Z matką ma dobre kontakty. Mąż wie, że życie prywatne sobie, a wywiady po ukazaniu się płyty takie, a nie inne.
              • pade Re: Chylińska 14.11.18, 15:48
                Oczywiście, że nie, skąd ten pomysł? Odnoszę się do kwestii omawianych w wywiadzie.
                • 1matka-polka Re: Chylińska 14.11.18, 15:53
                  Moje 3 wypowiedzi byly do triss.
    • arista80 Re: Chylińska 14.11.18, 10:56
      Akurat jej wierze. Kobieta chce kolejnego zastrzyku popularności a te wszystkie psychologiczne rozkminy są teraz na topie i jeszcze jej za to zapłacą.
      • mikk25 Re: Chylińska 17.11.18, 18:31
        10/10
    • katja.katja Re: Chylińska 14.11.18, 10:58
      A kogo obchodzi ta starsza Pani?
      • chocolatemonster Re: Chylińska 14.11.18, 11:00
        Na przyklad ciebie, gazetki, skoro wpisujesz sie do watku zatytulowanego 'Chylinska'😁
        • katja.katja Re: Chylińska 14.11.18, 16:05
          A bo nawet nie wiedziałam, że jeszcze żyje smile
          • nowi-jka Re: Chylińska 19.11.18, 12:07
            starsza? ma 44 lata
    • gama2003 Re: Chylińska 14.11.18, 11:07
      Może się mylę, ale węszę depresję. I ogólną nadwrażliwość, nawet lata rockowego życia nie utwardziły jej skóry. Lubię ją i wywiad mnie zasmucił.
      • beata985 Re: Chylińska 14.11.18, 12:06
        gama2003 napisała:

        > Może się mylę, ale węszę depresję.
        pewnie cos jest na rzeczy.
        w zeszłej bodajże edycji mam talent wyglądała fatalnie.
        • katja.katja Re: Chylińska 14.11.18, 16:05
          Ona nawet w wieku 20 lat wyglądała fatalnie.
    • cosmetic.wipes Re: Chylińska 14.11.18, 11:18
      Jakoś trzeba płytkę wypromować, stąd egzaltowane wywiady i Jezus przyjaciel.
      • 1matka-polka Re: Chylińska 14.11.18, 11:29
        Sądze, ze ona naprawde jest 🤪.
    • nena20 Re: Chylińska 14.11.18, 12:01
      Trochę dziecinne są jej wyznania. Począwszy od wielkiej miłości w wieku nastoletnim (współczuję jej aktualnemu partnerowi) a skończywszy na pretensjach do rodziców.
      • pade Re: Chylińska 14.11.18, 12:16
        No to 80% forum jest dziecinne w takim razie.
        • cosmetic.wipes Re: Chylińska 14.11.18, 14:04
          Trochę co innego wywalić flaki na lewą stronę względnie anonimowo, a co innego robić z tego publiczny show.
          • pade Re: Chylińska 14.11.18, 14:20
            Wysłuchałam tego wywiadu i nie ma w nim nic "strasznego". O całkiem ludzkich rzeczach mówi kobieta. Nawet pomyślałam, że całkiem świadoma jest. A jak już jest świadoma, to niech "coś" z tym zrobi. Znamienne jest to, że na pytanie "kiedy powiesz sobie dość" odpowiedziała cisza...
            • cosmetic.wipes Re: Chylińska 14.11.18, 16:33
              Każdy ma inną skalę " straszności" w zakresie zwierzeń. Treści z tego wywiadu wg mojej skali nadają się na spotkanie z psiapsółą, wywlekane w necie są zenujące w wykonaniu dorosłej kobiety.
              • pade Re: Chylińska 14.11.18, 16:40
                Ale ten wywiad jest dla chętnychsmile Nie ma przymusu słuchaniasmile
                • cosmetic.wipes Re: Chylińska 14.11.18, 16:50
                  Żeby go ocenić musiałam wysłuchać, nie sądzisz?
                  • vre-sna Re: Chylińska 14.11.18, 20:07
                    Ona jest głęboko nieszczęśliwa
                    Poniekąd rozumiem jej potrzebę wygadania się
                    Bo była pewnie dość mocno samotna zawsze
                    • triss_merigold6 Re: Chylińska 14.11.18, 20:10
                      I co z tego?
                      Będę brutalna: pani ma lat 40+ i troje dzieci, więc swoje poczucie bycia nieszczęśliwą powinna opanować lekami, żeby dzieciom nie dokładać poczucia winy.
                      A jeśli ów wywiad jest li tylko częścią strategii marketingowej i wizerunku tym razem pokrzywdzonej niewinności, to baba jest równie durna jak była mając lat 18.
                      • vre-sna Re: Chylińska 14.11.18, 23:23
                        Zgadzam się, ale chyba teraz na lekach nie jest
                        Wydaje się być osobą, do której dopiero coś dotarło
                        Dorosłość, odpowiedzialność?
                        Coś w níej jest totalnie popieprzone
                        Zachwiane
                        Nie osądzałabym tak surowo
                        Ponieważ z normą ona w sobie za bardzo do czynienia nie miała
                        Tak jakby dopiero teraz budowała swoją tożsamość
                        Pozytywne jest to, żd podkreśla swoja miłość do dzieci
                        To może być jej kierunkowskazem, aby się odbić
        • nena20 Re: Chylińska 14.11.18, 14:42
          Ja też byłam kiedyś zakochana, też straciłam dziewictwo z nieodpowiednim facetem ale czy to zaraz jakaś trauma do której muszę się przyczepić jak rzep i ciągnąć za sobą przez całe życie. Będąc nastolatką też myślałam że rodzice nie są moimi idolami. Wszystko to normalna sprawa.
          • princesswhitewolf Re: Chylińska 14.11.18, 16:42
            no ale nie jestes celebrytka z ktora identyfikuja sie tysiace rozczarowanych nastolatek. Swoja publicznosc musi nasycic tym czym ja zdobyla. Grzebaniem jak kura w kupie takowych swoich starych dziejow Koszalka Opalka .
            • nena20 Re: Chylińska 14.11.18, 20:11
              Tylko okres nastoletni dawno jej się skończył. Dojrzała kobieta a głupoty sprzed ponad 20 lat opowiada.
      • princesswhitewolf Re: Chylińska 14.11.18, 16:40
        >Trochę dziecinne są jej wyznania. Począwszy od wielkiej miłości w wieku nastoletnim (współczuję jej aktualnemu partnerowi) a skończywszy na pretensjach do rodziców.

        bo na takim wizerunku sie wybila i taka je chce publicznosc.
    • nikki30 Re: Chylińska 14.11.18, 13:37
      Płytę wydała, więc jakoś musi ją sprzedaćsmile
      Sprzedaż płyty w wielu przypadkach nakręcają osobiste wynurzeniasmile Nagle o artyście robi się głośno.
      • princesswhitewolf Re: Chylińska 14.11.18, 16:39
        o to to... ktos tu mysli
    • princesswhitewolf Re: Chylińska 14.11.18, 15:00
      o naiwnosci!
      Przeciez Chylinska to celebrytka i na swoim wizerunku takim a nie innym trafiajacym do zbuntowanej mlodziezy bardzo duzo zarabia i utrzymuje sie na topie. Wcale nie latwo jest utrzymac "zbuntowany" wizerunek/image w mediach po 40tce....
      • pade Re: Chylińska 14.11.18, 15:07
        Ekhm, ona wcale nie jest zbuntowana, w każdym bądź razie nie w wywiadzie.
        • princesswhitewolf Re: Chylińska 14.11.18, 16:37
          a kto kiedys krzyczal ze sceny " nauczyciele!....itd"? Teraz przez lata z tego zywi rodzine i sama mowi ze cyt sama o sobie mówi poy***ana
    • fornita111 Re: Chylińska 14.11.18, 15:14
      Zawsze mnie draznila. Jej sposob bycia, jej wieczne uzalanie sie nad soba. No i uwazalam, ze jej cierpientnictwo to taka wykreowana poza. Teraz zmienilam zdanie, ona chyba naprawde jest bardzo nieszczesliwa.
    • 1matka-polka Re: Chylińska 14.11.18, 16:32
      "a nie, że matka miała ganiać za zespołem i wystawać pod drzwiami garderoby, że może córcia otworzy."
      Z tego, co pamietam z wywiadu, to Chylinska szukala wsparcia u rodzicow (u matki) w czasie, kiedy zaczela jezdzic w trasy.
    • kosheen4 Re: Chylińska 14.11.18, 16:35
      Malo smaczny ten wywiad. Stara baba, matka dzieciom, a pieprzy po raz kolejny glupoty o tym ze jakis typ zrobil jej z serca tatara. DWADZIESCIA LAT TEMU. Pani potrafila zadbac o swoj wyglad (nie to ladne co ladne, ale to co sie komu podoba, wiec...), zeszczuplec, zrobic zeby - to dlaczego nic nie robi ze swoja psychika? Nie jest glupia, wprost przeciwnie. Samoswiadoma. Jesli nie dla siebie samej, to powinna uporac sie ze soba, podjac przynajmniej probe tego, dla swoich dzieci. Dobrze tak ktos wyzej pisze - sobie osiemnastoletniej czas by bylo dac calusa w czolko... a zaraz potem i kopa w dupe, ciagle majac na wzgledzie wlasne dzieci.
      Czy ona naprawde nie ma nikogo, kto by jej powiedzial ze to notoryczne pokazywanie emocjonalnego pindola jest slabe? O tym zebraniu o akceptacje mowi od lat - i nic z tym nie robi. Nie zmienia sie, nie ewoluuje, ciagle ta sama spiewka (doslownie i w przenosni). Z wywiadu wynika, ze postrzega siebie jako dobra matke. Ehe, jasssne.
      Nie nazwalabym jej wariatka. To biedna, zlamana kobieta, schowana za swoim jojczeniem, za swoim 'nie moge', bez checi poprawienia swojej kondycji psychicznej.
      • 1matka-polka Re: Chylińska 14.11.18, 16:38
        Zgadzam sie na 100%.
      • princesswhitewolf Re: Chylińska 14.11.18, 16:38
        no ale ona na tym jeczeniu zarabia przeciez. To chodliwe bo wiele dziewczyn sie identyfikuje? Dlaczego Stachura byl popularny, albo Wojaczek? Bo zrzedzili i marudzili.
        • kosheen4 Re: Chylińska 14.11.18, 16:50
          > no ale ona na tym jeczeniu zarabia przeciez

          jasne ze tak, teraz wywiad, za chwile bedzie jakis felieton, kolejna piosenka o nieszczesciu, i image sie pompuje. tylko ze to juz jest wszystko dosyc wtorne. Chylinska byla 'odkrywcza' kiedy powiedziala glosno, ze macierzynstwo jej nie jara, a kupki i zupki przyprawiaja o depresje. no i spoko ze to powiedziala, bo problem spolecznie wazny. zabraklo jednak ciagu dalszego - uporania sie z problemem.
          • katja.katja Re: Chylińska 14.11.18, 16:56
            Skoro macierzyństwo jej nie jara skąd troje dzieci? Ok, jedno może się przydarzyć bo wpadka bo ciekawość i niewiedza jeszcze czy będzie jarać czy nie? Nie kumam tego.
          • triss_merigold6 Re: Chylińska 14.11.18, 17:04
            Dokładnie. Aczkolwiek, w obliczu ww., strzelenie sobie trójki sygnalizuje pewną niekonsekwencję.

            Mam wrażenie, że piosenkarki/pisarki z mojego pokolenia od jakiegoś czasu mają lot na dzielenie się depresjami młodzieńczymi zamiast iść po tik taki.
            • kosheen4 Re: Chylińska 14.11.18, 19:10
              > Dokładnie. Aczkolwiek, w obliczu ww., strzelenie sobie trójki sygnalizuje pewną niekonsekwencję.

              to mocno zaburzona kobieta, zaburzenie swoje pielęgnująca. a że jest impulsywna, to możliwe że o dzieciach decydowała w okresach radosnej manii.
      • pade Re: Chylińska 14.11.18, 16:46
        Podobno każdą płytę przynosi mamie. Te jej wyznania też pewnie do matki docierają. Może Agnieszka czeka aż matka powie przepraszam? (nie wiem czy ojciec żyje, nie szukałam info)
        Mało tu na forum takich osób, które wciąż liczą, że jak się jeszcze bardziej postarają to rodzic w końcu zrozumie, doceni, zmieni się?
        • 1matka-polka Re: Chylińska 14.11.18, 16:53
          "Może Agnieszka czeka aż matka powie przepraszam?"
          Na cokolwiek od rodzicow czeka, to sie nie doczeka, zaden terapeuta jej jeszcze tego nie powiedzial?
          • kosheen4 Re: Chylińska 14.11.18, 16:56
            c'mon, myslisz ze jest jakis terapeuta? ze jest jakas praca NA POWAZNIE nad tym emocjonalnym gnojem?
            • 1matka-polka Re: Chylińska 14.11.18, 17:31
              "ze jest jakas praca NA POWAZNIE nad tym emocjonalnym gnojem?"
              Nie wiem, nie rozumiem jak ona moze sie tak dlugo w tym babrac, po drodze strzelic trojke dzieci i nadal sie nie ogarnąc. Mimo, ze tak jak piszesz o wyglad potrafila zadbac.
        • kosheen4 Re: Chylińska 14.11.18, 16:54
          > Podobno każdą płytę przynosi mamie. Te jej wyznania też pewnie do matki docierają. Może Agnieszka czeka aż matka powie przepraszam?

          Moze czeka, moze nie. Jesli tak, to predzej by sie doczekala mowiac jej to prosto w twarz a nie cisnac te rzewne wywiady. Zakladam ze znajac ekshobicjonizm Chylinskiej to by szeroko opisala proby uporania sie ze swoimi demonami. Ale jakos malo na ten temat - no bo po co sie porac?
        • triss_merigold6 Re: Chylińska 14.11.18, 16:56
          Ale za co ma ją przepraszać? To ona powinna przepraszać rodziców, że tyle lat karmi odbiorów wizerunkiem buntowniczki przeciwko dorosłym/rodzicom/starym/autorytetom, przecież to było tematyką jej pierwszych płyt.
          • kosheen4 Re: Chylińska 14.11.18, 19:07
            triss_merigold6 napisała:

            > Ale za co ma ją przepraszać? To ona powinna przepraszać rodziców

            a to inna kwestia, tu bardziej idzie o sposób załatwiania sprawy niż o dyskusję czy powinna ją załatwiać czy nie. publiczna drama budzi we mnie politowanie.
            • triss_merigold6 Re: Chylińska 14.11.18, 19:13
              We mnie też. Marysia Peszek cierpi w Bangkoku.
              Ogarnij się kobieto, przestań jęczeć, kontroluj co mówisz publicznie etc.
              • anulka.p Re: Chylińska 14.11.18, 19:25
                Płyta jest masakrycznie zła, trzeba ratować sytuację. Swoją drogą dobór "spowiedników" też odjazdowy.
              • chocolatemonster Re: Chylińska 14.11.18, 19:25
                Kurcze Triss..Po raz kolejny sie z Toba zgadzam, mimo, ze akurat do Chylinskiej czuje sympatie. Moze i ma nieciekawe relacje z rodzicami a jakis stary cap rozjechal ja walcem i zlamal serce ale do licha ciezkiego...moglaby to juz sobie jakos sprobowac poukladac i sie ogarnac. Nie mowiac juz o tym, ze na haslo 'odnalazlam Jezusa' przewracam oczami i mrucze 'bicz pliiiiiz'.
                • kosheen4 Re: Chylińska 14.11.18, 19:31
                  nie wiem co ona odnalazła, ale na Jezusa to nie wygląda. bardziej na Latającego Potwora Spaghetti przebranego za Jezusa
                  • chocolatemonster Re: Chylińska 14.11.18, 19:34
                    To juz nawet nie chodzi o nabijanie sie z czyjejs wiary ale zbyt wiele takich celebryckich wyznan slyszalam zeby je brac 100% serio.
                • triss_merigold6 Re: Chylińska 14.11.18, 19:32
                  Na litość boską, nieszczęśliwą miłostkę nastolatki zaliczyła ponad 20 lat temu, po owej utracie cnoty miała tabun facetów i zdaje się jakiegoś jednego męża i drugiego, z którym ma te dzieci.
                  • chocolatemonster Re: Chylińska 14.11.18, 19:35
                    Jak to lecialo 'a wszyscy mowia: odpusc sobie,to nie ten...'.
                    • katja.katja Re: Chylińska 14.11.18, 19:50
                      Tak Cię pragnę...
                  • 45rtg Re: Chylińska 15.11.18, 09:03
                    triss_merigold6 napisała:

                    > Na litość boską, nieszczęśliwą miłostkę nastolatki zaliczyła ponad 20 lat temu,
                    > po owej utracie cnoty miała tabun facetów i zdaje się jakiegoś jednego męża i
                    > drugiego, z którym ma te dzieci.

                    No proszę, a na forum ESD psioczą, że Gabriela ćwierć wieku cierpiąca po rozwodzie jest nierealistyczna suspicious
    • obrus_w_paski Re: Chylińska 14.11.18, 20:21
      Pierwszy raz od wieku lat puściłam sobie o.n.a i „kiedy powiem sobie dość”, co za niesamowity głos...
      • 1matka-polka Re: Chylińska 14.11.18, 20:28
        Niestety, im lepszy artysta tym bardziej p0pi€rd0l0ny.
      • 45rtg Re: Chylińska 15.11.18, 09:04
        obrus_w_paski napisała:

        > Pierwszy raz od wieku lat puściłam sobie o.n.a i „kiedy powiem sobie dość”, co
        > za niesamowity głos...

        Tak, to niesamowite, że coś takiego ktoś chciał nagrywać...
    • 45rtg Re: Chylińska 15.11.18, 09:17
      danaide napisała:

      > Wszędzie teraz o ostatnim wywiadzie.

      Puściłem sobie z JoeMonstera. Bardzo właściwe miejsce na te smuty z myzianiem się pytkami po szyjach, że tak zacytuję klasykę komiksu.
    • 18lipcowa3 Re: Chylińska 16.11.18, 19:53
      Mój bosze jaki żalosny wywiad, jaka obora dla dzieci.
      Dlaczego ta kobieta nie potrafi wziac sie w garsc i nie robić obory dzieciom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka