Dodaj do ulubionych

Jak pomoc bratanicy

19.11.18, 06:46
Witam,
Mam bratanicę, lat prawie 4. Jak jej pomoc? mała ma problemy z zachowaniem, nie kontroluje sie, wpada w szal (bije rodzicow), nie czuje swojej sily (zlamala reke kolezance w przedszkolu), jak byla mniejsza to bala sie kazdego dzwieku, z tym teraz jest lepiej, ale nadal potrafi wpasc w histerie z byle powodu. Zachowuje sie nieadekwatnie do sytuacji, nadmiernie reaguje (krzykiem, przemoca) na banalne sytuacje.
Na wystepach w przedszkolu dzieci staraja sie wystepowac, spiewac, a ona wystawia jezyk albo krzyczy. CHodzi do przedszkola montessori i jest w grupie z dziecmi 2-3 letnimi, jest najstarsza w tej grupie, i jej takie zachowanie uwidacznia sie niestety w takich momentach najbardziej uncertain mlodsze dzieci lepiej sie zachowuja. Jej matka mowi na nia ze jest dzik i stara sie bagatelizowac problem (taka uroda jej, to urocze itp.)
Jej matka pila wino do obiadow jak byla w ciazy, boje sie ze mala moze miec FAS.
W ciazy byl problem, mala nie rosla, bratowa miala malowodzie , przez co mala ma znieksztalcona twarz i czaszkę, miala tez problem z napieciem i powinna byc rehabilitowana ale bratowa uznala ze to wymysl lekarza i olala temat, do dziś w ruchach małej jest widoczny brak płynności.
szkoda mi tego dziecka , jej zachowanie coraz czesciej negatywnie oceniane, bo wiecej sie oczekuje z wiekiem od dziecka, a jej zachowanie nie poprawia sie. Jak ja, jako jednak nie najblizsza rodzina, moge jakos jej pomoc? czy wogole moge cos zrobic? czy moze jestem wredna sucz co sie wpr... w nie swoje sprawy ?? bo juz sama nie wiem co myslec.
Obserwuj wątek
    • milva24 Re: Jak pomoc bratanicy 19.11.18, 06:52
      Troll.
    • jeszcze_blizniaki Re: Jak pomoc bratanicy 19.11.18, 06:54
      Twoje obawy o dziewczynkę są słuszne, tylko jeśli rodzice nie widzą, udają że nie widzą problemu, to chyba na siłę nic nie pomożesz.
      Rozmawiałaś na osobności na spokojnie z ojcem dziecka? Może boi się reakcji żony?
      Im dalej w las, tym małej będzie trudniej. To nie jej problem z zachowaniem, tylko duże zaniedbania rodziców się mszczą, niestety.
    • aqua48 Re: Jak pomoc bratanicy 19.11.18, 07:27
      A czy personel przedszkola nie może zwrócić uwagi rodzicom, że małej jest potrzebna fachowa pomoc?
    • triss_merigold6 Re: Jak pomoc bratanicy 19.11.18, 07:39
      Twój brat jest upośledzony i nie widzi problemów neurologicznych dziecka?
    • lauren6 Re: Jak pomoc bratanicy 19.11.18, 08:11
      A co na to brat?

      Już wiemy, że bratowa to alkoholiczka i nie nadaje się na matkę, ale dziecko ma dwoje rodziców.
      • triss_merigold6 Re: Jak pomoc bratanicy 19.11.18, 08:15
        Brat też niezły skoro ożenił się z czynną alkoholiczką.
        • lauren6 Re: Jak pomoc bratanicy 19.11.18, 08:34
          I zrobił jej dziecko wiedząc, że chora na alkoholizm żona bedzie piła w ciąży.
    • berdebul Re: Jak pomoc bratanicy 19.11.18, 08:11
      Dlaczego jest z młodszymi dziećmi?
      Personel przedszkola nie naciska rodziców na diagnozę dziecka?
      • triss_merigold6 Re: Jak pomoc bratanicy 19.11.18, 08:14
        To przedszkole eksperymentalne i prywatne, zrobi wszystko, żeby nie zniechęcać rodziców.
        • lily_evans11 Re: Jak pomoc bratanicy 19.11.18, 08:23
          Ale jak zniechęci większość innych rodziców, to też się przestanie patyczkowac. Złamała rękę innej dziewczynce? WTF? IMHO troll.
          • triss_merigold6 Re: Jak pomoc bratanicy 19.11.18, 08:26
            IMO również troll.
          • milva24 Re: Jak pomoc bratanicy 19.11.18, 08:33
            Znam przypadek gdzie chłopiec z autyzmem popchnął dziewczynkę, przewróciła się i rączka złamana. Chłopiec natychmiast został wycofany z grupy i przedszkole miało duże nieprzyjemności bo chłopiec powinien być z "cieniem" a coś tam nie zgrało.
            • lily_evans11 Re: Jak pomoc bratanicy 19.11.18, 08:38
              Otóż to. Przedszkole by usunęło dziecko z piekła rodem w trosce o wpływy z czesnego.
              • ichi51e Re: Jak pomoc bratanicy 19.11.18, 18:05
                Mogl to byc glupi wypadek. A grupy monte z zalozenia sa mieszane wiekowo (tyle ze powinny byc zbilansoqane)
                • milva24 Re: Jak pomoc bratanicy 19.11.18, 18:36
                  W tym przypadku, który opisuję chlopiec był autystyczny, agresywny i dwa lata starszy pd pozostałych dzieci. Rodzice zrobili w przedszkolu niezły dym, nie wiem czy o kuratorium się nie otarło bo jak pisałam chłopiec powinien być z "cieniem" a nie był.
    • eukaliptusy Re: Jak pomoc bratanicy 19.11.18, 08:21
      Dziecko nie ma ojca? Niech on się tym zajmie.
    • kota_marcowa Re: Jak pomoc bratanicy 19.11.18, 08:26
      Troll
    • persona_5 Re: Jak pomoc bratanicy 19.11.18, 15:53
      Dziekuje za odpowiedzi zwlaszcza tym ktorzy oskarzaja mnie o trolstwo.... Brat za bystry nie jest, sam imprezowy i podejrzewam że jedno z najbardziej wspolnych zainteresowan ich to imprezowanie, zonie swojej podpasc nie chce, nie rozmawiam z nim na ten temat bo jak mala byla niemowlakiem i ta glowka taka krzywa byla(i jest) to zaproponowalam ze cala rodzina mozemy sie na terapie kaskowa zrzucic. Reakcja bratowej - mega obraza....

      Przedszkole wg mnie jest zwyczajnie do d.... - nauczycielka widac nie zrobi nic aby podpasc rodzicom, skoro ani slowem nie wspomina rodzicom o ewidetnych problemach. Albo zwyczajnie nie ma wyksztalcenia w tym kierunku, w koncu aby prowadzic przedszkole nie trzeba umiec nic. Montesori kazdy sie nazwac moze.

      Ze zlamana reka to ponoc "dziecko slabe ma kosci" ale niemniej w gipsie chodzilo. Wezcie cos poradzcie bo dzieciaka zmarnuja, a nie trolow na sile szukacie uncertain niewierze aby taka rodzina byla az taka rzadkoscia, co ktoras baba w ciazy pije i fajki pali
      • iwoniaw Re: Jak pomoc bratanicy 19.11.18, 16:04
        w koncu aby prowad
        > zic przedszkole nie trzeba umiec nic. Montesori kazdy sie nazwac moze.


        Te trolle to coraz głupsze, słowo daję...

        niewierze aby taka rodzina byla az taka rzadkoscia, co ktoras baba w ciazy pij
        > e i fajki pali


        No ale nie każda taka pijąca i paląca się od razu rozmnaża z gościem, którego rodzina ma aż takie obciążenia na głowę, więc jednak to rzadkość, widzisz.
      • agrypina6 Re: Jak pomoc bratanicy 19.11.18, 16:08
        Serio rodzice dziecka z połamaną ręką nie zrobili w przedszkolu zadymy?
      • lauren6 Re: Jak pomoc bratanicy 19.11.18, 17:13
        > niewierze aby taka rodzina byla az taka rzadkoscia, co ktoras baba w ciazy pije i fajki pali

        Jak jest patuską to tak.

        Zgłoś brata i bratową do sądu rodzinnego.
    • asia_i_p Re: Jak pomoc bratanicy 19.11.18, 17:46
      A brat istnieje? Jeśli tak, to rozmawiaj z bratem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka