04.12.18, 07:43
Właściwie to mogłoby być hasło następnych wyborów do parlamentu obecnej partii rządzącej. Co sądzicie?:

noizz.pl/opinie/szczyt-klimatyczny-w-katowicach-strategia-no-i-chj/lnvyt6m
Obserwuj wątek
    • tanebo2.0 Re: No i Ch*j 04.12.18, 07:48
      A ktoś myśli że plebs obchodzi przyszłość ich dzieci?
    • chlodne_dlonie Re: No i Ch*j 04.12.18, 08:17
      ..nowe ujęcie popularnej od zawsze, polskiej strategii 'jakoś to będzie'..
      Śmiać się czy płakać..??
      • maslova Re: No i Ch*j 04.12.18, 08:20
        To taki śmiech przez łzy...
      • martishia7 Re: No i Ch*j 04.12.18, 11:10
        Bardziej "po nas, choćby potop".
    • mamablue Re: No i Ch*j 04.12.18, 10:57
      Masakra sad
    • lellapolella Re: No i Ch*j 04.12.18, 11:08
      Widziałam wczoraj. Doskonałe podsumowanie, trudno o lepsze.
    • super.hetero.dyna Re: No i Ch*j 04.12.18, 11:08
      O strategii "no i ch*j", możemy niestety, tylko pomarzyć. Polska powinna w ogóle odmówić udziału w tej hucpie i nikogo nie prosić o żadne "pozwolenia na emisję". Naukowców lobbujących za tym oszustwem wsadzić do więzienia i wtedy dopiero ch*j.
      • sumire Re: No i Ch*j 04.12.18, 11:16
        Dyńka, zapraszamy do Krakowa. Jak raz zobaczysz siną czapę nad miastem i uświadomisz sobie, że to sine trafia ci prosto do płuc, to może przestaniesz pierniczyć farmazony o hucpach i oszustwach.
        • super.hetero.dyna Re: No i Ch*j 04.12.18, 12:30
          O czym ty bredzisz? Dwutlenek węgla jest gazem bezbarwnym i bezwonnym, żadnej sinej czapy nad Krakowem nie zrobi. Ależ Tobą łatwo manipulować. Uwierzysz w każdą bzdurę, byle z TVN.
          • sumire Re: No i Ch*j 04.12.18, 12:44
            Zapraszamy, dynia. Ja nie muszę oglądać TVN, żeby widzieć, co wciągam, oddychając w tym mieście. Niestety tacy jak ty nabierają wiary w to, że być może problem jest realny dopiero wtedy, gdy leżą na onkologii z nowotworem płuc lub krtani. I osobiście uważam, że wszelcy zwolennicy teorii, że smog jest problemem teoretycznym, wungiel jest najlepszym źródłem energii, lasy należy wycinać itp. powinni deklarować, iż w razie problemów zdrowotnych spowodowanych tą rzekomą hucpą i oszustwem odmówią honorowo opieki medycznej, zwłaszcza na koszt państwa.
            • super.hetero.dyna Re: No i Ch*j 04.12.18, 12:47
              Dwutlenek węgla nie powoduje nowotworów, dziewczynko.
              • sumire [...] 04.12.18, 12:56
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • super.hetero.dyna Re: No i Ch*j 04.12.18, 13:03
                  Bo konferencja klimatyczna poświęcona jest ograniczeniu emisji dwutlenku węgla, a nie smogu, dziewczynko.
                  • kama265 Re: No i Ch*j 04.12.18, 13:16
                    konferencja jest poświęcona emisji gazów cieplarnianych, a nie dwutlenku węgla, chłopczyku. chodzi o globalna emisje węgla do atmosfery (wszystkich związków) i innych gazów przyczyniających się do zmian klimatycznych oraz do powstawania smogu.
                  • iwles Re: No i Ch*j 04.12.18, 13:24

                    a to dwutlenek węgla nie powoduje żadnych uszczerbków na zdrowiu?
                    Nie grozi ludziom ani niedotlenienie, ani obrzęk mózgu, ani hiperkapnia ?

                    • sumire Re: No i Ch*j 04.12.18, 13:32
                      Mamy tu właśnie chyba piękny przykład obrzęku mózgu...
                    • super.hetero.dyna Re: No i Ch*j 04.12.18, 13:34
                      Nie grozi. Stężenia CO2 powodujące fizyczny dyskomfort zaczynają się od 10-krotności obecnej zawartości w powietrzu. Stężenia szkodliwe od 25-krotności.
                      • kama265 Re: No i Ch*j 04.12.18, 13:39
                        powyżej stężenia 600-800 ppm obserwujemy spadek naszych zdolności intelektualnych. Wyewoluowaliśmy w klimacie, w którym stężenie CO2 w atmosferze od czasów Australopiteków wahało się w przedziale 180-300 ppm. Obecnie, spalając węgiel, ropę i gaz, emitujemy CO2 do atmosfery i tym samym podnosimy jego stężenie, aktualnie do wartości około 400 ppm. Tak dużej ilości dwutlenku węgla jak obecnie nie było w atmosferze od kilku, a może nawet kilkunastu milionów lat. Dalsze utrzymywanie trwającego od dziesięcioleci trendu spalania coraz większej ilości paliw kopalnych doprowadzi do wzrostu stężenia CO2 w atmosferze do końca stulecia do poziomu 1000 ppm.
                        • super.hetero.dyna Re: No i Ch*j 04.12.18, 13:47
                          Przy oddychaniu powietrzem zawierającym dwutlenek węgla w małych stężeniach (poniżej 5% w powietrzu wdechowym) zwiększa się jego ciśnienie parcjalne we krwi (hiperkapnia), co powoduje uczucie duszności, niepokój, pobudzenie ośrodka oddechowego i zwiększenie częstości oddechów. Przy zwiększaniu się jego stężenia dochodzi do bólów i zawrotów głowy, szumu w uszach, zaburzeń postrzegania, tachykardii, nadmiernej potliwości i przekrwienia spojówek. Przy stężeniach powyżej 10% narasta duszność i osłabienie, pojawiają się omamy i zaburzenia świadomości do śpiączki włącznie oraz drgawki. Stężenia powyżej 20% powodują śmierć w ciągu kilkunastu minut, a powyżej 30% śmierć natychmiastową.

                          5% dwutlenku węgla do 50000 ppm.
                      • super.hetero.dyna Re: No i Ch*j 04.12.18, 13:39
                        Korekta, bo mi się zero przesunęło - chodzi odpowiednio o 100-krotność i 250-krotność.
      • kropkacom Re: No i Ch*j 04.12.18, 11:37
        Nie powinna jej organizować. Dla mnie to jakiś kosmos. Nie ma przecież nawet woli zmian strategii ze strony rządzących. To po co to? Wczoraj słuchałam audycji w Trójce i wnioski są takie, że Polski nie stać na zmiany. Nie stać na nie ludzi. Zgoda. Tylko może zamiast wpompowywać kasę w wielodzietnych dla dobra wszystkich trzeba było ja wpompować w gospodarstwa domowe i zmianę choćby pieców (nie dopłaty). Dopłaty do lepszego opału lub nawet refundację. Chociaż tyle. Na przetrwanie. Docelowo trzeba jednak przechodzić na inne źródła pozyskiwania energii.
        • nenia1 Re: No i Ch*j 04.12.18, 11:46
          Za to stać na na przedwczesne zgody i leczenie ludzi chorujących z powodu smogu. Co za idioci sad
          • nenia1 Re: No i Ch*j 04.12.18, 11:46
            "zgony" miało być
          • super.hetero.dyna Re: No i Ch*j 04.12.18, 12:37
            I kolejna. Smog a emisja CO2 to dwie zupełnie odrębne sprawy. Pozwolenia na emisję, za które już za chwilę przyjdzie nam słono zapłacić, dotyczą CO2, a nie smogu. Smog można sobie emitować do woli. Płacić trzeba za emisję bezwonnego, bezbarwnego i nieszkodliwego (w możliwej do wygenerowania ilości) dwutlenku węgla.
            • sumire Re: No i Ch*j 04.12.18, 12:51
              Dynia, normy emisji nie dotyczą jedynie CO2. Just sayin'.
            • kama265 Re: No i Ch*j 04.12.18, 13:05
              Zbyt duża ilość dwutlenku węgla we krwi jest szkodliwa dla zdrowia, a przy wysokich stężeniach CO2 może stanowić zagrożenie dla życia człowieka. Jego nadmiar grozi zakwaszeniem organizmu i przyczynia się do rozwoju licznych chorób, w tym pochodzenia nowotworowego. Stan też może doprowadzić do trwałego uszkodzenia narządów wewnętrznych lub nawet do śmierci. Działanie dwutlenku węgla powoduje powstanie hiperkapnii, co u człowieka jest stanem nienormalnego podwyższenia ciśnienia parcjalnego dwutlenku węgla we krwi, co w efekcie może prowadzić do kwasicy oddechowej i w następstwie obrzęku mózgu. Hiperkapnia objawia się zwiększeniem czynności oddychania, mogą pojawić się również liczne zaczerwienienia skóry, szybszy puls, przyspieszony oddech, duszności, zawroty głowy, tiki mięśni, zwiększenie skurczu serca, podwyższenie ciśnienia tętniczego krwi oraz tendencje do zaburzeń pracy serca. Objawy zatruciem dwutlenkiem węgla mogą być podobne do wywołanych zatruciem tlenkiem węgla.
              • super.hetero.dyna Re: No i Ch*j 04.12.18, 13:25
                Umiesz czytać, dziewczynko? W możliwej do wygenerowania ilości. W jakim stężeniu CO2 jest szkodliwy? 400ppm?
                • kama265 Re: No i Ch*j 04.12.18, 13:37
                  byłeś kiedyś w nieprzewietrzanym pomieszczeniu? tylko zatłoczonym, bez dodatkowej emisji? dobrze się czułeś? nie wiesz totalnie o czym piszesz, ale się kłócisz. próg bezpieczeństwa podczas 8 godzinnego dnia pracy przyjmuje się stężenie CO2 równe 5000 ppm. Jest to jednak próg bezpieczeństwa, a nie komfortu i wpływu na zdrowie. Narzekania na jakość powietrza z reguły pojawiają się w sytuacji w której stężenie CO2 przekracza 600-800 ppm, a nasilają powyżej 1000 ppm. Według różnych standardów międzynarodowych zalecane stężenie CO2 dla bardzo dobrej jakości powietrza to poniżej 600 ppm, dla dobrej jakości powietrza jest rzędu 600-1000 ppm, a akceptowalne 1000-1400 ppm.
                  Powyżej stężenia 600-800 ppm obserwujemy spadek naszych zdolności intelektualnych.
            • kama265 Re: No i Ch*j 04.12.18, 13:09
              CO2 tymczasem znacznie łatwiej wiąże się z hemoglobiną niż tlen. Wysokie stężenie CO2 to MNIEJ tlenu dla ośrodkowego układu nerwowego
        • sumire Re: No i Ch*j 04.12.18, 11:49
          Też myślę, że nie powinna. Jak mówią komentarze - to jest jak organizowanie konklawe w burdelu i nie ma mowy, żeby na tym szczycie zapadły istotne, poważne decyzje, raczej na kolejnym.
          A póki obecna władza modli się do węgla jak do bożka, niestety żadnych zmian spodziewać się nie należy, choć zgadzam się z tobą - dla wszystkich byłoby lepiej, gdyby te pieniądze szły na walkę z zanieczyszczeniem środowiska.
          • super.hetero.dyna Re: No i Ch*j 04.12.18, 12:45
            Zastanów się, co Ty wypisujesz. Rządzący wiedzą doskonale, że bankructwo systemu "ubezpieczeń społecznych" oznacza katastrofę, która zmiecie ich rządy jak jesienne liście. I Ty chcesz, żeby rząd wydłużał życie emerytów, zmniejszając jednocześnie pogłowie zdolnych do pracy młodych ludzi?
        • super.hetero.dyna Re: No i Ch*j 04.12.18, 12:33
          Trzeba BY przechodzić, ale się nie przejdzie, bo obecnie jedyną sensowną alternatywą dla węgla jest energia jądrowa, a niemiecka i rosyjska agentura nie dopuści do wybudowania w Polsce takich elektrowni.
          • kropkacom Re: No i Ch*j 04.12.18, 13:23
            Wygodne myślenie.
      • woman_in_love prawaczek dyńka znów wyciągnął te debilstwa 04.12.18, 13:27
        korwinoidowe i myśli, że jest mądry big_grin
        • lellapolella Re: prawaczek dyńka znów wyciągnął te debilstwa 04.12.18, 14:18
          Krańce internetów są pełne podobnych mundrości, prawaczki pasą się na nich niczym zgłodniałe owieczki a wujek Wołodia podsypuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka