Wiem, ze tysiąc razy były porady dotyczące garnków, ale nie znalazłam odpowiedzi na moje pytanie

.
Przymierzam się do kupienia garnków. Od paru lat mam indukcję i garnki, które dostałam w prezencie - bezmarkowe, podejrzewam, że kupione od cyganów, którzy chodzili po domach. I te garnki teraz się rozpadają, ale przez 4 lata były po prostu znakomite. Miałam prócz tego Ikee i Gerlacha - i niestety, ale te cygańskie miały 100x szybszą indukcję. Gerlach (czerwony) zagotowuje wodę chyba z 10 minut. Ikea troszkę szybciej, ale czasem w ogóle nie włączała mi indukcji. A cygańskie były niezawodne i bardzo szybkie. Jak czajnik.
no i teraz przymierzam się do nowych garnków, ale chciałabym, żeby spełniły 4 warunki:
1) must: indukcja mega szybka
2) nie Ikea, nie Gerlach czerwony (są też stalowe - może ktoś ma i może powiedzieć jak szybko gotują?) Nie Tefal, miałam, super fajne, ale denerwuje mnie ten schodzący teflon.
3) chętnie: polskiej firmy. Ale szybkość i tak przeważy

4) no i nie bardzo drogie, odpada wfm, czy jakieś równie luksusowe garnki. Najpierw kupię jeden mały garnek, a potem komplet - pewnie do 400 zł.
Czy któraś z Was ma doświadczenia z różnymi garnkami do indukcji i ma jakieś spostrzeżenia co do szybkości gotowania? Podzielcie się opiniami